Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII - Strona 113 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-04-27, 19:11   #3361
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
szkoda bo myślałam że Domis coś zmienił ale widać z tego co mówisz że oni są niereformowalni

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Niestety.Już się z tym pogodziłam są jacy są,musze zaciskać zęby i ich znosić bo to w końcu rodzina tżta.Spotkanie przebiegają spokojnie,ale po prostu razi mnie ich fałszywość nadają na mnie tżtowi a potem uśmiechy.Ale tak jak mówisz oni się już nie zmienią.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 19:13   #3362
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Rena ja trzymam za ciebie kciuki


Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
rena 10 dni po owu beta wyjdzie
no właśnie...jeszcze za wcześnie a moja głowa już wkręca...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 19:22   #3363
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas weekend histerii - mój Mąż wymyślił, ze na pewno coś mi się stanie przy tej histeroskopii, albo nie wybudzę się z narkozy albo jeszcze coś gorszego a nawet jeśli uda się z ciążą, to ciąża też jest dla mnie niebezpieczna. I jak tutaj z nim rozmawiać i jakich argumentów użyć, to już sama nie wiem
mój też przechodził tą fazę. przeszło mu. mam nadzieję, że Twój tż też podejdzie do tego racjonalnie.
Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
w każdych warunkach sprawdza się [/COLOR][/COLOR]http://www.swiatkwiatow.pl/zamiokulkas-zamiolistny--myl-z-zamia-zamioculcas-zamifollia-id343.html
mam to cholerstwo. strasznie się rozrasta i już jest za duże. chętnie się bym go pozbyła ale nie mam komu
mi do łazienki jakieś drobiazgi są potrzebne, wrzosy i bratki się nie sprawdziły.

rena mam nadzieję, że to nie głowa wariuje a Twoja intuicja ci podpowiada
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 19:30   #3364
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Berbie http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,1134..._lazience.html
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 19:45   #3365
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
dziękuję, spisałam sobie i wybiorę się do kwiaciarni.

dziewczyny może macie jakiegoś sprawdzonego sprzedawcę fotoksiażek?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 19:49   #3366
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46199994]Dziewczyny, zostało mi ok. 70 zł z pieniędzy, które dostał Artuś na Zajączka i chciałabym mu za to kupić jakąś rozwijającą zabawkę, możecie coś polecić na jego wiek? Myślałam o takich klockach edukacyjnych z FP, co sądzicie? (tego typu: http://szafka.pl/c1018904-fisher-pri...dukacyjne.html)[/QUOTE]

Tosi kupilam na Mikolaja i do dzis sie bawi, chodz ze 2 razy jej chowalam na kilka dni i z powrotem dawalam - niczym nowa zabawke wczoraj kupilam w Oszolomie kregle, jest szal z pileczkami a kregle chodz zbiera i chowa do pudelka
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 19:52   #3367
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

wrocilam do domu i odsypiam pobyt w Polsce
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 20:06   #3368
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Gryzelda to wszystko jest jeszcze zbyt świeże. Dajcie sobie czas, zwłaszcza faceci inaczej to przeżywają
Perse u nas te klocki w ogóle nie znalazły zainteresowanie
Fiol a jaki rozmiar buta Staś nosi? Olek ma 13,5cm stopę. Właśnie mu zmierzylam
Pani niby już trochę lepiej ale kaszel ma nie fajny. No i ciężko z podaniem leku. Wszystko wypluwa :/

Dziewczyny jak ubieracie teraz swoje maluchy? Bo wcześniej ubieralam body krótki rękaw+cienka bluzka. A teraz mi się to wydaje za dużo. Ale w samej bluzce będzie miał gole plecy.
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 20:58   #3369
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Nie.Ostatnio zrobili tżtowi afere że jak byliśmy w kinie to do Domisia przyszła moja mama a nie oni.Co z tego że w kinie bylismy w godzinach kiedy Domiś śpi a oni chcieli w 4 pilnować śpiącego dzieckaDali tżtowi do zrozumienia że uważają że ja im ograniczam kontakty z małymMają pretensje że moja mama mieszka bliżej i może codziennie przychodzić do małego,a w praktyce nie przychodzi często.Jak tż im mówi żeby przyszli,to nie bo oni jada na działke i to my sie mamy dostosowywać z terminem wizyty do nich.Tak samo tż im mòwił że jak chcą dłużej z maluchem posiedzieć to niech przyjdą wcześniej bo między 17 a 18 on już płacze ze zmęczenia i szybko go kapiemy.Tak też było dzisiaj a oni nagle zdziwieni czemu płacze i szybko się zmyli.Generalnie szkoda gadać.Na spotkaniach są dla mnie mili ale na kilometr czuć jakie to fałszywe...
współczuję
ale najważniejsze, że TŻ trzyma Twoją stronę

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas weekend histerii - mój Mąż wymyślił, ze na pewno coś mi się stanie przy tej histeroskopii, albo nie wybudzę się z narkozy albo jeszcze coś gorszego a nawet jeśli uda się z ciążą, to ciąża też jest dla mnie niebezpieczna. I jak tutaj z nim rozmawiać i jakich argumentów użyć, to już sama nie wiem
ale dlaczego miałoby się coś stać, rozumiem strach bo on zawsze jest ale trzeba też na to spojrzeć racjonalnie - gdyby ryzyko było zbyt duże lekarz by Ci tego na pewno nie zaproponował, tak samo nie dawałby Ci szansy na ciążę

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ale będziesz mieć co dziecku opowiadać mitogenna sytuacja


Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
kochane musiałam tu napisać...przepraszam, że może nudzę,bo ciągle o tym samym (w sumie co miesiąc), ale tak mnie dziś jajniki kłują, że oczywiście wkręcam sobie, że może się udało...i już myślę kiedy najszybciej mogę test robić....chyba zwariuję czy to możliwe, że to po dupku tak mnie podbrzusze 'ciągnie'
mnie po dupku się takie ciągnięcia nie przytrafiały.

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
wrocilam do domu i odsypiam pobyt w Polsce
nareszcie, jak się miewacie?
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 21:16   #3370
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Iza współczuję sytuacji z teściami :/ i rozumiem Cię bardzo dobrze...
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 21:24   #3371
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Hej hej!
Nie jestem na bieżąco, moze jutro bede bo juz mam wreszcie net w tablecie, przez komórkę mi nie szło ;-)

Dotarliśmy nad morze cało i zdrowo
Podroz ciężka, bo długa... Jakis wypadek na autostradzie i stalismu w miejscu prawie 2 godziny. Koszmar.
Tymek był na medal! Spał! a na postojach zaciekawieni i spokojny podziwiał pokoje do przewijania

A nad morzem suuuuper. Piękna pogoda. Całe dnie spacerujemy
Pozdrawiamy!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg image.jpg (81,8 KB, 55 załadowań)
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 21:26   #3372
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Zdj w poprzednim poście z dzisiaj, bezchmurne niebo
A tu z wczoraj.
Oby tak dalej
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg image.jpg (52,2 KB, 35 załadowań)
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 21:31   #3373
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Kubek super, że taka piękna pogoda. No i gratuluję spokojnej podróży. Tymek świetnie się spisał
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 21:49   #3374
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Kubek - super pogodę macie
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 21:53   #3375
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Iza, wspolczuje tesciow.. ja mam kiepsko z moimi rodzicami.. I to na tyle kiepsko, ze w ogole nie mam z nimi kontaktu i nawet nie znaja mojej corki.. ale to dluuuga historia..

Rena, ja po dupku nie mialam boli.. Dopiero po odstawieniu typowo na @.. A moze jednak cos sie uda??...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 22:00   #3376
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Dziękuję Dziewczyny za wszystkie sugestie Jesteście niezastąpione, można na Was liczyć
Jutro pójdę do sklepu dziecięcego, a jak nie, to przeszukam allegro


Co ja znowu przeżyłam... Już Wam pisałam, że u nas obecnie przewijanie i przebieranie to koszmar. To dzisiaj był horror.
Przewinęłam gościa i zaczęłam go ubierać, nagle na łóżku tak mi się odwinął i całym impetem się położył na plecki, gdyby był bliżej ściany, to by chyba widział wszystkie gwiazdy. Ale najgorsze jest to, że zrobił to bardzo niespodziewanie, a ja trzymałam go za rączkę. W tym momencie zaczął taką histerię, że nic już przy nim nie zrobiłam, nie posmarowałam buzi, nie wyczyściłam nosa, od razu zgasiłam światło i butla. A ten dalej płakał. No to ja już miałam wizję, że mu złamałam rękę/zwichnęłam bark, cokolwiek... Położyłam go do łóżeczka i tak leniwie tą rączką ruszał, a mnie w momencie się zrobiło ciemno przed oczami. Ale na szczęście za chwilę zaczął szaleć, wspinać się, skakać, na rączce również. Chyba gdyby go bolała, to by tak nie robił. Nie wiem już, jak będą wyglądać nasze wieczory, bo do teraz mnie boli brzuch ze stresu :/
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 22:09   #3377
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Perse współczuję, Artkowi pewnie nic nie jest, a Ty biedna najadłaś się nerwów :/

Ja też się stresuję, Olek dość kaszlał jak zasypiał. Już mam wizję, że coś się gorszego tam rozwija. Jutro nas umówię na koleją wizytę. I znowu mój biedny maluszek się będzie stresował
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 22:10   #3378
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Dzięki Dziewczyny za dzisiejsze wsparcie Macie rację, że musimy dać sobie czas, a z drugiej strony tak bardzo chcemy zostać rodzicami... Dlatego odczekamy tylko tyle ile koniecznie trzeba i podróż poślubna będzie pracowita.

Zaczęłam ostatnio 2 cykl po # - miałyście rację, jest zupełnie inaczej. 1 cykl miał 32 dni, przez 2 dni mega wielki ból brzucha i w środku @ wielkie krwawienie, teraz tak samo, 2 dni bólu brzucha, 1 dzień wielkiego krwawienia, ale za to nie mam żadnych plamień przed i @ trwa 5-6 dni wobec 8-9 wcześniej. Także oceniam in plus...

Iza współczuję sytuacji z teściami...

Meire nie znam sytuacji, ale na pewno musi być Ci ciężko nie mając kontaktu z rodzicami.
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 22:27   #3379
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Hej hej!
Nie jestem na bieżąco, moze jutro bede bo juz mam wreszcie net w tablecie, przez komórkę mi nie szło ;-)

Dotarliśmy nad morze cało i zdrowo
Podroz ciężka, bo długa... Jakis wypadek na autostradzie i stalismu w miejscu prawie 2 godziny. Koszmar.
Tymek był na medal! Spał! a na postojach zaciekawieni i spokojny podziwiał pokoje do przewijania

A nad morzem suuuuper. Piękna pogoda. Całe dnie spacerujemy
Pozdrawiamy!

odpoczywajcieSuper że Tymek taki grzeczny i dobrze znosi podróż




Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Iza, wspolczuje tesciow.. ja mam kiepsko z moimi rodzicami.. I to na tyle kiepsko, ze w ogole nie mam z nimi kontaktu i nawet nie znaja mojej corki.. ale to dluuuga historia..

Rena, ja po dupku nie mialam boli.. Dopiero po odstawieniu typowo na @.. A moze jednak cos sie uda??...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.



To masz jeszcze gorzej...Bardzo współczuje sytuacji


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46206402]Dziękuję Dziewczyny za wszystkie sugestie Jesteście niezastąpione, można na Was liczyć
Jutro pójdę do sklepu dziecięcego, a jak nie, to przeszukam allegro


Co ja znowu przeżyłam... Już Wam pisałam, że u nas obecnie przewijanie i przebieranie to koszmar. To dzisiaj był horror.
Przewinęłam gościa i zaczęłam go ubierać, nagle na łóżku tak mi się odwinął i całym impetem się położył na plecki, gdyby był bliżej ściany, to by chyba widział wszystkie gwiazdy. Ale najgorsze jest to, że zrobił to bardzo niespodziewanie, a ja trzymałam go za rączkę. W tym momencie zaczął taką histerię, że nic już przy nim nie zrobiłam, nie posmarowałam buzi, nie wyczyściłam nosa, od razu zgasiłam światło i butla. A ten dalej płakał. No to ja już miałam wizję, że mu złamałam rękę/zwichnęłam bark, cokolwiek... Położyłam go do łóżeczka i tak leniwie tą rączką ruszał, a mnie w momencie się zrobiło ciemno przed oczami. Ale na szczęście za chwilę zaczął szaleć, wspinać się, skakać, na rączce również. Chyba gdyby go bolała, to by tak nie robił. Nie wiem już, jak będą wyglądać nasze wieczory, bo do teraz mnie boli brzuch ze stresu :/[/QUOTE]




Najadłaś się stresu..Ale jak rusza ta raczką to chyba go nie boli.


Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Perse współczuję, Artkowi pewnie nic nie jest, a Ty biedna najadłaś się nerwów :/

Ja też się stresuję, Olek dość kaszlał jak zasypiał. Już mam wizję, że coś się gorszego tam rozwija. Jutro nas umówię na koleją wizytę. I znowu mój biedny maluszek się będzie stresował
Biedny Oluś
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 22:37   #3380
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46206402]Dziękuję Dziewczyny za wszystkie sugestie Jesteście niezastąpione, można na Was liczyć
Jutro pójdę do sklepu dziecięcego, a jak nie, to przeszukam allegro


Co ja znowu przeżyłam... Już Wam pisałam, że u nas obecnie przewijanie i przebieranie to koszmar. To dzisiaj był horror.
Przewinęłam gościa i zaczęłam go ubierać, nagle na łóżku tak mi się odwinął i całym impetem się położył na plecki, gdyby był bliżej ściany, to by chyba widział wszystkie gwiazdy. Ale najgorsze jest to, że zrobił to bardzo niespodziewanie, a ja trzymałam go za rączkę. W tym momencie zaczął taką histerię, że nic już przy nim nie zrobiłam, nie posmarowałam buzi, nie wyczyściłam nosa, od razu zgasiłam światło i butla. A ten dalej płakał. No to ja już miałam wizję, że mu złamałam rękę/zwichnęłam bark, cokolwiek... Położyłam go do łóżeczka i tak leniwie tą rączką ruszał, a mnie w momencie się zrobiło ciemno przed oczami. Ale na szczęście za chwilę zaczął szaleć, wspinać się, skakać, na rączce również. Chyba gdyby go bolała, to by tak nie robił. Nie wiem już, jak będą wyglądać nasze wieczory, bo do teraz mnie boli brzuch ze stresu :/[/QUOTE]

Kochana, bycie matka to juz stres do konca zycia.. Ile ja takich sytuacji stresowych przezylam, to szkoda gadac.. nie raz jeszcze Ci sie ciemno przed oczami zrobi... Malo to pocieszajace, no ale z dziecmi juz tak jest, ze czesto sa nieprzewidywalne.. najwazniejsze, ze nic zlego sie nie stalo.. moja dzis sie przewrocila na spacerze.. Starta reka i kolano, a placz taki, jakby conajmniej reke zlamala.. az sie ludzie na nas patrzyli, co sie stalo.. a ja tez od razu cala mokra ze stresu, takie niby nic.. ale dzieki temu tata na barana wzial.. Bol przeszedl od razu..



[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;46206611]

Meire nie znam sytuacji, ale na pewno musi być Ci ciężko nie mając kontaktu z rodzicami.[/QUOTE]

daje rade, chociaz czesto brakuje mi po prostu matki...

Iza, dziekuje.. staram sie przywyknac do sytuacji.. Ale ciagle boli..

Maga, przedluzajacy sie kaszel lepiej skonsultowac z lekarzem.. U nas to sie zawsze konczy zapaleniem oskrzeli.. oby u Ciebie nie bylo tak zle..





Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015



Edytowane przez meire
Czas edycji: 2014-04-27 o 22:40
meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-27, 23:06   #3381
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dotarliśmy nad morze cało i zdrowo
Podroz ciężka, bo długa... Jakis wypadek na autostradzie i stalismu w miejscu prawie 2 godziny. Koszmar.
Tymek był na medal! Spał! a na postojach zaciekawieni i spokojny podziwiał pokoje do przewijania

A nad morzem suuuuper. Piękna pogoda. Całe dnie spacerujemy
Pozdrawiamy!

odpoczywajcie dla grzecznego Tymka




[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46206402]Nie wiem już, jak będą wyglądać nasze wieczory, bo do teraz mnie boli brzuch ze stresu :/[/QUOTE]


współczuję stresu. Skoro rączką normalnie rusza to pewnie nic się nie stało i nie boli


Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Ja też się stresuję, Olek dość kaszlał jak zasypiał. Już mam wizję, że coś się gorszego tam rozwija. Jutro nas umówię na koleją wizytę. I znowu mój biedny maluszek się będzie stresował

biedny Olek, mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje




Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
daje rade, chociaz czesto brakuje mi po prostu matki...

Iza, dziekuje.. staram sie przywyknac do sytuacji.. Ale ciagle boli..
bardzo współczuję sytuacji

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 05:45   #3382
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

anitko- jak sobie radzicie? fajnie, że masz pomoc Mamy, korzystaj ile możesz

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Zeberka gratuluje Corci macie juz propozycje imienia ?
, tak ale na razie nie chcę głośno mówić bo jak powiem to już tak zostanie a to na razie faktycznie propozycje (i ciągle nie mam kiedy omówić tego z Tz-etem)

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
te klocki są bardzo fajne, Jakub dostał je na gwiazdkę, miał 9 m-cy, bawił się nimi dość intensywnie, ale już przestał, tzn czasem się bawi, ale jednak woli inne rzeczy.
u nas hitem jest samochodzik (J. dostał go na urodziny, więc całkiem niedawno), ślimaczek samonapędzający się (przesuwa się go do tyłu, puszcza i jedzie, robi za kulę wspomagającą raczkowanie), i ślimak z sorterem (póki co J. otwiera go i wrzuca tam co popadnie, z tych klocków buduję mu wieże, które on burzy, klocki też fajnie kręcą się na podłodze) i nieustannie pociąg (J. bawi się nim już dobre kilka miesięcy).
u nas ślimak też się bardzo sprawdza

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas weekend histerii - mój Mąż wymyślił, ze na pewno coś mi się stanie przy tej histeroskopii, albo nie wybudzę się z narkozy albo jeszcze coś gorszego a nawet jeśli uda się z ciążą, to ciąża też jest dla mnie niebezpieczna. I jak tutaj z nim rozmawiać i jakich argumentów użyć, to już sama nie wiem
podstępem go wsiąść

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ja też miałam takiego w łazience i pięknie rósł
dobrze wiedzieć- mam taki do przewiezienie i nie wiedziałam gdzie go wstawić

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46206402] Nie wiem już, jak będą wyglądać nasze wieczory, bo do teraz mnie boli brzuch ze stresu :/[/QUOTE]
Perse- gagatek Ci rośnie, niebawem go nie dogonisz

---------- Dopisano o 05:45 ---------- Poprzedni post napisano o 05:36 ----------

Dzień Dobry! z kawą
Witam się z nowego miejsca na ziemi...
śpiew skowronków obudził mnie o 4.30 ( że też te pod oknem mojego rodzinnego domu nie potrafiły mnie budzić tak wcześnie)
szybko się tutaj wysypiam (spałam 3,5 godziny z przerwą na "przenosiny" Kasi do naszego pokoju, w ogóle tutaj nie mogłam spać)
wczoraj wieczór przyjechaliśmy przywożąc najpotrzebniejsze rzeczy na kilka dni ale najprawdopodobniej zostaniemy już tutaj bo Teściowa znowu ma problemy z ciśnieniem, może temu, że dzisiaj rocznica śmieci Teścia - pewnie też temu i ja tak niespokojnie spałam
pierwsza oficjalna noc w nowym domu za nami...
dobrze, że mam tutaj internet i Was
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2014-04-28 o 05:37
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 06:09   #3383
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
wrocilam do domu i odsypiam pobyt w Polsce
jak było?

---------- Dopisano o 06:09 ---------- Poprzedni post napisano o 06:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Zdj w poprzednim poście z dzisiaj, bezchmurne niebo
A tu z wczoraj.
Oby tak dalej
jak pięknie wypoczywajcie
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 08:40   #3384
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Witam
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 08:40   #3385
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Ilez tu się dzieje....gratulacje są wizyty, dwie kreski i dla Anitki.

Perse u mnie. te klocki leżą i sie kurzą

Pozdrawiam
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 08:48   #3386
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Ja mu chyba za te 70 zł nakupuję gryzaków i smoczków.. Gdzie moje grzeczne i pogodne dziecko? Dzisiaj rano znowu ryk. Ja się boję, że on mi się w końcu wywinie i wyleci z rąk, tak się rzuca, a jest coraz silniejszy... Dostał kaszkę, teraz siedzi i się bawi. A ja z tego wszystkiego nie mam pokarmu, muszę teraz podać mm I nie mam już czasu odciągać częściej (=rozkręcać laktacji), mam nadzieję, że jednak mi się uda, piję, jem, oby poleciało. Poszłam spać o 2, bo najpierw odciągałam 2h, a potem się Artur obudził. Pobudka koło 7, więc niby nie źle, a ja się czuję, jakby mnie walec rozjechał. A to poniedziałek..
Przepraszam, że tylko przychodzę się żalić
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 08:53   #3387
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46209399]Ja mu chyba za te 70 zł nakupuję gryzaków i smoczków.. Gdzie moje grzeczne i pogodne dziecko? Dzisiaj rano znowu ryk. Ja się boję, że on mi się w końcu wywinie i wyleci z rąk, tak się rzuca, a jest coraz silniejszy... Dostał kaszkę, teraz siedzi i się bawi. A ja z tego wszystkiego nie mam pokarmu, muszę teraz podać mm I nie mam już czasu odciągać częściej (=rozkręcać laktacji), mam nadzieję, że jednak mi się uda, piję, jem, oby poleciało. Poszłam spać o 2, bo najpierw odciągałam 2h, a potem się Artur obudził. Pobudka koło 7, więc niby nie źle, a ja się czuję, jakby mnie walec rozjechał. A to poniedziałek..
Przepraszam, że tylko przychodzę się żalić [/QUOTE]

No i dobrze Żal się ile chcesz. Komu, jak nie nam
Dwie godziny odciągania to ręcznym czy elektrycznym..?




Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 08:58   #3388
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Kucyk ręcznym, ale ja tyle po prostu nad nim siedziałam, zwykle zajmuje mi to o wiele mniej Wcześniej kilkanaście-kilkadziesiąt minut, teraz - odkąd odciągam już tylko 2 razy dziennie - od pół do godziny.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 09:02   #3389
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
A nad morzem suuuuper. Piękna pogoda. Całe dnie spacerujemy
Pozdrawiamy!
Ale super



Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
dziweczyny możecie polecić mi jakieś nieduże kwiatki domowe, które mogą stać w łazience? tzn. ciepłolubne.
bo mi jedynie kaktusy przychodzą do głowy

ja mam taki i daje rade


http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90207685/


Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
kochane musiałam tu napisać...przepraszam, że może nudzę,bo ciągle o tym samym (w sumie co miesiąc), ale tak mnie dziś jajniki kłują, że oczywiście wkręcam sobie, że może się udało...i już myślę kiedy najszybciej mogę test robić....chyba zwariuję czy to możliwe, że to po dupku tak mnie podbrzusze 'ciągnie'
Kochana nawet nie wiesz jak za Ciebie kciuki trzymam. Ja objawy ciąży miałam dwa dni po owu. Teoretycznie to nie możliwe a jednak... Zarówno w pierwszej ciąży jak i drugiej.


Iza współczuję takich teściów... Masakra...



Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46209524]Kucyk ręcznym, ale ja tyle po prostu nad nim siedziałam, zwykle zajmuje mi to o wiele mniej Wcześniej kilkanaście-kilkadziesiąt minut, teraz - odkąd odciągam już tylko 2 razy dziennie - od pół do godziny.[/QUOTE]

Aha


Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-04-28, 09:04   #3390
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
pierwsza oficjalna noc w nowym domu za nami...
czy miałaś szansę na jakiś "pierwszy" (proroczy) sen?

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46209399]Ja się boję, że on mi się w końcu wywinie i wyleci z rąk, tak się rzuca, a jest coraz silniejszy... [/QUOTE]i będzie silniejszy... i coraz bardziej sprawny motorycznie...
u nas cały repertuar środków zabawiających.... i też pot na skroni. mój, i syna...


Kubek, aaaa! jakie widoki!!!!
no i cieszę się, że Tymek jest urodzonym podróżnikiem, obieżyświatem ile przystanków na jedzonko czy miałaś odciągnięte?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015


Edytowane przez pani22ka
Czas edycji: 2014-04-28 o 09:05
pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-26 22:29:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.