Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-18, 16:58   #361
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
ja o frytkach ty o lodach wiec jestesmy kwita

az sobie spojrzalam co to za lody i powiem Ci ze z checia bym sobie zjadla
Lody to też bym zjadła :brzyda l: Najlepiej z dużą ilością czekolady

Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość

Hej hej! Już Cię dopisałam
Dziękuję To teraz czuję się zobowiązana do aktywnego udzielania

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

Co do chrzestnych to jak dla mnie w dzisiejszych czasach odgrywają małą rolę w życiu dziecka Dzieci patrzą jednak tylko na to, że dostanę od chrzestnego kasę na urodziny czy komunię Raczej nie szukają w nim wsparcia czy "drugiego taty"... Takie są moje spostrzeżenia
Właśnie szkoda, że tak są chrzestni postrzegani. Wydaje mi się, że to też wiele zależy od rodziców. Bo jeśli oni nie mają z tymi osobami dobrego kontaktu, to tym bardziej dziecko...

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
hej
w którym tygodniu "zmieniła" się płeć?
Już dokładnie nie pamiętam, ale 23/24 tydzień Na szczęście niewiele różowych ubranek zdążyłam kupić
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:17   #362
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
ja o frytkach ty o lodach wiec jestesmy kwita

az sobie spojrzalam co to za lody i powiem Ci ze z checia bym sobie zjadla
ZEBRA JEST LEPSZA!!

Cytat:
Napisane przez motylek_555 Pokaż wiadomość
Mam pytanie-zamierzam zabrac sie w najblizszym czasie za pranie i prasowanie - czy przed praniem ubrań dzieciowych czyściłyscie jakoś pralke, np.z resztek proszku do prania itp? Słyszałam gdzieś, że włącza sie pusty cykl ze szklanką octu, ale czy pozniej to nie śmierdzi
Pranie pralki przed praniem? No nie, no tego to jeszcze nie grali.

Po wizycie.
Młody przekroczył 2 kilo, konkretnie 2090 a ja równo 11 kg
Nadal siedzi na dupce i nie zamierza się obracać, następna wizyta za dwa tygodnie, jeśli do tego czasu się nie obróci to umawiamy się na cesarkę. W tej chwili na obrót jest jakieś 30% szans, więc raczej tego nie zrobi. Szyjka nadal długa i zamknięta.
Dostałam zlecenie na morfologię, mocz i żółtaczkę.

Zaczarowana kiedyś Ci wypomnę tą blachę łódeczek ziemniaczanych, które właśnie się pieką.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:20   #363
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Lilka, dokładnie nie pamiętam, ale za jedną pieluszkę wyszło ok 16 zł razem z wkładem.

---------- Dopisano o 17:20 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

Halinka, ale dlaczego tylko 30%? Chodzi o wiek ciąży, wymiary dziecka czy takie ogólne prawdopodobieństwo? Weź nie strasz, ja nie chcę cesarki, ja chcę naturalnie

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
ZEBRA JEST LEPSZA!!



Pranie pralki przed praniem? No nie, no tego to jeszcze nie grali.

Po wizycie.
Młody przekroczył 2 kilo, konkretnie 2090 a ja równo 11 kg
Nadal siedzi na dupce i nie zamierza się obracać, następna wizyta za dwa tygodnie, jeśli do tego czasu się nie obróci to umawiamy się na cesarkę. W tej chwili na obrót jest jakieś 30% szans, więc raczej tego nie zrobi. Szyjka nadal długa i zamknięta.
Dostałam zlecenie na morfologię, mocz i żółtaczkę.

Zaczarowana kiedyś Ci wypomnę tą blachę łódeczek ziemniaczanych, które właśnie się pieką.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:21   #364
UmiZumi
Rozeznanie
 
Avatar UmiZumi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 660
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dzisiaj TŻ odebrał maila, że wysłano do nas wózek i sprzedawca przeprasza za opóźnienie - zastanawiamy się tylko jakie opóźnienie: wózek zamówiliśmy 9 dni temu, a wysłany miał być do 14 dni, a do tego czasu, to może kurier go nam dostarczy już do domu
Ciekawa jestem, jak wielka będzie paczka z wózkiem - 3w1 ma przyjść w jednej pace
__________________
"Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham." /Susan Dempsey/
UmiZumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:25   #365
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Hej
Ja po wizycie. Cały czas jest Ok choć odczuwam ciągnący ból w podbrzuszu. Za tydzień mam się stawić na oddziale bo będzie mi pobierał wymaz pod kątem paciorkowca ( podobno to norma)

Okazuje się też że mój gin ma w lipcu urlop i zobaczę go dopiero 18, a termin mam na 29... Ciekawe czy do tego czasu nie urodzę, najwyżej poradzę sobie sama.
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:27   #366
chilanes
Zakorzenienie
 
Avatar chilanes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 099
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Nie macie najzieleńszego pojęcia jak mnie dziś wqrwiła Pani Ginekolog i do jakiego stopnia, że cała do tej pory "chodzę" z nerwów, ciśnienie miałam 180 na ileś tam z nerwów i się poryczałam w tym cholernym gabinecie i nie mogłam uspokoić, aż moja matka, która siedziała w poczekalni chciała wparować do gabinetu. Poszło o ostatnie moje przeboje z rejestratorką. Tak na mnie nawrzeszczała, że masakra, nie wytrzymałam i wygarnęłam jej wszystkie swoje żale od 1 wizyty u niej (że nigdy nie wiadomo w jakim humorze się ją zastanie, co mnie jej problemy interesują mam swoje, że bywa bardzo niemiła i niekulturalna i do tej pory siedziałam cicho, ale miarka się przebrała). Nie mam nawet siły pisać jak to wszystko wyglądało i przebiegało, ale z pewnością poszukam innego lekarza, bo to już za dużo. Chodziłam do niej, bo wygodnie mi było zadzwonić is ię umówić, niż wstawać o 4 rano, żeby się zarejestrować, a ponad to Ona ma usg w gabinecie, a nie jak "mój" ginekolog w przychodni gdzieś w innym pomieszczeniu, gdzie trzeba się specjalnie na zwykle usg umawiać
4 dni do tej francy rejestratorki dzwoniłam, dodzwoniłam się po 4 dniach wykonując 27 połączeń w ten dzień, a ta do mnie z ryjem na dzieñ dobry, że dzwonię za późno Ona nie ma miejsc, itd. A że to nie jej pierwsze takie zachowanie, że wrzeszczała na mnie do słuchawki i gdyby nie to, że dzwoniłam od dnia jak wyszłam z gabinetu po poprzednim badaniu i dopiero na 4 dzień raczyła odebrać, to może przymknęła bym znów oko, ale po wykonaniu ponad 100 tel do niej też mam prawo nie wytrzymać, jak ktoś się na mnie drze. Zostały mi ze 3 wizyty, ale postaram się mimo to znaleźć innego prowadzącego, na chusteczki mi takie nerwy przy każdej wizycie!!!!!


Z dzieckiem na szczęście ok, Mała jest BARDZO BARDZO nisko, stąd ciągnący i stawiający się brzuch. O dziwo "Jaśnie Pani Ginekolog pochwaliła mnie" za samowolne branie magnezu Wszystko pozamykane jak należy, wymaz na GBS pobrany i oddany do laboratorium. Stwierdziła, że tym razem raczej nie przenoszę i wróży wcześniejsze rozwiązanie. Ahhh to wróżenie....
__________________

Edytowane przez chilanes
Czas edycji: 2014-06-18 o 17:30
chilanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:29   #367
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez m_aria Pokaż wiadomość
hej
ja po wizycie. Cały czas jest ok choć odczuwam ciągnący ból w podbrzuszu. Za tydzień mam się stawić na oddziale bo będzie mi pobierał wymaz pod kątem paciorkowca ( podobno to norma)

okazuje się też że mój gin ma w lipcu urlop i zobaczę go dopiero 18, a termin mam na 29... Ciekawe czy do tego czasu nie urodzę, najwyżej poradzę sobie sama.
ostatecznie większość z nas będzie sobie musiała sama poradzić
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899

Edytowane przez gosia3103
Czas edycji: 2014-06-18 o 17:37
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:30   #368
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość

Po wizycie
Młody przekroczył 2 kilo, konkretnie 2090 a ja równo 11 kg
Nadal siedzi na dupce i nie zamierza się obracać, następna wizyta za dwa tygodnie, jeśli do tego czasu się nie obróci to umawiamy się na cesarkę. W tej chwili na obrót jest jakieś 30% szans, więc raczej tego nie zrobi. Szyjka nadal długa i zamknięta.
Dostałam zlecenie na morfologię, mocz i żółtaczkę.

Zaczarowana kiedyś Ci wypomnę tą blachę łódeczek ziemniaczanych, które właśnie się pieką.
Och ja zła

ale masz już dużego chlopca
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:34   #369
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
Nie macie najzieleńszego pojęcia jak mnie dziś wqrwiła Pani Ginekolog i do jakiego stopnia, że cała do tej pory "chodzę" z nerwów, ciśnienie miałam 180 na ileś tam z nerwów i się poryczałam w tym cholernym gabinecie i nie mogłam uspokoić, aż moja matka, która siedziała w poczekalni chciała wparować do gabinetu. Poszło o ostatnie moje przeboje z rejestratorką. Tak na mnie nawrzeszczała, że masakra, nie wytrzymałam i wygarnęłam jej wszystkie swoje żale od 1 wizyty u niej (że nigdy nie wiadomo w jakim humorze się ją zastanie, co mnie jej problemy interesują mam swoje, że bywa bardzo niemiła i niekulturalna i do tej pory siedziałam cicho, ale miarka się przebrała). Nie mam nawet siły pisać jak to wszystko wyglądało i przebiegało, ale z pewnością poszukam innego lekarza, bo to już za dużo. Chodziłam do niej, bo wygodnie mi było zadzwonić is ię umówić, niż wstawać o 4 rano, żeby się zarejestrować, a ponad to Ona ma usg w gabinecie, a nie jak "mój" ginekolog w przychodni gdzieś w innym pomieszczeniu, gdzie trzeba się specjalnie na zwykle usg umawiać
4 dni do tej francy rejestratorki dzwoniłam, dodzwoniłam się po 4 dniach wykonując 27 połączeń w ten dzień, a ta do mnie z ryjem na dzieñ dobry, że dzwonię za późno Ona nie ma miejsc, itd. A że to nie jej pierwsze takie zachowanie, że wrzeszczała na mnie do słuchawki i gdyby nie to, że dzwoniłam od dnia jak wyszłam z gabinetu po poprzednim badaniu i dopiero na 4 dzień raczyła odebrać, to może przymknęła bym znów oko, ale po wykonaniu ponad 100 tel do niej też mam prawo nie wytrzymać, jak ktoś się na mnie drze. Zostały mi ze 3 wizyty, ale postaram się mimo to znaleźć innego prowadzącego, na chusteczki mi takie nerwy przy każdej wizycie!!!!!


Z dzieckiem na szczęście ok, Mała jest BARDZO BARDZO nisko, stąd ciągnący i stawiający się brzuch. O dziwo "Jaśnie Pani Ginekolog pochwaliła mnie" za samowolne branie magnezu Wszystko pozamykane jak należy, wymaz na GBS pobrany i oddany do laboratorium. Stwierdziła, że tym razem raczej nie przenoszę i wróży wcześniejsze rozwiązanie. Ahhh to wróżenie....

Masakra jakaś z tą twoją lekarką! Jak masz mieć za każdym razem takie nerwy to lepiej zmień. Nawet na tym etapie to jest chyba lepsze niż szarpanie się nawet ze zwykłym umówieniem wizyty.
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:35   #370
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
Nie macie najzieleńszego pojęcia jak mnie dziś wqrwiła Pani Ginekolog i do jakiego stopnia, że cała do tej pory "chodzę" z nerwów, ciśnienie miałam 180 na ileś tam z nerwów i się poryczałam w tym cholernym gabinecie i nie mogłam uspokoić, aż moja matka, która siedziała w poczekalni chciała wparować do gabinetu. Poszło o ostatnie moje przeboje z rejestratorką. Tak na mnie nawrzeszczała, że masakra, nie wytrzymałam i wygarnęłam jej wszystkie swoje żale od 1 wizyty u niej (że nigdy nie wiadomo w jakim humorze się ją zastanie, co mnie jej problemy interesują mam swoje, że bywa bardzo niemiła i niekulturalna i do tej pory siedziałam cicho, ale miarka się przebrała). Nie mam nawet siły pisać jak to wszystko wyglądało i przebiegało, ale z pewnością poszukam innego lekarza, bo to już za dużo. Chodziłam do niej, bo wygodnie mi było zadzwonić is ię umówić, niż wstawać o 4 rano, żeby się zarejestrować, a ponad to Ona ma usg w gabinecie, a nie jak "mój" ginekolog w przychodni gdzieś w innym pomieszczeniu, gdzie trzeba się specjalnie na zwykle usg umawiać
4 dni do tej francy rejestratorki dzwoniłam, dodzwoniłam się po 4 dniach wykonując 27 połączeń w ten dzień, a ta do mnie z ryjem na dzieñ dobry, że dzwonię za późno Ona nie ma miejsc, itd. A że to nie jej pierwsze takie zachowanie, że wrzeszczała na mnie do słuchawki i gdyby nie to, że dzwoniłam od dnia jak wyszłam z gabinetu po poprzednim badaniu i dopiero na 4 dzień raczyła odebrać, to może przymknęła bym znów oko, ale po wykonaniu ponad 100 tel do niej też mam prawo nie wytrzymać, jak ktoś się na mnie drze. Zostały mi ze 3 wizyty, ale postaram się mimo to znaleźć innego prowadzącego, na chusteczki mi takie nerwy przy każdej wizycie!!!!!

O ja co za babsko
Kochana nie denerwuj się nie warto
A lekarza koniecznie zmień bo nie warto się tak za każdym razem denerwować
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:37   #371
chilanes
Zakorzenienie
 
Avatar chilanes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 099
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;46937090]Masakra jakaś z tą twoją lekarką! Jak masz mieć za każdym razem takie nerwy to lepiej zmień. Nawet na tym etapie to jest chyba lepsze niż szarpanie się nawet ze zwykłym umówieniem wizyty.[/QUOTE]
Toiteż planuję zmianę, nawet specjalnie pojadę w przyszłym tygodniu do mojego starego gina z nadzieją, ze się ulituje i przyjmie zbłąkaną owcę. Boję się tylko, czy ktoś się na tak późnym etapie ciąży podejmie jej prowadzenia
__________________
chilanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:39   #372
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Halinka, ale dlaczego tylko 30%? Chodzi o wiek ciąży, wymiary dziecka czy takie ogólne prawdopodobieństwo? Weź nie strasz, ja nie chcę cesarki, ja chcę naturalnie
Dosłownie z dnia na dzień robi się tam coraz ciaśniej i już coraz trudniej jest zrobić tego fikołka. Dowiedziałam się też, że jeśli dzieciaczek już jest głową w dół to nie powinien się już obkręcić na dupkę, bo głowa jest największa i najcięższa i nie ma tyle siły żeby ją wydobyć na górę.

Cytat:
Napisane przez M_aria Pokaż wiadomość
Hej
Ja po wizycie. Cały czas jest Ok choć odczuwam ciągnący ból w podbrzuszu. Za tydzień mam się stawić na oddziale bo będzie mi pobierał wymaz pod kątem paciorkowca ( podobno to norma)

Okazuje się też że mój gin ma w lipcu urlop i zobaczę go dopiero 18, a termin mam na 29... Ciekawe czy do tego czasu nie urodzę, najwyżej poradzę sobie sama.
za wizytę. Ja nie dostałam paciorkowca, miałaś jakieś objawy ku temu?
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:47   #373
chilanes
Zakorzenienie
 
Avatar chilanes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 099
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Dosłownie z dnia na dzień robi się tam coraz ciaśniej i już coraz trudniej jest zrobić tego fikołka. Dowiedziałam się też, że jeśli dzieciaczek już jest głową w dół to nie powinien się już obkręcić na dupkę, bo głowa jest największa i najcięższa i nie ma tyle siły żeby ją wydobyć na górę.



za wizytę. Ja nie dostałam paciorkowca, miałaś jakieś objawy ku temu?
Paciorkowiec jest obowiązkowy z tego co wiem, jego wynik zabierasz ze sobą na porodówkę
__________________
chilanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 17:57   #374
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
o
Skoro u tżta nie ma kogo brać, to nie lepiej zamiast na siłę szukać, wziąć obie osoby od ciebie, skoro z nimi masz super kontakt i jest z kogo wybierać? Ja wiem, że tradycja inaczej mówi, ale czy tak nie byłoby fajniej dla dziecka?

Wysłano z aplikacji mobilnej.
ale ja mam samych kuzynów, a dwóch facetów to nie bardzo



Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość
Sara jesteś bohaterką forum!! Pięknie trzymasz dalej.... A z tego co piszesz jakoś mega się nie oszczędzasz. Ja się bardzo boję i nie jeżdżę nigdzie nawet. Siedzę jak kwoka na grządce a raczej leżę.
teraz już nie muszę się tak bardzo oszczędzać, ale przez kilka tygodni leżałam, wstawałam tylko wtedy gdy musiałam

Cytat:
Napisane przez MrsDorota Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!
Można do was dołączyć. Podglądam was od poprzedniej części i jak zobaczyłam ankietę w tej części to stwierdziłam, ze muszę się w końcu ujawnić.

Mam 28 lat, to jest moja pierwsza ciąża i termin porodu na 9.08, będzie chłopiec - Franek. Od tygodnia mam rozwarcie na 1,5cm. I jakoś tak instynkt mi podpowiada, że młody będzie chciał wyjść wcześniej
witaj u nas też będzie Franio

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
MsrDorota zainspirowałaś mnie

A co też może w końcu ujawnię (tak naprawdę podglądam wszystkie wpisy od jakiś 2 części). Tylko ciągle myślałam, że wszystkie już się zgrałyście i że już troszkę za późno żeby się wcinać w wasze wątki Ale ostatnio się parę "nowych" osób pojawiło więc czemu nie ... tym bardziej, że właśnie zaczęłyśmy z moją Księżniczką Polcią 30 tc .
Dodatkowo dziś mam wizytę u gina i już nie mogę się doczekać żeby się upewnić, że wszystko jest dobrze (bo tylko tej myśli jestem).

Dzisiaj przyszedł dzień na ujawnienie się że was podglądam również dlatego, że mam straszny dzień płaczka . Dla mojej osoby to nic nowego bo bardzo szybko się wzruszam "bo tak...." ale to co dzieje się ze mną w ciąży to jakaś masakra a zawsze jak sobie was poczytam to mi przechodzi .

Przygarniecie kropka
Witaj


Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
Paciorkowiec jest obowiązkowy z tego co wiem, jego wynik zabierasz ze sobą na porodówkę
tak to jest obowiązkowe badanie

Chilanes współczuję co za babsko
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 18:38   #375
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez motylek_555 Pokaż wiadomość
Hej Laski Nie było mnie kilka dni, a tu nowy watek Nie dam rady wszystkiego nadrobić, ale spróbuję chociaz przeczytac o czym dyskutujecie w nowym wątku.
W poniedziałek wyruszyłam na poszukiwanie sukienki na wesele, schodziłam się strasznie, ale kupiłam- szału nie ma, ale cóż...i tak ciesze sie, ze cokolwiek kupiłam. Wczoraj tez miałam maraton od rana, najpierw poczta, później dentysta, później musiałam jechać 20km do NFZ nową karte wyrobic(zmiana danych), do starostwa, w realu kupiłam suszarke na ubrania i pampersy, odwiedziłam bank, żeby tam tez pozmieniac dane, kupiłam 2 pary śpiochów dla małej,szukałam dla siebie koszuli do porodu, byłam w castoramie poooglądac farby i tapety, odebrałam wózek (), no i galeria... W H&M kupiłam czarne spodnie ciążowe przecenione z 129 na 60 (będą na drugi dzień wesela z jakąś bluzką), szukałam butów, które weszłyby na moje mega opuchniete nogi i jako tako wyglądały z tą sukienką, ale kicha straszna, wyczuwam problem ,połaziłam troche, choć nogi wchodziły mi juz do d**py, w Home&You kupiłam śliczne szare kosze (1 duży i 3 troche mniejsze) do pokoiku, a wracając do domu wjechałam do tesco i fotojokera pooglądac obiektywy do mojego aparatu, bo muszę przygotować się i w tym względzie na przyjście Malutkiej
Dziś byłam tylko na targu kupić koszulę do porodu, kupiłam tego typu, tylko te miśki są inne, mniejze i na szczęscie gdzies na dole, chciałam bez nich, no ale nie ma, trudno http://allegro.pl/koszula-nocna-do-k...344787358.html, został mi jeszcze szlafrok.

Mam pytanie-zamierzam zabrac sie w najblizszym czasie za pranie i prasowanie - czy przed praniem ubrań dzieciowych czyściłyscie jakoś pralke, np.z resztek proszku do prania itp? Słyszałam gdzieś, że włącza sie pusty cykl ze szklanką octu, ale czy pozniej to nie śmierdzi
Szalona jestes, maraton po tylu sklepach

Mi nawet nie przyszlo do glowy zeby czyscic pralke Bez przesady, ja nie bede przesadzac, im czysciej tym gorzej. Maly musi wyhodować swoj system ochronny, a jak ma to zrobić jakbym czysciła pralke, kąpała go w wodzie z czajnika itp. ??
Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Dzwoniłam do położnej i powiedziałam o dzisiejszym bólu brzucha, który jest podobny do menstruacyjnego.
Mam wziąć 2 Nospy i się położyć i jak nie przejdzie to przyjechać na wizytę. Dziś rano już brałam 2 Nospy i dużo leżałam, mimo to ból powrócił. Trzymajcie kciuki, żeby teraz się poprawiło .
I nie mogę iść dziś na zajęcia do szkoły rodzenia .
będzie dobrze
A jak ci nie przejdzie to szybko dzwon do lekarza .
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 18:39   #376
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Szaleństwo! 5 stron w pol dnia? Nie musicie jeszcze rodzić w tym wątku Spokojnie

Szczerze się przyznam, ze nie mam ochoty na cytowania.

Wczoraj bylam w tym szpitalu umowili mi wizyte za 1,5tyg z zaznaczeniem, ze jak sie wyniki pogorszą to mi zadzwonią i bede musiała przyjsc wczesniej. Dziś niestety miałam telefon, ze mam zadzwonić i jak mi się uda to umówić się na jutro. Dzwoniliśmy tam, ale już nikogo nie było w rejestracji. Zdołowałam się tym mega!
trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze
[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;46931734]Hej dziewczyny!
Można do was dołączyć. Podglądam was od poprzedniej części i jak zobaczyłam ankietę w tej części to stwierdziłam, ze muszę się w końcu ujawnić.

Mam 28 lat, to jest moja pierwsza ciąża i termin porodu na 9.08, będzie chłopiec - Franek. Od tygodnia mam rozwarcie na 1,5cm. I jakoś tak instynkt mi podpowiada, że młody będzie chciał wyjść wcześniej [/QUOTE]
witamy
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 18:51   #377
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Witam ponownie
Dziękuję ślicznie za przygarnięcie i przywitanie i oczywiście za kciuki

Lilka - imię mam bardzo pospolite: Kasia, wiek: 27 lat, TP: 28.08.2014; płeć: dziewczynka; imię: Pola

zVenus: Co poza tym u mnie... hm... właśnie wróciłam z wizyty i niby wszystko oki. Ciąże przechodzę całkiem nieźle tylko jak jakieś zakażenie się do mnie przypałętało na początku ciąży tak się tego pozbyć nie mogę i ciągle na jakiś globulkach jadę (lekarz mówił, że to podobno norma w ciąży, szczególnie jak ktoś ma tendencję). Dodatkowo poskarżyłam się ginowi, że boli mnie w prawym boku pod piersią przy żebrach. Coś powiedział o chorobie, którą któraś z was pisała, że ma ale nie mogę znaleźć która i jak się ta choroba nazywała. Wiem tylko, że jeśli to mam to powinno mnie jeszcze dodatkowo swędzieć całe ciało (a mnie tylko brzuch swędzi - i to raczej od rozciągania skóry). Mam skierowanie na badania ("transaminazy") i wtedy zobaczymy co wyjdzie.

Dziewczyny jak to robicie, że dajecie parę cytatów w jednej odpowiedzi???Walczę i walczę nie mogę dojść jak to robicie - chyba jakaś ograniczona jestem
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:02   #378
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
ostatecznie większość z nas będzie sobie musiała sama poradzić
No tak, ale fajnie by było wiedzieć że w razie czego jest na oddziale.
Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość



za wizytę. Ja nie dostałam paciorkowca, miałaś jakieś objawy ku temu?
Tak samo zapytalam: dlaczego ja?
Nie słyszałam o tym wcześniej ale on twierdzi że to standardowe badanie i jeśli okaże się że mam tego paciorkowca to dostanę przy porodzie antybiotyk żeby dziecko się nie zaraziło.

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:56 ----------

Chilanes
Masakra jakaś z tą lekarką, ja poważnie zastanawiałabym się nad zmianą. Teraz naprawdę nikt nam łaski nie robi że nas przyjmuje.
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:09   #379
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Witam ponownie
Dziękuję ślicznie za przygarnięcie i przywitanie i oczywiście za kciuki

Lilka - imię mam bardzo pospolite: Kasia, wiek: 27 lat, TP: 28.08.2014; płeć: dziewczynka; imię: Pola

zVenus: Co poza tym u mnie... hm... właśnie wróciłam z wizyty i niby wszystko oki. Ciąże przechodzę całkiem nieźle tylko jak jakieś zakażenie się do mnie przypałętało na początku ciąży tak się tego pozbyć nie mogę i ciągle na jakiś globulkach jadę (lekarz mówił, że to podobno norma w ciąży, szczególnie jak ktoś ma tendencję). Dodatkowo poskarżyłam się ginowi, że boli mnie w prawym boku pod piersią przy żebrach. Coś powiedział o chorobie, którą któraś z was pisała, że ma ale nie mogę znaleźć która i jak się ta choroba nazywała. Wiem tylko, że jeśli to mam to powinno mnie jeszcze dodatkowo swędzieć całe ciało (a mnie tylko brzuch swędzi - i to raczej od rozciągania skóry). Mam skierowanie na badania ("transaminazy") i wtedy zobaczymy co wyjdzie.

Dziewczyny jak to robicie, że dajecie parę cytatów w jednej odpowiedzi???Walczę i walczę nie mogę dojść jak to robicie - chyba jakaś ograniczona jestem
Pewnie chodzi mu o cholestaze,ale mnie nic nie bolało w okolicach wątroby tylko swędzenie.

imię Pola bardzo ładne jakbym miala miec dziewczynkę była by Zoja,ale Pola na drugim miejscu

Musisz nacisnąć środkowe okienko "wielocytuj" to się podświetla a na koniec "cytuj" lub poprostu "odpowiedz"
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:12   #380
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Pomimo tego że dużo leżę i naprawdę zaczęłam się oszczędzać ten ból w podbrzuszu który czuję od zeszłego tygodnia staje się codziennie coraz silniejszy, do tego stapnia że prawie nie mogę chodzić. Mówiłam o tym na wizycie i lekarz wszystko sprawdzał, twierdzi że taki widocznie mój urok.
Ja zaczynam myśleć ze za bardzo wychwalałam swoje dobre samopoczucie i teraz będę tak cierpieć do końca.

Edytowane przez M_aria
Czas edycji: 2014-06-18 o 19:13
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:12   #381
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

AAAle sobiue pogadalyscie dzisiaj a nie bylo mnie zaledwie pol dnia
Przyszedl mi stanik z alles i jest cudowny! Dziewczyny smiem twiedrzic ze in jest lepszy,wygodniejszy i tanszy niz wszytskie moje biustonosze nie-ciazowe!
Podkreslam iz jest usztywniany ale na tyle gietki ze bede mogla karmic, i co najwazniejsze ladnie modeluje piersi i zbliza, w bluzce gladziutki, no ideal!
Jestem w takim szoku ze nie wiem
Tymbardziej ze schodzilam cala galerie dzisiaj wlasnie za biustonoszem, ale wszedzie same szmatki w ktorych cycki zyja swoim zyciem i wygladam jak stara baba, bylam w happy mum, c&a, mothercare, smyk, triumph, donna i 2 inne...
Takze jak ktoras potzebuje to polecam i recze bo jak zalozylam tak do tej pory mam i nosze bez prania
Mowie mezowi ze jest taki ze go nie zdejmuje, za to jemu tak sie spodobal ze obiecal sam go zdjac

Cytat:
Napisane przez UmiZumi Pokaż wiadomość
a ja mam dzisiaj zagwozdkę, w sumie to mam już ją kilka dnia. Będę pytała o to położną albo lekarza na najbliższej wizycie, ale to będzie dopiero 27.06

Chodzi o ruchy. Ostatnio częściej czuję rozpychanie, wypychanie, czkawkę, a kopanie dość rzadko. Często jest też tak, że widzę, jak mój brzuch się kołysze, faluje, widzę, jak Mała się wypycha (albo ktoś z otoczenia mi powie), ale tego często nie czuj (?) Też tak się u Was zdarza, czy tylko ja jestem taka nieczuła? Łożysko mam z tyłu. więc ono mi raczej nie przeszkadza w odczuwaniu. Dziecko rusza się na pewno - właśnie sobie czka i wypycha mi podbrzusze . Potrafi też tak kopnąć bardzo mocno.
ja tez tak mam
Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Tez chcialam chrzcic w Boze NArodzenie ale z mala przeciez nie bedziemy sie tluc autobusem nie mamy poloczenia z samolotem wiec pod tym wzgledem jest lipa

A co do chrzestnych : chrzestna bedzie moja przyjaciolka a chrzestnym mial byc moj brat, jak bylismy mali bylismy strasznie zrzyci ale nasze drogi sie rozeszly jak poznal swoja narzeczona i teraz postawil mi warunek ze jezeli z karolina nie bede miala dobrego kontaktu to on nie bedzie chrzestnym zamurowalo mnie bo to moj jedyny brat a tu stawia jakies warunki to ze sie nie umiem z nia dogadac bo to dziewczyna z innego swiata kompletnie , nie bede go zmuszala Tz wybierze kogos ze swojej strony ale mi sie zrobilo mega przykro no ale coz.

Musicie z Tz pojsc na jakis kompromis bo jednak Tobie tez musi pasowac chrzestny
pssss...chyba mu sie cos pomylilo...co to za pomysl w ogole z jego strony...ja i to mambyc brat
Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Kochana na typ etapie ciąży to normalne, dziecko ma coraz mniej miejsca i dlatego nie czujemy już takich kopniaczków jak wcześniej.
Tylko takie przesuwanie jakbyś węża miała w brzuszku no i czkawka .
Albo takie wypychanie , moja Mała lubi dupkę wypychać to trochę boli, ale to przyjemny ból


A powiedzcie mi czy może być dwóch chrzestnych ?
Bo ja mam brata i mój TŻ też i obaj bardzo chcą. I mamy problem bo jak jednego wybierzemy to drugi może się obrazić
nie slyszalam o czyms takim,wydaje mi sie ze rodzice chrzestni to jednak musi byc matka i ojciec, bo nie chodzi tu o swiadkow chrztu tylko rodzicow-opiekunow,ale teraz wszystko sie zmienia wiec moze i tak mozna...ciekawe..
Cytat:
Napisane przez kasiuulad Pokaż wiadomość
witam sie w kolejnej części piszecie jak szalone
co do chrztu,starszego urodziłam 18.11 a chrzest byl w Boże Narodzenie, przespal cala msze a starsze dzieciaki wiercily sie i marudzily, teraz tez chrzest będzie w miarę szybko,mysle ze jak dzidzius będzie mial ok miesiac. No i tez mamy problem z chrzestnymi,mi zostal wolny brat,z którym kontakt mam jako taki no a maz ma siostre ktora juz jest chrzestna starszego...mamy niemaly dylemat...

wczoraj brzuch mi co chwila twardnial, (pomimo nospy i zwiększonej dawki magnezu),jak lezalam to ok a jak tylko wstalam to od razu kamien,maz juz chcial na ip jechac ale poszlam spac i na razie jest ok, wizyte mam w poniedzialek,mam nadzieje ze wytrzymam do tego czasu ale jak sie sytuacja z wczoraj powtórzy to jednak pojade bo mam schizy ze będzie powtórka z rozrywki bo akurat zaczal mi sie 33tc czyli ten w którym urodzilam Kajtka,
a najlepszy maz, wczoraj panikowal i mnie namawial na jazdę do szpitala a dzis dzwoni co będzie na obiad i moze placki ziemniaczane zrobie,no ręce opadają...
ehhh faceci... Trzymaj sie i jak sytuacja sie powtorzy to nie przejmuj sie i jedz lepiej do szpitala...
Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość

Dzwoniła do mnie moja szefowa. Poinformować mnie, że zamyka działalność, że wszystkie papiery wysyła mi pocztą i że teraz to moje zmartwienie co i jak sobie pozałatwiam z zusem. AAAAAAAAArrrrgg !!!
Jezu Ty to masz fajnie h4linka, powiedz ze jej cos dogadalas chociaz za takie chamskie traktowanie...(kto jak nie Ty)
Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
MsrDorota zainspirowałaś mnie

A co też może w końcu ujawnię (tak naprawdę podglądam wszystkie wpisy od jakiś 2 części). Tylko ciągle myślałam, że wszystkie już się zgrałyście i że już troszkę za późno żeby się wcinać w wasze wątki Ale ostatnio się parę "nowych" osób pojawiło więc czemu nie ... tym bardziej, że właśnie zaczęłyśmy z moją Księżniczką Polcią 30 tc .
Dodatkowo dziś mam wizytę u gina i już nie mogę się doczekać żeby się upewnić, że wszystko jest dobrze (bo tylko tej myśli jestem).

Dzisiaj przyszedł dzień na ujawnienie się że was podglądam również dlatego, że mam straszny dzień płaczka . Dla mojej osoby to nic nowego bo bardzo szybko się wzruszam "bo tak...." ale to co dzieje się ze mną w ciąży to jakaś masakra a zawsze jak sobie was poczytam to mi przechodzi .

Przygarniecie kropka
hej Dziewczynki
Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Nie odbierz mnie źle, ale to straszna chamówka. Ty pewnie najpierw zjesz a potem pójdziesz do porcelany a całej reszcie pójdzie w biodra i uda.
dokladnie! nazre sie frytek, a potem plus 1,5 kg w 8 miesiacu ciazy....wrrrr

Ale wiecie co..nie tyle Zaczarowana zrobila mi smaka na frytki ale bardziej Wasze komentarze Ale tylko na takie domowe..w
sb jadlam z kfc, wiec srednie bardzo ale zab to twistera uwielbiam!
A przed chwila zaliczylam lody w mcdonaldzie z sama bita smietana-po e zja, pychota, mogabym wmucic jeszcze jednego....albo 2
Cytat:
Napisane przez motylek_555 Pokaż wiadomość
To tak na szybko pokaze Wam jeszcze kiecke. Co sadzicie?
Noooo spoko, ale Motylek-czy ona w ogole jest ciazowa? wyglada na taka normalna z wcieciem...(?)
Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
ZEBRA JEST LEPSZA!!



Pranie pralki przed praniem? No nie, no tego to jeszcze nie grali.

Po wizycie.
Młody przekroczył 2 kilo, konkretnie 2090 a ja równo 11 kg
Nadal siedzi na dupce i nie zamierza się obracać, następna wizyta za dwa tygodnie, jeśli do tego czasu się nie obróci to umawiamy się na cesarkę. W tej chwili na obrót jest jakieś 30% szans, więc raczej tego nie zrobi. Szyjka nadal długa i zamknięta.
Dostałam zlecenie na morfologię, mocz i żółtaczkę.

Zaczarowana kiedyś Ci wypomnę tą blachę łódeczek ziemniaczanych, które właśnie się pieką.
za wizyte!!!!! Przynajmniej bedziesz wiedziala kiedy sie dokadnie urodzi bedziesz extra przygotowana
Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
Nie macie najzieleńszego pojęcia jak mnie dziś wqrwiła Pani Ginekolog i do jakiego stopnia, że cała do tej pory "chodzę" z nerwów, ciśnienie miałam 180 na ileś tam z nerwów i się poryczałam w tym cholernym gabinecie i nie mogłam uspokoić, aż moja matka, która siedziała w poczekalni chciała wparować do gabinetu. Poszło o ostatnie moje przeboje z rejestratorką. Tak na mnie nawrzeszczała, że masakra, nie wytrzymałam i wygarnęłam jej wszystkie swoje żale od 1 wizyty u niej (że nigdy nie wiadomo w jakim humorze się ją zastanie, co mnie jej problemy interesują mam swoje, że bywa bardzo niemiła i niekulturalna i do tej pory siedziałam cicho, ale miarka się przebrała). Nie mam nawet siły pisać jak to wszystko wyglądało i przebiegało, ale z pewnością poszukam innego lekarza, bo to już za dużo. Chodziłam do niej, bo wygodnie mi było zadzwonić is ię umówić, niż wstawać o 4 rano, żeby się zarejestrować, a ponad to Ona ma usg w gabinecie, a nie jak "mój" ginekolog w przychodni gdzieś w innym pomieszczeniu, gdzie trzeba się specjalnie na zwykle usg umawiać
4 dni do tej francy rejestratorki dzwoniłam, dodzwoniłam się po 4 dniach wykonując 27 połączeń w ten dzień, a ta do mnie z ryjem na dzieñ dobry, że dzwonię za późno Ona nie ma miejsc, itd. A że to nie jej pierwsze takie zachowanie, że wrzeszczała na mnie do słuchawki i gdyby nie to, że dzwoniłam od dnia jak wyszłam z gabinetu po poprzednim badaniu i dopiero na 4 dzień raczyła odebrać, to może przymknęła bym znów oko, ale po wykonaniu ponad 100 tel do niej też mam prawo nie wytrzymać, jak ktoś się na mnie drze. Zostały mi ze 3 wizyty, ale postaram się mimo to znaleźć innego prowadzącego, na chusteczki mi takie nerwy przy każdej wizycie!!!!!


Z dzieckiem na szczęście ok, Mała jest BARDZO BARDZO nisko, stąd ciągnący i stawiający się brzuch. O dziwo "Jaśnie Pani Ginekolog pochwaliła mnie" za samowolne branie magnezu Wszystko pozamykane jak należy, wymaz na GBS pobrany i oddany do laboratorium. Stwierdziła, że tym razem raczej nie przenoszę i wróży wcześniejsze rozwiązanie. Ahhh to wróżenie....
o jaaaa co za baboch! Nie idz do niej absolutnie,czemu facet mialby Cie nie przyjac, nasciemniaj najwyzej ze blizej tam Ci bylo albo cos a teraz spowrotem jestes tu...o ile w ogole bedzie pytac o cokolwiek...
Super ze z malutka w porzadku!

ale mi sie chce spac....
AA no jeszcze kupilam sobie w c&A 3 bluzki ciazowe, spodnice nie-ciazowa ale moge ja nosic pod brzuchem, a potem normalnie, zalamaolam sie ze nie kupilam stanika, ale jak wrocilam do domu i otworzylam paczke od kuriera to stwierdzam ze mam super dzien!!!
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:13   #382
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Pewnie chodzi mu o cholestaze,ale mnie nic nie bolało w okolicach wątroby tylko swędzenie.

imię Pola bardzo ładne jakbym miala miec dziewczynkę była by Zoja,ale Pola na drugim miejscu

Musisz nacisnąć środkowe okienko "wielocytuj" to się podświetla a na koniec "cytuj" lub poprostu "odpowiedz"
Mnie boli wątroba często, ale lekarz po analizie wyników i usg stwierdził, że jest z nią ok, po prostu dziecko się o nią opiera, a że jest ona w tej chwili mocno ukrwiona, to ma prawo boleć.

Wysłano z aplikacji mobilnej.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:15   #383
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

dziewczyny których maluszki są juz ułożone główka w dół.. Jak odczuwacie ruchy? Mój szkrab caly czas leżał poprzecznie,ale dziś czułam ruchy u góry ale po boku. Zawsze czułam kopniaki nad biodrami z lewej lub prawej strony,teraz nie wiem czy się zdołał obrócić główka w dół w kopie mnie u góry.. Tyle ze nadal z boku..czy ma takie długie nóżki i fika nimi gdzie popadnie.
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:16   #384
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Witam ponownie
Dziękuję ślicznie za przygarnięcie i przywitanie i oczywiście za kciuki

Lilka - imię mam bardzo pospolite: Kasia, wiek: 27 lat, TP: 28.08.2014; płeć: dziewczynka; imię: Pola

zVenus: Co poza tym u mnie... hm... właśnie wróciłam z wizyty i niby wszystko oki. Ciąże przechodzę całkiem nieźle tylko jak jakieś zakażenie się do mnie przypałętało na początku ciąży tak się tego pozbyć nie mogę i ciągle na jakiś globulkach jadę (lekarz mówił, że to podobno norma w ciąży, szczególnie jak ktoś ma tendencję). Dodatkowo poskarżyłam się ginowi, że boli mnie w prawym boku pod piersią przy żebrach. Coś powiedział o chorobie, którą któraś z was pisała, że ma ale nie mogę znaleźć która i jak się ta choroba nazywała. Wiem tylko, że jeśli to mam to powinno mnie jeszcze dodatkowo swędzieć całe ciało (a mnie tylko brzuch swędzi - i to raczej od rozciągania skóry). Mam skierowanie na badania ("transaminazy") i wtedy zobaczymy co wyjdzie.

Dziewczyny jak to robicie, że dajecie parę cytatów w jednej odpowiedzi???Walczę i walczę nie mogę dojść jak to robicie - chyba jakaś ograniczona jestem
hej Kasia Musisz zaznaczac pod kazda odpowiedza ktora chcesz zacytowac ten srodkowy guziczek (wielocytuj) i jak juz bedziesz chciala odpisywac (jak zaznaczysz wszystkie wypowiedzi ktore chcesz zacytowac) to idziesz na sam koniec watku i po lewej dajesz odpowiedz, Mam nadzieje ze mnie zrozumiesz bo ja nie umiem tlumaczy
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:21   #385
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
dziewczyny których maluszki są juz ułożone główka w dół.. Jak odczuwacie ruchy? Mój szkrab caly czas leżał poprzecznie,ale dziś czułam ruchy u góry ale po boku. Zawsze czułam kopniaki nad biodrami z lewej lub prawej strony,teraz nie wiem czy się zdołał obrócić główka w dół w kopie mnie u góry.. Tyle ze nadal z boku..czy ma takie długie nóżki i fika nimi gdzie popadnie.
Mój kopie po prawej stronie nad wątrobą dokładnie, a rączki czuję baaardzo nisko, szczególnie jak usiądę np na krześle, to czuję takie łaskotanie od paluszków lekko nad spojeniem łonowym.

Wysłano z aplikacji mobilnej.

---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ----------

Zaczarowana niedobra osobo masz mnie dziś na sumieniu za te frytki po raz drugi już! Ale dziś u mnie wersja light: frytki z batatów z piekarnika.

Wysłano z aplikacji mobilnej.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:22   #386
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez motylek_555 Pokaż wiadomość
To tak na szybko pokaze Wam jeszcze kiecke. Co sadzicie?
a to ciązowa czy zwykła?? fajna jest i trochę tak podtrzyma brzuch ten pas.

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;46936652]Lody to też bym zjadła :brzyda l: Najlepiej z dużą ilością czekolady



Dziękuję To teraz czuję się zobowiązana do aktywnego udzielania



Właśnie szkoda, że tak są chrzestni postrzegani. Wydaje mi się, że to też wiele zależy od rodziców. Bo jeśli oni nie mają z tymi osobami dobrego kontaktu, to tym bardziej dziecko...



Już dokładnie nie pamiętam, ale 23/24 tydzień Na szczęście niewiele różowych ubranek zdążyłam kupić [/QUOTE]
ooo to dobrze, juz się martwiła, że później jakby mi teaz wyskoczyła babka że jednak chłopak to by musiał chodzić w legginach w panterke i sukienkach...a mam ich trochę
Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Po wizycie.
Młody przekroczył 2 kilo, konkretnie 2090 a ja równo 11 kg
Nadal siedzi na dupce i nie zamierza się obracać, następna wizyta za dwa tygodnie, jeśli do tego czasu się nie obróci to umawiamy się na cesarkę. W tej chwili na obrót jest jakieś 30% szans, więc raczej tego nie zrobi. Szyjka nadal długa i zamknięta.
Dostałam zlecenie na morfologię, mocz i żółtaczkę.
super, brawo!!
jeszcze się może obrócić...pisałam ostatnio o mojej kumpeli - po 36tc mały się kopyrtnął i jest głową na dół
jakie to jest badanie na żółtaczkę??

Cytat:
Napisane przez UmiZumi Pokaż wiadomość
Dzisiaj TŻ odebrał maila, że wysłano do nas wózek i sprzedawca przeprasza za opóźnienie - zastanawiamy się tylko jakie opóźnienie: wózek zamówiliśmy 9 dni temu, a wysłany miał być do 14 dni, a do tego czasu, to może kurier go nam dostarczy już do domu
Ciekawa jestem, jak wielka będzie paczka z wózkiem - 3w1 ma przyjść w jednej pace
miło z jego strony, ja wózek 3w1 dostałam w dwóch duuużych paczkach

Cytat:
Napisane przez M_aria Pokaż wiadomość
Hej
Ja po wizycie. Cały czas jest Ok choć odczuwam ciągnący ból w podbrzuszu. Za tydzień mam się stawić na oddziale bo będzie mi pobierał wymaz pod kątem paciorkowca ( podobno to norma)

Okazuje się też że mój gin ma w lipcu urlop i zobaczę go dopiero 18, a termin mam na 29... Ciekawe czy do tego czasu nie urodzę, najwyżej poradzę sobie sama.
oj na pewno sie go doczekasz.
paciorkowiec jest OBOWIĄZKOWY robi się go przed porodem, w razie czego dostaje się antybiotyk żeby dzidzi nie zarazic przy porodzie. Każda będzie to badanie mieć - wymaz w kierunku GBS
Cytat:
Napisane przez chilanes Pokaż wiadomość
Nie macie najzieleńszego pojęcia jak mnie dziś wqrwiła Pani Ginekolog i do jakiego stopnia, że cała do tej pory "chodzę" z nerwów, ciśnienie miałam 180 na ileś tam z nerwów i się poryczałam w tym cholernym gabinecie i nie mogłam uspokoić, aż moja matka, która siedziała w poczekalni chciała wparować do gabinetu. Poszło o ostatnie moje przeboje z rejestratorką. Tak na mnie nawrzeszczała, że masakra, nie wytrzymałam i wygarnęłam jej wszystkie swoje żale od 1 wizyty u niej (że nigdy nie wiadomo w jakim humorze się ją zastanie, co mnie jej problemy interesują mam swoje, że bywa bardzo niemiła i niekulturalna i do tej pory siedziałam cicho, ale miarka się przebrała). Nie mam nawet siły pisać jak to wszystko wyglądało i przebiegało, ale z pewnością poszukam innego lekarza, bo to już za dużo. Chodziłam do niej, bo wygodnie mi było zadzwonić is ię umówić, niż wstawać o 4 rano, żeby się zarejestrować, a ponad to Ona ma usg w gabinecie, a nie jak "mój" ginekolog w przychodni gdzieś w innym pomieszczeniu, gdzie trzeba się specjalnie na zwykle usg umawiać
4 dni do tej francy rejestratorki dzwoniłam, dodzwoniłam się po 4 dniach wykonując 27 połączeń w ten dzień, a ta do mnie z ryjem na dzieñ dobry, że dzwonię za późno Ona nie ma miejsc, itd. A że to nie jej pierwsze takie zachowanie, że wrzeszczała na mnie do słuchawki i gdyby nie to, że dzwoniłam od dnia jak wyszłam z gabinetu po poprzednim badaniu i dopiero na 4 dzień raczyła odebrać, to może przymknęła bym znów oko, ale po wykonaniu ponad 100 tel do niej też mam prawo nie wytrzymać, jak ktoś się na mnie drze. Zostały mi ze 3 wizyty, ale postaram się mimo to znaleźć innego prowadzącego, na chusteczki mi takie nerwy przy każdej wizycie!!!!!


Z dzieckiem na szczęście ok, Mała jest BARDZO BARDZO nisko, stąd ciągnący i stawiający się brzuch. O dziwo "Jaśnie Pani Ginekolog pochwaliła mnie" za samowolne branie magnezu Wszystko pozamykane jak należy, wymaz na GBS pobrany i oddany do laboratorium. Stwierdziła, że tym razem raczej nie przenoszę i wróży wcześniejsze rozwiązanie. Ahhh to wróżenie....
i dobrze zrobiłaś, no jeszcze tego brakuje żeby się baba z rejestracji po pacjentkach woziła!! to nie te czasy!! jak nam coś nie pasuje to zmieniamy lekarza, jeszcze Ci zostało kilka wizyt więc sie nie zastanawiaj jak tak to ma wyglądać!
moja też bardzo nisko przez co latam do wc chyba 15razy dziennie...a tak serio to na pewno z 7-8razy odziwo w nocy wstaję nadal tylko raz - mój sen jest dla mnie ważniejszy

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Dosłownie z dnia na dzień robi się tam coraz ciaśniej i już coraz trudniej jest zrobić tego fikołka. Dowiedziałam się też, że jeśli dzieciaczek już jest głową w dół to nie powinien się już obkręcić na dupkę, bo głowa jest największa i najcięższa i nie ma tyle siły żeby ją wydobyć na górę.



za wizytę. Ja nie dostałam paciorkowca, miałaś jakieś objawy ku temu?
paciorkowiec-obowiązkowy

o dzięki Ci za takie info. Moja od 2 miesięcy jest głową w dół i niech tak zostanie..

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
Witam ponownie
Dziękuję ślicznie za przygarnięcie i przywitanie i oczywiście za kciuki

Lilka - imię mam bardzo pospolite: Kasia, wiek: 27 lat, TP: 28.08.2014; płeć: dziewczynka; imię: Pola

zVenus: Co poza tym u mnie... hm... właśnie wróciłam z wizyty i niby wszystko oki. Ciąże przechodzę całkiem nieźle tylko jak jakieś zakażenie się do mnie przypałętało na początku ciąży tak się tego pozbyć nie mogę i ciągle na jakiś globulkach jadę (lekarz mówił, że to podobno norma w ciąży, szczególnie jak ktoś ma tendencję). Dodatkowo poskarżyłam się ginowi, że boli mnie w prawym boku pod piersią przy żebrach. Coś powiedział o chorobie, którą któraś z was pisała, że ma ale nie mogę znaleźć która i jak się ta choroba nazywała. Wiem tylko, że jeśli to mam to powinno mnie jeszcze dodatkowo swędzieć całe ciało (a mnie tylko brzuch swędzi - i to raczej od rozciągania skóry). Mam skierowanie na badania ("transaminazy") i wtedy zobaczymy co wyjdzie.

Dziewczyny jak to robicie, że dajecie parę cytatów w jednej odpowiedzi???Walczę i walczę nie mogę dojść jak to robicie - chyba jakaś ograniczona jestem
mówisz o cholestazie, to faktycznie wiąże się z bardzo uporczywym swędzeniem szczególnie ud, łydek, ramion i przedramion a także brzucha. Na to właśnie masz to badanie Pewnie Ci nic nie wyjdzie bo skoro Cię nic nie swędzi...
\cytowanie: masz taki przycisk pod każdym postem - środkowy naciskasz po każdym poście który chcesz zacytować i potem jak juz chcesz na nie wszystkie odpowiedzieć to klikasz odpowiedz - ten po lewej stronie na końcu i tyle. I piszesz sobie odpowiedzi pod każdym cytowaniem
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:23   #387
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
dziewczyny których maluszki są juz ułożone główka w dół.. Jak odczuwacie ruchy? Mój szkrab caly czas leżał poprzecznie,ale dziś czułam ruchy u góry ale po boku. Zawsze czułam kopniaki nad biodrami z lewej lub prawej strony,teraz nie wiem czy się zdołał obrócić główka w dół w kopie mnie u góry.. Tyle ze nadal z boku..czy ma takie długie nóżki i fika nimi gdzie popadnie.
Moj jest glowka do dolu i jak sie rusza to w zasadzie...roznorako)
Duze gorki robia mi sie raz np tylko po lewej str, albo w poprzek brzucha obok siebie-nie wiem jak on to robi
Za to nozki czy raczki to zwykle po prawej stronie bardziej u gory, ale czasem na srodku tez
Jak tak popatrze na ten bebenek to wydaje mi sie taki duzy, ale jak pomysle ze siedzi w nim 40cm czlowieczek to ja nie wiem jak on sie miesci.. Musi mu byc bardzo niewygodnie
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:24   #388
M_aria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 505
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
dziewczyny których maluszki są juz ułożone główka w dół.. Jak odczuwacie ruchy? Mój szkrab caly czas leżał poprzecznie,ale dziś czułam ruchy u góry ale po boku. Zawsze czułam kopniaki nad biodrami z lewej lub prawej strony,teraz nie wiem czy się zdołał obrócić główka w dół w kopie mnie u góry.. Tyle ze nadal z boku..czy ma takie długie nóżki i fika nimi gdzie popadnie.
Moja jest główką w dół i czuję jak wkłada mi nogi pod żebra, czasem przesuwa je z boku do środka wtedy cały brzuch mi "chodzi" często czuję też czkawke w podbrzuszu
M_aria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:25   #389
angelika__2014
Raczkowanie
 
Avatar angelika__2014
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 326
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

UWAGA UWAGA !!!

Wywalam tableta za okno!! Jak nim piz.nę to w innym województwie za przekroczenie prędkości dostanie od drogówki największą ilość możliwych punktów. Co zaa dziad !

Nie cytuję. A z tego co pamiętam.

Witajcie dziewczyny nowe! Pewnie, że możecie dołączyć. . . świeże "mięsko" zawsze fajne nie no żarcik.

Zaczarowana .... dobrze, że nie znalazłam kabelka USB bo miałam wstawić co mi dziadek przywiózł to bym dopiero dziewczyną w głowie namieszała i teraz biedne w kuchni by siedziały i pichciły

MOTYLEK ty to jesteś Speedy Gonzales
[IMG][/IMG]



PACIORKOWIEC obowiązkowy. Tak jak któraś z was pisała. Trzeba go mieć tzn WYNIK nie paciorkowca ze sobą jadąc na porodówkę.

CHILANES
współczuję przebojów. Co za tupet baba ma. I to jeszcze pracuje w takim miejscu żepowinna być ostoją spokoju. Kobiecie w ciąży takie nerwy fundować
__________________
Moja cudowna Kornelia 15.07.2014 !!


"...pukasz
i wtedy splecione cztery dłonie biegną ci na spotkanie.
Rodzice debiutanci niezgrabnie drepczemy na progu"
angelika__2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 19:30   #390
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
dziewczyny których maluszki są juz ułożone główka w dół.. Jak odczuwacie ruchy? Mój szkrab caly czas leżał poprzecznie,ale dziś czułam ruchy u góry ale po boku. Zawsze czułam kopniaki nad biodrami z lewej lub prawej strony,teraz nie wiem czy się zdołał obrócić główka w dół w kopie mnie u góry.. Tyle ze nadal z boku..czy ma takie długie nóżki i fika nimi gdzie popadnie.
ja się zglaszam, bo moja nigdy inaczej nie byla ułożona jak głową na dół
ja jej nogi czuję dosłownie wszędzie ale na odpowiedniej wysokości tzn ponad pępkiem i wzwyż, w okolicy pępka podejrzewam że to dupcia sie czasem ukazuje jako taka kulka/wzgórek, a na dole czuję czasem, bardzo rzadko, takie delikatne smyranie tylko - to pewnie łapeczki. no i nacisk na pęcherz okropny od jakiegoś czasu...ale moja bardzo nisko już leży. nogi powiem Ci są dosłownie wszędzie...cały brzuch mi lata i się przesuwa jak się mała rusza
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.