|
|
#1051 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Dziewczyny, poczytajcie sobie swoje pierwsze wpisy z tego tematu albo nawet i wcześniejszych jeśli brałyście w nich udział. Zobaczcie, z dnia na dzień wszystko idzie ku lepszemu...
![]() A ja stwierdziłam, że los chyba nade mną czuwa. Od kiedy się rozstaliśmy, jakoś tak zupełnie przypadkowo dowiaduje się od różnych osób jakie to numery mój eks odwalał w czasie jak jeszcze byliśmy razem...i po każdej takiej historyjce coraz bardziej mi przechodzi ![]() chronopolis masz może tę biblię rozstania w wersji elektronicznej?
|
|
|
|
#1052 | |||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
On nie chce ze mną o tym rozmawiać mówi że już nie mamy o czym. Nie wiem czy ja dałabym sobie spokój , chyba dalej bym walczyła o niego nie mogę o nim zapomnieć niestety. Boli mnie że widzę go codziennie a nie mogę się przytulić, dać buzi . Żałuje tego co zrobiła ale niestety czasu nie cofnę choćbym bardzo chciała.Jeśli można się spytać Ty jesteś po rozwodzie? Cytat:
.Cytat:
. Ja jestem pewna że rozstanie jest moją winą niestety.Mam nadzieje że jak jak on się wyprowadzi to jakoś dojdę do siebie i przestane wracać do przeszłości i myśleć jak nam było dobrze,a ja to wszystko zniszczyłam. Na pewno nie jedną noc przepłacze ale co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Tylko trochę przeraża mnie myśl że nikogo już tak mocno nie pokocham jak jego.
__________________
"I know you're tired of loving, of loving with nobody to love, nobody, nobody So just grab somebody, no leaving this party with nobody to love, nobody,nobody" |
|||
|
|
|
#1053 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
leonela, bardzo współczuję sytuacji, bądź silna
__________________
IT - programuj, dziewczyno! |
||
|
|
|
#1054 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Był, ale na prawdę ja sama go chciałam i sama to zaproponowałam tylko że już nie sypialiśmy z taką samą częstotliwością jak wcześniej było to sporadycznie raz na kilka tygodni. Wiem że miesza mi w głowie mam tego świadomość i właśnie dlatego że może być między nami tak dobrze(póki się nie pokłócimy) ja próbuje go do siebie przekonać. Zrobiłam duży błąd ok przyznaje się bez bicia okropnie go żałuje i chciałabym go naprawić ale on musi też chcieć tego samego. Razem musielibyśmy zawalczyć o ten związek a tymczasem on chyba wcale tego nie chce.
__________________
"I know you're tired of loving, of loving with nobody to love, nobody, nobody So just grab somebody, no leaving this party with nobody to love, nobody,nobody" Edytowane przez Lady_L Czas edycji: 2014-06-05 o 14:25 |
|
|
|
|
#1055 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Czeladź
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Edytowane przez leonela Czas edycji: 2014-06-05 o 14:49 |
|
|
|
|
#1056 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
. Sama się dowiedziałaś o kochance? Najgorszy jest ten ból czasami w ogóle nie mam ochoty wstawać z łóżka najchętniej przespałabym cały dzień. Wychodzisz z domu? Bo takie tkwienie w czterech ścianach też nie pomaga. Ja mam w planach zacząć jakiś trening i ogólnie bardziej dbać o siebie. Dziewczyny a wy jak wykorzystujecie wasz wolny czas?
__________________
"I know you're tired of loving, of loving with nobody to love, nobody, nobody So just grab somebody, no leaving this party with nobody to love, nobody,nobody" |
|
|
|
|
#1057 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 65
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Fitness. Wolę jak mnie mięśnie bolą niż serce
no i oczywiście znajomi, żeby tylko samej nie być |
|
|
|
#1058 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Może te esemesy były dla niego pretekstem tylko do zerwania? Wcześniej wszystko było w porządku?
__________________
IT - programuj, dziewczyno! |
|
|
|
|
#1059 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 655
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Dziewczyny wszystko będzie dobrze, wiem to sama po sobie ! Wypowiadałam się w tym wątku rozstaniowym i bardzo mi pomógł. Ponad 5 miesiecy temu rozstałam się z moim niedoszłym mężem - zdradził mnie przed naszym ślubem. Dobrze, że do ślubu nie doszło i sam się przyznał, ale boleć bolało... ! Myślałam, że mój świat się zawalił i że eks zniszczył moje życie... Nie miałam siły wstać i nie funkcjonowałam normalnie, baaa kompletnie nie chciało mi się żyć. Wyjechałam do innego miasta, znalazłam tutaj pracę i poznałam kogoś ...
! Powolutku rozwijam tą znajomość i nie wiem co z niej wyjdzie, ale jakieś życie po eksiach jest ! Ta osoba o mnie zabiega i stara się, baa jest całkowitym zaprzeczeniem mojego eksa.. A do tego moje serce zaczęło znowu szybciej bić....Dziewczyny na Was też czeka wspaniały facet, z którym bedziecie bardzo szczęśliwe... !! Nie ma Co wylewać łez na takich patafianów- exów :P |
|
|
|
#1060 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Był już moment, że się lepiej czułam, a teraz znów jakoś to do mnie wszystko wróciło... znów boli mnie serce... chcę już być wolna Cytat:
![]() Jak ja się z moim rozstałam, to widziałam potem jakieś żałosne foty i sobie myslałam "boże, co ja w nim widziałam". Dowiedziałam też się kilku ciekawych rzeczy, które powoli mi otwierały oczy... Niestety nie mam. ![]() Cytat:
Też bym chciała już się poczuć wolna...i poznać jakąś nową, fajną osobę, która mnie w końcu uskrzydli ![]() Jeszcze trochę czasu potrzebuję... te smutki jakoś przegonić... Ale wierzę, że będzie dobrze. Czasem mój umysł się jakby "odłącza" i myślę "może jednak miałam z nim być?" i chcę do niego pisać. Ale nie robię tego, bo to nie ma sensu. DZIEWCZYNY DAJCIE MI SIŁY!
|
||||
|
|
|
#1061 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Współczuję Ci bardzo, życzę dużo siły |
|||
|
|
|
#1062 | ||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#1063 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 31
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Hej
![]() mogę dołączyć? 3 tygodnie temu zakończyłam swój związek z facetem, którego życie kręciło się wokół koncertów, kumpli, piwa, studiów i pracy i od dawna czułam już, że nie ma w jego życiu dla mnie miejsca. Przeżywam teraz jeden z gorszych okresów w moim życiu... rozstałam się z chłopakiem po ponad 2 latach, przyjaciel, który mógł na mnie zawsze liczyć odwrócił się ode mnie, choruję na depresję, mam problemy z jajnikiem, jestem w trakcie sesji i zbliża się obrona. Czuję się strasznie samotna. Na dodatek mam wątpliwości, czy dobrze zrobiłam, bo wciąż strasznie go kocham - a on albo dobrze się maskuje albo naprawdę nie przejmuje się rozstaniem... |
|
|
|
#1064 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 386
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Hej..postanowiłam opisać moją historię i zapytać co o tym sądzicie..z moim TŻ poznaliśmy się 9 lat temu przez intenet-ja go zaczepiłam na gg i dzieliło nas 600 km, po około dwóch miesiącach pisania i rozmów przez telefon spotkaliśmy się na żywo. Pierwsze spotkanie i było super od tamtej chwili postanowiliśmy być razem-ale na odległość ja studiowałam na północy on na południu jak mogliśmy to jeździliśmy do siebie i cały czas dzwoniliśmy i pisaliśmy-cały czas było super czekaliśmy na siebie..po pewnym czasie on się wyprowadził od rodziców i wynajął mieszkanie chciał żebym się przeprowadziła ale ja zwlekałam-nie chciałam zostawiać wszystkiego bałam się jak to będzie i wtedy o zagroził, że skoro tak to powinniśmy się rozstać-nie chciałam tego bo go kochałam i zostawiłam dla niego wszystko i przeprowadziłam się do niego. Na początku było strasznie, chciałam wracać do domu. Zapisałam się na studia mgr i później znalazłam prace i przyzwyczaiłam się. Mój TŻ zawsze był domatorem, nie chciał nigdzie wychodzić na imprezy-miał swoje hobby modelarstwo i wiedziałam że to kocha i lubi to robić. Mi to nie przeszkadzało nigdy. . W 2012 na wigilie TŻ mi się oświadczył- byłąm taka szczęśliwa i wszyscy jego i moi rodzice –było super.Po pewnym czasie stwierdziłąm, że może byśmy zmienili mieszkanie na bardziej swoje bo tutaj płaci za wynajem więc lepiej płacić na swoje niż tu.Tż się ze mna zgodził, szczególnie że jego kolega wziął mieszkanie z UM do remontu i podsunął nam myśl żebyśmy też spróbowali. Okazało się, że obok nich jest takie mieszkanie-wygraliśmy przetarg i się udało. W lutym 2013 zaczęliśmy remont-sami wszystko robiliśmy pomagał nam jego tata i brat. Tż wziął kredyt na wszystkie materiały i narzędzia.W sierpniu przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania. W październiku do go firmy zostały przyjęte stażystki- wspominał mi o tym, zapytałam kto to czy młode itp. Ale później jakoś o nich nie rozmawialiśmy. W lutym Tż mi powiedział że idzie pomóc Karolinie-stażystka z pracy pomalować pokój. Hmm trochę mnie to zdziwiło i nie chciałam żeby tam szedł nie podobało mi się to-ale on stwierdził, że przesadzam i że jestem chorobliwie zazdrosna bo zrobiłam mu dwie awantury.
Następnie w marcu okazało się, że w pracy powstaje drużyna piłkarska i on chce się zapisać z kolegą-hmm Tż nigdy nie uprawiał sportu (tylko rower jedynie) byłam zdziwiona ale ok jak uważa. Po czym powiedział mi, że już wszystkie miejsca zajęte i będzie chodzić jako kibic. Zapytałam czy też mogę iść zobaczyć powiedział, że tak on nie ma nic przeciwko. Z uwagi na to, że pracuje na 2 zmiany nie mogę chodzić na te mecze. Raz mi się udało wyrwać wcześniej z pracy i napisałam mu sms czy mogę iść-on na to chce ci się a ja że tak. Wyszedł po mnie na przystanek z kolegą. Mecz trwał 45 minut nawet nie wiedziałam bo Tż wracał do domu po 23 dopiero. Po meczu chodzą do pubu na piwo. Dwie koleżanki-stażystki zawsze są, kolega i czasem ktoś z graczy lub jeszcze ktoś z pracy. Dziwnie się tam czułam i atmosfera między mną a tą karolina-była napięta bardzo nie polubiłam jej od tamtego incydentu a ona cały czas udawała, że mnie nie widzi i na mnie nie patrzył w tym pubie. Więcej nie poszłam na ten mecz-powiedziałam Tż że źle się czułam i chyba nie potrzebnie tam poszłam bo była zła atmosfera-on na to dziwisz się skoro się wprosiłaś-zabolało mnie to.On cały czas tam chodził. Nie wiem ale nie zauważyłam, żeby między nami coś się zmieniło, a jak pojechaliśmy do moich rodziców na święta Tż stwierdził że może bym tu została na trochę tydzień albo dwa. Powiedziałam że nie mogę dostać wolnego umowa o prace itd. Wróciliśmy w piątek Tż całą drogę był nie obecny i w sobote mi powiedział że powinniśmy się rozstać- tak na zawsze i że o już mnie nie kocha tak jak kiedyś. Myślałam, że tego nie przeżyje chciałam wiedzieć co się stało o co chodzi ale on nic mi nie powiedział .Powiedziałam żeby to przemyślał i pojechałam do koleżanki. Pisalismy czasem do siebie on mi dawał nadzieje, że będzie dobrze ułoży się. Po tygodniu napisał, że on z kims rozmawiał i ta osoba powiedziałą mu co może staracić i żebyśmy się za tydzień umówili na spotkanie bo chce jeszcze pobyc sam. Ok zgodziłąm się pełna nadzieii po czym dzień przed napisał że z jednej strony on chce żebym wróciłą a z drugiej chciałby być jeszcze sam. Poczułam się starsznie po tylu latach on mi robi coś takiego-nie rozumiem. Po czym po dwóch tygodniach napisał że to koniec,żebym przyjechała to porozmawiamy. Powiedział, że on mnie nie kocha i nie chce mnie okłamywać. Jak mnie nie było to chodził na te mecze i był na urodzinach u koleżanki.Ja widzę, że chodzi na te imprezy z ta koleżanką, nie zajmuje się swoim hobby w ogóle, zmienił się ja go nie poznaje-nie znam go takiego.Nigdy nie był imprezowiczem a tu nagle.. Powiedział mi, że mogę tu z nim mieszkać a ja na to ale do kiedy aż kogoś znajdziesz a on na to co ja mówie, że to śmieszne. Pisze do mnie sms-y jak mnie nie ma gdzie jestem, czy chce cos ze sklepu, czy mam coś do prania albo przynosi mi kolacje czasami obiad..Poszłam do tej Karoliny ale ona nie chciała ze mną rozmawiać-powiedziała że są kolegami z pracy i nawet jak Tź z nia romawiał to ona nie może mi powiedzieć..A wiem, że to jej się zwierzył wtedy..oczywiście ona mu doniosła i był zły ale nic mi nie powiedział tylko, żebym już z nikim nie rozmawiała..Najbardziej mnie boli, że on nie chce walczyć o nasz związek i nic mi nie powiedział nie rozumiem dlaczego |
|
|
|
#1065 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
A może właśnie obchodziło... I dlatego po ponad 2 latach uznałam, że tak dłużej być nie może. Po prostu nie wytrzymałam... Cytat:
Po ponad 2 latach zerwałam z chłopakiem. Dla niego liczyły się tylko koncerty, granie prób z zespołem, używki (okłamywał mnie na ich temat). Ciężko mi było podjąć decyzję o rozstaniu. W chwili, gdy z nim zrywałam nadal go bardzo kochałam. Nadal jest mi smutno. Ale powoli dochodzę do siebie. A sesja na studiach mi w tym bardzo "pomaga" |
||
|
|
|
#1066 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 65
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Ja właśnie zauważyłam, że mam kolejną fazę rozstania. Już nie chcę tak bardzo, żeby wrócił. Teraz jestem na niego zła. Nie tyle zła, że mnie zostawił, ale zła za to co było przez ten cały czas. Że przez te trzy lata zapewniał, że mnie kocha, że nie chce mnie stracić, że jestem tą jedyną z którą chce spędzić życie, że chce żebym w przyszłości była jego żoną, że nic nie jest w stanie sprawić, że się rozstaniemy.
No i co? Nagle Pan stwierdził, że mu już nie pasuje i ma dość. A tamto gadanie to co? Zapewnianie przez tyle czasu. Chciał mieć niby dobry kontakt na początku, a teraz chyba koledzy go nastawili i nie mamy kontaktu wcale. Teraz tylko koledzy i piwko wieczorami. Kocham go cały czas, ale nie wiem czy chce czekać, żeby wrócił. |
|
|
|
#1067 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1068 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
A u mnie to już ponad 3 miesiace...
Od kilku dni siedzę za granicą, poza tym pojawił się, ktoś nowy w moim życiu, z kim mam nadzieje - uda się coś stworzyć, jednak dopiero po moim powrocie. Zdaje się, że z eksem powinno już być ok, ale mam czasem takie zjazdy jak wczoraj, ze siedzę i ryczę. Nadal czuję się zraniona, rozczarowana. Nadal mam przebłyski - to najbliższa ci osoba, z nikim nie bedziesz nigdy tak blisko. Chociaż wiem, że logicznie rzecz biorąc to nieprawda. Nowa relacja mi się rozwija, widze, że facet się wkręca. Mnie kolana zmiekły, gdy go po raz pierwszy zobaczyłam. Ale cholernie sie boje, przede wszystkim tego, że będzie mnie traktował jak eks, a ja znó za późno się zczaję ![]() Cytat:
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai... Edytowane przez GhostInTheFog Czas edycji: 2014-06-06 o 08:46 |
|
|
|
|
#1069 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Ja mam dziś całkiem dobry humor. Idę do roboty, później trzeba się wziąć za naukę. Byłam wczoraj z kumpelą na piwku, bardzo pomogło. Dorwałam kolejną "ekscytującą" książkę, teraz zaczęłam czytać wszystko, co mam w domu i wpadnie mi w ręce. Ale o dziwo, można oderwać myśli.
__________________
IT - programuj, dziewczyno! |
|
|
|
#1070 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 31
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
A Twój były się przejął rozstaniem? Walczył? Chciał powrotu? |
|
|
|
|
#1071 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Czeladź
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Rozwód wchodzi w grę lecz na razie chcę zorganizować swoje życie po prostu mój świat nie istnieje nie mam nawet z kim iść na kawę czy piwo (skutek oddalenie się znajomych) wczoraj wróciłam do domu i poczułam ,że tu jest moje miejsce sytuacja jest zła czuje przeszywające zimno. Powiedziałam,że nie chcę żadnych buziaków,przytulania ani spania w jednym łóżku jak to przezwyciężyć aby tak nie bolało, straszna jest świadomość ,że on jest za ścianą i tak ciężka atmosfera się wytworzyła świadomość ,że na 100% kontaktuje się z kochanką przez fb czy sms mnie strasznie boli. ---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1072 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() Cytat:
Z czasem będzie lepiej, wspomnienia wyblakną. Ja nawet kupując batona ryczałam, bo przypominałam sobie jak on zawsze kupował mi moje ulubione słodycze....Cytat:
|
|||
|
|
|
#1073 | ||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
Np wczoraj przez dzień, miałam to wszystko gdzieś, myślałam sobie 'po co on mi, sama też mogę żyć', poszłam do ogródka zrobić porządek, takie tam prace, słuchawki w uszy i pomimo, że myślałam o nim ciągle i wspominałam miłe chwile to jakoś miałam to gdzieś, że się rozstaliśmy. A wieczorem ? Jak się rozryczałam to chyba z godzinę beczałam, potem na chwilę się uspokoiłam to poszłam biegać i biegałam tak długo, aż ledwo do domu wróciłam.. Mój mówił to samo, że kocha, że już tylko ja, już raz nawet planowaliśmy jak nasz dom będzie wyglądał, on obiecał, że będzie z kominkiem bo ja zawsze o takim marzyłam a tu nagle wszystko prysło.. I ja wiem, że ja się pewnie zbierać nie zacznę dopóki nie usłyszę od niego na żywo, tego, że to już koniec. Rozstaliśmy się w tamten poniedziałek, potem gadaliśmy chwilę w czwartek i od tamtej pory cisza.. Ja sobie postanowiłam, że ja do niego na pewno nie napiszę. Chyba, że się długo nie będzie odzywał, to początkiem lipca mu tylko wiadomość napiszę, żeby dał znać jak będzie wiedział kiedy będzie w Polsce bo chce mu tylko oddać jego rzeczy i tyle. A jeśli napisze on wcześniej, to ok pogadam z nim.. Ale tylko chwilę i bez emocji jeśli się mi uda.. I też pisał, że nie chce tracić kontaktu ze mną.. Ale myślę, że teraz nie pisze bo daje i mi i sobie czas na przemyślenie.. Najgorsze jest to, że ciągle mam w głowie to co napisał w ten dzień jak się rozstawaliśmy.. "Może kiedyś jeszcze będziemy razem, jak ja albo Ty, albo obydwoje się zmienimy" I nie mam pojęcia co niby byśmy mieli zmieniać bo jak pytałam kiedyś czy chciałby, żebym coś zmieniła, nad czymś popracowała w sobie to powiedział, że nie bo wszystko jest dobrze. To jest facet nie do ogarnięcia, sam nie wie czego chce i o co mu chodzi |
||
|
|
|
#1074 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 65
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Najgorsze jest to, że wydaje się, że wszystko było spoko, że oni tacy zaangażowani, a potem tak łatwo wszystko przekreślają. Też mam wahania nastrojów. W dzień jest spoko bo praca, spotkania ze znajomymi itp. Ale najgorsze są wieczory, albo jak jestem w jakimś miejscu w którym razem lubiliśmy przebywać. ---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1075 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
I z jednej strony bym chciała, a z drugiej się boję. Już co było lepiej z eksem, to zaraz znów myśli, że był mi taki bliski... I muszę zbijać te myśli przypominając sobie, jak mnie nie szanował itp. Cytat:
Moje serce non stop płacze. Ale łzy już nie leca. Już nie mam siły na to. Właśnie nie. Nie walczył. Od rozstania pisałam z nim ze 3-4 razy i to był naprawdę beznadziejne rozmowy. Co ciekawsze, nasze rozstanie z początku miało być teoretycznie przerwą i ja nie brałam pod uwagę tego, że to się tak zakończy TOTALNIE. Może tak się pocieszałam. Bo wiem, że w przyszłości wyjdzie mi to na 100% na dobre. Tylko muszę teraz pocierpieć... Cytat:
A te przebłyski i przypominanie to dramat. Czasem jakieś MALUTKIE rzeczy potrafią mnie rozwalić od środka. choć już nie płaczę ![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#1076 | |||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
. Cóż sama już nie wiem co mam robić, zobaczę co przyniosą mi kolejne dni.Wcześniej może trochę się kłóciliśmy, ale nie na pewno to nie był pretekst do rozstania. Przeżywał to strasznie i mówił że tak mnie kochał a ja "poszłam do innego". Cytat:
Cytat:
. Kochana płacz do woli jeśli to Tobie pomaga, ja czasami negatywne emocje spisuje na kartce a później to pale lub wyrzucam . Może to dobry czas aby odezwać się do "starych" znajomych?Chciałabym znaleźć się już w takim miejscu gdzie nie tęsknie za eksem a jego widok nie wywołuje we mnie już żadnych emocji. Nie będę musiała rozpamiętywać i będę mogła w końcu zacząć życie od nowa bez niego. Znalazłam śliczną piosenkę niestety w mixie może któraś z was ją zna- eTy- beautiful girl zaczyna się od 10 sekundy.
__________________
"I know you're tired of loving, of loving with nobody to love, nobody, nobody So just grab somebody, no leaving this party with nobody to love, nobody,nobody" |
|||
|
|
|
#1077 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Że tak się wtrącę:
Coś musiało się w tym związku dziać nie tak, skoro zdecydowałaś się na flirt z innym.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1078 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Hmm może to że z eksem byłam 7 lat i znałam go na wylot, a tu pojawił się ktoś nowy. Ktoś kogo nie znałam tak dobrze, to że zainteresował się mną inny mężczyzna.Sama już nie wiem czemu zdecydowałam się ogólnie na pisanie smsów. Nie chciałabym się tu bronić bo to co zrobiłam jest po prostu świńskie i chamskie, wiem że ja nie chciałabym aby ktoś mnie tak potraktował.
__________________
"I know you're tired of loving, of loving with nobody to love, nobody, nobody So just grab somebody, no leaving this party with nobody to love, nobody,nobody" |
|
|
|
#1079 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
No, chyba że taka po prostu jesteś, flirtująca sobie na boczku w celu regularnego dopieszczania swojego ego
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1080 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Nie narzekam na brak powodzenia ale taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz, na przyszłość mam nauczkę nigdy więcej tak się nie zachowam. Żałuje tego i mam przez to ogromne wyrzuty sumienia.
__________________
"I know you're tired of loving, of loving with nobody to love, nobody, nobody So just grab somebody, no leaving this party with nobody to love, nobody,nobody" |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:46.







. Żałuje tego co zrobiła ale niestety czasu nie cofnę choćbym bardzo chciała.
może mój mąż jej coś wynajmie kto wie ? Plan mam taki jeśli oczywiście dam radę z nim wytrzymać w jednym mieszkaniu to odłożyć kaskę na remont i powolutku wić swoje gniazdko na nowo. Najcięższe będzie zapewne ta świadomość ,że był z nią i wraca do naszego domu




. Cóż sama już nie wiem co mam robić, zobaczę co przyniosą mi kolejne dni.
. Może to dobry czas aby odezwać się do "starych" znajomych?
