|
|
#4021 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4022 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
No tak, najlepiej narzekać i nic nie robić.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4023 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:31 ---------- Czemu miałaby się nie zgodzić? Nie jest to zabudowa balkonu przecież.
__________________
Mydła, oleje, no poo |
||
|
|
|
#4024 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Koty - część VIII
Kocurek był męża, zaklepany od malutkiego
Koteczkę chcieliśmy oddać, była nawet jeden dzień u bardzo sympatycznej rodziny. Niestety rozstanie oba kotki zniosły fatalnie (ani my, ani tamta rodzina nie zmrużyliśmy oka, całą noc musiałam nosić kota na rękach, bo płakał). I wspólnie doszliśmy do wniosku, że nie można ich rozdzielać. Teraz myślę, że może za wcześnie sie poddalismy, ale nie żałuję, że mam dwa koty. Przynajmniej mam czyste sumienie jak wychodzimy, że kot sam nie siedzi w domu. Odpowiadając na Twoje pytanie: kota my wybraliśmy, a kotkę on sobie upatrzył Nic nie mówcie o kosztach. Ja tydzień temu wziełam wypłate i już jestem praktycznie na zero. Miałam kumulację: ubezpieczenie samochodu, przegląd, zrobiłam kilka badań prywatnie, ściągam aparat + retencja i dziękuję.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#4025 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
No dokładnie, nie ma też wpływu na izolację termiczną. Prawie każdy mój sąsiad ma przywierconą suszarkę balkonową i nie sądzę, by ktokolwiek występował o pozwolenie
![]() Ramka na drzwi balkonowe z klameczką to też świetny pomysł.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4026 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
|
Dot.: Koty - część VIII
|
|
|
|
#4027 |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Koty - część VIII
Dzięki
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
#4028 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Więc nie martwiłabym się, że nie zaakceptują siatki. Nawet bym o zgodę nie pytała A jak ta ramka by wyglądała? Bo nie wiem jak to sobie wyobrazić, jak te "drugie drzwi" w amerykańskich domach?
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
#4029 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Koty - część VIII
A sąsiedzi sobie w zaden sposob nie zabudowuja balkonow? U nas kazy sie oslonił zeby mu nie zaglądać. I nikt nic nie mowi.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#4030 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
|
Dot.: Koty - część VIII
|
|
|
|
#4031 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Jak masz mieć z tym problem to najpierw zapytaj
Co Ci szkodzi? To nie jest aż tyle zachodu, bez przesady. A pomysł jest naprawdę super.
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
#4032 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
|
Dot.: Koty - część VIII
|
|
|
|
#4033 | |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
![]() Byłam na ogródku. Ale upał U mnie lato, nie wiosna
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
|
#4034 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
|
Dot.: Koty - część VIII
|
|
|
|
#4035 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Czemu by przeszkadzało? Że nie będą mogli wejść na Twój balkon?
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
#4036 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Mojej siatki wcale nie widać. Ale faktem jest, że miałam łatwy do osiatkowania balkon. Sezon balkonowy się już u kociastych zaczął
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy." Faith Resnick Mój facebook
|
|
|
|
|
#4037 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
|
Dot.: Koty - część VIII
|
|
|
|
#4038 | |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Kot ważniejszy ---------- Dopisano o 14:51 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ---------- Zapytaj najpierw
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
|
#4039 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Ale tam to spokojnie pokój można by urządzić.Zapomniałaś o balkonowym hicie wakacji - starsze panie opalające się na leżaczku pod parasolką, w staniku lub bez ![]() Mieszkam na zwykłym osiedlu i tutaj raczej nikt o coś takiego nie dba, że ktoś ma kwiatka niebieskiego, ktoś zielonego, a ktoś zasłonięty balkon. Nie wiem jak jest na takich "ładnych"... Zapytaj czy pozwalają
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
#4040 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Konstrukcja ramki nie musi być tak sztywna jak w kociejsiatce.pl, ale przy sztywnej mniejsze jest ryzyko zerwania w przypadku silnego wiatru. Sąsiedzi nie powinni Cię obchodzić, jeśli będziesz mieć formalną zgodę. Tylko trzeba pokazać projekt, bo jako zabudowę wszyscy kojarzą szkło i zamknięty kadłub, a nie siatkę na stelażu, która z odległości nawet nie jest widoczna. Nikt z sąsiadów nie zamontował krat na parterze, zewnętrznych rolet? Przecież to wymaga wiercenia i wpływa na wygląd bloku. Możesz też zapytać w firmie montującej siatki, czy potrzebują zgody na rozpoczęcie prac. Obsługując różne budynki najlepiej wiedzą, czy klienci mają z tego powodu problemy. Pewnie też dysponują jakimś paragrafem albo wiedzą, do jakiego dokumentu odesłać klienta. Trzeba się jakoś zabezpieczyć przed petycją sąsiadów do wspólnoty ![]() U mnie na osiedlu sporo osób ma zabudowane na różne sposoby "ambony" czy zamontowane kraty (parter) i daszki, każdy balkon wygląda inaczej, więc wątpię, czy występowali o zgodę, bo spółdzielnia raczej dążyłaby do ujednolicenia wizualnego, a niektóre rozwiązania są szpetne lub niebezpieczne... Ładnie zamontowane siatki naprawdę nie rzucają się w oczy, jeśli człowiek ich nie szuka. Przyznam, że sama zobaczyłam je u sąsiadów dopiero po kilku latach mieszkania na osiedlu, gdy wzięłam kota i zaczęłam się przyglądać oknom i balkonom ![]() W czym osłona na szczebelkach przeszkadzała? To jakaś zabytkowa architektura? Kurczę, rzeczywiście lepiej zapytać we wspólnocie przed zrobieniem zakupów...Cytat:
Cytat:
Też mieszkam na zwykłym osiedlu z 30-letnimi blokami, może w nowych, wymuskanych i strzeżonych inaczej to wygląda.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#4041 |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Koty - część VIII
Taka piękna pogoda, że aż żal mi kotów siedzących w domu
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
#4042 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Jakbym mieszkała nisko to za nic w świecie nie chciałabym mieć odsłoniętego na widok publiczny balkonu I tylko znajomi z niego korzystają jak idą palić. Nawet prania tam nie wieszam. Niestety, jakiś mądry budowniczy te 30 lat temu zrobił balkon chyba pod mocnym wpływem alkoholu. Jest nachylony pod kątem w dół Do tego barierka jest na wysokości miednicy średniego wzrostu człowieka... Ja mam barierkę idealnie w miejscu zgięcia tors-nogi, mogę się przez nią przewiesić Niezły pomysł. Zobaczymy co wyjdzie prościej póki co zrobić - drzwiczki czy zabudowę. Młode rzadziej, mieszkam w bloku, gdzie dopiero zwalniają się mieszkania młodszym, rozumiesz
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
#4043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Koty - część VIII
Ja mieszkam na nowym osiedlu. Mieszkania sa własnościowe i nikt nikomu sie nie wtrąca. Balkony mieliśmy bezsensownie obudowane siatka. Wszystko bylo widac. Jedni sasiedzi maja drewnem obudowane, drudzy tak jak my plyta na bialo. Inni bambusem. I luz. Nie wyobrazam sobie tak mieszkac zeby nie moc wyjsc na balkon
Cenie sobie prywatność.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#4044 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
Kretka666 - to mieszkasz w takim miejscu jak ja
Jak dziecko płacze, to mi się wydaje, że to kotka się marcuje, bo tak mało tu dzieci.Zdecydowanie łatwiej zrobić drzwiczki, wystarczy wiertarka. Kusum - często w nowym budownictwie balkony są całe oszklone. Mnie to nie przeszkadza, ale nie rozumiem, jak może zarząd zabraniać ludziom osłaniania barierek. Może zrobią też szklane śmietniki i drzwi do łazienki...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2014-03-10 o 15:31 |
|
|
|
#4045 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Kiedyś na jakimś forum przeczytałam, żeby mówić, że siatka to zabezpieczenie przed wypadnięciem dziecka. Nawet jak się nie ma własnego to, że niby z rodziny jakieś odwiedza
![]() Ale skoro aż tak restrykcyjni potrafią być, to ja bym napisała oficjalne pismo, z dokładnym wytłumaczeniem konstrukcji, przykładowymi zdjęciami. Zawsze lepiej mieć wszystko na piśmie, żeby po jakimś czasie nie okazało się, że np. ktoś inny uważa inaczej, zmieni się "władza" czy też sąsiedzi coś będą marudzić i będą nalegać na demontaż. Tutaj filmik o zabezpieczaniu właśnie balkonu wystającego. Tylko tam nie założony jest "sufit" z siatki, jak bym tak nie ryzykowała, koty lubią się wspinać. Najłatwiejsze do zabezpieczenia są balkony typu loggia. I właśnie taki balkon jest warunkiem przy kupnie mieszkania w przyszłości. W Krakowie często można spotkać siatki na balkonach, szczególnie wyższych piętrach, ze względu na gołębie.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2014-03-10 o 15:37 |
|
|
|
#4046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Ale kocham to mieszkanie, w ogóle lubię słyszeć sąsiadów zza ściany, bo wtedy czuję, że ktoś też tu jest. W domach jednorodzinnych czuję się nieswojo. Pewnie dlatego, że wychowałam się i prawie całe życie przeżyłam w bloku, takim właśnie, gdzie słychać każde słowo sąsiada jak stoi kaloryfera lub się kąpie Za to mój TŻ wychował się w domu jednorodzinnym, ale szybko przywykł do bloku. Też może dlatego, że jego dom, jako jedyny (100-letni), stał na blokowisku ![]() Ale się w sąsiedniej klatce wprowadzili jacyś młodzi ludzie, imprezy robią, na balkonie drą się, chyba stancję ktoś zrobił, bo dużo młodych. Jednak cenię sobie starszych ludzi
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
#4047 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
![]() Mi to akurat odpowiada ![]() Za to dużo osób ma psy i to na całym osiedlu. Dokarmiają koty, gołębie. Kiedyś była kartka zakazująca dokarmianie gołębi.Po tym jak ktoś dopisał notkę w imieniu ptaków dziękującą za jedzenie w zimie, wspólnota się poddała i już kolejnej nie powiesiła
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
|
#4048 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Moi rodzice mają taki balkon, faktycznie jest najlepszy do ogrodzenia, wszędzie ściany, sufit, wystarczy tylko siatkę rozciągnąć. Niestety nie miałam wyboru przy zamieszkaniu jaki jest balkon, a mieszkania przez długie lata najpewniej zmieniać nie będziemy, bo to trzeba by sprzedać...
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
#4049 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
Już sobie planuję i marzę jakie cuda dla kotów tam pourządzam. ![]() Mój znajomy ma fajny balkon, nie dość, że wewnątrz, to jeszcze bardzo długi, jak ze 4 takie standardowe, ciągnie się przez całą długość mieszkania (wzdłuż 2 pokoi, kuchni). Do tego ma filar (już widziałam go obłożonego sznurkiem, przerobionego na drapak dla kotów ).U mnie w bloku są dwa typy balkonów, wewnętrzne i na zewnątrz. Niestety na parterze nie ma w ogóle ![]() Blok z lat 60, z cegły, sąsiadów słyszę tylko jak wchodzą po schodach
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
|
|
|
#4050 | ||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VIII
Cytat:
![]() Cytat:
Ja bym nie chciała zadaszenia, bo na pewno siadałyby tam gołębie. Cytat:
![]() Cytat:
Mieszkałam przy placu targowym, to był raj dla gołębi. W lecie o 4 budziło mnie wredne, głośne gruchanie. Miałam siatkę, ale nie była szczelnie założona i gołębie znajdowały drogę, podnosząc sobie linki główkami - wystarczył weekend nieobecności, a tam już gniazdo i jajko ![]() W akademiku Piast nie można było otworzyć w upale okna, bo cuchnęło ptasimi odchodami z balkonów. Często jedynym sposobem mycia balkonów przez studentów było wylewanie wiadra brudnej wody po myciu podłogi Studenty to czasem straszne bydło ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() W połowie mieszkań rezydują stare, grube pieski. Na parterowe balkony często prowadzą drabinki dla kotów. Znam osiedlowe koty, ale ostatnio na ulicy jechał rozjechany i nie dało się już określić, który to był...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2014-03-10 o 15:53 |
||||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:42.






Koteczkę chcieliśmy oddać, była nawet jeden dzień u bardzo sympatycznej rodziny. Niestety rozstanie oba kotki zniosły fatalnie (ani my, ani tamta rodzina nie zmrużyliśmy oka, całą noc musiałam nosić kota na rękach, bo płakał). I wspólnie doszliśmy do wniosku, że nie można ich rozdzielać. Teraz myślę, że może za wcześnie sie poddalismy, ale nie żałuję, że mam dwa koty. Przynajmniej mam czyste sumienie jak wychodzimy, że kot sam nie siedzi w domu.
Co Ci szkodzi? To nie jest aż tyle zachodu, bez przesady. A pomysł jest naprawdę super.




U mnie lato, nie wiosna
To jakaś zabytkowa architektura? Kurczę, rzeczywiście lepiej zapytać we wspólnocie przed zrobieniem zakupów...
I tylko znajomi z niego korzystają jak idą palić. Nawet prania tam nie wieszam. Niestety, jakiś mądry budowniczy te 30 lat temu zrobił balkon chyba pod mocnym wpływem alkoholu. Jest nachylony pod kątem w dół
Mieszkałam przy placu targowym, to był raj dla gołębi. W lecie o 4 budziło mnie wredne, głośne gruchanie. Miałam siatkę, ale nie była szczelnie założona i gołębie znajdowały drogę, podnosząc sobie linki główkami - wystarczył weekend nieobecności, a tam już gniazdo i jajko 
