|
|||||||
| Notka |
|
| W krzywym zwierciadle odchudzania Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
|
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#661 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
hej dziewczyny, mam do Was pytanie.. Czy przy bulimii brałyście Seronil lub podobne leki? Od jutra zaczynam od 20mg i mam stopniowo zwiększać dawkę. Tabletki mają mi pomóc w walce z bulimią i depresją, które trwają od około 5lat
__________________
"I'm selfish, impatient and a little insecure. I make mistakes, I am out of control and at times hard to handle. But if you can't handle me at my worst, then you sure as hell don't deserve me at my best"~M. Monroe |
|
|
|
|
#662 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Ze swojego doświadczenia powiem, że nie warto się przemęczać tylko powinno się dostosować trening do swoich sił, ja miałam zbyt duży bo poza Mel robiłam wiele innych rzeczy i się poddałam w końcu, teraz będę robiła słabiej ale regularnie.
|
|
|
|
|
|
#663 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Dziewczyny u mnie tragedia znowu. Nie jestem w stanie nic robić tak mi słabo. Rano byłam w odwiedzinach u koleżanki bo ma malutką córeczkę i od dawna byłyśmy umówione na dzisiaj. Ledwie tam usiedziałam a po powrocie jeszcze gorzej. Słabo mi, mdli jak cholera, ciągle chce mi się sikać, jestem rozpalona ale gorączki nie mam.
Do tego wszystkiego jeszcze znowu rwie mnie ta ręka bo wczoraj ją nadwyrężyłam nosząc drewno na ognisko z koleżanką gdyż wszyscy inni mieli to głęboko w dupie i przyszli na gotowe. U nas są teraz Dni Morza i byłam umówiona z TŻem, że pójdziemy z Jego znajomymi pooglądać statki, na jakieś piwo... I oczywiście znowu go zawiodłam bo musiał iść sam. Nienawidzę siebie właśnie za to, że tyle razy go zawodzę w różnych sytuacjach. Tak, znowu siebie nienawidzę Sorry ale ja mam dość ---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ---------- Cytat:
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 Edytowane przez neska002 Czas edycji: 2014-06-13 o 20:12 |
|
|
|
|
|
#664 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
![]() Nie łam się myszko, nie Twoja wina Połóż się, odpocznij i przeczekaj |
|
|
|
|
|
#665 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Fakt też, że ćwiczenia powinny być przyjemnością, więc jeśli ktoś się zmusza i przetrenowuje to nic dobrego z tego nie wyniknie
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam ![]() http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit! |
|
|
|
|
|
#666 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Tylko jest mi cholernie przykro z tego powodu, że zawsze muszę coś spieprzyć. Jesteśmy ze sobą rok, a ja nie znam dobrze Jego znajomych, z większością rozmawiałam jeden raz. On się cieszył, że w końcu ja poznam ich lepiej, a oni mnie. Widziałam, że było mu bardzo przykro, że nie idę. No i jeszcze bardziej, że leżę jak flak. Oczywiście chciał odwołać spotkanie i zostać ze mną ale mu nie pozwoliłam. Znowu się złamałam i dałam sobie znowu wmówić, że jestem śmieciem. Nawet nie wiem jaka jest tego przyczyna, że znowu tak myślę. Z matką nie miałam ostatnio kontaktu a to zawsze od niej się ta myśl zaczynała. Poza tym już od jakiegoś 1,5 tygodnia coś się źle dzieje bo śnią mi się okropne rzeczy. Jakieś potwory, trupy, że uciekam przed kimś albo przed czymś, często śnią mi się też dzieci i to nie zawsze dobrze, bo czasami też takie dzieci w wersji potworów. Źle się dzieje w mojej psychice, oj źle. Straciłam całą pewność siebie, którą budowałam przez tyle miesięcy. W ciągu zaledwie kilku dni.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|
|
|
|
|
#667 | ||
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ---------- Cytat:
Wtedy będziesz miała komfort, że jesteś w domu no i ich poznać także Twój TŻ-et też będzie zadowolony ![]() Kurcze pamiętam jak robiliśmy 2 18 u koleżanki i na oby dwóch goście zrobili z domu melinę, papierosy poodgaszane w każdym naczyniu, w alkoholu, w każdym pomieszczeniu na podłodze zrobiona popielniczka i śmietnik, 100 petów i podobna ilość puszek po piwie. Oczywiście do rana każdy się zmył zostaliśmy tylko ja, TŻ-et i właścicielka domu . Następnego dnia na FB podziękowałam wszystkim za zdemolowanie domu i swobodne wyjście, no szkur... nawet worka ze śmieciami nikomu spośród 20 osób nie chciało się wziąć i znieść do puszki na śmieci no sorry... Tłumaczyli się, że ile to ważnych spraw mięli od rana ![]() ---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ---------- nie kumam takiego zachowania ok było dużo alkoholu bo 8 flaszek i 200 piw na 20 osób to sporo, sama się upiłam ale nie odgaszałam papierosów na ziemi ani nie rzucałam pustej puszki po piwie w kąt ... |
||
|
|
|
|
#668 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Bo ludzie teraz patrzą tylko na to by się najeść, napić na czyjś koszt i nie dać niczego od siebie. Wygodni. Idę spać bo to chyba najlepsze co mogę teraz zrobić. Przynajmniej nie będę myśleć i się obwiniać, że znowu kogoś zawiodłam. Dobrej nocy wszystkim. Jutro próbuję zrobić sobie RESET, może jakimś cudem się uda.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|
|
|
|
|
#669 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Więc jakby coś pisz!Nie no alko przynieśli swoje ... ale kurde można przecież zachowywać się cywilizowanie a nie robić z czyjegoś mieszkania śmietnika czy speluny |
|
|
|
|
|
#670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Witajcie,
Nowy dzień a więc nowe nadzieje na to, że będzie lepiej. Za oknem leje, ręka boli troszkę mniej, powodów do uśmiechu brak ale ile można siedzieć i się smucić. Z jedzeniem okej. Jak u Was? Dajecie radę? Mam nadzieję, że przynajmniej pogodę macie lepszą.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|
|
|
|
#671 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Hej
wczoraj nie ćwiczylam, wróciłam do mieszkania po 23 ALE dzis musze, koniecznie odmówiłam wczoraj pochłonięcia żelków i bylam z siebie dumna powiedzcie mi czy takie sniadanie jest ok: bulka z ziarnami dyni, szpinak, ser, szynka, pomidor rzodkiew i do tego 2 wafle ryżowe. Czy nie za duzo weglowodanów ? nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażam sobie posiłku bez bulki powiedzcie mi jeszcze jak czesto Waszym zdaniem można robić sobie dzień totalnie wolny od diety, dzien obżarstwa ?
Edytowane przez bellastronza Czas edycji: 2014-06-14 o 11:07 |
|
|
|
|
#672 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
![]() Dla mnie np. dni obżarstwa polegały na zestwie mcdonalds ( chessburger, powiększone frytki, szejk) Później chipsy, czekolada... ![]() Bo jeżeli masz na myśli bardziej rozbudowane posiłki i może jakieś ciastko to raz na tydzień możesz robić ;-) A co do śniadania to jak najbardziej prawidłowe moim zdaniem ;-) |
|
|
|
|
|
#673 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
raz w miesiacu mozna czy to zbyt czesto?przed chwila zjadlam nadprogramową kanapkę o duża ilościa almette a druga serem żółtym i krakersy...czuje ze na tym się nie skończy... Edytowane przez bellastronza Czas edycji: 2014-06-14 o 14:30 |
|
|
|
|
|
#674 |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
No wiesz... wszystko zależy, jeżeli nie czujesz nad tym kontroli to jest to normalny kompuls. A jeżeli po prostu lubisz dużo zjeść to to przemyśl bo potem znów będziesz wyczyniać z dziwnymi dietami.
|
|
|
|
|
#675 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ---------- bo widzisz MascarpOOne ... mnie sie wydaje, ze przytyjeod razu do rozmiaru 40. ze z dnia na dzien nawet po tym tygodniu objadania sie bedzie duzo kg wiecej na wadze. |
|
|
|
|
|
#676 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Jedz po prostu rozsądnie. Normalne śniadanie, nie małe, średni obiad, podwieczorek i malutką kolację. Wtedy na pewno nie będziesz gruba jak prosie. |
|
|
|
|
|
#677 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
od jutra musze generalnie zmodyfikowac moje posilki. powiedz mi, ja wiem ze to logiczne ale nie przytyje nagle 5kg skoro dzis wazylam nawet troche mniej niz zawsze? nie bedzie tak, ze nagle nie zmieszcze sie w swoje ubrania po tygodniu objadania sie...? wiem ze to glupie pytania ale dla kogos z ed czyt dla mnie to wazne...
|
|
|
|
|
#678 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Mięśnia się powiększyły Dopiero po 3 miesiącach gdy się zważyłam wyszło, że chudłam ok. 3 kg. I nic mnie to nie obchodziło, ważne, że w wymiarach traciłam sporo cm ![]() Po prostu bądź aktywna fizycznie a nie będziesz musiała się martwić kaloriami, jednakże obżeranie się nie jest zdrowe tak samo jak jedzenie byle czego. Edytowane przez MascarpOOne Czas edycji: 2014-06-14 o 15:24 |
|
|
|
|
|
#679 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
zjadlam po kryjomu przed chlopakiem słodycze... to chore, nie moge tak zyc. musze wreszcie powiedziec sobie STOP ze slodyczami. mam wrazenie ze one sie sa dla mnie, ze ja nie potrafie jesc jak normalny czlowiek loda czy kawalek czekolady tylko od razu tone slodkosci...
|
|
|
|
|
|
#680 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Zrób sobie sernika na zimno to serki homogenizowane i galaretka ja się nim opychałam prawie miesiąc czasu i nic mi nie było, a do osób o super przemianie materii nie należę ;-) Albo sałatka owocowa z rodzynkami i odrobiną np. czekoladowej polewy ? Ja preferuję gorzką czekoladę ![]() Jeżeli jednak należysz do osób, które cały czas muszą jeść coś słodkiego dobrym sposobem jest guma owocowa, szkoda, że nie mogę jej żuć ![]() ---------- Dopisano o 15:35 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ---------- Nie ma za co Cieszę się, że mogę pomóc
|
|
|
|
|
|
#681 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
awet jesli slodycze zastepuje owocami to zjadam jakies nieprawdopodobne ilosci np po obiedzie wpycham w siebie calego melona + truskawki to chyba uzaleznienie od slodkiego smaku, moj chrzestny ma to samo i wazy milion kg... dlatego zastanawiam sie czy nie zrezygnowac ze slodkosci w ogole
|
|
|
|
|
|
#682 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
ze słodyczy się łatwiej rezygnuje przy rozsądnym jadłospisie, jedzenie co 3/4 godziny zdrowych posiłków.
Piszę z praktyki. Miałam 25 kg nadwagi, słodycze uwielbiałam wręcz, emocjonalnie mam tendencję do pocieszania się/nagradzania żarciem. Próbowałam schudnąć wiele razy, ale słodycze mnie gubiły. Dopiero jak dostałam do ręki dietę rozpisaną przez dietetyczkę z posiłkami regularnymi z obniżoną kalorycznością, to słodycze przestały mnie interesować
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#683 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
Kiedyś na wątku o pilatesie dziewczyny pisały, że popęd na słodkie hamuje woda z cytryną i w sumie czasami to na mnie działa
|
|
|
|
|
|
#684 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
przy okazji zdrowe picie i odmiana od zwyklej wody dieta rozpisana przez dietetyka ? duzo to kosztuje ?
|
|
|
|
|
|
#685 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
ja zapłaciłam 100 zł za wizytę z wywiadem i dopasowaniem jadłospisu do mnie. 100 zł to niby dużo, ale więcej wydałam na nowe ciuchy, które były potrzebne przy kolejnych kilogramach. Aha, ja mieszkam w małym mieście na podkarpaciu więc nie wiem jak jest w dużych miastach
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#686 | |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#687 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
tylko czy ten jadłospis od dietetyka nie spowoduje że przytyje? biorac pod uwage ze moje obecne kcal/dzien nie sa w porządku, nie jem tyle ile powinnam... dietetyk zapewne rozpisze dietę, która będzie opierała się na większej liczbie kcal..
|
|
|
|
|
#688 |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Na pewno nie wiele, poza tym jeżeli będziesz jadła zdrowo, poćwiczysz i spalisz. I szczerze ja bym nie umiała się odchudzać bez ćwiczeń... poza brakiem brzuszka trzeba jeszcze mieć sylwetkę:P
|
|
|
|
|
#689 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
Cytat:
A co do śniadanie to myślę, że okej. Tylko te wafle ryżowe, to sam syf i nic dobrego w nich nie ma.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią. Cel--> 60 kg - 15.12.2015 |
|
|
|
|
|
#690 |
|
BAN stały
|
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:55.







Ale może spróbuj ćwiczyć z nią rozgrzewkę, cardio, brzuch i rozciąganie chociaż? Fajnie dorzucać cardio przed brzuchem, bo wtedy lepiej spalisz tłuszczyk
No i trening wyjdzie już 35-minutowy.
Ze swojego doświadczenia powiem, że nie warto się przemęczać tylko powinno się dostosować trening do swoich sił, ja miałam zbyt duży bo poza Mel robiłam wiele innych rzeczy i się poddałam w końcu, teraz będę robiła słabiej ale regularnie.






powiedzcie mi czy takie sniadanie jest ok: bulka z ziarnami dyni, szpinak, ser, szynka, pomidor rzodkiew i do tego 2 wafle ryżowe. Czy nie za duzo weglowodanów ? nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażam sobie posiłku bez bulki 

zjadlam po kryjomu przed chlopakiem słodycze... to chore, nie moge tak zyc. musze wreszcie powiedziec sobie STOP ze slodyczami. mam wrazenie ze one sie sa dla mnie, ze ja nie potrafie jesc jak normalny czlowiek loda czy kawalek czekolady tylko od razu tone slodkosci...

Ja je uwielbiam !

