"Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania" - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-06-13, 18:27   #661
serenda
Przyczajenie
 
Avatar serenda
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 28
GG do serenda
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

hej dziewczyny, mam do Was pytanie.. Czy przy bulimii brałyście Seronil lub podobne leki? Od jutra zaczynam od 20mg i mam stopniowo zwiększać dawkę. Tabletki mają mi pomóc w walce z bulimią i depresją, które trwają od około 5lat
__________________
"I'm selfish, impatient and a little insecure. I make mistakes, I am out of control and at times hard to handle. But if you can't handle me at my worst, then you sure as hell don't deserve me at my best"~M. Monroe

serenda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 19:06   #662
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Seducer Pokaż wiadomość
Hmm, od jednego 10-minutowego zestawu nie wymagałabym zbyt wiele Ale może spróbuj ćwiczyć z nią rozgrzewkę, cardio, brzuch i rozciąganie chociaż? Fajnie dorzucać cardio przed brzuchem, bo wtedy lepiej spalisz tłuszczyk No i trening wyjdzie już 35-minutowy.
Szczerze? Ja robiłam wszystkie te tryby brzuch, nogi, pośladki itp. tylko po 10 min, po 3 miesiącach miałam bardzo fajne, widoczne efekty Ze swojego doświadczenia powiem, że nie warto się przemęczać tylko powinno się dostosować trening do swoich sił, ja miałam zbyt duży bo poza Mel robiłam wiele innych rzeczy i się poddałam w końcu, teraz będę robiła słabiej ale regularnie.
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 20:10   #663
neska002
Zakorzenienie
 
Avatar neska002
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Dziewczyny u mnie tragedia znowu. Nie jestem w stanie nic robić tak mi słabo. Rano byłam w odwiedzinach u koleżanki bo ma malutką córeczkę i od dawna byłyśmy umówione na dzisiaj. Ledwie tam usiedziałam a po powrocie jeszcze gorzej. Słabo mi, mdli jak cholera, ciągle chce mi się sikać, jestem rozpalona ale gorączki nie mam.
Do tego wszystkiego jeszcze znowu rwie mnie ta ręka bo wczoraj ją nadwyrężyłam nosząc drewno na ognisko z koleżanką gdyż wszyscy inni mieli to głęboko w dupie i przyszli na gotowe.
U nas są teraz Dni Morza i byłam umówiona z TŻem, że pójdziemy z Jego znajomymi pooglądać statki, na jakieś piwo... I oczywiście znowu go zawiodłam bo musiał iść sam.

Nienawidzę siebie właśnie za to, że tyle razy go zawodzę w różnych sytuacjach. Tak, znowu siebie nienawidzę

Sorry ale ja mam dość

---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ----------

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Szczerze? Ja robiłam wszystkie te tryby brzuch, nogi, pośladki itp. tylko po 10 min, po 3 miesiącach miałam bardzo fajne, widoczne efekty Ze swojego doświadczenia powiem, że nie warto się przemęczać tylko powinno się dostosować trening do swoich sił, ja miałam zbyt duży bo poza Mel robiłam wiele innych rzeczy i się poddałam w końcu, teraz będę robiła słabiej ale regularnie.
Potwierdzam, że efekty są nawet po tych 10 minutach dziennie. Jeżeli oczywiście przy tym jest odpowiednia dieta stosowana.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią.

Cel--> 60 kg - 15.12.2015




Edytowane przez neska002
Czas edycji: 2014-06-13 o 20:12
neska002 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 20:14   #664
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez neska002 Pokaż wiadomość
Dziewczyny u mnie tragedia znowu. Nie jestem w stanie nic robić tak mi słabo. Rano byłam w odwiedzinach u koleżanki bo ma malutką córeczkę i od dawna byłyśmy umówione na dzisiaj. Ledwie tam usiedziałam a po powrocie jeszcze gorzej. Słabo mi, mdli jak cholera, ciągle chce mi się sikać, jestem rozpalona ale gorączki nie mam.
Do tego wszystkiego jeszcze znowu rwie mnie ta ręka bo wczoraj ją nadwyrężyłam nosząc drewno na ognisko z koleżanką gdyż wszyscy inni mieli to głęboko w dupie i przyszli na gotowe.
U nas są teraz Dni Morza i byłam umówiona z TŻem, że pójdziemy z Jego znajomymi pooglądać statki, na jakieś piwo... I oczywiście znowu go zawiodłam bo musiał iść sam.

Sorry ale ja mam dość

---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ----------



Potwierdzam, że efekty są nawet po tych 10 minutach dziennie. Jeżeli oczywiście przy tym jest odpowiednia dieta stosowana.
Neska ze swoimi problemami nie powinnaś robić takich rzeczy ... a inne objawy wyglądają mi na hormony niestety
Nie łam się myszko, nie Twoja wina
Połóż się, odpocznij i przeczekaj
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 20:16   #665
Seducer
Zadomowienie
 
Avatar Seducer
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 212
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Szczerze? Ja robiłam wszystkie te tryby brzuch, nogi, pośladki itp. tylko po 10 min, po 3 miesiącach miałam bardzo fajne, widoczne efekty Ze swojego doświadczenia powiem, że nie warto się przemęczać tylko powinno się dostosować trening do swoich sił, ja miałam zbyt duży bo poza Mel robiłam wiele innych rzeczy i się poddałam w końcu, teraz będę robiła słabiej ale regularnie.
Oczywiście, że jeśli komuś nie dana jest zwiększona aktywność, to musi słuchać się organizmu ale czasem po prostu łatwo to pomylić z czystym lenistwem. W dodatku wiadomo, jak chce się spalać tłuszczyk przy okazji to trening powinien wynosić min. 30-35 minut. To tylko moja mała sugestia wynikająca z własnego doświadczenia, gdzie od ponad 3 lat staram się o wymarzoną sylwetkę głównie dzięki ćwiczeniom, ale dopiero od 1,5 roku robię to w miarę poprawnie i zbieram profity (byłyby znacznie większe, gdyby nie napady...).
Fakt też, że ćwiczenia powinny być przyjemnością, więc jeśli ktoś się zmusza i przetrenowuje to nic dobrego z tego nie wyniknie
__________________
http://sailwithmex.blogspot.com/ <--- śniadaniuję, gotuję, oceniam i rozważam
http://eattrainbehealthy.blogspot.com/ <--- blog fit!
Seducer jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 20:47   #666
neska002
Zakorzenienie
 
Avatar neska002
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Neska ze swoimi problemami nie powinnaś robić takich rzeczy ... a inne objawy wyglądają mi na hormony niestety
Nie łam się myszko, nie Twoja wina
Połóż się, odpocznij i przeczekaj
Wiem, ale nikt inny się do tego nie kwapił poza nami 2. Ludzie są teraz bardzo wygodni i jeszcze mają o wszystko inne pretensje. Ja wychodzę z założenia, że skoro robimy WSPÓLNE ognisko to każdy jest za coś odpowiedzialny. Ale widocznie nie wszyscy mają takie podejście. Więc latałyśmy po lesie za drzewem i tachałyśmy przez jakieś 500 m, zrobiłyśmy tak kilka tur. No i odbiło się to na mojej ręce bo rwie jak cholera.

Tylko jest mi cholernie przykro z tego powodu, że zawsze muszę coś spieprzyć. Jesteśmy ze sobą rok, a ja nie znam dobrze Jego znajomych, z większością rozmawiałam jeden raz. On się cieszył, że w końcu ja poznam ich lepiej, a oni mnie. Widziałam, że było mu bardzo przykro, że nie idę. No i jeszcze bardziej, że leżę jak flak. Oczywiście chciał odwołać spotkanie i zostać ze mną ale mu nie pozwoliłam.

Znowu się złamałam i dałam sobie znowu wmówić, że jestem śmieciem. Nawet nie wiem jaka jest tego przyczyna, że znowu tak myślę. Z matką nie miałam ostatnio kontaktu a to zawsze od niej się ta myśl zaczynała. Poza tym już od jakiegoś 1,5 tygodnia coś się źle dzieje bo śnią mi się okropne rzeczy. Jakieś potwory, trupy, że uciekam przed kimś albo przed czymś, często śnią mi się też dzieci i to nie zawsze dobrze, bo czasami też takie dzieci w wersji potworów. Źle się dzieje w mojej psychice, oj źle.

Straciłam całą pewność siebie, którą budowałam przez tyle miesięcy. W ciągu zaledwie kilku dni.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią.

Cel--> 60 kg - 15.12.2015



neska002 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 21:06   #667
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Seducer Pokaż wiadomość
Fakt też, że ćwiczenia powinny być przyjemnością, więc jeśli ktoś się zmusza i przetrenowuje to nic dobrego z tego nie wyniknie
Ja tak miałam, że dawałam sobie na prawdę niezły wycisk... I łanie się trzymałam 3 miesiące a potem zupełnie opadłam z sił

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------

Cytat:
Napisane przez neska002 Pokaż wiadomość
Wiem, ale nikt inny się do tego nie kwapił poza nami 2. Ludzie są teraz bardzo wygodni i jeszcze mają o wszystko inne pretensje. Ja wychodzę z założenia, że skoro robimy WSPÓLNE ognisko to każdy jest za coś odpowiedzialny. Ale widocznie nie wszyscy mają takie podejście. Więc latałyśmy po lesie za drzewem i tachałyśmy przez jakieś 500 m, zrobiłyśmy tak kilka tur. No i odbiło się to na mojej ręce bo rwie jak cholera.

Tylko jest mi cholernie przykro z tego powodu, że zawsze muszę coś spieprzyć. Jesteśmy ze sobą rok, a ja nie znam dobrze Jego znajomych, z większością rozmawiałam jeden raz. On się cieszył, że w końcu ja poznam ich lepiej, a oni mnie. Widziałam, że było mu bardzo przykro, że nie idę. No i jeszcze bardziej, że leżę jak flak. Oczywiście chciał odwołać spotkanie i zostać ze mną ale mu nie pozwoliłam.

Znowu się złamałam i dałam sobie znowu wmówić, że jestem śmieciem. Nawet nie wiem jaka jest tego przyczyna, że znowu tak myślę. Z matką nie miałam ostatnio kontaktu a to zawsze od niej się ta myśl zaczynała. Poza tym już od jakiegoś 1,5 tygodnia coś się źle dzieje bo śnią mi się okropne rzeczy. Jakieś potwory, trupy, że uciekam przed kimś albo przed czymś, często śnią mi się też dzieci i to nie zawsze dobrze, bo czasami też takie dzieci w wersji potworów. Źle się dzieje w mojej psychice, oj źle.

Straciłam całą pewność siebie, którą budowałam przez tyle miesięcy. W ciągu zaledwie kilku dni.
No to może zróbcie kameralną domówkę ?
Wtedy będziesz miała komfort, że jesteś w domu no i ich poznać także Twój TŻ-et też będzie zadowolony
Kurcze pamiętam jak robiliśmy 2 18 u koleżanki i na oby dwóch goście zrobili z domu melinę, papierosy poodgaszane w każdym naczyniu, w alkoholu, w każdym pomieszczeniu na podłodze zrobiona popielniczka i śmietnik, 100 petów i podobna ilość puszek po piwie.
Oczywiście do rana każdy się zmył zostaliśmy tylko ja, TŻ-et i właścicielka domu .
Następnego dnia na FB podziękowałam wszystkim za zdemolowanie domu i swobodne wyjście, no szkur... nawet worka ze śmieciami nikomu spośród 20 osób nie chciało się wziąć i znieść do puszki na śmieci no sorry...
Tłumaczyli się, że ile to ważnych spraw mięli od rana

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

nie kumam takiego zachowania ok było dużo alkoholu bo 8 flaszek i 200 piw na 20 osób to sporo, sama się upiłam ale nie odgaszałam papierosów na ziemi ani nie rzucałam pustej puszki po piwie w kąt ...
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 21:11   #668
neska002
Zakorzenienie
 
Avatar neska002
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Ja tak miałam, że dawałam sobie na prawdę niezły wycisk... I łanie się trzymałam 3 miesiące a potem zupełnie opadłam z sił

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------



No to może zróbcie kameralną domówkę ?
Wtedy będziesz miała komfort, że jesteś w domu no i ich poznać także Twój TŻ-et też będzie zadowolony
Kurcze pamiętam jak robiliśmy 2 18 u koleżanki i na oby dwóch goście zrobili z domu melinę, papierosy poodgaszane w każdym naczyniu, w alkoholu, w każdym pomieszczeniu na podłodze zrobiona popielniczka i śmietnik, 100 petów i podobna ilość puszek po piwie.
Oczywiście do rana każdy się zmył zostaliśmy tylko ja, TŻ-et i właścicielka domu .
Następnego dnia na FB podziękowałam wszystkim za zdemolowanie domu i swobodne wyjście, no szkur... nawet worka ze śmieciami nikomu spośród 20 osób nie chciało się wziąć i znieść do puszki na śmieci no sorry...
Tłumaczyli się, że ile to ważnych spraw mięli od rana

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

nie kumam takiego zachowania ok było dużo alkoholu bo 8 flaszek i 200 piw na 20 osób to sporo, sama się upiłam ale nie odgaszałam papierosów na ziemi ani nie rzucałam pustej puszki po piwie w kąt ...

Bo ludzie teraz patrzą tylko na to by się najeść, napić na czyjś koszt i nie dać niczego od siebie. Wygodni.

Idę spać bo to chyba najlepsze co mogę teraz zrobić. Przynajmniej nie będę myśleć i się obwiniać, że znowu kogoś zawiodłam. Dobrej nocy wszystkim.

Jutro próbuję zrobić sobie RESET, może jakimś cudem się uda.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią.

Cel--> 60 kg - 15.12.2015



neska002 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 21:15   #669
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez neska002 Pokaż wiadomość
Bo ludzie teraz patrzą tylko na to by się najeść, napić na czyjś koszt i nie dać niczego od siebie. Wygodni.

Idę spać bo to chyba najlepsze co mogę teraz zrobić. Przynajmniej nie będę myśleć i się obwiniać, że znowu kogoś zawiodłam. Dobrej nocy wszystkim.

Jutro próbuję zrobić sobie RESET, może jakimś cudem się uda.
Zaraz włączę tel do ładowania Więc jakby coś pisz!

Nie no alko przynieśli swoje ... ale kurde można przecież zachowywać się cywilizowanie a nie robić z czyjegoś mieszkania śmietnika czy speluny
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 10:04   #670
neska002
Zakorzenienie
 
Avatar neska002
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Witajcie,

Nowy dzień a więc nowe nadzieje na to, że będzie lepiej.

Za oknem leje, ręka boli troszkę mniej, powodów do uśmiechu brak ale ile można siedzieć i się smucić.

Z jedzeniem okej.



Jak u Was? Dajecie radę? Mam nadzieję, że przynajmniej pogodę macie lepszą.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią.

Cel--> 60 kg - 15.12.2015



neska002 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 11:05   #671
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Hej wczoraj nie ćwiczylam, wróciłam do mieszkania po 23 ALE dzis musze, koniecznie odmówiłam wczoraj pochłonięcia żelków i bylam z siebie dumna powiedzcie mi czy takie sniadanie jest ok: bulka z ziarnami dyni, szpinak, ser, szynka, pomidor rzodkiew i do tego 2 wafle ryżowe. Czy nie za duzo weglowodanów ? nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażam sobie posiłku bez bulki powiedzcie mi jeszcze jak czesto Waszym zdaniem można robić sobie dzień totalnie wolny od diety, dzien obżarstwa ?

Edytowane przez bellastronza
Czas edycji: 2014-06-14 o 11:07
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 11:58   #672
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
Hej wczoraj nie ćwiczylam, wróciłam do mieszkania po 23 ALE dzis musze, koniecznie odmówiłam wczoraj pochłonięcia żelków i bylam z siebie dumna powiedzcie mi czy takie sniadanie jest ok: bulka z ziarnami dyni, szpinak, ser, szynka, pomidor rzodkiew i do tego 2 wafle ryżowe. Czy nie za duzo weglowodanów ? nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażam sobie posiłku bez bulki powiedzcie mi jeszcze jak czesto Waszym zdaniem można robić sobie dzień totalnie wolny od diety, dzien obżarstwa ?
Wiesz to zależy, bo dla każdego obżarstwo to co innego
Dla mnie np. dni obżarstwa polegały na zestwie mcdonalds ( chessburger, powiększone frytki, szejk)
Później chipsy, czekolada...
Bo jeżeli masz na myśli bardziej rozbudowane posiłki i może jakieś ciastko to raz na tydzień możesz robić ;-)
A co do śniadania to jak najbardziej prawidłowe moim zdaniem ;-)
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 13:38   #673
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Wiesz to zależy, bo dla każdego obżarstwo to co innego
Dla mnie np. dni obżarstwa polegały na zestwie mcdonalds ( chessburger, powiększone frytki, szejk)
Później chipsy, czekolada...
Bo jeżeli masz na myśli bardziej rozbudowane posiłki i może jakieś ciastko to raz na tydzień możesz robić ;-)
A co do śniadania to jak najbardziej prawidłowe moim zdaniem ;-)
dla mnie obżarstwo to jedzenie wszystkiego na co mam ochote do oporu raz w miesiacu mozna czy to zbyt czesto?

przed chwila zjadlam nadprogramową kanapkę o duża ilościa almette a druga serem żółtym i krakersy...czuje ze na tym się nie skończy...

Edytowane przez bellastronza
Czas edycji: 2014-06-14 o 14:30
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:05   #674
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
dla mnie obżarstwo to jedzenie wszystkiego na co mam ochote do oporu raz w miesiacu mozna czy to zbyt czesto?

przed chwila zjadlam nadprogramową kanapkę o duża ilościa almette a druga serem żółtym i krakersy...czuje ze na tym się nie skończy...
No wiesz... wszystko zależy, jeżeli nie czujesz nad tym kontroli to jest to normalny kompuls. A jeżeli po prostu lubisz dużo zjeść to to przemyśl bo potem znów będziesz wyczyniać z dziwnymi dietami.
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:09   #675
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
No wiesz... wszystko zależy, jeżeli nie czujesz nad tym kontroli to jest to normalny kompuls. A jeżeli po prostu lubisz dużo zjeść to to przemyśl bo potem znów będziesz wyczyniać z dziwnymi dietami.
wszystko zaczelo sie od tego, ze weszlam na wage i zobaczylam 1kg mniej. pomyslalam sobie 'nawet jesli przytyjesz 1-2kg to wrocisz do normalnego jedzienia bez objadania sie i ggubisz'... czy to realne?

---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ----------

bo widzisz MascarpOOne ... mnie sie wydaje, ze przytyjeod razu do rozmiaru 40. ze z dnia na dzien nawet po tym tygodniu objadania sie bedzie duzo kg wiecej na wadze.
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:12   #676
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
wszystko zaczelo sie od tego, ze weszlam na wage i zobaczylam 1kg mniej. pomyslalam sobie 'nawet jesli przytyjesz 1-2kg to wrocisz do normalnego jedzienia bez objadania sie i ggubisz'... czy to realne?

---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ----------

bo widzisz MascarpOOne ... mnie sie wydaje, ze przytyjeod razu do rozmiaru 40. ze z dnia na dzien nawet po tym tygodniu objadania sie bedzie duzo kg wiecej na wadze.
Bo nie powinno się ani objadać ani gwałtowanie chudnąć i głodzić.
Jedz po prostu rozsądnie. Normalne śniadanie, nie małe, średni obiad, podwieczorek i malutką kolację. Wtedy na pewno nie będziesz gruba jak prosie.
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:14   #677
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

od jutra musze generalnie zmodyfikowac moje posilki. powiedz mi, ja wiem ze to logiczne ale nie przytyje nagle 5kg skoro dzis wazylam nawet troche mniej niz zawsze? nie bedzie tak, ze nagle nie zmieszcze sie w swoje ubrania po tygodniu objadania sie...? wiem ze to glupie pytania ale dla kogos z ed czyt dla mnie to wazne...
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:22   #678
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
od jutra musze generalnie zmodyfikowac moje posilki. powiedz mi, ja wiem ze to logiczne ale nie przytyje nagle 5kg skoro dzis wazylam nawet troche mniej niz zawsze? nie bedzie tak, ze nagle nie zmieszcze sie w swoje ubrania po tygodniu objadania sie...? wiem ze to glupie pytania ale dla kogos z ed czyt dla mnie to wazne...
Przede wszystkim nie wpadaj w paranoje ! Po drugie tego nie wiem bo nie wiem jaki masz metabolizm ale na pewno nie 5 kg. Poza tym nie sugeruj się wagą bo np. po 2 miesiącach ćwiczeń ważyłam 2 kg więcej a z talii mi ubyło 12 cm z brzucha 6.
Mięśnia się powiększyły Dopiero po 3 miesiącach gdy się zważyłam wyszło, że chudłam ok. 3 kg.
I nic mnie to nie obchodziło, ważne, że w wymiarach traciłam sporo cm
Po prostu bądź aktywna fizycznie a nie będziesz musiała się martwić kaloriami, jednakże obżeranie się nie jest zdrowe tak samo jak jedzenie byle czego.

Edytowane przez MascarpOOne
Czas edycji: 2014-06-14 o 15:24
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:27   #679
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Przede wszystkim nie wpadaj w paranoje ! Po drugie tego nie wiem bo nie wiem jaki masz metabolizm ale na pewno nie 5 kg. Poza tym nie sugeruj się wagą bo np. po 2 miesiącach ćwiczeń ważyłam 2 kg więcej a z talii mi ubyło 12 cm z brzucha 6.
Mięśnia się powiększyły Dopiero po 3 miesiącach gdy się zważyłam wyszło, że chudłam ok. 3 kg.
I nic mnie to nie obchodziło, ważne, że w wymiarach traciłam sporo cm
Po prostu bądź aktywna fizycznie a nie będziesz musiała się martwić kaloriami, jednakże obżeranie się nie jest zdrowe tak samo jak jedzenie byle czego.
u mnie od racjonalnej diety do paranoi jest malenki krok, dlatego tak bardzo jestem Ci wdzieczna za pomoc i sporwadzenie na Ziemie zjadlam po kryjomu przed chlopakiem słodycze... to chore, nie moge tak zyc. musze wreszcie powiedziec sobie STOP ze slodyczami. mam wrazenie ze one sie sa dla mnie, ze ja nie potrafie jesc jak normalny czlowiek loda czy kawalek czekolady tylko od razu tone slodkosci...
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:35   #680
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
u mnie od racjonalnej diety do paranoi jest malenki krok, dlatego tak bardzo jestem Ci wdzieczna za pomoc i sporwadzenie na Ziemie zjadlam po kryjomu przed chlopakiem słodycze... to chore, nie moge tak zyc. musze wreszcie powiedziec sobie STOP ze slodyczami. mam wrazenie ze one sie sa dla mnie, ze ja nie potrafie jesc jak normalny czlowiek loda czy kawalek czekolady tylko od razu tone slodkosci...
Może na początek spróbuj zastąpić te tonę słodyczy jakimiś zdrowszymi słodyczami?
Zrób sobie sernika na zimno to serki homogenizowane i galaretka ja się nim opychałam prawie miesiąc czasu i nic mi nie było, a do osób o super przemianie materii nie należę ;-)
Albo sałatka owocowa z rodzynkami i odrobiną np. czekoladowej polewy ? Ja preferuję gorzką czekoladę
Jeżeli jednak należysz do osób, które cały czas muszą jeść coś słodkiego dobrym sposobem jest guma owocowa, szkoda, że nie mogę jej żuć Jeszcze guma z nikotyną jest dobrym sposobem na głód Niepalącym nie polecam

---------- Dopisano o 15:35 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

Nie ma za co Cieszę się, że mogę pomóc
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:50   #681
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Może na początek spróbuj zastąpić te tonę słodyczy jakimiś zdrowszymi słodyczami?
Zrób sobie sernika na zimno to serki homogenizowane i galaretka ja się nim opychałam prawie miesiąc czasu i nic mi nie było, a do osób o super przemianie materii nie należę ;-)
Albo sałatka owocowa z rodzynkami i odrobiną np. czekoladowej polewy ? Ja preferuję gorzką czekoladę
Jeżeli jednak należysz do osób, które cały czas muszą jeść coś słodkiego dobrym sposobem jest guma owocowa, szkoda, że nie mogę jej żuć Jeszcze guma z nikotyną jest dobrym sposobem na głód Niepalącym nie polecam

---------- Dopisano o 15:35 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

Nie ma za co Cieszę się, że mogę pomóc
mnie gubi wszytsko co slodkie awet jesli slodycze zastepuje owocami to zjadam jakies nieprawdopodobne ilosci np po obiedzie wpycham w siebie calego melona + truskawki to chyba uzaleznienie od slodkiego smaku, moj chrzestny ma to samo i wazy milion kg... dlatego zastanawiam sie czy nie zrezygnowac ze slodkosci w ogole
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 15:54   #682
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

ze słodyczy się łatwiej rezygnuje przy rozsądnym jadłospisie, jedzenie co 3/4 godziny zdrowych posiłków.
Piszę z praktyki. Miałam 25 kg nadwagi, słodycze uwielbiałam wręcz, emocjonalnie mam tendencję do pocieszania się/nagradzania żarciem. Próbowałam schudnąć wiele razy, ale słodycze mnie gubiły. Dopiero jak dostałam do ręki dietę rozpisaną przez dietetyczkę z posiłkami regularnymi z obniżoną kalorycznością, to słodycze przestały mnie interesować
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 16:01   #683
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
ze słodyczy się łatwiej rezygnuje przy rozsądnym jadłospisie, jedzenie co 3/4 godziny zdrowych posiłków.
Piszę z praktyki. Miałam 25 kg nadwagi, słodycze uwielbiałam wręcz, emocjonalnie mam tendencję do pocieszania się/nagradzania żarciem. Próbowałam schudnąć wiele razy, ale słodycze mnie gubiły. Dopiero jak dostałam do ręki dietę rozpisaną przez dietetyczkę z posiłkami regularnymi z obniżoną kalorycznością, to słodycze przestały mnie interesować
Też prawda, jak jem wszystkie pełnowartościowe posiłki, nie ciągnie mnie do słodkiego
Kiedyś na wątku o pilatesie dziewczyny pisały, że popęd na słodkie hamuje woda z cytryną i w sumie czasami to na mnie działa
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 16:04   #684
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Też prawda, jak jem wszystkie pełnowartościowe posiłki, nie ciągnie mnie do słodkiego
Kiedyś na wątku o pilatesie dziewczyny pisały, że popęd na słodkie hamuje woda z cytryną i w sumie czasami to na mnie działa
moglabym zaczac robic sobie nawet na uczelnie wode z cytryna przy okazji zdrowe picie i odmiana od zwyklej wody dieta rozpisana przez dietetyka ? duzo to kosztuje ?
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 16:06   #685
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

ja zapłaciłam 100 zł za wizytę z wywiadem i dopasowaniem jadłospisu do mnie. 100 zł to niby dużo, ale więcej wydałam na nowe ciuchy, które były potrzebne przy kolejnych kilogramach. Aha, ja mieszkam w małym mieście na podkarpaciu więc nie wiem jak jest w dużych miastach
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 16:21   #686
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
ja zapłaciłam 100 zł za wizytę z wywiadem i dopasowaniem jadłospisu do mnie. 100 zł to niby dużo, ale więcej wydałam na nowe ciuchy, które były potrzebne przy kolejnych kilogramach. Aha, ja mieszkam w małym mieście na podkarpaciu więc nie wiem jak jest w dużych miastach
W zasadzie to trudno określić cenę bo np. gdy szukałam gastrologa w jednej przychodni prywatnej aż 229 zł sobie życzyli, w innej 80...
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 17:56   #687
bellastronza
Raczkowanie
 
Avatar bellastronza
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 40
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

tylko czy ten jadłospis od dietetyka nie spowoduje że przytyje? biorac pod uwage ze moje obecne kcal/dzien nie sa w porządku, nie jem tyle ile powinnam... dietetyk zapewne rozpisze dietę, która będzie opierała się na większej liczbie kcal..
bellastronza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 19:47   #688
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
tylko czy ten jadłospis od dietetyka nie spowoduje że przytyje? biorac pod uwage ze moje obecne kcal/dzien nie sa w porządku, nie jem tyle ile powinnam... dietetyk zapewne rozpisze dietę, która będzie opierała się na większej liczbie kcal..
Na pewno nie wiele, poza tym jeżeli będziesz jadła zdrowo, poćwiczysz i spalisz. I szczerze ja bym nie umiała się odchudzać bez ćwiczeń... poza brakiem brzuszka trzeba jeszcze mieć sylwetkę:P
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 21:30   #689
neska002
Zakorzenienie
 
Avatar neska002
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 159
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez bellastronza Pokaż wiadomość
Hej wczoraj nie ćwiczylam, wróciłam do mieszkania po 23 ALE dzis musze, koniecznie odmówiłam wczoraj pochłonięcia żelków i bylam z siebie dumna powiedzcie mi czy takie sniadanie jest ok: bulka z ziarnami dyni, szpinak, ser, szynka, pomidor rzodkiew i do tego 2 wafle ryżowe. Czy nie za duzo weglowodanów ? nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażam sobie posiłku bez bulki powiedzcie mi jeszcze jak czesto Waszym zdaniem można robić sobie dzień totalnie wolny od diety, dzien obżarstwa ?
Ja raz na tydzień pozwalam sobie na coś niedozwolonego, najczęściej jest to coś słodkiego

A co do śniadanie to myślę, że okej. Tylko te wafle ryżowe, to sam syf i nic dobrego w nich nie ma.
__________________
Znaczenie życia mierzy się nie czasem lecz głębią.

Cel--> 60 kg - 15.12.2015



neska002 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 21:47   #690
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 235
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez neska002 Pokaż wiadomość
Ja raz na tydzień pozwalam sobie na coś niedozwolonego, najczęściej jest to coś słodkiego

A co do śniadanie to myślę, że okej. Tylko te wafle ryżowe, to sam syf i nic dobrego w nich nie ma.
Czemu syf? Ja je uwielbiam !
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-06-19 21:17:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.