Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-04-26, 10:19   #3271
daria715
Raczkowanie
 
Avatar daria715
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Metalland\m/
Wiadomości: 464
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Jak tam starania ? testuje ktos w okolicy 20 maja?
__________________
Zapraszam na mojego bloga;
www.ilewazypiekno.pl


19. 04. 2014

Antoś
15. 01. 2015
daria715 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 10:33   #3272
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Część laseczki
witamy się z domu!!! Wczoraj wieczorem ku mojemu największemu zaskoczeniu wypisali nas do domu, bo Malutkiej się już wszytsko unormowało. Ten stan zapalny to była infekcja wewnątrzmaciczna Powód albo jakaś moja infekcja w ciąży lub (bardziej prawdopodobny) za długa akcja porodowa i zbyt wczesne odpłynięcie wód.. Najważniejsze, że jest już zdrowa i nareszcie mogłyśmy opuścić szpital bo jeszcze kilka dni (a raczej nocy) i chyba wylądowałabym na psychiatrii.. poważnie - nowa sytuacja, te cholerne problemy z karmieniem, hormonalna huśtawka w postaci baby blusa i rozłąka z tż (która akurat teraz jest chory na grypę i się musi izolować( była dla mnie czymś strasznym..

Ogólne rzecz ujmują bycie mamą jest cudowne Patrzę na moją Małą i nadal nie wierzę, że to się naprawdę dzieje Wszystko mnie w niej zachwyca!!!

Ale wiadomo macierzyństwo to (przynajmniej na razie) w moim przypadku nie sielanka z uwagi na to kp... wczoraj wieczorem kolejny nawał pokarmu nie wiem już co robić... Cycki jak głowa, twarde jak kamienie i bolą.. Wiadomo stosuję ciepłe okłady przed karmieniem, zimne po + z kapusty i może i by to pomagało ale Mała nie umie się dobrze przyssać do piersi Butelka którą dostała po porodzie to najgorsze co mogło być!!! Mam żal do personelu szpitala że zrobili to bez mojej zgody! No i teraz to największy cyrk jest z jej przystawieniem, a że to taki mały nerwusek, że jak chce jeść to już i teraz to złości się i płacze dłużej niż trwa samo karmienie, bo jak już się zassie to trwa to od 5 do 12,13 minut i koniec.. a piersi ciągle pełne.. nie wiem co robić????
Dzisiaj budziła się w nocy co godzinę, dobrze że jest z nami moja mama to w nocy ją przebierała a ja tylko karmiłam, bo po tych 6 nocach w szpitalu jestem totalnie zmęczona.. ale szczęśliwa i wierzę, że jakoś się to w końcu unormuje. Dziewczyny karmiace pomóżcie co zrobić z tym nawałem??

No i jeszcze jedno mama i siostra upierają się żeby dać małej smoczka, bo ona ma ogromny odruch ssania (nawet lekarz w szpitalu mówił, ze na bank cycała sobie palce w brzuch) no i teraz ciągle wpycha rączki, drapie się nim itd.. ale ja nie wiem czy podanie smoczka nie zaburzy jeszcze bardziej jej umiejętności ssania piersi???? Co myślicie? podałyście swoim maluchom smoczka tak wcześnie????


Przepraszam, że nie nadrabiam, ale na razie to nie wykonalne.. mam nadzieję, że za jakiś czas się ogarnę..
Ściskam Was najmocniej i najcieplej jak tylko potrafię
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 10:45   #3273
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Zrozumiałam, że 30 tys miałby wygranych
nie, ok. 30 tys. by wydał na totolotki a wygranych nic gra od kilkunastu lat w ten sposób

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
hehe a zaoszczędził naprawdę? fajnie by było zamiast do totalizatora do skarbonki wrzucić wygrana chociaż gwarantowana
a gdzie tam zaoszczędził
moja mama gra namiętnie, ale czasem tez juz zdenerwowana rezygnuje i jak podejmuje taką decyzję, to wygrywa np tysiaka i gra zaczyna się od nowa

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Nie lubię takich małomównych lekarzy... Ale najważniejsze że wszystko ok
ja też ja mam z kolei lekarza gadułę, na wizycie poopowiada mi zawsze o wszystkim, dosłownie o wszystkim. A że jest przy tym kompetentny, to dobry lekarz

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46184093]Hej!

Gdy zakładam mojemu dziecku rajtki, właśnie tak je sobie wyobrażam


(Eseska, tak a propos ośmiornicy...)[/QUOTE]
Perse, padłam

Edytowane przez Wika28
Czas edycji: 2014-04-26 o 10:46
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 10:51   #3274
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Część laseczki
witamy się z domu!!! Wczoraj wieczorem ku mojemu największemu zaskoczeniu wypisali nas do domu, bo Malutkiej się już wszytsko unormowało. Ten stan zapalny to była infekcja wewnątrzmaciczna Powód albo jakaś moja infekcja w ciąży lub (bardziej prawdopodobny) za długa akcja porodowa i zbyt wczesne odpłynięcie wód.. Najważniejsze, że jest już zdrowa i nareszcie mogłyśmy opuścić szpital bo jeszcze kilka dni (a raczej nocy) i chyba wylądowałabym na psychiatrii.. poważnie - nowa sytuacja, te cholerne problemy z karmieniem, hormonalna huśtawka w postaci baby blusa i rozłąka z tż (która akurat teraz jest chory na grypę i się musi izolować( była dla mnie czymś strasznym..

Ogólne rzecz ujmują bycie mamą jest cudowne Patrzę na moją Małą i nadal nie wierzę, że to się naprawdę dzieje Wszystko mnie w niej zachwyca!!!

Ale wiadomo macierzyństwo to (przynajmniej na razie) w moim przypadku nie sielanka z uwagi na to kp... wczoraj wieczorem kolejny nawał pokarmu nie wiem już co robić... Cycki jak głowa, twarde jak kamienie i bolą.. Wiadomo stosuję ciepłe okłady przed karmieniem, zimne po + z kapusty i może i by to pomagało ale Mała nie umie się dobrze przyssać do piersi Butelka którą dostała po porodzie to najgorsze co mogło być!!! Mam żal do personelu szpitala że zrobili to bez mojej zgody! No i teraz to największy cyrk jest z jej przystawieniem, a że to taki mały nerwusek, że jak chce jeść to już i teraz to złości się i płacze dłużej niż trwa samo karmienie, bo jak już się zassie to trwa to od 5 do 12,13 minut i koniec.. a piersi ciągle pełne.. nie wiem co robić????
Dzisiaj budziła się w nocy co godzinę, dobrze że jest z nami moja mama to w nocy ją przebierała a ja tylko karmiłam, bo po tych 6 nocach w szpitalu jestem totalnie zmęczona.. ale szczęśliwa i wierzę, że jakoś się to w końcu unormuje. Dziewczyny karmiace pomóżcie co zrobić z tym nawałem??

No i jeszcze jedno mama i siostra upierają się żeby dać małej smoczka, bo ona ma ogromny odruch ssania (nawet lekarz w szpitalu mówił, ze na bank cycała sobie palce w brzuch) no i teraz ciągle wpycha rączki, drapie się nim itd.. ale ja nie wiem czy podanie smoczka nie zaburzy jeszcze bardziej jej umiejętności ssania piersi???? Co myślicie? podałyście swoim maluchom smoczka tak wcześnie????


Przepraszam, że nie nadrabiam, ale na razie to nie wykonalne.. mam nadzieję, że za jakiś czas się ogarnę..
Ściskam Was najmocniej i najcieplej jak tylko potrafię
Ciesze sie że jesteście już w domu


Co do nawału nie pomoge..Chyba jedynie przystawiać do skutku.


Ja smoczka nie podawałam.

Tź zakochany w małej?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 11:08   #3275
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Anitko ja dalam smoczek juz w szpitalu.
A gdy maly nie chcial chwytac to polewalam sobie cyca mm i czul mleczko wiec chwytal. Polecila mi to polozna w szpitalu i dzieki temu wygralam walke o karmienie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 11:12   #3276
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Anitko, musisz czekać, aż laktacja się unormuje... Możesz odciągnąć laktatorem, ale tylko do uczucia ulgi - jak odciągniesz za dużo, za dużo się naprodukuje i będzie błędne koło. I może też odciągnij trochę przed karmieniem, wtedy malutkiej będzie łatwiej, jak piersi nie będą takie twarde? Teraz Twoje mleczko jest dla niej super cenne, bardzo fajnie, że Wam się udaje kp

Strasznie się cieszę, że jesteście w domu i jeszcze raz gratuluję Czekam na fotki!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 11:21   #3277
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Fiol ja nie byłam u mojej gin ale dzwonilam bo ona miała mi zostawić receptę ale wyniki przyszły dopiero wczoraj a ona jest we wtorek i kazała brać pimafucin globulki - stosuje od wczoraj ble mokro mi w majtach....a co Ty bralas?
Ja Najpierw w grudniu miałam nystatynę, przeszło, ale potem koncem lutego lub w marcu też wyszedł mi grzybek i jakieś bakterie i miałam antybiotyk i Pimafucin krem i globulki, teraz nie wiem co dostanę. Nie mam siły do grzybicy Akurat teraz w ciazy musi mnie to atakować
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 11:23   #3278
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

anitka, super że już w domu
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 11:38   #3279
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Witam dawno mnie nie było tutaj przepraszam .
Nie mam kiedy pisać cały czas się coś dzieje. Po świętach siedziałam parę dni u rodziców na wsi- tam nie ma internetu, więc byłam skazana na telefon, później trochę u teściowej ( sprężyna TŻ pilnuje mnie żebym nic nie robiła jak jest w pracy) . Trochę znajomi i tak mi mija czas. Czuję się dużo lepiej nie mam już (odpukać) żadnych skurczów. Ostanio się tylko przeziębiłam i mam strasznie zapchany nos i zapalenie spojówek.
Dzisiaj byłam na badaniach: mocz, morfologia, cytomegalia i dodatkowo zrobiłam glukozę, a we wtorek mam wizytę i oczywiście się okropnie boję.

Anitko cieszę się że jesteście w domu i moje gratulacje, bo chyba nie złożyłam , dużo zdrówka .

Jojla bardzo się cieszę z pierwszej udanej wizyty. Spokojnych 9 miesięcy.
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 11:44   #3280
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Witam dawno mnie nie było tutaj przepraszam .
Nie mam kiedy pisać cały czas się coś dzieje. Po świętach siedziałam parę dni u rodziców na wsi- tam nie ma internetu, więc byłam skazana na telefon, później trochę u teściowej ( sprężyna TŻ pilnuje mnie żebym nic nie robiła jak jest w pracy) . Trochę znajomi i tak mi mija czas. Czuję się dużo lepiej nie mam już (odpukać) żadnych skurczów. Ostanio się tylko przeziębiłam i mam strasznie zapchany nos i zapalenie spojówek.
Dzisiaj byłam na badaniach: mocz, morfologia, cytomegalia i dodatkowo zrobiłam glukozę, a we wtorek mam wizytę i oczywiście się okropnie boję.

Anitko cieszę się że jesteście w domu i moje gratulacje, bo chyba nie złożyłam , dużo zdrówka .

Jojla bardzo się cieszę z pierwszej udanej wizyty. Spokojnych 9 miesięcy.
Dobrze że skurcze przeszły

Nie martw siè,na pewno wyniki i wszystko inne będzie ok

Pisz częściej co u was
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 15:13   #3281
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez daria715 Pokaż wiadomość
Jak tam starania ? testuje ktos w okolicy 20 maja?
chyba ja, i ktoś jeszcze na pewno!
Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Część laseczki
witamy się z domu!!! Wczoraj wieczorem ku mojemu największemu zaskoczeniu wypisali nas do domu, bo Malutkiej się już wszytsko unormowało. Ten stan zapalny to była infekcja wewnątrzmaciczna Powód albo jakaś moja infekcja w ciąży lub (bardziej prawdopodobny) za długa akcja porodowa i zbyt wczesne odpłynięcie wód.. Najważniejsze, że jest już zdrowa i nareszcie mogłyśmy opuścić szpital bo jeszcze kilka dni (a raczej nocy) i chyba wylądowałabym na psychiatrii.. poważnie - nowa sytuacja, te cholerne problemy z karmieniem, hormonalna huśtawka w postaci baby blusa i rozłąka z tż (która akurat teraz jest chory na grypę i się musi izolować( była dla mnie czymś strasznym..

Ogólne rzecz ujmują bycie mamą jest cudowne Patrzę na moją Małą i nadal nie wierzę, że to się naprawdę dzieje Wszystko mnie w niej zachwyca!!!

Ale wiadomo macierzyństwo to (przynajmniej na razie) w moim przypadku nie sielanka z uwagi na to kp... wczoraj wieczorem kolejny nawał pokarmu nie wiem już co robić... Cycki jak głowa, twarde jak kamienie i bolą.. Wiadomo stosuję ciepłe okłady przed karmieniem, zimne po + z kapusty i może i by to pomagało ale Mała nie umie się dobrze przyssać do piersi Butelka którą dostała po porodzie to najgorsze co mogło być!!! Mam żal do personelu szpitala że zrobili to bez mojej zgody! No i teraz to największy cyrk jest z jej przystawieniem, a że to taki mały nerwusek, że jak chce jeść to już i teraz to złości się i płacze dłużej niż trwa samo karmienie, bo jak już się zassie to trwa to od 5 do 12,13 minut i koniec.. a piersi ciągle pełne.. nie wiem co robić????
Dzisiaj budziła się w nocy co godzinę, dobrze że jest z nami moja mama to w nocy ją przebierała a ja tylko karmiłam, bo po tych 6 nocach w szpitalu jestem totalnie zmęczona.. ale szczęśliwa i wierzę, że jakoś się to w końcu unormuje. Dziewczyny karmiace pomóżcie co zrobić z tym nawałem??

No i jeszcze jedno mama i siostra upierają się żeby dać małej smoczka, bo ona ma ogromny odruch ssania (nawet lekarz w szpitalu mówił, ze na bank cycała sobie palce w brzuch) no i teraz ciągle wpycha rączki, drapie się nim itd.. ale ja nie wiem czy podanie smoczka nie zaburzy jeszcze bardziej jej umiejętności ssania piersi???? Co myślicie? podałyście swoim maluchom smoczka tak wcześnie????


Przepraszam, że nie nadrabiam, ale na razie to nie wykonalne.. mam nadzieję, że za jakiś czas się ogarnę..
Ściskam Was najmocniej i najcieplej jak tylko potrafię
anitko, cudne wieści. Co do laktacji - nie wiem czy jest sens odciągać, żeby jej nie napędzać. Nawał musisz przejść jakoś, a teraz cyce niech się dopasują z produkcją do małej, bo jak za dużo odciągniesz to będą więcej produkować dla małej. także unormuje się na pewno tylko teraz taki kryzys jak cycki małej nie znają dostawiaj ją niech ciumka buziaki dla Was ogromne i jeszcze raz gratulacje!
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 15:19   #3282
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Ja Najpierw w grudniu miałam nystatynę, przeszło, ale potem koncem lutego lub w marcu też wyszedł mi grzybek i jakieś bakterie i miałam antybiotyk i Pimafucin krem i globulki, teraz nie wiem co dostanę. Nie mam siły do grzybicy Akurat teraz w ciazy musi mnie to atakować
Ja tez czesto w ciazy meczylam sie z grzybica.. a tak to mam spokoj.. i tez mialam pimafucin..

Anitko, gratuluje i zazdroszcze samozaparcia z kp.. dacie rade.. Najwazniejsze, ze Malutka juz zdrowa..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 15:21   #3283
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Anitka super że już w domku! Bardzo się cieszę, ja sobie tego nie wyobrażam jak tam będę miała siedzieć ileś dni Czekamy na fotki

Edytte dobrze że już lepiej...TY już II trymestr masz to już lepiej się i czujesz a Tż dobrze że dba, mój też nie pozwala mi nic robić .... tzn no jakiś obiad tam coś zawsze zrobię ale bez szaleństwa...

Jojla jak tam Kochana??

Fiol mi dała tylko ten pimafucin bo miałam załatwić w aptece bez recepty a później bym doniosła ale nie dało rady i teściowa mi szybko do rejonowego poleciała i przepisał...mam nadzieję że przejdzie po tym chociaż ja objawów nie mam....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 16:22   #3284
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Część laseczki
witamy się z domu!!! Wczoraj wieczorem ku mojemu największemu zaskoczeniu wypisali nas do domu, bo Malutkiej się już wszytsko unormowało. Ten stan zapalny to była infekcja wewnątrzmaciczna Powód albo jakaś moja infekcja w ciąży lub (bardziej prawdopodobny) za długa akcja porodowa i zbyt wczesne odpłynięcie wód.. Najważniejsze, że jest już zdrowa i nareszcie mogłyśmy opuścić szpital bo jeszcze kilka dni (a raczej nocy) i chyba wylądowałabym na psychiatrii.. poważnie - nowa sytuacja, te cholerne problemy z karmieniem, hormonalna huśtawka w postaci baby blusa i rozłąka z tż (która akurat teraz jest chory na grypę i się musi izolować( była dla mnie czymś strasznym..

Ogólne rzecz ujmują bycie mamą jest cudowne Patrzę na moją Małą i nadal nie wierzę, że to się naprawdę dzieje Wszystko mnie w niej zachwyca!!!

Ale wiadomo macierzyństwo to (przynajmniej na razie) w moim przypadku nie sielanka z uwagi na to kp... wczoraj wieczorem kolejny nawał pokarmu nie wiem już co robić... Cycki jak głowa, twarde jak kamienie i bolą.. Wiadomo stosuję ciepłe okłady przed karmieniem, zimne po + z kapusty i może i by to pomagało ale Mała nie umie się dobrze przyssać do piersi Butelka którą dostała po porodzie to najgorsze co mogło być!!! Mam żal do personelu szpitala że zrobili to bez mojej zgody! No i teraz to największy cyrk jest z jej przystawieniem, a że to taki mały nerwusek, że jak chce jeść to już i teraz to złości się i płacze dłużej niż trwa samo karmienie, bo jak już się zassie to trwa to od 5 do 12,13 minut i koniec.. a piersi ciągle pełne.. nie wiem co robić????
Dzisiaj budziła się w nocy co godzinę, dobrze że jest z nami moja mama to w nocy ją przebierała a ja tylko karmiłam, bo po tych 6 nocach w szpitalu jestem totalnie zmęczona.. ale szczęśliwa i wierzę, że jakoś się to w końcu unormuje. Dziewczyny karmiace pomóżcie co zrobić z tym nawałem??

No i jeszcze jedno mama i siostra upierają się żeby dać małej smoczka, bo ona ma ogromny odruch ssania (nawet lekarz w szpitalu mówił, ze na bank cycała sobie palce w brzuch) no i teraz ciągle wpycha rączki, drapie się nim itd.. ale ja nie wiem czy podanie smoczka nie zaburzy jeszcze bardziej jej umiejętności ssania piersi???? Co myślicie? podałyście swoim maluchom smoczka tak wcześnie????
Kochana bardzo się cieszę, że już jesteście w domku Z laktacją nie pomogę niestety ale myślę, że za kilka dni sytuacja się unormuje i wypracujecie sobie swój własny system

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Jojla bardzo się cieszę z pierwszej udanej wizyty. Spokojnych 9 miesięcy.


No i nie rób nam tak więcej, martwiłyśmy się Cieszę się, że nie masz już skurczy a TŻ z teściową dbają, żebyś się nie przemęczała

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Jojla jak tam Kochana??
dziś mam się lepiej niż wczoraj, po śniadaniu trochę mnie mdliło ale już przeszło, (.)(.) wciąż bolą.

a Ty jak się czujesz? Współczuję grzybka, to takie podstępne paskudztwo... dobrze, że masz leki.



Zeberka ma dziś wizytę, ciekawe czy się dowiemy w końcu kto tam mieszka w brzuszku
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 16:24   #3285
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII


nie wiem czy już to widziałyście, wzruszająca historia. Chłopiec urodzony w 25 tc. Mama 4 dni po, po raz pierwszy bierze go w ramiona. Flilmik zrobił jej na urodziny mąż... piękny prezent.
a 6:04 ...

Edytowane przez h0pe
Czas edycji: 2014-04-26 o 16:29
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 16:34   #3286
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

popłakałam się jak tą kruszynkę zobaczyłam
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 16:37   #3287
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Meire Ale po porodzie wszystko w dzieckiem było w porządku prawda?
Boję się każdej infekcji
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 16:45   #3288
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Jojla ja czuje sie dobrze, wczoraj było kiepsko bo głowa mnie ćmiła, z rana pociągło mnie potem wizyta....
A po wizycie byliśmy w pizza hut a później maraton po sklepach...

Hope ja to widziałam, wzruszające bardzo!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 17:21   #3289
daria715
Raczkowanie
 
Avatar daria715
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Metalland\m/
Wiadomości: 464
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Moze Wy mi poradzicie? Jeśli staramy się o dzidziusia i przytulamy się codziennie, to nie jest to źle... tzn nie osłabi to nasienia i nie zmniejszy naszych szans?
__________________
Zapraszam na mojego bloga;
www.ilewazypiekno.pl


19. 04. 2014

Antoś
15. 01. 2015

Edytowane przez daria715
Czas edycji: 2014-04-26 o 17:26
daria715 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 17:28   #3290
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Meire Ale po porodzie wszystko w dzieckiem było w porządku prawda?
Boję się każdej infekcji
Nic sie nie boj.. Jak leczysz bedzie dobrze.. moja Zuza urodzila sie zupelnie zdrowa..

Ja zobaczylam ten filmik i obejrzalam jeszcze co tam obok byly o tych dzieciatkach, co umarly.. I rycze, jak glupia.. Po co ja to ogladalam.. dziekuje Bogu, ze w calym tym nieszczesciu zabral mi dziecko tak szybko.. I nie musialam go widziec juz rozwinietego.. Teraz mam dola przez te filmy...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 17:43   #3291
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Jojla ja czuje sie dobrze, wczoraj było kiepsko bo głowa mnie ćmiła, z rana pociągło mnie potem wizyta....
A po wizycie byliśmy w pizza hut a później maraton po sklepach...

Hope ja to widziałam, wzruszające bardzo!!
maraton juz mozesz?
Cytat:
Napisane przez daria715 Pokaż wiadomość
Moze Wy mi poradzicie? Jeśli staramy się o dzidziusia i przytulamy się codziennie, to nie jest to źle... tzn nie osłabi to nasienia i nie zmniejszy naszych szans?
gdzies czytałam, że najlepiej co 2 dzień
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 17:46   #3292
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
nie wiem czy już to widziałyście, wzruszająca historia. Chłopiec urodzony w 25 tc. Mama 4 dni po, po raz pierwszy bierze go w ramiona. Flilmik zrobił jej na urodziny mąż... piękny prezent.
a 6:04 ...
ryczę jak bóbr...

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Jojla ja czuje sie dobrze, wczoraj było kiepsko bo głowa mnie ćmiła, z rana pociągło mnie potem wizyta....
A po wizycie byliśmy w pizza hut a później maraton po sklepach...
narobiłaś mi smaka na pizzę ja ostatnio to bym w ogóle mogła jeść cały czas, tylko potem mi niedobrze

Cytat:
Napisane przez daria715 Pokaż wiadomość
Moze Wy mi poradzicie? Jeśli staramy się o dzidziusia i przytulamy się codziennie, to nie jest to źle... tzn nie osłabi to nasienia i nie zmniejszy naszych szans?
Codziennie to trochę za często, mi lekarka mówiła, że co dwa dni może być. I na pewno to wpływa na jakość nasienia. Plemniki potrafią dość długo poczekać na jajeczko
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 17:47   #3293
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez daria715 Pokaż wiadomość
Moze Wy mi poradzicie? Jeśli staramy się o dzidziusia i przytulamy się codziennie, to nie jest to źle... tzn nie osłabi to nasienia i nie zmniejszy naszych szans?
Mi gin mowil, ze najlepiej co drugi dzien.. i tego zalecenia sie trzymam, zeby armia byla silniejsza.. i maz tez..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 17:52   #3294
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość

nie wiem czy już to widziałyście, wzruszająca historia. Chłopiec urodzony w 25 tc. Mama 4 dni po, po raz pierwszy bierze go w ramiona. Flilmik zrobił jej na urodziny mąż... piękny prezent.
a 6:04 ...
Popłakałam sie..
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 18:05   #3295
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
maraton juz mozesz?
no mogę, nic nie mówiła że nie ... krwiaka już nie ma....z resztą raz na jakiś czas tylko ... a tak to leżę i sie oszczędzam...wczoraj w sumie też bo więcej w PH przesiedzieliśmy ale fakt faktem padnięta byłam już....


Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
narobiłaś mi smaka na pizzę ja ostatnio to bym w ogóle mogła jeść cały czas, tylko potem mi niedobrze
hihi za mną chodziła od samego początku jak się o II kreskach dowiedziałam i dopiero wczoraj zjadłam...a później mi niedobrze było i już nic nie jadłam bo nie dałam rady ale pierw przed najadłam się z baru sałatkowego i poprawiłam pizza
A jak na początku miałam mdłości to co chwila jadłam....bo jak jadłam to lepiej się czułam i mdłości nie było...a teraz mi już przeszło i mogę dłużej nie jeść...a od ostatniej wizyty schudłam 1kg w sumie, wczoraj jak poszłam na pobranie krwi na ten test pappa to wskoczyłam szybko na wagę u pielęgniarek żeby zobaczyć...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 18:27   #3296
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

kobitki powiedzcie mi co robić.
biorę encorton 1x dziennie, teraz wypada pora wzięcia go, no i acard 2x1, druga tabletka acardu wypada kolo 22.
wychodzę dziś na babski wieczór no i chętnie bym się delikatnie napiła winka czy drinka i nie wiem czy brać ten enocrton jescze dzis i acard? czy wziąć tylko encorton? czy acard i tak wziąć potem? myślałam o opcji dzis darowania sobie tej drugiej dawki acardu. Poschizowalam sie troche z tymi lekami
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 18:45   #3297
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
kobitki powiedzcie mi co robić.
biorę encorton 1x dziennie, teraz wypada pora wzięcia go, no i acard 2x1, druga tabletka acardu wypada kolo 22.
wychodzę dziś na babski wieczór no i chętnie bym się delikatnie napiła winka czy drinka i nie wiem czy brać ten enocrton jescze dzis i acard? czy wziąć tylko encorton? czy acard i tak wziąć potem? myślałam o opcji dzis darowania sobie tej drugiej dawki acardu. Poschizowalam sie troche z tymi lekami
Oj, nie pomoge... Ale ja bym sobie chyba darowala.. Ja jak planuje pic wieczorem, to wieczornych lekow nie lykam..
A jak pije wino wieczorem, a acard rano lykam, to chyba tragedii nie ma, co?..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 19:08   #3298
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
kobitki powiedzcie mi co robić.
biorę encorton 1x dziennie, teraz wypada pora wzięcia go, no i acard 2x1, druga tabletka acardu wypada kolo 22.
wychodzę dziś na babski wieczór no i chętnie bym się delikatnie napiła winka czy drinka i nie wiem czy brać ten enocrton jescze dzis i acard? czy wziąć tylko encorton? czy acard i tak wziąć potem? myślałam o opcji dzis darowania sobie tej drugiej dawki acardu. Poschizowalam sie troche z tymi lekami
Moim zdaniem nie bierz leków.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 21:10   #3299
daria715
Raczkowanie
 
Avatar daria715
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Metalland\m/
Wiadomości: 464
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

myślicie, że 11 dni po owulacji beta już będzie w 100% wiarygodna?
__________________
Zapraszam na mojego bloga;
www.ilewazypiekno.pl


19. 04. 2014

Antoś
15. 01. 2015
daria715 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-26, 21:15   #3300
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez daria715 Pokaż wiadomość
myślicie, że 11 dni po owulacji beta już będzie w 100% wiarygodna?
Tak.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-26 22:29:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.