Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II - Strona 120 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-02-21, 09:57   #3571
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
Dziewczyny, idę chyba na rozmowę do sex shopu. Trochę się boję, bo fajną kasę proponuję, i wydaje mi się to lekko podejrzane... Ale może dlatego płacą więcej, że ludzie się wstydzą pracować w takim miejscu? Stwierdziłam, że najwyżej ucieknę, jak będzie jakoś dziwnie... Desperacja.
Koniecznie opowiedz wrażenia jak wrócisz
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 09:57   #3572
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
Dziewczyny, idę chyba na rozmowę do sex shopu. Trochę się boję, bo fajną kasę proponuję, i wydaje mi się to lekko podejrzane... Ale może dlatego płacą więcej, że ludzie się wstydzą pracować w takim miejscu? Stwierdziłam, że najwyżej ucieknę, jak będzie jakoś dziwnie... Desperacja.
Trzymam kciuki
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 10:18   #3573
Lilly_Lilly
Zakorzenienie
 
Avatar Lilly_Lilly
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 6 868
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kicimordka Pokaż wiadomość


Jakby to na mnie spadł ten obowiązek, to okazałoby się, że jestem bezpłodna albo rodziłabym mutanty .
a wyobrazasz sobie poród bez lekarzy ? facet by musiał odbierac a pewnie taki byłby wystraszony ze sama bys musiała sobie odbierac
__________________
25.02.2012
Lilly_Lilly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 10:33   #3574
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
A ja mam już taką depresję, że ciągle myślę dlaczego mój Tż ze mną w ogóle jest, jest tyle dziewczyn, mają pieniądze, mają prace, chodzą wystrojone, eleganckie, a ja pasożyt żerujący od kilku miesięcy na jego utrzymaniu. Zamiast odkładać, albo wyjechać ze mną na wakacje, to jego pieniądze trafiają m.in. nawet na moje podpaski Nie chodzimy do znajomych, bo ja się wstydzę, bo co ja mogę powiedzieć, jak fajnie zapieprza się mopem, czy w jaki sposób prasuję ciuchy?
Ostatnio jak byliśmy na odwiedzinach u babci Tż to gadała nam o ślubie, a ja sobie myślę- za co, przecież mnie nie stać nawet na pończochy.
Żal po prostu żal. Najgorsze to, że rozmowy na których do tej pory byłam, to żadna po prostu żadna nie dałaby mi możliwości całkowicie uniezależnić się od Tż a nie mówiąc już o odłożeniu.

I przez to śni mi się co kilka dni jak Tż mnie zostawia, jak jego mama mówi, że do niczego się nie nadaje, itp.
Suqub dobrze mówi. Myślisz o tym ciągle. No ale jak nie myśleć, skoro że tak brzydko powiem, jesteśmy w czarnej dupie. Mój już ma dość tych moich wiecznych huśtawek emocjonalnych. Staram się go nie wkurzać, ale jak ja mam myśleć pozytywnie. No się po prostu nie da

Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
Dziewczyny, idę chyba na rozmowę do sex shopu. Trochę się boję, bo fajną kasę proponuję, i wydaje mi się to lekko podejrzane... Ale może dlatego płacą więcej, że ludzie się wstydzą pracować w takim miejscu? Stwierdziłam, że najwyżej ucieknę, jak będzie jakoś dziwnie... Desperacja.
Desperacja? Nieeeeee. Jak dają fajne pieniądze, to spróbuj. Ależ Ty wiedzę posiądziesz Koniecznie powiedz jak poszło.

Cytat:
Napisane przez Mekare76 Pokaż wiadomość
A ja w poniedziałek byłam na rozmowie, praca na kasie i sklepie w jednym z dyskontów. Już tego samego dnia dostałam telefon, że przeszłam i mam przyjechać po skierowanie na badania. Pojechałam, odebrałam, na drugi dzień pojechałam znów, bo w medycynie pracy okazało się, że źle wypełnione skierowanie. Na łeb na szyję tłukłam się we wtorek przez pół miasta i już przed południem miałam zaświadczenie. Zadzwoniłam do pana, który mnie rekrutował, a on kazał mi czekać, aż druga osoba, którą jednocześnie zatrudniają załatwi u tego lekarza. I czekam dalej, a już piątek Dzwoniłam do niego, raz zajęte, raz mnie olał, potem oddzwonił zirytowany moim dopytywaniem się I ciągle nie wiem na czym stoję. Jestem zdenerwowana i siedzę jak na szpilkach, przy tym telefonie jak Cerber. Żeby chociaż podał jakiś konkretny termin do kiedy mamy czas i kiedy mamy się zgłosić, to pojechałabym do rodziców, korzystając z tego, że może ostatnie 2,3 dni wolne pod rząd będę mieć. A tak nie wiem, czy się rozmyślił, czy tamta dziewczyna zrezygnowała i szukają innej czy co jest.

Co do końca świata to poproszę. Może dla odmiany w następnym wcieleniu będzie lepiej, skoro teraz tak słabo przeżywam to życie.

Jeśli chodzi o nasz rząd i pomoc dla Ukraińców, USA i włażenie np. Niemcom w tyłek, mam wrażenie, że wszystko jest robione na pokaz, byle zagranica widziała w nas taki skory do współpracy kraj i nikogo nie obchodzi co z nami. A żeby tak olewać sprawy zwykłych obywateli to już jest szczyt. Sama bym chętnie wyszła na ulicę. Może coś zorganizuję, chociaż się spełnię jako buntownik, zapiszę w jakiś sposób na kartach historii, a chociaż w wiadomościach lokalnych
No niepoważny ten koleś. On myśli, że Ty czekać będziesz w nieskończoność? Nienawidzę takich ludzi. Mógłby chociaż powiedzieć, że masz poczekać, bo są jakieś trudności, a nie, że jeszcze ma pretensje, że dzwonisz i się wypytujesz.

Jeśli będziesz robiła jakiś manifest, to ja się chętnie przyłączę. Jestem tolerancyjna, owszem. Ale jak słyszę, że te kurduple i jełopy polskie wpieprzają się w coś, co powinni szerokim łukiem omijać, to mnie aż trzęsie. Co ich to obchodzi, że obywatele nie będą mieli pracy, ważne, że w oczach innych krajów będziemy jako pomocne państwo. Ja rozumiem, pomoc pomocą, ale może niech najpierw ktoś nam pomoże ogarnąć ten wielki syf. Patologia..
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 10:46   #3575
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Witam w kolejnym super dniu! Właśnie piszę do Was z mojego biura, jem drugie śniadanie i klikam. Dzisiaj mam wiele ciekawych rzeczy do zrobienia w pracy, a moje konto bankowe puchnie od hajsu!

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Dziewczyny, dzisiaj piątek!!! Piątek, piąteczek, piątuniooo!!!!!! Weekend przed nami.

Ps. mam doła, nie wiem jaką stylizację do biura założyć w poniedziałek, skończyły mi się pomysły.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 10:48   #3576
Lady Audrey
Zakorzenienie
 
Avatar Lady Audrey
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 656
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Witam w kolejnym super dniu! Właśnie piszę do Was z mojego biura, jem drugie śniadanie i klikam. Dzisiaj mam wiele ciekawych rzeczy do zrobienia w pracy, a moje konto bankowe puchnie od hajsu!

Dziewczyny, dzisiaj piątek!!! Piątek, piąteczek, piątuniooo!!!!!! Weekend przed nami.

Ps. mam doła, nie wiem jaką stylizację do biura założyć w poniedziałek, skończyły mi się pomysły.
Szczerze Cię podziwiam I jeszcze w tym wszystkim masz czas na pisanie!
__________________


Wczoraj, dzisiaj, zawsze.





Lady Audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 10:50   #3577
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Witam w kolejnym super dniu! Właśnie piszę do Was z mojego biura, jem drugie śniadanie i klikam. Dzisiaj mam wiele ciekawych rzeczy do zrobienia w pracy, a moje konto bankowe puchnie od hajsu!

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Dziewczyny, dzisiaj piątek!!! Piątek, piąteczek, piątuniooo!!!!!! Weekend przed nami.

Ps. mam doła, nie wiem jaką stylizację do biura założyć w poniedziałek, skończyły mi się pomysły.
To może wybierz się do jakiejś galeryji , zaszalej i kup sobie zestawy na każdy dzień. A co, przecież w przyszłym miesiącu i tak dostaniesz wypłacinę :P

A ja właśnie odprawiłam kolejną panią sprzątającą z kwitkiem. Mówiłam jej kilkanaście razy, że moje szpilki od Louboutin'a są dla mnie jak dzieci, a ona je w szafach poukładała.. O matko
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 11:12   #3578
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Lady Audrey Pokaż wiadomość
Szczerze Cię podziwiam I jeszcze w tym wszystkim masz czas na pisanie!
Dobra organizacja czasu kochana, dobra organizacja czasu! Będę powtarzać to jak mantrę! A tak naprawdę, to pracuję w budżetówce, akurat przypadł mi taki dział, gdzie cały dzień mogę pić kawę. Generalnie od 7 piję kawkę i siedzę na wizażu. Powiedziałam, że nie będe dziś pracować, bo mam słabe ciśnienie. Razem z koleżankami prowadzimi codzienny pomiar ciśnienia, w razie jakby przełożony się czepiał, że coś jest niezrobione! A tu jeszcze interesanci dzwonią, bezczelni....odłączyłam telefon!

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
To może wybierz się do jakiejś galeryji , zaszalej i kup sobie zestawy na każdy dzień. A co, przecież w przyszłym miesiącu i tak dostaniesz wypłacinę :P

A ja właśnie odprawiłam kolejną panią sprzątającą z kwitkiem. Mówiłam jej kilkanaście razy, że moje szpilki od Louboutin'a są dla mnie jak dzieci, a ona je w szafach poukładała.. O matko
A jak ją rekrutowałaś? Z agencji? No niestety, dzisiaj ciężko o dobrą sprzątaczkę. Coś o tym wiem. W swoich Listach Motywacyjnych wypisują nie wiadomo co, a jak przychodzi co do czego, to już nie jest tak różowo. Następnej kandydatce zrób test psychologiczny, a rekrutacja conajmniej czteroetapowa!

Co do shoppingu, to właśnie rozważam zakup nowych zestawów. Jako, że jestem spłukana w tym miesiącu, to postawie na tańsze sieciówki- Mango, może nawet Zara...Wejdę na debet, a co tam! w Budżetówce 1 jest wypłata, więc już tylko trochę ponad tydzień.

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:03 ----------

Mam dość ludzi, banda nieokrzesanych chamów! Ja dzisiaj mam słabe ciśnienie, a oni przychodzą do mojego gabinetu! Mam tego dość, idę do koleżanki obok na poczęstunek i plotki. Drzwi zamykam i nic mnie nie obchodzi! Do potem! mam nadzieję, ze u Was w pracy jest lepiej, bo ja czuję się niedoceniania i zawalona obowiązkami.
Muszę wyjechać na jakieś wakacje w ciepłe kraje, bo zwariuje. A dzisiaj tylko namiastka relaksu, po pracy idę do SPA. Jak widzicie z opisów, mam bardzo ciężką pracę w budżetówce, więc zasługuję na chwile spokoju...



A jak Wam mija dzień? Pewnie też oczekujecie na weekend po cięzkim tygodniu pracy.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 11:13   #3579
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ale pamiętajcie, żeby zatrudniać na umowę zlecenie albo w ogóle bez niczego. Ja tak zatrudniłam swoją kuchtę na umowę o pracę i mi się panoszy teraz, a bo to minimalna podrosła a bo jej się to należy a tamto. A ostatnio to w ogóle sobie zażyczyła, że może by jej kartę multisportu załatwić, pfff. Zarabia 1200 i jeszcze jej mało.
No i nie zapominajcie, żeby kandydatkę zapytać, czy już menopauzę przeszła, nie można przecież narażać się na takie straty, że jakaś gówniara zechce sobie w ciążę zajść
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 11:15   #3580
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

O, kochana, za☠☠☠ista posadka. Budżetówka. No ale o 7 rano każą Ci być już w pracy? Jak tak można? I może jeszcze 8 godzin? To już byłby szczyt. Dobrze zrobiłaś odłączając telefon. Bezczelny ten plebs.

Ileż ja już tych rekrutacji z tymi sprzątaczkami przeprowadziłam. Po prostu w dzisiejszych czasach ciężko o dobrą służbę. Ale ten pomysł z 4 etapową rekrutacją jest genialny!! Dziękuję za radę

Unperfect, dzięki Ci za poprawienie mi humoru. Pierwszy raz się dziś śmiałam

peggi sue tak sobie myślę, że niewdzięczna ta Twoja załoga. Taką wielkoduszną Panią domu powinni po stopach całować. A wiesz co? Dowal im obowiązków, pensji nie zmieniaj, może w końcu sami zrezygnują, a następnych dasz na zlecenie. U mnie cała załoga po menopauzie. Nawet szofer!!
__________________
Only You can make me happy..

Edytowane przez Kasiorek_L
Czas edycji: 2014-02-21 o 11:19
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 11:19   #3581
Laura_W
Raczkowanie
 
Avatar Laura_W
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 100
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Unperfect, ja mam wolne, mam tyle zaległych dni, że w końcu postanowiłam je wykorzystać. Przed urlopem dostałam niezłą podwyżkę, pieniądze na mieszkanie same się odkładają. Myślę, że jeszcze max. rok i będę na swoim! Nie wyjechałam za granicę na urlop, tylko dlatego, że mam sporo spotkań z agentami nieruchomości... Nie wiem, może lepiej jednak poczekać trochę dłużej i wybudować od razu dom? Te mieszkania to wszystkie jakieś takie... A to okna od zachodu, a to piąte piętro...

A tak poważnie, to jestem póki co po internetowej rozmowie z tym sex shopem. Pytali mnie czy korzystam z zabawek i z jakich. Tak śmiesznej (luźnej) rozmowy jeszcze nie miałam. Póki co milczą, nie wiem czy będą się chcieli ze mną spotkać. Zobaczymy.

Edytowane przez Laura_W
Czas edycji: 2014-02-21 o 11:24
Laura_W jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 11:30   #3582
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Suqub Pokaż wiadomość
A ja sobie wzięłam rówieśnika
Mój jest 3 lata starszy, no ale też już tego pokolenia, gdzie jedzenie to jedna wielka chemia.

Cytat:
Napisane przez dziewczyna100 Pokaż wiadomość
bezbolesne samounicestwienie ? ja tez chce
nic innego mi już nie pozostało. Jak to jest że do niektórych wszytsko przychodzi samo, nawet się nie starają ot tak poprostu od losu dostają wszytsko co najlepsze. Ostatnio sie nad tym zastanawiam i może w moim przeszłym wcieleniu byłam strasznie złą osobą i teraz ponosze tego konsekwencje Staram się być optymistyczna no ale tak długo już tkwie w tej beznadzieji że już nie widze dla siebie szans. Najgorsze że ja w swoim otoczeniu nie mam osób bezrobotnych. Mam osoby spełnione zawodowe i to w tak młodym wieku praca za bardzo dobre pieniądze, wycieczki zagraniczne, różne konferencje a JA ? DNO
Ja też się staram być optymistyczna, ale zawsze i tak wszystko się pieprzy, więc bez sensu.

Cytat:
Napisane przez Chloe_7 Pokaż wiadomość
A tak pytanie z innej beczki: pracowała któraś w sieci sklepów spożywczych na kasie? Jak jest? Jest u mnie ogłoszenie, poniżej jakichkolwiek moich ambicji, no ale...
Ja pracowałam, krótko, więc nie zdążyłam znienawidzić. Mi się nawet podobało, były lepsze i gorsze dni. Wydaje się, że to lekka praca, bo co to jest siedzieć sobie cały dzień i przesuwać towar, no ale tak kolorowo to nie jest. To kasjerkom się obrywa za wszystko, a to, że złe ceny (na sklepie inna, na kasie inna), a to że coś jest tam gdzie nie powinno być itp. (no chyba, że jest to mały sklep, gdzie kasjerki też za to odpowiadają to co innego, ja pracowałam tam, gdzie kasjerki miały się tylko kasą interesować), ciągły stres czy komuś się za dużo nie wydało, czy za mało. Jak kładłam się spać po pracy i zamykałam oczy to się zastanawiałam czy wszystko wyłączyłam, czy wszystko podpisałam, czy wszystko dobrze zrobiłam i ten stres, że mi utną połowę wypłaty za braki. Ogólnie cały czas myślałam czy wszystko się z pieniędzmi zgadza, no bo to jednak przy dużym ruchu, po paru godzinach pracy to bardzo łatwo o pomyłkę.

Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
Dziewczyny, idę chyba na rozmowę do sex shopu. Trochę się boję, bo fajną kasę proponuję, i wydaje mi się to lekko podejrzane... Ale może dlatego płacą więcej, że ludzie się wstydzą pracować w takim miejscu? Stwierdziłam, że najwyżej ucieknę, jak będzie jakoś dziwnie... Desperacja.
U mnie też kiedyś było ogłoszenie i chciałam iść, ale oczywiście chłopak na nie, no bo jak tak można. Mi to obojętne czy będę podawać za ladą bułki czy sztuczne przyrodzenia.

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Suqub dobrze mówi. Myślisz o tym ciągle. No ale jak nie myśleć, skoro że tak brzydko powiem, jesteśmy w czarnej dupie. Mój już ma dość tych moich wiecznych huśtawek emocjonalnych. Staram się go nie wkurzać, ale jak ja mam myśleć pozytywnie. No się po prostu nie da
Z jednej strony was rozumiem, że wam tak głupio na utrzymaniu chłopaka, z drugiej strony zazdroszczę, że możecie mieszkać razem, bo ja mogę tylko o tym pomarzyć.

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Ale pamiętajcie, żeby zatrudniać na umowę zlecenie albo w ogóle bez niczego. Ja tak zatrudniłam swoją kuchtę na umowę o pracę i mi się panoszy teraz, a bo to minimalna podrosła a bo jej się to należy a tamto. A ostatnio to w ogóle sobie zażyczyła, że może by jej kartę multisportu załatwić, pfff. Zarabia 1200 i jeszcze jej mało.
No i nie zapominajcie, żeby kandydatkę zapytać, czy już menopauzę przeszła, nie można przecież narażać się na takie straty, że jakaś gówniara zechce sobie w ciążę zajść
No to oczywiście, że na umowę zlecenie a jak? Przecież to normalne, że umowa o pracę jest tylko dla wybranych, więc nie można jej dawać byle komu.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 12:20   #3583
bianca30
Raczkowanie
 
Avatar bianca30
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Jesteście genialne! Dawno się tak nie uśmiałam jak teraz czytając Wasze posty Z boku, jakby na chwilę wyłączyć myślenie i to, co samemu obecnie się przeżywa, to faktycznie sytuacja na naszym rynku pracy nadawałaby się do jakiejś tragikomedii lub farsy. Dobrze zobaczyć z boku, jakich kretynów robią z siebie pracodawcy i za kogo się uważają. Albo osoby, które ciepłą posadkę już mają. Obiecuję sobie, że jeśli kiedykolwiek taką dostanę to nigdy taka nie będę. Chociaż prawdopodobieństwo dostania ponownie pracy w budżetówce jest dla mnie tak nieosiągalne jak wyprawa w kosmos chyba.
Ale odczuwając taką sytuację samemu osobiście, to już tak do śmiechu nie jest wiedząc jak jesteśmy traktowani na rynku pracy przez naszych potencjalnych pracodawców. Szok!
bianca30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 12:29   #3584
Chloe_7
Raczkowanie
 
Avatar Chloe_7
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 214
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Moja siostra pracowała na kasie ale z dekadę albo więcej temu było źle z opowieści wiem, że obecnie jest jeszcze gorzej. Chociaż wiadomo to zależy od sklepu.
Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
Moja koleżanka pracowała i szybko zrezygnowała, pół biedy jak to kasa , koleżanka pracowała na sklepie jak była dostawa to nosiła wszystko jak leci od piw kończąc na konserwach napojach . A dlaczego ona?? Bo najmłodsza ... po miesiącu jej kręgosłup był w strzępach, kogo obchodzi ile kobietom wolno dźwigać...
A na kasie też się tak wydaje ale trzeba uważać po tylu godzinach żeby się nie pomylić w wydawaniu pieniędzy i ogólnie wcale lekko nie jest moim zdaniem.
Cytat:
Napisane przez maggie_grace Pokaż wiadomość
Ja pracowałam, krótko, więc nie zdążyłam znienawidzić. Mi się nawet podobało, były lepsze i gorsze dni. Wydaje się, że to lekka praca, bo co to jest siedzieć sobie cały dzień i przesuwać towar, no ale tak kolorowo to nie jest. To kasjerkom się obrywa za wszystko, a to, że złe ceny (na sklepie inna, na kasie inna), a to że coś jest tam gdzie nie powinno być itp. (no chyba, że jest to mały sklep, gdzie kasjerki też za to odpowiadają to co innego, ja pracowałam tam, gdzie kasjerki miały się tylko kasą interesować), ciągły stres czy komuś się za dużo nie wydało, czy za mało. Jak kładłam się spać po pracy i zamykałam oczy to się zastanawiałam czy wszystko wyłączyłam, czy wszystko podpisałam, czy wszystko dobrze zrobiłam i ten stres, że mi utną połowę wypłaty za braki. Ogólnie cały czas myślałam czy wszystko się z pieniędzmi zgadza, no bo to jednak przy dużym ruchu, po paru godzinach pracy to bardzo łatwo o pomyłkę.

U mnie też kiedyś było ogłoszenie i chciałam iść, ale oczywiście chłopak na nie, no bo jak tak można. Mi to obojętne czy będę podawać za ladą bułki czy sztuczne przyrodzenia.
No właśnie... stwierdzam, że praca tam to ostateczność. Nie wysyłam, i proszą też żeby wysyłać CV z LM

Cytat:
Napisane przez Buena Dzidzia Pokaż wiadomość
Właśnie przeglądam ogłoszenia i AEGON POLSKA S.A poszukuje pracownika do call center i w wymaganiach jest wykształcenie wyższe i oprócz CV należy wysłać LM... chyba trochę przesadzają.
Czasami myślę, że oni w ogóle tych LM potem nie czytają, a wybierają do takich prac ludzi, którzy po prostu prześlą poza CV ten LM. Tak, że niby szukającym pracy bardziej zależy
Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
Dziewczyny, idę chyba na rozmowę do sex shopu. Trochę się boję, bo fajną kasę proponuję, i wydaje mi się to lekko podejrzane... Ale może dlatego płacą więcej, że ludzie się wstydzą pracować w takim miejscu? Stwierdziłam, że najwyżej ucieknę, jak będzie jakoś dziwnie... Desperacja.
Kasa fajna, bo nie każdy chce pracować w takim miejscu. Jakbym tam pracowała to bym chyba rodzinie tego nie powiedziała
Chloe_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 12:30   #3585
Lady Audrey
Zakorzenienie
 
Avatar Lady Audrey
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 656
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
A tak poważnie, to jestem póki co po internetowej rozmowie z tym sex shopem. Pytali mnie czy korzystam z zabawek i z jakich. Tak śmiesznej (luźnej) rozmowy jeszcze nie miałam. Póki co milczą, nie wiem czy będą się chcieli ze mną spotkać. Zobaczymy.
Jak dostaniesz tą pracę to będziesz może miaa zniżkę pracowniczą na zabawki

Cytat:
Napisane przez maggie_grace Pokaż wiadomość


U mnie też kiedyś było ogłoszenie i chciałam iść, ale oczywiście chłopak na nie, no bo jak tak można. Mi to obojętne czy będę podawać za ladą bułki czy sztuczne przyrodzenia.



Z jednej strony was rozumiem, że wam tak głupio na utrzymaniu chłopaka, z drugiej strony zazdroszczę, że możecie mieszkać razem, bo ja mogę tylko o tym pomarzyć.



No to oczywiście, że na umowę zlecenie a jak? Przecież to normalne, że umowa o pracę jest tylko dla wybranych, więc nie można jej dawać byle komu.
A co to za różnica czy bułki czy sztuczne penisy, ważne że praca dochodowa i w miarę przyjemna

Też zazdroszczę, my z Tż chcielibyśmy razem zamieszkać ale póki ja nie będę miała pracy to nie chcę bo właśnie nie chcę być na jego utrzymaniu. Ale i tak mamy do siebie 3km i widzimy się codziennie więc nie jest tak źle ale wiadomo, wspólne mieszkanie to co innego. W ogóle razem zamieszkamy pewnie krótko przed ślubem więc jeden czort
__________________


Wczoraj, dzisiaj, zawsze.





Lady Audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 12:35   #3586
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez bianca30 Pokaż wiadomość
Jesteście genialne! Dawno się tak nie uśmiałam jak teraz czytając Wasze posty Z boku, jakby na chwilę wyłączyć myślenie i to, co samemu obecnie się przeżywa, to faktycznie sytuacja na naszym rynku pracy nadawałaby się do jakiejś tragikomedii lub farsy. Dobrze zobaczyć z boku, jakich kretynów robią z siebie pracodawcy i za kogo się uważają. Albo osoby, które ciepłą posadkę już mają. Obiecuję sobie, że jeśli kiedykolwiek taką dostanę to nigdy taka nie będę. Chociaż prawdopodobieństwo dostania ponownie pracy w budżetówce jest dla mnie tak nieosiągalne jak wyprawa w kosmos chyba.
Ale odczuwając taką sytuację samemu osobiście, to już tak do śmiechu nie jest wiedząc jak jesteśmy traktowani na rynku pracy przez naszych potencjalnych pracodawców. Szok!
Wiesz jak się pracuje, nie ma się zmartwień to humor ma się wyśmienity

Tak więc kontynuując To przyszedł szef i powiedział, że ze względu na mój nawał obowiązków(no tak kawa się sama nie zrobi i paznokcie nie pomalują), to dał mi podwyżkę no w końcu będę mogła kupić kolejną torebkę od Louis Vuitton I przyszła dziś dziewczyna do mnie bo szuka pracy. Młoda, mężatka i chciałaby sobie popracować u nas. Jeszcze czego, zatrudnię ją a ona zaraz w ciąże zajdzie. Aha już.
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 12:54   #3587
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ja właśnie siedzę i robię projekt i rzygam i tak w kółko no cóż nikt nie powiedział że bierze się to co lubi tylko to co dają, mój kot usilnie mi przeszkadza bo zachciało się jej kizianek i w imię tego Pańcia musi rzucić wszystko i pogłaskać kota bo się naburmuszy
Gdyby nie ten kot to ja bym chyba w wariatkowie już była :P
Pranie się robi, czeka mnie jeszcze sprzątanie, tak zawsze marzyłam by byc kurą domową
Na dzisiejszy obiad przewidziano zupę z torebki..
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 13:04   #3588
nikita343
Zakorzenienie
 
Avatar nikita343
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3 535
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

A ja tutaj sie przeglądam w lusterku i patrzę, ale jestem blada jakiś weekend na Ibizie by sie przydał. Nagle do mojego pokoju wchodzi jakaś smarkula i do mnie z tekstem czy może zostawić Cv bo szuka stażu w biurze. No jeszcze co bezczelna niech idzie sobie pracować na kase w markecie nic mnie to nie obchodzi, że ma 2 fakultety i zna biegle 3 języki nie ma nikogo wpływowego w rodzinie to co tu szuka. Co za ludzie brak no.
__________________

nikita343 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 13:50   #3589
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ale wesoło się zrobiło, śmiech przez łzy

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Ale pamiętajcie, żeby zatrudniać na umowę zlecenie albo w ogóle bez niczego. Ja tak zatrudniłam swoją kuchtę na umowę o pracę i mi się panoszy teraz, a bo to minimalna podrosła a bo jej się to należy a tamto. A ostatnio to w ogóle sobie zażyczyła, że może by jej kartę multisportu załatwić, pfff. Zarabia 1200 i jeszcze jej mało.
No i nie zapominajcie, żeby kandydatkę zapytać, czy już menopauzę przeszła, nie można przecież narażać się na takie straty, że jakaś gówniara zechce sobie w ciążę zajść
Umowę? No tylko szaleńcy ją teraz dają. Podoba mi się polityka naszego rządu, Ci co zasłużyli (my), to pracę mają i umowy też jakoś mamy. Po prostu trzeba szukać pracy w budżetówce, a nie w prywatnych firmach i potem płakać, że nie ma umowy. Ludzie sami są sobie winni.

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
O, kochana, za☠☠☠ista posadka. Budżetówka. No ale o 7 rano każą Ci być już w pracy? Jak tak można? I może jeszcze 8 godzin? To już byłby szczyt. Dobrze zrobiłaś odłączając telefon. Bezczelny ten plebs.

Ileż ja już tych rekrutacji z tymi sprzątaczkami przeprowadziłam. Po prostu w dzisiejszych czasach ciężko o dobrą służbę. Ale ten pomysł z 4 etapową rekrutacją jest genialny!! Dziękuję za radę

Unperfect, dzięki Ci za poprawienie mi humoru. Pierwszy raz się dziś śmiałam

peggi sue tak sobie myślę, że niewdzięczna ta Twoja załoga. Taką wielkoduszną Panią domu powinni po stopach całować. A wiesz co? Dowal im obowiązków, pensji nie zmieniaj, może w końcu sami zrezygnują, a następnych dasz na zlecenie. U mnie cała załoga po menopauzie. Nawet szofer!!

No, niestety, mam na 7. I tak zazwyczaj jestem w pracy o 8, nikt tego nie sprawdza. Jestem zbulwersowana na te 8 h, ale poszłam do koleżanki, wypiłam kawę i już mi lepiej. Telefonu nadal nie włączam, w pokoju zamknęłam się od środka. Co Ci ludzie sobie myślą? Ja też mam prawo źle się czuć, od poniedziałku idę na L4, dość mam tego plebsu walącego drzwiami i oknami. Zaharowuję sie tutaj jak ostatni osioł, a premia w tym miesiącu tylko 500 zł, muszę szukać nowej pracy, bo tutaj nie wytrzymam. Wczoraj to już w ogóle masakra była, koleżanka z pokoju obok robiła mi manicure hybrydowy a tu telefon jeden za drugim, przez to nie mogła mi dokończyć manicure, żenada.


Cytat:
Napisane przez nikita343 Pokaż wiadomość
A ja tutaj sie przeglądam w lusterku i patrzę, ale jestem blada jakiś weekend na Ibizie by sie przydał. Nagle do mojego pokoju wchodzi jakaś smarkula i do mnie z tekstem czy może zostawić Cv bo szuka stażu w biurze. No jeszcze co bezczelna niech idzie sobie pracować na kase w markecie nic mnie to nie obchodzi, że ma 2 fakultety i zna biegle 3 języki nie ma nikogo wpływowego w rodzinie to co tu szuka. Co za ludzie brak no.
Słuchaj jaka komedia, przysłali do mnie stażystkę. W sumie to się cieszę, bo odwali robotę za mnie, a ja będę mogła w końcu odpocząć! Co to się porobiło, żeby człowiek tak ciężko pracował...O 15 kończę, ale wychodzę o 14, też mam prawo do relaxu! A ta stażystka...jakie jaja, mówię Wam, jak się stara, jaka miła, ona chyba ma nadzieję, że ją zatrudnią po stażu:coj est::coje st::cojes t: Sorry, żal mi idiotki. Przyszła jakaś nie wiadomo skąd i myśli, że ja zatrudnią? W ogóle jakie ona ma ciuchy, chyba na szmatach się ubiera. Żal. Ale póki odwala za mnie robotę, to mi to wisi.

---------- Dopisano o 13:50 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

W ogóle mam bardzo ciężko w życiu. Inni sobie studiowali dziennie, a ja od razu PO MATURZE poszłam do pracy Na to stanowisko, na którym teraz pracuję. I zaczęli sugerować, że mam robić studia, więc poszłam na zaoczne. Jestem taka zmęczona, przepracowana, nie mam nic z życia. Tylko praca i nauka...Dlatego nie rozumiem skąd pretensje osób po studiach, które nie mają pracy. Ja bardzo ciężko pracowałam na swój sukces, od razu po maturze zostałam rzucona na głęboką wodę-praca w budżetówce. Wybrałam najtrudniejszą drogę jaka była możliwa-praca w budżetówce+studia zaoczne. Większość osób nie poszłaby do pracy po maturze, woleliby dalej bimbać na studiach i żyć na koszt rodziców. Jestem z siebie dumna, tak wiele osiągnęłam swoją ciężką i heroiczną pracą.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 13:58   #3590
nikita343
Zakorzenienie
 
Avatar nikita343
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3 535
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Ale wesoło się zrobiło, śmiech przez łzy



Umowę? No tylko szaleńcy ją teraz dają. Podoba mi się polityka naszego rządu, Ci co zasłużyli (my), to pracę mają i umowy też jakoś mamy. Po prostu trzeba szukać pracy w budżetówce, a nie w prywatnych firmach i potem płakać, że nie ma umowy. Ludzie sami są sobie winni.




No, niestety, mam na 7. I tak zazwyczaj jestem w pracy o 8, nikt tego nie sprawdza. Jestem zbulwersowana na te 8 h, ale poszłam do koleżanki, wypiłam kawę i już mi lepiej. Telefonu nadal nie włączam, w pokoju zamknęłam się od środka. Co Ci ludzie sobie myślą? Ja też mam prawo źle się czuć, od poniedziałku idę na L4, dość mam tego plebsu walącego drzwiami i oknami. Zaharowuję sie tutaj jak ostatni osioł, a premia w tym miesiącu tylko 500 zł, muszę szukać nowej pracy, bo tutaj nie wytrzymam. Wczoraj to już w ogóle masakra była, koleżanka z pokoju obok robiła mi manicure hybrydowy a tu telefon jeden za drugim, przez to nie mogła mi dokończyć manicure, żenada.




Słuchaj jaka komedia, przysłali do mnie stażystkę. W sumie to się cieszę, bo odwali robotę za mnie, a ja będę mogła w końcu odpocząć! Co to się porobiło, żeby człowiek tak ciężko pracował...O 15 kończę, ale wychodzę o 14, też mam prawo do relaxu! A ta stażystka...jakie jaja, mówię Wam, jak się stara, jaka miła, ona chyba ma nadzieję, że ją zatrudnią po stażu:coj est::coje st::cojes t: Sorry, żal mi idiotki. Przyszła jakaś nie wiadomo skąd i myśli, że ja zatrudnią? W ogóle jakie ona ma ciuchy, chyba na szmatach się ubiera. Żal. Ale póki odwala za mnie robotę, to mi to wisi.

---------- Dopisano o 13:50 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

W ogóle mam bardzo ciężko w życiu. Inni sobie studiowali dziennie, a ja od razu PO MATURZE poszłam do pracy Na to stanowisko, na którym teraz pracuję. I zaczęli sugerować, że mam robić studia, więc poszłam na zaoczne. Jestem taka zmęczona, przepracowana, nie mam nic z życia. Tylko praca i nauka...Dlatego nie rozumiem skąd pretensje osób po studiach, które nie mają pracy. Ja bardzo ciężko pracowałam na swój sukces, od razu po maturze zostałam rzucona na głęboką wodę-praca w budżetówce. Wybrałam najtrudniejszą drogę jaka była możliwa-praca w budżetówce+studia zaoczne. Większość osób nie poszłaby do pracy po maturze, woleliby dalej bimbać na studiach i żyć na koszt rodziców. Jestem z siebie dumna, tak wiele osiągnęłam swoją ciężką i heroiczną pracą.
ta moja stażystka też jest w sumie ok, dzięki niej mogę plotkować i chodzić na kawkę do koleżanek z innego działu. Ale dzisiaj to przegięła pyta się mnie czy może wyjść 5 minut wcześniej bo ma egzaminy w szkole no szlag by to trafił co za bezczelność. Do czego ona chce w życiu dojść
__________________

nikita343 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:07   #3591
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

A mi dzisiaj w biurze wymieniali fotel, bo w poprzedni się już nie mieściłam, no ale wiecie za dużo pączków. Ale co tu zrobić, tu koleżanka z pokoju obok wpadnie z pączuszkami, tu druga wpadnie z eklerkami, ploteczki i ploteczki, no to same wiecie, nie będę sobie odmawiać chwil przyjemności siedząc w tej ciasnocie 20metrowego biura.

W ogóle dzisiaj piąteczek, więc już od 10 rano jest weekend, wyłączyłam telefon, a komputer włączyłam tylko dla wizażu, żebyśmy razem mogły przetrwać te godziny do upragnionego weekendu.

A dziś jakiś petent, puka do mnie do pokoju i pyta czy może złożyć wniosek o przyspieszenie procedury. Ja patrzę na niego z politowaniem i wypiłam łyk kawy, a on do mnie: Co jest! Jedzenie albo praca! No to wzięłam i zamknęłam drzwi na klucz. Jeszcze tego nie grali, piątek godzina 13 a ja mam petentów przyjmować. Pfff
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:13   #3592
Sila00
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Podczytuje Was i mam trochę żal....Wszystkie chciałybyście mieć orzeczenie, być niepełnosprawne tudzież odciąć sobie ręke. Ja mam orzeczenie i wózek po pupą. Nigdzie się nie ruszę bez opieki ojca. A jeśli chodzi o pracę też nie jest łatwo. Albo nie mam jak dojść (schody), pracodawcy sugerują wąskie wejscia progi itp, albo zwyczajnie nie chcą. O dofinansowania na pracownika od PFRONu cięzko i niezupełnie jak w reklamie

Więc taka mała uwaga zanim powiecie ze orzeczenie to super praca zastanówcie się czy chciałybyście mieć tak a nie inaczej
Sila00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:19   #3593
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
A mi dzisiaj w biurze wymieniali fotel, bo w poprzedni się już nie mieściłam, no ale wiecie za dużo pączków. Ale co tu zrobić, tu koleżanka z pokoju obok wpadnie z pączuszkami, tu druga wpadnie z eklerkami, ploteczki i ploteczki, no to same wiecie, nie będę sobie odmawiać chwil przyjemności siedząc w tej ciasnocie 20metrowego biura.

W ogóle dzisiaj piąteczek, więc już od 10 rano jest weekend, wyłączyłam telefon, a komputer włączyłam tylko dla wizażu, żebyśmy razem mogły przetrwać te godziny do upragnionego weekendu.

A dziś jakiś petent, puka do mnie do pokoju i pyta czy może złożyć wniosek o przyspieszenie procedury. Ja patrzę na niego z politowaniem i wypiłam łyk kawy, a on do mnie: Co jest! Jedzenie albo praca! No to wzięłam i zamknęłam drzwi na klucz. Jeszcze tego nie grali, piątek godzina 13 a ja mam petentów przyjmować. Pfff
Święta racja! Niech sam popracuje tak ciężko jak my, to zobaczy jak to jest. To ja przepraszam bardzo, mam w pracy nie jeść i nie pić? Nic już człowiekowi się nie należy. Wczoraj w toalecie byłam 1,5 h bo z koleżanką robiłyśmy wymiankę odzieżową (w tym moim zasranym biurze nie mam wielkiego lustra, jest tylko w toalecie dla personelu). Wracam po 1,5 h a tam kolejka DZIESIĘCIOOSOBOWA!!! I zaczęli do mnie się pruć, że gdzie ja byłam i tak dalej. No to ja mówię, że przepraszam bardzo, ale też jestem człowiekiem i potrzebuję wyjść do toalety! Nie ich sprawa, może miałam 1,5 h zatwardzenia. Oni zaczęli coś dukać pod nosem, że paniusia się obija. Wygarnęłam im wszystko, że ja bardzo ciężko pracuję, a oni jak widać mają czas o 13 chodzić po urzędach więc widocznie bezrobotni i na garnuszku państwa się obijają! Powiedziałam, że obsłuże maksymalnie 3 osoby, a resztę zapraszam w inny dzień, bo mam nawał pracy i obsłużenie ich wszystkich jest niemożliwe. Mam tego dość! Ta praca wykończy mnie i fizycznie i psychicznie!

---------- Dopisano o 14:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

O rety, już po 14! Wychodzę! Mam SPA umówione na 14:30! Do potem! Ps. muszę zadzwonić po taksówkę, bo jestem tak wycieńczona dzisiejszym dniem, że nie dojdę do tego SPA. Komunikacją miejską dla plebsu też się taszczyć nie będę.

Czy któraś z Was pisała podanie o jakieś dodatkowe środki na taksówkę do pracy i z powrotem? Rozważam wniesienie takiego podania.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:29   #3594
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Sila00 Pokaż wiadomość
Podczytuje Was i mam trochę żal....Wszystkie chciałybyście mieć orzeczenie, być niepełnosprawne tudzież odciąć sobie ręke. Ja mam orzeczenie i wózek po pupą. Nigdzie się nie ruszę bez opieki ojca. A jeśli chodzi o pracę też nie jest łatwo. Albo nie mam jak dojść (schody), pracodawcy sugerują wąskie wejscia progi itp, albo zwyczajnie nie chcą. O dofinansowania na pracownika od PFRONu cięzko i niezupełnie jak w reklamie

Więc taka mała uwaga zanim powiecie ze orzeczenie to super praca zastanówcie się czy chciałybyście mieć tak a nie inaczej
Nie, to nie jest tak, że my chciałybyśmy mieć orzeczenie, czy nie mieć rąk. Po prostu jakakolwiek dyskryminacja nam się nie podoba. A prawda taka, że wątpię w intencję pracodawcy, o chęci pomocy niepełnosp. tylko po prostu cwaniactwo i oszczędność.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:35   #3595
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Sila00 Pokaż wiadomość
Podczytuje Was i mam trochę żal....Wszystkie chciałybyście mieć orzeczenie, być niepełnosprawne tudzież odciąć sobie ręke. Ja mam orzeczenie i wózek po pupą. Nigdzie się nie ruszę bez opieki ojca. A jeśli chodzi o pracę też nie jest łatwo. Albo nie mam jak dojść (schody), pracodawcy sugerują wąskie wejscia progi itp, albo zwyczajnie nie chcą. O dofinansowania na pracownika od PFRONu cięzko i niezupełnie jak w reklamie

Więc taka mała uwaga zanim powiecie ze orzeczenie to super praca zastanówcie się czy chciałybyście mieć tak a nie inaczej
Ja się cieszę, że jestem zdrowa i mogę sobie z wszystkim radzić sama, nie chciałabym być niepełnosprawna, ale dla nas, bezrobotnych to jest ból jak przeglądając kolejne ogłoszenia wszędzie czytamy: wymagane orzeczenie o niepełnosprawności. Więc jak palniemy tutaj co mamy zrobić, żeby dostać pracę, uciąć rękę czy nogę to to jest po prostu takie gadanie.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:36   #3596
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Nie, to nie jest tak, że my chciałybyśmy mieć orzeczenie, czy nie mieć rąk. Po prostu jakakolwiek dyskryminacja nam się nie podoba. A prawda taka, że wątpię w intencję pracodawcy, o chęci pomocy niepełnosp. tylko po prostu cwaniactwo i oszczędność.
O to chodzi, pracodawcy cwaniaczą się jak się da. Sila00 zauważ, że Ty pomimo orzeczenia o niepełnosprawności, i to w znacznym stopniu też pracy nie masz. A dlaczego? No bo pracodawcy chcą z orzeczeniem, ale najlepiej tylko na papierku, a w rzeczywistości, to ta niepełnosprawność ma być najlepiej niewidoczna i w żaden sposób nie ograniczać pracownika.

Także trzeba mieć orzeczenie z jak najwyższym stopniem niepełnosprawności, ale jednocześnie być w pełni zdrowym, silnym i sprawnym. Kolejny pomysł państwa by pomóc, szkoda tylko, że państwo jak zwykle daje się "rolować" w tej kwestii cwaniakom i koniec końców ani naprawdę niepełnosprawne osoby pracy nie mają, ani pełnosprawne.
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:38   #3597
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
O to chodzi, pracodawcy cwaniaczą się jak się da. Sila00 zauważ, że Ty pomimo orzeczenia o niepełnosprawności, i to w znacznym stopniu też pracy nie masz. A dlaczego? No bo pracodawcy chcą z orzeczeniem, ale najlepiej tylko na papierku, a w rzeczywistości, to ta niepełnosprawność ma być najlepiej niewidoczna i w żaden sposób nie ograniczać pracownika.

Także trzeba mieć orzeczenie z jak najwyższym stopniem niepełnosprawności, ale jednocześnie być w pełni zdrowym, silnym i sprawnym. Kolejny pomysł państwa by pomóc, szkoda tylko, że państwo jak zwykle daje się "rolować" w tej kwestii cwaniakom i koniec końców ani naprawdę niepełnosprawne osoby pracy nie mają, ani pełnosprawne.
Podobnie jak z wymaganiem statusu studenta, studiuj, najlepiej dziennie, ale bądź dyspozycyjny 7 dni w tygodniu.
__________________


maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 14:39   #3598
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez maggie_grace Pokaż wiadomość
Podobnie jak z wymaganiem statusu studenta, studiuj, najlepiej dziennie, ale bądź dyspozycyjny 7 dni w tygodniu.
Tak, szukają studentów, a potem wielkie zdziwienie "Ale Pani nie jest w pełni dyspozycyjna!!!"
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 15:01   #3599
nikita343
Zakorzenienie
 
Avatar nikita343
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3 535
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
O to chodzi, pracodawcy cwaniaczą się jak się da. Sila00 zauważ, że Ty pomimo orzeczenia o niepełnosprawności, i to w znacznym stopniu też pracy nie masz. A dlaczego? No bo pracodawcy chcą z orzeczeniem, ale najlepiej tylko na papierku, a w rzeczywistości, to ta niepełnosprawność ma być najlepiej niewidoczna i w żaden sposób nie ograniczać pracownika.

Także trzeba mieć orzeczenie z jak najwyższym stopniem niepełnosprawności, ale jednocześnie być w pełni zdrowym, silnym i sprawnym. Kolejny pomysł państwa by pomóc, szkoda tylko, że państwo jak zwykle daje się "rolować" w tej kwestii cwaniakom i koniec końców ani naprawdę niepełnosprawne osoby pracy nie mają, ani pełnosprawne.
Zgadzam się pracodawca szuka osoby z orzeczeniem, ale według niego musi to być osoba zdrowa, dyspozycyjna a orzeczenie tylko ma mieć dla niego korzyści. Mam koleżankę,która ma orzeczenie i dzięki temu dostała umowę na czas nieokreslony w markecie wprawdzie ale taka umowa to teraz się trafia jedna na milion. Póżniej uczyła się w szkole policealnej na kierunku administracja by zdobyć pracę w administracji bo mówiła, że ma orzeczenie to chętnie by ją przyjęli. Jednak rzuciła tą pracę i wyjechała do Niemiec bo biegle zna język. Wiem, że miała operację na tarczyce i dlatego dostała orzeczenie.
__________________

nikita343 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-21, 15:05   #3600
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Laura_W Pokaż wiadomość
Dziewczyny, idę chyba na rozmowę do sex shopu. Trochę się boję, bo fajną kasę proponuję, i wydaje mi się to lekko podejrzane... Ale może dlatego płacą więcej, że ludzie się wstydzą pracować w takim miejscu? Stwierdziłam, że najwyżej ucieknę, jak będzie jakoś dziwnie... Desperacja.
Kojarzę ogłoszenie na które odpowiedziałaś i idziesz na rozmowę (też jestem z Krakowa) Daj znać jak poszło.
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-16 00:21:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.