Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-09, 12:43   #1051
kamilla123
Rozeznanie
 
Avatar kamilla123
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;46347215]Byliśmy na zakupach i wszystko kupiliśmy No prawie...

Byłam też w przychodni, odebrałam skierowanie dla Adasia na badania moczu i kału i dostałam pojemniki... I teraz pytanie do doświadczonych mam: [/QUOTE]

skończony remont!
Kupkę to z pieluszki możesz pobrać tą łopatką, a z siuśkami to trzeba trochę pokombinować. Ja pierwszy raz musiałam pobrać Kubusiowi jak miał 1,5 roku i to była masakra, bo jak tylko widział kubeczek to koniec...

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Poza tym byłam na kontroli i powiem, że nie jest źle lekarz stwierdził, że szyjka bez zmian, czyli nie jest gorzej mogę wrócić do żywych i być trochę bardziej aktywną


Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość

W ogóle zaczęłam pakowanie torby - czyli wyciągnęłam swoją listę co zabrać do szpitala
No to jesteśmy na tym samym etapie

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
mnie też czeka dziś prasowanie pranie już wstawiłam. ostatnio moje życie to pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie i chodzenie po lekarzach wow
Istne szaleństwo
Potem dojdzie karmienie, przewijanie, usypianie, kąpanie i tak w kółko

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Witam się w kolejnym 35 już tygodniu


Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
A i wczoraj zagadałam męża odnośnie tej falbanki, rożka i organizera do łóżeczka. 3 razy do niego mówiłam że chce mu pokazać co chce kupić i jak w końcu udało mu się pokazać aukcje to powiedział że po co to, żebym nie wymyślała bo są inne wydatki
Faceci... Najlepiej to nie pokazywać, kupić samemu i mieć święty spokój, bo też mam czasami wrażenie, że ich ta cała wyprawka interesuje tyle co zeszłoroczny śnieg

Chociaż mój tż mnie wczoraj zaskoczył, bo wieczorem jak już leżeliśmy w łóżku to pytam się go, który dziś tydzień zaczynam, a on do mnie od razu, że 35! No w szoku byłam! Może po prostu udało mu się trafić

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Hej brzuchatki

Witamy się po wakacjach, wypoczęci, szczęśliwi Pogodę mieliśmy super (krótki rękawek, lody 2xdziennnie). Szybko czas niestety minął i czas już wrócić do codzienności Pomału ogarniam nas i dom....a może od przyszłego tygodnia wezmę się za ciąg dalszy przygotowań dla młodej
Witaj! Fajnie, że wyjazd się udał

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
Pochwalę się brzuchem z okazji nowego tygodnia w obwodzie 98cm, na wadze +8,5kg
Bardzo fajny zgrabny brzuszek

Cytat:
Napisane przez Ramona_85 Pokaż wiadomość
ja dziś witam się w 37 tc
od dziś mogę rodzić
WOW

Cytat:
Napisane przez zophiee Pokaż wiadomość
Muszę się tu organizować pomału z jakimś kącikiem, bo się nie przeprowadzimy do porodu- to już pewne!
My też Ale gdzie ja to teraz wszystko wstawię to nie wiem...:mdleje"
kamilla123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 13:24   #1052
kamilla123
Rozeznanie
 
Avatar kamilla123
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
ja wczoraj zaczęłam i skończyłam prasowanie - jeden dzień i po krzyku chociaż jak miałam wizję prasowania 7 pralek to mnie przerażenie oganiało a dzisiaj się lenię
Szacun

Cytat:
Napisane przez choc0late Pokaż wiadomość
piszecie o poscieli szarej i mi wlasnie tz wyslal zdjecie bo doszla moja i zalozyl
widze ze mamy podobne gusta hihi
Piękna

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
. Poduszki nie kupuję, bo podobno maluch nie może spać na poduszce?
Dokładnie, poduszka zbędna co najmniej do roku. Najlepiej na płasko

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Nie chce któraś na mnie poczekać???
Mi się nie spieszy do porodu, spokojnie zaczekam

Cytat:
Napisane przez Prowansja88 Pokaż wiadomość
C
[Zaczynam dzis 36TC, wiec 9. miesiąc. Z tej okazji zrobilam gofry z bita smietana i owocami ( truskawki+ banan), pychotka!!!


Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Co za sny dziś znów miałam, aż wstyd pisać. Mąż się mnie rano pyta dlaczego powiedziałam że podobają mi się "medycy na rowerach" i kim jest Bartek


Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Ja szukam ładnego szareg kocyka bez zbędnych misiów, żyrafek itp i ciężko coś znaleść dobrej jakości i w przyzwoitej cenie.
Jak coś znajdziesz ładnego to daj znać, bo mi też się marzy szary kocyk do wózka. W ogóle uwielbiam połączenie szarego z różowym

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
dzis czeka mnie 1200 km do pokonania
No to szczęśliwej podróży

Cytat:
Napisane przez Prowansja88 Pokaż wiadomość
Ale wytłumaczcie mi jedno.. moi rodzice mówią, ze każdy z nas (ja i 2 rodzenstwa) korzystało z nocnika max do roku. Już nawet od 8. miesiaca życia. To było normalne. Nie mieli takich gigantycznych kłopotów z przestawieniem i nauczeniem dziecka.
A teraz prawie kazdy 2latek biega zapieluszkowany.. troche masakra. I to chyba najsilniejszy argument popierajacy wielorazówki.
Dzieciak jak miał tetrę to czuł, że ma mokro. Łatwiej i szybciej można było go przestawić na nocnik. A teraz w pampersie wszystko wsiąka i dziecko nie czuje takiego dyskomfortu.

Do tego żeby przestawić dziecko z pieluch na nocnik trzeba trochę cierpliwości/czasu/chęci. Trzeba się do tego przyłożyć - kupić 20 par majtek, być czujnym, mieć szmatkę w zasięgu ręki, bo początkowo wszystko będzie na podłodze. Przynajmniej u mnie tak było - latem syn miał rok i 7-8 miesięcy i nie zakładałam pieluchy tylko majtki jak było ciepło, aż w końcu zaczaił No i najlepiej też posadzić dziecko z samego rana po przebudzeniu, bo wtedy przeważnie robi siku po nocce.

A przejście z pieluch na nocnik to prawdziwa ulga

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny. Ja się witam ze szpitala. Pojechałam z rana na ta dodatkowa konsultację i niestety zostawili mnie na obserwacji. Póki co nie wiem nic. Mają zrobić jeszcze dodatkowe badania i wtedy się dowiem wszystkiego. Czekam teraz aż maz przywiezie mi wszystkie potrzebne rzeczy bo nie nam nic. Mam nadzieje ze potrzymaja mnie parę dni i puszcza. Trzymajcie kciuki za nas.
Trzymam kciuki za Ciebie i Maleństwo

Cytat:
Napisane przez sylvuniaa84 Pokaż wiadomość
Co do gardła to dzis obudziłam sie z bólem przy przełykaniu,ale boli chyba migdał albo węzeł.. sama nie wiem tak z boku po prawej stronie.. jakies porady jak to zwalczyc może macie??

32 tydz zakończony
Może tatnum verde spróbuj na początek albo płukanie szałwią
za tydzień

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ja garowi pomogłam i dziura na wylot i zakamuflowałam to No ale jak teściówka nalała wody i zaczęło dołem wylatywać to wywaliła sama. Usłyszałam tylko z kuchni, oooooo dziura hahaha no to do kubła - i woła mnie żebym zobaczyła. Udałam wielkie zdziwienie ale za to jak mi się śmiać chciało. Ubaw miałam
Hehehe brawo

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość

A największym absurdem jest to że uwaga ... znieczulenie będzie dostępne w godzinach od 8 rano do 15 jaja takie że szkoda gadać. Ale się ludzie oburzyli wczoraj. Czyli jak będę już rodzić po 15-tej to mi powiedzą sorry podajemy tylko do 15:00
Masakra...

Cytat:
Napisane przez kinia8906 Pokaż wiadomość
Przygotowania idą pełną parą Ja chyba moge powiedzieć, że mamy wszystko już!
Gratuluję

Idę pranie zrobić
kamilla123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 13:48   #1053
Bogini Bastet
Zadomowienie
 
Avatar Bogini Bastet
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

zła jestem jak diabli wkurzyłam się na tżeta! posprzątałam w chacie, zrobiłam zakupy i padam na twarz a ten mi wyskakuje, że nici z naszych popołudniowych planów, bo boli go gardełko i chyba zwolni się z pracy, bo musi się położyć no i żali mi się w słuchawkę jaki to on jest niewyspany, bo w nocy źle spał ciekawostka! na moje żeby mnie nie wkurzał, bo mnie pół nocy wybudzało jego chrapanie a drugie pół ból pleców odpowiedział, że przynajmniej nie bolało mnie gardłono co za dziad!!!

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość

A największym absurdem jest to że uwaga ... znieczulenie będzie dostępne w godzinach od 8 rano do 15 jaja takie że szkoda gadać.
co?! kocham opiekę medyczną w polsce. Ciekawe jak jest u mnie w szpitalu
No to negocjuj z Maleństwem, aby urodziło się w godzinach pracy anestezjologa

Cytat:
Napisane przez kinia8906 Pokaż wiadomość
Ale już bym chciała żeby ten miesiąc jakoś zleciał bo zaczeło mnie męczyć wszystko i dobijać.
zazdroszczę przygotowań i zorganizowania
mnie jeszcze nie dopadł syndrom "oczekiwania na godzinę 0", ale chyba ciążowe zmęczenie zaczęło dawać mi się we znaki, bo szybko się irytuję i wkurzam. Na wszystkich, na tżeta zwłaszcza

Mały ma taką czkawkę aż podskakuje mi w brzuchu
Bogini Bastet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 14:08   #1054
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
zła jestem jak diabli wkurzyłam się na tżeta! posprzątałam w chacie, zrobiłam zakupy i padam na twarz a ten mi wyskakuje, że nici z naszych popołudniowych planów, bo boli go gardełko i chyba zwolni się z pracy, bo musi się położyć no i żali mi się w słuchawkę jaki to on jest niewyspany, bo w nocy źle spał ciekawostka! na moje żeby mnie nie wkurzał, bo mnie pół nocy wybudzało jego chrapanie a drugie pół ból pleców odpowiedział, że przynajmniej nie bolało mnie gardłono co za dziad!!!
e dopadł syndrom "oczekiwania na godzinę 0", alo się irytuję i wkurzam. Na wszystkich, na tżeta zwłaszcza
Chyba bym go ubiła.
Zresztą mój mąż też nie lepszy. Wczoraj miał wolne, a do godz 13 padało. Jak przestało poszedł kopać ziemię pod chodnik, o 16 przyjechał kolega z nowiną że wraca od notariusza bo dokonał mega inwestycji. Więc trzeba było oblać. Przed 19 jak wróciłam ze sr oni już pół litra wódki wypili. Później kolejną butelkę otworzyli. Po 21 odwiozłam kolegę. On poszedł spać. A rano mówi że robi sobie wolne od pracy bo zmęczony jest wczorajszym dniem. No więc przypomniałam mu to co on mi jak chciałam coś dla dziecka kupić że "przeciez tyle wydatków mamy". Bez gadania wstał i poszedł do pracy.

A najlepsze jest to że on jednego dnia popije i w nocy budzi mnie żeby się zapytać czy jest woda w sypialni nosz kur.... I przez takie akcje ja chodze jak zombi.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 14:14   #1055
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Ja mogę poczekać bylebyś urodziła w czerwcu, bo potem moja mama wyjeżdża Ja mam termin na 12, także jakby dodać 2 tygodnie przenoszenia to da nam 26. 06. Dasz radę
Aż tak się poświęcisz Postaram się

Cytat:
Napisane przez Prowansja88 Pokaż wiadomość
Zaczynam dzis 36TC, wiec 9. miesiąc. Z tej okazji zrobilam gofry z bita smietana i owocami ( truskawki+ banan), pychotka!!!
a gdzie gofry dla nas???

Cytat:
Napisane przez Ramona_85 Pokaż wiadomość
ale że jak?
Pijesz ziółka i inne pierdułki, bierzesz tż-ta w obroty, szorujesz podłogę na kolanach itp

Cytat:
Napisane przez bluesky89 Pokaż wiadomość
Pokazuje komode jestem bardzo zadowolona
Fajna
Mi tż zrobi taką sam Tzn. może nie taką fajną, ale przerobi stary przewijak z ikeii na mobilne centrum kąpilei

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Majkela ja czekam z Tobą. Mi zostało 52 dni.
Trzymam za słowo

Cytat:
Napisane przez Monica80 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czekam z Wami , 49 dni u mnie
Trzymam za słowo

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
jednego dnia w 3 turach
Pokłon miczu

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Co za sny dziś znów miałam, aż wstyd pisać. Mąż się mnie rano pyta dlaczego powiedziałam że podobają mi się "medycy na rowerach" i kim jest Bartek
osz Ty niegrzeczniucho
Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
Wybór pieluch jednorazowych czy wielorazowych to indywidualna sprawa każdej z nas. Ja stawiam na jednorazówki i nie zamierzam testować innych pieluch. A ekologia, produkowanie śmieci i prawidłowa ich utylizacja to temat rzeka i chyba nie na ten wątek
Zgadzam się

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
d
dzis czeka mnie 1200 km do pokonania
mam nadzieje,ze damy rade.Powrot do De na porod,juz prawie jestem spakowana,nie lubie sie pakowac.Chociaz wole sie pakowac,niz rozpakowywac.
Szerokiej bezpiecznej drogi
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 14:18   #1056
bluesky89
Zakorzenienie
 
Avatar bluesky89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cześć dziewczyny
Tz zaraz jedzie do pracy, na szczęście weekend i poniedziałek będzie miał wolny ja trochę poprasuje, bo mi się sterta naszych ciuchów uzbierała, przebrałam pościel i nie wiem co będę później robić. Pewnie będę leżeć, bo nawet nastroju na nic nie mam

Anteria, trzymam mocno za Ciebie i Maleństwo będzie dobrze, zobaczysz

Beat@, jednak z garem wyszło na Twoje!

Bazile, szczęśliwej podróży

Sylwia, gratuluje tygodnia!

Bogini, spokojnie jak facet się źle czuje, to przecież już jest jakby na łożu śmierci szkoda nerwów

Kurcze, jutro mieliśmy jechać na zakupy jeszcze, a tu auto się spieprzyło, jakaś sprężyna w amortyzatorze czy coś i na jutro Tż się umowil do mechanika.. no i 500 zł pójdzie. Ból straszny tym bardziej jak żyje się z jednej wypłaty ten miesiąc będzie ciężki...

Wysłane z mojego GT-I8190 przy użyciu Tapatalka
__________________
Kacperek
bluesky89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 14:32   #1057
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Witajcie
Melduję że gar wylądował w śmieciach


Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny. Ja się witam ze szpitala. Pojechałam z rana na ta dodatkowa konsultację i niestety zostawili mnie na obserwacji. Póki co nie wiem nic. Mają zrobić jeszcze dodatkowe badania i wtedy się dowiem wszystkiego. Czekam teraz aż maz przywiezie mi wszystkie potrzebne rzeczy bo nie nam nic. Mam nadzieje ze potrzymaja mnie parę dni i puszcza. Trzymajcie kciuki za nas.
Mocne żebyście szybciutko do domku wrócili

Cytat:
Napisane przez sylvuniaa84 Pokaż wiadomość
Co do gardła to dzis obudziłam sie z bólem przy przełykaniu,ale boli chyba migdał albo węzeł.. sama nie wiem tak z boku po prawej stronie.. jakies porady jak to zwalczyc może macie??

32 tydz zakończony
Brawo za kolejny tydzień
Na gardzioło tantum verde zdrówka.

Cytat:
Napisane przez poziomkka Pokaż wiadomość
Nie martw się, ja jestem jedną z zamykających listę
Czyli ma się rozumieć, że dołączasz do naszego elitarnego grona

Cytat:
Napisane przez zophiee Pokaż wiadomość
zamówiłam w końcu inny rożek- też nie wiem czy sie przyda, więc wybrałam tańszą opcję
Bardzo ładny

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ja garowi pomogłam i dziura na wylot i zakamuflowałam to No ale jak teściówka nalała wody i zaczęło dołem wylatywać to wywaliła sama. Usłyszałam tylko z kuchni, oooooo dziura hahaha no to do kubła - i woła mnie żebym zobaczyła. Udałam wielkie zdziwienie ale za to jak mi się śmiać chciało. Ubaw miałam
Ale z Ciebie kochana synowa toć to zbrodnia doskonała na garnku

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Duzo zależy od dziecka. Są wśród moich znajomych dzieci, co po roczku zaczęły sygnalizować, że chcą kupkę i pięknie siedzą na nocniku. Z moją ciężko się jeszcze dogadać pod tym względem, bo na nocniki siada na sekundę i zwiewa. W wakacje jak będzie cieplej to spróbuję popuszczać ją trochę bez pieluszki i zobaczymy.
Inna sprawa, że są mamy, które uważają że takie przyspieszanie jest bez sensu i nauka powinna odbywać się świadomie. Ja natomiast uważam, że jeśli dziecko się nie zmusza do siadania na nocnik ( niestety jest to czasem robione na siłę, kiedyś chyba też za bardzo się z tym raczej nie szczypano) i jest to robione na luzie to nie widzę nic złego w nauce. Jak wyjdzie to wyjdzie jak nie to trudno, za jakiś czas spróbujemy ponownie. Takie jest moje podejście.
Ja podobno lałam w pieluchę do dwóch lat, a nie było wtedy pampersów. Podobno nawet sama sobie zmieniałam

Jak moja miała pół roku to byliśmy nad morzem i jechaliśmy nocą. Generalnie dużo zależy od dziecka. Teraz jakby się udało to też chciałabym wyskoczyć może jakoś w sierpniu czy wrześniu. Z tym, że ilość bagaży jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości dziecka
To fakt, że od dziecka i od rozwoju jego układu moczowego. Nic na siłę Ja też lałam do dwóch lat, a mój syn w wieku 1,5 biegał już bez pampersa. Nie ma na to reguły.
Plany wakacyjne mamy podobne, ale bagaży ilość przeraża Dobrze, że auto udało nam się wymienić na większe.

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
A i zamówiłam przewijak, rożek i organizer na łóżeczko w kolorze pościeli.
pokaż

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
A największym absurdem jest to że uwaga ... znieczulenie będzie dostępne w godzinach od 8 rano do 15 jaja takie że szkoda gadać. Ale się ludzie oburzyli wczoraj. Czyli jak będę już rodzić po 15-tej to mi powiedzą sorry podajemy tylko do 15:00
eeee powiedźcie dlaczego mnie to nie dziwi
Prawie identyczna sprawa, jaką oglądałam chyba w ekspresie reporterów, gdzie młody chłopak zatruł się CO i wymagał szybkiego wstawienia do komory hiperbarycznej, ale że NFZ podpisało umowę ze szpitalem do godz. 15 a facet przyjechał po 16 i nie było komu go obsłużyć i oczywiście chłopina zmarł.

Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość
Moje dziecko wyjechało wczoraj z dziadkami nad morze Więc ostatni raz jestem sama w domu i mam zamiar dobrze to wykorzystać. Ja zrezygnowałam, bo w sumie uświadomiłam sobie, że za miesiąc może już być "po", a ja tu daleko w polu. Rozpoczęłam akcję pranie 3 pralki już poszły. Wczoraj była ładna pogoda i wszystko szybko wyschło, ale dzisiaj już chmury, wiatr i deszcz Ale do prasowania to mi jeszcze daleko... Zacznę chyba od pieluch czy ręczników, żeby się za szybko nie zniechęcić
Wow ale, masz wakacje. A Kuba jak znosi rozłąkę??? mój cycoch ani razu nie został bez mamusi, dlatego mam lęk co to będzie jak pójdę do szpitala
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 14:46   #1058
Bogini Bastet
Zadomowienie
 
Avatar Bogini Bastet
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez bluesky89 Pokaż wiadomość
Bogini, spokojnie jak facet się źle czuje, to przecież już jest jakby na łożu śmierci szkoda nerwów
to fakt kiedyś to nawet rozczulała mnie ta jego słabość chorobowa, ale teraz działa na mnie jak płachta na byka
tżet obawia się, że pójdzie w odstawkę po narodzinach małego i już teraz zapowiada mi, że będzie walczył o swoje przywileje no, ale jak książę wróci do domu to ja już mu dam ból gardełka


Cytat:
Napisane przez bluesky89 Pokaż wiadomość
Kurcze, jutro mieliśmy jechać na zakupy jeszcze, a tu auto się spieprzyło, jakaś sprężyna w amortyzatorze czy coś i na jutro Tż się umowil do mechanika.. no i 500 zł pójdzie. Ból straszny tym bardziej jak żyje się z jednej wypłaty ten miesiąc będzie ciężki...
współczuję....nie ma nic gorszego niż wydatki na samochód zawsze dużo się płaci a nie wiadomo kiedy znowu coś się zepsuje

a teraz dodatkowo tyle mamy wydatków na nasze Maleństwa....

nie wiem czy nas nie będzie czekało życie z jednej wypłaty wiem, że mój kochany pracodawca nie przedłuży mi umowy a nie liczę, że wznowimy stosunek pracy po skończonym zasiłku macierzyńskim
Bogini Bastet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 14:55   #1059
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez kinia8906 Pokaż wiadomość
Przygotowania idą pełną parą Ja chyba moge powiedzieć, że mamy wszystko już! Łóżeczko pomalowane, mam nadzieje, że dziś lub jutro wstawimy to wrzuce fotke Ciuszki wszystkie uprane, zostało tylko dokończyć ostatnią turę ich prasowania poścel i kocyki wyprane i ładnie poskładane czekają Moja wyprawka też już w całości. Zamierzam spakować torbę na dniach... Będe spała spokojniej hehe tylko nie będe jej trzymała na widoku żeby nie myśleć codziennie, że jestem " na wylocie już" Ale już bym chciała żeby ten miesiąc jakoś zleciał bo zaczeło mnie męczyć wszystko i dobijać. Ostatnio TŻ niewinnie oberwał o głupotę przez moje humorki głupie. Zrobił zakupy, kupił warzywa, świeże pieczywko wracając z pracy i zaczął robić dla nas pyszną sałatkę a ja mu urządziłam awanturę, że za drobno pokrojone... Biedny tylko popatrzył się na mnie i dokończył sałatkę ze spokojem
za wyprawke i dla tż-ta

Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość
W sumie to nie wiem my normalnie zawsze myliśmy czy w kąpieli czy pod prysznicem tak zwyczajnie, z wierzchu. No i ta dziurka mu już trochę zarosła czy się zakleiła. Tylko, że mój ma już ponad 4 lata. No i teraz lekarz mu to odkleił (nawet nie wiem jak to nazwać i tą dziurkę ma już większą i sobie odciąga siusiaka i myje jakby to co jest w środku. Ale to dziwnie brzmi Byś musiała pediatrę podpytać. No ale w sumie jakbyśmy dalej z tym nic nie zrobili to potem może zbierać się ropa i potrzebny jest jakiś zabieg ze znieczuleniem...
Współczuję Kubusiowi zabiegu, to chyba musiało boleć bidulka
Dlatego ja zawsze chłopaków upominam w kąpieli, żeby pobawili się ptaszkiem

Cytat:
Napisane przez Monica80 Pokaż wiadomość
Mi pediatra kiedys powiedzial zeby do roku nie robic nic. A potem wlasnie przy myciu zaczac delikatnie odciagac. Nasz ma niestety problem z tym od zawsze bo ma zwezenie, ale umie juz sam sciagac tylko trzeba mu przypominac. Jesli bedzie to robil regularnie to lekarz mowi ze nie bedzie pozniej problemu.
Z tego co pamiętam, to nam o tym mówili w szpitalu jak młody się urodził o profilaktyce dbania o klejnoty i jak miał kilka miesięcy to delikatnie ściągaliśmy, na ile skórka pozwoliła, żeby też porządnie tam wyczyścić, ale tak jak pisałam robi to zawsze tż, bo ja mam obiekcje

Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość
Do tego żeby przestawić dziecko z pieluch na nocnik trzeba trochę cierpliwości/czasu/chęci. Trzeba się do tego przyłożyć - kupić 20 par majtek, być czujnym, mieć szmatkę w zasięgu ręki, bo początkowo wszystko będzie na podłodze. Przynajmniej u mnie tak było - latem syn miał rok i 7-8 miesięcy i nie zakładałam pieluchy tylko majtki jak było ciepło, aż w końcu zaczaił No i najlepiej też posadzić dziecko z samego rana po przebudzeniu, bo wtedy przeważnie robi siku po nocce.

A przejście z pieluch na nocnik to prawdziwa ulga
tym bardziej jak się teraz przypomni ile pampersy kosztują

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
zła jestem jak diabli wkurzyłam się na tżeta! posprzątałam w chacie, zrobiłam zakupy i padam na twarz a ten mi wyskakuje, że nici z naszych popołudniowych planów, bo boli go gardełko i chyba zwolni się z pracy, bo musi się położyć no i żali mi się w słuchawkę jaki to on jest niewyspany, bo w nocy źle spał ciekawostka! na moje żeby mnie nie wkurzał, bo mnie pół nocy wybudzało jego chrapanie a drugie pół ból pleców odpowiedział, że przynajmniej nie bolało mnie gardłono co za dziad!!!
Wdech i wydech, wdech i wydech...tylko spokój nas uratuje
---------------------------
Ale mnie młoda dzisiaj wystraszyła. Wieczorem, tzn. już w nocy zawsze daje koncert kopów, a tym razem cisza. Rano otwieram oczy i dalej cisza, mimo, że zawsze się ładnie z mamusią wita. Przestraszyłam się nie na żarty(już miałam wizję IP) wsunęłam dwie kanapki i dwa rządki czekolady i po kilku minutach o mało z brzucha nie wyskoczyła. Jak tak można matkę straszyć teraz też cwaniara mała rozciąga się i kopie

Poza tym dzień nudów, miałam sprzątać na weekend, ale jedyne co zrobiłam angielski i 1/2 obiadu -obrałam ziemniaki szaleństwo co i będzie jajo sadzone + wczorajsza zupa
A tu już 15 i po starszaka do przedszkola jadę. Się napracowałam
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 15:04   #1060
kamilla123
Rozeznanie
 
Avatar kamilla123
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Wow ale, masz wakacje. A Kuba jak znosi rozłąkę??? mój cycoch ani razu nie został bez mamusi, dlatego mam lęk co to będzie jak pójdę do szpitala
Tu na szczęście nie ma problemu. Jest z moimi rodzicami, moją siostrą i swoją kuzynką więc pewnie nawet nie zatęskni za mamusią Oni już go w zeszłe wakacje zabrali na 2 tyg, czasami teście go zabierają na noc więc już przyzwyczajony. A mamusia też korzysta z wolności

Szpital to tylko 2 noce więc mam nadzieję, że Adaś sobie poradzi. Chociaż to pewnie Ty będziesz bardziej przeżywać rozłąkę


Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
nie wiem czy nas nie będzie czekało życie z jednej wypłaty wiem, że mój kochany pracodawca nie przedłuży mi umowy a nie liczę, że wznowimy stosunek pracy po skończonym zasiłku macierzyńskim
A jaką masz teraz umowę? Macierzyński to aż rok więc może jakieś inne opcje się pojawią w tym czasie
kamilla123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 15:08   #1061
Mala_Czarno_Biala
Raczkowanie
 
Avatar Mala_Czarno_Biala
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Witam sie w tym pięknym pracowitym dniu.
Ja wczoraj byłam na wizycie, generalnie nie jest źle, ale Mała w brzuszku jest bardzo chudziutka, aż 3 tyg do tyłu, troszkę się zmartwiłam ale bez paniki. Za 3 tyg kontrola czy coś jej się poprawiło. Z tym że wielkość kośćca jest idealna jak na rozpoczęty 34 tydzień więc może po prostu będzie szczuplutka laska, po rodzicach szczypiorkach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ja garowi pomogłam i dziura na wylot i zakamuflowałam to No ale jak teściówka nalała wody i zaczęło dołem wylatywać to wywaliła sama. Usłyszałam tylko z kuchni, oooooo dziura hahaha no to do kubła - i woła mnie żebym zobaczyła. Udałam wielkie zdziwienie ale za to jak mi się śmiać chciało. Ubaw miałam
Niezła jesteś

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
znam te materiały ze sklepu internetowego z tkaninami kusi mnie żeby uszyć kołderkę sama, no chyba to nic trudnego a koszt co najmniej o połowę mniejszy. no i satysfakcja przeogromna
To zależy jak tanio uda Ci się kupić tkaninę, okazuje się że ładny materiał wcale nie jest tańszy niż gotowiec Ja teraz co drugi dzień coś szyję i naprwdę ciężko mi upolować coś tanio. Teraz kupiłam w Ikei kawał po 10zł/m (niższa cena dla klubowiczów) i będę się zabierać niedługo za falbanę i poszewki na jaśki. Dziś kolejna partia wkładów do pieluch zrobiona

Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość
No ja tak samo:/ komody brak i wszystko na razie wrzucam do wanienki a wanienkę jak i całą resztę trzymam u siostry...
A ja dalej nie mam wanienki, żadna mi się nie podoba Jedynie Flexi Bath by nas urządzała bo mamy za mało miejsca na takiego standardowego grzmota ale 150zł to przegięcie... Chyba będę po prostu myć Młodą w większej misce

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
A najlepsze jest to że on jednego dnia popije i w nocy budzi mnie żeby się zapytać czy jest woda w sypialni nosz kur.... I przez takie akcje ja chodze jak zombi.
Łoo, mój się tak nie odważy
generalnie ma zakaz picia (no chyba że piwko kulturalnie, ale wódki nie zniosę), ale jak wydarzy się jakaś naprawdę ważna okazja i się napije, to potem obchodzi mnie szerokim łukiem i chodzi na paluszkach żeby nie oberwać Raz po kawalerskim kolegi odwinął taki numer, że w sumie wstyd mi się teraz przyznać, ale normalnie go sprałam, w taką furię wpadłam, a rano dziwił się co go tak wszystko boli bo głupol szedł do domu jakimiś dziwnymi drogami, długo nie wracał i nie odbierał tel więc po niego wyjechałam,naszukałam się jak głupia a on oczywiście już dotarł do domu. Zaryglował się na wszystkie zamki od środka i miałam wizję nocki na wycieraczce, bo był tak nawalony, że nie zauważył że mnie nie ma w łóżku, a walenie i kopanie w drzwi w ogóle nie docierało do jego zadżumionego mózgu...
__________________
Blog: Projekt Rodzice

Edytowane przez Mala_Czarno_Biala
Czas edycji: 2014-05-09 o 15:12
Mala_Czarno_Biala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 15:18   #1062
kamilla123
Rozeznanie
 
Avatar kamilla123
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Współczuję Kubusiowi zabiegu, to chyba musiało boleć bidulka
Dlatego ja zawsze chłopaków upominam w kąpieli, żeby pobawili się ptaszkiem
Mnie zabolało od samego patrzenia Potem w domu był problem, bo tylko chciałam dotknąć tego siusiaka to już było: "boli,boli" a rękę jeszcze w powietrzu miałam. Ale właśnie raz jak się kąpał to jakoś poszło i teraz super mu idzie, a mi kamień z serca spadł

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Poza tym dzień nudów, miałam sprzątać na weekend, ale jedyne co zrobiłam angielski i 1/2 obiadu -obrałam ziemniaki szaleństwo co i będzie jajo sadzone + wczorajsza zupa
A tu już 15 i po starszaka do przedszkola jadę. Się napracowałam
No ja tak samo Miałam ten czas wolności tak dobrze wykorzystać, a tymczasem pół dnia przed komputerem spędziłam Na razie ugotowałam ryż, zaraz wstawię łososia do piekarnika, przydałaby się jakaś sałata, ale nie chce mi się do sklepu iść
kamilla123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 15:25   #1063
NecroKitty
Wtajemniczenie
 
Avatar NecroKitty
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
zła jestem jak diabli wkurzyłam się na tżeta! posprzątałam w chacie, zrobiłam zakupy i padam na twarz a ten mi wyskakuje, że nici z naszych popołudniowych planów, bo boli go gardełko i chyba zwolni się z pracy, bo musi się położyć no i żali mi się w słuchawkę jaki to on jest niewyspany, bo w nocy źle spał ciekawostka! na moje żeby mnie nie wkurzał, bo mnie pół nocy wybudzało jego chrapanie a drugie pół ból pleców odpowiedział, że przynajmniej nie bolało mnie gardłono co za dziad!!!
Jak tak Was czytam to chyba przestanę na mojego narzekać

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
a teraz dodatkowo tyle mamy wydatków na nasze Maleństwa....

nie wiem czy nas nie będzie czekało życie z jednej wypłaty wiem, że mój kochany pracodawca nie przedłuży mi umowy a nie liczę, że wznowimy stosunek pracy po skończonym zasiłku macierzyńskim
Witaj w klubie, mi już zimą powiedzieli wprost, że po macierzyńskim się żegnamy ale w sumie jak patrzę na bezrobocie u mnie i jak koleżanek mężowie co 3 miesiącach byle jakiej pracy lądują na zasiłkach to się cieszę, że mamy tą jedną pewną wypłatę i jednak wojsko ma dobry socjal dla rodzin.

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Ale mnie młoda dzisiaj wystraszyła. Wieczorem, tzn. już w nocy zawsze daje koncert kopów, a tym razem cisza. Rano otwieram oczy i dalej cisza, mimo, że zawsze się ładnie z mamusią wita. Przestraszyłam się nie na żarty(już miałam wizję IP) wsunęłam dwie kanapki i dwa rządki czekolady i po kilku minutach o mało z brzucha nie wyskoczyła. Jak tak można matkę straszyć teraz też cwaniara mała rozciąga się i kopie
Ja ostatnio się w drugą stronę wystraszyłam bo wydawało mi się, że dwa dni z rzędu cały czas fika, w nocy to samo ale uspokoiła się i na wieczór już z mamusią chodzi spać
__________________
Nadeńka 30.06.2014
NecroKitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 15:45   #1064
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
Jak tak Was czytam to chyba przestanę na mojego narzekać
Niektóre żony mają złotych mężów. Szkoda że mój choć pracowity bo nie raz po 16 godzina pracuje to w domu szkoda gadać. Jak z dzieckiem. Ciągle pyta się gdzie są jego spodnie, gdzie skarpetki, skąd ma czysty ręcznik wziąść. Nosz kur... wszystko w jednej szafie to nie wiem z kogo idiotę robi. Nie raz już beczę z besilności do niego. A uparte to jak nie powiem co.
Dziś sterta naczyń w zlewie, stoje nad tym wszystkim, myję, czuje że już długo nie wytrzymam, w końcu z bólu brzucha i kręgosłupa siadłam i pobeczałam się jak dziecko.
A ten do mnie po co to zmywam wszystko na raz. A żeby on choć raz naczynia umył. Pomarzyć.
Sam bałagani niczym dziecko, mamusia zawsze po nim sprzątała i tak jest nauczony że on w domu ma odpoczywać. Ciuchy gdzie ściagnie tam zostawi, bo mamusia po nim składała. Jedyny syn. I teraz ja za to cierpię.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 16:00   #1065
Mala_Czarno_Biala
Raczkowanie
 
Avatar Mala_Czarno_Biala
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Niektóre żony mają złotych mężów. Szkoda że mój choć pracowity bo nie raz po 16 godzina pracuje to w domu szkoda gadać. Jak z dzieckiem. Ciągle pyta się gdzie są jego spodnie, gdzie skarpetki, skąd ma czysty ręcznik wziąść. Nosz kur... wszystko w jednej szafie to nie wiem z kogo idiotę robi. Nie raz już beczę z besilności do niego. A uparte to jak nie powiem co.
Dziś sterta naczyń w zlewie, stoje nad tym wszystkim, myję, czuje że już długo nie wytrzymam, w końcu z bólu brzucha i kręgosłupa siadłam i pobeczałam się jak dziecko.
A ten do mnie po co to zmywam wszystko na raz. A żeby on choć raz naczynia umył. Pomarzyć.
Sam bałagani niczym dziecko, mamusia zawsze po nim sprzątała i tak jest nauczony że on w domu ma odpoczywać. Ciuchy gdzie ściagnie tam zostawi, bo mamusia po nim składała. Jedyny syn. I teraz ja za to cierpię.
Powiem Ci, że mój był bardzo podobny, jeszcze miewa przebłyski pt "gdzie moje coś tam" ale muszę przyznać, że ogólnie stara się, i z każdym rokiem coraz bardziej. W domu nie ma problemu z podziałem obowiązków, zmywa, odkurza, a jak poproszę to i wc umyje (sam z siebie za wpadnie że czasami trzeba ale przynajmniej się nie wykręca). Tyle że ja latami walczyłam żeby tak było, a że jestem mega uparta to nieraz kilka dni chodziłam po jego ubraniach rozwalonych na podłodze. Aż jak mu czystych zabrakło, to nagle dowiedział się gdzie kosz na brudy stoi, podobnie z trzepaniem skarpet z kociej sierści przed praniem - jak przestałam je prać(bo dlaczego ja mam jego brudne skarpeciska trzepać jedną po drugiej, on moich nie wącha) to zaczął to robić bo nie miał innego wyjścia, zwyczajnie nie miał w czym chodzić. Może wredna jestem ale jak patrzę na moją mamę i jej upośledzonego męża któremu nawet trzeba wybrać i podać koszulę bo sam się nie ubierze to mnie ciarki przechodzą, przysięgałam sobie całe nastoletnie życie że nie pozwolę sobie na takie życie niewolnicy.
Tak więc tu nie mogę na chłopinę narzekać, jak stękam że źle się czuję to i pomasuje stopy i obiad jakiś biedny zrobi (bo generalnie nie potrafi gotować). Jasne że są rzeczy, którymi doprawadza mnie do szewskiej pasji, w każdym związku tak jest. Ale suma sumarum - naprawdę dobry z niego facet.
Nie jest co prawda jedynakiem tylko najmłodszym dzieckiem, w domu zawsze wszystko mama i starsza siostra robiły. Jak kiedyś u nich byłam i zobaczyłam że matka mu talerz podstawiła z obiadem, a jak zjadł to zaraz odstawiła to normalnie usiadłam. W domu oczywiście była awantura, że co on taki bezwolny u tej swojej mamy, że wszystko za niego robią, czy on wstydu nie ma itd... To on powinien starej matce herbatę zrobić i przynieść, a nie takie rzeczy... Już nie pozwala matce sobie usługiwać, chociaż tyle
__________________
Blog: Projekt Rodzice

Edytowane przez Mala_Czarno_Biala
Czas edycji: 2014-05-09 o 16:04
Mala_Czarno_Biala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 16:38   #1066
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Mała Czarno Biała -Dajesz mi nad zieję że jest jeszcze szansa to zmienić. Z tym że teraz zdanie męża jest takie że skoro on pracuje a ją siedzę w domu to ją mam się wszystkim zajmować. Ale tak się nie da. W 8 miesiącu ciąży wiadome jak się czuje że jest ciężko. Szkoda że oni tak nie mogą się poczuć.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 16:39   #1067
poziomkka
Zadomowienie
 
Avatar poziomkka
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Ryki
Wiadomości: 1 061
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Co do ZZO - w Lublinie jest tylko w jednym szpitalu i szanse są właściwie zerowe, żeby się tam dostać. Myślałam, że w większych miastach coś takiego jest już powszechnie dostępne, a tu taki psikus No nic, może wystarczą mi naturalne sposoby na łagodzenie bólu W ostateczności jest też dolargan, ale po wykładzie o jego wpływie na dziecko odechciewa mi się go brać.

Dziewczyny, jak ja Wam zazdroszczę talentu do szycia! Jakbym tylko potrafiła to uszyłabym dla mojej Emilki co tylko się da

Jeśli chodzi o facetów, to mój jest kopiuj- wklej to samo co u Was. Drze się na mnie, że myję kibel, że schylam się, żeby umyć wannę, a potem nie mogę chodzić...ale jakbym tak czekała, aż panisko stwierdzi, że wanna jest brudna to bym się nigdy nie doczekała Jak przeprowadzaliśmy się do nowego mieszkania to mąż cieszył się jak głupi, że będziemy mieli zmywarkę, bo 3 razy go zagoniłam do zmywania garów (matko, jak on klął przy tym, jakbym go na Sybir zesłała)...ale teraz mieszkamy tu od marca i ani razu nie wstawił zmywarki, do tego ganiam go, że wkłada nieprzepłukane talerze Z kolei jak już coś zrobi to tak na odpierdziel, że trzeba po nim poprawiać...dzisiaj czeka go mycie podłóg, ciekawa jestem, czy tym razem zrobi to jak należy
Ehh mogłabym wymieniać tak w nieskończoność. Najgorsze jest to, że jak on przychodzi do domu to pierwsze co - włącza komputer. I tak do wieczora...mam nadzieję, że przy Emilce się trochę opamięta, bo nie chce, żeby wyrosło mi cyborgowe dziecko co spędza czas wyłącznie przed komputerem. Jak się zapatrzy na ojca to możliwe, że tak będzie...
poziomkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 16:52   #1068
Monica80
Raczkowanie
 
Avatar Monica80
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Dinslaken ( NRW) NIEMCY
Wiadomości: 479
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Moge ja tez ponarzekac na mojego?
Moj nic nie robi w domu, poprosze go o wyniesienie prania do pralni to potrafi 3 dni kolo kosza przechodzic i nie zaniesie - w koncu robie to sama. Sam z siebie nie domysli sie absolutnie nic, chocby za przeproszeniem os...ał kibel to i tak go nie umyje... Bo przeciez nie zauwazyl i w ogole to nie on... Ma ciezka prace, rozumiem go ze wraca zmeczony, ale moj w☠☠☠☠ czasami siega zenitu, bo ja tez tym wszystkim jestem zmeczona.
Wszystko trzeba mowic i to po kilka razy, samo to juz jest irytujace..

Poziomka- u mnie tez tak bylo z kompem, przeszlo chyba z wiekiem. A jak sie urodzil Leo walczylam glownie z tym zeby nie jadl przy kompie tylko zebysmy jedli razem przy stole. Jak juz to w miare opanowal, to powstal nowy problem - nie przychodzil od razu... My z synkiem siedzimy jemy a on jeszcze poszedl dzwonic, jeszcze do wc, jeszcze ch.. wie co... I przychodzil jak my konczylismy swoje i nie rozumial dlaczego ja sinieje z nerwow...
No coz jak ktos wychowany w domu, tak to potem procentuje... Ciezkie zadanie przed nami kobitki dlatego ja mojego syna staram sie wychowywac nie tylko dla siebie ale i dla innej kobiety kiedys. Mam nadzieje z emi sie uda
__________________
Pozdrawiam, Monika

DailyMoni- o życiu, o domu, o dzieciach, o mnie

Leoś
Natasha

Edytowane przez Monica80
Czas edycji: 2014-05-09 o 16:56
Monica80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 17:09   #1069
poziomkka
Zadomowienie
 
Avatar poziomkka
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Ryki
Wiadomości: 1 061
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Taak, skąd ja to znam, jedzenie przy kompie Do tego jak zrobię obiad i wołam go do kuchni to mówi "już idę". Tym sposobem ja jem sama, bo lubię gorący obiad, a on przychodzi jak ja już kończę. Przykro mi z tego powodu, bo ja się napracuję, chcę, żeby zjadł gorący obiad, który 100x lepiej smakuje niż zimny to nie, bo przecież ktoś go zaraz zastrzeli w gierce
Ja jak kiedyś będę miała syna to również postaram się o to, żeby był wychowany jak należy, tak jak moi bracia, którzy mieli takie same obowiązki w domu co ja, nawet więcej, bo dodatkowo kosili trawę i nie było żadnego "ale", przychodził dzień sprzątania i się sprzątało, oprócz tego każdy wiedział, że ma np co drugi dzień dyżur na zmywanie. Hehe jeszcze się mój mąż będzie wstydził sam za siebie jak zobaczy, że mały chłopczyk będzie umiał robić to, czego on do tej pory nie potrafi
poziomkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 17:13   #1070
Mala_Czarno_Biala
Raczkowanie
 
Avatar Mala_Czarno_Biala
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Moniu, dokładnie tak! Wszystkiemu winne są matki, które tak ich wychowały. Najsmutniejsze że w pokoleniu moich koleżanek z pracy widzę taką samą tendencję - robią z synów kaleki, a na mężach psy wieszają, choć są dokładnie tacy sami, i jedni i drudzy.
My będziemy mądrzejsze

Mój mąż już mi zarzuca, że będę dzieci tresować. A ja uważam, że to nieprawda. Dyscyplina i zasady w domu to coś zupełnie innego niż tresowanie dziecka jak psa.

To jedzenie przed TV też mi bokiem wychodzi, to jedyna rzecz z jaką nie potrafię wygrać żadnymi sposobami, zupełnie jakby jego organizm nie przyjmował pożywienia bez ruchomych obrazków

Ale właśnie sam poszedł pozmywać po obiedzie, taka ze mnie szczęściara :p
__________________
Blog: Projekt Rodzice
Mala_Czarno_Biala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 17:20   #1071
NecroKitty
Wtajemniczenie
 
Avatar NecroKitty
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Niektóre żony mają złotych mężów. Szkoda że mój choć pracowity bo nie raz po 16 godzina pracuje to w domu szkoda gadać. Jak z dzieckiem. Ciągle pyta się gdzie są jego spodnie, gdzie skarpetki, skąd ma czysty ręcznik wziąść. Nosz kur... wszystko w jednej szafie to nie wiem z kogo idiotę robi. Nie raz już beczę z besilności do niego. A uparte to jak nie powiem co.
Dziś sterta naczyń w zlewie, stoje nad tym wszystkim, myję, czuje że już długo nie wytrzymam, w końcu z bólu brzucha i kręgosłupa siadłam i pobeczałam się jak dziecko.
A ten do mnie po co to zmywam wszystko na raz. A żeby on choć raz naczynia umył. Pomarzyć.
Sam bałagani niczym dziecko, mamusia zawsze po nim sprzątała i tak jest nauczony że on w domu ma odpoczywać. Ciuchy gdzie ściagnie tam zostawi, bo mamusia po nim składała. Jedyny syn. I teraz ja za to cierpię.
Mój w sumie taki zły nie jest. Sam z siebie ma problem, żeby coś zrobić ale jak mu powiem to nie marudzi i robi Na początku ciężko było bo to ukochany synek mamusi i wszystko było pod nosem. Ja byłam pierwszą dziewczyną, z którą mieszkał i nagle się okazało, że czasem trzeba coś zrobić.
Teraz wypracowaliśmy sobie taktykę, że on zmywa, odkurza, wychodzi z psem częściej i lata do sklepu.
Z tym, że to człowiek z wbitym w głowę podejściem, że to on jest głową rodziny, on zarabia na rodzinę a żona jest od domu i dzieci. Mi osobiście to specjalnie nie przeszkadza ale życie to trochę zweryfikowało i jak pracowałam to obowiązki domowe dzieliliśmy, żeby było sprawiedliwie.

Teraz jak jestem w ciąży powiem szczerze bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, cały czas mnie w czymś wyręcza i krzyczy, że mam się nie męczyć i odpoczywać
__________________
Nadeńka 30.06.2014
NecroKitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 17:30   #1072
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość

Pijesz ziółka i inne pierdułki, bierzesz tż-ta w obroty, szorujesz podłogę na kolanach itp
ok, rozumiem

więc tak, mycie podłóg na kolanach mam juz za sobą, mycie okien też, ogólnie nie oszczędzałam się przez ten tydzień w porządkach po remoncie, więc jak mi powie gin na wizycie, ze moja szyjka jest jak u łabędzia, to się załamię i zaangazuję męża, nie wiem, jak on kondycyjnie to wytrzyma




dzien dobry




byłam dziś z rana na ekspresowej wizycie u endo
weszłam do przychodni, nie zdążyłam usiąść i już byłam wywołana, ale ludziska wilkiem się na mnie patrzyli

tsh ładne, 0,85
po porodzie mam zmniejszyć dawkę o połowę i po 6 tygodniach skontrolowac tsh, ale gdybym czuła nagły zjazd formy albo nadpobudliwośc, to natychmiast skontrolowac poziom hormonów

no i jak to okresliła pani dr, spadam z piedestału osoby uprzywilejowanej
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 18:17   #1073
Prowansja88
Raczkowanie
 
Avatar Prowansja88
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 316
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Dziewczyny ja nie moge chodzić. Bol krocza/ miednicy jest okropny. Normalnie juz powoli wyciska mi łzy. Ja rozumiem, ze moze po olewać, bo się organizm szykuje do porodu, ale nic nie jestem w stanie robić. 9. Miesiac- ok. Ale jakos babki chodzą, prasuja, sprzątają a mi się chce płakać
To nie bol brzucha, bo jak się jakos dobrze uloze to nie boli, tylko bol miednicy, który chwilami promieniuje na noge... Nie wiem co robić :/
__________________
Mama Ssaka
CÓRKA 14.06.14
Promotorka zdrowego stylu życia i biznes mam!
Chcesz czuć się, wyglądać i żyć lepiej?
Praca z domu, praca przy dzieciach, dodatkowa podpora finansowa-> napisz!
Prowansja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 18:54   #1074
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez Prowansja88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja nie moge chodzić. Bol krocza/ miednicy jest okropny. Normalnie juz powoli wyciska mi łzy. Ja rozumiem, ze moze po olewać, bo się organizm szykuje do porodu, ale nic nie jestem w stanie robić. 9. Miesiac- ok. Ale jakos babki chodzą, prasuja, sprzątają a mi się chce płakać
To nie bol brzucha, bo jak się jakos dobrze uloze to nie boli, tylko bol miednicy, który chwilami promieniuje na noge... Nie wiem co robić :/
Kurcze nie wiem co by mogło pomóc, może masaż biodra albo ciepła/letnia kąpiel, ewentualnie masaż prysznicem? Nigdy jeszcze czegos takiego nie miałam.

Ehh dziewczyny Ci nasi faceci. Mi już wiele osób mówiło że mam za dużo cierpliwości do mojego męża i że on ze mną ma za dobrze. I chyba mają racje. Sama też mu to mówiłam, żeby popatrzył jak np jego kuzyni mają ze swoimi żonami. Siedzą jak mysz pod miotłą. Bo on co raz bardziej się rozbestwia i robi się że tak powiem niegrzeczny.
Wkurza mnie to że dla niego nie ma dnia bez piwa. A ja teraz tak sobie myśle że jak by coś się odpukać podziało i musiałabym jechać do szpitala to chyba bym go zabiła. Sama miałabym prowadzić. I on jest zbyt pewny siebie. Kiedyś mu już mówiłam że moja cierpliwość powoli się kończy i jak wybuchnę to nie ręczę za siebie. Ale często czuje się taka bezsilna bo widzę że ma nademną przewagę.
Dziś chodze tak nabuzowana na niego, widzi że mam humory i nic na to nie poradzę. Bo to wszystko przez jego zachowanie.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 19:26   #1075
poziomkka
Zadomowienie
 
Avatar poziomkka
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Ryki
Wiadomości: 1 061
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Prowansja na ten ból nic nie pomoże, ja jak miałam taki straszny to próbowałam go rozchodzić. Tak, wiem, że nie jesteś w stanie zrobić kroku, ale właśnie o to chodzi, wesprzyj się na kimś lub na czymś i powoli wstań i wyprostuj się, a potem oparta o ścianę lub o kogoś przejdź parę kroków, powinno się robić coraz lepiej.

---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------

Od razu uprzedzam, że będzie bolało...

---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------

Sylwia z tym piwem to musisz mu wytłumaczyć, że czas najwyższy, żeby zaczął być trzeźwy, bo w każdej chwili możesz zacząć rodzić. Mój nie pije co prawda codziennie, ale w weekendy to musi i nie kończy na 1 piwie tylko dopóki nie zacznie bełkotać. Zresztą, co to dla niego wypić 0,5l ;/ Tyle, że ja go uprzedziłam, że na miesiąc przed ma być zwarty i gotowy w każdej chwili, więc zobaczymy czy się dostosuje. Jeszcze ma 18 dni
poziomkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 19:49   #1076
NecroKitty
Wtajemniczenie
 
Avatar NecroKitty
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Prowansja88 współczuje mi puki co tylko plecy i żebra nie dają żyć. Pomijając dziecko, które chce mi od rana stopą przebić pępek aż kwiczę z bólu

Cytat:
Napisane przez poziomkka Pokaż wiadomość
Sylwia z tym piwem to musisz mu wytłumaczyć, że czas najwyższy, żeby zaczął być trzeźwy, bo w każdej chwili możesz zacząć rodzić. Mój nie pije co prawda codziennie, ale w weekendy to musi i nie kończy na 1 piwie tylko dopóki nie zacznie bełkotać. Zresztą, co to dla niego wypić 0,5l ;/ Tyle, że ja go uprzedziłam, że na miesiąc przed ma być zwarty i gotowy w każdej chwili, więc zobaczymy czy się dostosuje. Jeszcze ma 18 dni
Nie pozostało mi nic innego jak publicznie rozgrzeszyć mojego męża od kiedy dowiedzieliśmy się o ciąży, w ramach solidaryzmu ze mną całkowicie odstawił alkohol.
Od dzisiaj chyba będę dla niego milsza
__________________
Nadeńka 30.06.2014

Edytowane przez NecroKitty
Czas edycji: 2014-05-09 o 19:50
NecroKitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 20:30   #1077
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
Nie pozostało mi nic innego jak publicznie rozgrzeszyć mojego męża od kiedy dowiedzieliśmy się o ciąży, w ramach solidaryzmu ze mną całkowicie odstawił alkohol.
Od dzisiaj chyba będę dla niego milsza
Dziewczyno tylko Ci pozazdrościć. Chwal go za to. Mój twierdzi że skoro pracuje to mu się należy. Taa ciekawe co by było jak ja bym takie podejscie nabrała- skoro jestem w ciąży to mi się wszystko należy. Tyle że ja nie chce wykorzystywać tego że jestem w ciąży i że wszyscy mają skakać nademną.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 20:32   #1078
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez Prowansja88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja nie moge chodzić. Bol krocza/ miednicy jest okropny. Normalnie juz powoli wyciska mi łzy. Ja rozumiem, ze moze po olewać, bo się organizm szykuje do porodu, ale nic nie jestem w stanie robić. 9. Miesiac- ok. Ale jakos babki chodzą, prasuja, sprzątają a mi się chce płakać
To nie bol brzucha, bo jak się jakos dobrze uloze to nie boli, tylko bol miednicy, który chwilami promieniuje na noge... Nie wiem co robić :/
Nie pocieszę Cię... Nic chyba z tym bólem za bardzo nie zrobisz... Ja tak mam od pewnego czasu (już pewnie z drugi miesiąc), raz jest gorzej, a raz lepiej, ale generalnie boli! Czasami jak w nocy chcę wstać to aż się nogi pode mną uginają. Pytałam i lekarza i położną i powiedzieli, że no cóż, wszystko się przygotowuje do porodu, a ja jestem drobna i to tak odczuwam. Mnie np. nie bolą żebra, ani kręgosłup, na co inne dziewczyny tak narzekają. U mnie padło na spojenie łonowe i miednicę. Każdy musi mieć swój krzyż w ciąży
Tak czytam o tych Waszych mężach i tak sobie myślę, że mojemu zaraz chyba jakiegoś drinka zrobię, albo piwko otworze Sam sobie zawsze wszystko poprasuje (wszystko dla małego prasował) i przeważnie jak gdzieś wychodzimy to mi też żeby się nie nudzić jak się maluję, jak jest weekend robi śniadania, gotujemy wtedy też razem. Jak sprzątamy to na spółkę, jest akcja sprzątanie i każdy coś robi, a teraz w ciąży to on robi prawie wszystko w domu, a ja jakieś lekkie rzeczy. Sam przed chwila stwierdził, że jutro będzie odkurzał i mył podłogi, ani słowem mu tego nie zasugerowałam! Wszystko ładnie wrzuca do kosza na brudy i mi nie pozwala wieszać prania tylko każe tak nastawiać pralkę, żeby on powiesił jak wróci z pracy. Więc te na te jego małe grzeszki, które oczywiście ma, patrzę przez palce.
Ale to macie racje, że to się wynosi z domu. Mimo, że mój mąż jest najmłodszy, ma 3 braci, wszyscy tacy pracowici i ułożeni, teściowe pracowali, do tego mieli trochę pola, każdy musiał coś robić i nie było przebacz. Mam nadzieję, że mojego synka uda mi się tak wychować, bo to później na prawdę ogromna pociecha, jak widzę jak mój mąż czy jego bracia się do mamy odnoszą to tylko pozazdrościć
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 21:35   #1079
Prowansja88
Raczkowanie
 
Avatar Prowansja88
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 316
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Kurcze nie wiem co by mogło pomóc, może masaż biodra albo ciepła/letnia kąpiel, ewentualnie masaż prysznicem? Nigdy jeszcze czegos takiego nie miałam.

Ehh dziewczyny Ci nasi faceci. Mi już wiele osób mówiło że mam za dużo cierpliwości do mojego męża i że on ze mną ma za dobrze. I chyba mają racje. Sama też mu to mówiłam, żeby popatrzył jak np jego kuzyni mają ze swoimi żonami. Siedzą jak mysz pod miotłą. Bo on co raz bardziej się rozbestwia i robi się że tak powiem niegrzeczny.
Wkurza mnie to że dla niego nie ma dnia bez piwa. A ja teraz tak sobie myśle że jak by coś się odpukać podziało i musiałabym jechać do szpitala to chyba bym go zabiła. Sama miałabym prowadzić. I on jest zbyt pewny siebie. Kiedyś mu już mówiłam że moja cierpliwość powoli się kończy i jak wybuchnę to nie ręczę za siebie. Ale często czuje się taka bezsilna bo widzę że ma nademną przewagę.
Dziś chodze tak nabuzowana na niego, widzi że mam humory i nic na to nie poradzę. Bo to wszystko przez jego zachowanie.
Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Nie pocieszę Cię... Nic chyba z tym bólem za bardzo nie zrobisz... Ja tak mam od pewnego czasu (już pewnie z drugi miesiąc), raz jest gorzej, a raz lepiej, ale generalnie boli! Czasami jak w nocy chcę wstać to aż się nogi pode mną uginają. Pytałam i lekarza i położną i powiedzieli, że no cóż, wszystko się przygotowuje do porodu, a ja jestem drobna i to tak odczuwam. Mnie np. nie bolą żebra, ani kręgosłup, na co inne dziewczyny tak narzekają. U mnie padło na spojenie łonowe i miednicę. Każdy musi mieć swój krzyż w ciąży
Tak czytam o tych Waszych mężach i tak sobie myślę, że mojemu zaraz chyba jakiegoś drinka zrobię, albo piwko otworze Sam sobie zawsze wszystko poprasuje (wszystko dla małego prasował) i przeważnie jak gdzieś wychodzimy to mi też żeby się nie nudzić jak się maluję, jak jest weekend robi śniadania, gotujemy wtedy też razem. Jak sprzątamy to na spółkę, jest akcja sprzątanie i każdy coś robi, a teraz w ciąży to on robi prawie wszystko w domu, a ja jakieś lekkie rzeczy. Sam przed chwila stwierdził, że jutro będzie odkurzał i mył podłogi, ani słowem mu tego nie zasugerowałam! Wszystko ładnie wrzuca do kosza na brudy i mi nie pozwala wieszać prania tylko każe tak nastawiać pralkę, żeby on powiesił jak wróci z pracy. Więc te na te jego małe grzeszki, które oczywiście ma, patrzę przez palce.
Ale to macie racje, że to się wynosi z domu. Mimo, że mój mąż jest najmłodszy, ma 3 braci, wszyscy tacy pracowici i ułożeni, teściowe pracowali, do tego mieli trochę pola, każdy musiał coś robić i nie było przebacz. Mam nadzieję, że mojego synka uda mi się tak wychować, bo to później na prawdę ogromna pociecha, jak widzę jak mój mąż czy jego bracia się do mamy odnoszą to tylko pozazdrościć

Wezmę ciepłą kąpiel.. może chociaż chwilowo pomoże. TŻ wyczytał też by siedzieć na piłce.. Jak już jakoś wstanę to idę, z bólem, ale idę. Nie wiem czy dobrze właśnie to "rozchodzić", ponieważ dziś akurat sporo chodziłam, byłam załatwiać troche papierkowych spraw- meldowałam się we Wro, mieszkamy tu od lat a nadal nie byłam zameldowana a okazuje się, ze nie będzie szans na przedszkole jak zadne z nas nie będzie zameldowane we Wro..
W sumie i tak mało prawdopodobne byśmy je dostali, bo pracujemy, jestesmy małzenstwem, wiec nie mamy szans z samotnymi matkami (pełno nieformalnych związków, które z tego korzystają). Nie jesteśmy też wielodzietni itd.. No, ale łatwiej bedzie sprawy załatwiac tu na miejscu, chociażby meldunek dziecka itp.

Narzekacie na TZów. Mój tez nie jest bez wad. Ale akurat z alkoholem nie ma kłopotów. Mam na to alergie i nigdy bym na to nie pozwoliła. Na szczescie on ma takie samo podejscie. Od kiedy jestem w ciązy to on nie pije alkoholu prawie wcale. Chyba, ze sa jacys znajomi, to wypije piwko czy wino do towarzystwa. Tak na lajciku. Wódki nie pije wcale. Beze mnie w sumie nie wychodzi nigdzie, na zadne ustawki z kolegami. Jedynie jak ma jakies słuzbowe spotkania (raz na jakis czas z klientem lub wspolpracownikami takie integracyjne organizowane przez firme).

Ale wiecie co.. Dzis podeszlismy do okienka w urzedzie miasta własnie z wnioskiem o zameldowanie. Byłam z TZ. Babka wzieła od nas dokumenty i cos tam sobie wypełnia a my tak stoimy, czekamy i sie rozgladamy a do okienka obok podeszła kobieta (28-30lat) na oko w 7-8 miesiacu ciazy, ubrana cała na czarno, wymeldowac swojego swiezo zmarłego meża. Wypełniając dokumenty płakała tak, że szok. łzy zalewały jej wniosek. Zamurowało nas. Normalnie te kobiety w okienku denerwuja sie jak cos jest nie do konca wypełnione lub nie ma się jakiegos kwitka, ale ta urzedniczka która ją obsługiwała była mega miła- zreszta co się dziwić.
Nie wiem co ona musi czuć, nosi w brzuszku JEGO dzieciątko..
Czasem mam ochote zatłuć TŻ z nerwów jak wejdzie w butach na swiezo wymytą podłoge lub rozrzuci poprasowane koszulki, bo szuka danego koloru i wymietoli reszte, ale przy tym co czuje teraz ta kobieta, nasze problemy to nie problemy.

---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Cytat:
Napisane przez poziomkka Pokaż wiadomość
Prowansja na ten ból nic nie pomoże, ja jak miałam taki straszny to próbowałam go rozchodzić. Tak, wiem, że nie jesteś w stanie zrobić kroku, ale właśnie o to chodzi, wesprzyj się na kimś lub na czymś i powoli wstań i wyprostuj się, a potem oparta o ścianę lub o kogoś przejdź parę kroków, powinno się robić coraz lepiej.
Od razu uprzedzam, że będzie bolało...
Kochana a mineło Ci to teraz?
Bo jak tak ma byc do końca to nie wiem..
__________________
Mama Ssaka
CÓRKA 14.06.14
Promotorka zdrowego stylu życia i biznes mam!
Chcesz czuć się, wyglądać i żyć lepiej?
Praca z domu, praca przy dzieciach, dodatkowa podpora finansowa-> napisz!

Edytowane przez Prowansja88
Czas edycji: 2014-05-09 o 21:23
Prowansja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-09, 22:03   #1080
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III

Prowansja88 mnie czasem nachodzą takie myśli co by było gdyby coś strasznego sie stało mężowi- to nie potrafie sobie tego nawet wyobrazić. Jak miał operację nogi to ja przeżywałam koszmarny strach czy wszystko będzie dobrze. Często się martwie o niego bo zanim go poślubiłam jeździł po całej Europie a wiadome jak to w drodze.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!

Edytowane przez __Sylwia__88
Czas edycji: 2014-05-10 o 08:53
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-14 13:10:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.