Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-17, 20:13   #2431
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
hej,
Kurcze współczuje Wam problemów z usypianiem, ja nigdy Amelki na siłe nie uspiałam, tzn nie stosowałam żadnych schematów usypiania. Amelka jak jestem z nią sama prawie zawsze ma drzemkę ok 10 do 11, a później o 15 do 16. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale nigdy nie było płaczu, że A. jest mega śpiąca i nie daje rady usnąć. Jeśli chce spać, to biorę ją, przytulam i ona sama chce uu, czasem usypia na kolanach mi, podczas gdy słuchamy Coldplay

a jak ją chciałam uśpić bo już sama zmęczona byłam, na siłe.... wtedy to była histerioza, pare razy próbowalam ale już nie zamierzam.


Debrah, pewnie słyszałaś, ale fajna też książka jest->
http://www.empik.com/jak-mowic-zeby-...0056,ksiazka-p miałam psychologie wychowawczą na II roku i żałuje, że się bardziej nie wkręciłam (Ale skoro Ty psycholożka to na pewno ją znasz)


Miałam dziś przedostatni, ale najgorszy egzamin, w piątek jeszcze jeden- ale na ten wystarczy raz przeczytać.
Znam, mam ta książkę.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 20:17   #2432
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Cześć. pamiętacie mnie?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Nie
ktoś ty?



Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
w biedronce będą namioty dla dzieci http://www.biedronka.pl/pl/press,id,...e-sloncem-cz.1 ; i kółka-stworki do wody fajne, ciekawe czy takie zabudowane w środku będą, że dziecko może sobie siedzieć i nie wpadnie do wody

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------



to ta, co wiecznie wódę leje
mam ten piracki, Agatka dostała jakoś właśnie w wieku naszych teraz fajny, spory!


Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
aaa to chamy, a jak szukalam namiotu to tylko allegro i to za wieksza cene



Tak czytalam sobie pewien watek zalozony przez Szajke i zauwazylam wrzute na nasz watek
a który i jaka wrzuta?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 20:46   #2433
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
dzięki za odp.
właśnie chcieliśmy kupić przed wyjazdem nad morze, żeby było mniej do zabrania, nasz laret to potężny wóz, swoje waży i dużo miejsca zajmuje. Chcieliśmy coś mniejszego, lżejszego ale tż uparł się na zwykłą parasolkę :/ i nie wiem, jak go przekonać
widziałam ten wózek dzisiaj, koszyk całkiem spory mi się wydał (porównując inne wózki tego typu), zastanawiałam się też nad rączką, bo wydała mi się ona właśnie taka za pozioma.
Oglądaliśmy też abc design (ma może któraś?), też całkiem fajny, ma regulowaną rączkę i ogólnie jest podobny do romera.
Probuj probuj, ja tez nie chcialam zwyklej parasolki

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
nancy na caly dzien biore trzy glowne posilki i 2 przekaski. Picie kupuje po drodze (woda lub herbata zbozowa). Jedzenie biore albo gotowe, albo zrobione przeze mnie, przy czym postepuje odwrotnie do nawijki ostudzone wkladam do pojemnika i razem z lodem do opakowania termicznego. Inaczej sie zepsuje. Podaje albo w temp. pokojowej albo podgrzewam w mikrofalowce, jesli taka napotkam po drodze.
Dlaczego zepsuje? To kwestia Waszego klimatu?

Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
Brawa za ząbki!

I bardzo bardzo fajne, pozytywne zdjęcia na fb
x2
Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Nawijko jak przeprowadzka
jeszcze nijak
Czekamy na klucze, facet ma jeszcze 5 dni

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Tak myslalam ze to parkiet ale wolalam sie upewnic :-D no to fajnie jaa nic nie trzeba robic ;-) koniecznie potem sie pochwal i Nawijek tez ! a o winde pytalam w kontekscie wnoszenia wózka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Rozwaze to

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
rany, jak ja Wam zazdroszczę tego spokoju, wszystko tłumaczycie, nie denerwujecie się, ja to chyba naleze do 2 kategorii matek
Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
dzieki, ze to napisalas, bo jak tak czytałam ostatnimi czasy Wasze wypowiedzi to sie tylko zastanawiałam,czemu ja nie potrafie tak dobrze pdchodzic do dziecka i co ze mnie za matka A ostatnio niestety oaza spokoju to ja nie jestem
Nie, nie kochana, to nie tak. Mi tez sie zdarza zdenerwowac, choc staram sie nad soba panowac, bo po 1 to nic nie daje, a po 2 potem przez milion lat mam wyrzuty sumienia.
Kiedys krzyknelam na Kube, wyprowadzil mnie z rownowagi.
Jak zasnal to polozylam sie kolo niego i przeryczalam jego godzinna drzemke........

Co wiecej - to samo odczuwam czasem co Ty, gdy czytam ten watek...


Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
w biedronce będą namioty dla dzieci http://www.biedronka.pl/pl/press,id,...e-sloncem-cz.1 ; i kółka-stworki do wody fajne, ciekawe czy takie zabudowane w środku będą, że dziecko może sobie siedzieć i nie wpadnie do wody
A gdzie te na plaze

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość

i gzi sie po piwnicach


Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Ja też jestem wybuchowym człowiekiem i też zdarza mi się huknąć na Młodego. On wtedy nieruchomieje, pochyla się do przodu, wysuwa szczękę i grozi mi palcem "nununu"

byliśmy na szybkim shopingu. Obkupiłam Młodego
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:14   #2434
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
my dzis bylismy 3 godz na rowerach chyba nie musze pisac w jakim stanie jest moja doopencja
Tylko dupencja?

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Sorka, ze sie wcinam tak ni z gruchy ni z pietruchy ale ogladam wywiad na DD TVN z Chazanem tym ginekologiem, ktory odmowil aborcji nieuleczalnie chorego dziecka, slyszalyscie o tym??? Powiem wam, ze dawno nie widzialam tak irytujacego czlowieka, ja spokojna jestem, ale ten gosciu mi tak podniosl cisnienie, ze szok. Masakra. Ogladala ktoras z was to???
Nie oglądałam, ale nawet bym nie miała zamiaru, gdybym mogła... Koleś jest zwykłym fiutem i szkoda na niego oczy i uszy tracić


Fak, więcej cytowałam Nadrobiłam wszystko sumiennie!



Wczoraj zaliczyliśmy wizytę na ip. Polę jakiś ciul użarł, najpierw był mały ślad, potem czerwony paluszek, a po godzinie skończyło się na spuchniętej dłoni, aż ponad nadgarstek. Pojechaliśmy, gościu przebadał. Polcia dostała zastrzyk w pupalo ( - nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.
Na szczęście z całej opuchlizny został obrzęk i rączka sina troszkę, ale widać, że schodzi
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:19   #2435
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Czy zdarzyło wam sie żeby dziecko połknęło oslonke od kapsułki twist-off? młode mnie w palec uzarlo i polknela chyba szybko ona uwielbia te kapsułki i zawsze chce mi zabrać.. jest sie czego bać?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:27   #2436
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czy zdarzyło wam sie żeby dziecko połknęło oslonke od kapsułki twist-off? młode mnie w palec uzarlo i polknela chyba szybko ona uwielbia te kapsułki i zawsze chce mi zabrać.. jest sie czego bać?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Moja już gorsze rzeczy łykała i nic jej nie było
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:28   #2437
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Lady co do "doktora" Chazana w ddtvn, ogladalam. Ale dlugo nie dalam rady, irytuje mnie taka hipokryzja goscia ktory nie ma pojecia co to znaczy urodzic martwe dziecko lub widziec jego smierc. Niestety mam taka matke w bliskim otoczeniu, widzialam jej cierpienie i jestem wyczulona na te kwestie;/ Plus to jego nagle nawrocenie? Klauzula sumienia? Zalosne, trzeba bylo isc na weterynarie...


Moze nie wrzuta, ale nieladnie zabrzmialo https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...9&postcount=94




Co do denerwowania sie ja mam juz coraz mniejszy problem z tym, powiedzialabym, ze teraz lepiej rozkminiam swoje dziecko i to o co jej chodzi. Ale zdarzylo sie podniesc glos, bo jednak kazdemu cierpliwosc sie konczy, a ja jestem nerwus. Za to moj tz to krzykacz i nerwus straszny, duzo klnie On jest tych co to mysla, ze dziecko robi mu na zlosc biegajac za nim, krzyczac, przeszkadzajac cos robic Tlumacze mu jak idiocie tyle ile moge i bede, az zrozumie, ze mala oczekuje od niego wiecej zainteresowania, bo jednak teraz wiecej czasu spedza ze mna i za nim teskni. Plus slownictwo i podnoszenie glosu, na szczescie mala czesto traktuje to jak zabawe i sama na niego krzyczy no przekomicznie to wyglada. Niestety taki przyklad wyniosl z domu, u jego matki dzieciaki tylko siedza przed tv i slychac darcie mordy t. jak cos zrobia. Uff jak dobrze, ze z ta stara rura juz nie mamy kontaktu!




Debrah nic jej nie bedzie one sie rozpuszczaja. Sama kiedys memlalam, bo slodkie :p Jakie masz? D-vitum?
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry

Edytowane przez litllesweetangel
Czas edycji: 2014-06-17 o 21:31
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:29   #2438
meduzza
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Nie, Debrah one są z organicznych składników na takie właśnie wypadki, jeśli na pewno połkneła do końca to nic jej nie będzie.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
meduzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:38   #2439
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość


Moze nie wrzuta, ale nieladnie zabrzmialo https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...9&postcount=94
a nie raz to dziewczę na pasku widziałam
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:50   #2440
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czy zdarzyło wam sie żeby dziecko połknęło oslonke od kapsułki twist-off? młode mnie w palec uzarlo i polknela chyba szybko ona uwielbia te kapsułki i zawsze chce mi zabrać.. jest sie czego bać?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Nie...
Ale przyrzekam, ze zawsze sie tego balam!

Mysle, ze nic malej nie bedzie


Aniu, dopiero teraz doczytalam - mam nadzieje, ze poskladacie to wszystko co zle miedzy Wami wierze w to!!! Macie przeciez dla kogo sie starac!
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:54   #2441
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dzięki dziewczyny
Co do emocji - to normalne, każda z nas je ma! I różne mamy temperamenty - jednym łatwiej zachować spokój, innym trudniej. Ale wszystkie sie staramy panować nad sobą i nie przerzucać uczuć na dziecko. A słabsze momenty wszyscy mamy bo jesteśmy ludźmi, także mamy potrzeby, a ze je przy maluchu niełatwo zaspokoić to czasem pojawia się frustracja. Ludzkie to
Najważniejsze to mieć tego świadomość i pracować nad sobą.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:55   #2442
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

M. poszedł usypiać młodego. Bunt. Nie wiem, nie wiem.....


Little, nie wiem, o co vixen może chodzić, bo to, że się nie obrzucamy mięsem przy każdej różnicy poglądów chyba powinno być ok, przecież nie raz i nie dwa były różne dyskusje na różne tematy, nie wydaje mi się, abyśmy na każdą głupotę klaskały
znamy się po prostu już tyle miesięcy, lubimy, jesteśmy fajną paczką, tyle
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 21:58   #2443
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
wiecie, gdzie mogę dostać tą książeczkę, którą szajka wklejała? o tą http://www.gandalf.com.pl/b/jest-tam-kto-B/ ; inne tytuły tej autorki są, a tej nigdzie nie mogę znaleźć



podłączam się pod pytanie, szukałam chyba już wszędzie i nigdzie nie ma

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość


Jestem, zyje i nawet na biezaco Was podczytuje Chcialam Wam jeszcze raz baardzo podziekowac za wszystkie kciuki i mile slowa Z tztem niestety bez zmian Ale trudno, poczekam jeszcze chwile i zobacze czy pojdzie po rozum do glowy i zrozumie swoje bledy. Moje gadanie daje tyle co rzucanie grochem o sciane.


Mam nadzieje, ze niedlugo moj nastroj sie poprawi i bede mogla pisac z Wami czesciej bez zasmiecania watku swoimi smetami

Aaa za 16 dni przyjezdza do mnie siostra!!!

Przepraszam, ze tak o sobie tylko
Kochana, trzymaj się cieplutko i oby wszystko się jakoś ułożyło

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Nie, nie kochana, to nie tak. Mi tez sie zdarza zdenerwowac, choc staram sie nad soba panowac, bo po 1 to nic nie daje, a po 2 potem przez milion lat mam wyrzuty sumienia.
Kiedys krzyknelam na Kube, wyprowadzil mnie z rownowagi.
Jak zasnal to polozylam sie kolo niego i przeryczalam jego godzinna drzemke........

Co wiecej - to samo odczuwam czasem co Ty, gdy czytam ten watek...



A gdzie te na plaze





ja też mam takie wrażenie...
Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Wczoraj zaliczyliśmy wizytę na ip. Polę jakiś ciul użarł, najpierw był mały ślad, potem czerwony paluszek, a po godzinie skończyło się na spuchniętej dłoni, aż ponad nadgarstek. Pojechaliśmy, gościu przebadał. Polcia dostała zastrzyk w pupalo ( - nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.
Na szczęście z całej opuchlizny został obrzęk i rączka sina troszkę, ale widać, że schodzi
biedna Polcia
najważniejsze, że dziś już lepiej zdrówka dla Polci




nie mam dziś siły, Kuba przechodzi samego siebie. Marudzi, płacze, wrzeszczy... o wszystko... jak stoi to źle, jak biorę na ręce też, je źle, nie je źle.
Bunt jedzeniowy powrócił, nie chce, żebym go karmiła, a sam wszystko wywala, jak wywala na tackę to trudno niech wywala, ale on wszystko potem wrzuca na podłogę. Na to mu nie pozwalam, a on ma to gdzieś
jeszcze patrzy na mnie, jakby nie rozumiał, o co mi chodzi :/
jestem beznadziejną matką,gdzie ja popełniłam błąd, kiedy rozszerzaliśmy dietę? Czemu on mnie w ogóle nie słucha? Czemu nie potrafię mówić tak, żeby mnie rozumiał i żeby choć trochę próbował współpracować
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:09   #2444
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Biedna Poleczka, daj jejj calusa od cioci deli
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:09   #2445
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
podłączam się pod pytanie, szukałam chyba już wszędzie i nigdzie nie ma


Kochana, trzymaj się cieplutko i oby wszystko się jakoś ułożyło


ja też mam takie wrażenie...

biedna Polcia
najważniejsze, że dziś już lepiej zdrówka dla Polci




nie mam dziś siły, Kuba przechodzi samego siebie. Marudzi, płacze, wrzeszczy... o wszystko... jak stoi to źle, jak biorę na ręce też, je źle, nie je źle.
Bunt jedzeniowy powrócił, nie chce, żebym go karmiła, a sam wszystko wywala, jak wywala na tackę to trudno niech wywala, ale on wszystko potem wrzuca na podłogę. Na to mu nie pozwalam, a on ma to gdzieś
jeszcze patrzy na mnie, jakby nie rozumiał, o co mi chodzi :/
jestem beznadziejną matką,gdzie ja popełniłam błąd, kiedy rozszerzaliśmy dietę? Czemu on mnie w ogóle nie słucha? Czemu nie potrafię mówić tak, żeby mnie rozumiał i żeby choć trochę próbował współpracować
Ale o jakim wy dziewczyny wrażeniu mówicie? Za słodko tu czy jak?

Ania: oj jak ja cię dobrze rozumiem... Jedzenie to dla mnie najgorszy temat świata, tutaj nawalam koncertowo i JA SIĘ BOJĘ, ja pożal się Boże student psycho! - iść na tą diagnozę SI, bo tam psycho też będzie i może mi ktoś serio da do zrozumienia, że nawaliłam, może na prawdę to JA? mimo że mi się wydawało, że dobrze robię?
Ale wiem że muszę i pójdę (babka na urlopie, odpisała mi ale iść możemy za 2 tygodnie dopiero), tylko taki strach czuję, jeszcze jak wsiądą na temat kp? ;/ czemu ja taka doopa jestem i bronić się nie potrafię? Boję się no!

Dlaczego ja jestem taka mało asertywna..;/

Z mamą też mi gorzej idzie - czy ja jestem rodzicem, który nie stawia granic i pozwala na za wiele, skoro zdejmuję mojej córce tenisówki, zamiast czekać "aż się przyzwyczai" - ale ona się wije na ziemi i boi się stanąć na nogach i płacze łzami jak grochy?

Macie mnie może za takiego amatora psycho i doradzacza wątkowego, ale pamiętajcie, że i ja, jak każda z nas miewam swoje kłopoty bo macierzyństwo, RODZICIELSTWO jest TRUDNE. Jak jasna cholera, właśnie dlatego, że każde dziecko jest inne i nie ma prawd uniwersalnych..
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:19   #2446
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ale o jakim wy dziewczyny wrażeniu mówicie? Za słodko tu czy jak?

Ania: oj jak ja cię dobrze rozumiem... Jedzenie to dla mnie najgorszy temat świata, tutaj nawalam koncertowo i JA SIĘ BOJĘ, ja pożal się Boże student psycho! - iść na tą diagnozę SI, bo tam psycho też będzie i może mi ktoś serio da do zrozumienia, że nawaliłam, może na prawdę to JA? mimo że mi się wydawało, że dobrze robię?
Ale wiem że muszę i pójdę (babka na urlopie, odpisała mi ale iść możemy za 2 tygodnie dopiero), tylko taki strach czuję, jeszcze jak wsiądą na temat kp? ;/ czemu ja taka doopa jestem i bronić się nie potrafię? Boję się no!

Dlaczego ja jestem taka mało asertywna..;/

Z mamą też mi gorzej idzie - czy ja jestem rodzicem, który nie stawia granic i pozwala na za wiele, skoro zdejmuję mojej córce tenisówki, zamiast czekać "aż się przyzwyczai" - ale ona się wije na ziemi i boi się stanąć na nogach i płacze łzami jak grochy?

Macie mnie może za takiego amatora psycho i doradzacza wątkowego, ale pamiętajcie, że i ja, jak każda z nas miewam swoje kłopoty bo macierzyństwo, RODZICIELSTWO jest TRUDNE. Jak jasna cholera, właśnie dlatego, że każde dziecko jest inne i nie ma prawd uniwersalnych..

A ja wczoraj posmarowałam uu chrzanem, bo Amelka co minute podbiegała do moich uu a ja sie uczyłam. Podziałało ;p Ale na razie nie rezygnuje.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:22   #2447
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hejo nadrobiłam sumiennie, ale mnie spanie łamie takze dzis sie nie popisze
No, to jak sobie juz tak słodzimy wszystkie, to kochane moje najmadrzejsze i najwspanialsze mamusie do juterka
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:27   #2448
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ale o jakim wy dziewczyny wrażeniu mówicie? Za słodko tu czy jak?

Ania: oj jak ja cię dobrze rozumiem... Jedzenie to dla mnie najgorszy temat świata, tutaj nawalam koncertowo i JA SIĘ BOJĘ, ja pożal się Boże student psycho! - iść na tą diagnozę SI, bo tam psycho też będzie i może mi ktoś serio da do zrozumienia, że nawaliłam, może na prawdę to JA? mimo że mi się wydawało, że dobrze robię?
Ale wiem że muszę i pójdę (babka na urlopie, odpisała mi ale iść możemy za 2 tygodnie dopiero), tylko taki strach czuję, jeszcze jak wsiądą na temat kp? ;/ czemu ja taka doopa jestem i bronić się nie potrafię? Boję się no!

Dlaczego ja jestem taka mało asertywna..;/

Z mamą też mi gorzej idzie - czy ja jestem rodzicem, który nie stawia granic i pozwala na za wiele, skoro zdejmuję mojej córce tenisówki, zamiast czekać "aż się przyzwyczai" - ale ona się wije na ziemi i boi się stanąć na nogach i płacze łzami jak grochy?

Macie mnie może za takiego amatora psycho i doradzacza wątkowego, ale pamiętajcie, że i ja, jak każda z nas miewam swoje kłopoty bo macierzyństwo, RODZICIELSTWO jest TRUDNE. Jak jasna cholera, właśnie dlatego, że każde dziecko jest inne i nie ma prawd uniwersalnych..
co do jedzenia... mój Kuba je na pewno więcej od Amelki ale powiedz co mam zrobić, kiedy jest obiad a on wywala WSZYSTKO na podłogę, umie jeść sam, umie sam nabrać na łyżkę, nadziać na widelec, umie trafić do buzi, umie mnie nakarmić ale on woli wyrzucać, zwalać wszystko na podłogę. Wiele rzeczy potrafię przełknąć ale nieszanowania jedzenia nie potrafię zaakceptować. Wiem, że dla Kuby nie istnieje jeszcze słowo szacunek ale denerwuje mnie to bardzo.
co do Amelkowego jedzenia... Amelka umie jeść, umie gryźć, mam wrażenie, że z tym radzi sobie lepiej niż np Kuba. Problem jest gdzie indziej ale co miałaś robić? No właśnie? Zaczęłaś rozszerzanie po 6 m-cy czyli tak jak zalecenia mówią. Próbowałaś, pokazywałaś, trochę blw, trochę papek. Nic nie skutkowało.Nie wiem, co mogłaś więcej, inaczej, bardziej?
Co do asertywności... tu nie pomogę, bo też jestem mało asertywna i do tego, wszystko strasznie biorę do siebie.
Co do stawiania granic, ja według mojej mamy (teściowej pewnie też) na za dużo Kubie pozwalam, ba nawet mój tż tak twierdzi. Ty masz przynajmniej oparcie w tż, u nas jest coraz gorzej, z moim T. nie ma żadnej dyskusji.
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:31   #2449
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Tylko dupencja?


Nie oglądałam, ale nawet bym nie miała zamiaru, gdybym mogła... Koleś jest zwykłym fiutem i szkoda na niego oczy i uszy tracić


Fak, więcej cytowałam Nadrobiłam wszystko sumiennie!



Wczoraj zaliczyliśmy wizytę na ip. Polę jakiś ciul użarł, najpierw był mały ślad, potem czerwony paluszek, a po godzinie skończyło się na spuchniętej dłoni, aż ponad nadgarstek. Pojechaliśmy, gościu przebadał. Polcia dostała zastrzyk w pupalo ( - nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.
Na szczęście z całej opuchlizny został obrzęk i rączka sina troszkę, ale widać, że schodzi
Ojej, dobrze, ze juz lepiej!

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Probuj probuj, ja tez nie chcialam zwyklej parasolki


Dlaczego zepsuje? To kwestia Waszego klimatu?


x2

jeszcze nijak
Czekamy na klucze, facet ma jeszcze 5 dni


Rozwaze to




Nie, nie kochana, to nie tak. Mi tez sie zdarza zdenerwowac, choc staram sie nad soba panowac, bo po 1 to nic nie daje, a po 2 potem przez milion lat mam wyrzuty sumienia.
Kiedys krzyknelam na Kube, wyprowadzil mnie z rownowagi.
Jak zasnal to polozylam sie kolo niego i przeryczalam jego godzinna drzemke........

Co wiecej - to samo odczuwam czasem co Ty, gdy czytam ten watek...



A gdzie te na plaze





Ja od zawsze czuje sie tu troche jak czarna owca Glownie chyba dlatego, ze czasem potrzebuje odpoczynku od wlasnych dzieci i jak nie mam wyjscia to wlacze im na chwile te bajki czy jakies aplikacje dla dzieci na tablecie (Gabi).


A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama Wszelkie sugestie mile widziane

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Lady co do "doktora" Chazana w ddtvn, ogladalam. Ale dlugo nie dalam rady, irytuje mnie taka hipokryzja goscia ktory nie ma pojecia co to znaczy urodzic martwe dziecko lub widziec jego smierc. Niestety mam taka matke w bliskim otoczeniu, widzialam jej cierpienie i jestem wyczulona na te kwestie;/ Plus to jego nagle nawrocenie? Klauzula sumienia? Zalosne, trzeba bylo isc na weterynarie...


Moze nie wrzuta, ale nieladnie zabrzmialo https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...9&postcount=94




Co do denerwowania sie ja mam juz coraz mniejszy problem z tym, powiedzialabym, ze teraz lepiej rozkminiam swoje dziecko i to o co jej chodzi. Ale zdarzylo sie podniesc glos, bo jednak kazdemu cierpliwosc sie konczy, a ja jestem nerwus. Za to moj tz to krzykacz i nerwus straszny, duzo klnie On jest tych co to mysla, ze dziecko robi mu na zlosc biegajac za nim, krzyczac, przeszkadzajac cos robic Tlumacze mu jak idiocie tyle ile moge i bede, az zrozumie, ze mala oczekuje od niego wiecej zainteresowania, bo jednak teraz wiecej czasu spedza ze mna i za nim teskni. Plus slownictwo i podnoszenie glosu, na szczescie mala czesto traktuje to jak zabawe i sama na niego krzyczy no przekomicznie to wyglada. Niestety taki przyklad wyniosl z domu, u jego matki dzieciaki tylko siedza przed tv i slychac darcie mordy t. jak cos zrobia. Uff jak dobrze, ze z ta stara rura juz nie mamy kontaktu!




Debrah nic jej nie bedzie one sie rozpuszczaja. Sama kiedys memlalam, bo slodkie :p Jakie masz? D-vitum?
Milo

Lady, nawijko, nancy - dziekuje Wam
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:35   #2450
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Ojej, dobrze, ze juz lepiej!



Ja od zawsze czuje sie tu troche jak czarna owca Glownie chyba dlatego, ze czasem potrzebuje odpoczynku od wlasnych dzieci i jak nie mam wyjscia to wlacze im na chwile te bajki czy jakies aplikacje dla dzieci na tablecie (Gabi).


A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama Wszelkie sugestie mile widziane



Milo

Lady, nawijko, nancy - dziekuje Wam
ja mam teraz kilka minut dla siebie, w ciągu dnia nie mam takiej możliwości.
Potem pójdę spać, to już w ogóle kilka godzin dla siebie

Edytowane przez nancykenator
Czas edycji: 2014-06-17 o 22:39
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:44   #2451
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
co do jedzenia... mój Kuba je na pewno więcej od Amelki ale powiedz co mam zrobić, kiedy jest obiad a on wywala WSZYSTKO na podłogę, umie jeść sam, umie sam nabrać na łyżkę, nadziać na widelec, umie trafić do buzi, umie mnie nakarmić ale on woli wyrzucać, zwalać wszystko na podłogę. Wiele rzeczy potrafię przełknąć ale nieszanowania jedzenia nie potrafię zaakceptować. Wiem, że dla Kuby nie istnieje jeszcze słowo szacunek ale denerwuje mnie to bardzo.
co do Amelkowego jedzenia... Amelka umie jeść, umie gryźć, mam wrażenie, że z tym radzi sobie lepiej niż np Kuba. Problem jest gdzie indziej ale co miałaś robić? No właśnie? Zaczęłaś rozszerzanie po 6 m-cy czyli tak jak zalecenia mówią. Próbowałaś, pokazywałaś, trochę blw, trochę papek. Nic nie skutkowało.Nie wiem, co mogłaś więcej, inaczej, bardziej?
Co do asertywności... tu nie pomogę, bo też jestem mało asertywna i do tego, wszystko strasznie biorę do siebie.
Co do stawiania granic, ja według mojej mamy (teściowej pewnie też) na za dużo Kubie pozwalam, ba nawet mój tż tak twierdzi. Ty masz przynajmniej oparcie w tż, u nas jest coraz gorzej, z moim T. nie ma żadnej dyskusji.
Po czym wnosisz że ona sobie z gryzieniem lepiej radzi?
Nie zaobserwowałam tego.

Wiecie, wdałam się ostatnio w dyskusję na fb odnośnie długiego kp a zaburzeń mowy itp itd - tzn bardziej czytałam i wiecie co? W sumie sama jestem zdziwiona jak przy trybie jedzenia mojej młodej , jednocześnie może być tak, że ona nie ma absolutnie kłopotów z mową/gryzieniem? że jakoś to się nie zaburzyło (chyba) ? Chyba fart...??

Co masz robić z tym jedzeniem?
U nas jest całkowity bunt na krzesełko a bardzo długo było tak, że jak tylko mówiłam, że "idziemy jeść" to sama szła do krzesełka - teraz nie ma mowy, nawet nie posadzę, bo jest..sztywna. Nagle to przyszlo i nie wiem skąd.
Tak więc "je" wszystko chodząc, zanosi talerzyk do stolika kawowego i gmera na stojąco, roznosi jedzenie, odkłada kawałki na kanapę..
No cóż, też mnie to denerwuje, nie powiem, że nie. Owsze, - rozumiem, że ona zaaferowana poznawaniem wszystkiego, że to dobra zabawa poznać jakie coś jest w dotyku, jaki dźwięk wyda jak spadnie itp - no ale wcale nie muszę temu przyklaskiwać bo jednak to jest.. JEDZENIE. W granicach rozsądku pozwalam - ale jak się za bardzo rozkręca to muszę zabrać jedzenie, bo co innego?
A Kuba bawi się tak samo intensywnie tym jedzeniem niezależnie od tego czy jest głodny czy nie??

Wiesz co robię jeszcze? Na talerzyk daję MALUTEŃKIE porcje - i jeśli zje to dokładam. Mniej jedzenia do rozwalania = mniej rozwalonego. Tylko taki pomysł mam. Próbowałaś?

To, że nie słucha nie jest dziwne, raczej norma - nie ze złej woli ale zwycięża ciekawość.

Co do Tż : mój Tż może i chęci ma, ale mega dużo takich "automatyzmów " (juul ma na to fajne określenie "rodzicielska automatyczna sekretarka" ) i czasem jak coś walnie....

Np wczoraj mówi do mnie, że Amelka to się jakaś taka "marudna zrobiła" bo coraz częściej wybucha płaczem, żeby jej coś dać" etc etc
Trudno mu "wejść w skórę dziecka", też patrzy przez pryzmat tego co dziecko "powinno" trochę. Jest otwarty na rozmowę, fakt, interesuje się tematem - fakt. Ufa mi - też fakt. Ale ostatnio pochwalił Amelkę za coś i brawo bić zaczął automatycznie - zreflektował się nagle i od razu kpiąco " ups nie powinienem tego robić dziecko! mama mnie zlinczuje :pala" " - i żarcik taki. Na mnie to działa jak płachta na byka , bo on wie przecież, że to w ogóle nie o to chodzi

Ja nie wiem jak walczyć o swoje terytorium w relacji z moją mamą - tzn wiem - robię to, ale i tak mnie to w środku dławi jakoś. No co ty byś zrobiła np w przypadku tych nieszczęsnych butów Amelki? Bo ja szczerze mówiąc - nie wiem.
Nie jest to raczej sytuacja która wymaga koniecznej stanowczej ingerencji mojej, nie trzeba używać "siły ochronnej" - to nie jest sytuacja typu dziecko biegnie pod auto to siłą za rękę ciągnę - tylko ona się boi i nie chce BUTÓW. Może założyć INNE. Może już znoszone, może jest jej trochę goręcej niż by było w tenisówkach czy sandałach - ale czy muszę ją wobec tego zmuszać, hartować na siłę, żeby się pogodziła, że i tak będzie na moje?
Bo przecież "wydałam pieniądze na buty"
Ja tego nie kapuję..
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:47   #2452
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ale o jakim wy dziewczyny wrażeniu mówicie? Za słodko tu czy jak?
Ja napisze za siebie, ale nie bierz tego absolutnie do siebie, ot takie moje odczucie.
Czasem jak cos napiszesz (Ty i niektore inne dziewczyny) to mam wrazenie, ze z Ciebie aniol, nie czlowiek. Z Twoich postow nigdy nie widac zdenerwowania, nie widac, zebys tracila cierpliwosc, wpadala w zlosc, itp. Wszystko potrafisz logicznie wyjasnic (zeby nie bylo - ja tez uwazam, ze nerwy przy dziecku niewiele daja, a wrecz przynosza same negatywne skutki, tyle tylko, ze jestem czlowiekiem i czasem nie umiem sobie z tym poradzic).
Staram sie oczywiscie, zeby takich sytuacji bylo jak najmniej, nie mniej jednak czasem sie zdarzaja.
Aha! I jeszcze cos - ja nie krzycze, raczej frustruje sie wewnetrznie, trace cierpliwosc, ale staram sie tego nie okazywac.
Ale wtedy czuje sie beznadziejną matką, zwlaszcza jak czytam tu o Waszej anielskiej wręcz cierpliwosci...
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2014-06-17 o 22:54
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:52   #2453
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dziewczyny, no co wy, kazda z nas ma inny charakter, inne doswiadczenia, kazde z naszych dzieci ma inny charakter, przeciez jestesmy dla naszych babli najlepszymi mamami, jakie tylko moga miec, wiec bez takich mi tutaj

Dziecie wyszlo, pobawilo sie 20min w salonie, M.wzial go do uspania i....zas placze i bunty ale zasnal po 5min, wiec kurcze, zmeczony....

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 22:53   #2454
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Probuj probuj, ja tez nie chcialam zwyklej parasolki


Dlaczego zepsuje? To kwestia Waszego klimatu?


x2

jeszcze nijak
Czekamy na klucze, facet ma jeszcze 5 dni


Rozwaze to




Nie, nie kochana, to nie tak. Mi tez sie zdarza zdenerwowac, choc staram sie nad soba panowac, bo po 1 to nic nie daje, a po 2 potem przez milion lat mam wyrzuty sumienia.
Kiedys krzyknelam na Kube, wyprowadzil mnie z rownowagi.
Jak zasnal to polozylam sie kolo niego i przeryczalam jego godzinna drzemke........

Co wiecej - to samo odczuwam czasem co Ty, gdy czytam ten watek...



A gdzie te na plaze






W naszym klimacie, to samo wyszloby z pudelka, ale tak samo proponuje Tobie uwazac - podgrzewasz ile sie da i wkladasz do opakowania termicznego, ale wiadomo, ze troche cieplo traci, a tym samym paruje - wilgoc i temperatura i masz doskonale warunki, zeby swinstwa rozne sie rozwijaly. Bylabym ostrozna i raczej wolalabym, zeby Yae zjadla zimne niz takie, jak Ty Kubie podajesz.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:00   #2455
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Pstryku, wzielam to etui, ktore sie Tobie podobalo i jest przesliczne, solidnie wykonane, no cud malina, nawet malzowi sie podoba, a to szokens

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:00   #2456
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
nie mam dziś siły, Kuba przechodzi samego siebie. Marudzi, płacze, wrzeszczy... o wszystko... jak stoi to źle, jak biorę na ręce też, je źle, nie je źle.
Bunt jedzeniowy powrócił, nie chce, żebym go karmiła, a sam wszystko wywala, jak wywala na tackę to trudno niech wywala, ale on wszystko potem wrzuca na podłogę. Na to mu nie pozwalam, a on ma to gdzieś
jeszcze patrzy na mnie, jakby nie rozumiał, o co mi chodzi :/
jestem beznadziejną matką,gdzie ja popełniłam błąd, kiedy rozszerzaliśmy dietę? Czemu on mnie w ogóle nie słucha? Czemu nie potrafię mówić tak, żeby mnie rozumiał i żeby choć trochę próbował współpracować
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
co do Amelkowego jedzenia... Amelka umie jeść, umie gryźć, mam wrażenie, że z tym radzi sobie lepiej niż np Kuba. Problem jest gdzie indziej ale co miałaś robić? No właśnie? Zaczęłaś rozszerzanie po 6 m-cy czyli tak jak zalecenia mówią. Próbowałaś, pokazywałaś, trochę blw, trochę papek. Nic nie skutkowało.Nie wiem, co mogłaś więcej, inaczej, bardziej?
Kochana, radzisz Debrah, a przeciez te same slowa odnosza sie do Ciebie, nie moglas nic zrobic lepiej

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama Wszelkie sugestie mile widziane
Nie slyszalam, by istnial takowy
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:03   #2457
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Po czym wnosisz że ona sobie z gryzieniem lepiej radzi?
Nie zaobserwowałam tego.

Wiecie, wdałam się ostatnio w dyskusję na fb odnośnie długiego kp a zaburzeń mowy itp itd - tzn bardziej czytałam i wiecie co? W sumie sama jestem zdziwiona jak przy trybie jedzenia mojej młodej , jednocześnie może być tak, że ona nie ma absolutnie kłopotów z mową/gryzieniem? że jakoś to się nie zaburzyło (chyba) ? Chyba fart...??

Co masz robić z tym jedzeniem?
U nas jest całkowity bunt na krzesełko a bardzo długo było tak, że jak tylko mówiłam, że "idziemy jeść" to sama szła do krzesełka - teraz nie ma mowy, nawet nie posadzę, bo jest..sztywna. Nagle to przyszlo i nie wiem skąd.
Tak więc "je" wszystko chodząc, zanosi talerzyk do stolika kawowego i gmera na stojąco, roznosi jedzenie, odkłada kawałki na kanapę..
No cóż, też mnie to denerwuje, nie powiem, że nie. Owsze, - rozumiem, że ona zaaferowana poznawaniem wszystkiego, że to dobra zabawa poznać jakie coś jest w dotyku, jaki dźwięk wyda jak spadnie itp - no ale wcale nie muszę temu przyklaskiwać bo jednak to jest.. JEDZENIE. W granicach rozsądku pozwalam - ale jak się za bardzo rozkręca to muszę zabrać jedzenie, bo co innego?
A Kuba bawi się tak samo intensywnie tym jedzeniem niezależnie od tego czy jest głodny czy nie??

Wiesz co robię jeszcze? Na talerzyk daję MALUTEŃKIE porcje - i jeśli zje to dokładam. Mniej jedzenia do rozwalania = mniej rozwalonego. Tylko taki pomysł mam. Próbowałaś?

To, że nie słucha nie jest dziwne, raczej norma - nie ze złej woli ale zwycięża ciekawość.

Co do Tż : mój Tż może i chęci ma, ale mega dużo takich "automatyzmów " (juul ma na to fajne określenie "rodzicielska automatyczna sekretarka" ) i czasem jak coś walnie....

Np wczoraj mówi do mnie, że Amelka to się jakaś taka "marudna zrobiła" bo coraz częściej wybucha płaczem, żeby jej coś dać" etc etc
Trudno mu "wejść w skórę dziecka", też patrzy przez pryzmat tego co dziecko "powinno" trochę. Jest otwarty na rozmowę, fakt, interesuje się tematem - fakt. Ufa mi - też fakt. Ale ostatnio pochwalił Amelkę za coś i brawo bić zaczął automatycznie - zreflektował się nagle i od razu kpiąco " ups nie powinienem tego robić dziecko! mama mnie zlinczuje :pala" " - i żarcik taki. Na mnie to działa jak płachta na byka , bo on wie przecież, że to w ogóle nie o to chodzi

Ja nie wiem jak walczyć o swoje terytorium w relacji z moją mamą - tzn wiem - robię to, ale i tak mnie to w środku dławi jakoś. No co ty byś zrobiła np w przypadku tych nieszczęsnych butów Amelki? Bo ja szczerze mówiąc - nie wiem.
Nie jest to raczej sytuacja która wymaga koniecznej stanowczej ingerencji mojej, nie trzeba używać "siły ochronnej" - to nie jest sytuacja typu dziecko biegnie pod auto to siłą za rękę ciągnę - tylko ona się boi i nie chce BUTÓW. Może założyć INNE. Może już znoszone, może jest jej trochę goręcej niż by było w tenisówkach czy sandałach - ale czy muszę ją wobec tego zmuszać, hartować na siłę, żeby się pogodziła, że i tak będzie na moje?
Bo przecież "wydałam pieniądze na buty"
Ja tego nie kapuję..
Odgryza chrupka, Kuba na początku rozmiękczał go ale nie odgryzał. Banana Amelka je ładnie, radzi sobie z dużymi kawałkami.
Co do zabawy jedzeniem... mówi "am", podchodzi do krzesełka, próbuje do niego wejść i znowu mówi "am" rozumiem, że głodny. Więc daję a on wywala. Czasem je ładnie, np dziś kolację serek wiejski, który uwielbia, zjadł ponad połowę sam łyżką, nie rozrzucał. Obiad cały wywalił i poerwsze danie i drugie. Chociaż dania były takie, które lubi. Także wywala niezależnie od tego, czy głodny, czy nie. Njgorsze jest to, że on po takim jedzeniu, jak już go umyję, znowu woła "am", daję chrupka/pierś i zjada.
Co do butów, ja bym też nie zmuszała, co to za radość iść z płaczacym dzieckiem na spacer

---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ----------

próbowałam z małymi kawałkami, też wyrzuca ale wyciąga rękę i dalej mówi "am"
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:05   #2458
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
W naszym klimacie, to samo wyszloby z pudelka, ale tak samo proponuje Tobie uwazac - podgrzewasz ile sie da i wkladasz do opakowania termicznego, ale wiadomo, ze troche cieplo traci, a tym samym paruje - wilgoc i temperatura i masz doskonale warunki, zeby swinstwa rozne sie rozwijaly. Bylabym ostrozna i raczej wolalabym, zeby Yae zjadla zimne niz takie, jak Ty Kubie podajesz.
Wydaje mi sie, ze przesadzasz.
Nie trzymam podgrzanego posilku przez caly dzien. Zwykle wychodzimy kolo 11 (podgrzewam kilka minut przed opuszczeniem domu), a po 13 Kuba je obiad.
Ale dziekuje za sugestie.

Kuba zimnego nie zje. Zreszta i ja bym nie zjadla.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:05   #2459
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Ja napisze za siebie, ale nie bierz tego absolutnie do siebie, ot takie moje odczucie.
Czasem jak cos napiszesz (Ty i niektore inne dziewczyny) to mam wrazenie, ze z Ciebie aniol, nie czlowiek. Z Twoich postow nigdy nie widac zdenerwowania, nie widac, zebys tracila cierpliwosc, wpadala w zlosc, itp. Wszystko potrafisz logicznie wyjasnic (zeby nie bylo - ja tez uwazam, ze nerwy przy dziecku niewiele daja, a wrecz przynosza same negatywne skutki, tyle tylko, ze jestem czlowiekiem i czasem nie umiem sobie z tym poradzic).
Staram sie oczywiscie, zeby takich sytuacji bylo jak najmniej, nie mniej jednak czasem sie zdarzaja.
Aha! I jeszcze cos - ja nie krzycze, raczej frustruje sie wewnetrznie, trace cierpliwosc, ale staram sie tego nie okazywac.
Ale wtedy czuje sie beznadziejną matką, zwlaszcza jak czytam tu o Waszej anielskiej wręcz cierpliwosci...
to akurat jest prawda
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Kochana, radzisz Debrah, a przeciez te same slowa odnosza sie do Ciebie, nie moglas nic zrobic lepiej


Nie slyszalam, by istnial takowy
a może coś właśnie przeoczyłam?
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:08   #2460
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Kochana, radzisz Debrah, a przeciez te same slowa odnosza sie do Ciebie, nie moglas nic zrobic lepiej


Nie slyszalam, by istnial takowy
Powiem tylko tyle: podziwiam Was, podziwiam i jeszcze raz podziwiam

OK upewnilam sie w swoim przekonaniu, moge isc spac
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.