Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 83 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-17, 23:13   #2461
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Wydaje mi sie, ze przesadzasz.
Nie trzymam podgrzanego posilku przez caly dzien. Zwykle wychodzimy kolo 11 (podgrzewam kilka minut przed opuszczeniem domu), a po 13 Kuba je obiad.
Ale dziekuje za sugestie.

Kuba zimnego nie zje. Zreszta i ja bym nie zjadla.

Nie pisalas, ze podajesz po 2 godzinach, tylko ze podgrzewasz maksymalnie i wychodzisz na caly dzien. Troche inaczej to brzmi i do tego odnosi sie moj komentarz.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:15   #2462
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
byliśmy na szybkim shopingu. Obkupiłam Młodego
gdzie??? jakieś wyprzedaże?

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Z tztem niestety bez zmian Ale trudno, poczekam jeszcze chwile i zobacze czy pojdzie po rozum do glowy i zrozumie swoje bledy. Moje gadanie daje tyle co rzucanie grochem o sciane.
trzymam kciuki za Was

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Fajnie .. ze się tylko tak kojarzę ..... FOCH Z PRZYTUPEM :p

Poza tym wodę polewam jedynie... od ponad miesiąca jakbyście zapomniałyD
foch forever



Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Wczoraj zaliczyliśmy wizytę na ip. Polę jakiś ciul użarł, najpierw był mały ślad, potem czerwony paluszek, a po godzinie skończyło się na spuchniętej dłoni, aż ponad nadgarstek. Pojechaliśmy, gościu przebadał. Polcia dostała zastrzyk w pupalo ( - nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.
Na szczęście z całej opuchlizny został obrzęk i rączka sina troszkę, ale widać, że schodzi
dobrze, że już się poprawia

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
co do jedzenia... mój Kuba je na pewno więcej od Amelki ale powiedz co mam zrobić, kiedy jest obiad a on wywala WSZYSTKO na podłogę, umie jeść sam, umie sam nabrać na łyżkę, nadziać na widelec, umie trafić do buzi, umie mnie nakarmić ale on woli wyrzucać, zwalać wszystko na podłogę. Wiele rzeczy potrafię przełknąć ale nieszanowania jedzenia nie potrafię zaakceptować. Wiem, że dla Kuby nie istnieje jeszcze słowo szacunek ale denerwuje mnie to bardzo.
a może nie jest głodny po prostu w tym momencie? jakbyś zabrała jedzenie i zaczęła z nim coś innego robić i podała znów za jakąś chwilę?


Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama Wszelkie sugestie mile widziane
u nas ostatnio prawie pół godziny zanosił pranie z kanapy do sypialni i chował do szuflad po jednej skarpetce nosił
ale to tylko raz się udało tak długo
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:19   #2463
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Zdrowka dla Polci!!!

Aniu, ja wyluzowalam juz jezeli chodzi o tv, ogladne sobie czasem cos jak mlody sie zapatrzy to nie swiruje jak wczesniej, nie odciagam, popatrzy 2, 3 min i leci do zabawek, generalnie on samodzielny dosc jest

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:21   #2464
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
to akurat jest prawda

a może coś właśnie przeoczyłam?
Wiedzialam, ze cos tu nie gra!

Ciezko powiedziec co. Wszystkie w sumie robilysmy podobnie. To, ze Kuba je jak je nie swiadczy o tym, ze Ty popelnilas blad.

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Powiem tylko tyle: podziwiam Was, podziwiam i jeszcze raz podziwiam

OK upewnilam sie w swoim przekonaniu, moge isc spac
Ale że za co?

Ja wydębiłam szklanke goracej gestej czekolady i tez moge isc kimac

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Nie pisalas, ze podajesz po 2 godzinach, tylko ze podgrzewasz maksymalnie i wychodzisz na caly dzien. Troche inaczej to brzmi i do tego odnosi sie moj komentarz.
Ok, to uscisle: wychodze na caly dzien, ale oprocz obiadu biore ze soba inne posilki niewymagajace podgrzewania.
W czasach, kiedy Kuba jadl obiad dwudaniowy jedno dania podgrzewalam jak wyzej, a drugie bralam zimne i podgrzewalam, gdzie sie dalo.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:21   #2465
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Ja napisze za siebie, ale nie bierz tego absolutnie do siebie, ot takie moje odczucie.
Czasem jak cos napiszesz (Ty i niektore inne dziewczyny) to mam wrazenie, ze z Ciebie aniol, nie czlowiek. Z Twoich postow nigdy nie widac zdenerwowania, nie widac, zebys tracila cierpliwosc, wpadala w zlosc, itp. Wszystko potrafisz logicznie wyjasnic (zeby nie bylo - ja tez uwazam, ze nerwy przy dziecku niewiele daja, a wrecz przynosza same negatywne skutki, tyle tylko, ze jestem czlowiekiem i czasem nie umiem sobie z tym poradzic).
Staram sie oczywiscie, zeby takich sytuacji bylo jak najmniej, nie mniej jednak czasem sie zdarzaja.
Aha! I jeszcze cos - ja nie krzycze, raczej frustruje sie wewnetrznie, trace cierpliwosc, ale staram sie tego nie okazywac.
Ale wtedy czuje sie beznadziejną matką, zwlaszcza jak czytam tu o Waszej anielskiej wręcz cierpliwosci...
Napiszę teraz o sobie, wyłącznie!

Ja mam taką osobowość, że mam trudności z uzewnętrznianiem emocji, celuję nimi w siebie - do środka. Wszystkie wiecie jak się to dla mnie skończyło. To nie jest zaleta.
Wyniosłam to z domu, z domu w którym mama nie wiedziała jak reagować kiedy dziecko okazuje emocje, i do tego sama nie radziła sobie z własnymi. Wiem co to skarcenie zarówno słowne jak i fizyczne. Wiem i pamiętam co się wtedy czuje. Wiem jakie to uczucie kiedy ci się wydaje, że jesteś kochana "warunkowo" a jednocześnie nosisz w sobie takie za☠☠☠iste poczucie winy, bo jesteś "innym dzieckiem" nie ze swojej winy. To nie był problem dla mamy, nie wstydziła się tego, walczyła heroicznie o moje zdrowie latami. Ale nie zmienia to faktu, że przy tym wszystkim, przy tej całej miłości do mnie jaką wiem że miała i ma! nie dała mi prawa do smucenia się, złoszczenia i tak dalej. Byłam dzieckiem zbyt dorosłym, zbyt zamkniętym, upychającym wszystko do środka. Nadal jestem po części taka, mimo leczenia.
Analityczna, spokojna, trudno mnie wyprowadzić z równowagi, trudno mi dać do zrozumienia komuś, że mnie wkurzyl, zdenerwował, zranił. Uczę się codziennie, że mogę być sobą, a to nie zmieni stosunku bliskich do mnie. Nie będą patrzeć na mnie inaczej i widzieć mnie w gorszym świetle. W dzieciństwie " nie wypadało mi" nawalać, być niegrzeczną, złościć czy zawodzić rodziców, no bo jak skoro tak o mnie walczyli.. Potem mi się to, wszystkie wiecie - czkawką odbiło.

Ponieważ mam z dzieciństwa takie doświadczenia jakie mam - to pewnie stąd ta mega cierpliwość do dziecka i jakieś hiper-zrozumienie. Możliwe że kiedyś zapędzę się za daleko, że rozjadą mi się granice, bo tak bardzo będę chciała być "rozumiejącą matką".
Ja też popełnię błędy, jak wszystkie z Nas, tylko być może na innym polu.

W ramach uczenia się wyrażania siebie - tak ! uczę tego moje dziecko i siebie też! od zera!
Zdarza mi się powiedzieć Amelce : "o widzisz, chyba się zdenerwowałam, bo mi się ton głosu zmienił, ale trudno, zaraz sobie poradzimy - jestem zmęczona/trudno mi / mam dośc tego że / marzę żebyś zjadła! etc etc ale zaraz jakoś razem z tego wybrniemy, wiesz?"

Ostatnio te z staliśmy w łazience, Amelka się kąpała, jakoś nie miała humoru, widziałam złość na buzi bo coś tam jej się nie udawało.. wzięłam pusty kubeczek, przykładam sobie do ust i mówię do niej (tż patrzył na mnie jakby mi się w głowę stało coś! ) : coś cię denerwuje? To patrz, to jest kubeczek złości, pokrzyczymy co nas wścieka? Na zmianę krzyczałyśmy w łazience "aaa" do kubka, tubalny dźwięk był i akustyka niezła" amelka zrozumiała zabawę:P Od razu mi się ( i jej bo się śmiała z matki!) lepiej zrobiło.

Macie dość tego że czasem się mądrzę.,?

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziewczyny, no co wy, kazda z nas ma inny charakter, inne doswiadczenia, kazde z naszych dzieci ma inny charakter, przeciez jestesmy dla naszych babli najlepszymi mamami, jakie tylko moga miec, wiec bez takich mi tutaj

Dziecie wyszlo, pobawilo sie 20min w salonie, M.wzial go do uspania i....zas placze i bunty ale zasnal po 5min, wiec kurcze, zmeczony....

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
Tulę! Znam to wszystko


Dziewczyny, kupiłam na prędce dziś sukienkę na to wesele.. co myślicie? ( Mam drugie wesele w sierpniu, pójdę w tej samej)
http://www.mohito.com/pl/pl/collecti...aterials-dress
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:31   #2466
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

nawijko ze czarna owca jestem Tzn. Lili tez tv za bardzo nie interesuje, ma tylko jedna bajke , ktora lubi ale czasem jak sie zaczyna to specjalnie wlaczam z nadzieja, ze dzisiaj chwilke popatrzy (leci w porze dobranocki)

goraca... gesta... czekolada ja pije zimna pepsi


elllmi dobre, musze wyprobowac

Debrah sukienka sliczna ale ja na wesele w lecie zdecydowanie wolalabym cos weselszego, lzejszego. Ale to tylko moje subiektywne odczucie
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili

Edytowane przez ania13.03
Czas edycji: 2014-06-17 o 23:36
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-17, 23:32   #2467
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziewczyny, no co wy, kazda z nas ma inny charakter, inne doswiadczenia, kazde z naszych dzieci ma inny charakter, przeciez jestesmy dla naszych babli najlepszymi mamami, jakie tylko moga miec, wiec bez takich mi tutaj

Dziecie wyszlo, pobawilo sie 20min w salonie, M.wzial go do uspania i....zas placze i bunty ale zasnal po 5min, wiec kurcze, zmeczony....

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
ja dzis po jedzeniu polozylam do lozeczka, ale placz no to bawiłyśmy sie z 40 minut klockami. Potem zgasilam swiatlo i do lozka i sekunda placzu a po chwili obrocila sie na brzuch i spi ! nagle... i zrozum tu dziecko
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 00:47   #2468
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

DEBRAH, nie mamy dosc!

Co do sukienki - nie moj styl... I zgadzam sie z ANIA, jakos na letnie wesele mi nie pasuje. Ale to ja

ANIA, zimną pepsi tez nie pogardze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 01:04   #2469
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Ok, dzięki dziewczyny
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 04:28   #2470
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Heja ktos jeszcze nie spi??? Obudzilam sie o 2.30 i koniec, jasno juz na dworze, 1,5h walczylam i sie poddalam, za duzo mysle Zna ktora jakis sposob na wylaczenie myslenia???
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 07:22   #2471
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

hej

dziś taki mini piątek

Lady, ja nie spałam o tej porze, bo próbowałam jakos zbałamucić Filipa żeby jeszcze pospał trochę

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dziewczyny, kupiłam na prędce dziś sukienkę na to wesele.. co myślicie? ( Mam drugie wesele w sierpniu, pójdę w tej samej)
http://www.mohito.com/pl/pl/collecti...aterials-dress
ładna, ale podobnie jak dziewczyny: na lato chyba lepsza byłaby jakaś lżejsza, weselsza

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
nawijko ze czarna owca jestem Tzn. Lili tez tv za bardzo nie interesuje, ma tylko jedna bajke , ktora lubi ale czasem jak sie zaczyna to specjalnie wlaczam z nadzieja, ze dzisiaj chwilke popatrzy (leci w porze dobranocki)
u nas na takie sytuacje jest "dougie w przebraniu" i "pingu" przydają się, jak muszę coś na już zrobić
__________________







Edytowane przez elllmi
Czas edycji: 2014-06-18 o 07:24
elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 08:16   #2472
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czy zdarzyło wam sie żeby dziecko połknęło oslonke od kapsułki twist-off? młode mnie w palec uzarlo i polknela chyba szybko ona uwielbia te kapsułki i zawsze chce mi zabrać.. jest sie czego bać?
Mi wypadła z palców prosto do gardła Oliwki ale jeszcze dałam rade wyciągnąc bo się przykleiła do języka. Ja się nawet nie boję że połknie tylko że jej się to przyklei gdzieś po drodze i będzie podrażaniać, bo po połknięciu jak pisza dziewczyny nic nie będzie.
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Biedna Poleczka, daj jejj calusa od cioci deli
Ode mnie tez buziaki dla Polci
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Macie mnie może za takiego amatora psycho i doradzacza wątkowego, ale pamiętajcie, że i ja, jak każda z nas miewam swoje kłopoty bo macierzyństwo, RODZICIELSTWO jest TRUDNE. Jak jasna cholera, właśnie dlatego, że każde dziecko jest inne i nie ma prawd uniwersalnych..
Debrah ja uwielbiam Cie czytac bo mi to oczy na wiele rzeczy otwiera. jeśli chodzi o asertywnośc wiele osób ma z tym problem, mam ciężki przypadek w pracy.
Ty masz cudowne dziecko, sama wiesz że mogły Was spotkać większe problemy niż problemy jedzeniowe (wiem łatwo mi się to pisze bo moje dziecko je) ale Tż często mi powtarza jak sięawanturujemy że przecież tak napraę wszystko mamy, i żadnych większych problemów.
Pisz dziewczyno więcej, częsciej bo dla mnie to pomocne bardzo jest.
Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
OjJa od zawsze czuje sie tu troche jak czarna owca Glownie chyba dlatego, ze czasem potrzebuje odpoczynku od wlasnych dzieci i jak nie mam wyjscia to wlacze im na chwile te bajki czy jakies aplikacje dla dzieci na tablecie (Gabi).


A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama Wszelkie sugestie mile widziane
Moje dziecko oglada bajki, ogólnie tv, nie założyłam szlabanu na tv dla domowników bo jest małe dziecko, a to małe dziecko stanie, popatrzy, może czasem sie zapatrzy, ale zaraz bum i chodzi, chodzi, chodzi.
Czasem na tablecie czy telefonie włąćzam jej piosenkę: jagódki albo kaczuszki bo bardzo to lubi, klaszcze, śmieje się, podryguje, dlaczego mam jej tego odmawiać.

Ale nie mam sposobu na chwilę dla siebie, nawet do wc za mną lezie. Jak jesteśmy same to nie ma nawet minuty, moze bwić się sama ale ja mam siedzieć obok.
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Np wczoraj mówi do mnie, że Amelka to się jakaś taka "marudna zrobiła" bo coraz częściej wybucha płaczem, żeby jej coś dać" etc etc
Trudno mu "wejść w skórę dziecka", też patrzy przez pryzmat tego co dziecko "powinno" trochę. Jest otwarty na rozmowę, fakt, interesuje się tematem - fakt. Ufa mi - też fakt. Ale ostatnio pochwalił Amelkę za coś i brawo bić zaczął automatycznie - zreflektował się nagle i od razu kpiąco " ups nie powinienem tego robić dziecko! mama mnie zlinczuje :pala" " - i żarcik taki. Na mnie to działa jak płachta na byka , bo on wie przecież, że to w ogóle nie o to chodzi
A w tym biciu brawo jest coś złego?? Ja tak zawsze robię
Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziecie wyszlo, pobawilo sie 20min w salonie, M.wzial go do uspania i....zas placze i bunty ale zasnal po 5min, wiec kurcze, zmeczony....
Na właśnei płacze i histeryzuje ale jednak zaraz zasypia, więc musi byc zmęczone.
PRzecież dorosły też często jest tak zmęczony ze zasnąć nie może, ale radzi sobie z tym, albo się wku*wia bo zamist spać to liczy barany, a dziecko chyba nie potrafi sobie z tym jeszcze poradzić. Chciałoby spac a nie moze.
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Kuba zimnego nie zje. Zreszta i ja bym nie zjadla.
U mnie nawet zimnego nie wypije. Latam jak idiotka po barach i prosze o podgrzanie w mikrofali.
Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
u nas ostatnio prawie pół godziny zanosił pranie z kanapy do sypialni i chował do szuflad po jednej skarpetce nosił
ale to tylko raz się udało tak długo
U mnie zaczął się etap wkąłdania i wyciągania rzeczy z komody. Pół godfziny dziecka nie ma. Ale mama musi siedziec i patrzeć

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ostatnio te z staliśmy w łazience, Amelka się kąpała, jakoś nie miała humoru, widziałam złość na buzi bo coś tam jej się nie udawało.. wzięłam pusty kubeczek, przykładam sobie do ust i mówię do niej (tż patrzył na mnie jakby mi się w głowę stało coś! ) : coś cię denerwuje? To patrz, to jest kubeczek złości, pokrzyczymy co nas wścieka? Na zmianę krzyczałyśmy w łazience "aaa" do kubka, tubalny dźwięk był i akustyka niezła" amelka zrozumiała zabawę:P Od razu mi się ( i jej bo się śmiała z matki!) lepiej zrobiło.

Dziewczyny, kupiłam na prędce dziś sukienkę na to wesele.. co myślicie? ( Mam drugie wesele w sierpniu, pójdę w tej samej)
http://www.mohito.com/pl/pl/collecti...aterials-dress
Super pomysł z tym kubeczkiem.
Nie mamy dość Twojego "mądrzenia"
njie napisze nic o sukience bo mi przeglądrka napisała że mam starą wersje i nic nie wyświetliła.
Najważniejsze żebyś Ty się dobrze czuła.

Wczoraj Mała zjadał naobiad tyle ze szok. Mama zrobiła taką rolade z miesa mielonego w cieście serowym i Oli az rękami ta rolade zajadała, na równi z ziemniakami i nawet sałaty skosztowała. Brzuszek miała jak bębenek. Nie wiem co w nią wstąpiło.
Po drzemce posżłyśmy na spacer, dwie godziny nas nie było ale dzić zadowolony. Wczoraj był też dzień mycia włosów, płakac zaczeła już jak jej zmoczyłam głowę. Trudno mi znieść te jej histerie ale co mam zrobić. Umyłam w akompaniamencie płaczu, wyciagnęłam z wanny , zawinęłam w ręcznik i wszystko ok. Usnęła standardowo o 21. Widze że zczęła przutulać taka maskotkę osiołka, moze to już etap ulubionej maskotki.
W nocy milion pobudek z płaczem. Czuję sie jakbym noworodka miała w domu. Wstaję, daję smoczka, pieluszkę na szyi kłądę, po pleckach pogłaskam i śpi, a za godzinę to samo.... masakra
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 08:31   #2473
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Jezu te znowu że złe matki są wiecie co ja zrobiłam z TZ? Wczorajprzyniósł na film chrupki (snaki serowo ziemniaczane).Nie dojedzone zostawił koło łóżka.Dawid sobie wstał przed nami, wziął usadowił z chrupkami i zaczął w zawrotnym tempie pożerać zanim matka się kapnie

Hje biedna Polcia ucałuj ją!

Elllmi poszłam wczoraj z Młodym do TK. W Smyku mu kupiłam trzy pary spodni dresowych po 15 zł. W C&A pięciopak bodów za 29 zł. I w H&M po 10 zł: kapelusz, rampers, bodziak z długim, koszulka z krótkim i z długim z Mikim of course bo moje dziecko uwielbia Myszkę Miki.

No i właśnie u nas jak musze poogarniac to też ma bajkę ulubioną Klub przyjaciól Myszki Miki, a raczej piosenki jak śpiewają. Pingu ostatnio gdzieś przez przypadek zobaczył to stał tak
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 08:49   #2474
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
hej

dziś taki mini piątek

Lady, ja nie spałam o tej porze, bo próbowałam jakos zbałamucić Filipa żeby jeszcze pospał trochę



ładna, ale podobnie jak dziewczyny: na lato chyba lepsza byłaby jakaś lżejsza, weselsza



u nas na takie sytuacje jest "dougie w przebraniu" i "pingu" przydają się, jak muszę coś na już zrobić
my oglądamy muminki, celowo użyłam my bo matka też sie wciagnela i tak jak wariuje to wlaczam jeden odcinek dziennnie jaa nie ma takiej potrzeby to w ogóle. Ale ostatnio hitem nad hitami sa banki mydlane


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:05   #2475
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Ifwka: interesuję się ostatnio zagadnieniem kar i nagród, oraz koncepcją wychowania która zakłada wychowanie bez kar i nagród właśnie. Jeszcze nie mam wyrobionego zdania na ten temat (tzn częściowo mam, ale dalej czytam i myślę) ale gadałam kiedyś z Tż i uczepił się właśnie tego

Cześć dziewczyny!
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:06   #2476
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ifwka: interesuję się ostatnio zagadnieniem kar i nagród, oraz koncepcją wychowania która zakłada wychowanie bez kar i nagród właśnie. Jeszcze nie mam wyrobionego zdania na ten temat (tzn częściowo mam, ale dalej czytam i myślę) ale gadałam kiedyś z Tż i uczepił się właśnie tego

Cześć dziewczyny!
Czyli nie chwalisz swojego dziecka? np przez bicie brawo?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:15   #2477
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Jezu te znowu że złe matki są wiecie co ja zrobiłam z TZ? Wczorajprzyniósł na film chrupki (snaki serowo ziemniaczane).Nie dojedzone zostawił koło łóżka.Dawid sobie wstał przed nami, wziął usadowił z chrupkami i zaczął w zawrotnym tempie pożerać zanim matka się kapnie

Hje biedna Polcia ucałuj ją!

Elllmi poszłam wczoraj z Młodym do TK. W Smyku mu kupiłam trzy pary spodni dresowych po 15 zł. W C&A pięciopak bodów za 29 zł. I w H&M po 10 zł: kapelusz, rampers, bodziak z długim, koszulka z krótkim i z długim z Mikim of course bo moje dziecko uwielbia Myszkę Miki.

No i właśnie u nas jak musze poogarniac to też ma bajkę ulubioną Klub przyjaciól Myszki Miki, a raczej piosenki jak śpiewają. Pingu ostatnio gdzieś przez przypadek zobaczył to stał tak
Julo tez uwielbia myszke MIki ma nawet taka zabawke interaktywna Mikiego zazwyczaj ma w samochodzie i zawsze tuli sie do niego

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
my oglądamy muminki, celowo użyłam my bo matka też sie wciagnela i tak jak wariuje to wlaczam jeden odcinek dziennnie jaa nie ma takiej potrzeby to w ogóle. Ale ostatnio hitem nad hitami sa banki mydlane


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
U nas banki od dłuzszego czasu i chyba nigdy sie nie znudza i nawet próbuje sam dmuchać ale jeszcze sie nie udaję

Dziewczyny takie pytanko planujemy kupic pchacz mozecie cos polecic koniecznie musi byc stabilny i zeby ta raczka była dobra do trzymania , myslałam nad v - techem miała któras polecacie
Bardzo zalezy mi na waszych opiniach nie chce kupic bubla
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:25   #2478
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej!
Byłam rano z Julką u pediatry, bo wczorajszy dzień był naprawdę kiepski. Dziecko ewidentnie nie było sobą, wszystko było źle, megamarud i od śmiechu do płaczu w 0,00001 sekundy. No i z tym głosem słabo było, załamywał się, chrypka na maksa. Ostatecznie stwierdziłam, że nie będę męczyć ani jej, ani siebie, zapytałam o 17:00, czy chce się wykąpać, potwierdziła, była 3 min. w wodzie i dalej płacz. Wzięłam, wytarłam, utuliłam i o 17:30 już spała. Obudziła się rano o 6:20, oczywiście były 3 pobudki na kp, bo kolacji nie zjadła i pewnie głodna była, ale sen, taki długi, ewidentnie jej pomógł. Cieszę się, że nie starałam się jej przetrzymać do wieczora.
W każdym razie o 8:00 zabrałam do lekarza, ten stwierdził lekkie zapalenie gardła, zapisał syrop, osłuchał i jestem spokojniejsza, zwłaszcza że długi weekend przed nami. Młodej chyba też się poprawiło, choć nadal chrypi.

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Wczoraj zaliczyliśmy wizytę na ip. Polę jakiś ciul użarł, najpierw był mały ślad, potem czerwony paluszek, a po godzinie skończyło się na spuchniętej dłoni, aż ponad nadgarstek. Pojechaliśmy, gościu przebadał. Polcia dostała zastrzyk w pupalo ( - nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.
Na szczęście z całej opuchlizny został obrzęk i rączka sina troszkę, ale widać, że schodzi
Dobrze, że już ok! Duuuuży buziak dla Poli!


Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Moze nie wrzuta, ale nieladnie zabrzmialo https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...9&postcount=94


Co do denerwowania sie ja mam juz coraz mniejszy problem z tym, powiedzialabym, ze teraz lepiej rozkminiam swoje dziecko i to o co jej chodzi. Ale zdarzylo sie podniesc glos, bo jednak kazdemu cierpliwosc sie konczy, a ja jestem nerwus.
Zerknęłam na tamten wątek i w związku z tym biję naszemu wątkowi brawo, wstawiam dwie ikonki love ten wątek oraz mówię, że jesteście laski mega-super-hiper-ekstra-słitaśnymi babkami i wspaniałymi mamami. Dziękuję za uwagę

A co do pogrubionego, to fajnie, że wychodzi Ci rozkmina córki. Ja też się zawsze cieszę, jak się z Julexem kumamy

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
znamy się po prostu już tyle miesięcy, lubimy, jesteśmy fajną paczką, tyle
No raczej

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
nie mam dziś siły, Kuba przechodzi samego siebie. Marudzi, płacze, wrzeszczy... o wszystko... jak stoi to źle, jak biorę na ręce też, je źle, nie je źle.
Przytulam!
Może taki dzień wczoraj, co? A jak dzisiaj Kubuś?

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Macie mnie może za takiego amatora psycho i doradzacza wątkowego, ale pamiętajcie, że i ja, jak każda z nas miewam swoje kłopoty bo macierzyństwo, RODZICIELSTWO jest TRUDNE. Jak jasna cholera, właśnie dlatego, że każde dziecko jest inne i nie ma prawd uniwersalnych..
Debrah, doskonale to ujęłaś!

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
A wlasnie, Deli poruszyla ostatnio kwestie pozbywania sie dzieci przez rodzicow dajac im np. tableta. Chcialam sie Was zapytac jaki Wy macie sposob na to, zeby czasem miec tych kilka minut dla siebie? Ksiazeczki, rysowanie, klocki, to wszystko jest fajne ale tylko z mama Wszelkie sugestie mile widziane
Co do sposobów, to jakby to powiedziała moja córka - "nie ma"
Parę minut dla siebie zapewnia mi obecność tz lub mojej mamy, a i to nie zawsze.

Miłego dnia!

Edytowane przez Ultra81
Czas edycji: 2014-06-18 o 09:28
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:26   #2479
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Ja się staram mieć zrównoważone podejście do tematu, a nie ortodoksyjne.
Jest coś takiego co się nazywa "pochwała opisowa" - i to jest bliskie podejściu jakie np. proponuje Alfie Kohn ale nie aż tak ortodoksyjne.
W pochwałach opisowych, czy jak kto woli nie chwaleniu w sposób typowy, taki jaki mamy zakorzeniony " ale pięknie!", cudownie!" chodzi o docenienie siły sprawczej dziecka, jego starania i wysiłku, a nie efektu.

Czyli np ta zjeżdżalnia - zamiast "pięknie!" wolę jej powiedzieć - " o! zobacz! zjechałaś sama ze zjeżdżalni! potrafisz!".
Mam takie samo natężenie emocji i rodzicielskiej radości jak przy tym "pięknie!" - ale daję jej informacje, że to jest jej zasługa, ma poczucie siły sprawczej.
W samym "brawo, pięknie, ślicznie, ładnie etc etc" - nie ma tej treści. To tak na prawdę znaczy tylko tyle co " podoba się mamie". No i fajnie, może się podobać mamie - ale lepiej jeśli PODOBA SIĘ DZIECKU i ono jest zadowolone samo z siebie.
Chodzi o to, żeby nie uzależniało swojego działania wyłącznie od tego czy rodzic okazuje aprobatę - to jest zewnątrzsterowność. Od tego jesteśmy uzależnieni - od tego co myśli o nas szef, rodzina, facet. Same pochwały nie budują poczucia własnej wartości - conajwyżej informują o tym co o tym co robisz myśli otoczenie - czy jest z ciebie zadowolone czy nie.
A ja chciałabym żeby ona - poza tym, że bierze pod uwagę to co ja myślę - była wewnątrzsterowna - czyli jej motywacja do tego czy robi coś czy nie - brała się ze środka - czy ona tego chce czy nie - i dlaczego.
Nie tylko dlatego, że mama nie będzie zadowolona, czy że spotka ją kara.

Kara za to służy sterowaniu zachowaniem dziecka, uzyskaniu posłuszeństwa. No i fajnie, tylko od tego krótka piłka do " nie zrobię tego w obawie przed karą, albo nauczę się kłamać, żeby jej uniknąć.

Ja wybieram zatem okazywanie uznania dziecku poprzez wyrażanie emocji, nazywanie ich, i UWAGĘ która ona dostaje, zamiast łechtającej ego krótkotrwałej nagrody.
Mogę bić brawo, mogę krzyknąć "pięknie" - bo to są przecież reakcje spontaniczne, które idą automatycznie. Ja tego nie stygmatyzuję. Ale wolę jej nazwać to co się stało - docenić efekt włożony w to co zrobiła i dać uwagę.
Bo na tą uwagę, ciepło i zainteresowanie rodzica dziecko czeka. A nie na stricte nagrodę.
To bym musiała na przykładach, żebyście zrozumiały o co mi chodzi, bo temat jest zawiły.
Nadużywanie pochwał i nagród z kolei może doprowadzić do takiej niesympatycznej rzeczy - jak brak pewności siebie u dziecka bo jeśli zawsze jest nagrodzone to "brak nagrody = kara" bo nie zostało docenione, to uzależniające i na to dziecko czeka.

Na pewno nigdy nie będę używać punktów, naklejek, słoneczek, systemów motywacyjnych opartych na nagrodzie, behawiorki
Dodam jeszcze, że otoczenia nie zamierzam poprawiać, babcie sobie robią co chcą - bo to norma jest, że dziecko się wychowuje w różnym środowisku, na różnych zasadach - i to nic - bo i tak najbardziej reprezentatywny jest dom.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:32   #2480
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
Julo tez uwielbia myszke MIki ma nawet taka zabawke interaktywna Mikiego zazwyczaj ma w samochodzie i zawsze tuli sie do niego

Dziewczyny takie pytanko planujemy kupic pchacz mozecie cos polecic koniecznie musi byc stabilny i zeby ta raczka była dobra do trzymania , myslałam nad v - techem miała któras polecacie
Bardzo zalezy mi na waszych opiniach nie chce kupic bubla

Co do Myszki Miki, to moja też bardzo lubi i też ma taką pluszową interaktywną Dodatkowo w swojej oczoj*bnej różowej spacerówce zabawkowej wozi dwie myszki - Miki i Minnie i nie daj Boże, jak posadzisz w wózku jakąś inną lalkę czy pluszaka. Od razu wywala


Co do pchacza, to moja dostała Fisher Price, ale nie używała go do chodzenia, wolała przy meblach i ścianach śmigać, więc nie wiem, jakby się spisywał. Za to teraz, jak przełożyłam rączkę, to ładuje do niego rzeczy i ciąga po mieszkaniu, systematycznie obijając rogi i futryny
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:32   #2481
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czy zdarzyło wam sie żeby dziecko połknęło oslonke od kapsułki twist-off? młode mnie w palec uzarlo i polknela chyba szybko ona uwielbia te kapsułki i zawsze chce mi zabrać.. jest sie czego bać?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
luz, to osłonka zjadliwa jest

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
co do jedzenia... mój Kuba je na pewno więcej od Amelki ale powiedz co mam zrobić, kiedy jest obiad a on wywala WSZYSTKO na podłogę, umie jeść sam, umie sam nabrać na łyżkę, nadziać na widelec, umie trafić do buzi, umie mnie nakarmić ale on woli wyrzucać, zwalać wszystko na podłogę. Wiele rzeczy potrafię przełknąć ale nieszanowania jedzenia nie potrafię zaakceptować. Wiem, że dla Kuby nie istnieje jeszcze słowo szacunek ale denerwuje mnie to bardzo.
co do Amelkowego jedzenia... Amelka umie jeść, umie gryźć, mam wrażenie, że z tym radzi sobie lepiej niż np Kuba. Problem jest gdzie indziej ale co miałaś robić? No właśnie? Zaczęłaś rozszerzanie po 6 m-cy czyli tak jak zalecenia mówią. Próbowałaś, pokazywałaś, trochę blw, trochę papek. Nic nie skutkowało.Nie wiem, co mogłaś więcej, inaczej, bardziej?
Co do asertywności... tu nie pomogę, bo też jestem mało asertywna i do tego, wszystko strasznie biorę do siebie.
Co do stawiania granic, ja według mojej mamy (teściowej pewnie też) na za dużo Kubie pozwalam, ba nawet mój tż tak twierdzi. Ty masz przynajmniej oparcie w tż, u nas jest coraz gorzej, z moim T. nie ma żadnej dyskusji.
olej na jakiś czas
pamiętaj, że to nie złośliwość tylko poznawanie świata - moja np. zje pół bulki a drugie pół kruszy - niech kruszy, niebawem minie na to ochota
a może zrób z mąki ziemniaczanej kisiel, w miskę wlej i niech się pobabrze? wiesz, dzieci lubią Agatce nieraz robię zabawę taką, że do kubków wsypuję kasze, mąki, makarony itd. a ona przesypuje, wysypuje - szał ciał

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Napiszę teraz o sobie, wyłącznie!

Ja mam taką osobowość, że mam trudności z uzewnętrznianiem emocji, celuję nimi w siebie - do środka. Wszystkie wiecie jak się to dla mnie skończyło. To nie jest zaleta.
Wyniosłam to z domu, z domu w którym mama nie wiedziała jak reagować kiedy dziecko okazuje emocje, i do tego sama nie radziła sobie z własnymi. Wiem co to skarcenie zarówno słowne jak i fizyczne. Wiem i pamiętam co się wtedy czuje. Wiem jakie to uczucie kiedy ci się wydaje, że jesteś kochana "warunkowo" a jednocześnie nosisz w sobie takie za☠☠☠iste poczucie winy, bo jesteś "innym dzieckiem" nie ze swojej winy. To nie był problem dla mamy, nie wstydziła się tego, walczyła heroicznie o moje zdrowie latami. Ale nie zmienia to faktu, że przy tym wszystkim, przy tej całej miłości do mnie jaką wiem że miała i ma! nie dała mi prawa do smucenia się, złoszczenia i tak dalej. Byłam dzieckiem zbyt dorosłym, zbyt zamkniętym, upychającym wszystko do środka. Nadal jestem po części taka, mimo leczenia.
Analityczna, spokojna, trudno mnie wyprowadzić z równowagi, trudno mi dać do zrozumienia komuś, że mnie wkurzyl, zdenerwował, zranił. Uczę się codziennie, że mogę być sobą, a to nie zmieni stosunku bliskich do mnie. Nie będą patrzeć na mnie inaczej i widzieć mnie w gorszym świetle. W dzieciństwie " nie wypadało mi" nawalać, być niegrzeczną, złościć czy zawodzić rodziców, no bo jak skoro tak o mnie walczyli.. Potem mi się to, wszystkie wiecie - czkawką odbiło.

Ponieważ mam z dzieciństwa takie doświadczenia jakie mam - to pewnie stąd ta mega cierpliwość do dziecka i jakieś hiper-zrozumienie. Możliwe że kiedyś zapędzę się za daleko, że rozjadą mi się granice, bo tak bardzo będę chciała być "rozumiejącą matką".
Ja też popełnię błędy, jak wszystkie z Nas, tylko być może na innym polu.

W ramach uczenia się wyrażania siebie - tak ! uczę tego moje dziecko i siebie też! od zera!
Zdarza mi się powiedzieć Amelce : "o widzisz, chyba się zdenerwowałam, bo mi się ton głosu zmienił, ale trudno, zaraz sobie poradzimy - jestem zmęczona/trudno mi / mam dośc tego że / marzę żebyś zjadła! etc etc ale zaraz jakoś razem z tego wybrniemy, wiesz?"

Ostatnio te z staliśmy w łazience, Amelka się kąpała, jakoś nie miała humoru, widziałam złość na buzi bo coś tam jej się nie udawało.. wzięłam pusty kubeczek, przykładam sobie do ust i mówię do niej (tż patrzył na mnie jakby mi się w głowę stało coś! ) : coś cię denerwuje? To patrz, to jest kubeczek złości, pokrzyczymy co nas wścieka? Na zmianę krzyczałyśmy w łazience "aaa" do kubka, tubalny dźwięk był i akustyka niezła" amelka zrozumiała zabawę:P Od razu mi się ( i jej bo się śmiała z matki!) lepiej zrobiło.

Macie dość tego że czasem się mądrzę.,?


Tulę! Znam to wszystko


Dziewczyny, kupiłam na prędce dziś sukienkę na to wesele.. co myślicie? ( Mam drugie wesele w sierpniu, pójdę w tej samej)
http://www.mohito.com/pl/pl/collecti...aterials-dress
ano właśnie, ja z kolei wszystko na zewnątrz wywalam, bo inaczej chybabym pękła, taka emocjonalna jestem
a jeśli nie mogę zareagować, to normalnie potrafię się rozryczeć ze złości - MUSZĘ dać jakoś upust emocjom

mnie się sukienka podoba, sama latem w małej czarnej szłam

---------------------
Dziewczyny, jedna jedyna książka tutaj:

http://www.osesek24.pl/product-pol-8...-tam-kto-.html
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 09:45   #2482
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Szaja, a wiesz, że to bardzo zdrowe?

Ja dawałam upust w sposób patologiczny - i teraz mam z tego powodu lekki problem.
Wiecie - dostałam się na praktyki tam gdzie chciałam, trochę się zastanawiam jak ja to rozegram jeśli spotkałabym kogoś kogo znam.

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ----------

edit: przeczytajcie sobie: to jest to o czym piszę, zrównoważone podejście http://dzikiedzieci.pl/index.php?strona=374
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:04   #2483
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Ja też rycze ze zlosci czesto. W ogole najlepszym sposobem bylby dla mnie taki pojemnik dzwiekoszczelny zebym mogla w niego wykrzyczec. Bo czasem jak mam dosc musze wyjsc na chwile do innego pomieszczenia krzyknac np i lepiej mi, zastanawiam sie czy jestem normalna... na Hanie nigdy nie,krczycze zdarzylo mi sie pare razy ją tak fuknac ale ona sie z tego smiala....

A co do tego nagradzania to tak jak to opisałaś ma sens, jak tak teraz myślę to ja nie zawsze mowie ze pieknie tylko mowie cos ze sama zrobila ze dala rade wiec to chyba czasem tez instynktowne jest. Myslalam ze w ogole jej nie chwalisz :-P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------

Fajny ten tekst i caly blog, czy co to to jest, wrzuciłabys linka do klubu zeby sie nie zgubil?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:04   #2484
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Debrah, ale i tak tego się nie uniknie, chociażby w przedszkolu, gdzie panie przedszkolanki ciągle chwalą dzieci, albo właśnie wręczają smutną buźkę. Ostatnio byłam na zajęciach w przedszkolu i pani przedszkolanka mówiła ciągle do dzieci "super" "brawo" to było aż irytujące. No ale ja też powoli zagłębiam się w ten temat. Ale wypowiem się dogłębniej jak poznam lepiej temat:P


kurna ale mam nieporządek w domu, wszędzie notatki. No ale czas ogarnąć chałupe, dziś przyjeżdza pan na pomiar kuchni
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:13   #2485
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Ja też rycze ze zlosci czesto. W ogole najlepszym sposobem bylby dla mnie taki pojemnik dzwiekoszczelny zebym mogla w niego wykrzyczec. Bo czasem jak mam dosc musze wyjsc na chwile do innego pomieszczenia krzyknac np i lepiej mi, zastanawiam sie czy jestem normalna... na Hanie nigdy nie,krczycze zdarzylo mi sie pare razy ją tak fuknac ale ona sie z tego smiala....

A co do tego nagradzania to tak jak to opisałaś ma sens, jak tak teraz myślę to ja nie zawsze mowie ze pieknie tylko mowie cos ze sama zrobila ze dala rade wiec to chyba czasem tez instynktowne jest. Myslalam ze w ogole jej nie chwalisz :-P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A czym jest pochwała? Bo myślę, że o to się rozbija w tej całej rozmowie.
Błędne jest przekonanie, że pochwała buduje poczucie własnej wartości - raczej wskazanie dziecku jego możliwości i potencjału, a niekoniecznie to co rozumiemy potocznie jako pochwałę.
Tym co jest jeszcze moim zdaniem ważne to - mówienie o uczuciach - i nauczenie tego dziecko.
Np. Dziecko pyta nas o zdanie - czy to co narysowało jest ładne?
Możesz powiedzieć "pięknie! narysowałaś', a możesz " A TOBIE się podoba?" Dziecko coś odpowie, przeważnie doceni własny trud, bo dzieci z natury są świadome własnych możliwości, chyba, żeby im to (krytyką np) zepsuć, są egocentryczne.

Więc pewnie ci powie, że "tak, tu narysowałem to, tu narysowałem tamto, WIDZISZ MAMO?"
Bo to o uwagę chodzi, o zainteresowanie rodzica, ciepło, empatyczną bliskość.
Więc to wystarczy - nie oceniłaś a okazałaś zainteresowanie dziecku, zapytałaś co ono o tym myśli - czyli pokazałaś, że dobrze jest wyrażać swoje uczucia. Potem można pociągnąć to dalej " a co to jest? widzę, że obok domu stoi wielkieeee zielone drzewo, a co jest o tutaj? opowiesz mi?"
I co - dziecku dostało się czegoś mniej niż by usłyszało od ciebie " ale ładny domek"?
Chyba nie

Na pierwszy rzut gdy ktoś słyszy "brak nagród, klasycznych pochwał" to się bunt odzywa ( we mnie też) bo się kojarzy od razu z zimnym chowem, rodzicem który nie docenia, jest zimny i dziecko mu obojętne.
A to w ogóle nie o to chodzi, tylko o to, żeby popatrzeć troszkę z innej strony.

Warto też różnicować pochwałę od wyrażania uczuć. Wyrażanie uczuć jest zdrowe i potrzebne - i uczy dziecko że trzeba i można to robić.
Więc fajnie jest mówić z perspektywy JA - np "Cieszę się, że ci się udało!", "Widzę, że sprawia ci to radość, cieszę się razem z tobą" i tak dalej i tak dalej.
A nie na zasadzie "obiektywnej prawdy" " to dobrze, to źle".

Z tymi brawami - fajniej by było gdyby dziecko jak mu się coś uda zamiast bić sobie samemu brawo ( nasze maluchy to będą robić bo jak mają inaczej skoro z mową słabo? i to urocze!) dziecko krzyknęło : mamo, zobacz, potrafię!" - widać różnicę?
A tego się nauczy od nas - rodziców.


Jak nie wiesz co powiedzieć, żeby uniknąć frazesu to opisujesz to co widzisz -" właśnie zrobiłaś to i to, widzisz ", "schowałaś klocek,! trafiłaś" i tak dalej i tak dalej - to jest najłatwiejsze a dużo daje dziecku.

Tym niemniej np widzę dużo dobrego w słowach typu " jestem z ciebie dumna" i nie zamierzam się wyrzekać czegoś takiego, bo tu mówię o własnych uczuciach do dziecka, i po prostu pokazuję że doceniam wysiłek i czuję miłość.

Tak samo zamiast pochwały zwykłej - jak ci dziecko coś zrobiło lub przyniosło - lepiej powiedzieć po prostu "dziękuję" - autentyczna wdzięczność jest ważna.

Po prostu - pochwała czy nagroda okazjonalnie żadnej krzywdy nie zrobi, tu tylko chodzi o to, że można dać coś więcej. Coś poza warunkową akceptacją - bo tym pachnie kara i nagroda stosowana bez refleksji.

Straszzzzzznie zawiły temat.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:14   #2486
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
Julo tez uwielbia myszke MIki ma nawet taka zabawke interaktywna Mikiego zazwyczaj ma w samochodzie i zawsze tuli sie do niego


U nas banki od dłuzszego czasu i chyba nigdy sie nie znudza i nawet próbuje sam dmuchać ale jeszcze sie nie udaję

Dziewczyny takie pytanko planujemy kupic pchacz mozecie cos polecic koniecznie musi byc stabilny i zeby ta raczka była dobra do trzymania , myslałam nad v - techem miała któras polecacie
Bardzo zalezy mi na waszych opiniach nie chce kupic bubla
Mika mielismy pchacz z vtech i byl fajny, polecam Chyba, ze macie duzo paneli/plytek a malo dywanow w domu, wtedy moze poszukalabym czegos innego


Moja Gabi dostaje w przedszkolu naklejki za sprzatanie i nie widze w tym nic zlego, wrecz przeciwnie, ciesze sie jak z duma pokazuje mi naklejke i chwali sie, ze pomagala pani i dzieciom sprzatac zabawki
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:17   #2487
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Debrah, ale i tak tego się nie uniknie, chociażby w przedszkolu, gdzie panie przedszkolanki ciągle chwalą dzieci, albo właśnie wręczają smutną buźkę. Ostatnio byłam na zajęciach w przedszkolu i pani przedszkolanka mówiła ciągle do dzieci "super" "brawo" to było aż irytujące. No ale ja też powoli zagłębiam się w ten temat. Ale wypowiem się dogłębniej jak poznam lepiej temat:P


kurna ale mam nieporządek w domu, wszędzie notatki. No ale czas ogarnąć chałupe, dziś przyjeżdza pan na pomiar kuchni
Deli : nie uniknie się - ale to nie ważne, wiesz czemu?
Bo jak dziecko wyjdzie z domu z motywacją wewnętrzną, jeśli w domu ją dostanie zamiast tych naklejek to przedszkole mu krzywdy nie zrobi. Najważniejszy jest dom - mama i tata. Jak będą dobre podstawy to niewiele dziecko ruszy.

A co do przedszkola : jeśli tylko będę mieć finansową możliwość to młoda pójdzie do przedszkola montessori ( a potem pewnie do zwykłej szkoły).
Co to jest montessori : ciekawy filmik dla zainteresowanych tym co to jest i to jakiej samodzielności dziecka prowadzi : https://www.facebook.com/l.php?u=htt...be&h=0AQEh7o4G

Bokeh: dzikiedzieci to strona psycholożek Agnieszki stein i Małgorzaty Strzeleckiej (psycholog kliniczny dziecka)
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:20   #2488
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
Dziewczyny takie pytanko planujemy kupic pchacz mozecie cos polecic koniecznie musi byc stabilny i zeby ta raczka była dobra do trzymania , myslałam nad v - techem miała któras polecacie
Bardzo zalezy mi na waszych opiniach nie chce kupic bubla
Ja mam vtecha taki różowy ze słuchawką i Oli dopiero zaczęła go urzywac jak nauczyła się chodzic, do tego po prostu jej odjeżdżał jak z amocno pchnęła i leciała za nim.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46930147]ano właśnie, ja z kolei wszystko na zewnątrz wywalam, bo inaczej chybabym pękła, taka emocjonalna jestem
a jeśli nie mogę zareagować, to normalnie potrafię się rozryczeć ze złości - MUSZĘ dać jakoś upust emocjom

[/QUOTE]
Ja też tak i najczęściej ze złosci ryczę ale nie z powodu dziecka tylko najczęściej Tż. Przy Oli zaciskam zęby, biore głęboki oddech, albo dwa albo trzy i jakoś idzie
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Ja też rycze ze zlosci czesto. W ogole najlepszym sposobem bylby dla mnie taki pojemnik dzwiekoszczelny zebym mogla w niego wykrzyczec. Bo czasem jak mam dosc musze wyjsc na chwile do innego pomieszczenia krzyknac np i lepiej mi, zastanawiam sie czy jestem normalna... na Hanie nigdy nie,krczycze zdarzylo mi sie pare razy ją tak fuknac ale ona sie z tego smiala....

A co do tego nagradzania to tak jak to opisałaś ma sens, jak tak teraz myślę to ja nie zawsze mowie ze pieknie tylko mowie cos ze sama zrobila ze dala rade wiec to chyba czasem tez instynktowne jest. Myslalam ze w ogole jej nie chwalisz :-P
Ja to kiedyś uważałam że przydałaby mi sie jakaś zastawa i w chwili złości bym waliła talerzami o podłogę zeby się wyładować

Kurcze to ja bardzo nie padogogicznie, bo zawsze biję brawo np.: siku ląduje w nocniku to ja biję brawo i mówię że cały nynek nasikany, brawo, i ina sobie tez bije brawo.

Dzisiaj Oli wstała o 7, a jutro jak będzie mozna pospac to wstnanie o 6
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:25   #2489
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Ja mam vtecha taki różowy ze słuchawką i Oli dopiero zaczęła go urzywac jak nauczyła się chodzic, do tego po prostu jej odjeżdżał jak z amocno pchnęła i leciała za nim.

Ja też tak i najczęściej ze złosci ryczę ale nie z powodu dziecka tylko najczęściej Tż. Przy Oli zaciskam zęby, biore głęboki oddech, albo dwa albo trzy i jakoś idzie

Ja to kiedyś uważałam że przydałaby mi sie jakaś zastawa i w chwili złości bym waliła talerzami o podłogę zeby się wyładować

Kurcze to ja bardzo nie padogogicznie, bo zawsze biję brawo np.: siku ląduje w nocniku to ja biję brawo i mówię że cały nynek nasikany, brawo, i ina sobie tez bije brawo.

Dzisiaj Oli wstała o 7, a jutro jak będzie mozna pospac to wstnanie o 6
Jakie tam niepedagogiczne, bez przesady. Autentycznie cię cieszysz, że nasikała prawda? Więc luz, moim zdaniem.

Nie ma nic gorszego niż stracić autentyczność i przestać okazywać emocje przy dziecku. Wtedy to jest robot, a nie rodzic.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:29   #2490
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Ifwka i serio uwazasz, ze popelniasz blad chwalac ja za to, ze zrobila siku do nocnika?

Lady wspolczuje nieprzespanej nocy Moze powinnas pomyslec o jakichs formach relaksu przed pojsciem spac? Jakas joga, czy cos?

Ultra zdrowka dla Julki
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.