Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-23, 22:22   #151
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

DŻIZUS DZIEWCZYNY...dzięki..fakt ycznie bym go ugotowała no dziś śpi w balwełnianych spodniach i bluzeczce w której chodził po dworzu... ..przyszliśmy z dworku..poszłam wstawić wodę a dziecko mi usnęło na podłodze... (PSTRYKU )..więc jedynie zdjęłam spodnie, zmieniłam pieluchę..i do łóżeczka położyłam- dobrze że jak przyszlismy to od razu rączki i buzię umyliśmy-to nie poszedł tak całkiem na brudaska

a tu moje szczęśćie dzisiaj z rana (p.s. ta koszulka została zmieniona po 18...jak się oblał wodą z konewki-także poszedł spać we "w miarę"czystej

a dziś terning wykonany a wieczorkiem jedna 4 minutową serię tabaty...ale mnie kręci tabata- daje wycisk ale jest super.... i tak skakanka+przysiady+trucht +deska
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:26   #152
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

LENOVA AJ SI U.....wyjźże z ukrycia!!!!!!!!!

zxasqw12...ujawnij się....
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:29   #153
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

hej

mamy zapalenie krtani (znowu) dobrze, że kupiłam ten inhalator w końcu

jestem sama na weekend, więc postaram się coś popisać
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:30   #154
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
hej

mamy zapalenie krtani (znowu) dobrze, że kupiłam ten inhalator w końcu

jestem sama na weekend, więc postaram się coś popisać
zdrówka!!!!!!!
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:35   #155
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
hej

mamy zapalenie krtani (znowu) dobrze, że kupiłam ten inhalator w końcu

jestem sama na weekend, więc postaram się coś popisać
Zdrówka !!!

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:38   #156
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

ellmi zdrówka
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:41   #157
insolito
Zadomowienie
 
Avatar insolito
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Szaja, Szklanka, dziękuję za odp co do tego leku My byliśmy u neurologa z powodu podkurczania paluszków stopy i teraz po 3 miesiącach wypadła nam kontrola. Piotruś wszedł do gabinetu, zobaczył autko-jeździk, wsiadł, zrobił rundkę po gabinecie, zsiadł i poszedł do innych zabawek. Pni doktor zszokowana i pyta co my tu właściwie robimy, bo widzi,że porusza się prawidłowo Ale jak już była u fachowca to przy okazji spytałam jej o małomówność mojego syna (chociaż chyba nie małomówność, bo po swojemu cały czas nawija tylko po naszemu gorzej) no i pani bez żadnych dalszych pytań, bach- recepta na syropek Wzięłam, ale bez przekonania, że będę go podawać, a teraz już na 100% wiem, ze go nie kupie


Zdrówka dla Hani i Oli

za nowe umiejętności naszych Geniuszy

---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------

Ellmi, zdrowia dla Filipka
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ
21.04.2015-MICHAŚ

Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka .
insolito jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:47   #158
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Insolito, no to lekarka durna, bo 16miesięczniak ma prawo nie mówić, bo pierwsze regularne słowo może pojawić się ok. 1,5 roku dopiero i to jest normalne - z jednej strony akcja "2 słowa na 2 lata to o 170 za mało", ale też nie dajmy się zwariować - jeśli jest regularne gaworzenie i nawijanie sylabami, nie szkodzi, że to po chińsku to absolutnie nie widzę konieczności podawania tak silnego wspomagacza.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:47   #159
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Ola znowu chora
coś miałam napisać ale nie pamiętam co
a zatem dobranoc

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ojejku, zdróweczka

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość

a tu moje szczęśćie dzisiaj z rana (p.s. ta koszulka została zmieniona po 18...jak się oblał wodą z konewki-także poszedł spać we "w miarę"czystej
ja zmieniam 2-3 razy bo jak tak szaleje to zapocony, szkoda mi go trzymac w takiej

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
hej

mamy zapalenie krtani (znowu) dobrze, że kupiłam ten inhalator w końcu

jestem sama na weekend, więc postaram się coś popisać
kurcze, zdrówka Filipku

A wlasnie co do chorób- moja mama była wczoraj w osrodku po recepty i tyle dzieci chorych, ze masakra. Z gorąca.... Przewaznie gardła, anginy, bo upał a tu zimny lód, picie z lodówki, gorączka bo dziecko na upale siedzi.
Dlatego, nie wiem, jak Wy, ale ja picie daje lekko ciepłe, zeby nie miał takiej róznicy temperatur nagle.

INSOLITO, dobrze, ze mamy siebie nawzajem no nie? Rozwalił mnie Piter zarzadził sie jak swoim

MISIAEEL i Ty zdrowiej i oby Hani szybko oczka przeszły i oby sie nie zaraziła od Ciebie

dobranocki PS. moje dziecko spi od 4 nocy z rzedu bez tugezy/imprezy/ tylko sie kotłuje chociaz naszła mnie dzis refleksja: ciekawe kiedy wstane dlatego, ze sie wyspałam a nie dlatego , ze moje dziecko sie wyspało
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:48   #160
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

a odnośnie mówienia, Kuba nie potrafi za wiele powiedzieć (mama, tata, baba, dada, papa, dindi tyle potrafi), za to nauczył się nowego słówka "bebe" znaczy się bęben w pralce
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:55   #161
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Aaaa, nie, jeszcze nie dobranoc- jeszcze zapytanie mam- jest cos fajnego w pepco teraz z dzieciowych chłopiecych ubranek?
Teraz z czystym sumieniem moge isc spac

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a odnośnie mówienia, Kuba nie potrafi za wiele powiedzieć (mama, tata, baba, dada, papa, dindi tyle potrafi), za to nauczył się nowego słówka "bebe" znaczy się bęben w pralce
Bartulo mówi mama (poproszony przeze mnie ), baba, dziaj (dziadek, zmieniło mu sie z dziadzia),, am, ań (jajko), taaaa (tak), ajaj (wujek), bam (banan) a i tak najlepiej wychodzi mu "nie" i "dam" (daj) tez niewiele, ale po ichniemu gada to sie nie martwie.

Pamietam, jaki zaliczyłam opad szczeny jak 2,7 mies córka sąsiadki wyjechała do mnie z tekstem "jutro jade do laryngologa" . Kurza stopa, zbierałam sie z kwadrans
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:55   #162
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
ojejku, zdróweczka

ja zmieniam 2-3 razy bo jak tak szaleje to zapocony, szkoda mi go trzymac w takiej

kurcze, zdrówka Filipku

A wlasnie co do chorób- moja mama była wczoraj w osrodku po recepty i tyle dzieci chorych, ze masakra. Z gorąca.... Przewaznie gardła, anginy, bo upał a tu zimny lód, picie z lodówki, gorączka bo dziecko na upale siedzi.
Dlatego, nie wiem, jak Wy, ale ja picie daje lekko ciepłe, zeby nie miał takiej róznicy temperatur nagle.

INSOLITO, dobrze, ze mamy siebie nawzajem no nie? Rozwalił mnie Piter zarzadził sie jak swoim

MISIAEEL i Ty zdrowiej i oby Hani szybko oczka przeszły i oby sie nie zaraziła od Ciebie

dobranocki PS. moje dziecko spi od 4 nocy z rzedu bez tugezy/imprezy/ tylko sie kotłuje chociaz naszła mnie dzis refleksja: ciekawe kiedy wstane dlatego, ze sie wyspałam a nie dlatego , ze moje dziecko sie wyspało
my dajemy picie o temp. pokojowej prosto z lodówki to i ja latem rzadko piję
za nockę
ja się zastanawiam, kiedy Kubson prześpi wreszcie całą noc chyba nieprędko



zmykam spaciu, jutro czeka nas imprezka od tż z pracy. Trochę nie lubię tego towarzystwa ale czasem trzeba się trochę pomęczyć

A na dobranoc powiem Wam tekst kierowniczki tż, która ma zamiar budować dom i na wakacje jeździ np. na Bali, Teneryfę itp. Stwierdziła, że jak zaczną budowę to trzeba będzie jeździć po taniości do Grecji, albo Hiszpanii .
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:56   #163
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

kopnijcie mnie w doooopsko bo sie nie zabiore dzisiaj
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:58   #164
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Aaaa, nie, jeszcze nie dobranoc- jeszcze zapytanie mam- jest cos fajnego w pepco teraz z dzieciowych chłopiecych ubranek?
Teraz z czystym sumieniem moge isc spac

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------


Bartulo mówi mama (poproszony przeze mnie ), baba, dziaj (dziadek, zmieniło mu sie z dziadzia),, am, ań (jajko), taaaa (tak), ajaj (wujek), bam (banan) a i tak najlepiej wychodzi mu "nie" i "dam" (daj) tez niewiele, ale po ichniemu gada to sie nie martwie.

Pamietam, jaki zaliczyłam opad szczeny jak 2,7 mies córka sąsiadki wyjechała do mnie z tekstem "jutro jade do laryngologa" . Kurza stopa, zbierałam sie z kwadrans
byłam ze 2 tyg temu i nie było nic ciekawego, szukałam fajnych koszulek ale były same małe rozmiary.
A co do mówienia to mój jeszcze mówi "am" i tak śmiesznie robi buzią jakby chciał gryźć i na bułkę/chleb mówi "buba"
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 22:58   #165
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
ja się zastanawiam, kiedy Kubson prześpi wreszcie całą noc chyba nieprędko



A na dobranoc powiem Wam tekst kierowniczki tż, która ma zamiar budować dom i na wakacje jeździ np. na Bali, Teneryfę itp. Stwierdziła, że jak zaczną budowę to trzeba będzie jeździć po taniości do Grecji, albo Hiszpanii .
ale spi, w sensie, ze spi, nie w sensie, ze bez jedzenia mam nadzieje, ze nie zaplątałam
i tak taniej niz nad polskie morze

jejuniu, ide wreszcie bo rano bede cierpiec
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 23:07   #166
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
ale spi, w sensie, ze spi, nie w sensie, ze bez jedzenia mam nadzieje, ze nie zaplątałam
i tak taniej niz nad polskie morze

jejuniu, ide wreszcie bo rano bede cierpiec
całą noc bez budzenia się co prawda ostatnio jest lepiej 1-2 pobudki w nocy ale jednak
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 23:11   #167
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
hje jak Wasze jedzenie?
Miło, że pytasz
Dziś było lepiej, tzn. na "śniadanie" wmusiłam w nią 3 chrupki i pół jogurtu , ale po 4 godzinach zjadła chyba z 4 całe kromki w jajku, a po drzemce na obiad kawałek ryby A potem aż do zaśnięcia już nic... Ale i tak dużo lepiej, niż ostatnio

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
jejku, co ja dzis przezylam!!!!

a ja jutro do pracy, odrabiamy jakis zimowy piatek co to wtedy tak nas zasypalo ze z domu nie mozna bylo sie wydostac - to tak a propo cziki
O matko, coś jak film "Rój" mi się kojarzy, masakra

Tak dla równowagi

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
pjona mnie wczoraj tak spiekło, ze na brzuchu spałam, a ja NIGDY na brzuchu nie spie, bo nie umiem a dzis kazde dotkniecie przyprawiało mnie o syk człowiek stary a głupi

Ja miałam lipę, bo nawet spanie na brzuchu było złe - źle mi się układała skóra na ramionach i bolało Ale dzisiaj już było całkiem, nawet jak słońce przypiekało, to tak bardzo nie bolało.

Cytat:
Napisane przez szklanka19 Pokaż wiadomość
Sylwia też się zastanawiam skąd tyle energii w upał. Ja dętka i zwłoki, a Ewa szaleństwo w oczach i ciągle tylko "ahii" i "ahii"
Młoda jak lata po polu, to tylko takie skurczysyńsko głośne "e!!!" "a!!!"... czyli praktycznie pół dnia na całą wieś ją słychać

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46586452]
Cola + whisky [/QUOTE]
Na bogato

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
czy u Was w domu tez jest tak, ze na dole chłodniej?

A tak dzis moja znajoma dziecko woziła półroczne, az mi sie zal go zrobiło, jak zoabczyłam zdjecie
https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater
Tak... bo piwnica

Nie wyświetla zdjęcia, chyba musi mieć zablokowaną galerię Ale "z chęcią" bym zobaczyła...

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46587218]ale też nie dajmy się zwariować - jeśli jest regularne gaworzenie i nawijanie sylabami, nie szkodzi, że to po chińsku to absolutnie nie widzę konieczności podawania tak silnego wspomagacza.[/QUOTE]
Lejesz miód na me serce
Ale serio tak? Bo Pola dalej baaardzo mało mówi, żeby tak mówić konkretnie. Ale po swojemu to nawija, że ojacię Jak się w lustrze przegląda, ale "czyta", to tylko absahdjsfhasdbas, jadfhieohec.... buzia się jej nie zamyka Wystarczy na ten czas?


LADY, tak się zastanawiam. Nie myślałaś o tym, że z Piotrkiem wychodzić na dwór np. ok. 18-19, choćby na tą godzinę-dwie? Bo teraz, póki wieczory i noce nie są tak "nagrzane", o tej godzinie jest już naprawdę fajnie, dzisiaj jeszcze lekki wiaterek wiał, to naprawdę momentami aż rześko było. A piszesz, że on ma teraz gorzej ze spaniem, to jakbyście wyszli nawet do tej 20, to może by go potem zmagało? No, chyba że takie coś jeszcze bardziej go rozbudza, to nie było tematu


Wiecie co, dzisiaj sobie przypomniałam, że 13 maja miałyśmy iść na szczepienie.... No nic, poczekają
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 23:44   #168
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)



widzę że na tapecie słówka - u nas poszło trochę do przodu Oli powtarza baaardzo dużo, ale często jednorazowo. Słówek mamy parę - standardowo mama, baba, tata, kaki mówi na kwiatki jak wchodzi po schodach to liczy raz - dwa, ostatnio nauczył się mówić "myju myju" jest naprawdę zabawny, kiedy idzie się kąpać i sobie tak śpiewa. Jak chce spać to woła nyny, am na jedzenie a jak ma dobry moment to powtórzy prawie wszystko - ostatnio np. mówi sedes dresiarz i inne ciekawe słowa które zasłyszy. Niesamowicie pocieszny jest przy tym

Zmęczył mnie ten dzień, niby na dworze byliśmy bo fajna pogoda, ale jakoś już mnie później nużyło to że jestem z młodym sama.

Lecę spać
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 23:50   #169
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość


widzę że na tapecie słówka - u nas poszło trochę do przodu Oli powtarza baaardzo dużo, ale często jednorazowo. Słówek mamy parę - standardowo mama, baba, tata, kaki mówi na kwiatki jak wchodzi po schodach to liczy raz - dwa, ostatnio nauczył się mówić "myju myju" jest naprawdę zabawny, kiedy idzie się kąpać i sobie tak śpiewa. Jak chce spać to woła nyny, am na jedzenie a jak ma dobry moment to powtórzy prawie wszystko - ostatnio np. mówi sedes dresiarz i inne ciekawe słowa które zasłyszy. Niesamowicie pocieszny jest przy tym

Zmęczył mnie ten dzień, niby na dworze byliśmy bo fajna pogoda, ale jakoś już mnie później nużyło to że jestem z młodym sama.

Lecę spać
U nas "jaki"

Dresiarz, sedes
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2014-05-23 o 23:55
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 23:55   #170
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Byliśmy w parku i na placu zabaw, w domu byliśmy przed 20:00 - dziecko uradowane i ja też.
i wiecie co Wam powiem? nie doceniam mojej córki aż mi wstyd.
Mówię dziecku, że idziemy na spacerek, wyciągam tenisówki ( już przed samymi drzwiami, z lęku, że będzie płacz wielki, to może szybko wyjdziemy i jakoś będzie) a ona nic. Zakładam, ona nic O_O i tylko "tam tam, papa"
Gupia ze mnie matka, chciała, żeby dziecko w butach po domu chodziło?
Grzeczne dziecko w życiu się nie zgodzi, buty są na spacer poza domem
Weszliśmy do domu ze spaceru, usiadła, zdjęła buty, zaniosła na miejsce
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-23, 23:57   #171
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dziewczyny, polecam http://joemonster.org/filmy/61341/Kobieta_

Edytowane przez hje
Czas edycji: 2014-05-24 o 00:01
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:14   #172
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
No i bardzo dobrze robisz. To nadal jest etap kiedy dziecko jest nastawione na poznawanie, a dodatkowo dochodzi dużo różnych emocji, dołącza się poczucie odrębności ( to daje lęk separacyjny ale i świadomość, że mama nie zawsze chce to czego ja i na odwrót).
Borys i wszystkie wątkowe dzieci nadal nie potrafią i nie manipulują. Po prostu do głosu dochodzi dużo emocji/popędów, mnóstwo " ja chcę", a nie ma jeszcze dojrzałych struktur w mózgu, które odpowiadają za zapanowanie nad tymi emocjami. Dziecko biologicznie w ogóle nie jest do tego zdolne (niedojrzałe płaty czołowe ), nie wyhamuje po prostu samo - wiec jak już reakcja leci - to po bandzie. I z tym się nic nie da zrobić - poza - nie zaognianiem sytuacji (czyli jak się źle dzieje to trudno, czasem trzeba wyjść), okazaniem bliskości i empatii dziecku, oraz pozwoleniem na to, na co można pozwolić.
Dziecko nie ma w głowie ani świadomości norm społecznych ani poszanowania własności cudzej, ani manier, ani niczego tego co wypadałoby mieć będąc dorosłym, więc reaguje tak a nie inaczej w sytuacjach, których nie rozumie.
To, że teraz reakcja jest taka silna - to nie efekt tego, że "pozwalała i jej na głowę wlazł" tylko tego, że dopiero teraz Borys ma możliwości - zarówno zabawy - czyli wzrosło jego zainteresowanie przedmiotami - jak i pokazania jak bardzo by chciał. I dlatego jest gorzej. Bo i fizycznie więcej jest w stanie okazać (silniejszy, chodzi, itp itd) i uczuć jest dużo więcej.
On się nie zmienił " na gorsze" - on jest ten sam, tylko trochę bardziej zagubiony a jednocześnie jest w stanie mocniej to okazać.
Czyli znowu = rozwój

Jako ciekawostkę dodam, że 25 minut temu położyłam moją córkę spać, co poprzedziła histeryjoza spowodowana tym, że bardzo bardzo chciała ubrać sama piżamkę, a ja po 15 minutach prób bezowocnych postanowiłam jej.. pomóc. Oraz, drugą - kiedy tatuś poszedł wyrzucić śmieci i zobaczyła jak przekręcam zamek w drzwiach wyjściowych - strasznie się ten zamek sposobał, chciała stać i kręcić zamkiem. Wzięłam na ręce i pozwoliłam dotknąć, pokazałam jak działa, dałam chwilę na nacieszenie się. Ale potem wyższa potrzeba - siku się matce chciało. Więc wytłumaczyłam, odstawiłam dziećko, poszłam do wc - a ona zaliczyła natychmistowy pad na ziemię ze łzami jak grochy. Także no. Wiem o czym mówisz.
Mam mega kochane, pogodne, roześmiane i coraz bardziej samodzielne dziecko - no ale właśnie. Ta samodzielność okupiona jest wieloetapowym rzucaniem się na ziemię w celu zaznaczenia własnej odrębności i chęci przerastających możliwości
Kłopoty z zasypianiem też mamy - jeśli nie zaśnie szybko, bo z wielkiego zmęczenia - to nie zaśnie w ogóle - próba położenia kończy się wielkim wielkim płaczem - a moja córka z dzieci prawie nie płaczących jest od dawna. Więc kładę jak się zmęczy faktycznie.
Myślę, że minie.

A co do tego kiedy jest ta granica - to na pewno nie wcześniej niż 2 r.ż - jest to związane z rozwojem mózgu i operacji myślowych. Choć ja bym to jeszcze dalej pociągnęła - ale wiadomo, że potem - inaczej to wygląda bo jesteś w stanie bardziej werbalnie dotrzeć.

Dzięki wielkie Debrah Bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi.
Jeszcze wracając na temat dyskusji na RB odnośnie odwracania uwagi, uważasz że takim małym dzieciom jak nasze warto nadal odwracać uwagę i w chwlach rozpaczy kierować je na coś innego? Bo trochę mnie zbiła ta wypowiedź, ale intuicja mi podpowiada, że Borys jest za mały, żeby zrozumiał dlaczego mimo tego że tak bardzo chce, to tego nie dostanie i bez sensu jest czekanie aż sam się z tymi emocjami upora, wolę pokazać mu coś ciekawego co da i jemu i mi spokój. Chyba jeszcze nie pora na takie edukowanie?
Ps. Widziałaś stronę dzikie dzieci? Siostra TŻ mi podesłała.

---------- Dopisano o 00:14 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ----------

Mam jeszcze takie pytanie, czy są tu dzieci, które nadal "nic" nie mówią?
U nas bardzo słabo nadal. Ja staram się nie przejmować, bo wiem, że Borys już prawie wszytsko rozumie i coś tam stara się powiedzieć, ale mam wrażenie, że mu się nie chce ..
Natomiast mam dośc pytań w stylu "i co? mówi już coś?" "zaczyna już mówić, czy jeszcze za mały?"
Jak czytam wypowiedzi black to się czasem dołuję
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:18   #173
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Blogerko, Pola też z tych bardzo mało mówiących Ostatnio niby się rozkręciła, ale połowy zapomniała i w ogóle tak jakby się cofnęła z tym wszystkim

W ogóle, to sto lat Piękna
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:19   #174
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
a czemu dopiero dzis? takie przepisy? mu juz z 8 mies jezdzimy

o rany, wyobrazam sobie......

mamy to samo dziecko u nas szał na pomidory, gruszki, mielone kotlety+ziemniaki jak widzi cos z tego zestawu to aż drży a np ogórka polize i wypluje

ona jest fenomenalna

masakra....

super hiper ekstra


BLACK, dokładnie tak- poce sie bo jestem czy u Was w domu tez jest tak, ze na dole chłodniej? Szkoda, ze nie mam sie gdzie zniesc do spania na dół bo jedyne łózko, a wlasciwie wersalke w pokoju socjalnym zajeła mama bez mozliwosci eksmisji

DEBRAH,
pisałam juz, że uwielbiam wszystkie Twoje psychologiczne posty? Jestes moim guru w tym temacie gdyby nie Ty, to wiele razy postąpiłabym dokladnie na odwrót niz powinnam, no bo rady członków rodziny bywają rozne.....

A tak dzis moja znajoma dziecko woziła półroczne, az mi sie zal go zrobiło, jak zoabczyłam zdjecie
https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater

Ze wzgledu na gabaryty Yae. Zeby mogla siedziec przodem w naszym foteliku, musiala podrosnac. Potrzebne bylo co najmniej 9kg i 75cm; inaczej pasownie mozna bylo wyregulowac. wyregulowac
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:20   #175
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

No właśnie u nas też regres, ale nie przejmuję się, bo wiem, że dzieci tak mają, że cieszą się nową umiejętnościa a później im się nudzi i już nie chcą wymawiać danego słowa. Tylko inni tak nas strasznie cisną, że już mówił a teraz znowu nic ...
Dzięki za życzenia Ale mam doła mi 3-ka wskoczyła i jakoś dziwnie się z tym czuję
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:30   #176
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

dziękujemy za życzenia zdrowia

ja się nawet nie poodnosiłam, a czytałam, że dzieciaczki chore
nie chciałam już cytować zaległych postów, bo nigdy bym na bieżąco znowu nie była

co do mówienia, to był u nas ostatnio mój brat ze Lolkiem i widzę jaka jest różnica między nim a Filipem, tzn. Lolek dużo mniej mówi, więcej po swojemu, a takie zrozumiałe słóka to tylko kilka; ale jak trochę razem się "bawili", to jeden po drugim zaczął wszystko powtarzać
u nas z ciekawszych słówek:

parasol - papija
flaga - pama
pani doktor - kakuka
Karol - Kija

za to pięknie mówi imiona psów: Tina i Fafik (nasz Elmo to dla niego Eło) i imię dziewczynki z sąsiedztwa: Kinia; a na siebie oprócz "ja" mówi Fifi


Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
widzę że na tapecie słówka - u nas poszło trochę do przodu Oli powtarza baaardzo dużo, ale często jednorazowo. Słówek mamy parę - standardowo mama, baba, tata, kaki mówi na kwiatki jak wchodzi po schodach to liczy raz - dwa, ostatnio nauczył się mówić "myju myju" jest naprawdę zabawny, kiedy idzie się kąpać i sobie tak śpiewa. Jak chce spać to woła nyny, am na jedzenie a jak ma dobry moment to powtórzy prawie wszystko - ostatnio np. mówi sedes dresiarz i inne ciekawe słowa które zasłyszy. Niesamowicie pocieszny jest przy tym


Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Byliśmy w parku i na placu zabaw, w domu byliśmy przed 20:00 - dziecko uradowane i ja też.
i wiecie co Wam powiem? nie doceniam mojej córki aż mi wstyd.
Mówię dziecku, że idziemy na spacerek, wyciągam tenisówki ( już przed samymi drzwiami, z lęku, że będzie płacz wielki, to może szybko wyjdziemy i jakoś będzie) a ona nic. Zakładam, ona nic O_O i tylko "tam tam, papa"
Gupia ze mnie matka, chciała, żeby dziecko w butach po domu chodziło?
Grzeczne dziecko w życiu się nie zgodzi, buty są na spacer poza domem
Weszliśmy do domu ze spaceru, usiadła, zdjęła buty, zaniosła na miejsce

u nas jest podobnie - jak chcę mu przymierzyć nowe buty, zakładam w domu i czekam, żeby troszkę pochodził, to nie ma takiej opcji, od razu ściąga i ucieka; jak tylko wyjdziemy na zewnątrz, to uwagi na nie nie zwraca

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
o maj gad

---------- Dopisano o 00:30 ---------- Poprzedni post napisano o 00:28 ----------

mogę trochę prywaty?

https://www.youtube.com/watch?v=SNxsF7pYyfU
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:32   #177
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Debrah Bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi.

Jeszcze wracając na temat dyskusji na RB odnośnie odwracania uwagi, uważasz że takim małym dzieciom jak nasze warto nadal odwracać uwagę i w chwlach rozpaczy kierować je na coś innego? Bo trochę mnie zbiła ta wypowiedź, ale intuicja mi podpowiada, że Borys jest za mały, żeby zrozumiał dlaczego mimo tego że tak bardzo chce, to tego nie dostanie i bez sensu jest czekanie aż sam się z tymi emocjami upora, wolę pokazać mu coś ciekawego co da i jemu i mi spokój. Chyba jeszcze nie pora na takie edukowanie?

Ps. Widziałaś stronę dzikie dzieci? Siostra TŻ mi podesłała.

---------- Dopisano o 00:14 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ----------

Mam jeszcze takie pytanie, czy są tu dzieci, które nadal "nic" nie mówią?
U nas bardzo słabo nadal. Ja staram się nie przejmować, bo wiem, że Borys już prawie wszytsko rozumie i coś tam stara się powiedzieć, ale mam wrażenie, że mu się nie chce ..
Natomiast mam dośc pytań w stylu "i co? mówi już coś?" "zaczyna już mówić, czy jeszcze za mały?"
Jak czytam wypowiedzi black to się czasem dołuję

Tak, Yae tylko po swojemu nawija, fingering uprawia i tez duzo rozumie. Jeszcze ma czas

---------- Dopisano o 00:32 ---------- Poprzedni post napisano o 00:30 ----------

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
No właśnie u nas też regres, ale nie przejmuję się, bo wiem, że dzieci tak mają, że cieszą się nową umiejętnościa a później im się nudzi i już nie chcą wymawiać danego słowa. Tylko inni tak nas strasznie cisną, że już mówił a teraz znowu nic ...
Dzięki za życzenia Ale mam doła mi 3-ka wskoczyła i jakoś dziwnie się z tym czuję

Najlepszego, piekny wiek dla kobiety; nic nie doluj!!
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 00:38   #178
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Debrah Bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi.
Jeszcze wracając na temat dyskusji na RB odnośnie odwracania uwagi, uważasz że takim małym dzieciom jak nasze warto nadal odwracać uwagę i w chwlach rozpaczy kierować je na coś innego? Bo trochę mnie zbiła ta wypowiedź, ale intuicja mi podpowiada, że Borys jest za mały, żeby zrozumiał dlaczego mimo tego że tak bardzo chce, to tego nie dostanie i bez sensu jest czekanie aż sam się z tymi emocjami upora, wolę pokazać mu coś ciekawego co da i jemu i mi spokój. Chyba jeszcze nie pora na takie edukowanie?
Ps. Widziałaś stronę dzikie dzieci? Siostra TŻ mi podesłała.

---------- Dopisano o 00:14 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ----------

Mam jeszcze takie pytanie, czy są tu dzieci, które nadal "nic" nie mówią?
U nas bardzo słabo nadal. Ja staram się nie przejmować, bo wiem, że Borys już prawie wszytsko rozumie i coś tam stara się powiedzieć, ale mam wrażenie, że mu się nie chce ..
Natomiast mam dośc pytań w stylu "i co? mówi już coś?" "zaczyna już mówić, czy jeszcze za mały?"
Jak czytam wypowiedzi black to się czasem dołuję
Stronkę znam i lubię

Właśnie dopisałam tam na grupie RB (czytałaś chyba) jak ja się zachowuję w takich sytuacjach - żadna to prawda objawiona, tak na ten moment wydaje mi się w porządku. Co do odwracania uwagi - no cóż - ja to robię, przekierowuję uwagę - ale ZANIM to NAJPIERW zajmuję się tymi emocjami, żeby ich nie zanegować, a dać się wyrazić, dać dziecku do nich prawo ( dziecko też może być smutne, złe i tak dalej), i wtedy stosuję coś na kształt tłumaczenia, ale to jest takie "tłumaczenie rzeczywistości" - wiem/widzę, że teraz jesteś smutna/zła/jakaś/ ale niestety nie mogę ci dać tego i tego, bo (uzasadniam), potem chcę okazać empatię w cierpieniu i pocieszyć zwyczajnie to tulę/noszę jeśli się da (jeśli się nie da to siadam na ziemi z dzieckiem). Wiem, że ona sama tych emocji nie wygasi i muszę w tym pomóc - na ten moment stojąc przed tą zakazaną rzeczą ona odczuwa autentyczne cierpienie (gdyby się przyjrzeć mózgowi to "świecą się" ośrodki bólu (fizycznego) nawet!) - i ja chcę ją z tego wyciągnąć skoro wiem, że nie ma możliwości sobie poradzić. I nie widzę (ja) nic złego w tym, że wówczas, po tym nazwaniu sytuacji, po wsparciu, po bliskości - zwyczajnie powiem np "chodź - zobacz, skończyło się robić pranie, pójdziemy, rozwiesimy - pomożesz mi?" i dziś przy pierwszej z opisywanych histerjoz - to zadziałało. I to mnie wzmocniło dzisiaj. No bo emocje były? Były i poszły, nie negowałam (nie rycz), nie pozwoliłam się zaognić (wsparcie + zabranie z miejsca poprzez odwrócenie uwagi na końcu). Nie wiem jak to zrobić z takim małym dzieckiem - żeby ono wróciło do równowagi - bez odwrócenia uwagi. Dla mnie koszty są za duże - za długo to trwa - i nie wnosi nauki.
Bo mózg się nie nauczy tego do czego na tym etapie nie może być zdolny. Więc ja się tylko troszczę żeby poziom krytyczny nie trwał za długo.
Nie widzę w tym wady.

Edit jeszcze: żeby ci naświetlić czemu ostrzeganie/tłumaczenie dziecku czegoś ZANIM to się stanie - nie działa. Takie małe dziecko jak Nasze myśli "obrazami" a nie pojęciowo/wyobrażeniowo. Nie potrafi sobie wyobrazić, że jak postawi stopę na krawędzi to chyba spadnie. Musi tę nogę tam postawić i spaść. Dlatego tak małe dzieci potrzebują czasem przy nowej czynności wielu prób. Starsze dziecko "przerobi sobie " sytuację w głowie i wybierze najlepszy sposób - dzięki czemu uda się za pierwszym razem. To się przenosi też na to, że ciąg : przyczyna--> skutek poznają wtedy gdy same sprawdzą. Ostrzeganie nie działa, nie na tym etapie. Wszystko empirycznie. ( o tym wspominam bo przeważnie dziecku zabraniamy tego co niebezpieczne)

Edytowane przez Debrah
Czas edycji: 2014-05-24 o 00:42
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 01:39   #179
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
dziękujemy za życzenia zdrowia

ja się nawet nie poodnosiłam, a czytałam, że dzieciaczki chore
nie chciałam już cytować zaległych postów, bo nigdy bym na bieżąco znowu nie była

co do mówienia, to był u nas ostatnio mój brat ze Lolkiem i widzę jaka jest różnica między nim a Filipem, tzn. Lolek dużo mniej mówi, więcej po swojemu, a takie zrozumiałe słóka to tylko kilka; ale jak trochę razem się "bawili", to jeden po drugim zaczął wszystko powtarzać
u nas z ciekawszych słówek:

parasol - papija
flaga - pama
pani doktor - kakuka
Karol - Kija

za to pięknie mówi imiona psów: Tina i Fafik (nasz Elmo to dla niego Eło) i imię dziewczynki z sąsiedztwa: Kinia; a na siebie oprócz "ja" mówi Fifi









u nas jest podobnie - jak chcę mu przymierzyć nowe buty, zakładam w domu i czekam, żeby troszkę pochodził, to nie ma takiej opcji, od razu ściąga i ucieka; jak tylko wyjdziemy na zewnątrz, to uwagi na nie nie zwraca



o maj gad

---------- Dopisano o 00:30 ---------- Poprzedni post napisano o 00:28 ----------

mogę trochę prywaty?

https://www.youtube.com/watch?v=SNxsF7pYyfU
Jaki mądrala kochany! mamy też tą koszulkę i o ile dobrze widzę to chyba butki też ale nie jestem pewna

Tak piszecie o tych histeriach, u nas tfu tfu nie ma na razie czegoś takiego. Tzn oczywiście Oli jak się mu coś zabierze albo np. wsadzi do wózka a on jeszcze chce biegać to też się rozpłacze, ale trwa to chwilkę dosłownie, wystarczy że siądę obok albo przytulę i jest ok. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale zauważyłam, że on sam siebie jakby wycisza jak się rozpłakuje, bierze wdech, nie wiem, jakby chciał stłamsić płacz, no i po chwili już nie płacze.

W ogóle to widzę, że produkcja nocna w toku
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-24, 08:54   #180
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

zapomniałam Wam powiedzieć czego świadkiem byłam wczoraj u lekarza w poczekalni.
mama nr 1. dziecko w wielu naszych - z lutego. Grube ciemne dżiny do tego polar. czapka obowiązkowa. Siedzi mama z dzieckiem na kolanach i nagle mówi do niego "ojej, jaką masz wysypke na plecach, skąd to się wzięło?"
moja pierwsza myśl - na pewno nie z przegrzania, na pewno.

mama nr 2. Przyszła z synem 3,5roku i ze swoją mama, czyli babcią chłopca.
Babcia się zwierza, że chorego wnuczka jak rejestrowała dziś, to chcieli na wcześniejszą godzinę, ale przecież on o tej porze jeszcze w przedszkolu był. moja myśl - no bo jak dziecko chore, to po co je w domu trzymać, niech siedzi w przedszkolu do oporu, prawda?
babcia opowiada, że swoim dzieciom to ona mleko prosto od krowy dawała i było git, a teraz to wymyślają niewiadomo co.
chłopiec się uderzył, babcia jak nie huknęła, że aż się sama przestraszyłam! "mówiłam, że uderzysz się w łeb!" mama poprawiła komentarzem "teraz wyj jak nie umiesz siedzieć grzecznie tak jak inne dzieci"
chłopiec wbiegł do pomieszczenia jednego, mama go za rękę mocno szarpiąc wyprowadziła stamtąd i sprzedała sowitego klapsa tym razem z pretensja do babci, że to jej wina! (bo chyba babcia nalegala żeby być przed czasem i ona teraz musi się męczyć). Babcia jednak szybko skomentowała, że w domu to on grzeczny, bo przed tv sobie siedzi albo na komputerze gra a tutaj to nie idzie z nim wytrzymać.
wyszła babka z rejestracji, to tak dziecko nastraszyły nią, że mu zastrzyk zrobi, że aż się mały popłakał, mama go uspokoiła... proponując grę na telefonie.



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.