|
|
#2101 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
|
#2102 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Dla Ewci , mój ostatni wyjadł chleb z miski dla psa A jak Tż dał mu kiełbasę, żeby pieska nakarmił to sobie wpakował do gęby Cytat:
---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ---------- Dziewczyny, czy Wasze dzieciaki potrzebuję jeszcze zagadywania przy jedzeniu? Piotrek ładnie je (aż ciężko uwierzyć =, że do roku nie tykał nic innego poza uu ) , ale potrzebuje książeczek do tego
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ 21.04.2015-MICHAŚ Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka . |
||
|
|
|
#2103 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Współczuję Ci tego zmęczenia, ja też jestem padnięta po takich nocach i nie wyobrażam sobie jeszcze teraz załatwiać szkolnych rzeczy. A jak Twój tż jest w domu to Amelka w nocy się uspokaja przy nim czy musisz być Ty? Bo może chociaż na parę godzin udało by się, żeby Cię zastąpił i nabrałabyś sił? Cytat:
Haha Moja Mama powiedziała Ewie, żeby teraz sama zjadła kiełbaskę co miała dla psa, to Ewa z obrzydzeniem na nią spojrzała i wzięła taki ogromny zamach i rzuciła pieskowi ![]() U nas zagadywanie nic nie daje, jak Ewcia nie ma apetytu/ochoty to nie zje, choćby nie wiem co się obok działo. |
||
|
|
|
#2104 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Piotrek właśnie nawet jak jest głodny to musi mieć czytane książeczki, bo inaczej nie sposób utrzymać go w miejscu to już wole to niż ganiać za nim ![]() A kiełbasa/wędlina to ulubione jedzenie Piotrka gust jedzeniowy ewidentnie ma po tacie : zero owoców, kanapki w każdej ilości
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ 21.04.2015-MICHAŚ Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka . |
|
|
|
|
#2105 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
więc nie żałuję dzieciom
|
|
|
|
|
#2106 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Deli: tulę cię mocno. Obstawiam, że ona czuje twoje napięcie i stres - tak jak Black napisała - im bardziej chcę coś zrobić i muszę, chcę by zasnęła - tym dziecku trudniej. To ciężki mechanizm.
|
|
|
|
#2107 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Insolito dwuspadowy ale nie taki całkiem prosty bo do domu jest dostawiony garaż w taki sposób że od góry kalenice tworzą jakby literę T. Czyli dwa dachy dwuspadowe zestawione prostopadle do siebie. I jedna mała jaskółka. Nam w ogóle dom wyszedł drogi więc ten dach to pikuś
![]() Szajka ja wiem że zaniedbanie, ale mimo wszystko jakoś mi do tej sytuacji nie pasuje to określenie. Bo zaniedbanie kojarzy mi się z takim kompletnym olaniem, jak np. pijany rodzic zapomina nakarmić dziecko. A tu podejrzewam że mógł to być najzupełniej normalny, kochający ojciec, który na skutek fatalnego zbiegu okoliczności zapomniał... Nie w złej wierze, nawet nie z głupoty jak to bywa z rodzicami którzy zostawiają dziecko w aucie i idą na dłuższe zakupy. Po prostu przez zapomnienie. On na pewno nawet przez moment nie pomyślał że coś może być nie tak, dla niego dziecko się bawiło w przedszkolu jak co dzień. Zgubiła go rutyna. Nieprawdopodobne ale ja naprawdę wierzę że tak było i po prostu nie mogę go potępić. No szkoda mi tej rodziny strasznie O dzieciątku myśleć nie mogę bo mi się łzy cisną do oczu, ale rodziny też mi bardzo żal...
|
|
|
|
#2108 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
a klocki mamy takie same, H. bardzo je lubiCytat:
![]() ![]() przytulam mocno ! ![]() Cytat:
Piszecie dziewczyny o tej 3latce... powiem Wam że mną to strasznie wstrząsnęło nie moge nawet o tym myśleć, a jak na FB widze miniaturke tego filmiku z tej akcji uświadamiającej normalnie w momencie mi sie chce ryczeć Jak myślę co czuje ten ojciec... Wiecie mój tż też jest takim człowiekiem że jak wchodzi do pracy do świata zewnętrznego czasem nie widzi bo tam w wir wpada... A na codzień jest fantastycznym tatą, więc jakoś tak te myśli ciągle mi sie kotłują w okół tego tematu
__________________
|
|||
|
|
|
#2109 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Moje dziecko czuje mundial i do spania sie nie wybiera :P
Inna sprawa, ze moj tata ma w nosie to, ze pora spania Kuby dawno minela i zamierza ogladac mecz na pelnej glosnosci telewizora... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Patrzcie jeszcze na to
![]() ' W tej chwili jestem na Ciebie obrażony i mogę się co najwyżej na Ciebie wypiąć '
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#2111 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2112 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
A Piotruś jak już nie chce jeść to dalej np. chce czytać czy wtedy odrzuca i to i to? U nas odwrotnie zero mięsa, szynek, ryby, jajek, ale za to owoce i warzywa najlepiej na surowo (wczoraj próbowała kawałek pora ) mogłaby jeść non stop. A największa miłość to kiszone ogórki ![]() ---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ---------- Cytat:
Haha jaka minka niewinna na tej pierwszej fotce ![]() Ojjj niefajna sytuacja :/ |
||
|
|
|
#2113 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
||
|
|
|
#2114 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46859206]często z książkami czytamy, ale... ja sama uwielbiam przy jedzeniu czytać
więc nie żałuję dzieciom [/QUOTE]w sumie racja ![]() Cytat:
![]() Mam podobne zdanie ta temat tej niewyobrażalnej tragedii Cytat:
![]() Dzisiaj jak jadłam kanapkę to Piotrek przyszedł potępić, dałam mu kawałek awokado to wypluł z zdegustowany i powiedział "fuuu" Chciała pisać, że fajnie ,że Ewa tak wcina zieleninę, ale w sumie chyba najlepiej jakby dziecko jadło po trochu wszystkiego
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ 21.04.2015-MICHAŚ Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka . |
||
|
|
|
#2115 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Byliśmy dzisiaj z Borysem na basenie pierwszy raz w tym sezonie i było naprawdę świetnie! Z początku bał się troche i tylko kostki sobie moczył ale później poszedł na całego
![]() Jedno co mnie ciągle zaskakuje to takie bardzo ostrożne nastawienie innych rodziców, (debrah ). Podeszła do nas kilkuletnia dziewczynka, bardzo grzeczna, zagadywała Boryska, i nas. Było całkiem sympatycznie, nie narzucała się, sama oferowała swoje zabawki. A rodzice co chwilę wołali, "maja, wracaj, maja chodź tutaj, maja nie przeszkadzaj" Aż w końcu sama zawołałam do nich, że nie przeszkadza, że bawi się z Boryskiem. No i super. ładnie się bawiili, ale mam wrażenie, że każdy rodzic trzyma swoje dziecko gdzieś na osobności i boi się, żeby zaczepił inne dziecko, albo nie daj boże dotknął nie swojej zabawki. W końcu mi samej atmosfera się udzieliła, i zaczęłam dziwnie się czuć, w momencie kiedy Borys podbiegał do piłki innych dzieci. Znam swoje nastawienie i wiem, że gdyby to jakieś obce dziecko podeszło pobawić się zabawkami Borysa, to nie miałabym nic przeciwko, a ze strony tych rodziców czasami wyczuwam taki ogromny dystans. Tak jakbym miała za każdym razem ostrym tonem tłumaczyć dziecku, że nie wolno, bo to nie jego. Jeden chłopiec wręcz nazwał Borysa "złodziejem piłek: haha, na szczęście mama była bardzo wyluzowana. Za to ja widząć, że chłopiec bardzo się spina i nie chce się niczym dzielić wytłumaczyłam Boryskowi, poprosiłam żeby oddał piłkę, co też grzecznie zrobił i później starałam się jakoś omijać ich miejsce, żeby chłopaka nie stresować bez potrzeby a i żeby Borysowi nie było żal, że jest piłka a on nie może.
__________________
12.01.2013 Edytowane przez blogerka Czas edycji: 2014-06-12 o 22:32 |
|
|
|
#2116 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Blogerka : no bo z rodzicami faktycznie czasem dziwnie bywa - na pewno jest sporo fajnych ( jak my tu
|
|
|
|
#2117 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#2118 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
01.02.2013 Aniołki[*][*]25.01.2012 |
|||||
|
|
|
#2119 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
debrah, bokeh - ja do tej pory place zabaw omijałam szerokim łukiem, bo mieliśmy inne zajęcia. Ale Borys jest już w taki wieku, że zaczyna się interesować innymi dziećmi, więc fajnie, żeby zaczął kontakt łapać. Ale sama nie bardzo wiem jak się zachowywać w takich sytuacjach. No bo dla mnie to nic dziwnego, że dziecko podejdzie i weźmie zabawkę, tym bardziej, że to są starsze dzieci i wcześniej uprzejmi pytają. A gdyby to był jakiś kilkunastomiesięczniak to też bym przecież nie patrzyłą na niego spod byka i nie oczekiwała, że się zapyta
albo nie pomyślałabym sobie, ale on jest źle wychowany, rusza to co nie jest jego. A czasem mam wrażenie, że inne matki tak na to patrzą. Na szczeście nikt jeszcze nic złego nie powiedzła, ale dzisiaj była taka sytuacja że matka schowała piłkę do torby na oczach Borysa :O
__________________
12.01.2013 |
|
|
|
#2120 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Muszę się Wam pochwalić - moje dziecko pije wodę. Czystą wodę!
Bardzo się cieszę. Wiem, że to dla Was taka drobnostka, ale przy moim wybrzydzaczu to krok w przód. Cytat:
Edytowane przez BlackSanctum Czas edycji: 2014-06-12 o 22:53 |
|
|
|
|
#2121 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Wiecie, starłam się dzisiaj ostrzej z mamą, dużo różnic w podejściu nam ostatnio wychodzi, a jak mi wjechała na temat jedzenia znowu dziś to..eh;/
Uczepiła się kp, a jednocześnie ciągle mi mękoli, że ona nie je, ża jak to nie je, że powinna to powinna tamto, że jak to nie chce butów czy czegoś. No k.wa nie chce - i cóż mam z tym zrobić? To dziwne, tamto dziwne - ale diagnoza SI jest wymyślaniem i po co, a na co, a kiedyś tego nie było. W ogóle się nie potrzebnie odezwałam ;/ A Szaja, z ciekawości - z punktu widzenia pedagoga. Mama mi ostatnio zarzuciła też, że.. za dużo bawię się z dzieckiem, za dużo spędzam czasu. Że ona "powinna sama" bo tradycyjnie " nie da mi nic zrobić" - no a ja ignorować 1.5 roczniaka zachęcającego mnie do zabawy ciągnięciem za rękę i wołaniem - nie mam zamiaru. Jako przykład mama mi podała dziewczynkę ze swojej pracy, ok 4l, która to na początku wiecznie (przedszkole) wysiadywała przy pani, i zaczepiała Panią, i pani owa nie mogła sobie " nic porobić w papierach", "bo ją tak rodzice nauczyli", i że wychowawczyni ją tego oduczyła właśnie wskazując, że ma się bawić tam - sama lub z dziećmi. Czy ja mam jakiś krzywy punkt widzenia, że dla mnie to przegięcie i dla mnie to obowiązek wychowawcy SPĘDZAĆ CZAS Z DZIECKIEM właśnie i okazywać uwagę gdy jest potrzeba? |
|
|
|
#2122 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Jeszcze jutro na cały dzień do pracy i wolne weekend Cytat:
marsi, Jaka, ogromne gratulacje ![]() i ![]() Cytat:
![]() Mówiłaś już w pracy o ciąży? Ale się pięknie tulicie A Ty jaka śliczna Cytat:
kochana, zgadzam się z dziewczynami że warto walczyć!!! Macie wspaniałe córeczki i szkoda jakby taka fajna rodzinka miała się rozpaść TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!!!!! Cytat:
![]() Cytat:
dla dzielnej HaniCytat:
Ewik, a jak było na badaniu bo nie napisałaś?
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Edytowane przez s i l v e r Czas edycji: 2014-06-12 o 23:08 |
||||||
|
|
|
#2123 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2124 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
__________________
12.01.2013 |
|
|
|
|
#2125 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Jeśli chodzi o sprawę tej dziewczynki, to naprawdę okropna tragedia. Ale powiem szczerze, że bardzo zdziwiły mnie opinie broniące tego ojca. Nie uważam, że należy go linczować, bo wiadomo, że pewnie kochał córkę i celowo nie zrobiłby jej krzywdy. ALE jednak ona przez niego nie żyje - i jestem pewna, że gdyby zrobiła to kobieta to pewnie 99,99 % społeczeństwa stwierdziłoby, że wydaliła mózg podczas porodu, skoro coś takiego miało miejsce. A druga kwestia - taką mamy dziwną mentalność, że zdejmujemy odpowiedzialność z mężczyzn. Bo ciężko pracują, bo rzadko z dziećmi przebywają, a prawda jest taka, że w większości to kobieta ma wszystko na głowie. Mamy w głowie takie "coś" co ciągle skupia nasze myśli wokół dziecka. Nie uważam się za idealną matkę, ale przypuszczam, że żadnej z nas to by się nie przydarzyło. Ja czasem kiedy jadę samochodem tylko z tż, to zapominam, że nie ma z nami dziecka, bo jest to dla mnie oczywiste że zawsze z nami jedzie. Ale w drugą stronę? A inna, mniej ważna kwestia, jest taka, że miesiąc temu czytałam na różnych blogach jak to matki są idiotkami i krowami bo nie potrafią upilnować, żeby dwuletnie dzieci nie wchodziły na ścieżkę rowerową, która jest generalnie tym samym chodnikiem tylko w innym kolorze; ile się naczytałam obraźliwych słów o tym, jakie to jest ogromne zagrożenie dla wszystkich. A dziś na tych samych blogach czytam, żeby nie osądzać mężczyzny, przez którego jego córka nie żyje. Może i się ze mną nie zgodzicie, ale mnie się to nie podoba. Edytowane przez YellowSheep Czas edycji: 2014-06-12 o 23:13 |
||||
|
|
|
#2126 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
a kobieta, ma mieć na głowie dzieci, całą chatę, pracę i jeszcze przy tym wszytskim nie daj boże nie być matką polka, tylko realizować się. A jak coś się dziecku stanie, to nie ma żadnego usprawiedliwienia, bo to jej rola. Natomiast facet zawsze jakoś się wybroni. Przykre to, ale tak niestety jest.
__________________
12.01.2013 |
|
|
|
|
#2127 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
|||
|
|
|
#2128 | |||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
dzisiaj na bilansie moja 4latka zaczęła z 2latką się bawić - wchodziły do takiego miejsca oddzielonego do karmienia, taka jakby szafa z drzwiami suwanymi bez dachu i się bawiły - matka już za dzieckiem leciała :/ i po co? nie było ludzi, one zachowywały się cicho, co jej to szkodziło?Aż walnęłam: niech się pani nie martwi, moja córka nie bije ![]() babie głupio się zrobiło, i dobrze Cytat:
![]() Cytat:
a sytuacja w rodzinie jak się rozwija? Cytat:
powiedz mamie, że moja starsza w przedszkolu bawi się z dziećmi i sama cudownie, a w domu i tak wisielec ![]() I uświadom jej, że kiedyś po prostu dzieci z problemami słali do szkoły specjalnej, a rodzic nic do gadania nie miał. Bo nikt nie przejmował się drobiazgami u maluchów, a te drobiazgi się nawarstwiały, i zamiast szybkiej i skutecznej terapii wychowywało się dziecko zaburzone jak szlag. Ważne - JEŚLI coś się dzieje to teraz zaczęta terapia SI najskuteczniejsza będzie do 3-4 rż, a jeśli coś się dzieje, a nie sprawdzicie - to potem praca będzie latami. Cytat:
|
|||||
|
|
|
#2129 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Insolito taki http://archon.pl/gotowe-projekty-dom...m445af0e8bafcd tylko lustrzane odbicie i pozmieniany Mamy przedłużony o 1,5 metra garaż, podniesioną o 25 cm ściankę kolankową, spłycony znacznie podcień i wydłużony o pustaka wykusz. Wyszło nam 175 + 25 powierzchni użytkowej
|
|
|
|
#2130 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Szaja - dzięki. Bo mi z mojej wiedzy i intuicji wynikało, że dziecko które dostaje dostateczną ilość uwagi i bliskości - chociażby poprzez wspólną zabawę - nie wyrasta na uczepione rodzica - tylko właśnie rusza w świat. A mama mi tu wciska, że właśnie "wychowuję wisielca".
( pewnie dlatego, że ja ostatnio z mamą gadam, a córka mnie woła po 10 razy o wszystko, aż wreszcie przynosi mi.. mopa!! i do ręki wciska i "mama mama myćć", że ten tego - myć podlogę mam. Tata, nie, kto inny nie - i to mama - TERAZ )A co do mnie - no tak, widzę, że wzbudzam reakcję , no trudno. Pewnie też trochę dlatego, że nie jestem bierna na ławeczce, tylko tam gdzie mogę to towarzyszę dziecku i np włażę do piaskownicy a wózek odstawiam na bok. Bo chcę jej jakoś pokazać, że piasek może być fajny i co można z niego zrobić więc np budujemy z Tż zamek. Właśnie dziewczyny : etap "moje moje" - też nadejdzie, niezależnie od Was - i ja uważam, że trzeba na to pozwolić - że dziecko może mieć potrzebę by jakaś konkretna (zwykle jedna, bardziej na topie) byla tylko jej/jego i nie do ruszenia. Będę proponować dzielenie się, ale uszanuję odmowę dziecka. A teraz póki co - póki ona nie wykazuje takich objawów - to w piaskownicy np - dzieci się bawią naszymi zabawkami, nie robię nigdy problemu bo i po co? Niech mają Innych rodziców pytam jeśli moja coś bierze, póki co spotykam tych normalniejszych. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:18.






a potem mu rzuca jedzonko
Dla Ewci , mój ostatni wyjadł chleb z miski dla psa
A jak Tż dał mu kiełbasę, żeby pieska nakarmił to sobie wpakował do gęby
Póki co mały dobrze znosi szczepionkę,pogodny jak zawsze-może nawet bardziej

O dzieciątku myśleć nie mogę bo mi się łzy cisną do oczu, ale rodziny też mi bardzo żal...













![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

