|
|
#2431 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2432 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Nie
ktoś ty? ![]() Cytat:
fajny, spory!Cytat:
|
||
|
|
|
#2433 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
![]() jeszcze nijak ![]() Czekamy na klucze, facet ma jeszcze 5 dni ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Kiedys krzyknelam na Kube, wyprowadzil mnie z rownowagi. Jak zasnal to polozylam sie kolo niego i przeryczalam jego godzinna drzemke........ Co wiecej - to samo odczuwam czasem co Ty, gdy czytam ten watek... Cytat:
![]() Cytat:
|
|||||||
|
|
|
#2434 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Fak, więcej cytowałam Nadrobiłam wszystko sumiennie! Wczoraj zaliczyliśmy wizytę na ip. Polę jakiś ciul użarł, najpierw był mały ślad, potem czerwony paluszek, a po godzinie skończyło się na spuchniętej dłoni, aż ponad nadgarstek. Pojechaliśmy, gościu przebadał. Polcia dostała zastrzyk w pupalo ( - nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.Na szczęście z całej opuchlizny został obrzęk i rączka sina troszkę, ale widać, że schodzi
|
||
|
|
|
#2435 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Czy zdarzyło wam sie żeby dziecko połknęło oslonke od kapsułki twist-off?
młode mnie w palec uzarlo i polknela chyba szybko ona uwielbia te kapsułki i zawsze chce mi zabrać.. jest sie czego bać?Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2436 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2437 |
|
Lurker ;)
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Lady co do "doktora" Chazana w ddtvn, ogladalam. Ale dlugo nie dalam rady, irytuje mnie taka hipokryzja goscia ktory nie ma pojecia co to znaczy urodzic martwe dziecko lub widziec jego smierc. Niestety mam taka matke w bliskim otoczeniu, widzialam jej cierpienie i jestem wyczulona na te kwestie;/ Plus to jego nagle nawrocenie? Klauzula sumienia? Zalosne, trzeba bylo isc na weterynarie...
Moze nie wrzuta, ale nieladnie zabrzmialo https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...9&postcount=94 Co do denerwowania sie ja mam juz coraz mniejszy problem z tym, powiedzialabym, ze teraz lepiej rozkminiam swoje dziecko i to o co jej chodzi. Ale zdarzylo sie podniesc glos, bo jednak kazdemu cierpliwosc sie konczy, a ja jestem nerwus. Za to moj tz to krzykacz i nerwus straszny, duzo klnie ![]() no przekomicznie to wyglada. Niestety taki przyklad wyniosl z domu, u jego matki dzieciaki tylko siedza przed tv i slychac darcie mordy t. jak cos zrobia. Uff jak dobrze, ze z ta stara rura juz nie mamy kontaktu! ![]() Debrah nic jej nie bedzie one sie rozpuszczaja. Sama kiedys memlalam, bo slodkie :p Jakie masz? D-vitum?
__________________
It's okay I got lost on the way But I'm a supergirl And supergirls don't cry Edytowane przez litllesweetangel Czas edycji: 2014-06-17 o 21:31 |
|
|
|
#2438 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Nie, Debrah one są z organicznych składników na takie właśnie wypadki, jeśli na pewno połkneła do końca to nic jej nie będzie.
Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2439 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2440 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ale przyrzekam, ze zawsze sie tego balam! Mysle, ze nic malej nie bedzie ![]() Aniu, dopiero teraz doczytalam - mam nadzieje, ze poskladacie to wszystko co zle miedzy Wami |
|
|
|
|
#2441 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Dzięki dziewczyny
Co do emocji - to normalne, każda z nas je ma! I różne mamy temperamenty - jednym łatwiej zachować spokój, innym trudniej. Ale wszystkie sie staramy panować nad sobą i nie przerzucać uczuć na dziecko. A słabsze momenty wszyscy mamy bo jesteśmy ludźmi, także mamy potrzeby, a ze je przy maluchu niełatwo zaspokoić to czasem pojawia się frustracja. Ludzkie to Najważniejsze to mieć tego świadomość i pracować nad sobą. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2442 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
M. poszedł usypiać młodego. Bunt. Nie wiem, nie wiem.....
Little, nie wiem, o co vixen może chodzić, bo to, że się nie obrzucamy mięsem przy każdej różnicy poglądów chyba powinno być ok, przecież nie raz i nie dwa były różne dyskusje na różne tematy, nie wydaje mi się, abyśmy na każdą głupotę klaskały ![]() znamy się po prostu już tyle miesięcy, lubimy, jesteśmy fajną paczką, tyle
__________________
|
|
|
|
#2443 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() najważniejsze, że dziś już lepiej zdrówka dla Polci ![]() nie mam dziś siły, Kuba przechodzi samego siebie. Marudzi, płacze, wrzeszczy... o wszystko... jak stoi to źle, jak biorę na ręce też, je źle, nie je źle. Bunt jedzeniowy powrócił, nie chce, żebym go karmiła, a sam wszystko wywala, jak wywala na tackę to trudno niech wywala, ale on wszystko potem wrzuca na podłogę. Na to mu nie pozwalam, a on ma to gdzieś ![]() jeszcze patrzy na mnie, jakby nie rozumiał, o co mi chodzi :/ jestem beznadziejną matką,gdzie ja popełniłam błąd, kiedy rozszerzaliśmy dietę? Czemu on mnie w ogóle nie słucha? Czemu nie potrafię mówić tak, żeby mnie rozumiał i żeby choć trochę próbował współpracować
|
||||
|
|
|
#2444 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Biedna Poleczka, daj jejj calusa od cioci deli
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
#2445 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ania: oj jak ja cię dobrze rozumiem... Jedzenie to dla mnie najgorszy temat świata, tutaj nawalam koncertowo i JA SIĘ BOJĘ, ja pożal się Boże student psycho! - iść na tą diagnozę SI, bo tam psycho też będzie i może mi ktoś serio da do zrozumienia, że nawaliłam, może na prawdę to JA? mimo że mi się wydawało, że dobrze robię? Ale wiem że muszę i pójdę (babka na urlopie, odpisała mi ale iść możemy za 2 tygodnie dopiero), tylko taki strach czuję, jeszcze jak wsiądą na temat kp? ;/ czemu ja taka doopa jestem i bronić się nie potrafię? Boję się no! Dlaczego ja jestem taka mało asertywna..;/ Z mamą też mi gorzej idzie - czy ja jestem rodzicem, który nie stawia granic i pozwala na za wiele, skoro zdejmuję mojej córce tenisówki, zamiast czekać "aż się przyzwyczai" - ale ona się wije na ziemi i boi się stanąć na nogach i płacze łzami jak grochy? Macie mnie może za takiego amatora psycho i doradzacza wątkowego, ale pamiętajcie, że i ja, jak każda z nas miewam swoje kłopoty bo macierzyństwo, RODZICIELSTWO jest TRUDNE. Jak jasna cholera, właśnie dlatego, że każde dziecko jest inne i nie ma prawd uniwersalnych.. |
|
|
|
|
#2446 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
A ja wczoraj posmarowałam uu chrzanem, bo Amelka co minute podbiegała do moich uu a ja sie uczyłam. Podziałało ;p Ale na razie nie rezygnuje.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
|
#2447 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Hejo
takze dzis sie nie popisze No, to jak sobie juz tak słodzimy wszystkie, to kochane moje najmadrzejsze i najwspanialsze mamusie do juterka |
|
|
|
#2448 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
co do Amelkowego jedzenia... Amelka umie jeść, umie gryźć, mam wrażenie, że z tym radzi sobie lepiej niż np Kuba. Problem jest gdzie indziej ale co miałaś robić? No właśnie? Zaczęłaś rozszerzanie po 6 m-cy czyli tak jak zalecenia mówią. Próbowałaś, pokazywałaś, trochę blw, trochę papek. Nic nie skutkowało.Nie wiem, co mogłaś więcej, inaczej, bardziej? Co do asertywności... tu nie pomogę, bo też jestem mało asertywna i do tego, wszystko strasznie biorę do siebie. Co do stawiania granic, ja według mojej mamy (teściowej pewnie też) na za dużo Kubie pozwalam, ba nawet mój tż tak twierdzi. Ty masz przynajmniej oparcie w tż, u nas jest coraz gorzej, z moim T. nie ma żadnej dyskusji. |
|
|
|
|
#2449 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
Glownie chyba dlatego, ze czasem potrzebuje odpoczynku od wlasnych dzieci i jak nie mam wyjscia to wlacze im na chwile te bajki czy jakies aplikacje dla dzieci na tablecie (Gabi). A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama ![]() Cytat:
![]() Lady, nawijko, nancy - dziekuje Wam
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|||
|
|
|
#2450 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Potem pójdę spać, to już w ogóle kilka godzin dla siebie
Edytowane przez nancykenator Czas edycji: 2014-06-17 o 22:39 |
|
|
|
|
#2451 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Nie zaobserwowałam tego. Wiecie, wdałam się ostatnio w dyskusję na fb odnośnie długiego kp a zaburzeń mowy itp itd - tzn bardziej czytałam i wiecie co? W sumie sama jestem zdziwiona jak przy trybie jedzenia mojej młodej , jednocześnie może być tak, że ona nie ma absolutnie kłopotów z mową/gryzieniem? że jakoś to się nie zaburzyło (chyba) ? Chyba fart...?? Co masz robić z tym jedzeniem? U nas jest całkowity bunt na krzesełko a bardzo długo było tak, że jak tylko mówiłam, że "idziemy jeść" to sama szła do krzesełka - teraz nie ma mowy, nawet nie posadzę, bo jest..sztywna. Nagle to przyszlo i nie wiem skąd. Tak więc "je" wszystko chodząc, zanosi talerzyk do stolika kawowego i gmera na stojąco, roznosi jedzenie, odkłada kawałki na kanapę.. No cóż, też mnie to denerwuje, nie powiem, że nie. Owsze, - rozumiem, że ona zaaferowana poznawaniem wszystkiego, że to dobra zabawa poznać jakie coś jest w dotyku, jaki dźwięk wyda jak spadnie itp - no ale wcale nie muszę temu przyklaskiwać bo jednak to jest.. JEDZENIE. W granicach rozsądku pozwalam - ale jak się za bardzo rozkręca to muszę zabrać jedzenie, bo co innego? A Kuba bawi się tak samo intensywnie tym jedzeniem niezależnie od tego czy jest głodny czy nie?? Wiesz co robię jeszcze? Na talerzyk daję MALUTEŃKIE porcje - i jeśli zje to dokładam. Mniej jedzenia do rozwalania = mniej rozwalonego. Tylko taki pomysł mam. Próbowałaś? To, że nie słucha nie jest dziwne, raczej norma - nie ze złej woli ale zwycięża ciekawość. Co do Tż : mój Tż może i chęci ma, ale mega dużo takich "automatyzmów " (juul ma na to fajne określenie "rodzicielska automatyczna sekretarka" ) i czasem jak coś walnie....Np wczoraj mówi do mnie, że Amelka to się jakaś taka "marudna zrobiła" bo coraz częściej wybucha płaczem, żeby jej coś dać" etc etc ![]() Trudno mu "wejść w skórę dziecka", też patrzy przez pryzmat tego co dziecko "powinno" trochę. Jest otwarty na rozmowę, fakt, interesuje się tematem - fakt. Ufa mi - też fakt. Ale ostatnio pochwalił Amelkę za coś i brawo bić zaczął automatycznie - zreflektował się nagle i od razu kpiąco " ups nie powinienem tego robić dziecko! mama mnie zlinczuje :pala" " - i żarcik taki. Na mnie to działa jak płachta na byka , bo on wie przecież, że to w ogóle nie o to chodzi ![]() Ja nie wiem jak walczyć o swoje terytorium w relacji z moją mamą - tzn wiem - robię to, ale i tak mnie to w środku dławi jakoś. No co ty byś zrobiła np w przypadku tych nieszczęsnych butów Amelki? Bo ja szczerze mówiąc - nie wiem. Nie jest to raczej sytuacja która wymaga koniecznej stanowczej ingerencji mojej, nie trzeba używać "siły ochronnej" - to nie jest sytuacja typu dziecko biegnie pod auto to siłą za rękę ciągnę - tylko ona się boi i nie chce BUTÓW. Może założyć INNE. Może już znoszone, może jest jej trochę goręcej niż by było w tenisówkach czy sandałach - ale czy muszę ją wobec tego zmuszać, hartować na siłę, żeby się pogodziła, że i tak będzie na moje? Bo przecież "wydałam pieniądze na buty" Ja tego nie kapuję.. |
|
|
|
|
#2452 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ja napisze za siebie, ale nie bierz tego absolutnie do siebie, ot takie moje odczucie.
Czasem jak cos napiszesz (Ty i niektore inne dziewczyny) to mam wrazenie, ze z Ciebie aniol, nie czlowiek. Z Twoich postow nigdy nie widac zdenerwowania, nie widac, zebys tracila cierpliwosc, wpadala w zlosc, itp. Wszystko potrafisz logicznie wyjasnic (zeby nie bylo - ja tez uwazam, ze nerwy przy dziecku niewiele daja, a wrecz przynosza same negatywne skutki, tyle tylko, ze jestem czlowiekiem i czasem nie umiem sobie z tym poradzic). Staram sie oczywiscie, zeby takich sytuacji bylo jak najmniej, nie mniej jednak czasem sie zdarzaja. Aha! I jeszcze cos - ja nie krzycze, raczej frustruje sie wewnetrznie, trace cierpliwosc, ale staram sie tego nie okazywac. Ale wtedy czuje sie beznadziejną matką, zwlaszcza jak czytam tu o Waszej anielskiej wręcz cierpliwosci... Edytowane przez nafiyqa Czas edycji: 2014-06-17 o 22:54 |
|
|
|
#2453 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Dziewczyny, no co wy, kazda z nas ma inny charakter, inne doswiadczenia, kazde z naszych dzieci ma inny charakter, przeciez jestesmy dla naszych babli najlepszymi mamami, jakie tylko moga miec, wiec bez takich mi tutaj
Dziecie wyszlo, pobawilo sie 20min w salonie, M.wzial go do uspania i....zas placze i bunty ale zasnal po 5min, wiec kurcze, zmeczony....Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#2454 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
W naszym klimacie, to samo wyszloby z pudelka, ale tak samo proponuje Tobie uwazac - podgrzewasz ile sie da i wkladasz do opakowania termicznego, ale wiadomo, ze troche cieplo traci, a tym samym paruje - wilgoc i temperatura i masz doskonale warunki, zeby swinstwa rozne sie rozwijaly. Bylabym ostrozna i raczej wolalabym, zeby Yae zjadla zimne niz takie, jak Ty Kubie podajesz. |
|
|
|
|
#2455 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Pstryku, wzielam to etui, ktore sie Tobie podobalo
i jest przesliczne, solidnie wykonane, no cud malina, nawet malzowi sie podoba, a to szokens Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#2456 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#2457 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Co do zabawy jedzeniem... mówi "am", podchodzi do krzesełka, próbuje do niego wejść i znowu mówi "am" rozumiem, że głodny. Więc daję a on wywala. Czasem je ładnie, np dziś kolację serek wiejski, który uwielbia, zjadł ponad połowę sam łyżką, nie rozrzucał. Obiad cały wywalił i poerwsze danie i drugie. Chociaż dania były takie, które lubi. Także wywala niezależnie od tego, czy głodny, czy nie. Njgorsze jest to, że on po takim jedzeniu, jak już go umyję, znowu woła "am", daję chrupka/pierś i zjada. Co do butów, ja bym też nie zmuszała, co to za radość iść z płaczacym dzieckiem na spacer ![]() ---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ---------- próbowałam z małymi kawałkami, też wyrzuca ale wyciąga rękę i dalej mówi "am" |
|
|
|
|
#2458 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Nie trzymam podgrzanego posilku przez caly dzien. Zwykle wychodzimy kolo 11 (podgrzewam kilka minut przed opuszczeniem domu), a po 13 Kuba je obiad. Ale dziekuje za sugestie. Kuba zimnego nie zje. Zreszta i ja bym nie zjadla. |
|
|
|
|
#2459 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
a może coś właśnie przeoczyłam? |
|
|
|
|
#2460 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
OK upewnilam sie w swoim przekonaniu, moge isc spac
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.




(Ale skoro Ty psycholożka
to na pewno ją znasz) 








A ostatnio niestety oaza spokoju to ja nie jestem

Nadrobiłam wszystko sumiennie!
- nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.










