|
|||||||
| Notka |
|
| W krzywym zwierciadle odchudzania Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
|
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#451 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
a mogę zapytać ile masz wzrostu?Witam również, bo ja nowa ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! Edytowane przez Seducer Czas edycji: 2014-06-04 o 11:18 |
|
|
|
|
|
#452 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 405
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
no przy moim 162 to pewnie masz racje.. chociaz strasznie chcialabym przytyc w mięśnie i bf tez ale chyba zrobienie tego lacznie bedzie trudne. |
|
|
|
|
|
#453 | ||
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ---------- Cytat:
Tak trzymaj ! |
||
|
|
|
|
#454 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 345
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Ale pociesze Cię. Ja miałam ledwo trójkę na świadectwie, a ustną maturę zdałam na 98% bo zapomniałam co to znaczy greenpeace Ale że języka wogóle nie używam, to jest teraz na poziomie komunikatywnym, nigdy nie lubiłam angielskiego i mój umysł bardzo szybko pozbył się całego słownictwa.---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ---------- Cytat:
__________________
"jestem duża i silna, sama sobie wiążę sandały i w ogóle" Edytowane przez Little Mia Czas edycji: 2014-06-04 o 14:59 |
||
|
|
|
|
#455 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
W zasadzie jak wcześniej głowę miałam strutą stresem, lękiem itp. to nie dziw, że nic nie mogłam przyswoić... Mam do tego inne podejście teraz, wiem, że dużo przeszłam przez te 2 lata bo w 3 lo były już poważniejsze oznaki nerwicy, mało tego jeździłam po szpitalach ze zdrowiem fizycznym... Ciągle coś mnie bolało, aż w końcu miałam wszystkiego dość i nie robiłam nic... a zaraz po lo i maturze, którą oblałam zamknęłam się w domu, zaczęły się ataki fobii, paniki, nie mogłam pracować, przestałam spotykać się ze znajomymi... Tylko dom, komp... nerwy, smutek i nic więcej, po wakacjach problemy w związku, w domu... aż w końcu "odbiło" mi na tyle, że zaciągnęli mnie do psychiatry i jak tylko się podniosłam a po lekach nie trwało to długo bo w połowie stycznia, tak do teraz się uczyłam...ale jeszcze bez rewelacji żadnych, bo leki źle działały, stan mi się pogorszył i połowa kwietnia do połowy maja to była masakiera... tak na prawdę byłam dysfunkcyjna, to jeszcze był mój etap "nienawidzę życia i wszystkich ludzi na tym świecie" później się ogarnęłam znów i tak do teraz jakoś się trzymam i mam nadzieje, że już będzie tylko lepiej ;-) Jak nie wyjdzie to zmienię plany i tyle, najwyżej będę kimś innym a nie psychologiem... wiele osób pracuje w innym zawodzie niż chciało więc pierwsza nie będę xd Coś się pomyśli, może zamiast studiów zrobię jakiś zawód a później studiować będę zaocznie i jakoś to się kupy będzie trzymało... nie wiem tak szczerze, zobaczę wyniki będę myśleć ;P
|
|
|
|
|
|
#456 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 845
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Prawda jest też taka, że potrafię 3-4 dni nie chodzić do toalety w "konkretnej" sprawie bo po prostu nie czuję takiej potrzeby... (zwykle gdy jestem poza domem) przez to też czuję się ciężko i dopiero w okolicy weekendu wszystko się uspokaja i brzuch jest w miarę płaski. Nie wiem co mam z tym zrobić ![]() Jak u lekarza? Cytat:
Jestem dumna.Super, że się trzymasz już tak długo Sama wiem jakie to uczucie bo kilka razy sama odnosiłam swoje "zapasy" na półkę w sklepie Oby tak dalej
__________________
|
||
|
|
|
|
#457 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Niestety o ironio muszę schudnąć ![]() ---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:41 ---------- Jutro muszę oddać część magisterki a czytając to co napisałam i co do tej pory wydawało mi się super no to stwierdzam, że jest do dupska. Mam nadzieję, że promotorka nie podzieli mojego zdania ![]() ---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ---------- Cytat:
Fakt faktem, że czułam się dziwnie bo musiałam rozebrać się do samych gaci, a obok siedziało 5 praktykantów (przystojniacy!) no a niestety moje ciało nie jest w najlepszej kondycji Ale cóż, jakoś specjalnie się nie wstydziłam, po prostu potraktowałam ich jako lekarzy i tyle.Dała mi skierowanie na zdjęcie RTG, a nawet nie na jedno tylko na 7, z każdej strony dosłownie mnie sfotografowali. Niezdrowo ale może w końcu baba dojdzie co mi jest bo mam już chwile kiedy mam ochotę odciąć tą rękę żeby nie bolała :P Jestem pozytywnie nastawiona, kobieta powiedziała, że jak już będzie zdjęcie to mnie dalej tak pokieruje, że musi być dobrze ![]() Kręcił się obok mnie dzisiaj napad. Byliśmy z TŻem w parku, on sobie kupił chipsy bananowe i tak podjadał, mi też kazał jeść bo nie jadłam nic od rana, a nie było za bardzo gdzie kupić, no i podziobałam tych chipsów. Od razu pojawiło się to dziwne uczucie, że muszę iść do sklepu i wykupić pół działu ze słodyczami ale ostatecznie wygrałam ZNOWU!!! Dumna jestem jak paw. ---------- Dopisano o 18:52 ---------- Poprzedni post napisano o 18:49 ---------- Cytat:
U lekarza - nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca ale chyba w końcu mnie wyleczy i wrócę do sportu za jakiś czas Hura! Dzisiaj jest Dzień Hot-doga i Święto Mleka. Czyli na kolację hot-dog z mlekiem. Smacznego
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|||
|
|
|
|
#458 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
kocham chipsy bananowe!
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
|
|
|
|
|
#459 |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Brawo Neska
![]() A ja się załamałam, wzięłam uspokajacza a miałam nie brać w trakcie matur bo hydroksyzyna trochę "przytępia" człowieka na kilka dni po wzięciu ale trudno. Dostałam w d*pę, za to, że zrobiłam komuś grzeczność w dodatku własny dziadek mnie tak wkurzył dzień przed egzaminem super |
|
|
|
|
#460 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Dla mnie zawsze były za słodkie, te "paczkowane". A tym razem jadłam kupowane na wagę w Realu i powiem szczerze, że były idealne :P
---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ---------- Cytat:
Nie denerwuj się, przecież będzie dobrze! Jutrzejsza matura jest już ostatnią czy jeszcze będą Cię męczyć ? Spróbuj się odprężyć, wyluzować, wyciszyć. Być ponad te wszystkie problemy, zrób sobie taki czas dla siebie dzisiaj, choćby miała być to tyko godzinka to czasami daje bardzo dużo człowiekowi ;-) POWODZENIA jutro! O której piszesz? Będę wiedziała kiedy mam zaciskać kciuki ;-)
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|
|
|
|
|
#461 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Napiszę na Privie bo tu mi wstyd aż takie rzeczy pisać. |
|
|
|
|
|
#462 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
NieWiem, wiem. Ale co z tego że będziesz się tym przejmować i zadręczać? Nic Ci to nie pomoże a tylko napsuje krwi i nerwów. Skoro ktoś tak uważa to jego sprawa, a skoro tak pochopnie Cię ocenia i rozgłasza to na pół rodziny no to tym bardziej jego problem, a nie Twój. Żyjesz dla siebie, a nie dla ludzi. Nie dawaj tej osobie satysfakcji i nie wdawaj się w żadne kłótnie, po prostu bądź mądrzejsza, przejdź obok i olej to. To jest bardzo trudne, wiem ale uwierz, że równie skuteczne i nie ma nic gorzej wkurzającego....
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|
|
|
|
#463 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
(
|
|
|
|
|
|
#464 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 845
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
12,5 km zaliczone w 72 minuty!
Wracam do gry Maraton już we wrześniu
__________________
|
|
|
|
|
#465 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Ożesz w mordeczkę, nieeeźle
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
|
|
|
|
#466 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 405
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
gratulacje :brawo:
ja przed nawrotem Ed rok temu, robilam 10km ponizej 45min tez chce wrocic do gry!---------- Dopisano o 21:53 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ---------- Cytat:
Gratuluje powstrzymania sie przed napadem i zazdroszcze tz ( ![]() a co to hotdog z mlekiem? :brzdal: witaj w klubie oddawania jutro magisterki ---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ---------- w zyciu nie jadalam, albo bylo to tak dawno ze nie pamietam
|
|
|
|
|
|
#467 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 345
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Melduję że dzisiaj OK. Chciałam się rzucić pod wieczór na jedzenie, ale jak tylko otworzyłam szafkę "na słodycze" to mi się odechciało.
Rano wstaje i co....spłuczka w kibelku popsuta. Dzwonię do męża, mówi że jutro jak wróci z pracy to złapie po drodze kolege żeby zrobił. Ale że ja niecierpliwa momentami baba jestem to poszperałam i naprawiłam ![]() Słodkich snów Robaczki
__________________
"jestem duża i silna, sama sobie wiążę sandały i w ogóle" |
|
|
|
|
#468 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 845
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
![]() Dzień na plus - to najważniejsze
__________________
|
|
|
|
|
|
#469 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
![]() Brawo Kochana, oby tak dalej ![]() U mnie wczoraj też nieźle. Powoli się tego wszystkiego uczę, na nowo. Obawiam się jedynie spadków na wadze. Od pewnego czasu, gdy przez napady zwiększyła się ilość spożywanego tłuszczu i ogólnie kalorii (przytyłam niecałe 2kg w miesiąc, a za to tycie zabierałam się od lutego :P), jest lekka poprawa z hormonami i może wrócę jeszcze do normalności... ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
|
|
|
|
|
#470 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
![]() A kto jeszcze kilka dni temu narzekał, że nie da rady? :P Na drugi raz nawet nie próbuj tak myśleć :P ---------- Dopisano o 08:10 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:10 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 08:16 ---------- Poprzedni post napisano o 08:13 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 08:17 ---------- Poprzedni post napisano o 08:16 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 08:21 ---------- Poprzedni post napisano o 08:17 ---------- Witajcie, Jak rozpoczął się dzień? U mnie znowu szybko bo nie mogłam spać poza tym źle się położyłam i teraz boli mnie strasznie szyja z prawej strony, próbowałam to rozruszać ale nic nie pomogło. Idę zaraz na seminarium, oddam tego swojego gniota i zobaczymy na jaką ocenę zasłużyłam Osobiście to co napisałam już mi się nie podoba i najchętniej zaczęłabym od nowa ale chyba zazwyczaj tak jest. Potem jadę odebrać zdjęcia RTG, rejestruję się na jutro do lekarza i w zasadzie weekend ;-)Uśmiechniętego dnia
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
||||
|
|
|
|
#471 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 405
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
![]() @ kondycji, dziwne, ale mimo ED costam zostalo. Narazie cwicze sobie z obciazeniem i jezdze na rowerze (12-15km w h niecala , chyba wlasnie ogaranelam czemu nie tyje.... do biegania planuje rowniez wrocic, no ale nie wszystko na raz ---------- Dopisano o 09:20 ---------- Poprzedni post napisano o 09:20 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#472 |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Słuchajcie !Ponieważ przeważają tu kobiety ... Sorry DudiBoy ... ale myślę, że się nie obrazisz, zapraszam do klubu o tematyce "objawy ciąży" i "problemy ginekologiczne/ higiena intymna". Założyłam ten klub ponieważ zauważyłam, że na wątkach poświęconych tym tematom dominuje kpina i chamstwo a moderatorzy nic sobie z tego nie robią...
|
|
|
|
|
#473 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Dzisiaj chyba znowu poległam..
Sama nie wiem w zasadzie, czy to można nazwać napadem, ale na pewno była to niepohamowana chęć jedzenia. Gdyby nie wpadły lody z truskawkami przed obiadem, babeczka orkiszowa po kolacji, potem ziemniak, kalarepa, surówka, kilka fistaszków, trochę mleka... Byłoby ładnie. Jutro się postaram. Mam iść na pizzę i drinka ze znajomymi, uczcić urodziny kumpeli. Wdech i wydech. To mną przecież nie steruje.
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
|
|
|
|
#474 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#475 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 560
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
oj tam ja dzis tez wiecej zjadlam
i caly dzien dziwnie sie czuje, nosi mna (bez powodu, czasem tak mam, wczesniej to zajadalam teraz dzien do konca trzba przetrwac, bleh)
|
|
|
|
|
#476 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
![]() Dobrze wiedzieć, że nie jest się samym. Łączę się z Tobą w owym "noszeniu", bo mnie też co chwila nosi do kuchni i z powrotem, ale wracam z pustymi rękami (buzią i żołądkiem też :P).
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
|
|
|
|
|
#477 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 405
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
mama powiedziala mi ze lepiej wygladam faktyczniw przytylam na tym moim jalowym jedzeniu. nogi mocniejsze rece tez ludzilam aie ze to miesnie a podobno woda i dalej pale miesnie... a naprawde wizualnie ladnie to wyglada na solidniejsze i mocniejsze.
nie ufam sobie i swoim decyzjom i to sie przeklada na jedzenie bo nie wiem czy to co jem to odpowiednio. a jak już podejmjje jakas decyzhe to okazuje sie ze malo za malo zle zbilansowane redukcja itd... to ja nir wiem juz ile czego z czego 300g miesa dzisiaj indyk i losos. no ale z czegos mam przytyc ale wyrzuty ze za duzo ze nienormalnie itd...
|
|
|
|
|
#478 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 845
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Trzymam kciuki za jutro Jesteśmy od tego silniejsze! ![]() Cytat:
Przede mną jutro też niezły sprawdzian - zostaję sama w pokoju w pracy, więc nie będzie "wstydu" ile to ja zjadam w pracy... Poza tym zwykle moje napady zaczynały się w piątek i trwały cały weekend. Jestem dobrej myśli póki co. Oby się udało. Po prostu muszę się MOCNO skoncentrować na pracy i powinno być ok ![]() Zauważyłam u siebie pewną zależność... Odkąd staram się jeść zdrowo spędzam mnóstwo czasu w kuchni... A to zrobię jakiś koktajl, a to jeszcze coś... Zakupy spożywcze cieszą mnie chyba nawet bardziej niż ubraniowe A później nie ma kto tego jeść i psuje się w lodówce, albo czuję ciśnienie, że kupiłam mnóstwo rzeczy "dla siebie" i musze to zjeść bo zaraz nie będzie się do niczego nadawało...Wydaje mi się, że od tego też wzięły się moje kompulsy... Od ciągłego myślenia o jedzeniu
__________________
|
||
|
|
|
|
#479 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
---------- Dopisano o 21:29 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:31 ---------- Poprzedni post napisano o 21:29 ---------- Cytat:
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|||
|
|
|
|
#480 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Przed nami jutro ciężki dzień, ciekawa jestem, jak się skończy. Kochana, trzymam mocno kciuki! Pamiętaj, że to TWOJA decyzja, co wkładasz do ust ![]() Też bardziej cieszą mnie zakupy spożywcze, ale właśnie po nich mam jakies dziwne myślenie w stylu "o cholera, kiedy ja to zjem, przecież to się zepsuje" i wtedy często dochodzi do obżarstwa.. ech, może lepiej mniej kupować, a ewentualnie częściej? Sama nie wiem :P Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ---------- Cytat:
mam dodatkowy powód, żeby nie zawalać codziennie.Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:08.




wpadam i wypadam na to forum :P czyli brakuje mi systematyczności jak we wszystkim w moim życiu :P Ogólnie trzymam się dobrze, miałam niestety mini kompuls, bo ciotka była w szpitalu na operacji no i nerwy wzięły górę i na wieczór 2 tygodnie temu zjadłam paczkę tortellini z przecierem pomidorowym, serem żołtym, śmietaną < o boże!> i zagryzłam paczką orzeszków w skorupce paprykowej!!!! Ale 3 dni po tym wygrałam ze sobą i była to ogromna wygrana dla mnie, bo poszłam do Tesco po mleko i już miałam w koszyku paczkę chipsów, piwko smakowe, paczkę orzeszków i pizze i wiecie co... pochodziłam 15 min z tym koszykiem po sklepie i jak gdyby nigdy nic poszłam poodnosić te produkty na półki i kupiłam tylko to zaplanowane mlek < i nie wypiłam go na noc, żeby nie było> :P. Także Finn wraca do gry :P na wadze dalej 58 kg także satysfakcja pełna, byłam przedwczoraj na siłowni z TŻem 





Tak trzymaj !








tez chce wrocic do gry!




