Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.III - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-01, 22:36   #601
Misstic
Wtajemniczenie
 
Avatar Misstic
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 360
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Latte88 Pokaż wiadomość
Dlatego jak możesz to najlepiej wyjedź gdzieś do rodziny czy koleżanki i daj sobie czas na przemyślenie. Wiadomo,że nigdy nie ma 100% pewności ale trzeba dążyć by była chociaż na 99%
Inaczej Ty się będziesz męczyć i on tez. Musicie razem wiedzieć czego chcecie i jak ma wyglądać wasz związek i Wasza rodzina. I najważniejsze z psychologicznego punktu widzenia, jak mówisz do niego Ty Ty Ty jesteś taki jesteś zły nie okazujesz mi uczuć to w tym momencie to Ty jest oskarżeniem i facet momentalnie szykuje rykoszet. A jak zaczniesz Mi jest przykro ponieważ Ty nie okazujesz mi Szacunku to do niego dotrze, przynajmniej wg badań i z mojego własnego doświadczenia. Mimo wszystko trzymam kciuki, żebyście oboje dojrzali do tego co ma przywitać wasze dziecko za te kilka miesięcy na tym świecie.
__________________
Nasz ślub 13.07.2013r.

Kocham Cię Mężu
http://s3.suwaczek.com/20130713580113.png

Nasza Roksanka jest już na świecie
15.09.14r.
Kochamy cię nad życie
Misstic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 22:39   #602
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
A wiesz ja właśnie poczułam jakby ze mnie uszedł straszny ciężar jak mu to powiedziałam... U nas od dawna się nie układa i na jeden dzień,który jest super przypada 6 złych...
Ja nawet nie wiem czy ja chcę z nim być i wiem,że to chore,bo mamy mieć dziecko ale kocham go,wiem to i mam takie wątpliwości straszne i jest to dla mnie nie do ogarnięcia już od dłuższego czasu A on mi nie daje nawet samej zostać z tymi myślami ani się pozbierać z tym,bo on wiedział,że ja chcę być sama i przemyśleć wszystko,zatęsknić i nie dał mi tych 2 dni nawet żebym przemyślała
nie masz mozliwości gdzies wyjechac? do rodziny? kolezanki ? zeby soie to wszytko poukładac?
bo faktyczni epod takim ciśnieniem nie dziwie sie ze jest ci cięzko podjac decyzję...
a mysle ze jest ona jedna z wazniejszych

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Latte88 Pokaż wiadomość
Dlatego jak możesz to najlepiej wyjedź gdzieś do rodziny czy koleżanki i daj sobie czas na przemyślenie. Wiadomo,że nigdy nie ma 100% pewności ale trzeba dążyć by była chociaż na 99%
Inaczej Ty się będziesz męczyć i on tez. Musicie razem wiedzieć czego chcecie i jak ma wyglądać wasz związek i Wasza rodzina. I najważniejsze z psychologicznego punktu widzenia, jak mówisz do niego Ty Ty Ty jesteś taki jesteś zły nie okazujesz mi uczuć to w tym momencie to Ty jest oskarżeniem i facet momentalnie szykuje rykoszet. A jak zaczniesz Mi jest przykro ponieważ Ty nie okazujesz mi Szacunku to do niego dotrze, przynajmniej wg badań i z mojego własnego doświadczenia. Mimo wszystko trzymam kciuki, żebyście oboje dojrzali do tego co ma przywitać wasze dziecko za te kilka miesięcy na tym świecie.
oo włąśnie Latte bardzo fajnie to napisała
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 22:42   #603
Metamfetaminax
Zakorzenienie
 
Avatar Metamfetaminax
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 3 465
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Latte88 Pokaż wiadomość
Dlatego jak możesz to najlepiej wyjedź gdzieś do rodziny czy koleżanki i daj sobie czas na przemyślenie. Wiadomo,że nigdy nie ma 100% pewności ale trzeba dążyć by była chociaż na 99%
Inaczej Ty się będziesz męczyć i on tez. Musicie razem wiedzieć czego chcecie i jak ma wyglądać wasz związek i Wasza rodzina. I najważniejsze z psychologicznego punktu widzenia, jak mówisz do niego Ty Ty Ty jesteś taki jesteś zły nie okazujesz mi uczuć to w tym momencie to Ty jest oskarżeniem i facet momentalnie szykuje rykoszet. A jak zaczniesz Mi jest przykro ponieważ Ty nie okazujesz mi Szacunku to do niego dotrze, przynajmniej wg badań i z mojego własnego doświadczenia. Mimo wszystko trzymam kciuki, żebyście oboje dojrzali do tego co ma przywitać wasze dziecko za te kilka miesięcy na tym świecie.
Uwierz gdybym miała gdzie wyjechać to bym wyjechała a niestety Ja wiem,że on się męczy ze mną i dlatego mu to powiedziałam,żeby może wyciągnął jakieś wnioski,sprawił,że znowu będę z nim szczęśliwa jak kiedyś? nie wiem sama. I masz rację tak jak go oskarżam to zawsze kończy się krzykiem a dzisiaj powiedziałam spokojnie,bez emocji to nie było ani krzyków,żali nic. Po prostu wyszedł i nawet moja mama zapytała co się stało,bo wyszedł strasznie smutny...
Z mojej strony zrobiła się jakaś dziwna miłość... Kocham go,nie wyobrażam sobie dnia bez niego ale nie jestem w pełni szczęśliwa. Praktycznie chyba wcale nie jestem... I muszę dojść do tego sama w końcu,bo ja nie chcę go zranić. On na to nie zasługuje mimo wszystko,bo ja wiem,że mnie nikt nie pokocha tak jak on i żaden facet nigdy nie będzie tak za mną i właśnie z tego powodu nie mogę tego skończyć tak pochopnie ale być na 100% pewna. Tylko chcę żeby on dał mi czas...
__________________
Synuś 27.08.2014.-mój mały cud !


Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...
Metamfetaminax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 22:50   #604
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
Uwierz gdybym miała gdzie wyjechać to bym wyjechała a niestety Ja wiem,że on się męczy ze mną i dlatego mu to powiedziałam,żeby może wyciągnął jakieś wnioski,sprawił,że znowu będę z nim szczęśliwa jak kiedyś? nie wiem sama. I masz rację tak jak go oskarżam to zawsze kończy się krzykiem a dzisiaj powiedziałam spokojnie,bez emocji to nie było ani krzyków,żali nic. Po prostu wyszedł i nawet moja mama zapytała co się stało,bo wyszedł strasznie smutny...
Z mojej strony zrobiła się jakaś dziwna miłość... Kocham go,nie wyobrażam sobie dnia bez niego ale nie jestem w pełni szczęśliwa. Praktycznie chyba wcale nie jestem... I muszę dojść do tego sama w końcu,bo ja nie chcę go zranić. On na to nie zasługuje mimo wszystko,bo ja wiem,że mnie nikt nie pokocha tak jak on i żaden facet nigdy nie będzie tak za mną i właśnie z tego powodu nie mogę tego skończyć tak pochopnie ale być na 100% pewna. Tylko chcę żeby on dał mi czas...
Nie miej do mnie żalu o to co napiszę, ale czy zastanawiałas się kiedyś czy on jest szczęśliwy z Tobą? Czy to mu dajesz od siebie jest wystarczające dla niego?
Często zapominamy o tym,że w związku to ja mam być numerem dwa, a nie numerem jeden. I gdy obie strony tak myślą i tak się traktują wtedy każdy jest wygrany. Egoizm niepoplaca. Tym bardziej jak czujesz ze to ten jedyny nie pozwól sobie go stracić. Jeśli naprawdę czujesz,że nikt tak Cię nie pokocha ani Ty nikogo to może czas na jakieś zmiany.? Najlepiej i najtrudniej zmienić świat przez zmianę siebie.
Żyjecie jak na huśtawce raz w górę raz w dół. I taka amplituda emocji nie wychodzi na dobre moim zdaniem. Tym bardziej, że jeśli oboje się kochacie i nie chcecie żyć z nikim innym, to czy te problemy nie są trochę z czapy? Zamiast się cieszyć sobą. Ty też masz wady na pewno tak samo jak on i po pewnym czasie Zaczyna się je dopiero widzieć. Ale usiądź i pomyśl sobie : kurcze to ten facet który doprowadził mnie do szczęścia z.którym zrobiłam to i tamto. Przecież wtedy był tym samym kimś kim dziś
Proszę nie miej do mnie żalu,ale widzę ze się męczysz i gubisz w swoich uczuciach.. Mam nadzieję, że się wszystko ułóży
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:01   #605
Metamfetaminax
Zakorzenienie
 
Avatar Metamfetaminax
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 3 465
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Latte88 Pokaż wiadomość
Nie miej do mnie żalu o to co napiszę, ale czy zastanawiałas się kiedyś czy on jest szczęśliwy z Tobą? Czy to mu dajesz od siebie jest wystarczające dla niego?
Często zapominamy o tym,że w związku to ja mam być numerem dwa, a nie numerem jeden. I gdy obie strony tak myślą i tak się traktują wtedy każdy jest wygrany. Egoizm niepoplaca. Tym bardziej jak czujesz ze to ten jedyny nie pozwól sobie go stracić. Jeśli naprawdę czujesz,że nikt tak Cię nie pokocha ani Ty nikogo to może czas na jakieś zmiany.? Najlepiej i najtrudniej zmienić świat przez zmianę siebie.
Żyjecie jak na huśtawce raz w górę raz w dół. I taka amplituda emocji nie wychodzi na dobre moim zdaniem. Tym bardziej, że jeśli oboje się kochacie i nie chcecie żyć z nikim innym, to czy te problemy nie są trochę z czapy? Zamiast się cieszyć sobą. Ty też masz wady na pewno tak samo jak on i po pewnym czasie Zaczyna się je dopiero widzieć. Ale usiądź i pomyśl sobie : kurcze to ten facet który doprowadził mnie do szczęścia z.którym zrobiłam to i tamto. Przecież wtedy był tym samym kimś kim dziś
Proszę nie miej do mnie żalu,ale widzę ze się męczysz i gubisz w swoich uczuciach.. Mam nadzieję, że się wszystko ułóży
Proszę Cie... o co mam mieć żal ? Ja jestem otwarta na krytykę,gdybym się z nią nie liczyła to bym tu nie pisała...
On twierdzi,że jest szczęśliwy,ale też wiem,że głupio powiedzieć jak taka furiatka się czepia"Nie nie jestem szczęśliwy"... Może jest ale na swój sposób i na pewno unieszczęśliwia go moje zachowanie...
Ja tyle razy próbowałam się zmienić,ale ja jakaś niereformowalna jestem. Byłam z nim kiedyś strasznie szczęśliwa,normalnie szaleliśmy za sobą i najchętniej bym go do pracy nie puszczała żeby z nim być ale odkąd jestem w ciąży ja wszystko widzę wyraźniej,zaczęły mi przeszkadzać jego wady,nawet te najmniejsze. Jego brak zrozumienia w wielu sprawach doprowadza mnie do szału!I on dla mnie czasem jest na prawdę obojętny...
Ale trochę otworzyłaś mi oczy,nawet się popłakałam,bo ja z nikim nie przeżyłam tak wspaniałych chwil jak z nim,bo jako jedyny zawsze był ze mną nawet jak inni się odwrócili. Teraz zadzwonił ja tylko odebrałam,usłyszałam jego głos i się popłakałam i rozłączyłam. Muszę sama z tym posiedzieć i na spokojnie pomyśleć o wszystkim.
__________________
Synuś 27.08.2014.-mój mały cud !


Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...
Metamfetaminax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:07   #606
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
Proszę Cie... o co mam mieć żal ? Ja jestem otwarta na krytykę,gdybym się z nią nie liczyła to bym tu nie pisała...
On twierdzi,że jest szczęśliwy,ale też wiem,że głupio powiedzieć jak taka furiatka się czepia"Nie nie jestem szczęśliwy"... Może jest ale na swój sposób i na pewno unieszczęśliwia go moje zachowanie...
Ja tyle razy próbowałam się zmienić,ale ja jakaś niereformowalna jestem. Byłam z nim kiedyś strasznie szczęśliwa,normalnie szaleliśmy za sobą i najchętniej bym go do pracy nie puszczała żeby z nim być ale odkąd jestem w ciąży ja wszystko widzę wyraźniej,zaczęły mi przeszkadzać jego wady,nawet te najmniejsze. Jego brak zrozumienia w wielu sprawach doprowadza mnie do szału!I on dla mnie czasem jest na prawdę obojętny...
Ale trochę otworzyłaś mi oczy,nawet się popłakałam,bo ja z nikim nie przeżyłam tak wspaniałych chwil jak z nim,bo jako jedyny zawsze był ze mną nawet jak inni się odwrócili. Teraz zadzwonił ja tylko odebrałam,usłyszałam jego głos i się popłakałam i rozłączyłam. Muszę sama z tym posiedzieć i na spokojnie pomyśleć o wszystkim.
Cieszę się,że zauważasz to wszystko w sobie też a nie tylko w nim. I taki spokój i czas tylko dla siebie będzie dla Ciebie na pewno zbawienny. Czasem trzeba się oddalić by móc za sobą zatęsknić.
Z doświadczenia wiem, że czasem najlepiej ugryźć się w jezyk. Kiedyś pisałam o tym zostało to zbyte milczeniem ale napisze jeszcze raz. Facet jest naprawdę bardzo prosty do opanowania. I nie jest to trudna sztuka. Jeśli oczywiście chce się mieć go całkowicie pod sobą. Tydzień czasu i zatańczy jak mu zagrasz. Dla mnie facet bez charakteru pod pantoflem to żadne wyzwanie na codzień do życia. Ma mieć jaja i swoje zdanie, ma być dyskusja i jakiś ogień między nami. Ale jednocześnie trzeba pamiętać, że oni są bardziej wrażliwi od nas chociaż nie chcą tego pokazać.
Nie rancie się wzajemnie życie jest naprawdę zbyt krótkie...
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:08   #607
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
Proszę Cie... o co mam mieć żal ? Ja jestem otwarta na krytykę,gdybym się z nią nie liczyła to bym tu nie pisała...
On twierdzi,że jest szczęśliwy,ale też wiem,że głupio powiedzieć jak taka furiatka się czepia"Nie nie jestem szczęśliwy"... Może jest ale na swój sposób i na pewno unieszczęśliwia go moje zachowanie...
Ja tyle razy próbowałam się zmienić,ale ja jakaś niereformowalna jestem. Byłam z nim kiedyś strasznie szczęśliwa,normalnie szaleliśmy za sobą i najchętniej bym go do pracy nie puszczała żeby z nim być ale odkąd jestem w ciąży ja wszystko widzę wyraźniej,zaczęły mi przeszkadzać jego wady,nawet te najmniejsze. Jego brak zrozumienia w wielu sprawach doprowadza mnie do szału!I on dla mnie czasem jest na prawdę obojętny...
Ale trochę otworzyłaś mi oczy,nawet się popłakałam,bo ja z nikim nie przeżyłam tak wspaniałych chwil jak z nim,bo jako jedyny zawsze był ze mną nawet jak inni się odwrócili. Teraz zadzwonił ja tylko odebrałam,usłyszałam jego głos i się popłakałam i rozłączyłam. Muszę sama z tym posiedzieć i na spokojnie pomyśleć o wszystkim.
mysle ze nawet nie krytyki ale takiego "innego spojrzenia" u ciebie są teraz emocje i to wielkie z tego co opisujesz, piszesz o wspaniałych chwilach itd, piszesz tez o wadach które ci przeszkadzaja
warto pomyslec czy sa to wady które w znaczny sposób utrudnia wam zycie czy po prostu jest to cos co chciałabyc aby robił inaczej
związek to kupa kompromisów ,nie da sie aby wszytko było robione pod nasze -jesli przezwycięzycie to co teraz sie u was dzijej stworzycie dobry partnerski zwiazek-ale to wymaga starań z dwóch stron
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:11   #608
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
mysle ze nawet nie krytyki ale takiego "innego spojrzenia" u ciebie są teraz emocje i to wielkie z tego co opisujesz, piszesz o wspaniałych chwilach itd, piszesz tez o wadach które ci przeszkadzaja
warto pomyslec czy sa to wady które w znaczny sposób utrudnia wam zycie czy po prostu jest to cos co chciałabyc aby robił inaczej
związek to kupa kompromisów ,nie da sie aby wszytko było robione pod nasze -jesli przezwycięzycie to co teraz sie u was dzijej stworzycie dobry partnerski zwiazek-ale to wymaga starań z dwóch stron

Dokładnie. Związek to sztuka kompromisów. Ja to zawsze porównuje do bryczki z dwoma końmi. Jak idą oba w tym samym kierunku to dojdą wszędzie. Ale jak jeden będzie szedł na prawo to drugi choćby się skichal nie doprowadzi do celu. I w drugą stronę. A już jak każde chce iść na bok to katastrofa.
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:13   #609
elffirka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 874
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Meta jakoś tak jak czytam co się u Ciebie dzieje to mi się tak smutno na serduchu zrobiło... Może dlatego że ostatnio się bardzo kłóciłam z Małzem i byłam bliska decyzji o rozstaniu, a że On po alkoholu jest najmądrzejszy to ostro było... Trzymam za Ciebie, za Was kciuki... I mam nadzieję, że podejmiesz słuszną decyzję jaka by ona nie była... Ale myślę, że czasem warto walczyć... Ale walczyć z dwóch stron, nie tylko jedna...
elffirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:17   #610
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Meta a ja jeszcze chciałabym Ci życzyć żebyś uwierzyła w siebie i na nowo się pokochała tyle ode mnie na dziś
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:17   #611
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Latte88 Pokaż wiadomość
Dokładnie. Związek to sztuka kompromisów. Ja to zawsze porównuje do bryczki z dwoma końmi. Jak idą oba w tym samym kierunku to dojdą wszędzie. Ale jak jeden będzie szedł na prawo to drugi choćby się skichal nie doprowadzi do celu. I w drugą stronę. A już jak każde chce iść na bok to katastrofa.
w samo sedno


ja tak ładnei dobierać słów chyba nie umiem, a po całodniowym bieganiu itd to mam w ogóle jakieś zastoje mysleniowe
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:20   #612
ZygaEffka
Zadomowienie
 
Avatar ZygaEffka
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: POznań Miasto Doznań
Wiadomości: 1 481
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Eh napisałam i mi sie skasowało ...
Dziewczynki kochane , przeczytalam wszystko i trzymam kciuki za każdą z osobna za Ciebie Mecia zwłaszcza trzymaj się i nie daj się

Mam dziś dziwny dzień chyba się schizuję tym wyjazdem ...
Brzuch mi twardnieje i mam częste skurcze HB ale przeczytalam ze mam brać ten magnez i pić duzo wody to przejdzie i dopoki nie ma plamien i krwawienia to sie nie przejmować .... co psycha potrafi zrobić z czlowiekiem to masakra , wmawiam sobie coś i to sie dzieje jak w jakims pieprzonym matrixie ...

Postaram się do was zagladac w wolnej chwili , trzymajcie kciuki za moją podróż
Dobranoc
__________________
19.09.2014 godz.22.20 53 cm 2620 g 10 PA
Zosieńka jest już z nami
nasz skarb
nasz kawałek nieba

ZygaEffka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:21   #613
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez ZygaEffka Pokaż wiadomość
Eh napisałam i mi sie skasowało ...
Dziewczynki kochane , przeczytalam wszystko i trzymam kciuki za każdą z osobna za Ciebie Mecia zwłaszcza trzymaj się i nie daj się

Mam dziś dziwny dzień chyba się schizuję tym wyjazdem ...
Brzuch mi twardnieje i mam częste skurcze HB ale przeczytalam ze mam brać ten magnez i pić duzo wody to przejdzie i dopoki nie ma plamien i krwawienia to sie nie przejmować .... co psycha potrafi zrobić z czlowiekiem to masakra , wmawiam sobie coś i to sie dzieje jak w jakims pieprzonym matrixie ...

Postaram się do was zagladac w wolnej chwili , trzymajcie kciuki za moją podróż
Dobranoc
Trzymamy kciuki już proszę Cię nie stresuj się tylko wypoczywaj będzie wszystko na pewno dobrze. Musi być.
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:25   #614
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez ZygaEffka Pokaż wiadomość
Eh napisałam i mi sie skasowało ...
Dziewczynki kochane , przeczytalam wszystko i trzymam kciuki za każdą z osobna za Ciebie Mecia zwłaszcza trzymaj się i nie daj się

Mam dziś dziwny dzień chyba się schizuję tym wyjazdem ...
Brzuch mi twardnieje i mam częste skurcze HB ale przeczytalam ze mam brać ten magnez i pić duzo wody to przejdzie i dopoki nie ma plamien i krwawienia to sie nie przejmować .... co psycha potrafi zrobić z czlowiekiem to masakra , wmawiam sobie coś i to sie dzieje jak w jakims pieprzonym matrixie ...

Postaram się do was zagladac w wolnej chwili , trzymajcie kciuki za moją podróż
Dobranoc
wypoczywaj duzo,weź ten magnez obserwuj przede wszytkim a jakby sie coś działo to pamietaj ze wizyta na IP nic cie nei kosztuje, stres swoje dokłada,
a jak skurcze sie powtarzaja to lepiej sprawdzic
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:30   #615
Misstic
Wtajemniczenie
 
Avatar Misstic
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 360
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Metamfetaminax Pokaż wiadomość
Proszę Cie... o co mam mieć żal ? Ja jestem otwarta na krytykę,gdybym się z nią nie liczyła to bym tu nie pisała...
On twierdzi,że jest szczęśliwy,ale też wiem,że głupio powiedzieć jak taka furiatka się czepia"Nie nie jestem szczęśliwy"... Może jest ale na swój sposób i na pewno unieszczęśliwia go moje zachowanie...
Ja tyle razy próbowałam się zmienić,ale ja jakaś niereformowalna jestem. Byłam z nim kiedyś strasznie szczęśliwa,normalnie szaleliśmy za sobą i najchętniej bym go do pracy nie puszczała żeby z nim być ale odkąd jestem w ciąży ja wszystko widzę wyraźniej,zaczęły mi przeszkadzać jego wady,nawet te najmniejsze. Jego brak zrozumienia w wielu sprawach doprowadza mnie do szału!I on dla mnie czasem jest na prawdę obojętny...
Ale trochę otworzyłaś mi oczy,nawet się popłakałam,bo ja z nikim nie przeżyłam tak wspaniałych chwil jak z nim,bo jako jedyny zawsze był ze mną nawet jak inni się odwrócili. Teraz zadzwonił ja tylko odebrałam,usłyszałam jego głos i się popłakałam i rozłączyłam. Muszę sama z tym posiedzieć i na spokojnie pomyśleć o wszystkim.
Po pierwsze nie patrz na siebie tak krytycznie, że jesteś niereformowalna. Mam wrażenie, że ty już z góry założyłaś, że nie możesz się zmienić, że ci nic i nikt nie jest w stanie pomóc. Słuchaj poszukaj psychologa który małymi kroczkami będzie cię ukierunkowywał na właściwe tory. Nic nie dzieje się odrazu. To wymaga czasu, czasem naprawdę wiele i nic w tym złego. Dasz rade.

Po drugie wierze, że go kochasz, ale człowiek zawsze miał wady i będzie je miał. Ty masz wady, ja mam wady, twój chłopak ma wady. Teraz podziel to na wady które są błahe i do przeżycia (poprostu będziesz musiała nauczyć się z nimi żyć i przymykać na nie oko) i na takie które, są dla ciebie nie do przyjęcia i wspólnie je zaczniecie ogarniać i każde zacznie na tymi wadami pracować. I to nie będzie tak, że ty mu powiesz dzisiaj a on jutro juz będzie chodzącym ideałem. To również wymaga czasu, wyrzeczeń i cierpliwości.

Po trzecie nie krzyczcie na siebie, bo wiem sama po sobie, że mnie to tylko nakręca i czasami powiem coś czego potem naprawdę żałuje.
Tworzycie związek, coś co bez kompromisów nie ma prawa istnieć. Umówicie się, że np. raz w tygodniu ty wychodzisz do koleżanki i to jest czas tylko dla ciebie. Bez smsów, bez dzwonienia. A on np. wychodzi do swoich kumpli i ty go potem nie oskarżasz o to, że wypił piwo, jedno drugie czy coś. Poprostu tak się umówiliście i niech nikt nie ma do siebie pretensji.

Po czwarte jeżeli naprawdę się tak mocno kochacie to zawalczcie o ten związek oboje. Nie mów mu że raz go kochasz a raz że sama nie wiesz, że raz chcesz, żeby cię przytulał a raz że go odpychasz. Powiem ci, że są pewne rzeczy których lepiej nie usłyszeć, chyba, że się chce naprawdę coś konkretnie zakończyć, bo potem to zostaje w sercu drugiej osoby i przemienia się w żal, a potem się odzywa co jakiś czas..

I tak sobie myślę.. zróbcie sobie raz w tygodniu taki wieczór gdzie będziecie tylko dla siebie, usiądziecie i powspominacie czasy kiedy nie mogliście się od siebie oderwać. Różne śmieszne sytuacje, romantyczne, takie które was urzekły. Byle nie wspominać nic złego. To naprawdę buduje związek
Fajnym sposobem jest też np. zostawianie karteczek w różnych częściach domu bądź pomieszczeń, np. w samochodzie na fotelu kierowcy czy na lustrze w łazience na których będzie napisane za co kochasz swoją drugą połówkę albo za co jej dziękujesz. Może to być np. zaścielenie łóżka, pamiętanie o buziaku na dowidzenia, czy zrobienie herbaty. Takie błahe sprawy a jakże ważne w partnerstwie. "Pobawcie" się tak trochę i zobaczycie, że to działa.

Mecia życzę wam wszystkiego dobrego i tego, żebyście podjeli słuszną dla was decyzje. Pamiętajcie, że nawet nad najprawdziwszą miłością trzeba pracować codziennie i ją umacniać.
Trzymam kciuki
__________________
Nasz ślub 13.07.2013r.

Kocham Cię Mężu
http://s3.suwaczek.com/20130713580113.png

Nasza Roksanka jest już na świecie
15.09.14r.
Kochamy cię nad życie
Misstic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:41   #616
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Misstic Pokaż wiadomość
Po pierwsze nie patrz na siebie tak krytycznie, że jesteś niereformowalna. Mam wrażenie, że ty już z góry założyłaś, że nie możesz się zmienić, że ci nic i nikt nie jest w stanie pomóc. Słuchaj poszukaj psychologa który małymi kroczkami będzie cię ukierunkowywał na właściwe tory. Nic nie dzieje się odrazu. To wymaga czasu, czasem naprawdę wiele i nic w tym złego. Dasz rade.

Po drugie wierze, że go kochasz, ale człowiek zawsze miał wady i będzie je miał. Ty masz wady, ja mam wady, twój chłopak ma wady. Teraz podziel to na wady które są błahe i do przeżycia (poprostu będziesz musiała nauczyć się z nimi żyć i przymykać na nie oko) i na takie które, są dla ciebie nie do przyjęcia i wspólnie je zaczniecie ogarniać i każde zacznie na tymi wadami pracować. I to nie będzie tak, że ty mu powiesz dzisiaj a on jutro juz będzie chodzącym ideałem. To również wymaga czasu, wyrzeczeń i cierpliwości.

Po trzecie nie krzyczcie na siebie, bo wiem sama po sobie, że mnie to tylko nakręca i czasami powiem coś czego potem naprawdę żałuje.
Tworzycie związek, coś co bez kompromisów nie ma prawa istnieć. Umówicie się, że np. raz w tygodniu ty wychodzisz do koleżanki i to jest czas tylko dla ciebie. Bez smsów, bez dzwonienia. A on np. wychodzi do swoich kumpli i ty go potem nie oskarżasz o to, że wypił piwo, jedno drugie czy coś. Poprostu tak się umówiliście i niech nikt nie ma do siebie pretensji.

Po czwarte jeżeli naprawdę się tak mocno kochacie to zawalczcie o ten związek oboje. Nie mów mu że raz go kochasz a raz że sama nie wiesz, że raz chcesz, żeby cię przytulał a raz że go odpychasz. Powiem ci, że są pewne rzeczy których lepiej nie usłyszeć, chyba, że się chce naprawdę coś konkretnie zakończyć, bo potem to zostaje w sercu drugiej osoby i przemienia się w żal, a potem się odzywa co jakiś czas..

I tak sobie myślę.. zróbcie sobie raz w tygodniu taki wieczór gdzie będziecie tylko dla siebie, usiądziecie i powspominacie czasy kiedy nie mogliście się od siebie oderwać. Różne śmieszne sytuacje, romantyczne, takie które was urzekły. Byle nie wspominać nic złego. To naprawdę buduje związek
Fajnym sposobem jest też np. zostawianie karteczek w różnych częściach domu bądź pomieszczeń, np. w samochodzie na fotelu kierowcy czy na lustrze w łazience na których będzie napisane za co kochasz swoją drugą połówkę albo za co jej dziękujesz. Może to być np. zaścielenie łóżka, pamiętanie o buziaku na dowidzenia, czy zrobienie herbaty. Takie błahe sprawy a jakże ważne w partnerstwie. "Pobawcie" się tak trochę i zobaczycie, że to działa.

Mecia życzę wam wszystkiego dobrego i tego, żebyście podjeli słuszną dla was decyzje. Pamiętajcie, że nawet nad najprawdziwszą miłością trzeba pracować codziennie i ją umacniać.
Trzymam kciuki
pięknie napisane to naprawdę bardzo ważne i bardzo mądre rady, sama musze kilka znów wprowadzić
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:51   #617
Mo_onika_ika
Rozeznanie
 
Avatar Mo_onika_ika
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Gdańśk
Wiadomości: 826
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Zapomniałam się pochwalić Dzisiaj wkroczyłam w 6 miesiąc
__________________
21
Kacperek

Mój kalendarz ciąży
http://bellybestfriend.pl/graph/d837...d1859748377dae
Mo_onika_ika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:56   #618
Latte88
Zakorzenienie
 
Avatar Latte88
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: T
Wiadomości: 3 084
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Mo_onika_ika Pokaż wiadomość
Zapomniałam się pochwalić Dzisiaj wkroczyłam w 6 miesiąc
Juz 23 tydzień? Gratuluję
Latte88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-01, 23:59   #619
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Mo_onika_ika Pokaż wiadomość
Zapomniałam się pochwalić Dzisiaj wkroczyłam w 6 miesiąc
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 00:20   #620
Aliszcze
Zakorzenienie
 
Avatar Aliszcze
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 407
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Meta, po pierwsze nie podejmuj pochopnych decyzji, jestes w ciazy, ja jestem ze swoim tz prawie 11 lat razem, najwieksze watpliwosci, konflikty bywaly jak bylam w ciazy, hormony swoje robia. Po drugie uwazam, ze nie bedziesz juz w nim zakochana tak jak kiedys z tego prostego powodu, ze milosc sie zmienia ewoluuje. Na poczatku ma sie przyslowiowe motylki w brzuchu. Z biegiem lat to sie zmienia. Nie na gorsze, jest po prostu inaczej. Dla mnie nawet lepiej, bo mam poczucie stabilizacji, bezpieczenstwa, nie jestem o meza tak zazdrosna jak kiedys, ale wiem, ze nie chce go stracic. Mamy juz jedno dziecko, to zmienia tez zwiazek, uczy pokory, bo nasze potrzeby, zwlaszcza w pierwszym roku zycia dziecka, schodza na drugi plan, bo zwyczajnie nie ma sie sil i czasu.
U Ciebie, u Was widze milosc, jak tak piszesz o Was. On Ciebie zawiodl, rozczarowal pare razy, ale moze warto dac szanse. Troszke dystansu, odpoczynku od siebie tez cos moze dac. A potem warto porozmawiac o wspolnej przyszlosci.
A jesli ostatecznie oboje zdecydujecie, ze koniec to trudno, tez nic na sile, nawet dla dziecka, bo dziecko wyczuje, ze miedzy rodzicami nie ma uczucia.
Zycze podjecia slusznej decyzji, ktora Was oboje uszczesliwi
__________________
od. 04.04.2008 roku szczęśliwa mężatka

Joasia przyszła na świat 19.12.2010- jest naszym cudem

http://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhmyifedqdn.png

nadzieja umiera ostatnia.....
Aliszcze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 06:55   #621
Mo_onika_ika
Rozeznanie
 
Avatar Mo_onika_ika
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Gdańśk
Wiadomości: 826
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez Latte88 Pokaż wiadomość
Juz 23 tydzień? Gratuluję
22 tydzień. Też się zdziwilam że to już bo myślałam że za tydzień ale moja gin jedzie też wg tego kalendarza więc tego się trzymam

Mecia... Też ciągle stoję przed ciężkim wyborem co będzie lepsze. Już nie tyle dla mnie ale dla dziecka. Walczę o nas żeby było dobrze. Też kocham swojego tż ale to nie ten sam ogień co kiedyś ale nie wyobrażam sobie życia bez niego więc walczę. Kiedyś chciałam go zostawić dla innego to on walczył. I dziękuję mu za to bo to najlepsze co zrobił żałuję strasznie tamtych chwil. Prawie byłam z innym a po tygodniu od rozstania wylam do księżyca bo tesknilam ale nie potrafiłem wrócić. Bałam się że nie będzie tak samo. Ale to nas wzmocniło wtedy. Wiem że kocham go nad życie i nie chcę nikogo innego. To ten jedyny mimo że nie idealny. I przetrwam wszystko i będę walczyć o nas. Czasami nie mam już sił i płacze i mam ochotę się wyprowadzić. Ale nie potrafię żyć bez niego. Od tygodnia jestem prawie dumna z niego bo nie szlaja się już tak jak wcześniej. Zabrał się trochę za mieszkanie. W środę idziemy na polowkowe razem i mam nadzieję że wtedy on zrozumie że tam w brzuszku jest już tak duża dzidzia i że zostało mało czasu żeby wszystko ogarnąć. Aż mi lezka poleciała na to wszystko ale mówię wam szczera rozmowa, czas, wspólne starania dają efekty

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
21
Kacperek

Mój kalendarz ciąży
http://bellybestfriend.pl/graph/d837...d1859748377dae
Mo_onika_ika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 07:57   #622
ircha06
Raczkowanie
 
Avatar ircha06
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 493
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Cytat:
Napisane przez 88Ekaterina88 Pokaż wiadomość
a wiecie kto jest jeszcze wrześniowką ?
Nie byłam na czasie z polskimi gwiazdeczkami, ale dzis nadrobiłam nieco i co sie okazało ? Że w ciązy jest jeszcze ... Eliza z Warsaw store To mamy towarzystwo
Oglądałam Kubę Wojewódzkiego, jak u niego gościła Elizka z Trybsonem - tak jak mówisz, doborowe towarzystwo na porodówkę

Mecia, życzę samych optymistycznych chwil i myśli. Wszystkie mamy raz z góry, raz pod górę, często trzeba stawiać czoła wszelkim codziennym sytuacjom, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Tak jak dziewczyny ładnie pisały, na spokojnie musisz przemyśleć wszystko, by w przypływie emocji nie rypło się coś, co udało Wam się razem zbudować. Trzymam kciuki za pozytywne rozwikłanie tej sytuacji

Jaaakiii tu spooookóóój, na na na ...
U mnie słonko troszkę się przebija przez chmury, ale chyba za ciepło to nie jest. Pranko kończy się kręcić i zaraz idę do sklepu, bo znów dwa dni wolnego, trzeba uzupełnić to i owo, bo jak się zachce jakiegoś małego co nieco to żebym potem nie szukała
ircha06 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 08:03   #623
88Ekaterina88
Zakorzenienie
 
Avatar 88Ekaterina88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 32 322
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Witam z rana.

Widzę poważne rozmowy nocą, ja nic nie dodam gdyż już nie ma co dodać, trzeba tylko popracować nad sobą

Monia gratki za 6 miech :-D

Zainstalowałam wizaz na fonie i się ócze

Tz jedzie zaraz do obi kupić listwy podłogowe i mam nadzieję że udowodni to że umie rozróżniać kolory a ja na sniadanko.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________



Razem już 10 lat
1.07.2012 Willkommen in Deutschland
29.09.2012 Ślub Cywilny
7.09.2013 Ślub Kościelny
25.08.2014 Marika Nasze szczescie

88Ekaterina88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 08:16   #624
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Hej dzisiaj ide na szoping bo jutro idziemy na wesele

Cytat:
Napisane przez Misstic Pokaż wiadomość
Po pierwsze nie patrz na siebie tak krytycznie, że jesteś niereformowalna. Mam wrażenie, że ty już z góry założyłaś, że nie możesz się zmienić, że ci nic i nikt nie jest w stanie pomóc. Słuchaj poszukaj psychologa który małymi kroczkami będzie cię ukierunkowywał na właściwe tory. Nic nie dzieje się odrazu. To wymaga czasu, czasem naprawdę wiele i nic w tym złego. Dasz rade.

Po drugie wierze, że go kochasz, ale człowiek zawsze miał wady i będzie je miał. Ty masz wady, ja mam wady, twój chłopak ma wady. Teraz podziel to na wady które są błahe i do przeżycia (poprostu będziesz musiała nauczyć się z nimi żyć i przymykać na nie oko) i na takie które, są dla ciebie nie do przyjęcia i wspólnie je zaczniecie ogarniać i każde zacznie na tymi wadami pracować. I to nie będzie tak, że ty mu powiesz dzisiaj a on jutro juz będzie chodzącym ideałem. To również wymaga czasu, wyrzeczeń i cierpliwości.

Po trzecie nie krzyczcie na siebie, bo wiem sama po sobie, że mnie to tylko nakręca i czasami powiem coś czego potem naprawdę żałuje.
Tworzycie związek, coś co bez kompromisów nie ma prawa istnieć. Umówicie się, że np. raz w tygodniu ty wychodzisz do koleżanki i to jest czas tylko dla ciebie. Bez smsów, bez dzwonienia. A on np. wychodzi do swoich kumpli i ty go potem nie oskarżasz o to, że wypił piwo, jedno drugie czy coś. Poprostu tak się umówiliście i niech nikt nie ma do siebie pretensji.

Po czwarte jeżeli naprawdę się tak mocno kochacie to zawalczcie o ten związek oboje. Nie mów mu że raz go kochasz a raz że sama nie wiesz, że raz chcesz, żeby cię przytulał a raz że go odpychasz. Powiem ci, że są pewne rzeczy których lepiej nie usłyszeć, chyba, że się chce naprawdę coś konkretnie zakończyć, bo potem to zostaje w sercu drugiej osoby i przemienia się w żal, a potem się odzywa co jakiś czas..

I tak sobie myślę.. zróbcie sobie raz w tygodniu taki wieczór gdzie będziecie tylko dla siebie, usiądziecie i powspominacie czasy kiedy nie mogliście się od siebie oderwać. Różne śmieszne sytuacje, romantyczne, takie które was urzekły. Byle nie wspominać nic złego. To naprawdę buduje związek
Fajnym sposobem jest też np. zostawianie karteczek w różnych częściach domu bądź pomieszczeń, np. w samochodzie na fotelu kierowcy czy na lustrze w łazience na których będzie napisane za co kochasz swoją drugą połówkę albo za co jej dziękujesz. Może to być np. zaścielenie łóżka, pamiętanie o buziaku na dowidzenia, czy zrobienie herbaty. Takie błahe sprawy a jakże ważne w partnerstwie. "Pobawcie" się tak trochę i zobaczycie, że to działa.

Mecia życzę wam wszystkiego dobrego i tego, żebyście podjeli słuszną dla was decyzje. Pamiętajcie, że nawet nad najprawdziwszą miłością trzeba pracować codziennie i ją umacniać.
Trzymam kciuki
Pięknie powiedziane. Niektóre rady też zastosuje u siebie. Nasz zeiwzek jest udany co nie oznacza że nie można nad nim pracowc.
A np znaleźć taka karteczke musi być bardzo miło.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 08:40   #625
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Został mi 3 stroniczki do nadrobienia nie jest źle

Skoczę na zakupy, wstawię pranie i zabieram się za czytanie Dopiero się obudziłam, pierwszy raz od dobrego miesiąca spałam do 8

Byliśmy wczoraj w ZOO, wytrzymałam aż 5h! Dzielnie spacerowałam, nic mnie nie bolało, dobrze się czułam, aż szok A potem prosto na ognisko, na którym wytrzymałam do północy (czyli w sumie do końca ), porozwoziłam towarzystwo, które dzisiaj pewnie męczy się w pracy, jak mój mąż Strzeliłam sobie wczoraj Bawarię 0% - to już bardziej przypomina smak piwa

Ale dzisiaj jestem tak ospała.... Zrobię co trzeba i siadam w laptopem do wyra, trochę odpocząć

A i wczoraj rozpoczęłam 20 tydz ciąży do połówkowego zostały tylko 4 dni
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 08:55   #626
małaPaulina
Wtajemniczenie
 
Avatar małaPaulina
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 2 862
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Meta juz Ci dziewczyny napisaly chyba wszystko ale te rady z karteczkami są super.My z Tztem tez je stosujemy,ze czasami on mi na lodowce zostawi albo ja mu wrzuce do plecaka z kanapką
I zgodzę się z Miss ze lepiej niektorych rzeczy nie powiedziec bo to zostaje w sercu... ja jak mam z Tztem kłotnie to az mam ochote krzyczec "nienawidzę Cię" ale gryzę się w język i wychodzę bo wiem ze bym tego potem zalowala...
Musisz sobie sama to wszystko poukładać ale skoro się kochacie to dacie radę,trzeba chciec

ZygaEffka kciuki za wyjazd

Monika tez trzymam za was kciuki,oby sie ulozylo
Powiem tylko od siebie ze jak mialam 2 latka to moi rodzice mieli duzy kryzys,tata sie wyprowadzil do rodzicow (a wiem o tym tylko od taty) ale wszystko sie ulozylo i są ze sobą do dziś
Ważne zeby i jednej i drugiej stronie zalezalo

Witam z rana,słoneczka brak i na dworzu 4 stopnie
Tz mi chrapie i chyba zaraz go obudzę
Zapomnialam sie pochwalic ze Tz wczoraj mi przyniosl malego pluszowego pieska
__________________
13.09.2014 Szymonek

jestem maleństwem i dobrze mi z tym (158cm)
małaPaulina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 09:06   #627
88Ekaterina88
Zakorzenienie
 
Avatar 88Ekaterina88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 32 322
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;46266312]Został mi 3 stroniczki do nadrobienia nie jest źle

Skoczę na zakupy, wstawię pranie i zabieram się za czytanie Dopiero się obudziłam, pierwszy raz od dobrego miesiąca spałam do 8

Byliśmy wczoraj w ZOO, wytrzymałam aż 5h! Dzielnie spacerowałam, nic mnie nie bolało, dobrze się czułam, aż szok A potem prosto na ognisko, na którym wytrzymałam do północy (czyli w sumie do końca ), porozwoziłam towarzystwo, które dzisiaj pewnie męczy się w pracy, jak mój mąż Strzeliłam sobie wczoraj Bawarię 0% - to już bardziej przypomina smak piwa

Ale dzisiaj jestem tak ospała.... Zrobię co trzeba i siadam w laptopem do wyra, trochę odpocząć

A i wczoraj rozpoczęłam 20 tydz ciąży do połówkowego zostały tylko 4 dni [/QUOTE]
No no szalejesz
I idziemy łeb w łeb z tygodniami

Jeszcze taki pomysł mi sie przypomniał dla podsycenia związku i dla lepszych relacji, a mianowicie przygotować sobie słoik, wazon czy inne szklane naczynie, ozdobić ładnie, kokardka, wstazką - po swojemu i raz w tygodniu wrzucać do tego słoika karteczki z napisem tego co nas miłego spotkało w minionym tygodniu I tu nie chodzi tylko o tż kupił mi kwiatka, dałam buzi, spędzilismy cudowny wieczór, ale też inne wydarzenia z życia i np. raz na 3-6 miesiecy oprożnić słoik i razem czytać karteczki i wspominać, opowiadać

A ja mam problem z imieniem dla dziecka moja mama mówi, weźcie dajcie inne imie, bo jak przyjedziecie do polszy i ja bede go bawic na podwórki to jak ja bede na niego wołac : luki, laki, luka a mamie imie Luca kojarzy sie z luką w prawie, albo jakaś szparą więc szukam fajnego imienia, bez polskich znaków, uniwersalnego w polszy i dojczlandi
__________________



Razem już 10 lat
1.07.2012 Willkommen in Deutschland
29.09.2012 Ślub Cywilny
7.09.2013 Ślub Kościelny
25.08.2014 Marika Nasze szczescie

88Ekaterina88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 09:08   #628
humant
Raczkowanie
 
Avatar humant
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 212
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Hej Dziewczyny! O matko, jak tu się dużo dzieje! Szkoda tylko, że nie zawsze są to dobre wydarzenia.
MECIA
trzymam za Was mocno, mocno kciuki. Ja co jakiś czas przechodzę kryzysy małżeńskie - mniejsze, większe, ale póki co kończyły się porozumieniem. Mam nadzieję, że i u Was wszystko skończy się dobrze.

A tak z innej beczki to wczoraj zameldowałam się w końcu w 6 mc Synuś kopie jak najęty. Zaczynam zauważac powtarzające się godziny kiedy staje się aktywny, a kiedy (chyba) śpi. No i powoli dochodzimy z Małżem do porozumienia co do imienia - z listy zostało nam Eryk, Olgierd, Borys. Chyba zostaniemy przy Eryku, cho wiem, że Olgierd to wymarzone imię mojego męża dla synusia. Mnie podoba się średnio, ale powoli się z nim oswajam, więc może ulegnę. Mam tylko trochę obaw co do zdrobnienia tego imienia. A jak Wy zdrabinałybyście imię Olgierd? Myślicie , że dużo osób wołałoby Oluś, bo ja wolałabym już żeby mówili Olo.
humant jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 09:34   #629
nmartyna
Zadomowienie
 
Avatar nmartyna
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 158
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Witam się dzisiaj w pochmurny dzień...
Metka dziewczyny już chyba wszystko napisały... Ja się pod tym podpisuje. Dajcie sobie trochę czasu, przemyślcie wszystko i porozmawiajcie na spokojnie. Trzymam za Was mocno kciuki

Wczoraj wieczorem, przed kąpaniem, zauważyłam, że leci mi siara z lewego cycka!!!! Wykapałam się i idę do Tżta, mówię mu, że już leci itd., a on do mnie, że wie, bo już z parę tygodni temu przy przytulankach, jak mocniej ścisnął , to mu poleciało No to menda mi nic nie powiedziała, bo nie wiedział co to jest
nmartyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-02, 09:36   #630
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: Drugi trymestr już nam leci, jeszcze trochę będzie trzeci. Wrześniówki 2014 cz.

Ale mieliśmy ciężka noc.... Majeczka obudziła się o 2.30 z koszmarnym płaczem. Nie chciała się uspokoić. Tuliliśmy ją i się uspokoiła,ale nie spała do 4.30 siedząc na łóżku. Ja przysypiałam, przy próbie zgaszenia światła płacz niesamowity.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-23 15:15:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.