Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI) - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-04-04, 21:11   #901
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Debrah mloda jak widzi inne dzieci to piszczy i skacze, tylko ze u nas na placu wszystkie dzieciaki sa starsze i po prostu od niej uciekaja ;/


Sylwia tak widzialam te nominacje... albo nominacje do zdjecia bez makijazu co ma niby pomoc w walce z rakiem wtf? niedlugo beda nominacje do pokazania pipy

nancy ale jak na wychowaczy? ja juz nie mam etatu. Z reszta nie stac mnie na siedzenie na zasilku, a co dopiero za darmo na wychowaczym. I nie wytrzymalabym psychicznie. Praca jest dla mnie odpoczynkiem

Np. dzis juz mam dosc, "usypiamy" mala od 20... tzn moj maz wannabe ma za☠☠☠isty sposob- lezenie po ciemku z dzieckiem na klacie. Ja na dzis wymiekam, niech sam sobie z nia lezy





Zmierzch na polsacie Zawsze chcialam byc wampirem
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:16   #902
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 17 000
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

NANCY, tak wlasnie myslalam z ta kasza, ale mnie emotka zmylila - jakbys niezadowolona byla czy co :P:P

To teraz czekam na przepisy od Ciebie co bym mogla mikser wykorzystywac dosc czesto

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:32   #903
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Zgadzam się

Lady: biedny Pietraszek, kciuki za wizytę u lekarza!
Pstryczek : brawo dla małego mężczyzny <3

-------------
A my dziś na spacerze długim, t. przyjechała i nas wzięła.
Czy wy teraz zawsze dajecie dzieciom czapkę na głowę jeśli wiatr rusza włosami?
Bo trudno mi z otoczeniem dojśc do porozumienia, wszyscy każą dawać..

Poniżej Amelek spacerowo, jeszcze wrzucę do k. zdjęcie z t. bo nie chcę jej tu upubliczniać.

Jak się Wasze dzieci zachowują w piaskownicy, jak są dzieci?
Moja stoi z boku i ani drgnie, przygląda się, chyba się boi.
Moja się nie boi. Podbiega, cieszy się, patrzy na dzieci, naśladuje, chce zabawki zabierać.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:33   #904
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
Na porządku dziennym jest to, że Julka płacze, jak jej czegoś nie daję, wkurza się strasznie, jak jej coś nie wychodzi (dziś dramat, bo niebieski klocek nie chciał stać na żółtym), wszędzie musi sama zajrzeć (a na zakupach wchodzenie na zaplecze raczej nie jest mile widziane).
Oooo, też to przerabiałyśmy, nawet na zaplecze restauracji

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czy wy teraz zawsze dajecie dzieciom czapkę na głowę jeśli wiatr rusza włosami?

Jak się Wasze dzieci zachowują w piaskownicy, jak są dzieci?
Nie, tylko jak pizga bardzo, albo jak nawet lżej, ale przy zimnym powietrzu

Nie wiem bo sama siedzi Ale jak np. na trampolinie z nią są, to najpierw się przypatruje, a potem cieszy




Pola dzisiaj pierwszy, pierwsiunieńki raz zasnęła sama w łóżeczku! Ostatnio bardzo lubi, jak ją tam daję, a ona sama sobie pije z butli. No i dzisiaj też ją tak wsadziłam, ona zjadła całe mm, obróciła się na boczek i zasnęła
Ale Dziwna chyba jestem, jednak wolę, jak sobie przy mnie zasypia i wtula, i tak sobie przy niej leżę

Edytowane przez hje
Czas edycji: 2014-04-04 o 21:35
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:36   #905
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 17 000
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

BLACK, gdzies mi mignelo, pewnie na blogu, ze polecasz kakaowe maselko do ciala z Isany.
Tez je uwielbiam pol ciazy sie nim mazialam m.in.po brzuchu, super nawilza!
Do ciala jest swietne, do wlosow za to sie nie sprawdzilo

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:38   #906
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Byliśmy dzisiaj u alergologa - prywatnie. Niby jestem zadowolona i to bardzo! bo z testów skórnych nie wyszło zupełnie nic, nawet alergia na mleko.
Ale z drugiej .. skąd są te policzki czerwone? Ona nie potrafiła tego powiedzieć. Stwierdziła tylko że na pewno nie jest to AZS bo całe ciało ma bardzo ładne a i te policzki nie są najgforsze i wg niej jak słońca trochę złapie to mu przejdzie.
W sumie rok temu w Chorwacji jak byliśmy miał cerę idealnę a dużo na słońcu przebywaliśmy.
Mamy zielone światło na mnormalne karmienie go.
Powiedziała, że ewentualnie może mieć lekka nietolerancję na coś, ale to już metodą obserwacji stwierdzimy sami. Wg niej już dawno powinień jeść normalnie.
MAm wyrzuty sumienia, że słuichałam się tej głkupiej pediatry zamiast od razu do alergologa iść - ale jakieś takie drastyczne mi się wydawały testy i niepotrzebne. A tu się okazalo, że Boirys na sam koniec dopiero lekko się rozpłakał. Byłam w szoku normalnie!

Tak więc cieszę się, że alergii nie ma a jednocześnie dalej się zastanawiam skąd się te czerwone policzki wzięły i dlaczego nie chcą zejść.
Lekarka powiedziała, że po sterydach by mu zeszły w jeden dzień, no ale że to oczywiście głupota mu je podawać.,
Blogerko, ale... rocznemu dziecku z reguły testy nie wychodzą prawidłowo. ANi z krwi, ani skórne. Najwcześniej po 2rż, ale np. Agatka miała rok temu - czyli po 3rż, a i tak nam alergolog od razu powiedział, że chociaż nic nie wyszło, to jeśli objawy nadal się utrzymają (od stycznia do czerwca prawie ciągły katar, kaszel - bez przyczyn, więc obstawiano alergię) powtórzymy testy po 4rż. Przepisał psikadło do nosa do używania przez miesiąc, na alergię, pomogło - a testy były na pyłki, sierść, pokarmówkę, roztocza, grzyby i coś tam jeszcze.

Miała 7mcy i w szpitalu tak z głupia frant zrobili jej z krwi IgE pod kątem alergii na krowinę, wyszło świetnie, a skaza białkowa jak ta lala była...
I też od razu lekarze mówili, że z czystej ciekawości robią, bo i tak niemiarodajnie wyjdzie.



Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Zgadzam się

Lady: biedny Pietraszek, kciuki za wizytę u lekarza!
Pstryczek : brawo dla małego mężczyzny <3

-------------
A my dziś na spacerze długim, t. przyjechała i nas wzięła.
Czy wy teraz zawsze dajecie dzieciom czapkę na głowę jeśli wiatr rusza włosami?
Bo trudno mi z otoczeniem dojśc do porozumienia, wszyscy każą dawać..

Poniżej Amelek spacerowo, jeszcze wrzucę do k. zdjęcie z t. bo nie chcę jej tu upubliczniać.

Jak się Wasze dzieci zachowują w piaskownicy, jak są dzieci?
Moja stoi z boku i ani drgnie, przygląda się, chyba się boi.
no co ty
różnie, dzisiaj było wietrzysko nawet nie tyle mocne, co zimne i Agatka sama chciała czapkę (a uważam, że 4latka potrafi powiedzieć), Dorotce też dałam, zwyczajnie niefajnie było
ale nie, wiatr nie jest dla mnie wyznacznikiem dać czy nie dać czapki



Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
NANCY, co jest z gryczana?

A ja z kolei nie polecam kasz w torebkach, nie bij wraz z woda, w ktorej sie kasza gotowala wylewasz mase cennych skladnikow.
Choc wiadomo - wygodniejsze sa.

Fakt, jaglanke mozna przypalic, ale wlasnie przez czeste mieszanie dlatego najlepiej zalac ja i nie majstrowac nic w trakcie gotowania.

Jesli chodzi o mikser, to poki co wybralam takiego prostego zwyklaka, typowo do ciast zelmer.
Na wypasiony blender nie umiem sie wciaz zdecydowac :P

DEBRAH, moj Kuba za kazdym razem na inne dzieci na placu zabaw reaguje zastyganiem w miejscu. Dopiero po jakims czasie zaczyna sie poruszac
Wg mnie nie boi sie, tylko jest nimi mocno zainteresowany. Pewnie dlatego, ze na codzien nie ma stycznosci z rowiesnikami.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
nooo
a czy wygodniejsze... e, bo ja wiem? patrzeć, czy odpowiedni czas się gotują, wyciągać (zawsze się poparzę), rozcinać torebki... A tak? szklanka ryżu/kaszy, 2 razy tyle wody, od razu na kuchenkę stawiam i ciut solę, jak się zagotuje ściągam, owijam w koc/kołdrę i zapominam do czasu obiadu
Mało tego - ciągle ciepłe, nic podgrzewać nie muszę.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:43   #907
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

nawijko jaka niezadowolona co Ty Kuba uwielbia kasze i ja też się do nich przekonałam
przepisy z użyciem miksera, a bardzo proszę chałwowiec, kostka alpejska, 3-bit, chociaż Ty pewno wszystkie je wypróbowałaś bez użycia miksera

little chodziło mi, że może wychowawczy póki czegoś nie znajdziesz, zawsze mogłabyś się wtedy starać o jakieś rodzinne czy coś a i do emerytury by Ci się liczyło i w tym czasie szukać pracy...
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:47   #908
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Mówicie że idzie ten śmieszny film o anemicznym Edziu i tym drugim co w samych spodenkach lata? Nie wiedziałam... Nie oglądałam pierwszej części bo jakoś zawsze przegapiam. Aż chyba włączę, dobry i kawałek Następnym razem obejrzę początek i będzie git
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:49   #909
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 752
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Jestem tak przybita tymi zębami moimi... nie sądzilam że mnie tak to telepnie. Nie wiem co robić. Bylam dziś u chirurga, ma zrobic analize i dać znać 25.IV. powiedział że bez operacji sie nie obejdzie. Nie wiem w ogóle, czy sie podjąć tego. Może se tylko zęby wybiele?
Nie wiem, co więcej mogłabym powiedzieć... Ja też walczyłam o zęby i biłam się z myślami na ten temat - chociaż u mnie nie było potrzeby operacji, a to jednak ciężka i trudna decyzja - cokolwiek postanowisz, będzie dobrze.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
BLACK, gdzies mi mignelo, pewnie na blogu, ze polecasz kakaowe maselko do ciala z Isany.
Tez je uwielbiam pol ciazy sie nim mazialam m.in.po brzuchu, super nawilza!
Do ciala jest swietne, do wlosow za to sie nie sprawdzilo

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Oj tak, ten krem jest geeeenialny! Rozpieszcza moją skórę, a to takie groszowe sprawy...

Czytałam dużo w necie o właśnie włosowym zastosowaniu, ale... do mnie to nie przemawia, mam sporo masek do wykończenia, także zostawiam go tylko i wyłącznie do ciałka.

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Praca jest dla mnie odpoczynkiem

Np. dzis juz mam dosc, "usypiamy" mala od 20... tzn moj maz wannabe ma za☠☠☠isty sposob- lezenie po ciemku z dzieckiem na klacie. Ja na dzis wymiekam, niech sam sobie z nia lezy
Odpoczynkiem od dziecka?

Jak ja miałam w planach staż, to na samą myśl o tym, że zostawię małą, miałam ochotę się rozpłakać - choć zostawałaby z Łukaszem, ale mimo wszystko, moja córunia mamuni miałaby spędzać większość dnia beze mnie? Jakoś nie pasowało mi to...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 21:58   #910
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Już myślałam że mój mąż to ogląda bo spojrzałam na ekran i zobaczyłam tę aktoreczkę od Belli i zaraz potem jakaś babka powiedziała do faceta że myślała że on jest z jednym z nich. Ale to był zbieg okoliczności jednak

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:55 ----------

Przyznać się, która mnie namówiła na fb? bo już nie pamiętam
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:04   #911
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Przyznać się, która mnie namówiła na fb? bo już nie pamiętam
Wszystkie
hje jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-04-04, 22:05   #912
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nie wiem, co więcej mogłabym powiedzieć... Ja też walczyłam o zęby i biłam się z myślami na ten temat - chociaż u mnie nie było potrzeby operacji, a to jednak ciężka i trudna decyzja - cokolwiek postanowisz, będzie dobrze.



Oj tak, ten krem jest geeeenialny! Rozpieszcza moją skórę, a to takie groszowe sprawy...

Czytałam dużo w necie o właśnie włosowym zastosowaniu, ale... do mnie to nie przemawia, mam sporo masek do wykończenia, także zostawiam go tylko i wyłącznie do ciałka.



Odpoczynkiem od dziecka?

Jak ja miałam w planach staż, to na samą myśl o tym, że zostawię małą, miałam ochotę się rozpłakać - choć zostawałaby z Łukaszem, ale mimo wszystko, moja córunia mamuni miałaby spędzać większość dnia beze mnie? Jakoś nie pasowało mi to...
czuję tak samo w stosunku do mojego małego Ślimaka
zresztą po ostatniej piaskownicowej akcji będzie mi ciężko przekonac się do zostawienia Małego z kimkolwiek...
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:05   #913
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Nie myślałam że to kiedyś powiem ale cieszę się że mam fb Dzięki niemu dowiedziałam się o śmierci mojego profesora z ogólniaka, dziś byłam na pogrzebie. Było pięknie... I spotkałam część mojej klasy i nauczycieli, po 15 latach
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:05   #914
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Już myślałam że mój mąż to ogląda bo spojrzałam na ekran i zobaczyłam tę aktoreczkę od Belli i zaraz potem jakaś babka powiedziała do faceta że myślała że on jest z jednym z nich. Ale to był zbieg okoliczności jednak

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:55 ----------

Przyznać się, która mnie namówiła na fb? bo już nie pamiętam
tak jak hje pisze...wszystkie
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:06   #915
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

To ja chyba też ruszę temat kasz u nas. Chociaż młoda nigdy nawet ziarenka nie spróbowała, od razu w tył zwrot językiem...;/
Ale sama może zacznę z kaszami obiady komponować - bo u nas kasz się nie je, a zdrowe przecież.

Zupę zdrową dziś zrobiłam jej, makaron drobno do niej, bo lubi przecież..zjadła 2 łyżeczki;/

Udoskonaliła się w mówieniu " nie ma" - wcześniej było "niemmmm", a teraz już normalnie " nie ma", jak dorosły, super to brzmi
Jak się zama z sobą bawi np chowając mi portfel do torby i " nie ma", "nie ma", rozkładając rączki.


Wiecie, że już tracę nadzieję powoli, że ona coś polubi, tak o, ja jej dam a ona normalnie ..zje?

Za to cały spacer z niewysypkiem chodziła, zabrała z domu, było tam troszkę płatków - zajadała się.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-04-04, 22:07   #916
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 752
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Dziewczyny, tak sobie myślę - czy ja jestem jakaś dziwna?

Bo tak - nie wyobrażam sobie "uciekania" od dziecka przy każdej możliwej okazji (Little, od razu zaznaczam, że nie biję tutaj do Ciebie! bo praca to przecież inna sprawa)... Nie wyobrażam sobie wyjechać z TŻ na wakacje/urlop/weekend i zostawić moje dziecko pod opieką innej osoby... Nie lubię jej zostawiać, wychodzić bez niej, zaraz o niej myślę i tęsknię, chcę wracać... Czy to jest dziwne?

Wychodzę z założenia, że to JA jestem DLA NIEJ, a nie na odwrót - to moje dziecko, urodziłam, teraz jestem jej opiekunem, "aniołem stróżem" i to ona rządzi moim życiem - i nie jest mi źle z tego powodu. Lubię moje życie w obecnej postaci i nic mi w nim nie przeszkadza. Fakt, jest inne, niż wcześniej, ale uwielbiam je. Tę naszą rutynę - śniadanko, spacer, drzemka, spacer, obiadek, zabawa, kąpiel, spanie... I wszystkie inne momenty spędzone razem. Nigdy nie mam dość mojego dziecka! Czy coś ze mną nie halo? Bo wszędzie widzę (oczywiście poza forum - mówię o tym, co widzę na żywo, wśród rodziny i znajomych, do tego się odnosi ten cały post) narzekające mamuśki, które chcą uciekać od swoich dzieci, byle tylko mieć trochę spokoju - a to gdzieś wyjadą na kilka dni (bez dziecka!), a to wychodzą z domu pod byle pretekstem... Ja nie wiem, nie umiem tak, albo inaczej - nie chcę... Moja córka jest całym moim światem i generalnie denerwują mnie mamuśki (tak, celowo używam "mało sympatycznego" określenia), które wiecznie narzekają, że im źle, że nie lubią takiego życia, że "miało być tak pięknie" itp itd...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:12   #917
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

A w ogóle czy ja wspominałam że w środę wracam do pracy?

---------- Dopisano o 23:12 ---------- Poprzedni post napisano o 23:08 ----------

Już kiedyś miałam zapytać, naprawdę mamuśki są niesympatycznym określeniem? W życiu bym na to nie wpadła, dla mnie to raczej takie pieszczotliwe zdrobnienie
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:14   #918
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tak sobie myślę - czy ja jestem jakaś dziwna?

Bo tak - nie wyobrażam sobie "uciekania" od dziecka przy każdej możliwej okazji (Little, od razu zaznaczam, że nie biję tutaj do Ciebie! bo praca to przecież inna sprawa)... Nie wyobrażam sobie wyjechać z TŻ na wakacje/urlop/weekend i zostawić moje dziecko pod opieką innej osoby... Nie lubię jej zostawiać, wychodzić bez niej, zaraz o niej myślę i tęsknię, chcę wracać... Czy to jest dziwne?

Wychodzę z założenia, że to JA jestem DLA NIEJ, a nie na odwrót - to moje dziecko, urodziłam, teraz jestem jej opiekunem, "aniołem stróżem" i to ona rządzi moim życiem - i nie jest mi źle z tego powodu. Lubię moje życie w obecnej postaci i nic mi w nim nie przeszkadza. Fakt, jest inne, niż wcześniej, ale uwielbiam je. Tę naszą rutynę - śniadanko, spacer, drzemka, spacer, obiadek, zabawa, kąpiel, spanie... I wszystkie inne momenty spędzone razem. Nigdy nie mam dość mojego dziecka! Czy coś ze mną nie halo? Bo wszędzie widzę (oczywiście poza forum - mówię o tym, co widzę na żywo, wśród rodziny i znajomych, do tego się odnosi ten cały post) narzekające mamuśki, które chcą uciekać od swoich dzieci, byle tylko mieć trochę spokoju - a to gdzieś wyjadą na kilka dni (bez dziecka!), a to wychodzą z domu pod byle pretekstem... Ja nie wiem, nie umiem tak, albo inaczej - nie chcę... Moja córka jest całym moim światem i generalnie denerwują mnie mamuśki (tak, celowo używam "mało sympatycznego" określenia), które wiecznie narzekają, że im źle, że nie lubią takiego życia, że "miało być tak pięknie" itp itd...
Mam tak samo.
Więcej powiem : teraz z perspektywy czasu uważam, że urodziła się w idealnym momencie. Owszem, mam studia - ale - dzięki temu teraz jestem w domu, będę jeszcze przez ponad 2 lata. Więc idąc dalej - zapewnię mojemu dziecku 3 lata z mamą. Jedyne, pierwsze, nie do powtórzenia.

Wiem, że wiele z Was mimo, że bardzo by chciały muszą iść do pracy (praca nie poczeka, lub coś trzeba jeść) więc bardzo doceniam, że jakoś mimo wszystko wiążemy koniec z końcem i mam tę możliwość.

Nie mam potrzeby "uciekania" w coś - od dziecka. Jak każdy człowiek bywam fizycznie zmęczona, ale to tyle. Uwielbiam ją, uwielbiam pokazywać jej wszystko, absolutnie nie wyobrażam sobie pojechania na wakacje bez dziecka.

Tendencję o któej piszesz też wyraźnie widzę (przed dzieckiem też widziałam, pary mające dzieci "narzekały" jak to teraz my będziemy też mieć nie fajnie ;p - ale myślę, że to może z frustracji chwilowej wynikać, i to taki wentyl, żeby sobie upuścić.

Oczywiście, ja nie uważam, że macierzyństwo to jedynie tęcza i jednorożce - to kręta, acz cudowna droga, którą biorę na siebie z całym dobrodziejstwem inwentarza.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:27   #919
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Już kiedyś miałam zapytać, naprawdę mamuśki są niesympatycznym określeniem? W życiu bym na to nie wpadła, dla mnie to raczej takie pieszczotliwe zdrobnienie
No właśnie też się zdziwiłam Przecież nawet ten serial był, "Mamuśki" - jak tradycyjne teściowe, ale takie do rany przyłóż

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:23 ----------

Black, napisałam taaaaką długą odpowiedź, ale weszłam niechcący na inną stronę i poszło wpisdu
Więc w skrócie: uciekania od dziecka absolutnie nie popieram, ale jeśli ono samo przystanie na propozycję, że my gdzieś jedziemy, nawet na jeden dzień, a ono zostaje np. z babcią, to dla mnie nie ma problemu Tak samo jakieś zakupy, spotkanie ze znajomymi - jeśli nie mam absolutnie żadnej możliwości, żeby małą zabrać, to idę sama i się świetnie bawię, ale oczywiste, że wracam do niej stęskniona.

Jak jutro znajdę czas, to napiszę jeszcze raz to, co miałam wcześniej.
hje jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-04-04, 22:28   #920
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 752
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Mi mamuśki nie przeszkadzają, nawiązałam do wypowiedzi Szajki - w sensie, żeby w tym kontekście użyć tego negatywnego znaczenia.

Debrah, dokładnie tak.

Hje, ale Ty mówisz o wyjściu na chwilę, a ja mówię o uciekaniu non stop i wyjeżdżaniu na kilkudniowy "urlop" od dziecka. Wiadomo, że każdy chce czasem odpocząć (nie oszukujmy się - mamusie też), ale takie celowe zostawianie dziecka, "bo mi przeszkadza", jest dla mnie niezrozumiałe... A mam w otoczeniu ludzi, którzy nagminnie tak robią.

Edytowane przez BlackSanctum
Czas edycji: 2014-04-04 o 22:30
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:32   #921
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Ale jaja, w tej części Edzio na razie bez czerwonego szlafroczka ale za to się błyszczy w słońcu ciekawe czy tylko na klacie i buzi czy też calutki jest taki świecący
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:34   #922
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Jeśli urlop raz na rok, kilkudniowy/weekendowy, a przy tym też rodzice biorą pod uwagę zdanie dziecka (nie boi się bez nich zostać itp.), to owszem. Ale ewidentne uciekanie - absolutnie nie.
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:39   #923
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Mąż stwierdził że to film dla dzieci i strasznie dużo w nim suspensów Tylko leżą na trawie, biegają po lasach i gadają o pierdołach a części horrorowej jak na lekarstwo...
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:42   #924
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Mąż stwierdził że to film dla dzieci i strasznie dużo w nim suspensów Tylko leżą na trawie, biegają po lasach i gadają o pierdołach a części horrorowej jak na lekarstwo...
Bo to bardziej komedia romantyczna
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:52   #925
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 812
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Ale jaja, w tej części Edzio na razie bez czerwonego szlafroczka ale za to się błyszczy w słońcu ciekawe czy tylko na klacie i buzi czy też calutki jest taki świecący


Ja osobiscie wole byc mamuska niz lalka (przepraszam Mala ) albo wizazystka, ktora de facto nie jestem


Ale jestem dzis wypruta. Dziewczyny mi zasnely o 22

Deli wspolczuje problemow z zebami. Sama nie wiem co bym zrobila na Twoim miejscu

Sylwietta brawa za zabki
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 22:56   #926
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 752
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Hje, no tak, tylko że dzieci w wieku naszych nie powiedzą Ci, czego chcą - choć w sumie, Oliwka na pewno wolałaby ze mną jechać, niż gdzieś zostać.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 23:01   #927
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Dziecie zasnelo mi o 23, laskawca kochany myslalam ze pojdzie grubo po polnocy...
Tez ogladam zmierzch i caly czas mysle o Kijii

Wysłane z mojego MID1001
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 23:30   #928
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Dziecie zasnelo mi o 23, laskawca kochany myslalam ze pojdzie grubo po polnocy...
Tez ogladam zmierzch i caly czas mysle o Kijii

Wysłane z mojego MID1001
Czym sobie zasłużyłam?
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-04, 23:38   #929
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
powiedz mi normalnie można bez żadnego skierowania? i od razu na tej wizycie robi te testy? długo to trwa??

Ja chyba tez sie przejde bo też nie wydaje mi sie że to od mleka... jej ciagle na nogach takie suche kaszki wyłaża raz czerwone raz nie, na policzkach też ma i ja już nie wiem z czego
Mamy skierowanie ale wolne terminy są na październik chyba :O
a do tej samej przychodni prywatnie, na juz, za 3 dni nam sie udalo umówić.
Najpierw był wywiad, podczas którego wybralyśmy potencjalne alergeny. Później pielęgniarka zrobiłą testy. To trwalo jakieś, bo ja wienm, kilka minut. Z czego może lekko ponad minutę samo nakłuwanie. Borys był bardzo grzeczny, pod sam koniec dopiero z żalu się rozpłakał, bo ja go ttrzymałam na siłę żeby się nie ruszza, a on siedział mi na brzuchu, twarzą do mnie. Ale naprawdę był grzeczny, chwilę później po nas był chłopiec 5 letni, który darł się w niebogłosy już podczas samego oznaczania miejsc długopisem
Później 15 minut czekaliśmy, pielęgniarka zaznaczya, że nic nie wyszło, znowu konsultacja i po sprawie. No i minus 220 zł
U nas suchee były / są jedynie policzki - takie typowo skazowe. Ale wyszło z tych prób, że nawet skazy białkowej nie ma. i kazałą zaczynać normalnie go karmić, łącznie z odstawianiem nutramigenu. Powiedziałą, że nie ma najmniejszych przeciwskazań, żeby jadł normalnie,
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-05, 05:59   #930
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tak sobie myślę - czy ja jestem jakaś dziwna?

Bo tak - nie wyobrażam sobie "uciekania" od dziecka przy każdej możliwej okazji (Little, od razu zaznaczam, że nie biję tutaj do Ciebie! bo praca to przecież inna sprawa)... Nie wyobrażam sobie wyjechać z TŻ na wakacje/urlop/weekend i zostawić moje dziecko pod opieką innej osoby... Nie lubię jej zostawiać, wychodzić bez niej, zaraz o niej myślę i tęsknię, chcę wracać... Czy to jest dziwne?

Wychodzę z założenia, że to JA jestem DLA NIEJ, a nie na odwrót - to moje dziecko, urodziłam, teraz jestem jej opiekunem, "aniołem stróżem" i to ona rządzi moim życiem - i nie jest mi źle z tego powodu. Lubię moje życie w obecnej postaci i nic mi w nim nie przeszkadza. Fakt, jest inne, niż wcześniej, ale uwielbiam je. Tę naszą rutynę - śniadanko, spacer, drzemka, spacer, obiadek, zabawa, kąpiel, spanie... I wszystkie inne momenty spędzone razem. Nigdy nie mam dość mojego dziecka! Czy coś ze mną nie halo? Bo wszędzie widzę (oczywiście poza forum - mówię o tym, co widzę na żywo, wśród rodziny i znajomych, do tego się odnosi ten cały post) narzekające mamuśki, które chcą uciekać od swoich dzieci, byle tylko mieć trochę spokoju - a to gdzieś wyjadą na kilka dni (bez dziecka!), a to wychodzą z domu pod byle pretekstem... Ja nie wiem, nie umiem tak, albo inaczej - nie chcę... Moja córka jest całym moim światem i generalnie denerwują mnie mamuśki (tak, celowo używam "mało sympatycznego" określenia), które wiecznie narzekają, że im źle, że nie lubią takiego życia, że "miało być tak pięknie" itp itd...

Mam takie samo zdanie, chociaż czasem jestem wykończona.. nie powiem, bo JA siedze sama z małą 24h. Tzt w delegacji... więc czasem chciałabym się chociaż w spokoju wykąpać. Ale nie narzekam, kocham, ubóstwiam moje dziecko, jest to najcudowniejsze co mnie spotkało. Nie sądziłam, ze można tak mocno kochać. A i co do uciekania.. teraz prowadze w mojej głowie te rozkminy o tej operacji i tu jest problem, bo musiałabym Amelke zostawić t. na 3-5 dni strasznie to mnie dołuje, na samą myśl chce się płakać;] nie smęcę już o zębach, cięzka decyzja.. wiem, ze sama muszę ją podjąć. Tzt pojdzie ze mną na jeszcze jedną konsultacje i zobaczymy.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-22 07:35:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:12.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.