|
|
#2041 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 373
|
Dot.: Koty - część VIII
Jak tak czytam o tych przeżyciach po sterylce, to aż mi się flaki wywracają
Też się pewnie będę strasznie stresować, choć wczoraj rozmawiałam z "moim" hodowcą i zapewniał, że u kocurków to sprawa wręcz kosmetyczna. Czy kocurki też dostają coś na kształt gatek, żeby nie rozdrapać rany?Która z Was wybiera się do Krakowskiej w niedzielę? Ja idę, bo: jestem ciekawa jak na żywo wygląda sfinks, będzie mój hodowca (więc okazja do rozmowy na żywo) i wreszcie odbieram cholerny drapak Edytowane przez petenera Czas edycji: 2014-02-15 o 01:20 |
|
|
|
#2042 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Wiadomo jest narkoza i kot jest trochę oszołomiony, ale rekonwalescencja jest "przyjaźniejsza" niż w przypadku kotek, które w dodatku zostały zapakowane w kubrak. Ubranka nie ma. Raczej nie potrzeba specjalnie zabezpieczać, jedynie pilnować, żeby kot za bardzo nie rozlizał rany. W ostateczności można założyć kołnierz. Grubcio musiał nosić, ale tylko kilka dni i tylko na noc. Ja może się wybiorę, ale jeszcze nie wiem na pewno.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2014-02-15 o 01:34 |
|
|
|
|
#2043 |
|
Polka Ogarniaczka
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
|
Dot.: Koty - część VIII
tylko pokój ma i tak do dyspozycji, na posłaniu na podłodze i w transporterze nie chce spac - moze przespie sie dzis na karimacie?
__________________
|
|
|
|
#2044 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
![]() Też to rozważałam, bo Mała koniecznie chciała spać ze mną, ale ciągle się kręciła, nie mogła znaleźć sobie miejsca i bałam się, że w końcu spadnie z łóżka. Ale zasnęła na mojej poduszce. Ja przyznam, że pierwszą noc po zabiegu miałam nieprzespaną. Najpierw ją pilnowałam, ok. północy zjadła trochę kurczaka i się rozruszała i tak do 3/4. Potem na szczęście zasnęła, to ja też się zdrzemnęłam, ale tak lekko, że reagowałam na każdy stuk i ruch.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
|
#2045 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Koty - część VIII
Ja ucielam dwie krotkie drzemki. Teraz panna zalatwila sprawe do kuwety i znow wyje...
![]() Nie mogla za bardzo wejsc. Można ją nosić? Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#2046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Nic sie nie martw. Nie daj sie namowic na rozebranie, bo bedziesz miec klopot. W kubraku jest bezpieczna. Lubi drapanie? Moja sie nastawiala jakby ja swedzialo pod gipsem
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
|
#2047 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
![]() Miałam właśnie telekonferencję z informatykami (w weekendy pracuję zdalnie), Mała siedziała na ramieniu i darła ryjek do słuchawki
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#2048 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 588
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Malla jaką masz jakość połączenia (jeśli to Skype) bo ja mimo szerokopasmowego internetu zawsze mam na żółtym (a to jest słaba) i nie wiem co sie dzieje
__________________
“I don't know half of you half as well as I should like; and I like less than half of you half as well as you deserve.” J.R.R. Tolkien |
|
|
|
|
#2049 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
Łączę się przez telefon, wdzwaniam na specjalną linię telekonferencyjną i loguję pinami.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#2050 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Koty - część VIII
|
|
|
|
#2051 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Koty - część VIII
Jaj ją probowalam w nocy przeniesc to piszczala, więc moze ja boli,? Boje sie teraz ja ruszyc..
Kubrak pewnie radio aktywny, bo zrobil mi z kota robocopa. Przeszla 30 cm, uznala, ze dalej nie warto i schowala sie do transportera. Niew chce wyjsc myszki i wedka nie pomagają. Dalam jej wiec czas. Najbardziej mnie martwi, ze nie chce pic...Ech, pancia w jedna noc osiwiala i się worow pod oczami nabawila. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#2052 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Koty - część VIII
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#2053 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 197
|
Dot.: Koty - część VIII
oj, jaka bidulka w kubraczku.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#2054 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Koty - część VIII
Rybiorek pewnie już ma szczeniaczka w domu?
![]() Szczeniaki to wyższa szkoła jazdy Miałam w swoim życiu 5 psów w domu rodzinnym. Pamiętam, moja znajoma, która prowadziła dom tymczasowy dla kotów, pewnego razu miała "przyjemność" tymczasować szczeniaka. Po wszytskim stwierdziła że woli 15 kociaków niż jednego szczeniaka ![]() Ze szczeniakiem jest dużo zachodu, gryzą, dokuczają, wiecznie okupują człowieka (kociak bardziej potrafi się sobą zająć) olaboga ich zniszczenia w szczenięctwie są dużo większe niż te które mogą kociaki poczynić. I siurają wszędzie Wszytskie szczeniaki w moim domu rodzinnym sikały prawie do roku czasu, mniej lub bardziej.... No chyba że trafi się wyjątkowo spokojny i mądry model i tego Rybiorkowi życzę Edytowane przez marea Czas edycji: 2014-02-15 o 10:40 |
|
|
|
#2055 |
|
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Hau hau w domu ale nawet ja nic więcej nie wiem...
Jak tam ciachnięte kociaki dziś? |
|
|
|
#2056 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Koty - część VIII
Moja osowiala i bez energii
za godzine do weta jedziemy. Jesc nie chce, pic nie chce, tylko lekko coś dziabnela.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#2057 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2058 |
|
Polka Ogarniaczka
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
|
Dot.: Koty - część VIII
No to tak - jeszcze z raz się wyrwała z kaftanika, to cierpliwie przesznurowałam. Wstawałam co 2 godziny, ze spania na podłodze wyszło tyle, że od razu chciała na łóżko, spała mi na nogach i w takim jakby "koszyczku" zrobionym z moich nóg (rano były tak zdrętwiałe, że szok...). 7:15 karmienie - mokra karma lekko tknięta, potem branie na wymioty, ale okazało się, że po prostu jej nie pasuje (jak się na suchą rzuciła, to musiałam pacyfikować), zwilżenie pyszczka, bo generalnie woda obecnie jest też be, siku w kuwecie no i dalej leniuchuje na łóżku. Szczęśliwie już ma normalne źrenice, nie płacze, nic się nie odzywa (ale ona generalnie mało miauczy). Za to Lila dalej nie kapuje zbytnio czemu się Tercja z nią bawić i ją zaczepia. Aa, z raną ok jak patrzyłam teraz
bonus - pełna powaga i lekki foch w ubranku
__________________
Edytowane przez antonina_bielska Czas edycji: 2014-02-15 o 12:32 |
|
|
|
#2059 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Mała też nie bardzo chciała pić po zabiegu. Apetyt miała, ale z piciem było jeszcze ciężej niż zwykle.
Żeby chociaż coś piła, to podawałam jej rosołek (wodę, w której gotowałam jej mięso, bez żadnych dodatków) oraz mleko z wodą (a raczej wodę z mlekiem). Oczywiście nie oba na raz, żeby nie mieszać. Ślicznotka ![]() Tylko czy ona nie ma trochę za małe to ubranko, takie naprężone wydaje się na brzuchu? Mała na grzbiecie miała tak, że jak zawiązałam sznurki, to oba brzegi się stykały. Jednocześnie nie było za długie. Ale to pewnie kwestia kroju.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2014-02-15 o 12:43 |
|
|
|
#2060 | |
|
Polka Ogarniaczka
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
ma jeszcze lekki zapasik, a na krzyż tylko z tyłu za radą jednej z Was związałam. Padła i śpi teraz. 20 lutego mnie powtórka z Lilą czeka...
__________________
|
|
|
|
|
#2061 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Kotka moich znajomych miała za duże, bo weterynarz akurat nie miał 4, a 3 była za mała (moja miała 3). I niestety nogawki były za długie, spadały poniżej kolan i się biedna przewracała. Ale pokazałam im jak podwiązać tymi sznurkami i już potem było ok. Będziesz już wiedzieć czego się spodziewać, to może będzie Ci trochę łatwiej ![]() A w niebieskim jej do pyszczka Wygłaskaj (najlepiej obie ) od cioci z wizażu
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
|
#2062 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
antonina_bielska - Tercja ma pyszczek jak Daniels, gdy go adoptowałam, słodziutka
![]() Vivienne - jak poszło na wizycie?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2014-02-15 o 13:23 |
|
|
|
#2063 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Właśnie z pyszczka jest bardzo podobna do mojej pierwszej kotki. Aż nie mogę się napatrzeć.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
#2064 |
|
Polka Ogarniaczka
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
|
Dot.: Koty - część VIII
wygłaszczę przed pracą, bo teraz obie kimają w swoich ulubionych miejscach
ciągle do nich o Was gadam, Tż się ze mnie śmieje
__________________
|
|
|
|
#2065 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Koty - część VIII
Lady dostała antybiotyk, środek przeciwbólowy i glukozę skoro nie chce jeść i pić. Pisku było...
Ale wetka powiedziała, że wszystko jest ok, że temperatura książkowa, że niektóre koty mogę nie chcieć jeść. Mała dodatkowo zainteresowała się innym kotem w poczekalni i dźwiękami przez niego wydawanymi, więc widać powoli powolutku wraca do siebie... podobno jeszcze dziś może być spokojnijsza i bez wigoru.A na mój widok wetka: O, widze, że nic pani nie spała. Muszę wyglądac czarująco
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#2066 |
|
Polka Ogarniaczka
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
|
Dot.: Koty - część VIII
trzymam kciuki, będzie dobrze
![]() ja też dziś bosko wyglądam, żebym tylko klientów nie wystraszyła
__________________
|
|
|
|
#2067 | |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Perski przyjdzie się połasić, a Cham też wychodzi po kilku godzinach- albo sama go wyciągam. Ale on tak do wszystkich. O, do sąsiadów wyjdzie, do babci jak przyjedzie- pod warunkiem, że buty jej nie stukają Ha, ha i się nie marnuje na szafie
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki Edytowane przez Nimfa20 Czas edycji: 2014-02-15 o 13:37 |
|
|
|
|
#2068 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
co informatycy na to? pogadali sobie z kotem? jakie bidulka ma łapeczki fajne, długie i piękny nosiur jak mały zajączek wygląda na tym zdjęciu (chyba przez te tylne kicałki)Cytat:
Cytat:
rzeczywiście foch ![]() phi nawet nie wie co traci nie udzielając się w kocim wątku![]() Cytat:
![]() taki niedomyślny kot, nie wiedziała, że miała odbić...
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody Edytowane przez Suvia Czas edycji: 2014-02-15 o 13:44 |
||||
|
|
|
#2069 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Koty - część VIII
Cześć dziewczyny
Mam niecny plan na przyszłość i pasowałoby się orientować w temacie kociaków ![]() Mojego ostatniego kota miałam jakieś 10 lat temu. Moi rodzice psa owszem, ale kota jakoś nie chcieli... więc sobie oswajałam dzikie najlepiej wspominam mojego koto-psa, tak mnie pilnował zawsze ![]() Cytat:
No po prostu nie wierzę, szczeniak do kota to istny aniołek przecież Kurcze koty mnie rozwalają swoją samodzielnością tym samym przerażają ![]() Lepiej wychowałabym stado psów niż jednego kota, tego jestem pewna Wychowanie psa to pestka, wychowanie kota to wyższa szkoła jazdy Często pilnuję zwierząt u znajomej jak ona wyjeżdża, ma psa, kota i inne gryzonie Zawsze jak jakoś dyscyplinuję psa to on patrzy wzrokiem mówiącym 'okeeej zrobię to, co tylko powiesz, tylko daj smaka ', a jak kotu cokolwiek usiłuję przekazać, typu zejdź z blatu to patrzy wzrokiem mówiącym mniej więcej 'are you fucking kidding me'
|
|
|
|
|
#2070 | |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
![]() Nie, da się ogarnąć
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:56.



Też się pewnie będę strasznie stresować, choć wczoraj rozmawiałam z "moim" hodowcą i zapewniał, że u kocurków to sprawa wręcz kosmetyczna. Czy kocurki też dostają coś na kształt gatek, żeby nie rozdrapać rany?







myszki i wedka nie pomagają. Dalam jej wiec czas. Najbardziej mnie martwi, ze nie chce pic...


Miałam w swoim życiu 5 psów w domu rodzinnym. Pamiętam, moja znajoma, która prowadziła dom tymczasowy dla kotów, pewnego razu miała "przyjemność" tymczasować szczeniaka. Po wszytskim stwierdziła że woli 15 kociaków niż jednego szczeniaka 
', a jak kotu cokolwiek usiłuję przekazać, typu zejdź z blatu to patrzy wzrokiem mówiącym mniej więcej 'are you fucking kidding me'
