Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-22, 19:03   #901
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Gosia prezent fajny. Ja swojemu oslowi nic nie kupuje, chyba ze chcislby miec kubek z napisem Osiol, ale pewnie by nie chcial zresztą ja tez nic nie dostalam na dzien matki wkurzyl mnie dzis, bo wczoraj powuedzialam mu ze już od teraz ma nic pić alkoholu czy to w domu czy poza, bo nie bede porem sie martwila ze nie ma kto mnie zawiesc do szpitala czy nie będzie mial jak do mnie dojechać. Co prawda, nie wiem co mi na to odpowiedzial ale liczylam ze po prostu przyjal to do wiadomości i ze jest ok. A dzis dalismy tacie na dzien ojca koniak, wiec tata po obiedzie go otworzyl. Mysle sobie, no przecież wiadomo bylo ze go postawi wiec nie ma sprawy. Potem moj tz poszedl na dwor zsladowac jakies deskuz budowy, patrze nie ma 4paka (pposzedł ze swoim szwsgrem) myślę sobie, no niech tam wypija, w koncu niedziela a oni przy tych deskach cos robia, to piwo im nie zaszkodzi. Pozniej tata przychodzi z butelka wina i juz sie wscieklsm i zrobilam im trzem awanture. W końcu tego wina nie wypili ale mój jelop siedzi teraz na mnie sfochowany w innym pokoju niz siedze ja. No i i powiedzci mi, czy to ja jestem wstretna jedza czy moj jelop moglby powiedzieć po prostu ze nie pije i obyło by sie bez awantury. Aha, moj baran teraz spi, bo słyszę jak chrapie
Hahahah no ja tez chetnie kupilabym kubek dla mojego meza z napisem "Osiol", tez mnie ostatnio czesto denerwuje

A co do tego brzucha, no wlasnie rosnie, obniza sie tak czy siak teraz nie bedzie nam juz wygodnie, bo ostatnie tygodnie ciazy sa najmniej komfortowe i teraz bedziemy sobie narzekac, ze chcemy szybkiego rozwiazania To naturalne, ze jak komus przeszkadza, brzuch, tusza itd, to chcialby jak najszybciej zmienic ten fakt! I nie ma co sie obruszac, ze ktos kogos starszy, po prostu kazda z nas chcialaby sie znowu poczuc jak we wlasnej skorze! Ot co! Nie mowcie, ze jestescie takie strachliwe!
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:07   #902
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Mój od samego początku wyskoczył nisko i tam się trzyma. Są miliony możliwości umiejscowienia go. Myślę, że w tym tekście z książki chodziło o taki nagły zjazd w dół. A w naszych przypadkach tu forumowych, myślę, że jest tak, jak pisała H4linka, czyli po prostu działa na nas przyciąganie.

Wysłano z aplikacji mobilnej.

---------- Dopisano o 19:07 ---------- Poprzedni post napisano o 19:03 ----------

A co do alko, to ja z moim mężem mamy taką umowę, że on nie przekracza dawki jednego piwa. Po nim w razie czego po max 3 godzinach wg czerwonego krzyża może prowadzić. Myślę, że bliżej terminu on zrezygnuje nawet z tego, ale póki co mamy taki kompromis i bardzo on nam obojgu odpowiada, bo ja się nie boję i mogę na niego liczyć, a on może np po pracy do meczu wypić piwko.

Wysłano z aplikacji mobilnej.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:14   #903
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość

A co do tego brzucha, no wlasnie rosnie, obniza sie tak czy siak teraz nie bedzie nam juz wygodnie, bo ostatnie tygodnie ciazy sa najmniej komfortowe i teraz bedziemy sobie narzekac, ze chcemy szybkiego rozwiazania To naturalne, ze jak komus przeszkadza, brzuch, tusza itd, to chcialby jak najszybciej zmienic ten fakt! I nie ma co sie obruszac, ze ktos kogos starszy, po prostu kazda z nas chcialaby sie znowu poczuc jak we wlasnej skorze! Ot co! Nie mowcie, ze jestescie takie strachliwe!
Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Mój od samego początku wyskoczył nisko i tam się trzyma. Są miliony możliwości umiejscowienia go. Myślę, że w tym tekście z książki chodziło o taki nagły zjazd w dół. A w naszych przypadkach tu forumowych, myślę, że jest tak, jak pisała H4linka, czyli po prostu działa na nas przyciąganie.
Wysłano z aplikacji mobilnej.
dobra poczułam się już uspokojona w tym temacie

Co do alkoholu i podejścia mojego Tż- tu akurat się cieszę, bo wiem że im bliżej tp to nie będzie chciał ryzykować i latać na imprezy, bo bałby się, że coś się zacznie, a on nie będzie mógł prowadzić samochodu.
Jakiś czas temu, jak miałam takie bóle brzucha, to nie chciał nawet łyka piwa wziąć, bo brał pod uwagę ewentualność, że będzie trzeba ze mną jechać na ip wieczorem, jak ból nie przejdzie.
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:22   #904
White Cafe
Rozeznanie
 
Avatar White Cafe
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Nie mów tak nawet, tfu, tfu. Niech siedzi dalej tak jak siedział, nie pozwalam się obkręcać. I to nie brzmi źle, przynajmniej dla mnie. Też mam już dość tego brzucha i wszystkich ciążowych rzeczy.



Wariatka normalnie. daj sobie spokój już z takimi hardkorowymi rzeczami dziewczyno.

A nie myślicie, że brzuchy się obniżają po prostu od grawitacji? Jedna chudsza od drugiej a ten brzuchol swoje waży i się poprostu obsuwa?
Tez sądziłam ze mi się nie odwroci i bede miała chociaż przymusowa cesarke bez stresu a tu klops. Nawet czulam ze sie przekreca szybko przewrocilam sie na druga strone zeby go powstrzymac ale nic z tego. W czwartek bede u lekarza wiec dowiem się czy napewno sobie tego tylko nie wmowilam, ale nie sadze boje sie porodu i gdyby byl ulozony poprzecznie (przelecial mi przez 3/4 brzucha!) To po prostu nie byloby to ode mnie zalezne i musialaby byc cesarka. Mysle ze aby urodzic to trzeba poddac sie naturze i dzialac z nia w zgodzie a w związku z tym ze jestem bardzo nerwowa to boje sie ze jak zacznie mnie bolec to cala sie zacisne i nie dam rady urodzic. Nie wiem czy dosc jasno to napisalam...
__________________
Oprócz błękitnego nieba... nic mi dzisiaj nie potrzeba..
White Cafe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:43   #905
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kro0pka Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny.. ja tez mam taki dzien jak niektore z was.. do du.. po prostu. Nic mi sie nie chce, albo bym cos zjadla a nie wiem co.. taka monotonia.. jeszcze w nocy zle sie czulam mialam mdlosci.. spie wiecej od malego, kiedy sie obudze to on kopie a w nocy mial czkawke przez ok. 20 minut. Ale to chyba nie jest powod do zmartwien ze jest taki aktywny.. w dodatku czas bez tz mi sie tak ciagnie.. kazdy mowil ze zleci.. ale mi nie leci dopiero tydzien minal jak wyjechal zostalo jeszcze 10.. chyba sie zalamie..
Nie mozesz sie zalamywac
musisz byc silna chociaz wiem ze jest ciezko bez Tz
Najgorsze sa wlasnie te pierwsze 2 tygodnie a potem zleci nawet nie bedziesz wiedziala kiedy

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja tak napisałam, cytując z książki o ciąży, którą dziś czytałam. Ale dalej napisałam do Zuken, że skoro jej lekarz mówi, że to ok, to super, bo on ją zna najlepiej. Także może spokojnie i bez przesady... Mi się w ogóle wydaje, że nikt tu nie straszy nikogo wcześniejszym porodem, po prostu jest grupa dziewczyn, które CHCIAŁYBY urodzić wcześniej, a to jednak duża różnica...
hehe, ja mojemu też kupiłam kubek, tylko taki http://www.spodlady.com/prod_18735_K...ta_sweter.html
hahah ale fajowy kubek mojemu Tz by sie na bank spodobal

Ja wlasnie tez odbieram to wszystko inaczej
I nie wiem gdzie tutaj jest srasznie kogo kolwiek
Niektore chca urodzic w terminie a niektore wczesniej to chyba normalne a straszenia tu zadnego nie widze
a gdzie mamy pisac jak nie tu ze chcialybysmy juz urodzic od tego chyba jest forum

Poza tym chciec a moc

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Hej hej a ja z TZ cały weekend lenie się i mam go tylko dla siebie ;-) szkoda że jutro musi juz wrócić do pracy :'(.

Ide was nadrobić bo troszkę naskrobalyscie ;-)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
My tez z Tz leniuchujemy nic nam sie nie chce

---------- Dopisano o 19:43 ---------- Poprzedni post napisano o 19:41 ----------

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Mysle ze aby urodzic to trzeba poddac sie naturze i dzialac z nia w zgodzie a w związku z tym ze jestem bardzo nerwowa to boje sie ze jak zacznie mnie bolec to cala sie zacisne i nie dam rady urodzic. Nie wiem czy dosc jasno to napisalam...
Pod tym wzgledem nie myslalam na temat porodu Sn
tez jestem nerwowa i juz sama sobie mowie ze musze emocje odstawic na bok przy porodzie i sluchac sie lekarza bo jak sie zatne to bedzie ciezko
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:45   #906
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Tez sądziłam ze mi się nie odwroci i bede miała chociaż przymusowa cesarke bez stresu a tu klops. Nawet czulam ze sie przekreca szybko przewrocilam sie na druga strone zeby go powstrzymac ale nic z tego. W czwartek bede u lekarza wiec dowiem się czy napewno sobie tego tylko nie wmowilam, ale nie sadze boje sie porodu i gdyby byl ulozony poprzecznie (przelecial mi przez 3/4 brzucha!) To po prostu nie byloby to ode mnie zalezne i musialaby byc cesarka. Mysle ze aby urodzic to trzeba poddac sie naturze i dzialac z nia w zgodzie a w związku z tym ze jestem bardzo nerwowa to boje sie ze jak zacznie mnie bolec to cala sie zacisne i nie dam rady urodzic. Nie wiem czy dosc jasno to napisalam...
Mam tak samo, zamiast przeć na zewnątrz bym się zestresowała i wciągała z powrotem do środka.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:45   #907
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
A to jak mamy brzuszek umiejscowiony jest chyba indywidualną kwestią. Ja od zawsze miałam nisko, jest okrągły jak piłka i wygląda z boku jakby był przeczepiony do mojej sylwetki Nic poza brzuchem mi nie przytyło, więc może stąd to wrażenie.
Ja od samego poczatku mialam wysoko brzuch
I martwilam sie czy to dobrze
ale tak jak piszesz to kwestia indywidualna a martwic sie nie ma co
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:46   #908
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Gosia prezent fajny. Ja swojemu oslowi nic nie kupuje, chyba ze chcislby miec kubek z napisem Osiol, ale pewnie by nie chcial zresztą ja tez nic nie dostalam na dzien matki wkurzyl mnie dzis, bo wczoraj powuedzialam mu ze już od teraz ma nic pić alkoholu czy to w domu czy poza, bo nie bede porem sie martwila ze nie ma kto mnie zawiesc do szpitala czy nie będzie mial jak do mnie dojechać. Co prawda, nie wiem co mi na to odpowiedzial ale liczylam ze po prostu przyjal to do wiadomości i ze jest ok. A dzis dalismy tacie na dzien ojca koniak, wiec tata po obiedzie go otworzyl. Mysle sobie, no przecież wiadomo bylo ze go postawi wiec nie ma sprawy. Potem moj tz poszedl na dwor zsladowac jakies deskuz budowy, patrze nie ma 4paka (pposzedł ze swoim szwsgrem) myślę sobie, no niech tam wypija, w koncu niedziela a oni przy tych deskach cos robia, to piwo im nie zaszkodzi. Pozniej tata przychodzi z butelka wina i juz sie wscieklsm i zrobilam im trzem awanture. W końcu tego wina nie wypili ale mój jelop siedzi teraz na mnie sfochowany w innym pokoju niz siedze ja. No i i powiedzci mi, czy to ja jestem wstretna jedza czy moj jelop moglby powiedzieć po prostu ze nie pije i obyło by sie bez awantury. Aha, moj baran teraz spi, bo słyszę jak chrapie
To tak jak my wczoraj byliśmy na weselu. Wiadomo, że mój pił, bo ja bym wracała autem. Ale nie musiał się aż tak spić skoro wie, że jestem w ciąży. A tak nie dość, że jak wracaliśmy jak byłam już zmęczona i wszystko mnie bolało, to się musiałam o ciołka martwić, żeby mu nic nie było. Ale jak siedzieliśmy przy obiedzie weselnym to rozmawialiśmy, że to chyba już ostatnie jego chwile z alko w najbliższym czasie, żeby był gotowy na godzinę "0"

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja tak napisałam, cytując z książki o ciąży, którą dziś czytałam. Ale dalej napisałam do Zuken, że skoro jej lekarz mówi, że to ok, to super, bo on ją zna najlepiej. Także może spokojnie i bez przesady... Mi się w ogóle wydaje, że nikt tu nie straszy nikogo wcześniejszym porodem, po prostu jest grupa dziewczyn, które CHCIAŁYBY urodzić wcześniej, a to jednak duża różnica...

Wysłano z aplikacji mobilnej.
Ja tam nikogo nie chciałam straszyć wcześniejszym porodem, raczej to moje pobożne życzenia. Najpierw długo czekałam na ciążę, a teraz już mi się dłuży. A ja z tych niecierpliwych, co nie lubią za długo czekać
Poza tym to moglibyśmy się oskarżać nawzajem, że się kolejno dziewczyny straszą twardnieniami, rozwarciami i opuszczającym się brzuchem, a wiadomo, że każda czujnie czeka na pierwsze objawy zbliżającego się porodu.
Ja np. twardnień w ogóle nie wiedziałam, że mam, a jak poczytałam na forach to się przeraziłam, że mam je tak często
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 19:56   #909
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Moj maz tez raczej juz nie pije alko. Prosilam go i mowilam, ze czuje sie bezpieczniej, jak wiem, ze moze prowadzic. A on sie zgodzil, wiec jest ok
Nie nastawiam sie na jakies nagle przypadki, ale wole miec te pewnosc, ze maz bedzie mogl usiasc za kierownica


Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Tez sądziłam ze mi się nie odwroci i bede miała chociaż przymusowa cesarke bez stresu a tu klops. Nawet czulam ze sie przekreca szybko przewrocilam sie na druga strone zeby go powstrzymac ale nic z tego. W czwartek bede u lekarza wiec dowiem się czy napewno sobie tego tylko nie wmowilam, ale nie sadze boje sie porodu i gdyby byl ulozony poprzecznie (przelecial mi przez 3/4 brzucha!) To po prostu nie byloby to ode mnie zalezne i musialaby byc cesarka. Mysle ze aby urodzic to trzeba poddac sie naturze i dzialac z nia w zgodzie a w związku z tym ze jestem bardzo nerwowa to boje sie ze jak zacznie mnie bolec to cala sie zacisne i nie dam rady urodzic. Nie wiem czy dosc jasno to napisalam...
Ja chyba jestem jakas dziwna calkiem, ale jak czytam takie cos, to sie mocno dziwie
Dziewczyny, macie te swiadomosc, ze nawet jak sie chce miec cesarke, bo kobieta boi sie porodu itp (to juz kwestia indywidualna), to to jest bardzo wazne z punktu widzenia rozwoju dziecka, zeby ono sie obrocilo w lonie matki? To takie jego zadanie na ten moment zycia...to dobre dla jego rozwoju, ukladu miesniowego i nerwowego...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:18   #910
agatka553
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 890
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Ja to bym chciała tez urodzić 19 sierpnia ale to raczej niemożliwe chociaż to 2 tygodnie po terminie to bym miała najcudowniejszy prezent na świecie
Ja termin mam na 6 sierpnia, ale mąż cały czas ma nadzieję, że urodzę 8, bo on wtedy ma urodziny i ciągle powtarza do brzuszka, żeby zrobił taki piękny prezent tatusiowi na urodzinki.... a ja mu powtarzam, że chcieć to on sobie może....
agatka553 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:20   #911
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Nasze dzisiejsze łupy w h&m wszystko na 68 już, ale spodenki podwinięte będę zakładać na pewno wcześniej. Za wszystkie te rzeczy zapłaciłam stówę.
Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Ja kupie jednak piankowy ze sprezynami w środkuz ikei, juz bym go miala ale akurat zostały sprzedane.
A wlasnie, ja wam się nie chwalilam zakupami. Dla malego to sa rzeczy z h&m (za wyjatkiem marynarskich spodni-smyk.)
Ja bylam w Jankach i nawet sporo rzeczy bylo.
a buty i torebka to mamusi oczywiście
śliczne ubranka. Lubie h&m dla dzieci
[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;46985988]Hej!

Ja dzisiaj wstałam zmarnowana po wczorajszym weselu. W sumie było to tylko przyjęcie siedzące, a ja po kilku godzinach na tyłku nie mogłam z bólu wytrzymać. Wszystko mnie bolało: tyłek, miednica, plecy. Masakra jakaś

Za to dzisiaj nad ranem złapał mnie masakryczny skurcz w łydce i poganiałam męża, żeby szybko masował

A od jutro piorę wyprawkę, bo pokoik małego prawie skończony [/QUOTE]
Naszego synusia pokoik tez juz prawie skonczony. Jeszcze zostalo zlozyc lozeczko, powisic polke, ramki, obrazki i ustawic wszystko. Juz sie nie moge doczekac konca. Na poczatku lipca chcialabym skonczyc

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Gosia prezent fajny. Ja swojemu oslowi nic nie kupuje, chyba ze chcislby miec kubek z napisem Osiol, ale pewnie by nie chcial zresztą ja tez nic nie dostalam na dzien matki wkurzyl mnie dzis, bo wczoraj powuedzialam mu ze już od teraz ma nic pić alkoholu czy to w domu czy poza, bo nie bede porem sie martwila ze nie ma kto mnie zawiesc do szpitala czy nie będzie mial jak do mnie dojechać. Co prawda, nie wiem co mi na to odpowiedzial ale liczylam ze po prostu przyjal to do wiadomości i ze jest ok. A dzis dalismy tacie na dzien ojca koniak, wiec tata po obiedzie go otworzyl. Mysle sobie, no przecież wiadomo bylo ze go postawi wiec nie ma sprawy. Potem moj tz poszedl na dwor zsladowac jakies deskuz budowy, patrze nie ma 4paka (pposzedł ze swoim szwsgrem) myślę sobie, no niech tam wypija, w koncu niedziela a oni przy tych deskach cos robia, to piwo im nie zaszkodzi. Pozniej tata przychodzi z butelka wina i juz sie wscieklsm i zrobilam im trzem awanture. W końcu tego wina nie wypili ale mój jelop siedzi teraz na mnie sfochowany w innym pokoju niz siedze ja. No i i powiedzci mi, czy to ja jestem wstretna jedza czy moj jelop moglby powiedzieć po prostu ze nie pije i obyło by sie bez awantury. Aha, moj baran teraz spi, bo słyszę jak chrapie

Moj wczoraj na grillu miał nie szaleć z alko, a sobie poszalał i wracał do domu, krok do przodu, dwa w tył Wkurzylam sie wczoraj troszke tym, bo mi brzuch twardnial i co w razie trzebaby by jechac do szpitala?
Dzis rano odrazu sie przyznał, ze przesadził i do porodu juz nie bedzie pił, bo nie zdawał sobie sprawy ze nie moglby mi pomoc w razie coś.
Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Nie mów tak nawet, tfu, tfu. Niech siedzi dalej tak jak siedział, nie pozwalam się obkręcać. I to nie brzmi źle, przynajmniej dla mnie. Też mam już dość tego brzucha i wszystkich ciążowych rzeczy.



Wariatka normalnie. daj sobie spokój już z takimi hardkorowymi rzeczami dziewczyno.

A nie myślicie, że brzuchy się obniżają po prostu od grawitacji? Jedna chudsza od drugiej a ten brzuchol swoje waży i się poprostu obsuwa?
Jak zwykle Halinka powiedziała co wiedziała
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:40   #912
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Jak zwykle Halinka powiedziała co wiedziała
W sensie, że źle?
Pomyślałam sobie, że to może być logiczne. Przecież po całym dniu człowiek od grawitacji jest trochę niższy, nogi puchną, stopy się rozchodzą, to brzuch chyba też może sobie opaść? W końcu trochę już waży.

Jeśli gadam bzdury to mi po prostu powiedzcie, ja już przywykłam, że czasem ludzie mnie traktują jak niedorozwoja, bo rzucę jakąś mądrością z kosmosu.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:44   #913
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Hej Dziewczyny.

Witam się po długim weekendzie, chociaż na bieżąco was podczytuję.

Ja mam termin na 8 sierpnia, z 1 usg na 2 sierpnia, a z ostatniego na 29 lipca.
Nie chcę rodzić w lipcu z kilku powodów chociaż bardzo żle czuję się w ciąży. Pierwszy trymestr był dla mnie koszmarem psychicznym i fizycznym, drugi był oddechem, ale trzeci daje mi mocno w kośc.

Ta ciąża jest inna, w pierwszej było dużo lepiej, a teraz nie wiem czy to normalne czy nie, że czuje się jakbym miała zaraz urodzić (tak się czułam przed samym porodem).

Czzęsto nie mam sił nawet chodzić, bóle na @ mam bardzo często, wiec się zmiartwiłam. Dziecko uciska mi pęcherz i krocze czuje, że jest nisko, ale nie wiem cz mi się brzuch obniżył, chyba nie bo nadal nie mogę oddychać.

Jestem przez to wszysto bardzo drażliwa, zwyczajnie mi brzuch ciąży i jestem mega niezaradna i skazana na pomoc innych.

Echh, ale chcę wytrzymać te 1-1,5 m-ca.

Byłam dzisiaj w Wola Parku, miałam nadzieję załapać się na USG 4 D. Byłam przed czasem, ale co tam się działo przechodzi ludzkie pojęcie. Przepychanki, listy społeczne przed otwarciem centrum. Faceci rozpychający się łokciami, koszmar.

Odpuściłam, za to myślalam, że zrobię zakupyw H&M, ale nic nie było nawet normalnej kolekcji. To co mi się spodobało na stronie było wyprzedane (w reguralnej cenie). Udało mi się kupić coś w symyku i reserved. Te spaceru po centrum to już nie dla mnie.

Może jeszcze podjade - jak dojdę do siebie- do klifu. Kiedyś był to mój ulubiony sklpem. Przynajmniej spokój. Resztę zakupów zrobię przez net.

W tym tygodniu wybiorę pościel i ciuszki i odpuszczam sobie wszelkie prace.

Najgorsze dla mnie jest bezczynne leżenie, ale cóż...

Justa - życzę zdrówka, też byłam na działce w lesie, ale było ciepło.

Dziewczyny nie nakręcajcie się tymi wczesnymi porodami.
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:45   #914
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Halinka bardziej mi chodzi o te chudzinki z brzychami wyobrazilam sobie że brzuchy większe od nas i dlatego nam ciężko je dźwigać i nam opadaja a z grawitacja to masz racje,to logiczne ze brzuch ciąży.. Jedne maja mocniejsze mięśnie które trzymają brzuch,drugie mniej..a kolejnym poprostu juz puszczają z uwagi na naturalne przygotowanie do porodu
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:53   #915
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Dziś o tym czytałam w "W oczekiwaniu na dziecko " i tam było napisane, że u pierworódek obiża się zwykle 2-3tyg.przed porodem, a u wieloródek chwilę przed. Ale jak lekarz mówi, że ok, no to tego się trzymaj, on cię zna najlepiej ja chyba też miałam wczoraj twardnienie... albo młody się mocno wypychał. W sumie tylko część brzucha była twarda, więc może to był on...

Wysłano z aplikacji mobilnej.
Tylko, że mi lekarz mówił, że jakoś za 3 tygodnie zacznie się obniżać a on w sumie obniżył się po paru dniach od wizyty i teraz cały czas jest jakoś nisko
Widzę po bieliźnie bo wcześniej majtki nosiłam normalnie a teraz mnie wiecznie wkurzają bo mi spadają z tyłka przez ten brzuch

Najlepiej zapytam mojej mamy bo są na wakacjach, wracają w środę i mnie nie widziała przez poprzedni tydzień to będzie najbardziej obiektywna Jeśli też to zauważy to muszę dopiąć wyprawkę na ostatni guzik i kupić te koszule do szpitala

ale z tego co widzę to kilka z nas zauważyła to obniżenie więc może to jest już normalne na tym etapie ciąży

Aha i ja bym się nie martwiła jakbym od zawsze miała nisko, tylko dziwi mnie to czemu teraz się obniżył, że nawet tż zauważył

Gosia 13 sierpnia urodził się mój kochany tatuś I to będzie jego pierwsza wnuczka!!!

WhiteCafe ja jednak myślę, że kubek z napisem Osioł byłby idealnym prezentem haha
A tak na poważnie to dobrze, że dostał zrypkę, należało się
Mój tż ma nie pić od lipca, zobaczymy jak to będzie hehe

Mi chodzi głównie o to, że chcę go mieć przy porodzie a pod wpływem go nie wpuszczą na oddział Zawieźć w razie czego zawiózłby mnie ktoś inny także tym się aż tak nie martwię

A co do cesarki to się nie wypowiem Bo dla mnie to mega dziwne, że można woleć operację od normalnego porodu CC ani dla nas ani przede wszystkim dla naszego dziecka nie jest lepszą opcją...
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:56   #916
angelika__2014
Raczkowanie
 
Avatar angelika__2014
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 326
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
A ja się pozale znowu miałam nie zaciekawy weekend

Tak się żyć nie da
ja nie wiem jak Ty dajesz radę z tymi wymiotami. Dobrze, że termin masz z początkiem sierpnia.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ej ej ale jakto w lipcu. Nie wychylać się przed szereg proszę! Bo widzę, że tu zaraz się zacznie przepychanka o pierwsze miejsce w kolejce.

34 tydzień!
za 34 !!

Mnie gin powiedział, że jak dotrzymam do 37 to będzie dobrze. Zresztą znacie mój przypadek. Niby szyjka się trzyma ale to dlatego, że od miesiąca leżę i mało co się ruszam a od wyjścia ze szpitala to już w ogóle mega się oszczędzam. Jak bym prowadziła normalny tryb życia tak jak niektóre z Was (zakupy, gotowanie obiadów, sprzątanie, praca czy też jeszcze drugie dziecko) to nie wiem czy wyglądałoby to tak dobrze.
Jeżeli chodzi o stawianie się brzucha to mam je coraz częściej. Mimo brania no spy i magnezu. Ból jest do zniesienia. Pojawia się różnie z różnym nasileniem ale ból jest do wytrzymania. We wtorek idę na pobranie wymazu. Jak mu powiem o twardnieciu to nie wiem czy mnie do szpitala nie skieruje ponownie bo przecież leżeć więcej nie będę czy to w szpitalu czy w domu.
Młoda od wczoraj kręci się mega INACZEJ ! Chyba weszłam w fazę tych intensywnych ruchów widocznych i bolesnych. W brzuchu jest jakaś mała KUNG FU PANDA.

Dostałam od sąsiadki herbatkę gruszka z melisą. Pycha. Popijam sobie cały dzień i czuję się jakaś taka bardziej zrelakowana.? ? ? ! ! !
A tak na serio to powinni wynaleźć dla kobiet w ciązy bezpieczną formę "rozwesalacza" bo wmawianie sobie, że trzeba wyluzować, uspokoić się i wyciszyć g*wno daje.

Podświadomość zaprogramowana !!!
Termin z OM i USG mam na 2 sierpnia.
__________________
Moja cudowna Kornelia 15.07.2014 !!


"...pukasz
i wtedy splecione cztery dłonie biegną ci na spotkanie.
Rodzice debiutanci niezgrabnie drepczemy na progu"
angelika__2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 20:59   #917
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Hej

My też byliśmy wczoraj na weselu było bardzo sympatycznie ale podobnie jak ty po pewnym czasie już nie mogłam wytrzymać zbyt długie siedzenie spowodowało , że strasznie bolało mnie pod żebrami i plecy pod łopatkami żadna zmiana pozycji ani spacer nie pomagały więc po oczepinach zmyliśmy się do domu
Co to, wszystkie na weselach byłyśmy?

Ja uciekłam o 21, mój Tż miał już dosyć atrakcji

Zresztą jak miałam prowadzić to wolałam wyjechać jak jeszcze się czułam w miarę.

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
hej dziewczynki.
ja dziś ledwo żyję...wprawdzie nie miałam wesela ale urodziny mężula i nie miałam kiedy się położyć przez cały dzień...i teraz bolą mnie pachwiny i mięśnie na brzuchu tak mnie ciągnie do dołu...musze poleżeć żeby przeszło bo tak mi się źle chodzi...już wiem co czują ciężarne...wcześniej jeszcze nie czułam tego "ciężaru' a teraz pierwszy raz brzuch mi ciąży jak to w ciąży ale w sumie to połowa 8 miesiąca więc nie ma co się dziwić.

wszystkie się nastawiacie na lipiec? ja tam liczę, że do sierpnia wytrzymam...jeszcze mam tyle fajnych imprez w lipcu, że fajnie byłoby wytrzymać we wtorek mam wizytę więc zobaczymy co z moją szyjką...trzymajcie kciuki żeby się nie skróciła bardziej...ja liczę na to, że się wydłużyła no albo chociaz jest w tym samym stanie. Dużo odpoczywam i nie mam żadnych dolegliwości ani bolesnych skurczy...twardnieje mi tyko brzuch ale tak ma być więc może nic złego się nie dzieje.

oj chciałabym żeby już był lipiec - tak połowa i żebym już była w 36tc wtedy będę TAAKA spokojna.

moje zakupy dla Małej jak stanęły w miejscu tak stoją...nie mogę się zabrać za myślenie czego mi jeszcze potrzeba a czas chyba najwyższy mieć wszystko przygotowane...
Mam to samo z wyprawką. Kupiłam najważniejsze rzeczy i jakoś nie mogę ruszyć dalej. Chyba nastawiam się już, że po porodzie wyślę Tż’ta do sklepu.


Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
To ja dla odmiany nastawie sie na sierpien

Zostalo mi rowne 2 miesiace kalendarzowe do TP z OM.

Wczoraj mialam zly dzien, poklocilam sie rano z Tz a potem z mama. Niezaleznie od tego czy mam racje czy nie zauwazylam ze b.latwo wybucham i b.mocno. Nie bylam taka nigdy. Trudno mi opanowac emocje, one zyja wlasnym zyciem -myslicie ze to hormony+ostatnie wydarzenia? Ciezko nam wszystkim bo co raz cos nowego dochodzi.
Jeszcze dziecko tak mi wkladalo nogi w zebra ze nie moglam oddechu zlapac. Udawalo sie dopiero po zmianie pozycji np na drugi bok.

Remont idzie zolwim tempem, a mnie nosi by zaczac przestawiac meble w pokoju. Wiem, nie wolno mi wiec leze.Mysle ze nawet po porodzie nie bede tesknila za tym lezeniem. Ale...lepiej lezec w lozku jak kloda niz stac i denerwowac sie nad inkubatorem. To taki prosty wybor i jaki motywujacy Od razu chce mi sie lezec.

Milej niedzieli! Sasiedzi robia schabowe, ale zapach
Może coś jest z tymi hormonami, ja też wiecznie jestem nabuzowana, a z Tż spięcia są już chyba codziennie.



Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
W środę miałam bóle podbrzusza podobne do menstruacyjnych. Po konsultacji u Gina, dostałam skierowanie do szpitala i sugestię, żeby rozważyć pójście . Postanowiłam przetrzymać się i poodpoczywać i myślałam, że jest lepiej. No a dziś po "wysiłku przy garach" wróciło . Wzięłam Nospę i odpoczywam.

Ja się nie tyle nastawiam na lipiec, ile bym chciała . Ale dopiero w drugiej połowie, bo mam termin na 7 sierpnia .
asix właśnie dzisiaj jest 3 dzień jak mnie boli tak miesiączkowo. To nie jest tak, że cały czas, ale zaboli, potrzyma chwilę i puści. Dzisiaj raz się zdarzyło, wczoraj było dwa razy. Co Ci lekarz o tym mówił?
Dziecko się rusza więc nie wiem czy to macica ćwiczy czy coś się dzieje.
Na razie nie świruję nawet.

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Gosia prezent fajny. Ja swojemu oslowi nic nie kupuje, chyba ze chcislby miec kubek z napisem Osiol, ale pewnie by nie chcial zresztą ja tez nic nie dostalam na dzien matki wkurzyl mnie dzis, bo wczoraj powuedzialam mu ze już od teraz ma nic pić alkoholu czy to w domu czy poza, bo nie bede porem sie martwila ze nie ma kto mnie zawiesc do szpitala czy nie będzie mial jak do mnie dojechać. Co prawda, nie wiem co mi na to odpowiedzial ale liczylam ze po prostu przyjal to do wiadomości i ze jest ok. A dzis dalismy tacie na dzien ojca koniak, wiec tata po obiedzie go otworzyl. Mysle sobie, no przecież wiadomo bylo ze go postawi wiec nie ma sprawy. Potem moj tz poszedl na dwor zsladowac jakies deskuz budowy, patrze nie ma 4paka (pposzedł ze swoim szwsgrem) myślę sobie, no niech tam wypija, w koncu niedziela a oni przy tych deskach cos robia, to piwo im nie zaszkodzi. Pozniej tata przychodzi z butelka wina i juz sie wscieklsm i zrobilam im trzem awanture. W końcu tego wina nie wypili ale mój jelop siedzi teraz na mnie sfochowany w innym pokoju niz siedze ja. No i i powiedzci mi, czy to ja jestem wstretna jedza czy moj jelop moglby powiedzieć po prostu ze nie pije i obyło by sie bez awantury. Aha, moj baran teraz spi, bo słyszę jak chrapie
Taką samą miałam rozmowę ze swoim Tż’tem, przyjął do wiadomości a potem i tak robił co chciał. Niby wychodzi na rower a potem ląduje w pubie z kolega „na piwku”. Na weselu też się nie popisał, nie spił się totalnie, ale już miał w czubie zdrowo. Jak się wkurzam to słyszę jeden tekst „Przecież tata Cię może zawsze do szpitala zawieźć”. Faceci są bezmyślni, przecież z tatą nie będę rodziła…?!

Tłumaczę mu cały czas co się dzieje w szpitalach, że musi być ktoś ze mną kto będzie czuwał, że mnie nie oleją, oczywiście wszystko rozumie, ale nie dociera do niego, że to JUŻ! TERAZ! musi być gotowy. Dla niego szpital to jest dalej odległa sprawa.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:03   #918
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

A co do cesarki to się nie wypowiem Bo dla mnie to mega dziwne, że można woleć operację od normalnego porodu CC ani dla nas ani przede wszystkim dla naszego dziecka nie jest lepszą opcją...
Zuken, dla mnie tez to dziwne, ale jednak sprawa indywidualna, ok. Strach itp, kapuje.

Smieszy mnie jednak, jak ktos mowi, ze to nie ma znaczenia dla dziecka, czy cc czy sn, wazne, zeby urodzic - i zeby nie bylo, mowie tu tylko o cc na zyczenie, a nie o cc, ktore jest koniecznoscia medyczna.

A ja uslyszalam kilka razy od kiedy jestem w ciazy, ze powinnam sobie z ginem umowic cc, bo co bede dziecko meczyc biedne porodem. Biedny maluch bedzie pomarszczony sie sie umorduje, a przeciez mozna to szybko zalatwic cc no rece opadaja...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:07   #919
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Zuken, dla mnie tez to dziwne, ale jednak sprawa indywidualna, ok. Strach itp, kapuje.

Smieszy mnie jednak, jak ktos mowi, ze to nie ma znaczenia dla dziecka, czy cc czy sn, wazne, zeby urodzic - i zeby nie bylo, mowie tu tylko o cc na zyczenie, a nie o cc, ktore jest koniecznoscia medyczna.

A ja uslyszalam kilka razy od kiedy jestem w ciazy, ze powinnam sobie z ginem umowic cc, bo co bede dziecko meczyc biedne porodem. Biedny maluch bedzie pomarszczony sie sie umorduje, a przeciez mozna to szybko zalatwic cc no rece opadaja...
Ja to słyszę od mojej teściowej przy każdym spotkaniu. Pisałam już tu wcześniej, że ja się koszmarnie boję cesarki, bo miałam jedną operację brzuszną i wiem, jak to jest. I nie jest fajnie, jakby ktoś nie wiedział... Kiedyś Dębski powiedział, że jakby cesarka była naturalną i lepszą metodą porodu, to by nas natura wyposażyła w zamek błyskawiczny na brzuchu

Wysłano z aplikacji mobilnej.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:08   #920
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja to słyszę od mojej teściowej przy każdym spotkaniu. Pisałam już tu wcześniej, że ja się koszmarnie boję cesarki, bo miałam jedną operację brzuszną i wiem, jak to jest. I nie jest fajnie, jakby ktoś nie wiedział... Kiedyś Dębski powiedział, że jakby cesarka była naturalną i lepszą metodą porodu, to by nas natura wyposażyła w zamek błyskawiczny na brzuchu

Wysłano z aplikacji mobilnej.
Ja też nie chcę cc, mój pierwszy poród był bardzo szybki i łatwy, a panikowałam całą ciążę.
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:33   #921
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

hej mamusie witam się już prawie po weekendzie

co do brzucha to mój chłopak tez twierdzi ze się obnizyl ostatnio
co do cesarki to ja jak zaszłam w ciaze to nastawiłam się na sn a jak się dowiedziałam ze mogę mieć cc to się trochę zestresowałam
no i jeśli się potwierdzi ze będę miała cc to na pewno urodze w lipcu i to pewnie w polowie

dziewczyny z uk ja dopiero wczoraj zobaczyłam ze na tej kartce co zaznaczają nam wielkość brzucha po drugiej stronie szpital podaje liste rzeczy które zalecają zabrać ze soba
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:47   #922
White Cafe
Rozeznanie
 
Avatar White Cafe
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Mam tak samo, zamiast przeć na zewnątrz bym się zestresowała i wciągała z powrotem do środka.
Ano wlasnie, boje się ze wtym momencie kiedy powinnam wspopracowac z polozna zeby urodzic po prost sie zatne. Ona będzie mowila mi co robic a ja nie bede potrafila.
[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;46992176]To tak jak my wczoraj byliśmy na weselu. Wiadomo, że mój pił, bo ja bym wracała autem. Ale nie musiał się aż tak spić skoro wie, że jestem w ciąży. A tak nie dość, że jak wracaliśmy jak byłam już zmęczona i wszystko mnie bolało, to się musiałam o ciołka martwić, żeby mu nic nie było. Ale jak siedzieliśmy przy obiedzie weselnym to rozmawialiśmy, że to chyba już ostatnie jego chwile z alko w najbliższym czasie, żeby był gotowy na godzinę "0"



Ja tam nikogo nie chciałam straszyć wcześniejszym porodem, raczej to moje pobożne życzenia. Najpierw długo czekałam na ciążę, a teraz już mi się dłuży. A ja z tych niecierpliwych, co nie lubią za długo czekać
Poza tym to moglibyśmy się oskarżać nawzajem, że się kolejno dziewczyny straszą twardnieniami, rozwarciami i opuszczającym się brzuchem, a wiadomo, że każda czujnie czeka na pierwsze objawy zbliżającego się porodu.
Ja np. twardnień w ogóle nie wiedziałam, że mam, a jak poczytałam na forach to się przeraziłam, że mam je tak często [/QUOTE]
Przypuszczam, ze w większości przypadków to my robimy z igly widly ale jak sobie cos wpoje do lba to koniec
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Moj maz tez raczej juz nie pije alko. Prosilam go i mowilam, ze czuje sie bezpieczniej, jak wiem, ze moze prowadzic. A on sie zgodzil, wiec jest ok
Nie nastawiam sie na jakies nagle przypadki, ale wole miec te pewnosc, ze maz bedzie mogl usiasc za kierownica




Ja chyba jestem jakas dziwna calkiem, ale jak czytam takie cos, to sie mocno dziwie
Dziewczyny, macie te swiadomosc, ze nawet jak sie chce miec cesarke, bo kobieta boi sie porodu itp (to juz kwestia indywidualna), to to jest bardzo wazne z punktu widzenia rozwoju dziecka, zeby ono sie obrocilo w lonie matki? To takie jego zadanie na ten moment zycia...to dobre dla jego rozwoju, ukladu miesniowego i nerwowego...
Nie posiadam takich informacji jakTy, byc moze masz racje. Ale to tak samo jest z tym, ze kobiety po cc maja kłopoty z laktacja. Znam mase przypadkow braku pokarmu po porodzie naturalnym jak i o nawale mleka po cc.zreszta, każdy może mieć swoje zdanie i swoja opinie na ten temat.

---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Co to, wszystkie na weselach byłyśmy?

Ja uciekłam o 21, mój Tż miał już dosyć atrakcji

Zresztą jak miałam prowadzić to wolałam wyjechać jak jeszcze się czułam w miarę.



Mam to samo z wyprawką. Kupiłam najważniejsze rzeczy i jakoś nie mogę ruszyć dalej. Chyba nastawiam się już, że po porodzie wyślę Tż’ta do sklepu.




Może coś jest z tymi hormonami, ja też wiecznie jestem nabuzowana, a z Tż spięcia są już chyba codziennie.





asix właśnie dzisiaj jest 3 dzień jak mnie boli tak miesiączkowo. To nie jest tak, że cały czas, ale zaboli, potrzyma chwilę i puści. Dzisiaj raz się zdarzyło, wczoraj było dwa razy. Co Ci lekarz o tym mówił?
Dziecko się rusza więc nie wiem czy to macica ćwiczy czy coś się dzieje.
Na razie nie świruję nawet.



Taką samą miałam rozmowę ze swoim Tż’tem, przyjął do wiadomości a potem i tak robił co chciał. Niby wychodzi na rower a potem ląduje w pubie z kolega „na piwku”. Na weselu też się nie popisał, nie spił się totalnie, ale już miał w czubie zdrowo. Jak się wkurzam to słyszę jeden tekst „Przecież tata Cię może zawsze do szpitala zawieźć”. Faceci są bezmyślni, przecież z tatą nie będę rodziła…?!

Tłumaczę mu cały czas co się dzieje w szpitalach, że musi być ktoś ze mną kto będzie czuwał, że mnie nie oleją, oczywiście wszystko rozumie, ale nie dociera do niego, że to JUŻ! TERAZ! musi być gotowy. Dla niego szpital to jest dalej odległa sprawa.
Moj mi teraz powiedział, ze to jego zdaniem za wcześnie na porod powiedzialam mu zatem ze jak jego zdaniem będzie ten odpowiedni czas to niech mi powie, to i ja się przygotuje no rece opadaja po raz kolejny tylko umocnillam się w swojej opini, ze on nie jest w stanie pojac co to jest ciaza. Chyba czas się z tym pogodzic bo inaczej kiedyś bede musisla go zamordowac, a nie chce byc wdową
__________________
Oprócz błękitnego nieba... nic mi dzisiaj nie potrzeba..

Edytowane przez White Cafe
Czas edycji: 2014-06-22 o 21:41
White Cafe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:47   #923
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Oj dziewczyny dziewcxyny czytam te wasze opinie o cc I
Moze jestem obiektywna bo mialam przy pierwszym porodzie cc I teraz tez raczej bede miec, ale np cc dla maluszka jest bezpieczniejsze niz porod sn, bo np przy porodzie sn niestety sa kaplikacje nieraz I w wiekszym stopniu zagrazaja one dziecku niz nam. Natomiast przy cc komplikacje zagrazaja nam, a ja w sumie wole zeby mi cos zagrazalo niz dziecku

Takze nie oceniajcie , sa latwe/szybkie porody I bardzo ciezkie. Zycze oczywiscie samych latwych
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:50   #924
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
hej mamusie witam się już prawie po weekendzie

co do brzucha to mój chłopak tez twierdzi ze się obnizyl ostatnio
co do cesarki to ja jak zaszłam w ciaze to nastawiłam się na sn a jak się dowiedziałam ze mogę mieć cc to się trochę zestresowałam
no i jeśli się potwierdzi ze będę miała cc to na pewno urodze w lipcu i to pewnie w polowie

dziewczyny z uk ja dopiero wczoraj zobaczyłam ze na tej kartce co zaznaczają nam wielkość brzucha po drugiej stronie szpital podaje liste rzeczy które zalecają zabrać ze soba
U mnie nie ma takiej listy
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:55   #925
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez karoseria Pokaż wiadomość
U mnie nie ma takiej listy
no to w takim razie widocznie każdy szpital ma inaczej
jak chcesz to ci napisze co u mnie wymagają ale w tyg jak będę miała trochę więcej czasu
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 21:56   #926
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Ja się nie chcę wdawać w dyskusje także się nie odnoszę do Waszych wypowiedzi bo zaraz znowu będą jakieś niepotrzebne spory

Dodam tylko ze swojej strony, że to jasne, że ten kto miał cc będzie mówił o samych korzyściach i się bronił Ale wystarczy, żeby każda z nas poczytała artykuły i publikacje o porodzie sn i o porodzie cc pod względem dobra dla dziecka Wnioski same się nasuną mam nadzieję...

Oczywiście porody ze wskazaniem do cc to jasne, że wtedy jest dla maluszka i dla mamy bezpieczniej ale jeśli ktoś sobie wykupuje albo załatwia cesarkę bo mu się nie chce rodzić naturalnie to dla mnie totalny egoizm i brak wyobraźni ze strony matki
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 22:06   #927
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
no to w takim razie widocznie każdy szpital ma inaczej
jak chcesz to ci napisze co u mnie wymagają ale w tyg jak będę miała trochę więcej czasu
Napisz, napisz jak będziesz miała chwilkę Ja jeszcze mam mieć wycieczkę do mojego szpitala za jakiś czas, z oprowadzaniem itd. To może tam mi coś takiego też dadzą


Jaaa, dziewczyny jakich mam beznadziejnych sąsiadów. Wkurzają mnie juz od dłuższego czasu, ale dzisiaj Zrobili sobie imprezkę i zamiast zamknąć się w swoim mieszkaniu, zostawili drzwi otwarte na całość, wietrzą smrody- pety i alko na korytarz to jeszcze drą się cały czas...
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 22:24   #928
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Ja się nie chcę wdawać w dyskusje także się nie odnoszę do Waszych wypowiedzi bo zaraz znowu będą jakieś niepotrzebne spory

Dodam tylko ze swojej strony, że to jasne, że ten kto miał cc będzie mówił o samych korzyściach i się bronił Ale wystarczy, żeby każda z nas poczytała artykuły i publikacje o porodzie sn i o porodzie cc pod względem dobra dla dziecka Wnioski same się nasuną mam nadzieję...

Oczywiście porody ze wskazaniem do cc to jasne, że wtedy jest dla maluszka i dla mamy bezpieczniej ale jeśli ktoś sobie wykupuje albo załatwia cesarkę bo mu się nie chce rodzić naturalnie to dla mnie totalny egoizm i brak wyobraźni ze strony matki

Jesli porod przebiega bez komplikacji, a nie chce tu pisac jakie moga byc zeby nie potrzebnie straszyc to porod sn jest rzeczyeiscie lepszy. Dziecko sie samo odsluzowuje a matka szybciej dochodzi do siebie itp.
Cc nie zagraza dziecku, jak sama napisalas jest bezpieczniejszy, to u matki moga nastapic komplikacje, bo wiadomo to operacja, ale to tez sie zadko zdarza

zuken zycze ci latwego porodu sn, bo widzeze sie strasznie nastawilas na taki porod.
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014


Edytowane przez AgnesD
Czas edycji: 2014-06-22 o 22:26
AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 22:36   #929
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 095
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
asix właśnie dzisiaj jest 3 dzień jak mnie boli tak miesiączkowo. To nie jest tak, że cały czas, ale zaboli, potrzyma chwilę i puści. Dzisiaj raz się zdarzyło, wczoraj było dwa razy. Co Ci lekarz o tym mówił?
Dziecko się rusza więc nie wiem czy to macica ćwiczy czy coś się dzieje.
Na razie nie świruję nawet.
To Ci powiem, że być może masz skurcze. Gin mnie wypytywał czy te bóle odpuszczają po czasie.. bo jeśli tak to MOGĄ to być skurcze. Mnie jednak, jak boli, to boli cały czas.

Dziś jak odpoczęłam to minęło (łącznie po 2 Nospach). Póki co, nie zdecydowałam się pojechać do szpitala, bo te bóle jeśli są, to są dość lekkie..

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------

Cytat:
Napisane przez karoseria Pokaż wiadomość
Jaaa, dziewczyny jakich mam beznadziejnych sąsiadów. Wkurzają mnie juz od dłuższego czasu, ale dzisiaj Zrobili sobie imprezkę i zamiast zamknąć się w swoim mieszkaniu, zostawili drzwi otwarte na całość, wietrzą smrody- pety i alko na korytarz to jeszcze drą się cały czas...
__________________
asix86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-22, 22:54   #930
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Jeżeli chodzi o porod to oczywiscie chciałbym urodzić naturalnie ale również biorę opcje ze może to się skończyć Cesarka. Trochę bym się bała bo nigdy nie miałam zadnej operacji ani jakiegoś zabiegu.

Nie oceniam kobiet które chcą rodzić cc widocznie mają swoje powody i trzeba to uszanować
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.