Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz. VII - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: VIII część!
Wrześniowo-październikowe mamusie 2013 1 2,94%
Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki 0 0%
Mamo, tato, czy wy wiecie, ze już pół roczku jestem na świecie? 2 5,88%
Mama się za głowę łapie, jak ja dużo już potrafię 11 32,35%
W oczach mamy łzy wzruszenia, bo się garnę do siedzenia 5 14,71%
Piski, krzyki i uśmiechy - jak szybko rosną te nasze pociechy 1 2,94%
Mamy sie nami zachwycają i wszystkie bezsenne noce nam wybaczają 0 0%
Wiosna przyszła, słonko świeci, co raz większe nasze dzieci 5 14,71%
Uczę się tu, krok po kroczku, przecież kończę już pół roczku 9 26,47%
Głosujący: 34. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-03-04, 16:24   #241
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

tak, ze skazy się wyrasta, ale czy aż tak szybko? skaza jest wynikiem niedojrzałego układu pokarmowego, układ pokarmowy dojrzewa do 3 r.ż.
ja nie mówię, że tak długo nie będzie pił mleka, ale sądzę, że potrzeba więcej niż 3-mce. z resztą, co ja sądzę, to nie istotne, od alergii mamy alergologa. jeśli ona zaleci podać normalne mm to podamy.

swoją drogą jeśli pomimo Nutramigenu ma na buzi krosty i zaczerwienia to raczej mu nie przeszło. Ty z Fifim poszłaś tylko z takimi objawami i dostałaś receptę od razu, a my je mamy nadal mimo picia Nutramigenu i diety eliminacyjnej

---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ----------

Cytat:
Napisane przez agusiowata Pokaż wiadomość
do którego wieku dzieci interesują się puzlami piankowymi?
ja myślę, że dłogo skoro są na nich cyferki i literki. można uczyc sie potem przez zabawę jesli masz miejsce zeby to tyle stało
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 16:34   #242
Snow_White1
Wtajemniczenie
 
Avatar Snow_White1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 918
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość



nie ma to jak niewierząca Tassia z Chrystusem


byłam na myjni samochodowej isie potwornie wkurzyłam
koles mowi ze auto bedzie gotowe za godzine... wiec polalzlam do sklepu dzieciowego...wracam, ale z oddali widze ze auto jeszcze w trakcie roboty, wiec poszlam do drugiego sklepu (wybudowali drugi market zabawkowy kolo pierwszego... ceny z kosmosu...np kubek lovi w pierwszym kosztuje 36zl, a w drugim 49 buahaha)
i wracam (mineła 1h20') podchodze a koles sobie siedzi w aucie i radia słucha... pytam z aile auto bedzie gotowe...a ten mi odpowiada, ze za pół godziny
miedzy czasie rozpadał sie deszcz, a pizgało na maksa
jak zrobiłam rozpierduche tak 3 kolesi w 7 minut mi auto skończyło


kupiłam gryzak z siateczka, osłone przeciwsłoneczna do auta z kubusiem puchatkiem, rybke na zabawki do kapieli, pampki, nowy zel pod prysznic Bubchen kocham je...

i uwaga uwaga
(Kaśka może Mikiemu by podeszło)

Adaś ma taki - tylko strażacki

Mąż mi wlazł na ambicję, bo zrobił już chyba z 10 słoiczków zupki dla młodego - więc też się wzięłam do garów. Żadna filozofia w sumie, tylko ja nie lubię gotować
__________________
08.09.2013 Adaś
Snow_White1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 16:50   #243
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Endżi, ja to już taka jestem... Wszystko roztrząsam wiele razy, wszystkim sie przejmuje Po mamie to mam...
Teacherko, wytrwałości
Też tak mam

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
I aż wstyd to mówić, ale wczoraj jak Mała spała po tym czopku to trochę odżyłam Ale i tak relaksowałam się szyjąc jej zabawkę... Ale w tle leciał serial i jakoś ten czas trochę milej minął.
Prawidłowo!


Cytat:
Napisane przez Aaamelkaa Pokaż wiadomość
Madziuchna ,mogłabyś napisać jak rozszerzałeś diete
marchewka później jabłko ?

u nas dziś 3 dzień marchewki i póki co jest ok, Mały ładnie zajada, skończyliśmy dziś słoiczek, jutro podam mu poł słoiczka
Służę
Przez pierwsze 5 dni szła tylko marchewka (najpierw 2 łyżeczki, potem 4, potem 6 itd., zatrzymałam się na 7). Po 5 dniach marchewka plus ziemniak (zaczęłam od 3 łyżeczek, potem 6, skończyłam chyba też na 7). Kolejny jest ziemniak z dynią. To idzie u nas dziś 4 dzień plus przed południem podałam Julkowi 4 łyżeczki jabłuszka. Potem będzie śliwka i na razie tyle wiem. W czwartek idziemy do lekarki to powie co dalej

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać, że Młody dziś pierwszy raz sam przekręcił się z plecków na brzuszek więc jak widać tyły ma niezłe

Zdjęcie na puzzlach jest z dziś - biedy chorowitek.
Sweet

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
Sorki, za ilość, ale na prawdę był hard core.

Ano spojrzała w wynik posiewu z pytaniem czy ktoś to widział, bo zły. Więc mówię, że widziała nefrolog,bo sama do nas dzwoniła. Że pierwsze badanie źle wykonaliśmy, a po drugim oglądała dziecko i uznała, że ma na napletku jakieś zaczerwienienie i trzeba to wygoić, bo to mogą być bakterie z napletka, anie z moczu, bo mały nie ma objawów zapalenia. A jak dalej wynik będzie zły to leczenie. A ta baba jakby się wku, że jej opinie się podważa, bo ona twierdzi, że młody ma zapalenie pęcherza. Nie ważne, że nie ma żadnych objawów. Dla niej ulewanie jest objawem i jak to stwierdziła "dziecko mi nie powie, że go cewka i pęcherz boli". Taa, ale będzie ryceć przy siusianiu, a nie śmiać się. Ja do niej tylko, że to jest opinia specjalisty (a w głowie już mi huczy, że tamta babka normalna, woli dokładnie sprawdzić, a nie faszerować od razu antybiotykami zwłaszcza, że mocz ogólny b. dobry), a ta niby twierdzi, że nie chce opinii podważać, ale dalej swoje. Potem zaczęła się wymądrzać o alergii, czy zrobiliśmy mu próbę prowokacyjną (czy podaliśmy zwykłe mm), bo nie robi się tak żeby dawać Nutramigen przez rok. Więc mówię, że nie, bo alergolog tak nie zalecała. I zapytała jakie ma objawy alergii, to jej mówię, że póki co jedynie na twarzy te zmiany, ale jak regularnie stosujemy maść to szybko znikają. No to stwierdziła, że on już mleka nie potrzebuje i jak to cynicznie uznała "noo, to czyli nie ma dramatycznej sytuacji i ciężkiej alergii", a ja tylko myślę, że jak ma mieć ciężkie objawy alergii głupia krowo, skoro pije mleko dla alergików! Mówię też jej, że ja wykonuję zalecenia alergologa, a nie swoje własne widzi mi się. Bo tak się zachowywała jakbym to ja sobie wszystko wymyśliła. I dowaliła tekstem, że nie dostane od niej recepty. To jej walnęłam, że nie chce i wcale po to nie przyszłam.
Zahaczyła też o temat glutenu, więc mówię, że nie podajemy i oczywiście oburzona czemu. To mówię, że też zalecenie alergologa i mówię dlaczego. A ta kretynka, że tak się nie robi, że najnowsze badania blablabla... Ale ta swoje, jakby ze mną się kłóciła. I dodaje jakbym jakimś półmózgiem była, że przecież nie duże ilości tylko 2-3g. To mówię, że ja wiem na czym polega ekspozycja i tłumaczę ponownie, że zalecenia alergologa były inne. No, i kolejne moje słowa to jakby płachta na byka. Myślałam, że mnie tam zje. Choć i tak hamowałam się głównie ze względu na męża, dziecko w gabinecie i na ludzi stojących pod nim. No tak prowokowała, że aż gotowało się we mnie.
I potem pisze to wszystko w zaleceniach. Normalnie czułam jakby mnie atakowała, mówię do niej, "proszę mnie zrozumieć, dziecko jest pod stałą opieką alergologa i tam zalecenia mamy zupełnie odwrotne". To stwierdziła, że mam sobie wybrać lekarza, opinię i zalecenia, które będę realizować!
Pierwsza wizyta była dość lakoniczna, ale ta wczorajsza to jakiś koszmar. Aż ryczeć z nerwów mi się chciało. Cyniczna, agresywna, arogancka, ironiczna, wyniosła, zarozumiała i nieuprzejma. Traktowała mnie jak wymoczka, a siebie jak małą boginkę.

Jak mąz zapytał do kogo mamy przyjść jak będą jednak złe wyniki posiewu moczu, to mu odpowiedziałam zanim ona zdążyła : do nefrologa!

Swoją drogą na ostatniej wizycie alergolog pytała o opinię na jej temat, bo jej nie znała akurat, to byłam dość dyplomatyczna. Ale jak będziemy na początku kwietnia, to nie omieszkam wspomnieć jaka z niej bura suka. Bo niby opinii nie podważa, ale to co mówi i ton wypowiedzi sugeruje zupełnie co innego.
O fuck!
A ta pani to na NFZ?
Lekarze mają jakaś fobię odnośnie konsultowania się z innym specjalistą, obrażają się i zachowują właśnie tak jak napisałaś.

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:47 ----------

Aaaaa!
Motyl! Sven Hannawald na TVP 1 w studiu przed skokami!
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 16:53   #244
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Teacherko, wytrwałości
Też tak mam



Prawidłowo!




Służę
Przez pierwsze 5 dni szła tylko marchewka (najpierw 2 łyżeczki, potem 4, potem 6 itd., zatrzymałam się na 7). Po 5 dniach marchewka plus ziemniak (zaczęłam od 3 łyżeczek, potem 6, skończyłam chyba też na 7). Kolejny jest ziemniak z dynią. To idzie u nas dziś 4 dzień plus przed południem podałam Julkowi 4 łyżeczki jabłuszka. Potem będzie śliwka i na razie tyle wiem. W czwartek idziemy do lekarki to powie co dalej



Sweet



O fuck!
A ta pani to na NFZ?
Lekarze mają jakaś fobię odnośnie konsultowania się z innym specjalistą, obrażają się i zachowują właśnie tak jak napisałaś.

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:47 ----------

Aaaaa!
Motyl! Sven Hannawald na TVP 1 w studiu przed skokami!
super ,dziękuje Ci za odp
u nas warzywka zaplanowałam sobie dokładnie tak jak u Was
ciekawa byłam wprowadzenia jabłka ,w którym momencie
napisz prosze po czwartkowej wizycie kolejne zalecenia bo widze ze bedziemy podobnie wprowadzały
7 łyżeczek to ile mniej więcej objętościowo słoiczka ? pół ?
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 16:53   #245
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Teacherko, wytrwałości
Też tak mam



Prawidłowo!




Służę
Przez pierwsze 5 dni szła tylko marchewka (najpierw 2 łyżeczki, potem 4, potem 6 itd., zatrzymałam się na 7). Po 5 dniach marchewka plus ziemniak (zaczęłam od 3 łyżeczek, potem 6, skończyłam chyba też na 7). Kolejny jest ziemniak z dynią. To idzie u nas dziś 4 dzień plus przed południem podałam Julkowi 4 łyżeczki jabłuszka. Potem będzie śliwka i na razie tyle wiem. W czwartek idziemy do lekarki to powie co dalej



Sweet



O fuck!
A ta pani to na NFZ?
Lekarze mają jakaś fobię odnośnie konsultowania się z innym specjalistą, obrażają się i zachowują właśnie tak jak napisałaś.
nie właśnie lux med

no widzisz nasza alergolog tak nie ma, sama sugeruje żeby kontaktować się z innymi specjalistami, nigdy nie podważa opinii innych lekarzy, jest mega ostrożna, bierze dokładny wywiad i zawsze podchodzi do pacjenta indywidualnie. a co ważne pamięta swoich pacjentów mimo, że ma ich mnóstwo. a przy tym jest baaardzo ciepła, sympatyczna, otwarta, wszystko dokładnie tłumaczy.
a ta baba wczoraj nawet przed wizytą nie spojrzała żeby sprawdzić czy juz u niej nie bylismy i zaczeła tak jakbysmy pierwszy raz byli. zwłaszcza, że miała czas, bo nie wchodzi pacjent po pacjencie, tylko to ona prosi do gabinetu po paru min od wyjścia poprzedniego. dopiero ją uświadomić musiałam, że to nie pierwsza wizyta.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 17:20   #246
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Witam się w nowym wątku

Ja - wysłałam Ci priv - prośbę, może mogłabyś mi pomóc
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 17:31   #247
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Aaamelkaa Pokaż wiadomość
super ,dziękuje Ci za odp
u nas warzywka zaplanowałam sobie dokładnie tak jak u Was
ciekawa byłam wprowadzenia jabłka ,w którym momencie
napisz prosze po czwartkowej wizycie kolejne zalecenia bo widze ze bedziemy podobnie wprowadzały
7 łyżeczek to ile mniej więcej objętościowo słoiczka ? pół ?
Nie ma sprawy - napiszę
U nas mały słoiczek 130 g idzie jeden na pierwsze trzy dni, potem na dwa kolejne, gdzie jest już 6 i 7 łyżeczek (dzidziusiowych ) to rzeczywiście ok. pół słoiczka, bo słoiczek idzie na dwa razy

Z jabłkiem nie czekałam aż skończę dynię, wprowadziłam w czwartym dniu dyni. Lekarka zalecała deserki wprowadzać przed południem.

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
nie właśnie lux med

no widzisz nasza alergolog tak nie ma, sama sugeruje żeby kontaktować się z innymi specjalistami, nigdy nie podważa opinii innych lekarzy, jest mega ostrożna, bierze dokładny wywiad i zawsze podchodzi do pacjenta indywidualnie. a co ważne pamięta swoich pacjentów mimo, że ma ich mnóstwo. a przy tym jest baaardzo ciepła, sympatyczna, otwarta, wszystko dokładnie tłumaczy.
a ta baba wczoraj nawet przed wizytą nie spojrzała żeby sprawdzić czy juz u niej nie bylismy i zaczeła tak jakbysmy pierwszy raz byli. zwłaszcza, że miała czas, bo nie wchodzi pacjent po pacjencie, tylko to ona prosi do gabinetu po paru min od wyjścia poprzedniego. dopiero ją uświadomić musiałam, że to nie pierwsza wizyta.
I taki powinien być każdy lekarz
A ta picza z lux medu zachowała się jakby łaskę Wam robiła, że Was przyjmie i że daliście jej zarobić.
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:02   #248
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
niestety nasz niesmoczkowy. od początku nie chciał smoczka a to pewnie ułatwiło by sprawe.

Maż go nosi,/ leży przy nim/ śpiewa/ puszcza suszarkę.
na pocżatku tylko marudzi, później zaczyna płąkać, a wczoraj tak się "zapędził" z płaczem że stracił oddech

probowałam zaczyna marudzić, a potem płakać. JAk go wezmę ululam na rękach i odłoże śpiącego to po moim odejsciu się budzi i zaczyna się wszytko od nowa.

już koncze ze smęceniem.
po prostu jak czytam jak wasze dzieci pięknie usypiają i śpia, to czasem czuję zazdrość. i pytam dlaczego Jaś jest taki "trudny"?
bardzo go kocham, ale czasem mam dość tego ze pomimo moich starań nie potrafie nic zmienić.
Wiesz co, a może spróbuj po odłożeniu nie odchodzić - może jak zaśnie cały czas czując, że jesteś obok, to "oswoicie" odkładanie. pobądź z nim, aż głęboko nie zaśnie i dopiero wtedy myk.

Nie tylko twój jest trudny... każde dziecko czasami jest... i każde na swój sposób Ale na szczęście ze wszystkiego się wyrasta

Cytat:
Napisane przez dodinha Pokaż wiadomość
Rusałko mam to samo uczucie.Moje dziecko od urodzenia nie przespało ciagiem nawet pięciu godzin,sama też nie zasypia,budzi się często w nocy.Też ją kocham,ale czasami mam jej serdecznie dość i się zastanawiam za jakie grzechy moje dziecko jest takie wymagające
Patrz wyżej

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
a moje dziecie spi w foteliku samochodowym uz godzine i nie wiem czy go wybudzac...a w sumie jest w nim juz 3 h
nie znosze tego
Nie budź... mądrość pediatryczne mówi, że śpiącego dziecka się nie budzi

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość

w temacie doła to taki standard...
nie jest on niestety jednodniowy. Jestem zmęczona. Nie mam sił wstawać w nocy, nie mam sił karmić świadomie na leżąco. W dzień siedzę ciągle z Zuzką sama, Tż czasem wpadnie na godzinę i i tak ma wtedy sporo do zrobienia i leci dalej... Włosy mi lecą tak, że są wszędzie - w buzi i pampersie Zuzi również. Nie wiem co jeść żeby skończyły sie jej brzuszkowe problemy... Jak słyszę jej stękanie to mnie coś trafia - zero cierpliwości, ten dźwięk sprawia, ze wszystko mi się w środku przewraca.

A jak już mam gości, to tylko mnie irytują... Zdziczałam...

A jeszcze dziś głupia odebrałam telefon od teściowej. Na jej pytanie czy mocno przeszkadza powiedziałam, że nie bardzo, ale muszę zabawiać Zuzkę bo marudzi. "No bo ona jest taka rozpuszczona..." potem dodała, że przez chorobę. Wkur*** mnie. Jak u nich jesteśmy to nie dają małej poleżeć na brzuszku, bo "ją boli brzuch, szyja od tego dźwigania, głowa...." Non stop by ją nosiła i BUJAŁA. Mnie się niedobrze robi na sam widok, jakby mną ktoś tak bujał to bym zwymiotowała chyba. Ale do tej pory siedziałam cicho. Dłużej nei mam zamiaru. już zapowiedziałam Tzowi, że teściowa Zuzki na ręce nie dostanie. Skoro rozpuszczona, to niech ona do tego ręki nie przykłada. A co sie nasłuchałam, że sweterka nie zabrałam (kupiła za ponad 60 zł sweterek BIAŁY, ale niby nie że na chrzest, ale też nei do kompletu do białej sukienki, która kupiła na walentynki, też nie na chrzes choć wyglądającą jak każda typowa sukienka do chrztu... ), że pączków sobie nie posypalismy cukrem pudrem.... Szczegół, że Zuzkę ubieraliśmy płaczącą, bo już była zmęczona. "zostańcie jeszcze". Taaaa a potem połowę drogi jechaliśmy i tak na syrenie, a jak dojechaliśmy to od razu kąpiel i karmienie i Mała poszła spac na noc. Trafia mnie coś.

może przesadzam, ale naprawdę ostatni onie mam zupełnie cierpliwości do nikogo... ;/ potrzebuję jakiegoś resetu a nie ma na to szans, bo karmię co 2 godziny, butelki Zuza nie weźmie, więc jestem uwiązana w domu.... Zwariuję...

Wiem, ze to pewnie taka codzienność większości z nas, ale ja to naprawde kiepsko ostatnio znoszę...
Jak ja Cię doskonale rozumiem... z tym, ze dziczeje, bo do mnie nikt nie przychodzi Dobrze, że jest Wizaż

Co do T... a właściwie szkoda słów... mogę tylko przytulić

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Musze to mieć dla Zuzki: http://www.hm.com/pl/product/25018?article=25018-A
Miałam w dzieciństwie bardzo podobną, tylko nei całą w paski. JA chyba białą, moja siostra granatową. Mamy takie fajne wspólne zdjęcie. Musimy zrobić podobne Zuzce
Faaajne

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać, że Młody dziś pierwszy raz sam przekręcił się z plecków na brzuszek więc jak widać tyły ma niezłe


Cytat:
Napisane przez Figulina987 Pokaż wiadomość
już nie wyrabiam... mam potrzebę zrobienia czegoś innego niż przewijanie, karmienie, zabawianie, łażenie ciągle po tych samych uliczkach z wózkiem, pranie, sprzątanie, gotowanie czy zakupy
a najbardziej mnie wkurza, jak TZ mówi to idź gdzieś, ja zostanę z Kubą. Niby ok, tylko że jak on się zajmuje dzieckiem to TYLKO i WYŁĄCZNIE zajmuje się dzieckiem. A jak ja jestem z Kubą cały dzień sama to jeszcze muszę zrobić wszystko w domu czy ja mam jakieś wygórowane oczekiwania wobec niego

Aaa a i jeszcze vea welcome back już miała Ci dawno napisać - super zdjęcia z basenu my idziemy na pierwsze zajęcia w sobotę ale na Milickiej (jakaś mała willa SPA, gdzie szkoła wynajmuje basen na zajęcia z maluszkami)
Nie, nie masz... ale może mu trzeba listę tasków zrobić
Mój miał wielkie oczy jak mu w końcu wykrzyczałam, że ma zrobić coś więcej niż "oporządzić" Jaśka... "no, ale przecież powiedziałaś, że mam się Żukiem zając. Nic więcej nie chciałaś..."
Od tego momentu proste komunikaty, duże litery i jest git

Wiem gdzie, też nad nim myślałam Daj proszę znać jak było.
A tak z ciekawości, dlaczego tam?

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Witam się w nowym wątku


Jasiek od trzeciej wyje... albo ryczy... uspokaja się tylko na chwilkę i znowu syrena... nie mam bladego pojęcia o co mu może chodzić
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:03   #249
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez agusiowata Pokaż wiadomość
do którego wieku dzieci interesują się puzlami piankowymi?
artut lat 5 dostal niedawno piankowe klasy...
kinia lat 2,5 robi z "10tki" skrzydla...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:08   #250
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Rusałko, może to jakiś kryzys po 4 miesiącu? Dziś konczymy 19 tygodni, może Jaś i Zuzia tak sobie koncza ten skok?
Spróbujcie wtulania koniecznie.
No i trzymam kciuki, by choc Tobie sie udał taki reset...
.
wzajemnie kochana

Cytat:
Napisane przez jo_asiek Pokaż wiadomość
A tak poza tym nasze szczęście waży 7500g No i standardowo - na początku śmiał się do pani doktor, a jak przyszło do ważenia i mierzenia to histeria nie do opanowania... Nie wiem czemu on tak ma, tylko u lekarza się tak zachowuje
pięknie waży

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
a masz moze bieguny w lozeczku?
moze pobujany by usnał?

mieliśmy kołyskę ale już wynieśliśmy na mojego Jaśka w ogóle nie działało bujanie. mówiłam - trudny przypadek
Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać, że Młody dziś pierwszy raz sam przekręcił się z plecków na brzuszek więc jak widać tyły ma niezłe

Zdjęcie na puzzlach jest z dziś - biedy chorowitek.

cudny Jasiek


Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Wiesz co, a może spróbuj po odłożeniu nie odchodzić - może jak zaśnie cały czas czując, że jesteś obok, to "oswoicie" odkładanie. pobądź z nim, aż głęboko nie zaśnie i dopiero wtedy myk.

Nie tylko twój jest trudny... każde dziecko czasami jest... i każde na swój sposób Ale na szczęście ze wszystkiego się wyrasta


Jasiek od trzeciej wyje... albo ryczy... uspokaja się tylko na chwilkę i znowu syrena... nie mam bladego pojęcia o co mu może chodzić
dzięki

a jak u Was z ząbkami?
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:13   #251
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
super, gratki
sliczne zdjecia
a Twoj synek to sucharek przy mojej Julce

tradycyjny zdrowy obiad czyli.................... .ryba z frytkami
Taki angielski ten obiad




ja dzisiaj leczo.
Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
artut lat 5 dostal niedawno piankowe klasy...
kinia lat 2,5 robi z "10tki" skrzydla...


Ale mam niemoc... i brsk sił oraz czasu.
Witam w nowym wątku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:22   #252
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
a jak u Was z ząbkami?
Na górze nic nie widzę, a na dół nie daje zajrzeć
Może mu dopiero z kości idą i dlatego taki wkurzony
Jakiś pomysł jak go uspokoić?
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:32   #253
jo_asiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 131
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja też miałam łacinę w LO tylko, że ja chodziłam do klasy biol-chem
ja też miałam łacinę, a byłam w klasie humanistycznej. Żeby tego mało było, moja wychowawczyni była od łaciny (strrrrraaaasznie ostra) i na biwaku po północy wparowała do nas i spytała o deklinację

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
W temacie snów to mi wczoraj śniła się moja kochana babcia, która umarła 3 lata temu. Mieszkałam z nią w tym mieszkaniu co teraz. No i babcia mówiła do mnie ze współczuciem, że mały znowu płakał poprzedniej nocy. Zapytałam skąd to wie, a ona na to, że przecież przy tym była.
Często mi się babcia śni, nie mogę się pogodzić z tym, że nie żyje. No ale kto wie, może faktycznie nas nocami odwiedza
to chyba pozytywny sen. Babcia na pewno nad Wami czuwa

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
hej

witam sied dziś w podłym nastroju

moj tez w końcu padł kołysany na crękach. boje sie go odłożyc bo się budzi od razu. kiedy i jak nauczyć go normalnie zasypiać?
nauka wieczornego zasypiania prze Tżta (nie ze mną przy piersi) trwa juz ponad tydzień i efektów nie ma ok. 1-1,5h okropnego płaczu...
kurcze, nie wiem jak pomóc.. Ja próbowałam różnych sposobów - konika morskiego, pieluchy, trzymałam za główkę, za brzuszek, za rączki. Wieczorem Szymek zasypia po kąpieli raczej bez większych problemów sam w łóżeczku z konikiem. Ja siedzę obok i włączam konia jak się skończą melodyjki. Czasami tylko potrzebny jest dźwięk suszary do uspokojenia. Za to w ciągu dnia Szymon zaśnie tylko na spacerze, a w domu tylko na rękach mocno bujany przy dźwiękach głośnej suszary. Inaczej nie ma szans, ostatnio próbuję go odkładać jak się uspokoi i zacznie lekko przysypiać, ale coś nam niebardzo to wychodzi bo zaraz po odłożeniu jest płacz, więc znów suszara idzie w ruch.

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać, że Młody dziś pierwszy raz sam przekręcił się z plecków na brzuszek więc jak widać tyły ma niezłe

Zdjęcie na puzzlach jest z dziś - biedy chorowitek.
brawo dla Stasia za obrót i dużo zdrówka! To te puzzle czeskie MALÝ GÉNIUS? śliczne kolory mają. Dziś planuję właśnie jakieś nabyć. Możesz napisać mi jak duże wybraliście (powierzchnia po rozłożeniu) i jaką grubość?

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Adaś ma taki - tylko strażacki

Mąż mi wlazł na ambicję, bo zrobił już chyba z 10 słoiczków zupki dla młodego - więc też się wzięłam do garów. Żadna filozofia w sumie, tylko ja nie lubię gotować
brawo dla męża, super


Tak poza tym to duuużo zdrówka dla schorowanych i duuuużo sił i pozytywnych emocji dla zdołowanych
jo_asiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:47   #254
czaszka_
Zakorzenienie
 
Avatar czaszka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 000
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Tak ciagle mysle o Was dziewczyny, ktorych dzieci maja problemy ze spaniem zauwazylam u nas pewien schemat, a raczej jestem na etapie potwierdzania czy tak rzeczywiscie jest

U nas w domu jest ogolnie zimno i ciezko zawsze nagrzac zeby bylo rzeczywiscie bardzo cieplutko.Przyszla zima i paląc na okraglo jest ok 20-22 stopnie a w sypialni okolo 18-19.I Julka przesypiala prawie cale noce najpierw byly 2 pobudki na szamke potem 1 a potem spala juz do rana.Oczywiscie wiadomo byly gorsze dni, skoki etc. ale ogółem spala ladnie w nocy.Pozniej zrobilo sie cieplo a tesc dalej ostro palil w piecu wiec w sypialni codziennie bylo ok 22-23 stopnie i Julka zaczela budzic sie z 2 razy kazdej nocy.Oczywiscie nie rozumialam co sie z nią działo, karmilam ją wtedy mlekiem bo myslalam ze glodna(teraz mysle ze chcialo jej sie poprostu pic bo jej bylo za gorąco)
Pozniej skrecilam calkiem kaloryfery w sypialni i od jakiegos czasu znowu mam tam 18-19 stopni i mała ladnie spi i nie sie budzi.
Nie wiem czy to od tego zalezy ale jak jest cieplej to Julka gorzej spi.
Ile u Was jest stopni w pomieszczeniu gdzie dzieciaczki spia??? moze sprobowalybyscie jakos zrobic zeby bylo chlodniej w sypialni, moze akurat bedą lepiej spac?
__________________
Razem od 04.12.2004
Zaręczeni od 27.12.2008
Zaobrączkowani od 11.09.2010

Nasz skarb...Julka... 06.10.2013




czaszka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:55   #255
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Czaszka ja mam ustawione na 22 w dzień na noc 21-21,5
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 18:57   #256
jo_asiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 131
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

a jeszcze chciałam się pochwalić, że Szymek dziś przez pół godziny intensywnie trenował nową pozycję, a mianowicie - leżąc na brzuszku podkurczał nóżki jak do raczkowania i podnosił pupę do góry, a głową to znaczy twarzą lądował na podłodze Super to wyglądało... ciekawe czy nadal będzie tak próbował czy to był tylko jednorazowy wybryk (przez pół godziny)
jo_asiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:01   #257
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Czaszka ja mam w sypialni na noc 19-20 stopni i zawsze pilnuję wilgotności powietrza,żeby za suche nie było. I mimo tego,że zawsze jest tak samo to Tusia raz przesypia całą noc, a raz potrafi się obudzić w nocy 3 razy.


Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Adaś ma taki - tylko strażacki

Mąż mi wlazł na ambicję, bo zrobił już chyba z 10 słoiczków zupki dla młodego - więc też się wzięłam do garów. Żadna filozofia w sumie, tylko ja nie lubię gotować
A jaką zupkę, z czego?i jak to zrobił?jejuuuu głupie to, gotuję takie różne udziwnione obiady, a papki nie umiem zrobić...albo raczej boję się,czy zrobię dobrze

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Teacherko, wytrwałości
Też tak mam



Prawidłowo!




Służę
Przez pierwsze 5 dni szła tylko marchewka (najpierw 2 łyżeczki, potem 4, potem 6 itd., zatrzymałam się na 7). Po 5 dniach marchewka plus ziemniak (zaczęłam od 3 łyżeczek, potem 6, skończyłam chyba też na 7). Kolejny jest ziemniak z dynią. To idzie u nas dziś 4 dzień plus przed południem podałam Julkowi 4 łyżeczki jabłuszka. Potem będzie śliwka i na razie tyle wiem. W czwartek idziemy do lekarki to powie co dalej



Sweet



O fuck!
A ta pani to na NFZ?
Lekarze mają jakaś fobię odnośnie konsultowania się z innym specjalistą, obrażają się i zachowują właśnie tak jak napisałaś.

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:47 ----------

Aaaaa!
Motyl! Sven Hannawald na TVP 1 w studiu przed skokami!

aaa nie zdążyłam, ale podobno książkę napisał
aczkolwiek ja zawsze kochałam Schmitta, do Hannawalda mam obojętny stosunek

---------- Dopisano o 19:01 ---------- Poprzedni post napisano o 18:59 ----------

Tuśka na serio od rana ciągle chce być w tym półprzysiadzie na boczku, opiera się jedną rączką i zadowolona. Nawet mąż jak wrócił z pracy to zauważył,że widocznie jej się to bardzo podoba
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:02   #258
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez anutka171 Pokaż wiadomość
Kupowalas tam?
jak jest z ta darmowa wysylka? docieraja te zakupy ?
jeszcze nie kupowalam bo ciagle brakuje mi czasu by przy tym siasc i wybrac to co bym chciala. jest na wizazu caly watek o aliexpress. dostawa jest za free, przesylki docieraja o ile sprzedawca jest wiarygodny i posiada duza ilosc feedback'ow.

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
W temacie KP - ja od początku śpię w staniku z wkładkami J&J. Inaczej konczy się zalaną koszulką. Najpóźniej w trakcie karmienia mnie zalewa, zazwyczaj tak po prostu w trakcie snu, każda próba uwolnienia piersi się tak kończyła.



Gorgulku, gratulacje dla Miłoszka! Ale to zleciało, te dzieci już takie duże...


Rusałko, moja Zuzka zawsze zasypia przy piersi... wyczekuję zawsze na moment, w którym ppierś sama jej wypada z ust. Jeśli to jej nie budzi to znaczy, że śpi głęboko, jeśli jest za wcześnie to się cała wzdryga przy tym i wybudza. Odkładam ją do łóżeczka trzymając możliwie najbliżej swojego ciała, puszczam dopiero gdy jest ułożona na materacu. I najważniejsze - w łóżeczku mam ułożony kocyk w takiego rogala, leży to nad główką - Zuzka się wtula w ten kocyk albo w przytulanki, które tam kładę. To wtulanie jej pomaga.

---------- Dopisano o 12:41 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

w temacie doła to taki standard...
nie jest on niestety jednodniowy. Jestem zmęczona. Nie mam sił wstawać w nocy, nie mam sił karmić świadomie na leżąco. W dzień siedzę ciągle z Zuzką sama, Tż czasem wpadnie na godzinę i i tak ma wtedy sporo do zrobienia i leci dalej... Włosy mi lecą tak, że są wszędzie - w buzi i pampersie Zuzi również. Nie wiem co jeść żeby skończyły sie jej brzuszkowe problemy... Jak słyszę jej stękanie to mnie coś trafia - zero cierpliwości, ten dźwięk sprawia, ze wszystko mi się w środku przewraca.


A jak już mam gości, to tylko mnie irytują... Zdziczałam...




A jeszcze dziś głupia odebrałam telefon od teściowej. Na jej pytanie czy mocno przeszkadza powiedziałam, że nie bardzo, ale muszę zabawiać Zuzkę bo marudzi. "No bo ona jest taka rozpuszczona..." potem dodała, że przez chorobę. Wkur*** mnie. Jak u nich jesteśmy to nie dają małej poleżeć na brzuszku, bo "ją boli brzuch, szyja od tego dźwigania, głowa...." Non stop by ją nosiła i BUJAŁA. Mnie się niedobrze robi na sam widok, jakby mną ktoś tak bujał to bym zwymiotowała chyba. Ale do tej pory siedziałam cicho. Dłużej nei mam zamiaru. już zapowiedziałam Tzowi, że teściowa Zuzki na ręce nie dostanie. Skoro rozpuszczona, to niech ona do tego ręki nie przykłada. A co sie nasłuchałam, że sweterka nie zabrałam (kupiła za ponad 60 zł sweterek BIAŁY, ale niby nie że na chrzest, ale też nei do kompletu do białej sukienki, która kupiła na walentynki, też nie na chrzes choć wyglądającą jak każda typowa sukienka do chrztu... ), że pączków sobie nie posypalismy cukrem pudrem.... Szczegół, że Zuzkę ubieraliśmy płaczącą, bo już była zmęczona. "zostańcie jeszcze". Taaaa a potem połowę drogi jechaliśmy i tak na syrenie, a jak dojechaliśmy to od razu kąpiel i karmienie i Mała poszła spac na noc. Trafia mnie coś.

może przesadzam, ale naprawdę ostatni onie mam zupełnie cierpliwości do nikogo... ;/ potrzebuję jakiegoś resetu a nie ma na to szans, bo karmię co 2 godziny, butelki Zuza nie weźmie, więc jestem uwiązana w domu.... Zwariuję...



Wiem, ze to pewnie taka codzienność większości z nas, ale ja to naprawde kiepsko ostatnio znoszę...
oj kochana duzo sily ci zycze


u nas w dzien 20,5 st a w nocy ustawione mam zeby piec sie wlaczyl jak spadnie na 19. ale sie nie wlacza wiec pewewnie z 19,5-20 st jest.
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:05   #259
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Kaska a macie czujki w sypialni i w salonie i rzeczywiscie na termometrze taka jest? U nas w sypialni 22 st niby cieplo ale mi zimno i nakrywam sie po uszy koldra za to jest za duch i zdarza mi sie w nocy otwierac okno.
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:06   #260
agusiowata
Zakorzenienie
 
Avatar agusiowata
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 741
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
Tak ciagle mysle o Was dziewczyny, ktorych dzieci maja problemy ze spaniem zauwazylam u nas pewien schemat, a raczej jestem na etapie potwierdzania czy tak rzeczywiscie jest

U nas w domu jest ogolnie zimno i ciezko zawsze nagrzac zeby bylo rzeczywiscie bardzo cieplutko.Przyszla zima i paląc na okraglo jest ok 20-22 stopnie a w sypialni okolo 18-19.I Julka przesypiala prawie cale noce najpierw byly 2 pobudki na szamke potem 1 a potem spala juz do rana.Oczywiscie wiadomo byly gorsze dni, skoki etc. ale ogółem spala ladnie w nocy.Pozniej zrobilo sie cieplo a tesc dalej ostro palil w piecu wiec w sypialni codziennie bylo ok 22-23 stopnie i Julka zaczela budzic sie z 2 razy kazdej nocy.Oczywiscie nie rozumialam co sie z nią działo, karmilam ją wtedy mlekiem bo myslalam ze glodna(teraz mysle ze chcialo jej sie poprostu pic bo jej bylo za gorąco)
Pozniej skrecilam calkiem kaloryfery w sypialni i od jakiegos czasu znowu mam tam 18-19 stopni i mała ladnie spi i nie sie budzi.
Nie wiem czy to od tego zalezy ale jak jest cieplej to Julka gorzej spi.
Ile u Was jest stopni w pomieszczeniu gdzie dzieciaczki spia??? moze sprobowalybyscie jakos zrobic zeby bylo chlodniej w sypialni, moze akurat bedą lepiej spac?
Adaś też lepiej śpi, jak jest trochę chłodniej, dlatego kaloryfer mamy włączony tylko w salonie. Ostatnio nie sprawdzałam ile jest w jego pokoju. W salonu jest 24, czasem mniej, jak wywietrzę. W innych pomieszczeniach napewno mniej.
__________________
*
agusiowata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:07   #261
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez jo_asiek Pokaż wiadomość
a jeszcze chciałam się pochwalić, że Szymek dziś przez pół godziny intensywnie trenował nową pozycję, a mianowicie - leżąc na brzuszku podkurczał nóżki jak do raczkowania i podnosił pupę do góry, a głową to znaczy twarzą lądował na podłodze Super to wyglądało... ciekawe czy nadal będzie tak próbował czy to był tylko jednorazowy wybryk (przez pół godziny)
Będzie, będzie

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Tuśka na serio od rana ciągle chce być w tym półprzysiadzie na boczku, opiera się jedną rączką i zadowolona. Nawet mąż jak wrócił z pracy to zauważył,że widocznie jej się to bardzo podoba
Fajnie

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
u nas w dzien 20,5 st a w nocy ustawione mam zeby piec sie wlaczyl jak spadnie na 19. ale sie nie wlacza wiec pewewnie z 19,5-20 st jest.
U mnie tak 20,5 - 21,5 Jasiek przesypia całe noce od grudnia...
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:08   #262
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez jo_asiek Pokaż wiadomość
a jeszcze chciałam się pochwalić, że Szymek dziś przez pół godziny intensywnie trenował nową pozycję, a mianowicie - leżąc na brzuszku podkurczał nóżki jak do raczkowania i podnosił pupę do góry, a głową to znaczy twarzą lądował na podłodze Super to wyglądało... ciekawe czy nadal będzie tak próbował czy to był tylko jednorazowy wybryk (przez pół godziny)
dla synka
Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
A jaką zupkę, z czego?i jak to zrobił?jejuuuu głupie to, gotuję takie różne udziwnione obiady, a papki nie umiem zrobić...albo raczej boję się,czy zrobię dobrze
mam tak samo jak tyyyyy... ja się boję tych mięsnych- bo trzeba osobno warzywa, osobno mięsko, ale dlaczego
póki co Mysz je danie mięsne/rybne 2x w tygodniu więc podaję słoiczkowe

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Tuśka na serio od rana ciągle chce być w tym półprzysiadzie na boczku, opiera się jedną rączką i zadowolona. Nawet mąż jak wrócił z pracy to zauważył,że widocznie jej się to bardzo podoba
niech ćwiczy dziewczyna, może marzy się jej już siadanie

mój już "staje" na stópkach kolankach i siup pupa w górę
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:09   #263
dodinha
Wtajemniczenie
 
Avatar dodinha
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wielkopolska/UK
Wiadomości: 2 119
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
Tak ciagle mysle o Was dziewczyny, ktorych dzieci maja problemy ze spaniem zauwazylam u nas pewien schemat, a raczej jestem na etapie potwierdzania czy tak rzeczywiscie jest

U nas w domu jest ogolnie zimno i ciezko zawsze nagrzac zeby bylo rzeczywiscie bardzo cieplutko.Przyszla zima i paląc na okraglo jest ok 20-22 stopnie a w sypialni okolo 18-19.I Julka przesypiala prawie cale noce najpierw byly 2 pobudki na szamke potem 1 a potem spala juz do rana.Oczywiscie wiadomo byly gorsze dni, skoki etc. ale ogółem spala ladnie w nocy.Pozniej zrobilo sie cieplo a tesc dalej ostro palil w piecu wiec w sypialni codziennie bylo ok 22-23 stopnie i Julka zaczela budzic sie z 2 razy kazdej nocy.Oczywiscie nie rozumialam co sie z nią działo, karmilam ją wtedy mlekiem bo myslalam ze glodna(teraz mysle ze chcialo jej sie poprostu pic bo jej bylo za gorąco)
Pozniej skrecilam calkiem kaloryfery w sypialni i od jakiegos czasu znowu mam tam 18-19 stopni i mała ladnie spi i nie sie budzi.
Nie wiem czy to od tego zalezy ale jak jest cieplej to Julka gorzej spi.
Ile u Was jest stopni w pomieszczeniu gdzie dzieciaczki spia??? moze sprobowalybyscie jakos zrobic zeby bylo chlodniej w sypialni, moze akurat bedą lepiej spac?
U nas w sypialni jest około 19stopni,a w nocy nawet chłodniej i też źle śpi.Może za grubo ją ubieram,bo ma bodyz długim rękawem i pajaca ,a przykrywam ją kołedrką
__________________
3.10.13 Helenka
Always look on the bright side of life
dodinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:10   #264
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
no i dobrze, trzeba sobie radzić


Ja zaczynam z marchewką od weekendu, lękam się tego wszystkiego:/
looz
ja zaczelam miesiactemu i bez paniki
je tyle co nic





Cytat:
Napisane przez agusiowata Pokaż wiadomość
do którego wieku dzieci interesują się puzlami piankowymi?
mysle ze bardzo dlugo
nawet do 4-5lat w sensie moga sluzyc jako mata do zabawy


INWERSJA rzeczywiscie na lipna lekarke trafilas. ale nie martw sie, wazne ze masz taka ktorej ufasz

Sent from my GT-P1000 using Wizaz Forum mobile app
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:11   #265
Figulina987
Zadomowienie
 
Avatar Figulina987
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 087
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
a u nas pediatra to się niczym nie interesuje generalnie w ogóle nie pytają co dziecko je, o nic totalnie... no moze tylko ile ml mleka je, a chodzimy regularnie po recepty na mleko
no to nie fajnie.... a nie możesz zmienić lekarza prowadzącego?

z tego co pamiętam to macie pakiet w Lux Medzie
__________________
16.09.2013r. Kubuś
Figulina987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:14   #266
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Inwersja tam niebulo zadnej ironi tylko deqagacje i skrot myslowy.

Bajka macie w mieszkaniu piec swoj?
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:16   #267
kasiuni_a
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiuni_a
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 2 817
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Mam dość dzisiejszego dnia Młody był od rana w kiepskim nastroju, ale od 16 jak się obudził to już po prostu jęczał non stop, cały czas na rękach a i tak nie było lepiej. Mąż z Dawidem na basenie, więc postanowiłam zrobić kąpanie wcześniej niż zwykle i po walce położyłam Miłka spać. Czy mi wstanie o 23 czy o 22 to w sumie niewielka różnica

Oczywiście mi poucinało cytaty

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość

dziewczyny wiecie jak to jest z solarium przy kp?Muszę się chyba wystawić na działanie promieni, bo z moim samopoczuciem jest lipa a blada jestem jak trup...
z tego co wiem to nie ma przeciwskazań

Cytat:
Napisane przez jo_asiek Pokaż wiadomość
Później będę nadrabiać, teraz tylko napiszę co u nas Jesteśmy już po wizycie w przychodni. Szczepienia nie było Powiedziałam o swoich obawach, pediatra zbadała Szymka i stwierdziła, że katarek mu spływa po gardle, więc szczepienie przekładamy na przyszły tydzień. Pogadałam z nią odnośnie witaminy D, bo moje dziecko nią pluje, ewidentnie mu nie smakuje. Babka poleciła Cebion Multi, który ma i witaminę D i C i jeszcze jakieś inne, także po obiadku śmigam do apteki.

A tak poza tym nasze szczęście waży 7500g No i standardowo - na początku śmiał się do pani doktor, a jak przyszło do ważenia i mierzenia to histeria nie do opanowania... Nie wiem czemu on tak ma, tylko u lekarza się tak zachowuje
za wagę
dobrze, że przełożyłaś szczepienie, nic się nie stanie z tego powodu, a przynajmniej będziesz mieć pewność, że Szymek zdrowy

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać, że Młody dziś pierwszy raz sam przekręcił się z plecków na brzuszek więc jak widać tyły ma niezłe

Zdjęcie na puzzlach jest z dziś - biedy chorowitek.
za nową umiejętność i dużo zdrówka

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
Sorki, za ilość, ale na prawdę był hard core.
uwielbiam takich lekarzy co pozjadali wszystkie rozumy, mają super wiedzę ze wszystkich specjalizacji i w ogóle najlepiej im bić pokłony, że zechcą dziecko zbadać

Cytat:
Napisane przez agusiowata Pokaż wiadomość
U mnie podobnie z wymiarami i też mieszczę się w 38.
Na obiad miałam zupę ogórkową, oczywiście z dodatkiem mięsa i ogórki wcześniej usmażone na maśle.
Wczoraj placki ziemniaczane z pieczarkami.
nigdy nie jadłam ogórkowej z podsmażanymi ogórkami
ja zrobiłam w końcu pieczone ziemniaki nadziewane mięsem mielonym, pierwszy raz i raczej ostatni

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
Tak ciagle mysle o Was dziewczyny, ktorych dzieci maja problemy ze spaniem zauwazylam u nas pewien schemat, a raczej jestem na etapie potwierdzania czy tak rzeczywiscie jest

U nas w domu jest ogolnie zimno i ciezko zawsze nagrzac zeby bylo rzeczywiscie bardzo cieplutko.Przyszla zima i paląc na okraglo jest ok 20-22 stopnie a w sypialni okolo 18-19.I Julka przesypiala prawie cale noce najpierw byly 2 pobudki na szamke potem 1 a potem spala juz do rana.Oczywiscie wiadomo byly gorsze dni, skoki etc. ale ogółem spala ladnie w nocy.Pozniej zrobilo sie cieplo a tesc dalej ostro palil w piecu wiec w sypialni codziennie bylo ok 22-23 stopnie i Julka zaczela budzic sie z 2 razy kazdej nocy.Oczywiscie nie rozumialam co sie z nią działo, karmilam ją wtedy mlekiem bo myslalam ze glodna(teraz mysle ze chcialo jej sie poprostu pic bo jej bylo za gorąco)
Pozniej skrecilam calkiem kaloryfery w sypialni i od jakiegos czasu znowu mam tam 18-19 stopni i mała ladnie spi i nie sie budzi.
Nie wiem czy to od tego zalezy ale jak jest cieplej to Julka gorzej spi.
Ile u Was jest stopni w pomieszczeniu gdzie dzieciaczki spia??? moze sprobowalybyscie jakos zrobic zeby bylo chlodniej w sypialni, moze akurat bedą lepiej spac?
u nas w dzień czy w nocy jest cały czas 21 stopni, młody śpi kiepsko albo bardzo kiepsko, ale raczej podejrzewam, że to nie przyczyna

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
aaa nie zdążyłam, ale podobno książkę napisał
aczkolwiek ja zawsze kochałam Schmitta, do Hannawalda mam obojętny stosunek
ej ej Schmitt to jest mój mąż ja go kocham dłużej


Chcę się napić pół butelki "piwa" tzn. radlera. Za ile będę mogła karmić?
__________________
DAWID
MIŁOSZ

Mel B 14/14 +
kasiuni_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:20   #268
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać, że Młody dziś pierwszy raz sam przekręcił się z plecków na brzuszek więc jak widać tyły ma niezłe

Zdjęcie na puzzlach jest z dziś - biedy chorowitek.
Słodki Staś

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
no i dobrze, trzeba sobie radzić


Ja zaczynam z marchewką od weekendu, lękam się tego wszystkiego:/
Będzie dobrze!
Moja jak na razie wszystko je-no prawie,bo za szpinakiem nie przepada :P
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:21   #269
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Figulina987 Pokaż wiadomość
no to nie fajnie.... a nie możesz zmienić lekarza prowadzącego?

z tego co pamiętam to macie pakiet w Lux Medzie
ale ja mowie o pediatrze z przychodni rejonowej, na osiedlu
nie oplaca mi sie jezdzic po recepty do lux medu, a i na szczepienia tam tez nie chodzimy, bo są płatne i drogie
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-04, 19:35   #270
agusiowata
Zakorzenienie
 
Avatar agusiowata
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 741
Dot.: Szczerzę ząbki, wcinam stópki - taki jestem już słodziutki! Mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez dodinha Pokaż wiadomość
U nas w sypialni jest około 19stopni,a w nocy nawet chłodniej i też źle śpi.Może za grubo ją ubieram,bo ma bodyz długim rękawem i pajaca ,a przykrywam ją kołedrką
Być może za grubo ubierasz. Kołderka grzeje dobrze. Ja bym ubrała tylko pajaca, albo pod spód body z kr rękawem. Napewno nie z dł. Każde dziecko jest inne, trzeba obserwować. Ja kiedyś non stop sprawdzałam jego kark. Adaś śpi tylko w body z kr rękawem. Przykrywam kołderką.
__________________
*
agusiowata jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-22 21:56:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.