Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-02-17, 19:27   #3151
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ojciec znowu mnie represjonuje. Uważa, że moje szukanie pracy ograniczam do PUPu....mówię mu, że szukam wszędzie, ale nawet na produkcję teraz nie szukają. A on do mnie, że jego znajomego żona pracuje na produkcji i że jest super, bo roboty tyle, że po 12 h pracują (to ma być zachęta? te 12 h? to może lepiej jechać do Chin i pracować po 18...?). Potem opowiadał o magistrach pracujących w rzeźni (sugestia-->też tam idź). Nie wiem o co mu chodzi, bo każde pieniądze jakie zarabiałam i tak były tylko dla mnie. Obecnie pieniędzy od rodziców nie biorę, bo mam zapas+stypendium. Więc po co on na siłe chce mnie gonić do jakiejś rzeźni?

Mówię mu, żeby był spokojny, że mam na wakacje robotę nagraną za granicą. Mu oczywiście mało i do mnie z tekstem "a tam, Do wakacji jeszcze dużo czasu". Potem jeszcze mnie poinformował, że moje studia są do dupy, bo jego kolegi syn po infie ma pracę za 4000 miesięcznie. Ale co ja zrobię, że nie mam mózgu stworzonego do informatyki czy robotyki? I tak poszłam na kierunek matematyczno ekonomiczny, więc nie tak całkiem human....


Wiecznie mu źle i ma do mnie żal. Najlepiej żebym teraz poszła na produkcję 12 h/dziennie, rzuciła studia a w wakacje za granicę na sezon, po sezonie znowu na produkcję. Ok, w krótkiej perspektywie zarobię kasę, ale w długiej zostane z produkcją w cv i przepadne na tej produkcji na całe życie.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:17   #3152
pusunia
Zakorzenienie
 
Avatar pusunia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
ja sobie tak marzyłam ostatnio o pracy i w biurze ochrony środowiska jest sekcja zajmująca się wolnobytującymi kotami no etat stworzony dla mnie :P



























marzenia nie bolą
Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
ale serio ostatnio często jak wychodzę wieczorem z psem to sobie marzę o pracy ze zwierzakami, żeby mieć kurczę ok 2 tysia, żebym mogła zwierzakom karmę kupić, za kilka miesięcy wymienić catio i zabrać zwierzaki do weta a potem sobie sukcesywnie odkładać. Pracując w policji umiałam nawet robiąc zakupy spożywcze i dla zwierzaków odłożyć ponad 8tysia a zarabiałam naprawdę niewiele więc wiem, że umiałabym trochę uciułać może w końcu na certyfikat, jakiś nowy język, kursik... choroba cokolwiek
witajcie ja dalej sie kuruje czuje sie trochę lepiej

ja też mogła bym pracować w schronisku i była taka oferta do sprzątania kojców jakoś w czerwcu w tamtym roku ale miałam koniec studiów obronę i myślałam że uda mi się znaleźć jakąś pracę biurową raczej


wczoraj tak leżałam wieczorem w łóżku i marzyłam sobie jakbym wyglądała w pracy jakbym chodziła do niej ubrana i jakby to ogólnie było mieć pracę ech.........
pusunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:22   #3153
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pusunia Pokaż wiadomość
witajcie ja dalej sie kuruje czuje sie trochę lepiej

ja też mogła bym pracować w schronisku i była taka oferta do sprzątania kojców jakoś w czerwcu w tamtym roku ale miałam koniec studiów obronę i myślałam że uda mi się znaleźć jakąś pracę biurową raczej


wczoraj tak leżałam wieczorem w łóżku i marzyłam sobie jakbym wyglądała w pracy jakbym chodziła do niej ubrana i jakby to ogólnie było mieć pracę ech.........
Tylko wczoraj? Ja to co noc taka marzycielka jestem
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:28   #3154
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pusunia Pokaż wiadomość
wczoraj tak leżałam wieczorem w łóżku i marzyłam sobie jakbym wyglądała w pracy jakbym chodziła do niej ubrana i jakby to ogólnie było mieć pracę ech.........
Ja mam podpisaną umowę do końca lutego, byłam na szkoleniu (bezpłatnym oczywiście), ale do pracy po mnie nie dzwonią. Fajnie by jednak było coś zarobić w tym lutym, skoro umowę mam podpisaną.

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Wychodzi na to, że pracę mam, ale nie mam.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:29   #3155
Laura_W
Raczkowanie
 
Avatar Laura_W
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 100
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość
Bardziej zrozumiałam, że zatrudnii Ją tylko na okres walentynkowego boomu? A dziewczyna się łudziła, że na dłużej?
Właśnie tak było.
Laura_W jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:32   #3156
pusunia
Zakorzenienie
 
Avatar pusunia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Buena Dzidzia Pokaż wiadomość
Tylko wczoraj? Ja to co noc taka marzycielka jestem
Cytat:
Napisane przez maggie_grace Pokaż wiadomość
Ja mam podpisaną umowę do końca lutego, byłam na szkoleniu (bezpłatnym oczywiście), ale do pracy po mnie nie dzwonią. Fajnie by jednak było coś zarobić w tym lutym, skoro umowę mam podpisaną.

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Wychodzi na to, że pracę mam, ale nie mam.
wczoraj nie mogłam zasnąć i wziełam słuchawki puściłam sobie muzykę i marzyłam ........ jak by to było

dobrze że marzenia są bezpłatne bo nie było by mnie na nie stać

aha masz pracę ale jej nie masz
pusunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:32   #3157
natalia9568
Raczkowanie
 
Avatar natalia9568
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Straszęcin
Wiadomości: 42
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Ojciec znowu mnie represjonuje. Uważa, że moje szukanie pracy ograniczam do PUPu....mówię mu, że szukam wszędzie, ale nawet na produkcję teraz nie szukają. A on do mnie, że jego znajomego żona pracuje na produkcji i że jest super, bo roboty tyle, że po 12 h pracują (to ma być zachęta? te 12 h? to może lepiej jechać do Chin i pracować po 18...?). Potem opowiadał o magistrach pracujących w rzeźni (sugestia-->też tam idź). Nie wiem o co mu chodzi, bo każde pieniądze jakie zarabiałam i tak były tylko dla mnie. Obecnie pieniędzy od rodziców nie biorę, bo mam zapas+stypendium. Więc po co on na siłe chce mnie gonić do jakiejś rzeźni?

Mówię mu, żeby był spokojny, że mam na wakacje robotę nagraną za granicą. Mu oczywiście mało i do mnie z tekstem "a tam, Do wakacji jeszcze dużo czasu". Potem jeszcze mnie poinformował, że moje studia są do dupy, bo jego kolegi syn po infie ma pracę za 4000 miesięcznie. Ale co ja zrobię, że nie mam mózgu stworzonego do informatyki czy robotyki? I tak poszłam na kierunek matematyczno ekonomiczny, więc nie tak całkiem human....


Wiecznie mu źle i ma do mnie żal. Najlepiej żebym teraz poszła na produkcję 12 h/dziennie, rzuciła studia a w wakacje za granicę na sezon, po sezonie znowu na produkcję. Ok, w krótkiej perspektywie zarobię kasę, ale w długiej zostane z produkcją w cv i przepadne na tej produkcji na całe życie.
Jej, jak ja Cię dobrze rozumiem, mój ma pretensje, że za 4 zł nie chciałam iść do pracy, z zawodu jestem kucharką/kelnerką, byłam na praktykach za granicą, oczywiście płatnych, pracowałam już w wieku 15 lat (dorywczo: wakacje, weekendy), mój brat zaczął pracować dopiero w wieku 20 lat i to dalej ja jestem ta zła. Teraz mam pracę ustawioną za granicą, ale ojciec o tym nie wie póki co i się dowie przed wyjazdem. Jestem w stanie znieść dużo, ale to jak mnie ojciec traktuje przechodzi ludzkie pojęcie, ale nie będę mówić publicznie, szkoda słów. Jednak rozumiem Cię w stu procentach i jestem z Tobą
__________________
www.wylookane.blogspot.com - mój blog o urodzie, kosmetykach, modzie - czyli wszystko to, co kobieta lubi najbardziej
___
Grześ mój
natalia9568 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:43   #3158
Kitty230
Raczkowanie
 
Avatar Kitty230
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez maggie_grace Pokaż wiadomość
Brak mi słów na tą sytuację.



Ja też się robię coraz bardziej obojętna na wszystko.



Czytałam raz historię jakiegoś chłopaka: Było ogłoszenie w pewnej firmie, wszystkie wymagania spełniał (właściwy kierunek studiów, status studenta (studiował zaocznie), dyspozycyjność). Zgłosił się do firmy i wszystko było fajnie, ale pan prezes do niego mówi, że wszystko byłoby dobrze tylko te studia, no lepiej gdyby był pan na dziennych. Na to ten chłopak się pyta: czyli szuka pan dyspozycyjnego pracownika uczącego się dziennie? Na co pan prezes: tak.



Nie rozumiem o co z tymi zwierzakami chodzi.
Pytając ich o szczegóły tej akcji promocyjnej jako hostessa, spytałam ich również, jaki strój obowiązuje i czy to przebrania, np zwierzakow, bo to promocja sklepu z art. dziecieymi :-P Wolałam się upewnić, co by nie paradowac w jakim dziwnym kostiumie. :-P
Kitty230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:46   #3159
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pusunia Pokaż wiadomość
witajcie ja dalej sie kuruje czuje sie trochę lepiej

ja też mogła bym pracować w schronisku i była taka oferta do sprzątania kojców jakoś w czerwcu w tamtym roku ale miałam koniec studiów obronę i myślałam że uda mi się znaleźć jakąś pracę biurową raczej


wczoraj tak leżałam wieczorem w łóżku i marzyłam sobie jakbym wyglądała w pracy jakbym chodziła do niej ubrana i jakby to ogólnie było mieć pracę ech.........
ja właśnie do biura bym chciała, w schronisku i na ulicy robię za darmola dlatego wolałabym coś pseudo zwierzęcego ale w biurze, tam Ci ludzie i tak mają w d**pie zwierzaki to może bym połączyła przyjemne z pożytecznym, ruszyłabym trochę władnych do opieki nad zwierzętami (co mają już w obowiązku narzucone przez ustawę) a przy okazji mi by wpadło trochę grosza ale... za wysokie progi jak na moje nogi, nie wiem nawet z kim bym się musiała przespać, żeby takową robotę dostać. Takie są właśnie plusy zmieniania miejsca zamieszkania, zero znajomości, zero przez co i długie bezrobocie.
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 20:54   #3160
gusia2011
Raczkowanie
 
Avatar gusia2011
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 441
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Dziewczyny opowiem Wam moją dzisiejszą rozmowę o pracę

jestem taka nerwowa ...i tak mi przykro

zadzwoniła babeczka, ze potrzebują do firmy X osoby lub dwóch osób do biura (zgłosiłam się wcześniej do nich na coś innego i zatrzymali cv).

Oczywiście umowa o pracę miała być.

Dojechałam, weszłam do "sekretariatu" siedziała babeczka ubrana jak w domu, kazała mi poczekać, bo jakiś facet był przede mną...siedziałam z nią 15min. opowiadała mi, że prezes jest dziwny, że "smoli" wszędzie i straszną presję wywiera. W sumie nic nie pomyślałam sobie, dopóki nie weszłam tam !!

Był prezes i manager (oboje ok.55 lat)...

Manager sympatyczny a prezes ...burak i cham!!!

Wchodzę a w pokoju biurko wielkie przy nim ten super prezes, podchodzę do tego biurka i stoję. Przy jego biurku stół i krzesła. Czekam czy ktoś mi coś powie, że usiąść, jakieś dzień dobry, albo chociaż kim są

a on do mnie " ja tutaj jestem gospodarzem i nie mam obowiazku witać się z panią" - już chciałam wyjść! dodam, że palił papierosa.

Usiadłam. Powiedziałam kilka słów o sobie. To co w cv nic się nie pytali - NIC. Miałam odpowiedzieć jakie jest moje marzenie! ...

Następnie tak na już, miałam odwrócić się plecami i udawać, ze dzwonię do prezesa?! żeby UWAGA coś mu SPRZEDAĆ!!! okazało się, że to do działu sprzedaży! Broniłam się mówiąc, że oszukują ! Jak mogę coś sprzedać jak nawet ich oferty nie znam...ale spróbowałam. Robiłam z siebie pajaca

Nie wytrzymałam w momencie jak "niby" zadzwoniłam do tego prezesa (nie wiedziałam jak ma na nazwisko) zaczęłam mówić płynnie jak w call center, ale problem się zaczął w momencie nieznajomości produktu. Wstałam powiedziałam, że to śmieszne i nie będę robić z siebie pajaca, bo oni powinni mnie wprowadzić w to wszystko i owszem mogę sprzedać, ale długopis czy coś (scenki pokazowe), ale coś wymyślone o czym nie mam pojęcia to nie ...ten prezes miał mnie w dupsku..managerowi było głupio.

Zapytał czy na pewno nie chce spróbować?! jeszcze raz! ja byłam taka wkurzona, że powiedziałam im o tym jak robią z ludzi pajaca i nie mam zamiaru kończyć tej dziwnej rozmowy.

O warunkach i całym stanowisku nie było ani słowa! ŻENADA

Jak już miałam wychodzić to wielki pan i władca wstał -chyba chciał się pożegnać. Rzuciłam krótkie " do widzenia" i poszłam!

Taki miałam dzień
__________________
Nudzą mnie podpisy
gusia2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 21:00   #3161
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość
Pytając ich o szczegóły tej akcji promocyjnej jako hostessa, spytałam ich również, jaki strój obowiązuje i czy to przebrania, np zwierzakow, bo to promocja sklepu z art. dziecieymi :-P Wolałam się upewnić, co by nie paradowac w jakim dziwnym kostiumie. :-P
Teraz już rozumiem, ale ta odpowiedź i tak była zabójcza.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 21:10   #3162
nikita343
Zakorzenienie
 
Avatar nikita343
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3 535
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez gusia2011 Pokaż wiadomość
Dziewczyny opowiem Wam moją dzisiejszą rozmowę o pracę

jestem taka nerwowa ...i tak mi przykro

zadzwoniła babeczka, ze potrzebują do firmy X osoby lub dwóch osób do biura (zgłosiłam się wcześniej do nich na coś innego i zatrzymali cv).

Oczywiście umowa o pracę miała być.

Dojechałam, weszłam do "sekretariatu" siedziała babeczka ubrana jak w domu, kazała mi poczekać, bo jakiś facet był przede mną...siedziałam z nią 15min. opowiadała mi, że prezes jest dziwny, że "smoli" wszędzie i straszną presję wywiera. W sumie nic nie pomyślałam sobie, dopóki nie weszłam tam !!

Był prezes i manager (oboje ok.55 lat)...

Manager sympatyczny a prezes ...burak i cham!!!

Wchodzę a w pokoju biurko wielkie przy nim ten super prezes, podchodzę do tego biurka i stoję. Przy jego biurku stół i krzesła. Czekam czy ktoś mi coś powie, że usiąść, jakieś dzień dobry, albo chociaż kim są

a on do mnie " ja tutaj jestem gospodarzem i nie mam obowiazku witać się z panią" - już chciałam wyjść! dodam, że palił papierosa.

Usiadłam. Powiedziałam kilka słów o sobie. To co w cv nic się nie pytali - NIC. Miałam odpowiedzieć jakie jest moje marzenie! ...

Następnie tak na już, miałam odwrócić się plecami i udawać, ze dzwonię do prezesa?! żeby UWAGA coś mu SPRZEDAĆ!!! okazało się, że to do działu sprzedaży! Broniłam się mówiąc, że oszukują ! Jak mogę coś sprzedać jak nawet ich oferty nie znam...ale spróbowałam. Robiłam z siebie pajaca

Nie wytrzymałam w momencie jak "niby" zadzwoniłam do tego prezesa (nie wiedziałam jak ma na nazwisko) zaczęłam mówić płynnie jak w call center, ale problem się zaczął w momencie nieznajomości produktu. Wstałam powiedziałam, że to śmieszne i nie będę robić z siebie pajaca, bo oni powinni mnie wprowadzić w to wszystko i owszem mogę sprzedać, ale długopis czy coś (scenki pokazowe), ale coś wymyślone o czym nie mam pojęcia to nie ...ten prezes miał mnie w dupsku..managerowi było głupio.

Zapytał czy na pewno nie chce spróbować?! jeszcze raz! ja byłam taka wkurzona, że powiedziałam im o tym jak robią z ludzi pajaca i nie mam zamiaru kończyć tej dziwnej rozmowy.

O warunkach i całym stanowisku nie było ani słowa! ŻENADA

Jak już miałam wychodzić to wielki pan i władca wstał -chyba chciał się pożegnać. Rzuciłam krótkie " do widzenia" i poszłam!

Taki miałam dzień
Dobrze, że powiedziałaś im swoje. Jak na początku jest chamstwo to im dalej w las tym więcej drzew wiem z własnego doświadczenia. Ja żałuje, że jak miałam sytuacje chamskie nie powiedziałam swojego tylko byłam potulna bo i tak nic z tego nie wyszło, a tak masz poczucie że swoje im powiedziałaś.Tępić chamsko i buractwo mają się za Bogów.
__________________

nikita343 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 21:33   #3163
kicimordka
Raczkowanie
 
Avatar kicimordka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kluska234 Pokaż wiadomość
Znów początek tygodnia, tak mi się nie chciało wstawać bo i po co ? U mnie nadziei brak Sfera towarzyska również zaniedbana zresztą jak ja cała! dres, tłuste włosy, bez makijażu zamknięta w czterech ścianach.
Jakby nie mój TŻ, to bym nawet z łóżka nie wstawała i nie jadła. Jedyna motywacja, by "żyć".

Ktoś mówił o wzmożonej płaczliwości - też tak mam. A do tego jestem rozdrażniona i nie mogę się na niczym skupić. Najchętniej bym tylko spała, bo tylko wtedy nie myślę o tym, co jeszcze zrobić, by znaleźć pracę.

Jutro idę na rozmowę w sprawie kursu, co byłam wcześniej, ale teraz do kuchni. Jak mi powiedzą, że jestem za mało wygadana do kuchni, to padnę.

W ogóle to przeglądam ogłoszenia i znalazłam kolejny poziom absurdu. Wyślij CV, list motywacyjny, miej 19 lat i 20 lat doświadczenia oraz wyślij nam link do swojego facebooka.
kicimordka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 22:18   #3164
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez natalia9568 Pokaż wiadomość
Jej, jak ja Cię dobrze rozumiem, mój ma pretensje, że za 4 zł nie chciałam iść do pracy, z zawodu jestem kucharką/kelnerką, byłam na praktykach za granicą, oczywiście płatnych, pracowałam już w wieku 15 lat (dorywczo: wakacje, weekendy), mój brat zaczął pracować dopiero w wieku 20 lat i to dalej ja jestem ta zła. Teraz mam pracę ustawioną za granicą, ale ojciec o tym nie wie póki co i się dowie przed wyjazdem. Jestem w stanie znieść dużo, ale to jak mnie ojciec traktuje przechodzi ludzkie pojęcie, ale nie będę mówić publicznie, szkoda słów. Jednak rozumiem Cię w stu procentach i jestem z Tobą
Żałuję, że mu w ogóle powiedziałam. jak nic nie wyjdzie z mojego wyjazdu, to swoją gadką mnie zabije. Mieszkam w bloku, staram się go unikać, żeby mnie nie zaczepiał tekstami o pracy. Wszystko źle, wszystko niedobrze. Nie ważne, że mogę w wakacje zarobić dużo kasy, dla niego ważne jest to, że teraz nie naginam na produkcji w polsce:/ Może jestem głupia, ale próbuję szukać normalnej pracy, zdobyć doświadczenie, żeby w przyszlości mieć lepiej, a nie przepaść na produkcji na zawsze!!! W sumie ciągle miałam jakieś zajęcia zarobkowe, bez pracy jestem od grudnia. Nie biorę od niego kasy, mam zapas i stypendium, ale i tak mnie goni na produkcję.
Chyba po prostu dla zasady.
Cytat:
Napisane przez gusia2011 Pokaż wiadomość
Dziewczyny opowiem Wam moją dzisiejszą rozmowę o pracę

jestem taka nerwowa ...i tak mi przykro

zadzwoniła babeczka, ze potrzebują do firmy X osoby lub dwóch osób do biura (zgłosiłam się wcześniej do nich na coś innego i zatrzymali cv).

Oczywiście umowa o pracę miała być.

Dojechałam, weszłam do "sekretariatu" siedziała babeczka ubrana jak w domu, kazała mi poczekać, bo jakiś facet był przede mną...siedziałam z nią 15min. opowiadała mi, że prezes jest dziwny, że "smoli" wszędzie i straszną presję wywiera. W sumie nic nie pomyślałam sobie, dopóki nie weszłam tam !!

Był prezes i manager (oboje ok.55 lat)...

Manager sympatyczny a prezes ...burak i cham!!!

Wchodzę a w pokoju biurko wielkie przy nim ten super prezes, podchodzę do tego biurka i stoję. Przy jego biurku stół i krzesła. Czekam czy ktoś mi coś powie, że usiąść, jakieś dzień dobry, albo chociaż kim są

a on do mnie " ja tutaj jestem gospodarzem i nie mam obowiazku witać się z panią" - już chciałam wyjść! dodam, że palił papierosa.

Usiadłam. Powiedziałam kilka słów o sobie. To co w cv nic się nie pytali - NIC. Miałam odpowiedzieć jakie jest moje marzenie! ...

Następnie tak na już, miałam odwrócić się plecami i udawać, ze dzwonię do prezesa?! żeby UWAGA coś mu SPRZEDAĆ!!! okazało się, że to do działu sprzedaży! Broniłam się mówiąc, że oszukują ! Jak mogę coś sprzedać jak nawet ich oferty nie znam...ale spróbowałam. Robiłam z siebie pajaca

Nie wytrzymałam w momencie jak "niby" zadzwoniłam do tego prezesa (nie wiedziałam jak ma na nazwisko) zaczęłam mówić płynnie jak w call center, ale problem się zaczął w momencie nieznajomości produktu. Wstałam powiedziałam, że to śmieszne i nie będę robić z siebie pajaca, bo oni powinni mnie wprowadzić w to wszystko i owszem mogę sprzedać, ale długopis czy coś (scenki pokazowe), ale coś wymyślone o czym nie mam pojęcia to nie ...ten prezes miał mnie w dupsku..managerowi było głupio.

Zapytał czy na pewno nie chce spróbować?! jeszcze raz! ja byłam taka wkurzona, że powiedziałam im o tym jak robią z ludzi pajaca i nie mam zamiaru kończyć tej dziwnej rozmowy.

O warunkach i całym stanowisku nie było ani słowa! ŻENADA

Jak już miałam wychodzić to wielki pan i władca wstał -chyba chciał się pożegnać. Rzuciłam krótkie " do widzenia" i poszłam!

Taki miałam dzień
O masakra....:O Nie wierzę w to, co czytam. Co za buc i palant. "Nie muszę się z Panią witać" z papierosem siedział...Sprzedaż produktu, którego nie znasz...Gratuluję, że mu dopowiedziałaś, dobrze zrobiłaś!!!!
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 22:25   #3165
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Niestety bezrobocie jest tak duże a ludzie tak zdesperowani, że taki prezes buc i tak zatrudni jakąś osobę i będzie się nad nią znęcał za marne grosze.

Jak tak czytam Wasze posty to kurczę cieszę się bardzo, że mam taką a nie inną rodzinę, mamy problemy jak wszędzie ale starają się mnie wspierać, nie dołują, nie maglują, nie wgniatają w ziemię.

Dziewczyny chciałabym Wam tylko napisać, żebyście nie dawały się tak wgniatać, depresja to naprawdę straszna choroba, moją mamę doprowadziła do takiego a nie innego kroku. Nie umiem Wam nic doradzić, 2 lata nie mogę znaleźć pracę i wiem jak jest ciężko w sumie naprawdę nic mądrego nie napiszę ale może w końcu ten zły los się odwróci. Kiedyś musi.
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 22:33   #3166
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Niestety bezrobocie jest tak duże a ludzie tak zdesperowani, że taki prezes buc i tak zatrudni jakąś osobę i będzie się nad nią znęcał za marne grosze.

Jak tak czytam Wasze posty to kurczę cieszę się bardzo, że mam taką a nie inną rodzinę, mamy problemy jak wszędzie ale starają się mnie wspierać, nie dołują, nie maglują, nie wgniatają w ziemię.

Dziewczyny chciałabym Wam tylko napisać, żebyście nie dawały się tak wgniatać, depresja to naprawdę straszna choroba, moją mamę doprowadziła do takiego a nie innego kroku. Nie umiem Wam nic doradzić, 2 lata nie mogę znaleźć pracę i wiem jak jest ciężko w sumie naprawdę nic mądrego nie napiszę ale może w końcu ten zły los się odwróci. Kiedyś musi.
Ja to się czasami boję z pokoju wychodzić, żeby nie spotkać się z tatą. Boję się, że zaraz poruszy ten temat i znowu skopie leżącego, czyli mnie. Ostatnio widział jak płakałam po powrocie z UP, wiedział czemu płaczę, widzi, że wcale nie jest mi tak cudownie na tym bezrobociu. Totalnie bez przychodów jestem od grudnia (mam tylko stypendium, ale żadnej pracy), to nie jest aż tak długo, żeby na siłę wypychać mnie do rzeźni lub do zakładu gdzie przewala się drewniane kloce 12 h dziennie. Staram się nie przeszkadzać, siedzę jak mysz pod miotłą, unikam go, ale i tak mi się obrywa co raz.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 23:14   #3167
pusunia
Zakorzenienie
 
Avatar pusunia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
ja właśnie do biura bym chciała, w schronisku i na ulicy robię za darmola dlatego wolałabym coś pseudo zwierzęcego ale w biurze, tam Ci ludzie i tak mają w d**pie zwierzaki to może bym połączyła przyjemne z pożytecznym, ruszyłabym trochę władnych do opieki nad zwierzętami (co mają już w obowiązku narzucone przez ustawę) a przy okazji mi by wpadło trochę grosza ale... za wysokie progi jak na moje nogi, nie wiem nawet z kim bym się musiała przespać, żeby takową robotę dostać. Takie są właśnie plusy zmieniania miejsca zamieszkania, zero znajomości, zero przez co i długie bezrobocie.
w schronisku była praca za najniższą nie wolontariat
więc to było by coś
ale na razie brak przyjęć
Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Niestety bezrobocie jest tak duże a ludzie tak zdesperowani, że taki prezes buc i tak zatrudni jakąś osobę i będzie się nad nią znęcał za marne grosze.

Jak tak czytam Wasze posty to kurczę cieszę się bardzo, że mam taką a nie inną rodzinę, mamy problemy jak wszędzie ale starają się mnie wspierać, nie dołują, nie maglują, nie wgniatają w ziemię.

Dziewczyny chciałabym Wam tylko napisać, żebyście nie dawały się tak wgniatać, depresja to naprawdę straszna choroba, moją mamę doprowadziła do takiego a nie innego kroku. Nie umiem Wam nic doradzić, 2 lata nie mogę znaleźć pracę i wiem jak jest ciężko w sumie naprawdę nic mądrego nie napiszę ale może w końcu ten zły los się odwróci. Kiedyś musi.
ja też mam spoko rodziców rozumieją że trudno jest się przebić i zaczepić gdzieś
pusunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 23:25   #3168
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kicimordka Pokaż wiadomość
Jakby nie mój TŻ, to bym nawet z łóżka nie wstawała i nie jadła. Jedyna motywacja, by "żyć".

Ktoś mówił o wzmożonej płaczliwości - też tak mam. A do tego jestem rozdrażniona i nie mogę się na niczym skupić. Najchętniej bym tylko spała, bo tylko wtedy nie myślę o tym, co jeszcze zrobić, by znaleźć pracę.

Jutro idę na rozmowę w sprawie kursu, co byłam wcześniej, ale teraz do kuchni. Jak mi powiedzą, że jestem za mało wygadana do kuchni, to padnę.

W ogóle to przeglądam ogłoszenia i znalazłam kolejny poziom absurdu. Wyślij CV, list motywacyjny, miej 19 lat i 20 lat doświadczenia oraz wyślij nam link do swojego facebooka.
Chyba już całkiem na głowę upadli
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 23:31   #3169
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Buena Dzidzia Pokaż wiadomość
Chyba już całkiem na głowę upadli
Nieługo będzie "Wyślij nam link do swojego kanału na redtube"
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 23:36   #3170
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Nieługo będzie "Wyślij nam link do swojego kanału na redtube"
Wymagania mają takie jakby oferowali prace marzeń i ludzie mieliby się zabijać o nią jak np. wcześniej opisany "pan prezes BUC"
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-17, 23:46   #3171
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Sama już nie wiem co robić. Narzekanie wcale nie pomaga. Chyba zatracę się w marzeniach...

Któraś z Was już pisała o tym jak wyobraża sobie co robi w pracy i jak się do niej ubiera. mam to samo:P Generalnie od kilku lat raczej nie marzę, a teraz znowu zaczęłam. I zawsze marzę tylko o jednym, o pracy. I ta radość, że nikt mi rej pracy i marzeń nie zabierze
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 00:03   #3172
dziewczyna100
Raczkowanie
 
Avatar dziewczyna100
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 30
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez gusia2011 Pokaż wiadomość
Dziewczyny opowiem Wam moją dzisiejszą rozmowę o pracę

jestem taka nerwowa ...i tak mi przykro

zadzwoniła babeczka, ze potrzebują do firmy X osoby lub dwóch osób do biura (zgłosiłam się wcześniej do nich na coś innego i zatrzymali cv).

Oczywiście umowa o pracę miała być.

Dojechałam, weszłam do "sekretariatu" siedziała babeczka ubrana jak w domu, kazała mi poczekać, bo jakiś facet był przede mną...siedziałam z nią 15min. opowiadała mi, że prezes jest dziwny, że "smoli" wszędzie i straszną presję wywiera. W sumie nic nie pomyślałam sobie, dopóki nie weszłam tam !!

Był prezes i manager (oboje ok.55 lat)...

Manager sympatyczny a prezes ...burak i cham!!!

Wchodzę a w pokoju biurko wielkie przy nim ten super prezes, podchodzę do tego biurka i stoję. Przy jego biurku stół i krzesła. Czekam czy ktoś mi coś powie, że usiąść, jakieś dzień dobry, albo chociaż kim są

a on do mnie " ja tutaj jestem gospodarzem i nie mam obowiazku witać się z panią" - już chciałam wyjść! dodam, że palił papierosa.

Usiadłam. Powiedziałam kilka słów o sobie. To co w cv nic się nie pytali - NIC. Miałam odpowiedzieć jakie jest moje marzenie! ...

Następnie tak na już, miałam odwrócić się plecami i udawać, ze dzwonię do prezesa?! żeby UWAGA coś mu SPRZEDAĆ!!! okazało się, że to do działu sprzedaży! Broniłam się mówiąc, że oszukują ! Jak mogę coś sprzedać jak nawet ich oferty nie znam...ale spróbowałam. Robiłam z siebie pajaca

Nie wytrzymałam w momencie jak "niby" zadzwoniłam do tego prezesa (nie wiedziałam jak ma na nazwisko) zaczęłam mówić płynnie jak w call center, ale problem się zaczął w momencie nieznajomości produktu. Wstałam powiedziałam, że to śmieszne i nie będę robić z siebie pajaca, bo oni powinni mnie wprowadzić w to wszystko i owszem mogę sprzedać, ale długopis czy coś (scenki pokazowe), ale coś wymyślone o czym nie mam pojęcia to nie ...ten prezes miał mnie w dupsku..managerowi było głupio.

Zapytał czy na pewno nie chce spróbować?! jeszcze raz! ja byłam taka wkurzona, że powiedziałam im o tym jak robią z ludzi pajaca i nie mam zamiaru kończyć tej dziwnej rozmowy.

O warunkach i całym stanowisku nie było ani słowa! ŻENADA

Jak już miałam wychodzić to wielki pan i władca wstał -chyba chciał się pożegnać. Rzuciłam krótkie " do widzenia" i poszłam!

Taki miałam dzień

też miałam wiele takich rozmów a więc wiem co czujesz ja nigdy nic nie odpowiadałam niemiłego bo do końca się łudziłam że jednak dostanę te prace. Teraz w moim urzedzie jest sporo staży i szczerze liczę a raczej nie przyjmuję takiej opcji że mnie nie wezmą gdzieś. Mam wykształcenie całkiem duże doświadczenie i w sumie to może odstraszać bo na staż zazwyczaj bierze się osoby które mają sie dopiero "uczyć" Ja już swoją naukę mam dawno za sobą. Ale skończe staż i co dalej ofert pracy w moim mieście nie ma ... W okolicznych też nie wiem co dalej robić ze swoim życiem Dzisiaj miałam strasznie zły dzień bo zdałam sobie że lata lecą a ja dalej tkwie w miejscu ... albo i się cofam


Apropo marzeń ja nie marze o pracy ja marze o kasie dużej kasie co z tego że znajde prace jak zarobki najprawdopodobniej będą takie że nigdy na nic nię bedzie mnie stać. Zawsze będę klepać słodką biede i wysłuchiwać opowieści znajomych gdzie to nie byli na wakacjach i czego to sobie nie kupili. Ciesze się ich szczesciem ... no ale ja też bym chciała tego zaznać mieć ten konfort psychiczny że .. tak stać mnie Chce sie rozwijać cieszyć sie życiem no ale jak to robić jak na nic mnie nie stać ...Chyba ktoś musi być biedny żeby inny był bogaty ...

Edytowane przez dziewczyna100
Czas edycji: 2014-02-18 o 00:09
dziewczyna100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 00:10   #3173
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Też mam wrażenie, że się cofam.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 00:56   #3174
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Nic nic nic od kilku dni zero wysłanych ogłoszeń...
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 01:08   #3175
kicimordka
Raczkowanie
 
Avatar kicimordka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Nieługo będzie "Wyślij nam link do swojego kanału na redtube"
O dziwo, nie pierwszy raz się spotkałam z linkiem do facebooka w wymaganiach. Ba, nawet składałam CV przez niego .

Współczuję bardzo przygody z bucem, ale podziwiam też za to, że się nie dałaś . Ja bym pewnie robiła dobrą minę do złej gry ;x.

Dobija mnie świadomość, że jedyna praca w jakiej chcieli mnie przyjąć to taniec na rurze (a wysyłałam na kelnerkę).
kicimordka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 01:12   #3176
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 530
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kicimordka Pokaż wiadomość
Dobija mnie świadomość, że jedyna praca w jakiej chcieli mnie przyjąć to taniec na rurze (a wysyłałam na kelnerkę).
Ty się ciesz, bo widocznie niezły lachon z ciebie
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
BioIvO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 01:30   #3177
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Tylko kilka godzin mnie tu nie było, a tu proszę, zaległości na dwie strony.

Ja się wcale nie dziwię, że do mnie w sprawie żadnej pracy nie dzwonią. Większość CV wysyłam chwilę po okazaniu się ogłoszenia, a tu proszę, wchodzę na portal po 10 godz a tam ponad 500 osób widziało ogłoszenie. Załóżmy, że połowa z tego też wysłała CV.. Czyli moje ginie w morzu innych. No to pomyślałam sobie, że będę upierdliwa i wyślę jeszcze kilka razy, a co, nie wolno mi?

Matko, dziewczyny, trzymajcie kciuki, bo ta oferta akurat byłaby dla mnie wręcz idealna
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 01:42   #3178
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Powiedzcie czy tylko ja boję się ogłoszeń w stylu "asystentka prezesa"? Od razy źle mi się to kojarzy i nie wysyłam mimo, że spełniam wymagania bo zazwyczaj nie ma żadnych danych na temat firmy i tego typu ogłoszenia są na "jedno kopyto".
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 07:24   #3179
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Buena Dzidzia Pokaż wiadomość
Powiedzcie czy tylko ja boję się ogłoszeń w stylu "asystentka prezesa"? Od razy źle mi się to kojarzy i nie wysyłam mimo, że spełniam wymagania bo zazwyczaj nie ma żadnych danych na temat firmy i tego typu ogłoszenia są na "jedno kopyto".
Też się boję. A jak są w obowiązkach wpisane wyjazdy służbowe to już naprawdę mnie odpychają.
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-18, 07:25   #3180
gusia2011
Raczkowanie
 
Avatar gusia2011
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 441
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Buena Dzidzia Pokaż wiadomość
Powiedzcie czy tylko ja boję się ogłoszeń w stylu "asystentka prezesa"? Od razy źle mi się to kojarzy i nie wysyłam mimo, że spełniam wymagania bo zazwyczaj nie ma żadnych danych na temat firmy i tego typu ogłoszenia są na "jedno kopyto".
No to zaczynamy nowy dzień wczoraj z tego smutku tyle zżarłam czekolady, że słoń nie pomieściłby tego

Buena Dzidzia ogłoszenia na asystentkę piszą jakieś zboki, powinna być firma podana, imię i nazwisko tego co wystawia ogłoszenie. Ja też dawałam się nabierać na takie rzeczy i wysyłałam cv :/

Nawiązując do sytuacji w domach to ja mam ok..mieszkam z narzeczonym i jego tatą. Szukam pracy, zrobiłam kurs dość drogi, ale sponsorowany przez poprzednią firmę- widzą, że się staram. Współczuję tym co muszą wysłuchiwać i się stresować

Dziś mam kolejną rozmowę na "asystenta ds. kadr i płac" po wczorajszym prezesie BUCU mam mieszane uczucia.
Może mi testy będą robić albo inne dziwne rzeczy :/ aż się boję.

Dziękuję Wam za pocieszenie, że dobrze zrobiłam wychodząc

Znajoma mi powiedziała, że byłam głupia i mogłam spróbować jeszcze raz jak on prosił!

Wspominałam Wam, że na hostessę miałam iść. Idę od 24-27.02.
300zł netto, ale płatne do 21 dni! po zleceniu :/ zawsze coś.

A Wy jakie plany na dziś? Ja ostatnio zaczęłam ćwiczyć z braku zajęcia.
__________________
Nudzą mnie podpisy
gusia2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-16 00:21:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.