Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ! cz. II - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Głosujemy na nowy tytuł Zapraszam!!! Można oddać głos na kilka tytułów!
Sierpniowe mamy czekają na znak, że ich maluszki chcą wyjść na świat! 5 8,77%
Sierpień zbliża się krokami więc już wkrótce nasze szkraby będą z nami! 2 3,51%
Mamuśki sierpniowe 2014 cz III 19 33,33%
Już są duże nasze brzdące a do końca trzy miesiące. Mamuśki sierpień 2014 cz III 24 42,11%
W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Mamy sierpień 2014 cz III 25 43,86%
Brzuszki w górę, pierś do przodu wielkimi krokami zbliżamy się do porodu. Sierpień 2014 cz III 6 10,53%
Płeć już wszystkim dobrze znana, w sierpniu będzie potwierdzana. 0 0%
Płeć już Twoja dobrze znana, czekam na sierpień - Twoja mama. 3 5,26%
W brzuszku książe lub królowa, mamusia do sierpnia będzie gotowa 3 5,26%
Brzuszek już ciśnie nas pod piżamą, za chwilek kilka i ja będę mamą! 9 15,79%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 57. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-03-26, 07:48   #571
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Dzień dobry dobry
wczoraj po obejrzeniu Waszych łupów usiadłam na necie i zaobserwowałam na alle... kilka fajnych ciuchów, coś mnie naszlo i znalazłam kilka sukienek na chrzest nie wiem po co tak wcześnie, na szczęście jeszcze nie kupiłam...ufff...powstrzy małam się, za 6 dni idę na połówkowe i muszę potwierdzić czy to na pewno dziewczynka, jakaż byłaby niespodzianka gdyby okazało się, że to jednak chłopak a ja juz mu sukienki biało-różowe kupiłam

muszę też kupić te spodnie, bo mimo, że mieszczę się we wszystkie ciuchy sprzed ciąży to jak zjem więcej i usiądę w moich jeansach to czuję ugniatanie brzucha a to raczej nie dobrze. Tez raczej kupię te tańsze, bo tak jak już mówiłam, pewnie pochodzę w nich 2-3 miechy i potem nie wiadomo czy jeszcze kiedyś włożę. Nawet w następnej ciąży mogę mieć już zupełnie inną figurę i np w 20tc ważyć 15kg więcej
Ja nosze normalnie 38 więc chyba kupię 40, myślę, że za duże nie będą...

trzeba też koniecznie obkupić się w jakieś tuniki, to takie wygodne a wiosna juz sie chyba zaczyna na dobre. Juz nie straszą śniegiem i minusami więc dziewczynki wskakujemy w legginsy i tuniki i na miasto chwalić się swoimi ciążowymi brzuszkami

miłego dzionka idę pracować a potem na zakupy remontowo-ubraniowe:jup i:

---------- Dopisano o 07:48 ---------- Poprzedni post napisano o 07:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
Witaj
5kg w plecy?? to znaczy, że schudłaś?? matko ja przytyłam 5kg a jestem w 20tc
To Twoja pierwsza ciąża, na kiedy masz termin porodu? Znasz już płeć??
pozdrawiam
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 08:04   #572
Moni 26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
ButterBear same słodziaki A marynarska sukienka jest przeboska

daisy dot słodki komplecik

Moni26 a masz kartę ciąży?? Ja w karcie ciąży mam wpisaną pierwszą wizytę 6 tc i to wystarczy Nie trzeba dodatkowo zaświadczenia Także jak masz w karcie wpisany 9 tc to powinno być ok

Venus ja też do lekarza chodzę prywatnie Położna w rejestracji ma tam pewnie normalnie płacone ale oprócz tego, że pracuje jeszcze w szpitalu to można się do niej zapisać na NFZ, podpisujesz wtedy jakiś papierek i ona też ma z tego tytułu jakąś kasę pewnie

Jeśli Twoja położna pracuje w szpitalu to przypuszczam, że będziesz mogła sobie ją wziąć za darmo właśnie

Zaczarowanadlaniego właśnie czekałam aż napiszesz bo pamiętam, że pisałaś, że u Ciebie już pojawiła się siara Powiedz mi to jest tak, że Ci się lekko sączy czy jest tego dużo? I codziennie czy po prostu zdarzyło się parę razy? Miałaś jakieś objawy czy Cię to zaskoczyło??

Ja mam teraz mega wrażliwe brodawki i zastanawiam się czy coś tam się zaczyna dziać?
No własnie w karcie mam dopiero 13 tydzień pierwszy raz, bo, na pierwszej wizycie nic mi nie wspomniał o karcie i dopiero na drugiej pielęgniarka mi założyła ale ona i tak pisze inaczej niz on...bo jak maiałam 10 tydz to by mi wpisała 11...Tak własnie jak pisałyście, że jak jest 10 i 0 dni to już 11 tydz. A lekarz wpisuje mi dokładnie. Wiem bo o tej karcie też myślałam, ale to już w ogóle...Ja też byłam na pierwszej wizycie w 6 tyg ale u innego lekarza, więc nie bede kombinowała, a do tego czekałam 4 tyg dlatego tak mi zeszło (świeta itp ) Zapytam sie go na nastepnej wizycie... Może nie będzie robił mi problemu...i wpisze że od 9 byłam skoro tak musi być

---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
Witaj w naszym gronie A moze coś wiecej? To twoja pierwsza ciąża? Jak w ogóle ją znosisz, oprócz zachcianek ?

---------- Dopisano o 08:04 ---------- Poprzedni post napisano o 07:55 ----------

Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
Ja porod w Polsce wspominam koszmarnie, lekarz chamski i to na maksa, byłam bardzo młoda jak rodziłam miałam 16lat a on do mnie z tekstem ze chciało sie w tym wieku bzykania to teraz mam efekty, a co go to obchodzi jak ja zaszłam w ciaze przeciez mogłam byc zgwałcona itp no zero taktu poprostu a położne jeszcze gorsze zamiast mnie wspierać to plotkowaly w kącie i planowały przerwę na obiad a jak krzyczalam z bólu to mówiły ironicznie - nie ty pierwsza i nie ostatnia rodzisz nie przesadzaj juz :/ szok nie dość ze rodziłam sama w obcym mieście to czułam sie jak intruz w tym szpitalu i to był duży szpital ginekologiczny w dużym mieście to aż sie boje pomyśleć co jest w małych miasteczkach.....

Tu w Uk niby nie ma takiej pomocy przy dziecku i porod jest bardziej naturalny sa tylko położne i na drugi dzien do domu ale szanują człowieka a przy porodzie mogłam sobie krzyczeć na położne ile chce a one były miłe i uśmiechnięte i ciagle powtarzały ze bardzo dobrze mi idzie i jestem wspaniała strasznie mnie to irytowało ze mi tak przytakuja cały czas ale pózniej to doceniłam

A co do bólu i krzyczenia to po pierwsze każda kobieta ma inny próg bólu a po drugie każda kobieta tez ma inny porod ktory moze byc bardziej lub mniej bolesny....ja mam niski próg bólu i czułam jakby mi ktoś kości łamał i krzyczalam i wyzywalam położne ale nie było mi pózniej wstyd bo miałam wrażenie ze one sa przyzwyczajone do takiego zachowania


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Co do becikowego to w Uk dają 500£ ale tylko na pierwsze dziecko wiec ja sie wogole nie zalapalam bo pierwsze rodziłam w Polsce... teraz tez nic nie dostanę tylko rodzinne chyba 13£ tygodniowo.....no tylko ze tu w Uk zarabiając nawet najniższa pensje to żyje sie na takim poziomie jakby w Polsce zarabiać 4000zl takze nie ma tragedii

A co do becikowego w Polce to wolałabym wiecej zarabiać i nie dostać tego tysiąca niz zarabiać najniższa krajowa bo wiem co to znaczy mieszkałam i pracowałam w Polsce i naprawdę jest cieżko z dzieckiem zarabiając minimum....dla kogoś kto zarabia 5000zl becikowe to tylko tak naprawdę glopi tysiąc niewiele znaczący a dla kogoś kto zarabia 1200zl to jest kupa pieniędzy i może naprawdę duzo pomoc......

Oczywiscie nie chce tu obrazić osób ktore zarabiają wiecej i nie kwalifikują sie na becikowe bo wiem ze tez cieżko pracują na swoje pensje i płaca składki państwu itp ale pomyślcie ze te dziewczyny ktore dostana to becikowe wolałyby byc sto razy bardziej na waszym miejscu


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------

Mnie dzisiaj od rana brzuch bolał jak na okres ale oczywiscie musiałam wstać i posprzątać i glopia pojechałam jeszcze na zakupy i ugotowałam żurek bo cos mnie naszło ale cały dzien czułam jak mi sie brzuch napina i delikatnie boli przy tym zmartwiło mnie to trochę bo u mnie zawsze było tak ze albo bolał jak na okres albo bezboleśnie sie napinal a tu takie jakby lekkie skurcze......chciałam pojechać do lekarza na wszelki wypadek a mój Tż mnie tak zdenerwował na koniec dnia ze szkoda słów do lekarza oczywiscie nie pojechałam a teraz ledwo żyje ruszac sie nie moge tak mnie w krzyżu boli i brzuch oczywiscie dalej pobolewa....mam nadzieje ze to tylko rozciaganie macicy bo z tego co pamietam w ostatniej ciazy to ledwo żyłam od 20tc do 24tc takze pewnie to jest to samo


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
BiedulkoNa pewno strasznie to przeżyłaś, nie to że byłaś młodziutka i pewnie strasznie się bałas to jeszczę Cię tam dobili.. Jak bym ich pacnęła Aż mnie wmurowało jak to napisałaś! Do mnie ten poród chyba jeszcze nie dochodzi, nie zdaję sobie sprawy, ze zostały 4 miesiące....Szok! A jeszcze siostra mnie straszy że w mińsku jest zły szpital abym pojechała do Warszawy, ale to musiała bym wcześniej pojechać i tam leżeć, a mi sie to nie uśmiecha Tu mam szpital pod nosem i jadę dopiero jak już maluszek bedzie chciał wyjśc...Chyba że że coś wcześniej sie wydarzy, co jest juz nie zalezne ode mnie....
Moni 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 08:28   #573
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
Ja porod w Polsce wspominam koszmarnie
Moja mama powiedziala mi ze mam szczescie ze nie bede rodzila w Polsce
Jest po 3 porodach wiec pewnie wie co mowi

Przykro mi ze mialas takie doswiadczenia
Wiem ze gdyby ktos powiedzial zle slowo to Tz by ich zabil
ale jak lezalam w szpitalu to w tym szpitalu w ktorym ja rodze maja super podejscie do kobiet w ciazy i nie tylko
Bylam w szoku ze personel taki mily
Ja nie znam jezyka i mogli mnie olac
ale probowali nawiazac ze mna kontakt i to mi sie podobalo
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 08:30   #574
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Właśnie kończę oglądać ten program "Porody" i tylko się utwierdziłam, że w Polsce mają gdzieś to co Ty czujesz, co myślisz i nikt z naszej kochanej służby zdrowia nie szanuje Twojej woli Masakra jakaś!!

Był poród w szpitalu w Warszawie, wywoływany bo 3 dni po terminie no i ostatnio tutaj rozmawiałyśmy na wątku właśnie o planie porodu... I na początku miło się zaskoczyłam bo kobieta, która rodziła nie miała takiego planu a tu nagle jakaś kierowniczka oddziału chyba czy ktoś mówi jej, że musi takie coś wypełnić no i ta pani oddziałowa ładnie przeprowadziła z nią wywiad... Tak po krótce napiszę pytanie położnej, potem odpowiedź jaką udzieliła matka i realia już podczas porodu

pyt: Czy poród będzie rodzinny?
odp: Nie, rodzić będę sama, nie chcę żeby mąż to wszystko oglądał...
realia: W trakcie porodu nagle jakiś lekarz przychodzi z tabletem przykłada go tej babce do twarzy a tam jej mąż i videorozmowa W efekcie babka zaczęła krzyczeć że mają to od niej zabrać

pyt: Czy chce pani kontakt skóra do skóry od razu po porodzie?
odp: Absolutnie nie, chcę żeby dziecko przyniesiono mi już umyte i ubrane.
realia: Fajny poród bez krzyków, wyciągają maluszka i buch do mamy na brzuch Co chwilę teksty: głaszcz ją, to Twoja córka, spójrz na nią, no uśmiechnij się do niej, przytul ją... MASAKRA!!
Kiedy matka praktycznie na żadne te polecenia nie reagowała, było widać że czuje się mega niekomfortowo i chyba po prostu była zażenowana poprosiła o to, żeby zabrać wkońcu małą i ją umyć na co położna oburzona: Ale gdzie my mamy ją zabrać? To twoja córka i tutaj u Ciebie na brzuchu jej najlepiej

pyt: Czy w związku z tym, że nie będzie pani męża chciałaby pani sama przeciąć pępowinę?
odp: Oczywiście, że nie, proszę żeby przecięła ją położna.
realia: Położna mówi: Trzeba przeciąć jeszcze pępowinę no i kto to teraz zrobi?? Tatusia nie ma to może mamusia by przecięła


Już więcej nie pamiętam ale jak dla mnie ten poród to jakaś żenada... Po co każą komuś wypełniać ten plan porodu, zadają pytania a na końcu i tak NAJMĄDRZEJSZE położne i lekarze robią swoje bo oni wiedzą lepiej... Jak dla mnie kompletna żenada i kompromitacja położnictwa w Polsce, zero poszanowania woli matki, wciskanie na chama dziecka w ręce i mówienie maksymalnie wykończonej matce że to jest jej obowiązek ją pogłaskać i się do niej uśmiechnąć jest conajmniej nie na miejscu Nie mówiąc o jednej położnej która po porodzie się poryczała na maksa, czy oni nie powinni jakoś panować nad swoimi emocjami skoro matka cała rozstrojona powinna mieć w nich oparcie???


A co to dopiero się dzieje jak nie ma kamer i porody są w mniejszych miastach z gorszym personelem... Nawet nie chcę o tym myśleć

A szkoda bo program ogólnie fajny, wkońcu coś polskiego
Czyli planować poród sobie można ale i tak nikt tego nie respektuje, albo zwyczajnie nie pamięta. Bo raczej położna z kartką przyklejoną do uda ciężarnej porodu nie odbierała.



Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
Witaj



Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
Ja porod w Polsce wspominam koszmarnie, lekarz chamski i to na maksa, byłam bardzo młoda jak rodziłam miałam 16lat a on do mnie z tekstem ze chciało sie w tym wieku bzykania to teraz mam efekty, a co go to obchodzi jak ja zaszłam w ciaze przeciez mogłam byc zgwałcona itp no zero taktu poprostu a położne jeszcze gorsze zamiast mnie wspierać to plotkowaly w kącie i planowały przerwę na obiad a jak krzyczalam z bólu to mówiły ironicznie - nie ty pierwsza i nie ostatnia rodzisz nie przesadzaj juz :/ szok nie dość ze rodziłam sama w obcym mieście to czułam sie jak intruz w tym szpitalu i to był duży szpital ginekologiczny w dużym mieście to aż sie boje pomyśleć co jest w małych miasteczkach.....

Tu w Uk niby nie ma takiej pomocy przy dziecku i porod jest bardziej naturalny sa tylko położne i na drugi dzien do domu ale szanują człowieka a przy porodzie mogłam sobie krzyczeć na położne ile chce a one były miłe i uśmiechnięte i ciagle powtarzały ze bardzo dobrze mi idzie i jestem wspaniała strasznie mnie to irytowało ze mi tak przytakuja cały czas ale pózniej to doceniłam

A co do bólu i krzyczenia to po pierwsze każda kobieta ma inny próg bólu a po drugie każda kobieta tez ma inny porod ktory moze byc bardziej lub mniej bolesny....ja mam niski próg bólu i czułam jakby mi ktoś kości łamał i krzyczalam i wyzywalam położne ale nie było mi pózniej wstyd bo miałam wrażenie ze one sa przyzwyczajone do takiego zachowania


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Co do becikowego to w Uk dają 500£ ale tylko na pierwsze dziecko wiec ja sie wogole nie zalapalam bo pierwsze rodziłam w Polsce... teraz tez nic nie dostanę tylko rodzinne chyba 13£ tygodniowo.....no tylko ze tu w Uk zarabiając nawet najniższa pensje to żyje sie na takim poziomie jakby w Polsce zarabiać 4000zl takze nie ma tragedii

A co do becikowego w Polce to wolałabym wiecej zarabiać i nie dostać tego tysiąca niz zarabiać najniższa krajowa bo wiem co to znaczy mieszkałam i pracowałam w Polsce i naprawdę jest cieżko z dzieckiem zarabiając minimum....dla kogoś kto zarabia 5000zl becikowe to tylko tak naprawdę glopi tysiąc niewiele znaczący a dla kogoś kto zarabia 1200zl to jest kupa pieniędzy i może naprawdę duzo pomoc......

Oczywiscie nie chce tu obrazić osób ktore zarabiają wiecej i nie kwalifikują sie na becikowe bo wiem ze tez cieżko pracują na swoje pensje i płaca składki państwu itp ale pomyślcie ze te dziewczyny ktore dostana to becikowe wolałyby byc sto razy bardziej na waszym miejscu


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------

Mnie dzisiaj od rana brzuch bolał jak na okres ale oczywiscie musiałam wstać i posprzątać i glopia pojechałam jeszcze na zakupy i ugotowałam żurek bo cos mnie naszło ale cały dzien czułam jak mi sie brzuch napina i delikatnie boli przy tym zmartwiło mnie to trochę bo u mnie zawsze było tak ze albo bolał jak na okres albo bezboleśnie sie napinal a tu takie jakby lekkie skurcze......chciałam pojechać do lekarza na wszelki wypadek a mój Tż mnie tak zdenerwował na koniec dnia ze szkoda słów do lekarza oczywiscie nie pojechałam a teraz ledwo żyje ruszac sie nie moge tak mnie w krzyżu boli i brzuch oczywiscie dalej pobolewa....mam nadzieje ze to tylko rozciaganie macicy bo z tego co pamietam w ostatniej ciazy to ledwo żyłam od 20tc do 24tc takze pewnie to jest to samo


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mamuska nie wiem jak jest z twoim bólem brzucha, ale mnie praktycznie codziennie wieczorem pobolewa i brzuch robi się twardy. Nie traktuję tego jak coś niepokojącego, kładę się i piję herbatkę. Ale jeśli bardzo cię boli to może faktycznie lekarz coś pomoże.


Cytat:
Napisane przez Moni 26 Pokaż wiadomość
No własnie w karcie mam dopiero 13 tydzień pierwszy raz, bo, na pierwszej wizycie nic mi nie wspomniał o karcie i dopiero na drugiej pielęgniarka mi założyła ale ona i tak pisze inaczej niz on...bo jak maiałam 10 tydz to by mi wpisała 11...Tak własnie jak pisałyście, że jak jest 10 i 0 dni to już 11 tydz. A lekarz wpisuje mi dokładnie. Wiem bo o tej karcie też myślałam, ale to już w ogóle...Ja też byłam na pierwszej wizycie w 6 tyg ale u innego lekarza, więc nie bede kombinowała, a do tego czekałam 4 tyg dlatego tak mi zeszło (świeta itp ) Zapytam sie go na nastepnej wizycie... Może nie będzie robił mi problemu...i wpisze że od 9 byłam skoro tak musi być

---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:51 ----------

Witaj w naszym gronie A moze coś wiecej? To twoja pierwsza ciąża? Jak w ogóle ją znosisz, oprócz zachcianek ?

---------- Dopisano o 08:04 ---------- Poprzedni post napisano o 07:55 ----------

BiedulkoNa pewno strasznie to przeżyłaś, nie to że byłaś młodziutka i pewnie strasznie się bałas to jeszczę Cię tam dobili.. Jak bym ich pacnęła Aż mnie wmurowało jak to napisałaś! Do mnie ten poród chyba jeszcze nie dochodzi, nie zdaję sobie sprawy, ze zostały 4 miesiące....Szok! A jeszcze siostra mnie straszy że w mińsku jest zły szpital abym pojechała do Warszawy, ale to musiała bym wcześniej pojechać i tam leżeć, a mi sie to nie uśmiecha Tu mam szpital pod nosem i jadę dopiero jak już maluszek bedzie chciał wyjśc...Chyba że że coś wcześniej sie wydarzy, co jest juz nie zalezne ode mnie....

Ja myślę, że lekarz spokojnie napisze ci zaświadczenie, że chodziłaś do niego przed 10 tc. Po co miałby robić problemy swojej pacjentce.






Ja mam taki problem z porodem, ze chodzę do Gina, który pracuje w jednym szpitalu, ale chcę rodzić w innym. No i nie wiem jak to wyjdzie, powiedzieć mu czy po prostu pojechać jak się poród zacznie do tego drugiego szpitala i tyle. Po porodzie chcę do niego chodzić nadal, już się znamy i nie mogę narzekać na brak kontaktu z nim, zawsze jest dyspozycyjny i to jest super. W jego szpitalu nie ma znieczulenia zzo i ogólnie jak byłam na oddziale to jest młynek, sale 2-3 osobowe itd. W tym drugim można rodzić w wodzie, są wszystkie gadżety pomagające przy porodzie, pojedyncze sale gdzie z Tż możemy się skupić na sobie i naszym porodzie a nie kobiety obok... Bezpieczniej bym się czuła jednak tam, zwłaszcza, ze dwie znajome tam rodziły i zachwalały.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 08:32   #575
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez estella18 Pokaż wiadomość
Po obejrzeniu mam dokładnie takie same odczucia jak Ty ZUKEN... aż się boję pomyśleć jak to będzie u mnie w szpitalu...

Ja dlatego wole nie ogladac takich rzeczy
nie chce sie zle nastawiac do ludzi jak zobacze jakie cyrki sa podczas porodu

Wiadomo kazda matka jest inna ale ja juz wiem teraz ze nic mi nie przyniesie takiej ulgi jak to ze dadza mi mala od razu, to malo wazne jest ze jest brudna, ale nie chcialabym przegapic takiej chwili
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 08:34   #576
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

Wstawiam tutaj też zdjęcie mojego brzuszka w 21 tc Ja mówię na niego spożywczak a mój tata fasolówa(że niby wyglądam jakbym się dobrze fasolą objadła)
kurcze po takich określeniach można by się spodziewać dużego brzuszka, a tu proszę jaki ładny- mały i zgrabny

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Daisy, ale słodki komplecik

Pentuerka, super, że na wizycie wyszło wszystko ok!

Zuken, ale masz fajny brzuszek

Ok, wstawiam łupy
same śliczności naprawde wszystkie te małe ciuszki są strasznie rozczulające i chyba nie widziałam takich, które mi się nie podobają

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Thefall to ja właśnie narzekałam

Tylko chodzi o to, że tutaj jestem w legginsach z luźną gumką, więc jeszcze ten brzuszek w miarę wygląda ale jak ubiorę spodnie takie normalne albo takie tregginsy na gumie to po prostu mi się wylewa fałda i brzuszek już nie wygląda tak ładnie

Czy któraś z Was ma może te spodnie??

http://allegro.pl/jeansy-rurki-ciazo...055677301.html

Są bardzo tanie i tak się zastanawiam czy zamawiać

Miałam zamówić te co polecałyście:

http://allegro.pl/rurki-ciazowe-jean...048431119.html

ale ciągle nie mogę się zdecydować... Nie wiem czy takie typowo ciążowe będą wygodne i nie chcę wyrzucać kasy w błoto
też się od paru dni zastanawiałam nad wyborem spodni ciążowych i w końcu wybór padł na wąskie, czarne rurki ze sklepu happymum.pl , powinny przyjść lada dzień to napiszę jak się sprawują
A może któraś z Was dziewczyny miała już jakieś ciuchy z tego sklepu?
mi się bardzo dużo podoba, rzeczy bardzo w moim stylu

Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
hej, witam Cię serdecznie w gronie sierpniowych mam
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 08:42   #577
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
witamy

---------- Dopisano o 08:42 ---------- Poprzedni post napisano o 08:35 ----------

Ja mam nadzieje ze nawiaze dobry kontakt z polozna
przyjdzie do mnie do domu na poczatku czerwca
bedzie robila ze mna gimnastyke rozmawiala o pordzie itd
z nia moge sobie wszystko zaplanowac bo jak mi sie spodoba to bedzie odbierala porod
ciesze sie ze ubezpieczenie pokrywa domowa szkole rodzenia
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:10   #578
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
Cześć

Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
A co do becikowego w Polce to wolałabym wiecej zarabiać i nie dostać tego tysiąca niz zarabiać najniższa krajowa bo wiem co to znaczy mieszkałam i pracowałam w Polsce i naprawdę jest cieżko z dzieckiem zarabiając minimum....dla kogoś kto zarabia 5000zl becikowe to tylko tak naprawdę glopi tysiąc niewiele znaczący a dla kogoś kto zarabia 1200zl to jest kupa pieniędzy i może naprawdę duzo pomoc......

Oczywiscie nie chce tu obrazić osób ktore zarabiają wiecej i nie kwalifikują sie na becikowe bo wiem ze tez cieżko pracują na swoje pensje i płaca składki państwu itp ale pomyślcie ze te dziewczyny ktore dostana to becikowe wolałyby byc sto razy bardziej na waszym miejscu
Mamuśka, to oczywiste. Też wolę zarabiać więcej niż dostać ten tysiak becikowego.
Ale to nie do końca o to chodziło...a o to, że ta polityka prorodzinna jest kulejąca i wybiórcza...

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
Te żyły to normalny objaw niestety. Też mi się to nie podoba a mam z brodawkami tak samo.

Butter, śliczne te ciuszki



Zuken, obejrzałam i nie mam tak negatywnych odczuć jak Ty
We mnie niechęć wzbudziła rodząca Strasznie kiepski kontakt z nią był podczas porodu, co na pewno go utrudniało. Położna miała ciężkie zadanie.
Co do planu porodu, to myślę, że personel chciał dobrze. Wg mnie dając tableta z rozmową video z mężem myśleli/ mieli nadzieję, że zmobilizuje ją do lepszego do parcia.
Druga sprawa to kontakt z dzieckiem po porodzie. Pani wyraźnie powiedziała, że chce dostać czyste dziecko dopiero. Nie uszanowali tego. Pewnie myśleli, że jak zobaczy maleństwo zmieni zdanie.
Ja nie rozumiem jak można być takim oschłym dla własnego dziecka. Miałam wrażenie, ze matka nie chciała spojrzeć na własne dziecko. W moim odczuciu brzydziła się dziecka, które było we krwi i mazi płodowej.
Rozumiem, że była zmęczona, ale ja odebrałam jakby nie chciała tego dziecka.
Ja mam z piersiami tak samo

Dzięki

Ja nie widziałam tego programu, ale wiadomo, jak zawsze, każdy ma inny odbiór

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Ja jeszcze nie rodziłam ale według mnie to że był z nią kiepski kontakt to nie było z jej strony robione specjalnie czy z premedytacją, po prostu tak przechodziła ten poród, przecież było widać że niewiele do niej docierało ale to chyba nie jest jej wina.
I co za przeproszeniem mnie obchodzi, że oni myślą że robią dobrze skoro robią coś wyraźnie wbrew mojej woli
Ja bym się wkurzyła na maksa jakbym nie chciała Tż-ta przy porodzie a tu jakiś lekarz by mi wleciał z tabletem i rozmową na skypie, no sory ale to było jakieś dziwne
A co do tego, że nie chciała zobaczyć małej po porodzie to dla mnie nie jest wyznacznik tego, że była oschła czy obojętna... Wyraźnie przecież powiedziała, że chce małą już umytą i ubraną więc czemu na siłę włożyli jej ją na brzuch i widząc, że czuje się nie komfortowo namawiali ją na siłę by patrzyła i głaskała małą...(dziecko po porodzie do najpiękniejszych nie należy całe we krwi i śluzie, nie oszukujmy się) dla mnie to nic dziwnego, że niektóre matki może to brzydzić, wiem że to ich dziecko ale nie każdy ma od razu instynkt i poczucie miłości na największym poziomie Położne powinny to uszanować a olały wszystkie jej życzenia i to z premedytacją... Ja bym pewnie wybuchła ze złości

Dlatego planu porodu na pewno nie będę robić... Nie chciałabym się tak na maksa rozczarować
Zuken, myślę, że zapominasz o jednej podstawowej rzeczy - to telewizja! Przecież by nie wzięli do programu czegoś, co nie jest kontrowertsyjne, dziwne, inne! Ja tak uważam.

Co do pogrubionego, to z jednej strony rozumiem Twoje zdanie, że uważasz, że powinno sie uszanować zdanie tej kobiety, ale z drugiej, cieszę się jednak, że położne MĄDRE stoją po stronie dziecka. Czemu tak piszę? Dlatego, że dziecko po 9 miesiącach spędzonych w łonie mamy, w cieple, słysząc bicie jej serca, jest wydzierane i bach od razu pod wodę, mydlić, szorować, ubierać. To dla dziecka niedobre, to dla niego szok, stres itp. I dlaczego? Bo kobieta jest niedojrzała do roli mamy, należy dziecku fundować taki stres? Najlepsze dla malucha jest od razu położyć go na mamie, gdzie może pełzać, próbować się przyssać do piersi, czuć jej ciepło, słyszeć bicie jej serca, jedyny odgłos, który tak naprawdę zna i je uspokaja.
Nie wspomnę już o tym, że już od tych pierwszych minut po porodzie więź między mamą a dzieckiem się kształtuje i to wpływa na nią bardzo pozytywnie.

Rozumiem, że może Ci się nie spodobać to co napisałam Ja jednak stoję na stanowisku, że w momencie, jak kobieta decyduje się na zostanie mamą, to jest świadoma, że to ona dostosowuje się do dziecka, a nie ono do niej.

Cześć tak w ogóle
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:15   #579
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny.
Chyba wpadłam w jakiś szał ciuszkowy! Gdyby mama mnie nie pohamowała, to pewnie kupiłabym 2 razy tyle...
ja tez tak mam córce do tej pory tak kupuje, mimo że jej nic nie potrzeba, ale jak coś mi się spodoba to muszę kupić



Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
Witaj

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
No i zgadzam się z becikowym, wolałabym się z kimś zamienić i nie dostać tego nieszczęsnego tysiaka... Cieszymy się z Tż-tem że mam super rodziców którzy nam pomagają i że dostałam wszystkie rzeczy dla małej od kuzynki Ze swoich pieniędzy kupiliśmy tylko łóżeczko, do niego musimy jeszcze dokupić materac i przewijak bo miałam też dostać od kuzynki taki z całym stelażem itd ale stwierdziłam, że nie mam na niego miejsca i chcę taki na łóżeczko
Wymyśliłam sobie też dużą komodę i na niej też mógłby być przewijak ale nie mam jej gdzie postawić, może jeszcze coś wykombinuję

Dziewczyny a powiedzcie mi bo u nas dzidzia będzie spała w łóżeczku z nami w sypialni a w dzień chciałabym jednak, żeby spała w pokoju gościnnym w którym siedzimy bo chciałabym żeby w miarę przyzwyczaiła się zasypiać przy nas rozmawiających, przy tv i odgłosach normalnego życia No i też chciałabym ją mieć na oku a nie chodzić co chwilę do sypialni sprawdzać czy śpi czy co
No i teraz nie wiem jak to rozwiązać? Czy w dzień ma spać w wózku na przykład czy kupić do pokoju jakąś kołyskę czy coś? Dodam, że nie mamy też zbyt dużo miejsca także musiałoby to być coś mniejszego niż np łóżeczko
właśnie ja też nie wiem jak to rozwiązać, łóżeczko będzie w sypialni, a w dzień pewnie będzie spała w salonie. Może w leżaczku albo huśtawce, wózka na pewno nie będę wnosiła do góry



Ja nie oglądałam tego programu, ale z tego co piszecie to widzę, że nic nie straciłam, zresztą nie mam ochoty tego oglądać.
Ja rodziłam w małym mieście, położne bardzo miłe, pomagały, nie słyszałam, żeby do kogoś się źle odezwały. Zresztą lekarz tak samo.

Ja miałam cc, małą położyli mi już umytą, nie mogłam jej przytulić, bo ręce miałam przypięte do łóżka, ale pamiętam że całowałam ją po główce super uczucie

U mnie pojawiła się siara, pamiętam że w pierwszej ciąży też, tak mniej więcej w połowie. Ale to od czasu do czasu jakaś maleńka kropelka wyleci, chyba że nacisnę brodawkę to wtedy trochę więcej.
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:16   #580
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez UmiZumi Pokaż wiadomość
ja muszę sobie kiedyś poszukać na internecie, bo nie mam Polsat Cafe Na razie poród dla mnie jest bardzo odległy.

Znalazłam dzisiaj u mam wrześniowych 2014:

http://demotywatory.pl/4290187/Mezczyzno

coś w tym jest.

Muszę pokazać TŻtowi jak skończy dzisiaj sprawy remontowe. On pracuje, a ja obijam się na kanapie Gdyby nie ciąża, to bym pracowała razem z nim. Tak to mam nadzorowanie
SUPER DEMOTYWATOR! Chyba wydrukuje

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Właśnie odkryłam, że migdały rzeczywiście działają na zgagę! Męczyła mnie od południa, mąż mi kupił jak wracał z pracy, zjadłam garść i po 10 minutach przeszło.
Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
Na mnie nie działają w ogóle tylko rennie

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Właśnie kończę oglądać ten program "Porody" i tylko się utwierdziłam, że w Polsce mają gdzieś to co Ty czujesz, co myślisz i nikt z naszej kochanej służby zdrowia nie szanuje Twojej woli Masakra jakaś!!
(...)
A co to dopiero się dzieje jak nie ma kamer i porody są w mniejszych miastach z gorszym personelem... Nawet nie chcę o tym myśleć
A szkoda bo program ogólnie fajny, wkońcu coś polskiego
Myślę, że w małych miejscowościach może być lepiej, bo mniej dziewczyn rodzi
Cytat:
Napisane przez estella18 Pokaż wiadomość
Po obejrzeniu mam dokładnie takie same odczucia jak Ty ZUKEN... aż się boję pomyśleć jak to będzie u mnie w szpitalu...
Uważam, że nie warto popadać w skrajności. Dziewczyny, przeciez to TV, muszą dać kontrowersyjny materiał bo kto by chciał to oglądać?! Każdy wie, że najlepiej sprzedaje się cierpienie i śmierć! Aż sięobawiam o nast odcinek!
Nie przesadzajcie tak z tymi porodami. mamy teraz 2014 rok, szpitale są coraz ładniejsze, oddziały kolorowe. Każda wpadka jest nagłaśniana przez media do usrania! Mam mnóstwo koleżanek które rodziły po całym ZACHPOM i żyją i wspominają porody bardzo dobrze (poza bólem) opieka na wys poziomie. Przeciez to zależy na kogo się trafi! Uważam, że się nakręcacie niepotrzebnie.
Nie po to tu jesteśmy! Zacznijcie myśleć pozytywnie, poród ma być szybki i sprawny - nie twierdzę, że taki będzie ale na taki mam nadzieję
aaa i jak się okaże, że ktoś jest chamski a Wy cierpicie to przeciez do cholery po coś jest TŻ z Wami nie? Niech zrobi porządek! Nikt nie ma prawa nas źle traktować podczas porodu! Dopóki same sobie pozwalamy to niestety tak będzie. Trochę wiary w ludzi!

Cytat:
Napisane przez Ambrette Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny Z przyjemnością dołączam do Waszego grona sierpniowych mam W skrócie o mnie - jestem:
- w 19 tc,
- na zwolnieniu,
- 5 kg w plecy,
- od kilku miesięcy uzależniona od masła orzechowego Felix light (przetestowałam już wszystkie masła na rynku i choć to nie ma 90% zawartości orzechów, a 70 %, najmniej "lepi się" do gardła ) - szczęście w nieszczęściu, że ten kaloryczny produkt spożywczy ma mega dużo kwasu foliowego.
Reszta wyjdzie w praniu - na pewno będę tu zaglądać, bo siedząc w domu okropnie się nudzę...
Witaj

Edytowane przez daisy dot
Czas edycji: 2014-03-26 o 09:20
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:21   #581
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Ja jak pisałam, nie oglądałam i nie mam zamiaru. Z tego co piszecie, to i położne i rodząca robiły błędy. Ale mimo tego mi się wydaje, że warto zrobić taki plan porodu nawet dla siebie, po prostu po to, aby wiedzieć, co nas czeka i jakie mamy możliwości, co moim zdaniem może zmniejszyć stres. Wiadomo, że nie będziemy mogły rodzić w wodzie, jak szpital nie ma takiej możliwości, ale po tym, co pisały tu dziewczyny, mnie to przekonało, na szkole rodzenia będę o to pytać. A programu jak wiecie nie oglądałam, bo mnie poród przeraża

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:29   #582
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Uważam, że nie warto popadać w skrajności. Dziewczyny, przeciez to TV, muszą dać kontrowersyjny materiał bo kto by chciał to oglądać?! Każdy wie, że najlepiej sprzedaje się cierpienie i śmierć! Aż sięobawiam o nast odcinek!
Nie przesadzajcie tak z tymi porodami. mamy teraz 2014 rok, szpitale są coraz ładniejsze, oddziały kolorowe. Każda wpadka jest nagłaśniana przez media do usrania! Mam mnóstwo koleżanek które rodziły po całym ZACHPOM i żyją i wspominają porody bardzo dobrze (poza bólem) opieka na wys poziomie. Przeciez to zależy na kogo się trafi! Uważam, że się nakręcacie niepotrzebnie.
Nie po to tu jesteśmy! Zacznijcie myśleć pozytywnie, poród ma być szybki i sprawny - nie twierdzę, że taki będzie ale na taki mam nadzieję
aaa i jak się okaże, że ktoś jest chamski a Wy cierpicie to przeciez do cholery po coś jest TŻ z Wami nie? Niech zrobi porządek! Nikt nie ma prawa nas źle traktować podczas porodu! Dopóki same sobie pozwalamy to niestety tak będzie. Trochę wiary w ludzi!
O!

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja jak pisałam, nie oglądałam i nie mam zamiaru. Z tego co piszecie, to i położne i rodząca robiły błędy. Ale mimo tego mi się wydaje, że warto zrobić taki plan porodu nawet dla siebie, po prostu po to, aby wiedzieć, co nas czeka i jakie mamy możliwości, co moim zdaniem może zmniejszyć stres. Wiadomo, że nie będziemy mogły rodzić w wodzie, jak szpital nie ma takiej możliwości, ale po tym, co pisały tu dziewczyny, mnie to przekonało, na szkole rodzenia będę o to pytać. A programu jak wiecie nie oglądałam, bo mnie poród przeraża

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
No pewnie, przecież nie wpiszesz do tego planu porodu jakichś kosmicznych wymysłów Chyba, że Ci przyniosą dmuchany basenik

Dziś w nocy zbudziły mnie małe 'turbulencje' w brzuchu... i znowu się zastanawiam, czy to jelita, czy Mała
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:37   #583
kamilast
Raczkowanie
 
Avatar kamilast
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Hej dziewczyny.
Czytam was na bieżąco, ale zanim nadrobie to zwykle muszę się już brać za jakąś robotę i z odpisywaniem słabo.
Odnośnie becikowego. Podstwą do wypłacenia jest takie zaświadczenie które wypełnia lekarz (są wzory w necie), nikt nie sprawdza karty ciąży ani dokumentacji medycznej więc nie ma znaczenia czy to był skończony 10 czy zaczęty jak gin podpisze ten papier to sprawa załatwiona.
TheFall ja rodziłam w innym szpit niż pracował mój gin i na początku wszyscy się krzywili, że czemu nie rodzę u niego. Potem jak już przyszło co do czego to nie mogę narzekać na opiekę. Złego słowa od nikogo nie usłyszałam, nie nacieli mnie, dostałam dziecko na brzuch, zostało przystawione do piersi, mąż przecinał pępowinę. Nie wiem czy mogło być lepiej. A ja też niestety z tych co się darły, nie przeklinałam i nikogo nie wyzywałam po prostu darłam się jak zwierze. Do dziś mi wstyd ale wtedy to... tego się nie da opisać, po prostu nie ma się już żadnej kontroli, chociaż sama jak teraz o tym pomyślę to wydaje mi się absurdalne,ale tak właśnie było. Było strasznie, ale jak bym miała teraz wybierać to wolę naturalnie niż cięciem
Ja mleka nie miałam przed ...ani po. Leciał jakieś marne kilka kropel a młody do cierpliwych nie należał i jeszcze w szpit był dokarmiany sztucznie bo nie spał i darł się na okrągło. Potem w domu miesiąc o to karmienie walczyliśmy ale nic z tego nie wyszło. Jak zdecyowałam że koniec tej męki to po prostu te parę kropel wyciskałam podczas prysznica i w tydzień było po temacie. Żadnych nawałów, zatorów nie uświadczyłam. Moja babcia podobno przed moim urodzeniem doradzała mojej mamie żeby tata ssał jej sukti żeby po urodzeniu od razu był pokarm i nie było kłopotów. Jak ktoś jest mało obrzydliwy to pewnei dobra rada (oczywiście powinno się to robićod 38 tyg bo można poród w ten sposób wywołać)
A odnośnie liczenia tygodni to termin porodu to jest pierwszy dzień czterdziestego tygodnia (40+1) wiec wg niektórych 41 tyg
aaaa....no i się rozgadałam oczywiście
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/8p3odqk3jrix6y6t.png
Filip 04.08.2010
kamilast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:38   #584
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja jak pisałam, nie oglądałam i nie mam zamiaru. Z tego co piszecie, to i położne i rodząca robiły błędy. Ale mimo tego mi się wydaje, że warto zrobić taki plan porodu nawet dla siebie, po prostu po to, aby wiedzieć, co nas czeka i jakie mamy możliwości, co moim zdaniem może zmniejszyć stres. Wiadomo, że nie będziemy mogły rodzić w wodzie, jak szpital nie ma takiej możliwości, ale po tym, co pisały tu dziewczyny, mnie to przekonało, na szkole rodzenia będę o to pytać. A programu jak wiecie nie oglądałam, bo mnie poród przeraża
Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
Najważniejsze jest podejście. Przecież mnie też to przeraża, ale staram się mysleć pozytywnie. Z jednej str chcę obejrzeć ten program, z drugiej zaś się boję bo wiem, że tam pokazują ekstremalne przypadki. Poczytam o tym planie porodu, może też napiszę, nawet jak by to mialo być dla mnie samej

Co do szkoły rodzenia to też chcę chodzić, dziś zadzwonię do szpitala, w którym będziemy rodzić i zapytam się co i jak. Bo to chyba płatne w szpitalu jest - nie wiem.
h4linka - Ty już wybrałaś szpital w Szczecinie?
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:40   #585
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Najważniejsze jest podejście. Przecież mnie też to przeraża, ale staram się mysleć pozytywnie. Z jednej str chcę obejrzeć ten program, z drugiej zaś się boję bo wiem, że tam pokazują ekstremalne przypadki. Poczytam o tym planie porodu, może też napiszę, nawet jak by to mialo być dla mnie samej

Co do szkoły rodzenia to też chcę chodzić, dziś zadzwonię do szpitala, w którym będziemy rodzić i zapytam się co i jak. Bo to chyba płatne w szpitalu jest - nie wiem.
h4linka - Ty już wybrałaś szpital w Szczecinie?
Jeśli jesteś zameldowana lub płacisz podatki na terenie gminy, to jest bezpłatna. Tak jest przynajmniej w Warszawie, ale myślę, że przepis dotyczy całej Polski

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:46   #586
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Jeśli jesteś zameldowana lub płacisz podatki na terenie gminy, to jest bezpłatna. Tak jest przynajmniej w Warszawie, ale myślę, że przepis dotyczy całej Polski
Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
Dzięki Kasia, nie jestem zameldowana, ale TŻ jest, nie wystarczy? Przeciez sama sobie nie zrobiłam dzidzi

kamilast - SUPER PORÓD
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:46   #587
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
z

Zuken, obejrzałam i nie mam tak negatywnych odczuć jak Ty
We mnie niechęć wzbudziła rodząca Strasznie kiepski kontakt z nią był podczas porodu, co na pewno go utrudniało. Położna miała ciężkie zadanie.
Co do planu porodu, to myślę, że personel chciał dobrze. Wg mnie dając tableta z rozmową video z mężem myśleli/ mieli nadzieję, że zmobilizuje ją do lepszego do parcia.
Druga sprawa to kontakt z dzieckiem po porodzie. Pani wyraźnie powiedziała, że chce dostać czyste dziecko dopiero. Nie uszanowali tego. Pewnie myśleli, że jak zobaczy maleństwo zmieni zdanie.
Ja nie rozumiem jak można być takim oschłym dla własnego dziecka. Miałam wrażenie, ze matka nie chciała spojrzeć na własne dziecko. W moim odczuciu brzydziła się dziecka, które było we krwi i mazi płodowej.
Rozumiem, że była zmęczona, ale ja odebrałam jakby nie chciała tego dziecka.

Dla mnie to fajne, że ta położna się tak wzrusza przy porodach. To takie ludzkie

Ja się spłakałam przy tym programie, bo przypomniał mi się mój poród.


Dziewczyny, nie będzie źle! Jak zobaczycie swoje maleństwa to zapomnicie o wszystkim
Dokładnie. Jak można nie chcieć przytulić własnego dziecka zaraz po porodzie. W przyszłości dziecko też nie będzie zawsze czyste, pachnące. I jej wymagania że przytuli dziecko jak będzie umyte to jakaś kpina. Może reaguję zbyt emocjonalnie ale jestem już matką i wiem że miłość do dziecka jest czymś niesamowitym i wkurzają mnie takie mamuśki.

Jak mi położyli córę po porodzie na brzuchu to się rozpłakałam i mówiłam że to najpiękniejsze dziecko jakie widziałam na świecie i ją wycałowałam. Mąż tak samo się jej nie brzydził tylko rozpłakał się jak głupi ze szczęścia.
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:53   #588
twin--maid
Zakorzenienie
 
Avatar twin--maid
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Dopadło mnie przeziębienie od wieczora smarkam

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Ja jeszcze nie rodziłam ale według mnie to że był z nią kiepski kontakt to nie było z jej strony robione specjalnie czy z premedytacją, po prostu tak przechodziła ten poród, przecież było widać że niewiele do niej docierało ale to chyba nie jest jej wina.
I co za przeproszeniem mnie obchodzi, że oni myślą że robią dobrze skoro robią coś wyraźnie wbrew mojej woli
Ja bym się wkurzyła na maksa jakbym nie chciała Tż-ta przy porodzie a tu jakiś lekarz by mi wleciał z tabletem i rozmową na skypie, no sory ale to było jakieś dziwne
A co do tego, że nie chciała zobaczyć małej po porodzie to dla mnie nie jest wyznacznik tego, że była oschła czy obojętna... Wyraźnie przecież powiedziała, że chce małą już umytą i ubraną więc czemu na siłę włożyli jej ją na brzuch i widząc, że czuje się nie komfortowo namawiali ją na siłę by patrzyła i głaskała małą...(dziecko po porodzie do najpiękniejszych nie należy całe we krwi i śluzie, nie oszukujmy się) dla mnie to nic dziwnego, że niektóre matki może to brzydzić, wiem że to ich dziecko ale nie każdy ma od razu instynkt i poczucie miłości na największym poziomie Położne powinny to uszanować a olały wszystkie jej życzenia i to z premedytacją... Ja bym pewnie wybuchła ze złości

Dlatego planu porodu na pewno nie będę robić... Nie chciałabym się tak na maksa rozczarować
Moment, w którym po 9 miesiącach i wielu godzinach bólu, dostajesz na brzuch swoje dziecko jest jedyny w życiu. Moje dziecko było w całe w mazi i odrobinie krwi i było dla mnie najpiękniejsze na świecie. Moment kiedy pierwszy raz go dotknęłam, zobaczyłam, przytuliłam był magiczny. Wtedy pomyślałam, że stał się cud :smarka: dlatego nie jestem w stanie zrozumieć reakcji tej kobiety, która niejako odtrąciła przy pierwszym kontakcie wystraszone po porodzie dziecko.

Ja plan porodu napiszę i będę starała się (jeśli będzie to możliwe z przyczyn medycznych), aby był on przestrzegany.

Cytat:
Napisane przez pentuerka Pokaż wiadomość
Dla mnie ta kobieta jest jakaś dziwna i obleśna. Dziwne, że zgodziła się na poród przed kamerami, a nie zgodziła na udział męża. I te przetłuszczone włosy i straszna koszulka. Tekst o jedzeniu samych sałatek i piciu wody mnie rozwalił, nie wyglądała na taką co tak się żywi. Kontakt z nią fatalny.

I te dziwne reakcje po porodzie. Szkoda mi było dziecka, nie mogłam tego zrozumieć. Ona nie chciała nawet popatrzeć, nie mówiąc o przytulaniu.

Dziecko po porodzie jest najpiękniejsze na świecie, nawet w śluzie itd. Ten moment kiedy położyli mi córkę na brzuchu był najmagiczeniejszą chwilą w moim życiu. Piękną. Nie dziwie się reakcjom pielęgniarki, chociaż ja na jej miejscu płakałabym z żalu nad dzieckiem. To maleństwo było takie bezradne a ten pierwszy kontakt z matką taki obojętny...,

Ja chcę przyjąć moje dziecko na świat z miłością.




Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Co do pogrubionego, to z jednej strony rozumiem Twoje zdanie, że uważasz, że powinno sie uszanować zdanie tej kobiety, ale z drugiej, cieszę się jednak, że położne MĄDRE stoją po stronie dziecka. Czemu tak piszę? Dlatego, że dziecko po 9 miesiącach spędzonych w łonie mamy, w cieple, słysząc bicie jej serca, jest wydzierane i bach od razu pod wodę, mydlić, szorować, ubierać. To dla dziecka niedobre, to dla niego szok, stres itp. I dlaczego? Bo kobieta jest niedojrzała do roli mamy, należy dziecku fundować taki stres? Najlepsze dla malucha jest od razu położyć go na mamie, gdzie może pełzać, próbować się przyssać do piersi, czuć jej ciepło, słyszeć bicie jej serca, jedyny odgłos, który tak naprawdę zna i je uspokaja.
Nie wspomnę już o tym, że już od tych pierwszych minut po porodzie więź między mamą a dzieckiem się kształtuje i to wpływa na nią bardzo pozytywnie.

Rozumiem, że może Ci się nie spodobać to co napisałam Ja jednak stoję na stanowisku, że w momencie, jak kobieta decyduje się na zostanie mamą, to jest świadoma, że to ona dostosowuje się do dziecka, a nie ono do niej.

Cześć tak w ogóle
Pięknie Butter to ujęłaś

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja jak pisałam, nie oglądałam i nie mam zamiaru. Z tego co piszecie, to i położne i rodząca robiły błędy. Ale mimo tego mi się wydaje, że warto zrobić taki plan porodu nawet dla siebie, po prostu po to, aby wiedzieć, co nas czeka i jakie mamy możliwości, co moim zdaniem może zmniejszyć stres. Wiadomo, że nie będziemy mogły rodzić w wodzie, jak szpital nie ma takiej możliwości, ale po tym, co pisały tu dziewczyny, mnie to przekonało, na szkole rodzenia będę o to pytać. A programu jak wiecie nie oglądałam, bo mnie poród przeraża
Kasia, ja przed pierwszym porodem nie oglądałam tego typu programów, bo nie chciałam się zrazić, wystraszyć.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Dziś w nocy zbudziły mnie małe 'turbulencje' w brzuchu... i znowu się zastanawiam, czy to jelita, czy Mała
Butter, myślę, że to Hania. Pierwsze kopniaczki Szymcia też mnie obudziły w nocy. Aż się obudziłam wystraszona co się dzieje
__________________
twin--maid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 09:58   #589
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Dzięki Kasia, nie jestem zameldowana, ale TŻ jest, nie wystarczy? Przeciez sama sobie nie zrobiłam dzidzi

kamilast - SUPER PORÓD
Tego nie wiem na pewno. Myślę, że może mieć w twj sytuacji znaczenie, czy jesteście po ślubie. Wyszukaj w necie listę szkół rodzenia w twoim mieście, tam powinny być wymogi. Ale wydaje mi się, że powinnaś się załapać na darmową.

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 10:02   #590
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Kasia - Dziś zadzwonię do szkoły rodzenia w szpitalu u nas w mieście i się dowiem - dzięki za wskazówki.

A ja też dodam swój brzusio. Ale ostrzegam, zdj zrobione wieczorem i po obiedzie! Więc jest większy niż rano. Ale muszę przyznać, że jest duży
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg CAM00050.jpg (36,1 KB, 56 załadowań)

Edytowane przez daisy dot
Czas edycji: 2014-03-26 o 10:04
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 10:04   #591
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
A ja też dodam swój brzusio. Ale ostrzegam, zdj zrobione wieczorem i po obiedzie! Więc jest większy niż rano. Ale muszę przyznać, że jest duży
Wcale nie jest jakiś duży. Fajny mały brzuszek I mam podobne meble w kuchni
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 10:10   #592
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Ja swojego nie rozpieszczalam to raczej on mnie.;-) my się dzielimy obowiązkami on gotuje ja sprzatam i jest ok.
Mamy taki sam podział obowiązków, ja nie lubię gotować.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was ma może te spodnie??

http://allegro.pl/jeansy-rurki-ciazo...055677301.html
Daj znać jak kupisz i przymierzysz. Sama bym się połasiła

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
właśnie ja też nie wiem jak to rozwiązać, łóżeczko będzie w sypialni, a w dzień pewnie będzie spała w salonie. Może w leżaczku albo huśtawce, wózka na pewno nie będę wnosiła do góry
U mnie też łóżeczko będzie w sypialni, stelaż będę trzymać w bagażniku bo auto stoi pod domem. Skoro gondola i tak będzie w domu to pewnie posłuży za salonowe łoże

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Co do szkoły rodzenia to też chcę chodzić, dziś zadzwonię do szpitala, w którym będziemy rodzić i zapytam się co i jak. Bo to chyba płatne w szpitalu jest - nie wiem.
h4linka - Ty już wybrałaś szpital w Szczecinie?
Wybrałam już Zastanawiałam się między Pomorzanami (bo tam trafiłam z krwotokiem i super mnie przyjęli) i Policami, bo słyszałam mnóstwo świetnych opinii o tamtej porodówce. Stanęło na Pomorzanach, bo tam pracuje mój ginekolog a ja prawdopodobnie będę mieć cc. Uwielbiam tego człowieka i wiem, że nie pozwoli zrobić mi krzywdy.

Czy zauważyłyście jakieś zmiany w zachowaniu waszych zwierzaków? Od kiedy wyszedł mi brzuch moja do tej pory aspołeczna i niedotykalska kotka właściwie nie daje mi żyć, bez przerwy się przy mnie kładzie, każe głaskać, włazi na kolana. Zupełnie inny kot się zrobił
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 11:28   #593
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Kasia - Dziś zadzwonię do szkoły rodzenia w szpitalu u nas w mieście i się dowiem - dzięki za wskazówki.

A ja też dodam swój brzusio. Ale ostrzegam, zdj zrobione wieczorem i po obiedzie! Więc jest większy niż rano. Ale muszę przyznać, że jest duży

SUPER brzuszek

dla kogos kto jest pierwszy raz w ciazy kazdy brzuch wydaje sie duzy
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 11:31   #594
UmiZumi
Rozeznanie
 
Avatar UmiZumi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 660
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

daisy dot ładny brzuszek
__________________
"Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham." /Susan Dempsey/
UmiZumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 11:32   #595
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Kasia - Dziś zadzwonię do szkoły rodzenia w szpitalu u nas w mieście i się dowiem - dzięki za wskazówki.

A ja też dodam swój brzusio. Ale ostrzegam, zdj zrobione wieczorem i po obiedzie! Więc jest większy niż rano. Ale muszę przyznać, że jest duży
kolejny zgrabny brzuszek i szczupła dziewczyna
ale coś w tym jest, że każdej z nas wydaję się że brzuch jest już duży

a jakie macie dziewczyny obwód brzuszka? i gdzie go najlepiej mierzyć? myślę że w najszerszym miejscu, gdzieś na wysokości pępka prawda?
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 11:37   #596
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
Pięknie Butter to ujęłaś

Butter, myślę, że to Hania. Pierwsze kopniaczki Szymcia też mnie obudziły w nocy. Aż się obudziłam wystraszona co się dzieje
Dzięki

Wiesz, to nie były nawet kopniaczki, tylko takie 'przewalanie się'
Nie czuję się komfortowo z tym, że nie umiem odróżnić, czy to moje dziecko się rusza, czy jelita

Twin, kuruj się. Masz sól morską do nosa?

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Kasia - Dziś zadzwonię do szkoły rodzenia w szpitalu u nas w mieście i się dowiem - dzięki za wskazówki.

A ja też dodam swój brzusio. Ale ostrzegam, zdj zrobione wieczorem i po obiedzie! Więc jest większy niż rano. Ale muszę przyznać, że jest duży
Ale fajny, nie jest wcale jakiś wielki

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Czy zauważyłyście jakieś zmiany w zachowaniu waszych zwierzaków? Od kiedy wyszedł mi brzuch moja do tej pory aspołeczna i niedotykalska kotka właściwie nie daje mi żyć, bez przerwy się przy mnie kładzie, każe głaskać, włazi na kolana. Zupełnie inny kot się zrobił
Ja nie zauważyłam.
Mój pies, jak był narwany i zdziczały, tak dalej taki jest.
Ja się bardziej obawiam, co to będzie, jak się maluch pojawi w domu, bo on będzie zazdrosny, jak szlag! Na pewno się będzie cisnął przy karmieniu, kąpaniu itp, zaglądał do łóżeczka, wózka i rył się na kolana 5 razy bardziej niż teraz.
Co gorsza on szczeka, jak ktoś chodzi za oknem, albo dzwoni dzwonek. Boję się, że będzie mi ciągle budził Małą. Chociaż podobno ( ) jak w ciąży przebywało się w otoczeniu szczekającego psa, to dziecko jest przyzwyczajone do tego dźwięku i go nie budzi, podobno tak samo ma się sprawa w przypadku ludzi mieszkających w okolicy lotniska. się okaże na ile dobrą pamięcią prenatalną wykaże się moja potomkini
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2014-03-26 o 11:39
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 11:55   #597
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Jeju Dziewczyny, dzięki za miłe słowa ja myslalam, że duży ten brzucho mam. Czekam na Wasze z niecierpliwością
Ja chyba wcale nie jestem taka szczupła bo ja waże teraz 69 kg!! i mam wzrostu 170, a od początku ciąży przytyłam 2 kg wczoraj wieczorem się ważyłam. obwód na wys. pępka mam 95 cm...
Kiedyś ważyłam 60 kg dopóki nie zaczęłam się obżerać :p
h4linka - też myślałam o Pomorzanach ale chyba jednak Zdroje... Mój gin poleca mi Zdroje. Ale jak Twój jest z Pomorzan to jak najbardziej Pomorzany!

Edytowane przez daisy dot
Czas edycji: 2014-03-26 o 11:57
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 12:02   #598
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Cześć

Mamuśka, to oczywiste. Też wolę zarabiać więcej niż dostać ten tysiak becikowego.
Ale to nie do końca o to chodziło...a o to, że ta polityka prorodzinna jest kulejąca i wybiórcza...

Ja mam z piersiami tak samo

Dzięki

Ja nie widziałam tego programu, ale wiadomo, jak zawsze, każdy ma inny odbiór

Zuken, myślę, że zapominasz o jednej podstawowej rzeczy - to telewizja! Przecież by nie wzięli do programu czegoś, co nie jest kontrowertsyjne, dziwne, inne! Ja tak uważam.

Co do pogrubionego, to z jednej strony rozumiem Twoje zdanie, że uważasz, że powinno sie uszanować zdanie tej kobiety, ale z drugiej, cieszę się jednak, że położne MĄDRE stoją po stronie dziecka. Czemu tak piszę? Dlatego, że dziecko po 9 miesiącach spędzonych w łonie mamy, w cieple, słysząc bicie jej serca, jest wydzierane i bach od razu pod wodę, mydlić, szorować, ubierać. To dla dziecka niedobre, to dla niego szok, stres itp. I dlaczego? Bo kobieta jest niedojrzała do roli mamy, należy dziecku fundować taki stres? Najlepsze dla malucha jest od razu położyć go na mamie, gdzie może pełzać, próbować się przyssać do piersi, czuć jej ciepło, słyszeć bicie jej serca, jedyny odgłos, który tak naprawdę zna i je uspokaja.
Nie wspomnę już o tym, że już od tych pierwszych minut po porodzie więź między mamą a dzieckiem się kształtuje i to wpływa na nią bardzo pozytywnie.

Rozumiem, że może Ci się nie spodobać to co napisałam Ja jednak stoję na stanowisku, że w momencie, jak kobieta decyduje się na zostanie mamą, to jest świadoma, że to ona dostosowuje się do dziecka, a nie ono do niej.

Cześć tak w ogóle
Ale Butter becikowe nie miało za zadanie zachęcić wszystkich do posiadania dzieci, tylko tych którzy ze względów ekonomicznych nie chcą ich mieć. Jak ktoś jest bogaty to i becikowe go nie zachęci do zrobienia sobie dziecka bo nie w sprawach ekonomicznych jest u niego problem. Ten tysiąc dla zwykłego „szaraka” to też nie jest na tyle dużo, żeby sobie trzaskać dziecko co drugi rok i w tym problem tkwi, ze rodzicom ogólnie się nie pomaga.


Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny.
Czytam was na bieżąco, ale zanim nadrobie to zwykle muszę się już brać za jakąś robotę i z odpisywaniem słabo.
Odnośnie becikowego. Podstwą do wypłacenia jest takie zaświadczenie które wypełnia lekarz (są wzory w necie), nikt nie sprawdza karty ciąży ani dokumentacji medycznej więc nie ma znaczenia czy to był skończony 10 czy zaczęty jak gin podpisze ten papier to sprawa załatwiona.
TheFall ja rodziłam w innym szpit niż pracował mój gin i na początku wszyscy się krzywili, że czemu nie rodzę u niego. Potem jak już przyszło co do czego to nie mogę narzekać na opiekę. Złego słowa od nikogo nie usłyszałam, nie nacieli mnie, dostałam dziecko na brzuch, zostało przystawione do piersi, mąż przecinał pępowinę. Nie wiem czy mogło być lepiej. A ja też niestety z tych co się darły, nie przeklinałam i nikogo nie wyzywałam po prostu darłam się jak zwierze. Do dziś mi wstyd ale wtedy to... tego się nie da opisać, po prostu nie ma się już żadnej kontroli, chociaż sama jak teraz o tym pomyślę to wydaje mi się absurdalne,ale tak właśnie było. Było strasznie, ale jak bym miała teraz wybierać to wolę naturalnie niż cięciem
Ja mleka nie miałam przed ...ani po. Leciał jakieś marne kilka kropel a młody do cierpliwych nie należał i jeszcze w szpit był dokarmiany sztucznie bo nie spał i darł się na okrągło. Potem w domu miesiąc o to karmienie walczyliśmy ale nic z tego nie wyszło. Jak zdecyowałam że koniec tej męki to po prostu te parę kropel wyciskałam podczas prysznica i w tydzień było po temacie. Żadnych nawałów, zatorów nie uświadczyłam. Moja babcia podobno przed moim urodzeniem doradzała mojej mamie żeby tata ssał jej sukti żeby po urodzeniu od razu był pokarm i nie było kłopotów. Jak ktoś jest mało obrzydliwy to pewnei dobra rada (oczywiście powinno się to robićod 38 tyg bo można poród w ten sposób wywołać)
A odnośnie liczenia tygodni to termin porodu to jest pierwszy dzień czterdziestego tygodnia (40+1) wiec wg niektórych 41 tyg
aaaa....no i się rozgadałam oczywiście
Czyli jedyny problem z porodem w innym szpitalu to jest kogoś widzimisię lub jego brak. W sumie to co mnie obchodzi zdanie mojego lekarza, ja wybieram szpital, który mi pasuje, a jak się „obrazi” to brawo dla niego za dojrzałe podejście.


Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Najważniejsze jest podejście. Przecież mnie też to przeraża, ale staram się mysleć pozytywnie. Z jednej str chcę obejrzeć ten program, z drugiej zaś się boję bo wiem, że tam pokazują ekstremalne przypadki. Poczytam o tym planie porodu, może też napiszę, nawet jak by to mialo być dla mnie samej

Co do szkoły rodzenia to też chcę chodzić, dziś zadzwonię do szpitala, w którym będziemy rodzić i zapytam się co i jak. Bo to chyba płatne w szpitalu jest - nie wiem.
h4linka - Ty już wybrałaś szpital w Szczecinie?
A mnie właśnie oglądanie porodów uspokaja, nawet tych ciężkich i ekstremalnych, bo widzę, że można wytrzymać i ta momentalna zmiana w kobiecie. Najpierw drze się, krzyczy, wije, a ledwo dziecko wyjdzie to już uśmiechy, ciućkanie i przytulanie.


Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Kasia - Dziś zadzwonię do szkoły rodzenia w szpitalu u nas w mieście i się dowiem - dzięki za wskazówki.

A ja też dodam swój brzusio. Ale ostrzegam, zdj zrobione wieczorem i po obiedzie! Więc jest większy niż rano. Ale muszę przyznać, że jest duży
Ładny brzuszek i chyba tylko w brzuszek ci idzie farciaro.



Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Mamy taki sam podział obowiązków, ja nie lubię gotować.

Daj znać jak kupisz i przymierzysz. Sama bym się połasiła

U mnie też łóżeczko będzie w sypialni, stelaż będę trzymać w bagażniku bo auto stoi pod domem. Skoro gondola i tak będzie w domu to pewnie posłuży za salonowe łoże

Wybrałam już Zastanawiałam się między Pomorzanami (bo tam trafiłam z krwotokiem i super mnie przyjęli) i Policami, bo słyszałam mnóstwo świetnych opinii o tamtej porodówce. Stanęło na Pomorzanach, bo tam pracuje mój ginekolog a ja prawdopodobnie będę mieć cc. Uwielbiam tego człowieka i wiem, że nie pozwoli zrobić mi krzywdy.

Czy zauważyłyście jakieś zmiany w zachowaniu waszych zwierzaków? Od kiedy wyszedł mi brzuch moja do tej pory aspołeczna i niedotykalska kotka właściwie nie daje mi żyć, bez przerwy się przy mnie kładzie, każe głaskać, włazi na kolana. Zupełnie inny kot się zrobił

Mój pies kompletnie nic nie zauważył, ani w nim więcej czułości, ani zainteresowania brzuchem. Podobno psy mogą wykryć chorobę, mój jest chyba lekko w tyle za innymi
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 12:03   #599
UmiZumi
Rozeznanie
 
Avatar UmiZumi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 660
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

mam dzisiaj parcie na słodkie. Wiedziałam, że nie mogę otwierać nix słodkiego, a jednak naruszyłam opakowanie alpejskiego mleczka z dnia kobiet i ochłonęłam pół opakowania, nawet nie zauważyłam, że aż tyle zjadłam ;/ muszę się ogarnąć. BRZYDAL ZE MNIE!
__________________
"Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham." /Susan Dempsey/
UmiZumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-26, 12:06   #600
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Wiosna szybko przeminie i przywita nas lato. Mój Tż zostanie sierpniowym TATĄ!

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Jeju Dziewczyny, dzięki za miłe słowa ja myslalam, że duży ten brzucho mam. Czekam na Wasze z niecierpliwością
Ja chyba wcale nie jestem taka szczupła bo ja waże teraz 69 kg!! i mam wzrostu 170, a od początku ciąży przytyłam 2 kg wczoraj wieczorem się ważyłam. obwód na wys. pępka mam 95 cm...
Kiedyś ważyłam 60 kg dopóki nie zaczęłam się obżerać :p
h4linka - też myślałam o Pomorzanach ale chyba jednak Zdroje... Mój gin poleca mi Zdroje. Ale jak Twój jest z Pomorzan to jak najbardziej Pomorzany!
Znajome mamuśki z prawobrzeża strasznie klną na Zdroje, ponoć tam na porodówce jest dosłownie taśma produkcyjna. Żeby nie było, nie chcę nikogo na nic nastawiać, tylko mówię, co słyszałam. Da się rodzić ale z atmosferą i opieką różnie bywa.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-11 22:43:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.