Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-18, 11:46   #2521
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Chodzi o to zeby rozmawiac z dzieckiem tak zeby ono samo umialo sie docenic a nie uzaleznialo swojej wartosci od tego co powie na to mama, tata, babcia, chlopak. Żeby w tym przypadku wiedziec ze obiad byl smaczny a maz zmeczony. Chyba :-P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
niby tak, ale skoro sie napracowałam to mógłby docenic

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ja uważam, że nie. Bo tu nie chodzi o to, żeby nie doceniać.
Tylko, żeby dziecko umiało docenić samo siebie.
Jak ono ci już powie co myśli o swoim obrazku, z reguły coś w rodzaju " zobacz jakie wielkie drzewo, całe zielone!" to ty idziesz za tym po prostu. I dajesz mu informację zwrotną.
Że tak, widzisz, że duże, że całe zielone, że musiało się bardzo napracować przy kolorowaniu! Ono to podłapie i samo siebie pochwali, a to jest ważne
Doceniaj trud a nie efekt.
widzę, że generalnie myslimy podobnie, tylko ja najpierw pochwaliłabym, że taki ładny rysunek zrobiła, a pozniej skupiła się na szczegółach.

Chyba musze isc robic obiad poki Ola jeszcze spi...
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:49   #2522
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
nie jestes nawiedzona Wlasnie fajnie, ze piszesz o tym, bo ja wczesniej nie zwrocilabym na to uwagi. Chociaz ja sama czesto wale opisowke malej, dlatego ze zanim urodzilam dziecko zdecydowalam, ze nie bede go traktowac( sory za okreslenie ale wiecie ocb, zadnego ciuciuciu gluptasku) jak malego idioty. Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze dziecko rozumie wiecej niz sadzimy i chce je traktowac na rowni. Wiem, ze nie zrozumie wszystkiego ale widze po niej, ze jednak bardzo duzo wynosi z tej mojej opisowki
Zgadzam się z powyższym a zwłaszcza z pogrubionym
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:53   #2523
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość

Gdy ide do lekarza oczekuje profesjonalizmu, za to mu place tak? Nie interesuja mnie jego prywatne opinie, poglady- moze sobie je wyglaszac przy niedzielnym obiedzie. Decydujac sie na taki zawod byl swiadomy tego jakie decyzje bedzie musial podejmowac. Skoro jest za cienki psychicznie trzeba bylo wybrac inny zawod. W ogole nie cierpie mieszania wiary w to. Wiara to wiara, praca to praca. Nie obchodzi mnie jego wiara, nie pytam o to wchodzac do gabinetu idac po tabletki. Co by bylo gdyby fryzjerka moglaby odmowic mi np. farbowania na blond, bo jedna odbila jej faceta i teraz ich nie lubi? Komiczne prawda? Dokladnie jak powolywanie sie na klauzule sumienia goscia, ktory wczesniej bez wyrzutow sumienia dokonywal aborcji. To nie on powinien decydowac o terminacji ciazy tej kobiety tylko ona sama, a przeciagajac sytuacje zabral jej to prawo. Moja znajoma musiala czekac pare tygodni, az jej dziecko umrze i bedzie mogla je urodzic, bo lekarze kazali jej donosic ciaze! A o tym, ze dziecko umrze wiedzieli w 20 ktoryms tygodniu, bylam z nia gdy sie o tym dowiedziala i nigdy tego nie zapomne. Gdyby zgodzili sie na terminacje jestem pewna, ze lepiej by to wszystko zniosla psychicznie.


Co do eutanazji, to jest juz inna kwestia. Osobiscie chcialabym, aby kazdy czlowiek mogl podpisac zgode na swoja eutanazje w przypadku gdy nie ma dla niego ratunku, a zycie zawdziecza jedyne maszynom podtrzymujacym je. Nie chcialabym byc ciezarem dla rodziny bedac w stanie wegetatywnym.
dlatego dobrze byłoby wiedziec, ktory lekarz jakie ma poglady by wybrac odpowiedniego dla siebie. Jak zostane tłumaczem i ktos kaze mi przetłumaczyc tekst, ktory obraza polaków to ja nie mam prawa tego odmowic, bo wybrałam taki zawod? a jeśli jestem weterynarzem, a ktos chce uspic 5 zdrowych młodych kociat to nie moge odmowic? Uważam, że moge a petent ma prawo poszukac innego, który wykona mu 'usługę'. jesli fryzjerka nie chce zrobic tego, co chce to zmieniam fryzjera. Ale nie ma co sie wgłebiac w temat, wiadomo, że co osoba to inne zdanie A tez glupio porownywac farbowanie, czy tlumaczenia z jakby nie było zabijaniem

Edytowane przez treselle0
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:55
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:58   #2524
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
Zgadzam się z powyższym a zwłaszcza z pogrubionym
i ja też

Tres: a zobacz jaki opór czujesz jak myślisz, że miałabyś jej nie powiedzieć że ładny myślałaś o tym dlaczego?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:59   #2525
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Tak! właśnie to jest to sedno. My tak zostaliśmy wychowani, na akceptacji warunkowej kara vs nagroda - i ponieważ jest to w nas zakorzenione to mamy taką POTRZEBĘ. Nie byłoby jej gdyby nam jej nie wszczepiono w dzieciństwie.

Nagroda nie jest niczym złym. Jedyne ryzyko jakie niesie to... jej ustawiczne pragnienie, a brak odczuwany jako krytyka lub przykrość.


Dlatego chodzi o zdrowe podejście. Chwalenie jako okazanie uznania od czasu do czasu - jest okej i trwałej krzywdy zrobić nie powinno. Ale jest lepsza alternatywa, która nie sprzedaje drugiego dna.

Przykład:
Rysowanie. Dziecko rysuje obrazek czekając na mamę, dla mamy, bo tęskni a mama ma zaraz wrócić z pracy. Powrót się przedłuża. Tata mówi dziecku "może narysuj coś mamie? czas szybciej ci zleci do jej powrotu"
Dziecko rysuje z jęzorem na wierzchu, stara się.
Ale nie chodzi o to czy ładnie czy jak - bo rysuje dla mamy, z tęsknoty za nią, bo pragnie z nią kontaktu.

Dziecko które zwykle słyszy " o, ładnie" a potem mama idzie do swoich zajęć - będzie podbiegać do mamy z pytaniem "ŁADNIE NARYSOWAŁEM?"
Bo posługuje się językiem rodzica. Ale dziecku nie chodzi o ocenę zdolności artystycznych to jest takie : jesteś mamo, jak się cieszę! nie mogłem się doczekac i narysowałem dla ciebie, POBĄDŹ ZE MNĄ!"
Nie dasz dziecku "mniej dobrego" jesli nie powiesz "ładnie".
Za to dasz więcej jeśli kucniesz wtedy i powiesz dziecku zwykłe "dziękuję! to dla mnie?? ja też bardzo za tobą tęskniłam! powiesz mi co tu jest narysowane?" i dziecko z wypiekami opowiada co miało na myśli, co czuło rysując i co chciało dać mamie.
To WYSTARCZY.

Tobie się tylko wydaje że nie, bo jesteś przyzwyczajona do innego schematu.

Pochwały takie na skróty są proste, nie raz wygodniejsze, bo szybsze po prostu, i subiektywnie nam się wydaje, że na to własnie dziecko nasze czeka. A ono milion razy bardziej ceni sobie uwagę.
Jest egocentryczne, więc w swoim przekonaniu nie może zrobić czegoś źle lub brzydko. Bo robi na maksa swoich możliwości. Dowie się, że coś jest brzydkie lub " nie takie" jak usłyszy to od innych.
mi to się przypomina zaraz trauma z dzieciństwa
mamo, dostałam 4+
a matka, a czemu nie 5?

obiecałam sobie,że nigdy tak nie powiem dziecku
naprawdę staram się doceniać to co robią moje dzieci i nie krytykować choć z moim charakterem jest ciężko jak jest coś nie po mojej myśli
tylko raz mój S dostał ode mnie spory opiernicz za ocenę bdb- problem z matmy ,zapisałam go na korki ( choć uważam że problem leżał w niesystematyczności a nie niewiedzy) po korepetycjach regularnie przyniosił oceny dostateczne, nie krytykowałam tego, jedynie rozmiawiałam z TZ że stać go na więcej a on korki traktuje jako zwolenienie z uczenia się matmy w domu
w końcu postawiliśmy synowi ultimatum,że oczekujemy od niego więcej niż ocenę dostateczną bo dość sporo pieniędzy idzie na prywatne lekcje
nagle- proszę S zaczął przynosić 5, dostal opr za tą ocenę bo ja od początku wiedziałam,że potrafi bo gdyby nie umiał to dostałby niedostateczną i stąd była taka moja reakcja na ocenę bdb
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:02   #2526
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
i ja też

Tres: a zobacz jaki opór czujesz jak myślisz, że miałabyś jej nie powiedzieć że ładny myślałaś o tym dlaczego?
bo chce zeby czuła sie doceniania przeze mnie
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:04   #2527
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

little- jesli chodi o kwestię sumienia to mam zdanie takie jak Ty
od lekarza mam prawo wymagać rzetelnej opieki i to mi gwarantuje konstytucja
jeśli nie chce tego robić powinien mi NATYCHMIAST wsakzać placówkę

co do samego tematu przerwania ciąży to ja sama nie wiem jaką bym decyzję podjęła będąc matką, wystarczy poczytać wątek "terminacja ciąży" dramat to mało powiedziane co przeżywają to kobiety
tym bardziej,że kiedyś czytałąm że sekcja wcaale nie wykazała wad takich, jakie były na badaniach inwazyjnych
chroń mnie Boże żebym nigdy nie musiała mieć takich dylemataów


a tak wógle chciałam się pochwalić że moje maleństwo już mnie kopie od wczoraj czuję bardzo wyraźne kopniaki
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:05   #2528
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość

a tak wógle chciałam się pochwalić że moje maleństwo już mnie kopie od wczoraj czuję bardzo wyraźne kopniaki
Ale super
Aż mi się łezka w oku kręci
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:24   #2529
Lenova
Wtajemniczenie
 
Avatar Lenova
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dzień dobry !

Ależ mnie pochłonęło czytanie Waszej dyskusji nt. nagród i kar i chwalenia , że już nie pamiętam co chciałam.
Ogólnie temat też mnie interesuje od jakiegoś czasu.
Jeśli o mnie chodzi to zazwyczaj używam do Blanki słów: "jestem z ciebie dumna", lub "dziękuję" ona często mi przynosi coś, podaje, pomaga mi sprzatać to jej dziękuje dlatego, że po prostu uważam że tak doceniam Ją i też uczę kultury. W ogóle staram się mówić proszę, dziękuję, przepraszam, Ona teraz już też trochę łapie i powtarza.
Ja sama zostałam wychowana bez kar ,były opiernicze ale nigdy kary nie dostałam , ale też nigdy nie usłyszałam od rodziców "jesteśmy z ciebie dumni" co bardzo mnie boli , zazwyczaj było to, że stać mnie na więcej a moja matka to w ogóle uważa , że najważniejsza jest ocena obcych...

Jeśli chodzi o emocjonalnośc to ja tak jak Szaja, muszę się uzewnętrznić, rozpłakać, wykrzyczeć bo inaczej bym chyba pękła.

Co do przykładu z obiadem to zrobiłabym tak jak Ultra Zwróciłabym uwagę, w ogóle zawsze zwracam uwagę tż gdy czegoś potrzebuje.

Co do lekarzy, sumienia to podzielam zdanie Little.Praca to praca, a wiara i sumienie to kwestia osobista.
Btw. prof. Chazan to dyrektor szpitala w którym rodziłam Blaneczkę.

Marsi- gratuluje i zazdroszczę kopniaków !

Co u nas?
Bolesne ząbkowanie trwa. Idą nam górne piątki i dolne czwórki. wszystko na raz, do tego mamizm totalny, do kibelka też chodzimy razem .Jestem trochę zmęczona powiem szczerze bo nie mam chwili dla siebie a ciągłe jęczenie odbija się na moim słuchu.
Ale jest duży progres z mową. Blanka powtarza wszystko co usłyszy, całkiem ładnie jej wychodzi. Coraz lepiej się dogadać.

Znów uciekam i zajrzę w kolejnej wolnej chwili.
Buuuuziaaaaaki
Lenova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:29   #2530
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
bo chce zeby czuła sie doceniania przeze mnie
i koło się zamyka... to twoja potrzeba, bo na tym wyrosłaś. Nie jej.

---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dzień dobry !

Ależ mnie pochłonęło czytanie Waszej dyskusji nt. nagród i kar i chwalenia , że już nie pamiętam co chciałam.
Ogólnie temat też mnie interesuje od jakiegoś czasu.
Jeśli o mnie chodzi to zazwyczaj używam do Blanki słów: "jestem z ciebie dumna", lub "dziękuję" ona często mi przynosi coś, podaje, pomaga mi sprzatać to jej dziękuje dlatego, że po prostu uważam że tak doceniam Ją i też uczę kultury. W ogóle staram się mówić proszę, dziękuję, przepraszam, Ona teraz już też trochę łapie i powtarza.
Ja sama zostałam wychowana bez kar ,były opiernicze ale nigdy kary nie dostałam , ale też nigdy nie usłyszałam od rodziców "jesteśmy z ciebie dumni" co bardzo mnie boli , zazwyczaj było to, że stać mnie na więcej a moja matka to w ogóle uważa , że najważniejsza jest ocena obcych...

Jeśli chodzi o emocjonalnośc to ja tak jak Szaja, muszę się uzewnętrznić, rozpłakać, wykrzyczeć bo inaczej bym chyba pękła.

Co do przykładu z obiadem to zrobiłabym tak jak Ultra Zwróciłabym uwagę, w ogóle zawsze zwracam uwagę tż gdy czegoś potrzebuje.

Co do lekarzy, sumienia to podzielam zdanie Little.Praca to praca, a wiara i sumienie to kwestia osobista.
Btw. prof. Chazan to dyrektor szpitala w którym rodziłam Blaneczkę.

Marsi- gratuluje i zazdroszczę kopniaków !

Co u nas?
Bolesne ząbkowanie trwa. Idą nam górne piątki i dolne czwórki. wszystko na raz, do tego mamizm totalny, do kibelka też chodzimy razem .Jestem trochę zmęczona powiem szczerze bo nie mam chwili dla siebie a ciągłe jęczenie odbija się na moim słuchu.
Ale jest duży progres z mową. Blanka powtarza wszystko co usłyszy, całkiem ładnie jej wychodzi. Coraz lepiej się dogadać.

Znów uciekam i zajrzę w kolejnej wolnej chwili.
Buuuuziaaaaaki
Czyli kara była pod płaszczykiem pochwały - bo było "ale".


Co do dziękuję - uzywam bardzo często, to jst ważny wyraz wdzięczności po prostu
"proszę" też mówię
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:32   #2531
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
i ja też

Tres: a zobacz jaki opór czujesz jak myślisz, że miałabyś jej nie powiedzieć że ładny myślałaś o tym dlaczego?
ja teraz co chwile sie lapie co mam powiedziec :-D

a ja uwazam ze,to dziekuje prosze itp to dziecko samo wychwyci, np ja zawsze mowie dzien dobry do widzenia itp. I zawsze jak wychodzimy ze sklepu i ja mowie do widzenia to Hania sie odwraca i macha rączką to jest takie kochane

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 12:43   #2532
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
ja teraz co chwile sie lapie co mam powiedziec :-D

a ja uwazam ze,to dziekuje prosze itp to dziecko samo wychwyci, np ja zawsze mowie dzien dobry do widzenia itp. I zawsze jak wychodzimy ze sklepu i ja mowie do widzenia to Hania sie odwraca i macha rączką to jest takie kochane

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Moja też, tak samo do upadłego powtarza "papa"

Mika: jeśli chcecie pchacza do pożyczenia ( za free ofc) to warunek jest tylko jeden, musicie go sobie odebrać więc się spotkać cfana jestem, co?

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Konczę póki co dyskusję, do dziecię czeka, drzemka się skończyła ;-)

Tres: z mojej strony tyle bo nie piszę po to by przekonywać a by pokazać punkt widzenia jaki mam a wybór jest Wasz, każdej z osobna.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 13:06   #2533
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:

Tres: z mojej strony tyle bo nie piszę po to by przekonywać a by pokazać punkt widzenia jaki mam a wybór jest Wasz, każdej z osobna.
to jest jasne Dzieki za dyskusje. Nadal uwazam, ze na tym etapie dziecko potrzebuje mojego entuzjazmu, a nie 'powaznych' rozkminek, ale poza tym z duza czescia Twojego zdania sie zgadzam

Mykam gotowac botwinkę
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 13:15   #2534
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Ifwka i serio uwazasz, ze popelniasz blad chwalac ja za to, ze zrobila siku do nocnika?
Do tej pory tak nie uważałam, ale Debrah przedstawiła całkeim inne spojrzenie na te sprawy, inne=ciekawe, warte rozważenia
Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Gdy ide do lekarza oczekuje profesjonalizmu, za to mu place tak? Nie interesuja mnie jego prywatne opinie, poglady- moze sobie je wyglaszac przy niedzielnym obiedzie. Decydujac sie na taki zawod byl swiadomy tego jakie decyzje bedzie musial podejmowac. Skoro jest za cienki psychicznie trzeba bylo wybrac inny zawod. W ogole nie cierpie mieszania wiary w to. Wiara to wiara, praca to praca. Nie obchodzi mnie jego wiara, nie pytam o to wchodzac do gabinetu idac po tabletki. Co by bylo gdyby fryzjerka moglaby odmowic mi np. farbowania na blond, bo jedna odbila jej faceta i teraz ich nie lubi? Komiczne prawda? Dokladnie jak powolywanie sie na klauzule sumienia goscia, ktory wczesniej bez wyrzutow sumienia dokonywal aborcji. To nie on powinien decydowac o terminacji ciazy tej kobiety tylko ona sama, a przeciagajac sytuacje zabral jej to prawo. Moja znajoma musiala czekac pare tygodni, az jej dziecko umrze i bedzie mogla je urodzic, bo lekarze kazali jej donosic ciaze! A o tym, ze dziecko umrze wiedzieli w 20 ktoryms tygodniu, bylam z nia gdy sie o tym dowiedziala i nigdy tego nie zapomne. Gdyby zgodzili sie na terminacje jestem pewna, ze lepiej by to wszystko zniosla psychicznie.


Co do eutanazji, to jest juz inna kwestia. Osobiscie chcialabym, aby kazdy czlowiek mogl podpisac zgode na swoja eutanazje w przypadku gdy nie ma dla niego ratunku, a zycie zawdziecza jedyne maszynom podtrzymujacym je. Nie chcialabym byc ciezarem dla rodziny bedac w stanie wegetatywnym.
Ja też sie zgadzam z tym na 100%.
Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
mi to się przypomina zaraz trauma z dzieciństwa
mamo, dostałam 4+
a matka, a czemu nie 5?
No dokłądnie tak samo.
Przyznam się że do Młodej Tż czasem tak móię ale wiem że stać ja na same 5 tylko woli na fb siedziec cały dzień zamiast coś się pouczyć.
Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
a tak wógle chciałam się pochwalić że moje maleństwo już mnie kopie od wczoraj czuję bardzo wyraźne kopniaki
Super
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 13:24   #2535
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Co do "mądrej dziewczynki" - Hania wie, że taka jest, i będzie to miała dopóki jej ktoś tego nie odbierze, krytyką np. Dzieci są bezkrytyczne wobec siebie - krytyki się uczą od dorosłych - niestety.
Patrząc z tej perspektywy można albo wyhodować wybujałe ego (jakbyś chwaliła dziecko że pięknie sika, je, zamyka i otwiera oczy oraz oddycha powietrzem to by pewnie takie wyrosło.
Nadmiar pochwał jest szkodliwy, a rodzicielskie uznanie już nie) albo niedowartościowanego dorosłego.
To trudne rzeczy.

Czasami jeśli mówimy " zrobiłaś to i to - więc jesteś ładna/mądra/zdolna/odpowiedzialna wstaw co chcesz" - to trochę indukujesz, że może też być ten drugi biegun.
Debrah, ale niestety musimy wziąć też pod uwagę jedną rzecz: dziecko pójdzie do żłobka/przedszkola/szkoły. Nie ma szans na to, by nie było oceniane - taki mamy system edukacji. I co potem? tu jest pułapka, że mając taką postawę o której piszesz nagle dziecko może nie poradzić sobie w sytuacji oceny negatywnej. A tu bardzo fajnie napisane:=m już pod kątem 6latka w szkole:

http://goniec.com/component/k2/6135-...ego-pierwszaka

oczywiście, wpis porusza szereg innych tematów, ale kwestia odporności na stres związany z ocenianiem zostaje...

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
nie zgadzam się Moim zdaniem lekarz nie musi godzić się ani na aborcję ani na eutanazję i powinien mieć do tego prawo
Nie musi. Ale ma obowiązek wskazać miejsce, gdzie aborcja w przypadku takich wad (bezmózgowie! ten pan sam chyba na nie cierpi, nie ma szans na przeżycie dziecka bez mózgu! a jest wielkie zagrożenie dla zdrowia matki) zostanie przeprowadzona. I tu jest jego wina - wdupiemanie przepisy, kierowanie się tylko własną wiarą.

Tak samo, jak nie chcę, by moje dziewczyny miały w szkole wychowawczynię ze ŚJ (a mam takie w pracy - w efekcie na klasowej Wigilii dzieci są bez wychowawcy, z przypadkowym opiekunem tylko, często jest wiele tematów BN omijanych), właśnie ze względu na to, że panie nie potrafią oddzielić obowiązków w pracy od życia prywatnego - tak samo oczekuję, że lekarz schowa W PRACY swoją wiarę do kieszeni i będzie zachowywał się profesjonalnie. Nikt mu nie każde przeprowadzać aborcji, ale ma skierować kobietę w odpowiednie miejsce.

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziecie wstalo o 5.30. Ja zasnelam chwile po 6, pospalam godzine. Jestem niezywa.

Ale....znowu usnal w nosidle nie wiem, czy dibrze robie? Przyzwyczajajac go do zasypiania w ten sposob? Debrah? Co myslisz? Mi osobiscie sie wydaje, ze lepiej, zeby w nosidle zasnal w 10min, niz meczyl sie z zasypianiem 3godz w lozeczku za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.
Dostaje butle, zawiazuje, puszczam jego ulubiona plyte z kolysankami, 10-15min kolysania, bujania i spi. Potem przekladam do lozeczka.

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
dobrze, dobrze
Zapewniam, do 18tki nie będzie spał w nosidle my jutro w góry z nosidłem

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego

Deb masz racje buduje w niej poczucie ze jak nie zrobi tak to znaczy ze nie jest madra itp... eh ciezkie to strasznie. Chyba najbardIej wlasnie chcialabym zeby Hania była osobą swiadomą wlasnej wartosci ale nie zadufana w sobie. Ja poczucia wlasnej wartosci chyba nie mam w ogole i strasznie utrudnia mi to wszystko...


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
w tym wypadku żadne, bo bez mózgu nie będzie życia

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Meneq o nie, do takiego to bym nie posłała aż nie do uwierzenia, że tak to można inaczej rozumieć, przecież nazwa się wzięła od nazwiska twórcy, a więc i konkretnych założeń..
ale w PL często przedszkola montessoriańskie prowadzone są przez zakonnice, może na świecie też i stąd skojarzenie?

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość

Moje dziecko pewnei pójdzie do państwowego przedszkola ale na razie traktuje to jako odległy temat.
no moja we wrześniu już
tzn oddział żłobkowy, no ale to jest to przedszkole Agatki normalnie razem z nimi

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość



z czego zrobić taki kisiel? Na wodzie normalnie? czy jakiś owocach licząc, że zje?

woda + mąka ziemniaczana, sporo dość, musisz mieszać i tyle
a możesz normalny kisiel też ugotować, jak zje to zje tzn wiesz, jak krochmal (no bo woda + ziemniaczanka to krochmal) zje, to też mu nic nie będzie ale niesmaczne

równie dobrze możesz zrobić budyń, kaszkę mleczną, bitą śmietaną,... o, z bitą fajna rzecz, możesz do niej powrzucać rózne zabaweczki do szukania i masę solną! też niesmaczna, ale nietrująca


Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
mi to się przypomina zaraz trauma z dzieciństwa
mamo, dostałam 4+
a matka, a czemu nie 5?

obiecałam sobie,że nigdy tak nie powiem dziecku
naprawdę staram się doceniać to co robią moje dzieci i nie krytykować choć z moim charakterem jest ciężko jak jest coś nie po mojej myśli
tylko raz mój S dostał ode mnie spory opiernicz za ocenę bdb- problem z matmy ,zapisałam go na korki ( choć uważam że problem leżał w niesystematyczności a nie niewiedzy) po korepetycjach regularnie przyniosił oceny dostateczne, nie krytykowałam tego, jedynie rozmiawiałam z TZ że stać go na więcej a on korki traktuje jako zwolenienie z uczenia się matmy w domu
w końcu postawiliśmy synowi ultimatum,że oczekujemy od niego więcej niż ocenę dostateczną bo dość sporo pieniędzy idzie na prywatne lekcje
nagle- proszę S zaczął przynosić 5, dostal opr za tą ocenę bo ja od początku wiedziałam,że potrafi bo gdyby nie umiał to dostałby niedostateczną i stąd była taka moja reakcja na ocenę bdb

ja strasznie z mamą koty darłam, typowe: przerzucanie swoich marzeń na dziecko
w pewnym momencie, z 15 lat miałam, wkurzona pytam: czy ja w ogóle wg ciebie coś robię dobrze? Tak! ładnie śpiewasz!

do dzisiaj pamiętam i do dzisiaj mam żal, mało tego - jestem bardzo zakompleksiona, niedowartościowana

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość

a tak wógle chciałam się pochwalić że moje maleństwo już mnie kopie od wczoraj czuję bardzo wyraźne kopniaki
fajnie masz

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

Heloł, widziałyście że dałam link do książki? bo szukałyście (nie pamiętam kto ).
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 13:37   #2536
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
to jest jasne Dzieki za dyskusje. Nadal uwazam, ze na tym etapie dziecko potrzebuje mojego entuzjazmu, a nie 'powaznych' rozkminek, ale poza tym z duza czescia Twojego zdania sie zgadzam

Mykam gotowac botwinkę
Spoko, tyle tylko, że ja nigdzie nie napisałam o braku entuzjazmu rodzica bo przecież teraz na tym etapie dziecko z niego najbardziej czerpie.. tyle, że dziecko nie rośnie z dnia na dzień a my wtedy zmienimy ścieżkę postępowania.. tylko to proces

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46933721]Debrah, ale niestety musimy wziąć też pod uwagę jedną rzecz: dziecko pójdzie do żłobka/przedszkola/szkoły. Nie ma szans na to, by nie było oceniane - taki mamy system edukacji. I co potem? tu jest pułapka, że mając taką postawę o której piszesz nagle dziecko może nie poradzić sobie w sytuacji oceny negatywnej. A tu bardzo fajnie napisane:=m już pod kątem 6latka w szkole:

http://goniec.com/component/k2/6135-...ego-pierwszaka

oczywiście, wpis porusza szereg innych tematów, ale kwestia odporności na stres związany z ocenianiem zostaje...



Nie musi. Ale ma obowiązek wskazać miejsce, gdzie aborcja w przypadku takich wad (bezmózgowie! ten pan sam chyba na nie cierpi, nie ma szans na przeżycie dziecka bez mózgu! a jest wielkie zagrożenie dla zdrowia matki) zostanie przeprowadzona. I tu jest jego wina - wdupiemanie przepisy, kierowanie się tylko własną wiarą.

Tak samo, jak nie chcę, by moje dziewczyny miały w szkole wychowawczynię ze ŚJ (a mam takie w pracy - w efekcie na klasowej Wigilii dzieci są bez wychowawcy, z przypadkowym opiekunem tylko, często jest wiele tematów BN omijanych), właśnie ze względu na to, że panie nie potrafią oddzielić obowiązków w pracy od życia prywatnego - tak samo oczekuję, że lekarz schowa W PRACY swoją wiarę do kieszeni i będzie zachowywał się profesjonalnie. Nikt mu nie każde przeprowadzać aborcji, ale ma skierować kobietę w odpowiednie miejsce.



dobrze, dobrze
Zapewniam, do 18tki nie będzie spał w nosidle my jutro w góry z nosidłem



w tym wypadku żadne, bo bez mózgu nie będzie życia



ale w PL często przedszkola montessoriańskie prowadzone są przez zakonnice, może na świecie też i stąd skojarzenie?



no moja we wrześniu już
tzn oddział żłobkowy, no ale to jest to przedszkole Agatki normalnie razem z nimi



woda + mąka ziemniaczana, sporo dość, musisz mieszać i tyle
a możesz normalny kisiel też ugotować, jak zje to zje tzn wiesz, jak krochmal (no bo woda + ziemniaczanka to krochmal) zje, to też mu nic nie będzie ale niesmaczne

równie dobrze możesz zrobić budyń, kaszkę mleczną, bitą śmietaną,... o, z bitą fajna rzecz, możesz do niej powrzucać rózne zabaweczki do szukania i masę solną! też niesmaczna, ale nietrująca





ja strasznie z mamą koty darłam, typowe: przerzucanie swoich marzeń na dziecko
w pewnym momencie, z 15 lat miałam, wkurzona pytam: czy ja w ogóle wg ciebie coś robię dobrze? Tak! ładnie śpiewasz!

do dzisiaj pamiętam i do dzisiaj mam żal, mało tego - jestem bardzo zakompleksiona, niedowartościowana


fajnie masz

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

Heloł, widziałyście że dałam link do książki? bo szukałyście (nie pamiętam kto ).[/QUOTE]

Szaja: owszem - pójdzie.
Tylko zauważ, że jak będzie mieć motywację wewnętrzną - to będzie na krytykę odporniejsze. Bo czemu by inaczej, skoro samo zna własną wartość?

Czemu by mu to miało cokolwiek zaburzyć? O swoich słabszych stronach też się dziecko samo przekona.
Chętnie się dowiem jak to czujesz z punktu widzenia i rodzica i pedagoga.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 13:47   #2537
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Ellemi jedziemy fo Limby tak że jak coś to możemy się spotkać
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 13:53   #2538
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46933721]

[/COLOR]Heloł, widziałyście że dałam link do książki? bo szukałyście (nie pamiętam kto ).[/QUOTE]

no z tym śpiewaniem to mama miała racje

ja pytałam o książeczkę, dzięki

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość

Mykam gotowac botwinkę
ja też gotuję botwinkę
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:02   #2539
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Debrah, a co w przypadku, gdy dziecko zacznie zauwazac roznice? I powie np, mamo, ale babcia/dziadek/pani w szkole powiedziala, ze to jest ladne, czemu mnie nie pochwalisz???
Co do przykladu z obiadem, jak maz mialby zareagowac? Np.wow, kochanie, zrobilas moje ulubione pierogi/zupe/nalesniki dziekuje Ci, doceniam, jest przepyszne?
Bardzo fajnie tlumaczysz, spodobala mi sie dyskusja bardzo (oczywiscie przespalam cala) i zgadzam sie, ale wydaje mi sie, ze trzeba zachowac umiar, bo co w orzypadku, gdy tak skrzetnie staramy sie zbudowac pewnosc siebie dziecka a w zderzeniu z rzeczywistoscia okaze sie, ze jednak sie nie udalo? Wydaje mi sie, ze wtedy takie dziecko duzo gorzej sobie bedzie radzilo z krytyka ocenianiem itd.

Jeszcze co do dr Chazana, tutaj chodzi mi glownie o jego wywiad i postawe w DD TVN, jak pisalam, sam sie przyznal do przeprowadzania platnych i na zadanie aborcji w prlu, sam zaczal ten temat, a na pytanie Pienkowskiej co sie zmienilo od tego czasu, ze teraz nie mogl przeprowadzic aborcji zagrazajacej zyciu matki! nie potrafil odpowiedzieciec, mialam wrazenie, ze to jest takie.... Nie bo nie, a moja racja jest najmojsza i juz. Nagle nawrocenie? Nie wydaje mi sie. Strasznie arogancki typ.
I ja rozumiem osobiste przekonania lekarza, jak najbardziej, ale jezeli w stu procentach ufam lekarzowi, ktory ma na swiat sprowadzic moje dziecko, i cos pojdzie z ciaza nie tak, to oczekuje od niego pelnego profesjonalizmu, i myslenia o mnie, jako o pacjentce i moim dziecku w pierwszej kolejnosci, a nie o sobie i swoich przekonaniach. Jezeli cos sie kloci z jego przekonaniami, to ma mi zapewnic taka opieke u innego lekarza, jaka do tej pory otrzymywalam od niego. I jezeli jest konieczny zabieg terminacji, ma bezzwlocznie mnie skierowac do takiego lekarza, ktory zabieg wykona, a nie przeciagac sprawe w nieskonczonosc.

Dzieki za odpowiedzi w sprawie nosidla, dzisiaj sprobujemy na noc
Zastanawiam sie tez, czy to nie jest wynikiem zbyt krotkiej przerwy miedzy wstaniem z drzemki a kkadzeniem spac. Bo drzemka w ostatnim czasei sie konczyla po 16, a wiec mial niecake 4godz aktywnosci przed spaniem, a przed drzemka ponad 6, dzisiaj zamienilam schemat, zobaczymy

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:06   #2540
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Dla mnie pochwała to bardziej zachęcenie dziecka do nie rezygnowania z próbowania znów. Przykład wkada klocki do sortera i mowie jej że jej się udalo i jestem dumna ze włożyła klocka, że jest mądrą dziewczynką a mama jest strasznie dumna. Nie chodzi mi raczej o to żeby powiedziec sama super, wow. Ale może faktycznie mozna zmienic teoche to na opisywanie co zrobila i posiwecenie wiekszej uwagi.
Tylko wiesz ja mam rodziców w szczególności mamę, która stosowała powiedzonka typu " dobrze ale moglobyc lepiej" i ja zdaje sobie sprawę, że tak jaa w tym wywiadzie jestem trochę zepsuta, tzn wiem że tak nigdy nie powiem ale jednak mam pewne schematy zachowan zakorzenione i dla mnie takie postepowanie jest męczące (nie wiem czy to dobre okreslenie) Chodzi mi o to ze musialabym zastanawiac sie nad kazdym ruchem moje wychowywanie dziecka nie bylo by spontaniczne tylko troche jak takie studia, co moge zrobic czego nie czy to jest dobre. Ty moze przez studia masz latwiej bo obcujesz z tym na co dzien uczysz sie tego. Dla mnie np nie bylo by problemem uczyc Hanie fotografii moze glupie porownanie. Ale w skrocie najpierw ja musiałabym nauczyc sie co i jak a potem to przelewac na dziecko z perspektywy czasu zaczelabym przed ciazą zeby to wszystko w siebie wpoic a tak nieznajac wielu tematow jest ciezko. Nie zebym sie usprawiedliwiała tak po prostu mówię jak ja to czuję.
Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Z tym sie zgadzam. Taka hmm tresura samej siebie? A jesli powiem cos zle to pozniej mam sie bic w piers, ze tego nie przemyslalam do konca? Czas szybko leci, praca-zlobek-dom gdzie znalezc czas na zastanawianie sie nad kazdym wypowiedzianym zdaniem do dziecka?
Tosia sama bije sobie brawo gdy cos jej sie uda, wtedy ja tez zaczynam, robie zle?
Spod palcow mi to wyjelyscie
Dokladnie tak samo uwazam.

Fajne toto co pisze Debrah, ale dla mnie poki co malo hmm naturalne, autentyczne? Chodzi o to, ze zanim wymysle jak to dobrze powiedziec to Kuba jest w innym miejscu, robi cos zupelnie innego i pewnie zapomni, ze udalo mu sie narysowac kolorowe kreski

Chociaz rozumiem, ze malymi kroczkami mozna dojsc do tego, ze mowienie w ten sposob stanie sie nawykiem.
Takze dziekuje za zwrocenie uwagi na te sprawe!

Ja poki co stosuje metode łaczenia
Czyli "ladnie, brawo"+"udalo Ci sie zjechac/narysowac/przejsc,itp"


Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
ogolnie byc moze masz racje, ale odnosząc to do aktualnego etapu rozwoju/wieku naszych dzieci to moim zdaniem super/swietnie, czyli krotkie komunikaty sa lepsze, trafniejsze i bardziej cieszą dziecko niz opisówka.
Jak mi Ola pokazuje narysowane kreski na kartce to mowie, ale ladnie/slicznie pomalowałaś, jak pomaga mi chowac ubranka to tez mowie dziekuje Ci bardzo, super wszystko pochowałas a ona bije sobie brawo Samo stosowanie słowa super/extra/swietnie tez sie zdarza, ale z reguły dodaje co takie super było Te słowa maj pozytywne znaczenia, wiec jak dziecko je słyszy to sie cieszy. Na opisywanie mysle, ze jeszcze nie pora, nie ten czas - moim zdaniem
U nas tak samo

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Bokeh juz drugi raz dzisiaj sie z Toba zgadzam

Gdy ide do lekarza oczekuje profesjonalizmu, za to mu place tak? Nie interesuja mnie jego prywatne opinie, poglady- moze sobie je wyglaszac przy niedzielnym obiedzie. Decydujac sie na taki zawod byl swiadomy tego jakie decyzje bedzie musial podejmowac. Skoro jest za cienki psychicznie trzeba bylo wybrac inny zawod. W ogole nie cierpie mieszania wiary w to. Wiara to wiara, praca to praca. Nie obchodzi mnie jego wiara, nie pytam o to wchodzac do gabinetu idac po tabletki. Co by bylo gdyby fryzjerka moglaby odmowic mi np. farbowania na blond, bo jedna odbila jej faceta i teraz ich nie lubi? Komiczne prawda? Dokladnie jak powolywanie sie na klauzule sumienia goscia, ktory wczesniej bez wyrzutow sumienia dokonywal aborcji. To nie on powinien decydowac o terminacji ciazy tej kobiety tylko ona sama, a przeciagajac sytuacje zabral jej to prawo. Moja znajoma musiala czekac pare tygodni, az jej dziecko umrze i bedzie mogla je urodzic, bo lekarze kazali jej donosic ciaze! A o tym, ze dziecko umrze wiedzieli w 20 ktoryms tygodniu, bylam z nia gdy sie o tym dowiedziala i nigdy tego nie zapomne. Gdyby zgodzili sie na terminacje jestem pewna, ze lepiej by to wszystko zniosla psychicznie.


Co do eutanazji, to jest juz inna kwestia. Osobiscie chcialabym, aby kazdy czlowiek mogl podpisac zgode na swoja eutanazje w przypadku gdy nie ma dla niego ratunku, a zycie zawdziecza jedyne maszynom podtrzymujacym je. Nie chcialabym byc ciezarem dla rodziny bedac w stanie wegetatywnym.
Oooo, i ja znow!! z Wami obiema!

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
a ja uwazam ze,to dziekuje prosze itp to dziecko samo wychwyci, np ja zawsze mowie dzien dobry do widzenia itp. I zawsze jak wychodzimy ze sklepu i ja mowie do widzenia to Hania sie odwraca i macha rączką to jest takie kochane

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kuba tak samo, slodkie to jest
W windzie, w sklepie, na placu zabaw - no wszedzie.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:16   #2541
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Debrah, a co w przypadku, gdy dziecko zacznie zauwazac roznice? I powie np, mamo, ale babcia/dziadek/pani w szkole powiedziala, ze to jest ladne, czemu mnie nie pochwalisz???
Co do przykladu z obiadem, jak maz mialby zareagowac? Np.wow, kochanie, zrobilas moje ulubione pierogi/zupe/nalesniki dziekuje Ci, doceniam, jest przepyszne?
Bardzo fajnie tlumaczysz, spodobala mi sie dyskusja bardzo (oczywiscie przespalam cala) i zgadzam sie, ale wydaje mi sie, ze trzeba zachowac umiar, bo co w orzypadku, gdy tak skrzetnie staramy sie zbudowac pewnosc siebie dziecka a w zderzeniu z rzeczywistoscia okaze sie, ze jednak sie nie udalo? Wydaje mi sie, ze wtedy takie dziecko duzo gorzej sobie bedzie radzilo z krytyka ocenianiem itd.
Dokladnie tak samo mysle. Wydaje mi sie, ze te potrzebe akceptacji, bycia docenionym nie do konca wynosimy z domu. Mysle, ze w jakims stopniu jest to cecha wrodzona kazdego czlowieka. Dzieki temu nie jestemy zadufanymi w sobie osobami, ktorych nie interesuje zdanie innych bo w swoich oczach i tak jestesmy przeciez the best

Poza tym Debrah, na pewno zadna z nas nie ma Cie za nawiedzona. Fajnie, ze poruszasz takie tematy i chociaz ja ze swoim charakterem nie umialabym tak wychowywac dziecka, wazyc kazdego slowa, analizowac, po prostu to nie ja, to mimo wszystko fajnie sklonic sie czasem do pewnych refleksji. Pisz jak najczesciej o swoich przemysleniach bo bez watpienia duzo one wnosza
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:18   #2542
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Marsi zazdroszcze ruchow dziecka

Ja robie dzis krem porowo-ziemniaczany. Nie wiem jak wyjdzie ja zawsze robie na pale


Ps. moj tz gra w boks i przezywa ratunku



Ogloszenia parafialne od dzis w Realu bardzo fajne promo na Pampersy!
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry

Edytowane przez litllesweetangel
Czas edycji: 2014-06-18 o 14:26
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:23   #2543
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej

Przeczytałam wszystko od deski do deski bo poruszyłyście bardzo ciekawe tematy

Debrah-powiem Ci tak bo pytasz czy nie mamy dość Twoich " mądrości " -gdyby nie Twoje wypowiedzi,gdybym nie Twoje przedstawianie pewnych sytuacji z innego punktu widzenia pewnie wychowywałabym Oskara troszkę inaczej. Dzięki Twoim wypowiedziom (w ogóle dzięki forum) patrzę nieco inaczej na rodzicielstwo. Nie raz i nie dwa złapałam się na tym że zastanawiałam się JAK w danej chwili odpowiedzieć żeby nie popełnić gdzieś "gafy" . Dużo dają mi Twoje spostrzeżenia właśnie od tej "drugiej strony" i staram się je wykorzystywać najlepiej jak umiem. Bardzo chce żeby moje dziecko miało dobry przykład więc pracuje również nad sobą.

Co do spokoju i opanowania wobec dziecka,wiadomo że każdemu zdarzy się chwila zawahania. Każdy może mieć gorszy moment i "stracić cierpliwość " na chwilę -ja w takich momentach mam po prostu ochotę huknąć,nie na dziecko! Po prostu dać upust emocjom,rozładować się.
Ale zarazem jestem człowiekiem który nie mówi o swoich emocjach otwarcie. Nie żali się nikomu. Dusi wszystko w sobie. Muszę odreagować- ale sama dla siebie nie pokazując tego nikomu. Mam wielki problem z wyrażaniem złych emocji (być może wyniosłam to z domu )-takich które mnie męczą. Nie umiem mówić o tym co mnie denerwuje sama z siebie i komukolwiek. Często mąż musi ciągnąć mnie za język wtedy coś nie coś zarysuje sprawę. Natomiast Jeżeli chodzi o okazywanie miłości i zadowolenia nie mam żadnych barier. Często mówię dziecku jak i mężowi jak bardzo ich kocham- tu problemu nie ma. I tu pamiętam że w domu moja mama często mi tą miłość okazywała- ojciec miał z tym problem,do dziś ma. Ze strony ojca pamiętam jedynie uszczypliwe uwagi na temat mojego wyglądu (szczuplak jestem) i do dziś został mi brak wiary w siebie. Niedowartościowanie. I to jest tak że jak ktoś powie mi że jestem ładna np. to ja to odbieram jako ironię (dokładnie taką jaką przekazywał mi mój ojciec odnośnie mojej osoby).
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:25   #2544
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

hej

korzystamy z pięknej pogody na wsi
do tego wieczorami pisze mamie oceny opisowe także

widzę, że u wielu problemy z zasypianiem u nas to się bardzo poprawiło, Hania na noc zasypia sama. tzn dostaje mleczko, zje odłoży na koniec łóżeczka i zasypia w dzień podobnie, ale czasem muszę się z Nią położyć na łóżku

a i ja też nerwus i choleryk straszny jestem. Mój Tż tak samo, więc mieszanka wybuchowa. mi się 2 razy zdarzyło na Hanię krzyknąć, a potem jak nawijka leżałam i płakałam z kolei Tż ma anielską cierpliwość ale tylko do Hani.

elllmi ale Fifek już fajnie gada

bokeh brawa za kolejnego ząbka!

aniu tulę mocno i mam nadzieję, że jakoś z tego wyjdziecie

hje oj biedna Pola buziaczek w łapkę

Ultra zdrówka dla Mychy

marsi ale zazdroszczę tych kopniaków:lov e:

piszecie tu bardzo mądre rzeczy ale co do pochwał. zgadzam się/mam tak jak nawijka (znowu)
chociaż Hania cokolwiek nie zrobi, czy zje, czy wrzuci klocki do sortera, zaśpiewa itd to sama sobie brawo bije
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:45   #2545
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Co do pochwał obiadów ;-)
Moja mama jak coś ugotuje to przychodzi i mówi "pycha nie? Dobre zrobiłam " ja też potrafię się dopomieć pochwały ale w inny sposób,ja mówię "Zrobiłam to tak i tak, włożyłam w to całe serce,smakuje Ci?" -niby chodzi o to samo a inaczej się to odbiera.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 14:50   #2546
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
a i ja też nerwus i choleryk straszny jestem. Mój Tż tak samo, więc mieszanka wybuchowa. mi się 2 razy zdarzyło na Hanię krzyknąć, a potem jak nawijka leżałam i płakałam z kolei Tż ma anielską cierpliwość ale tylko do Hani.

piszecie tu bardzo mądre rzeczy ale co do pochwał. zgadzam się/mam tak jak nawijka (znowu)
chociaż Hania cokolwiek nie zrobi, czy zje, czy wrzuci klocki do sortera, zaśpiewa itd to sama sobie brawo bije
Ojj, juz nie pucuj, widac, ze sierpien blisko

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Co do pochwał obiadów ;-)
Moja mama jak coś ugotuje to przychodzi i mówi "pycha nie? Dobre zrobiłam " ja też potrafię się dopomieć pochwały ale w inny sposób,ja mówię "Zrobiłam to tak i tak, włożyłam w to całe serce,smakuje Ci?" -niby chodzi o to samo a inaczej się to odbiera.
Ty bierzesz na litosc
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 15:10   #2547
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Ojj, juz nie pucuj, widac, ze sierpien blisko


Ty bierzesz na litosc
Eee nie,tylko stwierdzam fakty bo jak coś robię to naprawdę robię to całą sobą Z resztą domownicy o tym wiedzą.
Co do litości to ja akurat należę do takich osób które niczyjej litości nie potrzebują
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 15:16   #2548
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Eee nie,tylko stwierdzam fakty bo jak coś robię to naprawdę robię to całą sobą Z resztą domownicy o tym wiedzą.
Co do litości to ja akurat należę do takich osób które niczyjej litości nie potrzebują
Wiem wiem, dżołk maly
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 15:19   #2549
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
a jeśli jestem weterynarzem, a ktos chce uspic 5 zdrowych młodych kociat to nie moge odmowic?
Ale 5 zdrowych kociąt to zły przykład, przecież tutaj mówimy o uzasadnionym przypadku.

Ja się zgadzam z Little i z Bokeh. Uważam, że facet miał obowiązek się zająć tą sprawą, a jeśli nie chciał - powinien skierować kobietę gdzieś indziej... Swoją drogą dziwię się jej, że sama na to nie wpadła, by udać się do innego lekarza, ale to już nie moja kwestia...

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
mi to się przypomina zaraz trauma z dzieciństwa
mamo, dostałam 4+
a matka, a czemu nie 5?
Witaj w klubie. Całe życie słyszałam takie teksty.

Ostatnio mama nawet skomentowała moją ocenę na studiach, z angielskiego - "dlaczego tylko 4? Możesz przecież 5!", ale po moim komentarzu chyba więcej nic nie powie na ten temat.

Moja mama to w ogóle potrafi wparować do naszego mieszkanka (przypominam, znajduje się na górnym piętrze domu) i powiedzieć, że wg niej jest tutaj brudno!! I to w momentach, kiedy mnie nie ma od 6:00 do 17:00, a Łukasz pracuje na drugą zmianę (15:00-23:00), strasznie się na nią wściekłam z tego powodu ostatnio.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 15:32   #2550
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Moja mama to w ogóle potrafi wparować do naszego mieszkanka (przypominam, znajduje się na górnym piętrze domu) i powiedzieć, że wg niej jest tutaj brudno!! I to w momentach, kiedy mnie nie ma od 6:00 do 17:00, a Łukasz pracuje na drugą zmianę (15:00-23:00), strasznie się na nią wściekłam z tego powodu ostatnio.
Moja mama potrafiła powiedzieć do obcej baby" no ona taka najsłabsza ze wszystkich, ale ja się poswieciłam ich wychowaniu"

I nigdy ale to nigdy w życiu, moje dziecko nie usłyszy ode mnie jak to ja się jej poświęciłam, albo że jest najsłabsza. Na dzień dzisiejszy moja wartość o sobie jest niska nawet na głupi egzamin się nauczyłam ale co miałam ciągle w głowie? nie zdam, nie dam rady, polegne. To są skutki takiego właśnie gadania rodziców, więc Was przed tym przestrzegam, że w późniejszym okresie to może wyjść ze zdwojoną siłą.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.