|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2941 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ---------- Cytat:
![]() Wyglądało to tak, że umówiono się ze mną dajmy na to na godzinę 15 (nie pamiętam już dokładnie). Czekaliśmy (ja, i kilka jeszcze innych osób zaproszonych na tę "rozmowę") na chodniku, wszyscy się na nas gapili... A wielmożny "PAN PRACODAWCA" spóźnił się około dwóch godzin i nie raczył nas o tym poinformować ![]() Kiedy w końcu dotarł (a właściwie dotarli na miejsce, bo było ich kilku) to wyglądał podobnie do tego jak Ty opisałaś Wielki Pan Byznesmen Cała "rozmowa" wyglądała tak, że zamknął nas w jakiejś klitce, opowiedział o tej cudownej pracy i spytał, kto jest chętny - praca od 8rano do 22 co drugi dzień, lub po 10h codziennie Miał się do nas odezwać. Oczywiście tego nie zrobił. I z tego co wiem, nie zatrudnił nikogo, kto uczestniczył w tej rozmowie
|
||
|
|
|
#2942 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
I ja również dorzucę swoją historię rozdmuchaną.
Uczestniczyłam w konkursie na stanowisko w ZUS. Test poszedł mi dobrze, zaprosili mnie do 2 etapu, gdzie była kierowniczka placówki, zadała mi kilka pytań na wiedzę, poszło mi ok. No to zadzwonili za kilka dni, żebym przyjechała omówić warunki zatrudnienia, odebrać na badania. Ja już się pochwaliłam komu mogłam Pojechałam a Pani z kadr do mnie: że kierowniczce coś wypadło i spotkanie trzeba przełożyć. Mija kilka dni, nie dzwonią no to dzwonię ja: babka z kadr: jeszcze nic nie wiem, proszę czekać na telefon. No to czekałam. Kilka dni później pani do mnie zadzwoniła, że nikogo nie zatrudnili jednak i rezygnują. A i tak jestem pewna, że w ostatniej chwili wypadł im jakiś znajomek i dlatego tak to wyglądało.
|
|
|
|
#2943 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 388
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Bo zwykle zachowuję jakieś standardy.Cytat:
Ja miałam na palcu pierścionek zaręczynowy ale na środkowym, bo przez ćwiczenia i zmianę masy ciała, zlatywał mi z właściwego palca Zastanawiałam się , czy go nie ściągnąć w trakcie. W każdym razie co to za dyskryminacja kobiet! ![]() Praca w urzędzie też mi się marzy. Mam do Was pytanie jakbyście rozumiały : znajomość języka angielskiego w stopniu komunikatywnym. Pojawiło się ogłoszenie do Obwodowego Urzędu Miar w moim mieście, na stanowisko inspektora ds. sekretarskich, praca typowo biurowa, umów mogę się nauczyć, język angielski mam na poziomie B1-B2 i zastanawiam się czy to wystarczy? Czy komunikatywny to może C2? Co byście zrobiły? W sumie nawet nie wiedziałam, że taki urząd jest w moim mieście...
__________________
Edytowane przez kluska234 Czas edycji: 2014-02-13 o 12:51 |
||
|
|
|
#2944 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Ja nawet nie wspomnę ile razy byłam na takich konkursach i już z góry właściwie można było powiedzieć, kto wygra. Bo też i takie podstawione osoby nie kryją się zbytnio z tym, a nawet jak się kryją i siedzą cicho pod ścianą udając, że się uczą ustawy, to zaraz jakiś pracownik przejdzie i puści im oczko, ktoś powie "cześć". I wszystko jasne. A najgorzej mnie to wpieniało jak np. na konkursach przechodziłam testy, potem rozmowa, ustawy wykute, panie z komisji pod wrażeniem i były na tyle mało uważne, że na głos się dziwiły, że na to pytanie im jeszcze nikt z kandydatów nie odpowiedział. No to ja taka uradowana, że szanse jednak mam. A potem okazuje się, że wygrał ktoś z osób będących na rozmowie przede mną. Czyli osoba, która na pytanie nie odpowiedziała. I weź tu bądź człowieku mądry... To po co są te pytania? Ech, za bardzo się nabuzowałam tym wszystkim. Dzwonili dziś też do mnie z firmy, do której sama wysłałam zapytanie o staż. Ale już im przeszkadza, że nie jestem z miasta wojewódzkiego, no i nie są w stanie dać gwarancji zatrudnienia po stażu. Tak, czy inaczej tak wniosek zapewne by przepadł w PUP... Do pracy nie chcą, na staże też nie chcą jak muszą coś od siebie dać, choćby na ten miesiąc. Każdy by chciał pracownika najlepiej za darmo i charytatywnie! Boże, co za kraj! |
|
|
|
|
#2945 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Dziewczyny ja też czuję się ostatnio niekomfortowo...mam półrocznego synka, tylko mąż pracuje. Wiadomo, że w takiej sytuacji praca odpada, zwłaszcza, że karmię piersią i nie mam z kim Smyka zostawiać, ale czasem czuję się totalnie bezużyteczna. Chętnie bym się za coś wzięła, ale wiadomo, że znaleźć pracę w domu to graniczy z cudem.
__________________
http://zwyklastronazycia.blogspot.com- tu każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Recenzje kosmetyków, książek, filmów, przemyślenia, tutoriale fryzurowe i makijażowe, przepisy i wiele innych. Zapraszam! |
|
|
|
#2946 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
jestem sama od hmm.. 2,5 miesiąca, także podejrzewam, że rusza mnie to z powodu niezagojonych jeszcze ran po poprzednim związku ![]() Cytat:
Cytat:
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
|
|||
|
|
|
#2947 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Oj dziewczyny, myślałam, że może dziś coś się u mnie ruszy, a tu od rana nieprzyjemne wiadomości. Zadzwoniłam do jednej firmy, do której we wtorek wysłałam CV. Pytam się babeczki czy rekrutacja już zakończona, a ona mi mówi, że właśnie dostała od szefa listę osób do których ma dzwonić. No to ja do niej z nadzieją, że może i ja tam jestem.. Podałam nazwisko. I co? Zonk.. Nie ma mnie
No żesz ku... Spełniam wszystkie wymagania, dosłownie wszystkie.. Tak mi teraz smutno ![]() Tak sobie próbuję przypomnieć, czy mi ktoś kiedyś dał taką nadzieję, ale na szczęście, nie zdarzyło mi się. Ale kiedyś, kilka lat temu, znalazłam ogłoszenie o pracę w punkcie sprzedaży. Nie bezpośrednia sprzedaż, a praca biurowa. Poszłam zajarana na rozmowę, facet sympatyczny i nagle wyjeżdża mi z pytaniem, czy mam męża, czy chcę mieć dzieci. Bo on woli wiedzieć, czy zaraz z brzuchem nie przyjdę, a poza tym musiałabym z nim wyjeżdżać w podróże służbowe.. No to siedzę tam w tym biurze, gadam z nim sobie i nagle patrzę, a na poręczy siedzi mały, żywy sokół!! I gapi się na mnie. A koleś do mnie z tekstem: proszę się nie bać, on panią tylko obserwuje, a ja później z nim porozmawiam co on o pani sądzi Odmówiłam pracy, bo dostałam lepszą ofertę, ale koleś przez kilka następnych dni do mnie wydzwaniał i pisał maile, że da mi większą pensję, bylebym tylko przyszła do niego do pracy..
__________________
Only You can make me happy.. |
|
|
|
#2948 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#2949 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
B2 to nawet lepiej bo tzn że masz większe pojęcie o gramatyce jako takiej.Chyba, że ten angielski jest pasywny, a nie aktywny, to też inaczej. Ja np. gramatycznie dobrze mówię (chociaż niewiele), rozumiem wiele z czytanego/mówionego tekstu ale mam problemy z pisaniem. A mój poziom to B2. C2 to już wyższa szkoła jazdy, nie wiem czy podchodzi pod biegły angielski, ale na pewno bardzo zaawansowany chyba.
__________________
Lubię czytać Edytowane przez Farisss Czas edycji: 2014-02-13 o 13:08 |
|
|
|
|
#2950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 14 589
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Byłam dzisiaj na rekrutacji to zobaczymy co i jak, do końca tygodnia mają dzwonić.
Wiecie co? O co Wy macie pretensje do pracodawców? I do PUPu?
__________________
おはよう! anna mun kaikki kestää! ![]() |
|
|
|
#2951 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Cytat:
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
|
||
|
|
|
#2952 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
To ja byłam w 2011 roku na stażu, ledwo go w sumie zaczęła, dostałam telefon ze żłobka (a CV wysyłałam może dobry rok przed tym telefonem
) no i babeczka do mnie, że mam przyjechac na rozmowę, że jak najszybciej mam wyrabiać książeczkę SANEPID, ona da mi skierowanie na badania i w ogóle. No to ja biegiem do laboratorium, tata mnie wszędzie woził, a jak już wyrobiłam ta książeczkę to pojechałam na tą rozmowę, a tam babka się dopiero zorientowała że ja jeszcze nie mam magistra nosz kuźwa przeciez było czarno na białym napisane, że ja mam licencjat a mgr się uczę. No i nie mogła mnie zatrudnić, bo to żłobek miejski więc są takie a nie inne wymagania |
|
|
|
#2953 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
No i dlaczego odmówiłaś? ![]() ---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ---------- Cytat:
![]() Trzymam kciuki ![]() Dzięki Wam można trochę się powspierać, ale i pośmiać, bardzo pozytywnie
Edytowane przez Kitty230 Czas edycji: 2014-02-13 o 13:33 |
||
|
|
|
#2954 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
a ja zaraz się poryczę, pan od leasingu nie dzwoni, z biura gdzie wczoraj byłam zaniesć cv też milczą, no życ nie umierać.
|
|
|
|
#2955 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Dzięki dziewczyny. Z jednej strony cieszę się, że jest ten wątek, bo kto mnie lepiej zrozumie, jak nie Wy ![]() Gwiazdeczka.. No cóż.. Głupich nie sieją
__________________
Only You can make me happy.. |
|
|
|
|
#2956 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#2957 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
__________________
Only You can make me happy.. |
|
|
|
#2958 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#2959 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Ten co na mnie paczył był żywy, ale może ten drugi był wypchany
__________________
Only You can make me happy.. |
|
|
|
#2960 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
O i już po 14-stej. Figa, kolejny dzień bez żadnego telefonu, bez żadnej szansy i nadziei.
|
|
|
|
#2961 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
![]() Nie mogę sobie wyobrazić, jakiego zonka bym przyjęła będąc w Twojej sytuacji. ---------- Dopisano o 14:13 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2962 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Cytat:
__________________
Only You can make me happy.. |
||
|
|
|
#2963 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 388
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Też myślałam o pracy w domu ale najczęściej oferty to oszustwo, żeby wyciągnąć pieniądze. Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#2964 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Wiem, też miałam takie pytania zadawane przez babę, która sama ma dwójkę dzieci, ale ja nie mogłam mieć ani dzieci ani męża. A w przypadku takich pytań zadawanych przez trzech panów o twarzach morderców bałabym się też "drugiego dna" tych pytań. Kto wie, czy któryś nie szuka dziewczyny
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
|
#2965 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Muszę się podzielić:
Trafiłam na youtubie na "Kącik Hani". Babka prawie 30 lat temu uciekła z komunistycznej Polski, była z mężem i 2 dzieci uchodźcami w Austrii, a po roku trafili do Australii. A teraz kobieta ma zdiagozowanego raka. Wiem, że nie ma to nic wspólnego z bezrobociem, ale babka jest tak niesamowicie pogodna, pozytywna i pełna optymizmu, mimo że tyle ją ciężkich chwil w życiu spotkały i cały czas spotykają. I babka się nie bał nigdy ryzyka, a porażki traktowała jako element nieodzowny i niespecjalnie się nimi przejmowała. I też bym chciała taka być i postanowiłam, że taka będę. O!
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
#2966 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Co za chamstwo. I to uczucie, gdy się już pochwalisz ludziom, a tu...zonk. I potem odkręcaj, tłumacz się. I ta zawiedziona nadzieja A mogło byc tak pięknie...
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
|
#2967 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 396
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Zdecydowałam się dołączyć do tego wątku, mimo, że czytam was od dłuższego czasu. Jestem na ostatnim roku studiów magisterskich, zaliczyłam kilka darmowych praktyk, wolontariatów i w końcu, gdy wszystkie egzaminy zdałam, zajęcia skończyłam, została tylko obrona w czerwcu zaczęłam szukać pracy. Ogłoszenia przeglądam od 3 miesięcy, wysyłam CV, no ale nawet na rozmowy mnie nie chcą.
Fakt, trochę przebieram w ogłoszeniach, bo zależy mi na czymś, co mogłabym wpisać później w CV, ale powoli decyduje się na branie czego popadnie. Za to na praktyki i wolontariaty to by wszędzie brali, szkoda, że traktują mnie tam jak normalnego pracownika, a wynagrodzenia żadnego ;/ |
|
|
|
#2968 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
No jednak pan od leasingu zadzwonił do mnie i jutro mam rozmowę, ciekawa jestem co z tego wyniknie.
|
|
|
|
#2969 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Hurra! Jutro mam rozmowę
W firmie windykacyjnej, do której wczoraj wysłałam CV mimo, że nikogo nie szukali i wyszukałam ich w google Nie wiem co to za stanowisko nawet ![]() Znowu się napalam jak głupia |
|
|
|
#2970 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Gwiazdeczka gratulacje!! Zdaj jutro relacje, co i jak
![]() pegi sue i Tobie gratuluję W sumie to dobry sposób, żeby tak maile wysyłać. A możesz mi zdradzić, czy pisałaś, że szukasz pracy biurowej, czy ogólnie pracy?Jak tak dalej pójdzie, to zostanę w tym wątku sama
__________________
Only You can make me happy.. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:53.





"Najlepsze" były pytania jakie otrzymałam po moim przedstawieniu dotychczasowych zajęć. Gdzie mieszkam, z kim mieszkam, czy mam dzieci, czy mam męża, z kim mam do czynienia, jakie to środowisko...i na koniec, że mogę im zadać różne pytania są otwarci na wszystko...Pierwszy raz z takim czymś się spotkałam. Jak wyszłam z stamtąd aż się bałam czy nikt mnie nie śledzi
Jutro mają dać odpowiedź. Praca z gotówką nigdy nie była moim marzeniem,wręcz przekleństwem jak zastępowałam kasjerkę w banku. Ale chodzi mi o zajęcie i zarobek. Ale trochę mnie oni sami nastraszyli...
Cała "rozmowa" wyglądała tak, że zamknął nas w jakiejś klitce, opowiedział o tej cudownej pracy i spytał, kto jest chętny - praca od 8rano do 22 co drugi dzień, lub po 10h codziennie
Miał się do nas odezwać. Oczywiście tego nie zrobił. I z tego co wiem, nie zatrudnił nikogo, kto uczestniczył w tej rozmowie 
A i tak jestem pewna, że w ostatniej chwili wypadł im jakiś znajomek i dlatego tak to wyglądało.
W każdym razie co to za dyskryminacja kobiet! 
No żesz ku... Spełniam wszystkie wymagania, dosłownie wszystkie.. Tak mi teraz smutno 



おはよう! 

nosz kuźwa przeciez było czarno na białym napisane, że ja mam licencjat a mgr się uczę. No i nie mogła mnie zatrudnić, bo to żłobek miejski więc są takie a nie inne wymagania 




