Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II - Strona 93 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-02-11, 12:22   #2761
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

pegi sue a masz aplikację? Planujesz? Od dawna mówiono, że prawo bez aplikacji to jak wszystkie kierunki humanistyczne. Znam dziewczynę po prawie, która już parę ładnych lat robi jako barmanka (nie poszła na aplikację), a znam osoby po aplikacjach (czasem zmieniali miejsca zamieszkania, żeby w ogóle się na nią załapać) i zarabiają kokosy.
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 12:29   #2762
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Nie mam aplikacji. Myślałam o tym, żeby iść na nią, ale też się nasłuchałam, że ciężko znaleźć zatrudnienie bez znajomków a za aplikację trzeba płacić, wyjechałam więc za granicę, żeby na nią zarobić, coś tam miałam kasy odłożone, szukam pracy dłużej niż zakładałam, no i to co zaoszczędziłam już się rozmyło
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 12:53   #2763
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Czytałam artykuł o bezrobociu, jak to z nim jest w Warszawie i Trójmieście? Są tu dziewczyny z tych okolic? Dużo znajomych wyjechało w jedno z tych miejsc i prace znaleźli szybko.
A dzień doberek, o ironio, bo pogoda za oknem po ch... No więc ja jestem z Gdyni. I jakoś nie widzę szału tutaj z pracą. Od listopada w domu siedzę, a wierz mi, bezczynna nie jestem. Może jakiś jełop ze mnie
Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
Ale mam bekę wyslałam się wczoraj na stanowisko osoby do rekrutacji
http://tablica.pl/oferta/osoba-do-re...4-ID4Vl0t.html

No brzmi calkiem normalnie

Dostalam odpowiedź:
witam.praca polega na rekrutowaniu dziewczyn jako masazystki erotyczne.o masazystek nie wymagamy zadnego doswiadczenia.zapewniamy im szkolenia ,umowe o prace i mieszkanie.praca w kujawsko-pomorskim od zaraz.odpowiada taka oferta pracy?

a moze pania intrsuj praca jako masazystka? 5 tys/mies


i coja mam teraz zrobić?
Śmiejcie się, ale i u mnie tych ogłoszeń pełno. Raz z ciekawości zajrzałam sobie na profil jednego z tych salonów. Były zdjęcia panienek w bieliźnie, jakichś podwiązkach. Oczywiście klienci to sami panowie, dyskrecja pełna.. Nawet śmiałam się do TŻta, że jak już będę mocno, tak mocno zdesperowana, to zgłoszę się tam do pracy..
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:06   #2764
Kdjdfn
Zakorzenienie
 
Avatar Kdjdfn
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 082
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

W☠☠☠☠ia mnie ten kolejny dzień ciszy!!
Kdjdfn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:13   #2765
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Do mnie właśnie dzwoniła moja mama, która przebywa na stałe za granicą i jedyne co mogę z rozmowy wywnioskować to to, że mają mnie w rodzinie za niedorajdę. A syn koleżanki to znalazł, a córka znajomej to i za mąż wyszła i pracę ma, a ty 5 miesięcy szukasz i nic, nawet za 1000zł nie masz. Że jak nie mam zamiaru pracować to żebym bogatego męża znalazła, a ja nic. Że ona myślała, że jestem zaradniejsza, ale widać, że nie.

Nie ma to jak wsparcie. A później zdziwienie, że czuję się jak śmieć- no właśnie tak mnie chyba wszyscy odbierają.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:24   #2766
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
A dzień doberek, o ironio, bo pogoda za oknem po ch... No więc ja jestem z Gdyni. I jakoś nie widzę szału tutaj z pracą. Od listopada w domu siedzę, a wierz mi, bezczynna nie jestem. Może jakiś jełop ze mnie


Śmiejcie się, ale i u mnie tych ogłoszeń pełno. Raz z ciekawości zajrzałam sobie na profil jednego z tych salonów. Były zdjęcia panienek w bieliźnie, jakichś podwiązkach. Oczywiście klienci to sami panowie, dyskrecja pełna.. Nawet śmiałam się do TŻta, że jak już będę mocno, tak mocno zdesperowana, to zgłoszę się tam do pracy..
wiesz są panie które nie mają żadnych zahamowań czy skrupułów, no i zyją sobie jak pączki w maśle, no ale wiadomo jak to jest z branżą porno
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:25   #2767
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Do mnie właśnie dzwoniła moja mama, która przebywa na stałe za granicą i jedyne co mogę z rozmowy wywnioskować to to, że mają mnie w rodzinie za niedorajdę. A syn koleżanki to znalazł, a córka znajomej to i za mąż wyszła i pracę ma, a ty 5 miesięcy szukasz i nic, nawet za 1000zł nie masz. Że jak nie mam zamiaru pracować to żebym bogatego męża znalazła, a ja nic. Że ona myślała, że jestem zaradniejsza, ale widać, że nie.

Nie ma to jak wsparcie. A później zdziwienie, że czuję się jak śmieć- no właśnie tak mnie chyba wszyscy odbierają.
Skoro masz mamę za granicą, to może pojedziesz zarobić kasę. Np na kilka miesięcy. Wtedy jak wrócisz będzie Ci lepiej, że żyjesz za swoje i spokojniej będziesz podchodziła do szukania.


A ja Wam coś powiem. Wyśmiejecie mnie i w sumie słusznie, ale i tak to napisze.

Znalazłam przypadkowo, bp szukałam czegoś zupełnie innego, domy szeregowe w moim mieście. 240 tysięcy takie szczęście. I po prostu oszalałam. Ale naprawdę zwariowałam. Kawałek własnego ogródka, swój dom, swoje miejsce... I to 240 tysięcy za domek, gdzie mieszkanie w wojewódzkim mieście kosztuje więcej, a moje miasto to ta sama aglomeracja. I tam mi się źle zrobiło strasznie. Bo oddałabym nerkę i pół wątroby, żeby móc taki domek mieć. Ba! Można by wykończyć tylko salon, kuchanie, łazienkę i jeden pokój na dole, a górę na razie zostawić odłogiem. Ale mieć. Na raty na 30 lat, ale wciąż! A tymczasem jest to tak bardzo poza moim zasięgiem, jak tylko to możliwe
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:33   #2768
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Do mnie właśnie dzwoniła moja mama, która przebywa na stałe za granicą i jedyne co mogę z rozmowy wywnioskować to to, że mają mnie w rodzinie za niedorajdę. A syn koleżanki to znalazł, a córka znajomej to i za mąż wyszła i pracę ma, a ty 5 miesięcy szukasz i nic, nawet za 1000zł nie masz. Że jak nie mam zamiaru pracować to żebym bogatego męża znalazła, a ja nic. Że ona myślała, że jestem zaradniejsza, ale widać, że nie.

Nie ma to jak wsparcie. A później zdziwienie, że czuję się jak śmieć- no właśnie tak mnie chyba wszyscy odbierają.


---------- Dopisano o 13:33 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
Skoro masz mamę za granicą, to może pojedziesz zarobić kasę. Np na kilka miesięcy. Wtedy jak wrócisz będzie Ci lepiej, że żyjesz za swoje i spokojniej będziesz podchodziła do szukania.


A ja Wam coś powiem. Wyśmiejecie mnie i w sumie słusznie, ale i tak to napisze.

Znalazłam przypadkowo, bp szukałam czegoś zupełnie innego, domy szeregowe w moim mieście. 240 tysięcy takie szczęście. I po prostu oszalałam. Ale naprawdę zwariowałam. Kawałek własnego ogródka, swój dom, swoje miejsce... I to 240 tysięcy za domek, gdzie mieszkanie w wojewódzkim mieście kosztuje więcej, a moje miasto to ta sama aglomeracja. I tam mi się źle zrobiło strasznie. Bo oddałabym nerkę i pół wątroby, żeby móc taki domek mieć. Ba! Można by wykończyć tylko salon, kuchanie, łazienkę i jeden pokój na dole, a górę na razie zostawić odłogiem. Ale mieć. Na raty na 30 lat, ale wciąż! A tymczasem jest to tak bardzo poza moim zasięgiem, jak tylko to możliwe
tu nie ma nic smiesznego że masz marzenia. ja sama często oglądam sobie mieszkania i marzę że kiedyś takie będzie moje, a ja sie ani troche nie zbliżam do realizacji tego marzenia...
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:35   #2769
Kdjdfn
Zakorzenienie
 
Avatar Kdjdfn
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 082
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Też mam marzenia, dobrze, że chociaż one nie kosztują. Niestety nie zbliżyłam się ani krokiem do ich spełnienia. Mam wrażenia, że z dnia na dzień są coraz dalej. :/
Kdjdfn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:38   #2770
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 13:33 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------



tu nie ma nic smiesznego że masz marzenia. ja sama często oglądam sobie mieszkania i marzę że kiedyś takie będzie moje, a ja sie ani troche nie zbliżam do realizacji tego marzenia...
Zazwyczaj jakoś się ogarniam, ale dziś mam dość i pierwszy raz odkąd szukam pracy, czyli od 5 miesięcy, płakać mi się chce. Najgorsze, że mam tu faceta, który jeszcze przez 3 lata będzie uwiązany studiami. Inaczej bym już organizowała wyjazd za granice, bo ja jestem uwiązana szkołą tylko do czerwca.

Jeśli do tego czasu się nic nie zmieni, to i tak pojadę, bo nie będę miała wyjścia, ale źle mi, że muszę wybierać między normalnym życiem, a facetem, którego kocham. Chyba mi serce pęknie przy wyjeździe
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:41   #2771
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
Zazwyczaj jakoś się ogarniam, ale dziś mam dość i pierwszy raz odkąd szukam pracy, czyli od 5 miesięcy, płakać mi się chce. Najgorsze, że mam tu faceta, który jeszcze przez 3 lata będzie uwiązany studiami. Inaczej bym już organizowała wyjazd za granice, bo ja jestem uwiązana szkołą tylko do czerwca.

Jeśli do tego czasu się nic nie zmieni, to i tak pojadę, bo nie będę miała wyjścia, ale źle mi, że muszę wybierać między normalnym życiem, a facetem, którego kocham. Chyba mi serce pęknie przy wyjeździe

A ja mam właśnie podobnie. Świetny facet, zdecydował się ze mną zamieszkać, utrzymywać mnie, planujemy razem przyszłość i to mnie tu trzyma. On ma tu dobrą pracę, dlatego nawet nie chcę go namawiać, żeby rzucił i wyniósł się razem ze mną, zresztą i tak by tego nie zrobił.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:41   #2772
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ja też bym wyjechała z chęią tylko pewnie mój TŻ pojechałby ze mną więc łatwiej, ale nie mamy żadnych dobryh znajomych ktorzy by mogli na początku pomóc. A wiadomo jak to jest ze znajomymi. A ja odwagi by jechać w ciemno absolutnie nie mam,.
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:44   #2773
Kdjdfn
Zakorzenienie
 
Avatar Kdjdfn
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 082
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Tak w ogóle ja mam konkretny plan co chcę w tym roku zrobić, jak podnosić swoje kwalifikacje zawodowe, na jakie kursy zapisać itp, z tym, że nie ruszy to dopóki nie znajdę pracy. I na początku byłam pełna wiary i siły, to im dłużej trwa ta agonia, tym te plany wydają mi się bardziej bez sensu i nie możliwe.
Kdjdfn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:53   #2774
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kdjdfn Pokaż wiadomość
Tak w ogóle ja mam konkretny plan co chcę w tym roku zrobić, jak podnosić swoje kwalifikacje zawodowe, na jakie kursy zapisać itp, z tym, że nie ruszy to dopóki nie znajdę pracy. I na początku byłam pełna wiary i siły, to im dłużej trwa ta agonia, tym te plany wydają mi się bardziej bez sensu i nie możliwe.
Ja też mam plan. Chcę zrobić certyfikat językowy, studia podyplomowe i trochę się poduczyć klepania koda - chłopak będzie mnie uczył java script na razie. Ale to wszystko, może oprócz klepania, wiąże się z kasą. Dodatkowo wszystko to jest pod kątem wyjazdu kiedyś do Kanady.

I naprawdę byłoby mi lżej na duszy, gdyby chłopak mi powiedział, że za te 3 lata ze mną pojedzie. Ale on jeszcze nie wie, co będzie za 3 lata. A ja się boję obudzić jeszcze bardziej z ręką w nocniku niż jestem.
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 13:56   #2775
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Dziś to ja mam apogeum. Już mi się rzygać chce od tych wszystkich ogłoszeń. Usiadłabym i płakała, ale co to da? Nic, kompletnie nic..

Dziewczyny, czemu nie możemy mieć odrobiny szczęścia. Czy my prosimy o wiele?

A ch.. w tyłek tym wszystkim co Nam nie odpowiadają!! O, moje motto na dziś
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:17   #2776
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Mój TŻ jest tak antywyjazdowy, że bardziej się nie da i nikogo takiego nigdy nie znałam. Jest tak przywiązany do swoich rodziców, że nawet jakby mu zaproponowali posadę za milion dolarów to by nawet Warszawy nie opuścił a co dopiero inny kraj.
I tak jak wspomnę o innym kraju to sprowadza mnie na ziemię, że ja napierdzielam na Polskę, a że za granicą to też nie bajka.
Tylko, że ja wcale nie mówię, że za granicą to praca leży na ulicy a pieniądze rosną na drzewie. Ale znam wiele osób za granicą i naprawdę siłą by się już ich nie ściągnęło do Polski, więc widocznie nie jest tak źle, skoro ochoczą siedzą tam z dala od kraju, rodziny.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:19   #2777
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
A ja Wam coś powiem. Wyśmiejecie mnie i w sumie słusznie, ale i tak to napisze.

Znalazłam przypadkowo, bp szukałam czegoś zupełnie innego, domy szeregowe w moim mieście. 240 tysięcy takie szczęście. I po prostu oszalałam. Ale naprawdę zwariowałam. Kawałek własnego ogródka, swój dom, swoje miejsce... I to 240 tysięcy za domek, gdzie mieszkanie w wojewódzkim mieście kosztuje więcej, a moje miasto to ta sama aglomeracja. I tam mi się źle zrobiło strasznie. Bo oddałabym nerkę i pół wątroby, żeby móc taki domek mieć. Ba! Można by wykończyć tylko salon, kuchanie, łazienkę i jeden pokój na dole, a górę na razie zostawić odłogiem. Ale mieć. Na raty na 30 lat, ale wciąż! A tymczasem jest to tak bardzo poza moim zasięgiem, jak tylko to możliwe
Ja wczoraj przez przypadek wlazłam na ogłoszenie dotyczące sprzedaży domu, zaczęłam oglądać zdjęcia i tak sobie myślę, co gdzie bym miała, jakby to było itp. Ale znając życie to pewnie trafię spod jednych rodziców pod drugich.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:25   #2778
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Dziś to ja mam apogeum. Już mi się rzygać chce od tych wszystkich ogłoszeń. Usiadłabym i płakała, ale co to da? Nic, kompletnie nic..

Dziewczyny, czemu nie możemy mieć odrobiny szczęścia. Czy my prosimy o wiele?

A ch.. w tyłek tym wszystkim co Nam nie odpowiadają!! O, moje motto na dziś
w oko - w tyłek to przyjemnośc

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ----------

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Mój TŻ jest tak antywyjazdowy, że bardziej się nie da i nikogo takiego nigdy nie znałam. Jest tak przywiązany do swoich rodziców, że nawet jakby mu zaproponowali posadę za milion dolarów to by nawet Warszawy nie opuścił a co dopiero inny kraj.
I tak jak wspomnę o innym kraju to sprowadza mnie na ziemię, że ja napierdzielam na Polskę, a że za granicą to też nie bajka.
Tylko, że ja wcale nie mówię, że za granicą to praca leży na ulicy a pieniądze rosną na drzewie. Ale znam wiele osób za granicą i naprawdę siłą by się już ich nie ściągnęło do Polski, więc widocznie nie jest tak źle, skoro ochoczą siedzą tam z dala od kraju, rodziny.
osoby które wyjechały powiedzmy w latach 90. to teraz żyją jak paczki w maśle, fakt teraz kolorowo nie jest (bo pełno już tam Polaków) ale chyba odrobinę lepiej niż w kraju.
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:29   #2779
bianca30
Raczkowanie
 
Avatar bianca30
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ja też już rzygam wszystkimi ogłoszeniami. Do tego mam wrażenie, że oferty są tak beznadziejne, że masakra! Liczyłam, że po nowym roku coś się ruszy a tu du***a.
Mam tak samo jak większość z Was, że nawet z domu mi się nie chce wychodzić za dnia. Do godziny 16-tej czuję się jak darmozjad i wyrzutek społeczny, wstyd mi wyjść na ulicę, by kogoś nie spotkać. Wychodzę jak muszę.
Życie dla mnie zaczyna się dopiero po zmroku lub w weekendy, kiedy nie czuję się winna, że nie pracuję i mogę się wtedy identyfikować z resztą społeczeństwa. Serio, ludzie pracujący i generalnie ci, co stoją na czele państwa, chyba nawet nie zdają sobie sprawy, że bezrobocie to okropny stan psychiczny przede wszystkim. I że trzeba osobom niepracującym jakoś pomagać. Nie mówię, że wszystko robić za nich. Ale to naprawdę okropny stan, który z osób niegłupich, z ogromnym potencjałem, robi wyrzutki społeczne, tylko dlatego, że nie mają wystarczającej siły przebicia, znajomości, wsparcia albo szczęścia w życiu. A im dlużej trwa stan bezrobocia, tym coraz trudniej wypłynąć z powrotem na powierzchnię.
Wkurza mnie to, że mimo iż w Polsce od ładnych pary lat już utrzymuje się duże bezrobocie, to wciąż osoby bezrobotne traktuje się jak trędowate chwilami, jako kogoś, kto ma się wstydzić, że nie jest wystarczająco obrotny. Mimo, że żyjemy w gospodarce wolnorynkowej, gdzie miejsc pracy coraz mniej i przy zatrudnianiu czy zakładaniu firmy stosuje się te nowe zasady konkurencyjności, to w stosunku do osób bezrobotnych dalej tkwimy momentami w komunie. I tego, kto nie pracuje mamy za nieudacznika życiowego, który pracować nie chce, a mógłby. Bo kiedyś tak było przecież, że nie pracował obibok, ten, kto nie chciał. A najgorsze, że tak nas oceniają osoby, które same sobie pracują na ciepłych posadkach, bo miały wystarczająco dużo szczęścia w życiu i znalazły się w odpowiednim miejscu i czasie, lub ktoś je polecił do pracy. Albo osoby starsze, typu rodzice czy kuzyni, dla których kiedyś praca była i nie są w stanie pojąć, że my dziś kształcimy się lepiej niż oni 30 lat temu, a nikt nas nie chce. Dla nich wciąż za mało się staramy i powinniśmy od rana do nocy chodzić i osobiście szukać pracy. Wg nich wszystko jest przecież takie proste! Wchodzisz do pierwszego lepszego sklepu i jeszcze ci dziękują, że chcesz się u nich zatrudnić. Sama miałam małe spięcie z jednym z dalszych członków rodziny kilka tyg temu, który stwierdził, że ja nic nie robię żeby znaleźć pracę, bo powinnam codziennie wstawać rano tak, jak do pracy i cały dzień chodzić i jej szukać. Tak, jakbym była na etacie, tylko moją pracą ma być jej szukanie. Nie wspomniał jednak skąd mam wziąć pieniądze by codziennie dostać się np. do pobliskiego miasta wojewódzkiego, bo przecież tam tak łatwo znaleźć robotę. Nie docierało do niego to, że wiekszość ogłoszeń o pracę jest z zaznaczeniem, że chcą dokumenty aplikacyjne otrzymać drogą mailową, a nie osobiście, a niektóre ogłaszające się firmy nie podają nawet swojego adresu. Ale łatwo komuś dowalić lub w ten sposób "zmobilizować" gdy samemu ma się pracę. jasne, ja też bywam mądra i radzę ludziom o wiele więcej niż sama sobie, jeśli nie jestem w takiej sytuacji jak oni.
Mam już dosyć tej sytuacji, a przecież nie zrobiłam nic złego. Nie okradłam nikogo, nie zabiłam... chcę tylko normalnie uczciwie pracować. Nie wymagam nie wiadomo czego przecież. A dochodzi do tego, że większość z nas czuje się winna, że nie pracujemy, wstydzimy się tego. Dochodzi do paranoi, że boimy się wyjść z domu na ulicę w ciągu dnia. I co najgorsze, nie wiadomo kiedy ta sytuacja ulegnie zmianie i czy w ogóle?... Lata lecą, mężczyzna w moim wieku jeszcze nawet się tym nie zamartwia, bo długo będzie atrakcyjnym kąskiem na rynku pracy. Ja niestety przejdę szybko z trybu "za młoda, za mało doświadczona" w tryb "za stara".
Wybaczcie ten przydługi post. Czasami człowiek musi z siebie wyrzucić co nieco
bianca30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:32   #2780
nikita343
Zakorzenienie
 
Avatar nikita343
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3 535
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Jak tak piszecie o pracy za granicą to dzisiaj czytałam artykuł.
Polacy przebywający za granicą dochodzą do wniosku, że nie ma sensu utrzymywać dłużej fikcji, nawet w postaci adresu w naszym kraju. Nie jest im to już potrzebne do życia – twierdzi prof. Krystyna Iglicka, demograf z Uczelni Łazarskiego i wiceszefowa Polski Razem.

http://tvn24bis.pl/informacje,187/po...ob,396921.html
__________________

nikita343 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:35   #2781
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
w oko - w tyłek to przyjemnośc

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ----------


osoby które wyjechały powiedzmy w latach 90. to teraz żyją jak paczki w maśle, fakt teraz kolorowo nie jest (bo pełno już tam Polaków) ale chyba odrobinę lepiej niż w kraju.
Jasne, że bajki nie ma. Ale moja koleżanka pojechała niedawno, niecały rok temu. Zaczepiła się w jakimś barze, po 4 miesiącach została kierownikiem sali, a po 8 miesiącach zastępcą menadżera, bo tam jest duży przemiał pracowników i jak ktoś pracuje dłużej, to ma awans zapewniony. Pewnie że kokosów nie zarabia nadal, ale język ma już w mały paluszku, a nie zakurzony, zdobywa doświadczenie menadżerskie, a zarabiają z chłopakiem tyle, że wynajmują sami spokojnie sporą kawalerkę, normalnie funkcjonują i jeszcze odkładają. I to w Londynie, gdzie życie drogie.

Mój chłopak będzie informatykiem, jak już kiedyś te studia skończy. Jeśli jeszcze przez te 3 lata uda mu się przynajmniej 2 popracować w branży to w Kanadzie go z pocałowaniem ręki przyjmą za pieniądze pozwalające spokojnie egzystować i dostanie wizę pracowniczą bez problemu. Ja wtedy bym się zaczepiła gdziekolwiek, chyba że by mi się udało w branży związanej ze studiami podyplomowymi. Ale nawet pracując jako sprzątaczka, albo w gastronomi zarabiałabym godziwie i pewnie w dodatku miała normalną umowę.

Ten dom mi się rzucił na mózg totalnie...
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:35   #2782
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez bianca30 Pokaż wiadomość
Ja też już rzygam wszystkimi ogłoszeniami. Do tego mam wrażenie, że oferty są tak beznadziejne, że masakra! Liczyłam, że po nowym roku coś się ruszy a tu du***a.
Mam tak samo jak większość z Was, że nawet z domu mi się nie chce wychodzić za dnia...
Podpisuję się całkowicie pod Twoim całym postem.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 14:59   #2783
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

bianca30 podpisuję się pod Twoim postem całkowicie. Odrobinę szczęścia tylko nam trzeba. Tylko i aż!!

Mam siostrę, lat 27. Wyjechała do UK 7 lat temu. Miała być tam na chwilę, ale nie oszukujmy się. Jeśli tam jest w stanie razem z chłopakiem wynajmować mieszkanie, oboje mają stałą pracę, co prawda w fabryce, ale ona jest team leaderem, a on pracuje przy kompie. Dwa razy w roku przyjeżdżają do Polski na ok 3 tyg. Żyją dobrze, czasem im kasy zabraknie, ale nie żałują sobie prawie niczego.. Pytam ją kiedy wraca na stałe do Polski, a ona mówi, że tu nie ma po co. I w sumie wcale się jej nie dziwię
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 15:13   #2784
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
bianca30 podpisuję się pod Twoim postem całkowicie. Odrobinę szczęścia tylko nam trzeba. Tylko i aż!!

Mam siostrę, lat 27. Wyjechała do UK 7 lat temu. Miała być tam na chwilę, ale nie oszukujmy się. Jeśli tam jest w stanie razem z chłopakiem wynajmować mieszkanie, oboje mają stałą pracę, co prawda w fabryce, ale ona jest team leaderem, a on pracuje przy kompie. Dwa razy w roku przyjeżdżają do Polski na ok 3 tyg. Żyją dobrze, czasem im kasy zabraknie, ale nie żałują sobie prawie niczego.. Pytam ją kiedy wraca na stałe do Polski, a ona mówi, że tu nie ma po co. I w sumie wcale się jej nie dziwię
Też się nie dziwię i sama chce stąd uciekać, bo oficjalnie już straciłam nadzieję, że ten kraj kiedyś zacznie iść w dobrym kierunku. Już teraz, jako młoda absolwentka mam problemy. A co będzie jak będę kobietą w ciąży? Potem matką małego dziecka? Jak będę chorowała? Wracała później do pracy? Jak dożyje emerytury? Jak sobie pomyślę, że będę się użerać z polską służbą zdrowia, urzędami i bezrobociem do końca życia, to mi gorzej.
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 15:32   #2785
Kdjdfn
Zakorzenienie
 
Avatar Kdjdfn
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 082
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Znalazłam fajne ogłoszenie i jak zwykle niezdrowo się napaliłam, ciekawe kiedy dotrze do mnie, że jej nie dostanę?
Kdjdfn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 15:50   #2786
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ja się raz tak napaliłam na pracę, byłam zaproszona na rozmowę, na którą trzeba było przygotować się z ustawy.
Przygotowałam się, postarałam. Rozmowa trwała godzinę, Pani prowadząca aż była zdziwiona, że tak się nauczyłam w dwa dni, w ogóle mówiła, że wszystko super, bo w zasadzie miałam doświadczenie 3 letnie w tym co tam się robiło. I nawet miałam wspólne zainteresowania z Prezesem.
Wyszłam zachwycona, że może w końcu moja gehenna się skończy, bo chyba 1 raz czułam, ze poszło mi naprawdę dobrze.

A oni mnie nawet nie zaprosili do drugiego etapu.
Od tamtej pory mam tylko nadzieje, ale się nie napalam, za bardzo później boli.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 15:54   #2787
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
Też się nie dziwię i sama chce stąd uciekać, bo oficjalnie już straciłam nadzieję, że ten kraj kiedyś zacznie iść w dobrym kierunku. Już teraz, jako młoda absolwentka mam problemy. A co będzie jak będę kobietą w ciąży? Potem matką małego dziecka? Jak będę chorowała? Wracała później do pracy? Jak dożyje emerytury? Jak sobie pomyślę, że będę się użerać z polską służbą zdrowia, urzędami i bezrobociem do końca życia, to mi gorzej.
O, tak, pracować do emerytury, toż to wyczyn będzie. A znając możliwości naszego rządu, pewnie i tak ten wiek niedługo podniosą.. Uciekaj, jeśli tylko będziesz miała możliwość.

Cytat:
Napisane przez Kdjdfn Pokaż wiadomość
Znalazłam fajne ogłoszenie i jak zwykle niezdrowo się napaliłam, ciekawe kiedy dotrze do mnie, że jej nie dostanę?
Ja przez ostatnie 2 godziny znalazłam tyle ogłoszeń, że znowu jestem napalona jak szczerbaty na suchara.. I nawet do jednej firmy, która podała tel zadzwoniłam, ale usłyszałam, że mam czekać do końca tyg. Co ja głupia myślałam, że Pani mnie od razu na rozmowę zaprosi.. Matko, klnę jak szewc przed tym kompem..
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 16:14   #2788
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

O to na jakie stanowiska wyszły dzisiaj ogłoszenia na stronie UP:

Elektryk-mechanik
Kosmetyczka
Kosztorysant
Technolog
Kierowca B, C, C+E
Kierownik budowy - majster
Ślusarz - spawacz
Murarz - tynkarz
Brukarz
Kierowca samochodu C+E
Serwisant maszyn i urządzeń
Monter instalacji sanitarnych
Samodzielny księgowy

Ależ my kobiety mamy wybór.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 16:18   #2789
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
Ja też mam plan. Chcę zrobić certyfikat językowy, studia podyplomowe i trochę się poduczyć klepania koda - chłopak będzie mnie uczył java script na razie. Ale to wszystko, może oprócz klepania, wiąże się z kasą. Dodatkowo wszystko to jest pod kątem wyjazdu kiedyś do Kanady.

I naprawdę byłoby mi lżej na duszy, gdyby chłopak mi powiedział, że za te 3 lata ze mną pojedzie. Ale on jeszcze nie wie, co będzie za 3 lata. A ja się boję obudzić jeszcze bardziej z ręką w nocniku niż jestem.
Jesteście pewni tej Kanady? Tam taaaaaaakie zimno.
Znajomi mojej koleżanki po roku czas zjeżdżają, bo nie wytrzymali tam...


Ja się wkurzyłam strasznie. Wcześniej pracowałam, do końca stycznia, ale zrezygnowałam bo chcę za granicę pojechać, bo potrzebuję dużej ilości gotówki, mam znalezioną agencję i wszystko, mieli dla mnie ofertę na koniec stycznia, ale wtedy nie mogłam bo byłam uwiązana umową z poprzednią pracą - w której dupa, miałam 8 dni urlopu i nie pozwolili mi na niego iść tylko że wypłacą kasę. A teraz siedzę trzeci tydzień w domu, bez pracy, bez czegokolwiek i nie wiadomo kiedy ta agencja znajdzie dla mnie jakąś inną ofertę

Mam trochę gotówki to nawet w ciemno bym pojechała, gdziekolwiek już, ale niekoniecznie sama...
__________________
Lubię czytać
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-11, 16:19   #2790
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Farisss Pokaż wiadomość
Jesteście pewni tej Kanady? Tam taaaaaaakie zimno.
Znajomi mojej koleżanki po roku czas zjeżdżają, bo nie wytrzymali tam...


Ja się wkurzyłam strasznie. Wcześniej pracowałam, do końca stycznia, ale zrezygnowałam bo chcę za granicę pojechać, bo potrzebuję dużej ilości gotówki, mam znalezioną agencję i wszystko, mieli dla mnie ofertę na koniec stycznia, ale wtedy nie mogłam bo byłam uwiązana umową z poprzednią pracą - w której dupa, miałam 8 dni urlopu i nie pozwolili mi na niego iść tylko że wypłacą kasę. A teraz siedzę trzeci tydzień w domu, bez pracy, bez czegokolwiek i nie wiadomo kiedy ta agencja znajdzie dla mnie jakąś inną ofertę

Mam trochę gotówki to nawet w ciemno bym pojechała, gdziekolwiek już, ale niekoniecznie sama...
Jaki kraj?
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-16 00:21:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.