|
|
#2491 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
|
#2492 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
To wszystko o czym piszę jest przydatne, ale najważniejsza jest po prostu miłość do dziecka - każda z nas robi to co moze, jak może i na co ma warunki. Trzeba wypośrodkować. Ja chciałabym uniknąć behawiorki w przedszkolu więc albo montesorri albo przedszkole NCV- ale jak się nie uda to się przecież nie powieszę najważniejszy jest DOM.
|
|
|
|
|
#2493 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Dla mnie pochwała to bardziej zachęcenie dziecka do nie rezygnowania z próbowania znów. Przykład wkada klocki do sortera i mowie jej że jej się udalo i jestem dumna ze włożyła klocka, że jest mądrą dziewczynką a mama jest strasznie dumna. Nie chodzi mi raczej o to żeby powiedziec sama super, wow. Ale może faktycznie mozna zmienic teoche to na opisywanie co zrobila i posiwecenie wiekszej uwagi.
Tylko wiesz ja mam rodziców w szczególności mamę, która stosowała powiedzonka typu " dobrze ale moglobyc lepiej" i ja zdaje sobie sprawę, że tak jaa w tym wywiadzie jestem trochę zepsuta, tzn wiem że tak nigdy nie powiem ale jednak mam pewne schematy zachowan zakorzenione i dla mnie takie postepowanie jest męczące (nie wiem czy to dobre okreslenie) Chodzi mi o to ze musialabym zastanawiac sie nad kazdym ruchem moje wychowywanie dziecka nie bylo by spontaniczne tylko troche jak takie studia, co moge zrobic czego nie czy to jest dobre. Ty moze przez studia masz latwiej bo obcujesz z tym na co dzien uczysz sie tego. Dla mnie np nie bylo by problemem uczyc Hanie fotografii moze glupie porownanie. Ale w skrocie najpierw ja musiałabym nauczyc sie co i jak a potem to przelewac na dziecko z perspektywy czasu zaczelabym przed ciazą zeby to wszystko w siebie wpoic a tak nieznajac wielu tematow jest ciezko. Nie zebym sie usprawiedliwiała tak po prostu mówię jak ja to czuję. Przepraszam za bledy ale pisze na telefonie i nie czytam tego co napisze juz :-P Ide ogarniac co nieco. A potem jade chyba do h&m zwrocic kurtke jeasnowa bo wczoraj kupilam na przecenie bez mierzenia bo z Hania na szybko i chyba nie lezy tak jak sobie wymarzylam :-P Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#2494 | |
|
Lurker ;)
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Z tym sie zgadzam. Taka hmm tresura samej siebie? A jesli powiem cos zle to pozniej mam sie bic w piers, ze tego nie przemyslalam do konca? Czas szybko leci, praca-zlobek-dom gdzie znalezc czas na zastanawianie sie nad kazdym wypowiedzianym zdaniem do dziecka? Tosia sama bije sobie brawo gdy cos jej sie uda, wtedy ja tez zaczynam, robie zle?
__________________
It's okay I got lost on the way But I'm a supergirl And supergirls don't cry |
|
|
|
|
#2495 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
|
|
|
|
#2496 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
No pewnie, że to jest trudne i dla mnie też. Niewielkie ma znaczenie jakie robię studia, skoro wyniosłam to co wyniosłam z domu.
Mamy takie a nie inne schematy poznawcze, postępujemy wg wydeptanych ścieżek, mimowolnie powtarzamy słowa własnych rodziców. Norma, i pewnie nie da się tego całkowicie wyzbyć. To jest mega cięzka praca. Warto tylko wiedzieć, że pochwała może mieć drugie dno, które nie od razu widać. I piszesz samą prawdę, że zmiana zaczyna się od siebie, dlatego jest taka trudna ![]() Ale jak z każdym nawykiem - parę tygodni i wchodzi w krew. Nie chodzi o ustawiczne gryzienie się w język, bo to bez sensu. Ale jak już coś z ciebie wylezie i słyszysz swoje własne słowa to warto się czasami zastanowić co niosą. I ja mam kłopoty dokładnie takie same jak ty. Co do "mądrej dziewczynki" - Hania wie, że taka jest, i będzie to miała dopóki jej ktoś tego nie odbierze, krytyką np. Dzieci są bezkrytyczne wobec siebie - krytyki się uczą od dorosłych - niestety. Patrząc z tej perspektywy można albo wyhodować wybujałe ego (jakbyś chwaliła dziecko że pięknie sika, je, zamyka i otwiera oczy oraz oddycha powietrzem to by pewnie takie wyrosło.Nadmiar pochwał jest szkodliwy, a rodzicielskie uznanie już nie) albo niedowartościowanego dorosłego. To trudne rzeczy. Czasami jeśli mówimy " zrobiłaś to i to - więc jesteś ładna/mądra/zdolna/odpowiedzialna wstaw co chcesz" - to trochę indukujesz, że może też być ten drugi biegun. |
|
|
|
#2497 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Moim zdaniem lekarz nie musi godzić się ani na aborcję ani na eutanazję i powinien mieć do tego prawoCytat:
Jak mi Ola pokazuje narysowane kreski na kartce to mowie, ale ladnie/slicznie pomalowałaś, jak pomaga mi chowac ubranka to tez mowie dziekuje Ci bardzo, super wszystko pochowałas a ona bije sobie brawo Samo stosowanie słowa super/extra/swietnie tez sie zdarza, ale z reguły dodaje co takie super było Te słowa maj pozytywne znaczenia, wiec jak dziecko je słyszy to sie cieszy. Na opisywanie mysle, ze jeszcze nie pora, nie ten czas - moim zdaniem
|
||
|
|
|
#2498 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Pamiętajcie też że ja wam mówię mój punkt widzenia, a nie krytykuję Waszego - do którego każda z Was ma prawo Tu nie chodzi o każde słowo - tak się nie da. Ale o refleksję czasem jak już coś z ciebie wylezie. To na prawdę wchodzi potem w nawyk, szybko dość. Tosia sobie bije brawo bo się cieszy - ty się cieszysz z Tosią to się przyłączyłaś. I dobrze. Możesz jej tylko nazwać to co zrobiła, czyli np (znowu z tym klockiem) "widzę, że cieszysz się bo udało ci się to czy to". Najłatwiej jak można zrobić to jest opisać to co widzisz w dziecku, nazwać mu jego uczucia. I wystarczy. Meneq: coo? ![]() Poszukaj też NVC (Nonviolent Communication - porozumienie bez przemocy ), tam też nie ma behawiorki z założenia, a więc i nagród i kar - stawiają na dialog - z ciekawości :P |
||
|
|
|
#2499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Dziecie wstalo o 5.30. Ja zasnelam chwile po 6, pospalam godzine. Jestem niezywa.
Ale....znowu usnal w nosidle za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.Dostaje butle, zawiazuje, puszczam jego ulubiona plyte z kolysankami, 10-15min kolysania, bujania i spi. Potem przekladam do lozeczka. Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#2500 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Po co mówienie w taki sposób? właśnie dlatego, że jest za☠☠☠iście ciężko się nauczyć mówić wprost i nazywać uczucia, i to wymaga czasu, żeby weszło w nawyk. Dobrze mieć trening, póki dziecko jest małe. Aczkolwiek ja już pisałam, że ja tych słów nie demonizuję wcale, nawet ich używam od czasu do czasu ))---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego
Deb masz racje buduje w niej poczucie ze jak nie zrobi tak to znaczy ze nie jest madra itp... eh ciezkie to strasznie. Chyba najbardIej wlasnie chcialabym zeby Hania była osobą swiadomą wlasnej wartosci ale nie zadufana w sobie. Ja poczucia wlasnej wartosci chyba nie mam w ogole i strasznie utrudnia mi to wszystko... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#2502 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
Sama je narysowałai uwazam, ze sa najładniejsze na swiecie, to ze sa kolorowe mowi prawde ale nie przekazuje faktu, ze to są bardzo ładne kreski i ja tą ładność doceniam. Sama je naryzowała to świetnie, fakt, że są kolorowe, co miałabym powiedziec moim zdaniem nie oddaje mojego docenienia tego co zrobiła, nic nie znaczy
Edytowane przez treselle0 Czas edycji: 2014-06-18 o 11:05 |
||
|
|
|
#2503 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
NVC jako ruch istnieje, ale srednio jest z przedszkolami. A Montessori to nic innego jak katolickie!! Buahahaha! Nie wiem, moze w miastach jest z tym lepiej Ja szukam przedszkola miedzynarodowego, ale nie na mojej wsi. |
|
|
|
|
#2504 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#2505 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Dla mnie też takie jest. Chcesz banalny przykład który mówi o tym, że my mamy zewnątrzsterowność we krwi? jak ważna dla nas jest ocena innych, i jak brak pozytywnej oceny jest dla nas odczuwalny jako przykrość? Czyli nie kara, a brak nagrody. Chyba każda z nas miała taką sytuację chociaż raz. Robisz obiad dla Tż. Wystawny, jak cholera, jakieś nowe danie, 2 dania z deserem. Otwierasz mu uszczęśliwiona, on wraca styrany z roboty, obiad je, nie komentuje bo zmęczony i ledwo widzi na oczy. Ty masz w gardle coraz większą gulę. Co za niewdzięcznik, nie pochwalił, nie docenił, a ty tyle trudu DLA NIEGO włożyłaś. Jesz struta i jest ci przykro. A gdzie się podziała Twoja radość? Że zrobiłaś pyszny obiad także dla siebie i jecie go razem? Czemu jej nie czujesz? ... Cytat:
aż nie do uwierzenia, że tak to można inaczej rozumieć, przecież nazwa się wzięła od nazwiska twórcy, a więc i konkretnych założeń..
Edytowane przez Debrah Czas edycji: 2014-06-18 o 11:10 |
||
|
|
|
#2506 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2507 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
lady nie widze niczego zlego w usypianiu w nosidle. U nas przy wieczornych histeriach dziala usypianie na balkonie, biore na rece i chodzimy po balkonie, uspokaja sie natychmiast, zasypia w kilka minut.
Nie chwalilam sie: albo Yae jest tak wymeczona zabawa z moimi znajomymi, albo dorosla (oby to drugie), ale przespala dwie ostatnie noce z rzedu. Ciekawe jak dzis bedzie? Wczoraj pojechalismy swietliki podgladac: udalo nam sie 3 zobaczyc :-( ---------- Dopisano o 11:13 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ---------- Cytat:
Tym bardziej w wersji japonskiej! Chyba, ze dziala to tak,ze i jedno i drugie przyszlo z zachodu, wiec Montessori wplataja w katolickie wychowanie. |
|
|
|
|
#2508 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Co do lekarza: ja się zgadzam z Tres, że każdy ma prawo ży w zgodzie ze swoim światopoglądem. Problem jest jednak wtedy, kiedy nie da się pacjentowi zapewnić takiej opieki medycznej do jakiej ma prawo - bo blokują to głupie procedury. Gdyby było inaczej - lekarz by się mógł od razu zrzec opieki nad pacjentką, jednym podpisem. I on miałby sumienie czyste, a ona by poszła do lekarza który jej pomoże, tak jak ona tego oczekuje, zgodnie z prawem.
Chory mamy system, a nie sam fakt, że ktoś chce żyć zgodnie z przekonaniami. Chodzi o to by wszyscy mieli do nich takie samo prawo. I ta kobieta !!! (bo nie sądzę by ktokolwiek wiedział co to znaczy poddać się terminacji dopóki tego nie przejdzie... ) i lekarz. Chodzi o system - jeśli lekarz się zrzeka czegoś to natychmiast za nim powinien stać ten, który jest to w stanie zrobić bo jego przekonania na to pozwalają. Edytowane przez Debrah Czas edycji: 2014-06-18 o 11:16 |
|
|
|
#2509 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili Edytowane przez ania13.03 Czas edycji: 2014-06-18 o 11:27 |
|
|
|
|
#2510 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cześć kochane
ja tak z doskoku bo tyram jak wół a i dzieci mnie też pochłaniają bez pamięci Lady, u Ciebie w nosidle zasypianie u nas w wózku drzemki- no świat się wywrócił do góry nogami no ale cóż jak tak usypia bez histerii to okMoja mała przylepa trzyma mnie za nogę, wlazi pod spódniće i wogole wszystko tylko mama i mama, wyobraźcie sobie,że jak mnie widzi idzie z szeroko otwartymi ramionami i całuje mnie.... wszędzie po prostu, moja T si,ę, śmieje,że robi dokładnie to samo co ja bo i ja go całuje bez przerwy ![]() Widzę,że poruszyłscie temat przedszkola montesorri, kiedyś marzyłam żeby S do takiego poszedł ale w końcu trafiliśmy na zwykle ale z dość specyficznym klimatem. Dziecko mojego szefostwa chodziło do takiego przedszkoli a potem do szkoły i jakoś mi to odradzili, swojego drugiego syna już nie posłali. Mówili że był problem z adaptacją w pozniejszym wieku i dziecko zaczęło się wycofywać i do dziś nie potrafi się odnalezc (teraz już gimnazjalista) wśród innych dzieci, które nie były z montessori.Rodzice też narzekali na inne dzieciaki- wtedy to była nowość w PL i stać było na to przedszkole najbogatszych a tym samym dzieciaki były naprawdę przeróżne, a więszkość niestety tych bardzo bardzo rozwydrzonych dla ktorych rodzice nie mieli kompletnie czasu i mysleli,że montessori załatwi sprawę. Na szczeście to było kup lat temu więc traktuję to jako pojedynczy przypadek. Ogólnie sama ideologia jest piękna i ma naprawdę sporo zwolenników Moje dziecko pewnei pójdzie do państwowego przedszkola ale na razie traktuje to jako odległy temat. Edytowane przez marsi11 Czas edycji: 2014-06-18 o 11:31 |
|
|
|
#2511 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Nagroda nie jest niczym złym. Jedyne ryzyko jakie niesie to... jej ustawiczne pragnienie, a brak odczuwany jako krytyka lub przykrość. Dlatego chodzi o zdrowe podejście. Chwalenie jako okazanie uznania od czasu do czasu - jest okej i trwałej krzywdy zrobić nie powinno. Ale jest lepsza alternatywa, która nie sprzedaje drugiego dna. Przykład: Rysowanie. Dziecko rysuje obrazek czekając na mamę, dla mamy, bo tęskni a mama ma zaraz wrócić z pracy. Powrót się przedłuża. Tata mówi dziecku "może narysuj coś mamie? czas szybciej ci zleci do jej powrotu" Dziecko rysuje z jęzorem na wierzchu, stara się. Ale nie chodzi o to czy ładnie czy jak - bo rysuje dla mamy, z tęsknoty za nią, bo pragnie z nią kontaktu. Dziecko które zwykle słyszy " o, ładnie" a potem mama idzie do swoich zajęć - będzie podbiegać do mamy z pytaniem "ŁADNIE NARYSOWAŁEM?" Bo posługuje się językiem rodzica. Ale dziecku nie chodzi o ocenę zdolności artystycznych to jest takie : jesteś mamo, jak się cieszę! nie mogłem się doczekac i narysowałem dla ciebie, POBĄDŹ ZE MNĄ!"Nie dasz dziecku "mniej dobrego" jesli nie powiesz "ładnie". Za to dasz więcej jeśli kucniesz wtedy i powiesz dziecku zwykłe "dziękuję! to dla mnie?? ja też bardzo za tobą tęskniłam! powiesz mi co tu jest narysowane?" i dziecko z wypiekami opowiada co miało na myśli, co czuło rysując i co chciało dać mamie. To WYSTARCZY. Tobie się tylko wydaje że nie, bo jesteś przyzwyczajona do innego schematu. Pochwały takie na skróty są proste, nie raz wygodniejsze, bo szybsze po prostu, i subiektywnie nam się wydaje, że na to własnie dziecko nasze czeka. A ono milion razy bardziej ceni sobie uwagę. Jest egocentryczne, więc w swoim przekonaniu nie może zrobić czegoś źle lub brzydko. Bo robi na maksa swoich możliwości. Dowie się, że coś jest brzydkie lub " nie takie" jak usłyszy to od innych. |
|
|
|
|
#2512 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#2513 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
![]() my mamy pianinko-pchacza, tż podkleił gumą na kółkach i już nie jest taki wywrotowy ![]() dziś trochę lepiej dziękuję zdrówka dla Juleczki ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46930147]luz, to osłonka zjadliwa jest ![]() olej na jakiś czas pamiętaj, że to nie złośliwość tylko poznawanie świata - moja np. zje pół bulki a drugie pół kruszy - niech kruszy, niebawem minie na to ochota a może zrób z mąki ziemniaczanej kisiel, w miskę wlej i niech się pobabrze? wiesz, dzieci lubią Agatce nieraz robię zabawę taką, że do kubków wsypuję kasze, mąki, makarony itd. a ona przesypuje, wysypuje - szał ciał ![]() [/QUOTE] z czego zrobić taki kisiel? Na wodzie normalnie? czy jakiś owocach licząc, że zje?ja w temacie nagród i kar popieram w 100 % Debrah, owszem zdarza mi się bić brawo, powiedzieć "super" ale przede wszystkim nazywam, co zrobił, co osiągnął, podkreślając, że zrobił to sam, że potrafi, że to ON może być z siebie dumny. |
||
|
|
|
#2514 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Glupio zapytalam, wiem, ze nie piszesz Debrah o niechwaleniu w ogole tylko o tym, zeby nie naduzywac bez potrzeby takich slow jak "brawo", "pieknie" itp. ale czy na tym etapie naprawde ma to takie wiekie znaczenie? Pozniej natomiast logiczne juz bedzie to, ze od starszego dziecka bedziemy wymagac troche wiecej a nie piac z zachwytu nad wszystkim co zrobi
![]() Nadal jednak nie rozumiem przykladu z obiadem
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
|
#2515 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Debrah, a tak sobie jeszcze mysle odnosnie Twojej wypowiedzi, Np. Dziecko pyta nas o zdanie - czy to co narysowało jest ładne?
Możesz powiedzieć "pięknie! narysowałaś', a możesz " A TOBIE się podoba?" Dziecko coś odpowie, przeważnie doceni własny trud, bo dzieci z natury są świadome własnych możliwości, chyba, żeby im to (krytyką np) zepsuć, są egocentryczne. nie sądzisz, że jezeli dziecko pokazuje nam efekt jakis swoich działań, tzn ze sie cieszy/jest dumne z nich i chce sie pochwalic, wiec Nasza rolą powinno być wlasnie docenienie tych działań, a nie odwracanie kota ogonem i pytanie jego? nie zrobimy wtedy mu szkody, że nie doceniamy tego, co robi/zrobiło? |
|
|
|
#2516 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
?? Mika: bo nie zauważyłam. Mój Boikido jest różowy co prawda, znaczy różowo pomarańczowy - ale skoro pożyczyłam Nancy i Kuba korzystał, to może na Was teraz pora? Chcesz dla Juleczka?
|
|
|
|
|
#2517 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Jeśli działa, usypiałabym w nosidle. Nasze dzieci tak szybko się zmieniają, że coś, co działa dziś, niekoniecznie będzie odpowiednie jutro. Jeżeli Młody potrzebuje teraz kołysania i bujania - bujałabym i kołysała, czyli zrobiłabym tak jak Ty ![]() Cytat:
![]() Brawa za nocki! |
||
|
|
|
#2518 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Tylko, żeby dziecko umiało docenić samo siebie. Jak ono ci już powie co myśli o swoim obrazku, z reguły coś w rodzaju " zobacz jakie wielkie drzewo, całe zielone!" to ty idziesz za tym po prostu. I dajesz mu informację zwrotną. Że tak, widzisz, że duże, że całe zielone, że musiało się bardzo napracować przy kolorowaniu! Ono to podłapie i samo siebie pochwali, a to jest ważne Doceniaj trud a nie efekt. |
|
|
|
|
#2519 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Aaa im wiecej o tym mysle, tym bardziej skomplikowane sie to wydaje
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili Edytowane przez ania13.03 Czas edycji: 2014-06-18 o 11:41 |
|
|
|
|
#2520 | ||
|
Lurker ;)
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wlasnie fajnie, ze piszesz o tym, bo ja wczesniej nie zwrocilabym na to uwagi. Chociaz ja sama czesto wale opisowke malej, dlatego ze zanim urodzilam dziecko zdecydowalam, ze nie bede go traktowac( sory za okreslenie ale wiecie ocb, zadnego ciuciuciu gluptasku) jak malego idioty. Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze dziecko rozumie wiecej niz sadzimy i chce je traktowac na rowni. Wiem, ze nie zrozumie wszystkiego ale widze po niej, ze jednak bardzo duzo wynosi z tej mojej opisowki Cytat:
![]() Gdy ide do lekarza oczekuje profesjonalizmu, za to mu place tak? Nie interesuja mnie jego prywatne opinie, poglady- moze sobie je wyglaszac przy niedzielnym obiedzie. Decydujac sie na taki zawod byl swiadomy tego jakie decyzje bedzie musial podejmowac. Skoro jest za cienki psychicznie trzeba bylo wybrac inny zawod. W ogole nie cierpie mieszania wiary w to. Wiara to wiara, praca to praca. Nie obchodzi mnie jego wiara, nie pytam o to wchodzac do gabinetu idac po tabletki. Co by bylo gdyby fryzjerka moglaby odmowic mi np. farbowania na blond, bo jedna odbila jej faceta i teraz ich nie lubi? Komiczne prawda? Dokladnie jak powolywanie sie na klauzule sumienia goscia, ktory wczesniej bez wyrzutow sumienia dokonywal aborcji. To nie on powinien decydowac o terminacji ciazy tej kobiety tylko ona sama, a przeciagajac sytuacje zabral jej to prawo. Moja znajoma musiala czekac pare tygodni, az jej dziecko umrze i bedzie mogla je urodzic, bo lekarze kazali jej donosic ciaze! A o tym, ze dziecko umrze wiedzieli w 20 ktoryms tygodniu, bylam z nia gdy sie o tym dowiedziala i nigdy tego nie zapomne. Gdyby zgodzili sie na terminacje jestem pewna, ze lepiej by to wszystko zniosla psychicznie. Co do eutanazji, to jest juz inna kwestia. Osobiscie chcialabym, aby kazdy czlowiek mogl podpisac zgode na swoja eutanazje w przypadku gdy nie ma dla niego ratunku, a zycie zawdziecza jedyne maszynom podtrzymujacym je. Nie chcialabym byc ciezarem dla rodziny bedac w stanie wegetatywnym.
__________________
It's okay I got lost on the way But I'm a supergirl And supergirls don't cry |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:03.





najważniejszy jest DOM.
to by pewnie takie wyrosło.
Samo stosowanie słowa super/extra/swietnie tez sie zdarza, ale z reguły dodaje co takie super było



za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.




