Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-02, 22:27   #3031
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Wiecie co z tym spaniem to chyba przede wszystkim o to chodzi, że to po prostu niezbyt bezpieczne dla dziecka. Kiedyś była w Stanach taka kampania informacyjna na ten temat, że największa śmiertelność noworodków to właśnie tych śpiących z rodzicami.

ja czytalam cos zupełnie odwotnego, ze spanie z rodzicami zmniejsza ryzyko smierci łózeczkowej


co do reszty dyskusji to ja powiem tylko jedno z czego wyniknie ze sie nie zgadzam z nikim .
dziewczyny-musicie przyjac do wiadomosci ze są dzieci dla ktorych kołysanie i spanie z rodzicami jest podstawową potrzebą. nie jest takich dzieci wiele, ale są.
i nie mozna z góry okreslic- co dla dziecka jest podstawową potrzeba a co nie, bo dzieci są rózne i rózne ich potrzeby. trzeba dziecko obserwowac i jednak troche mu ulegac. bo jesli sie okaze ze mamy wymagajace dziecko, ktore potrzebuje przytulania przez 10 g dziennie, to oduczanie go tego bedzie własnie tresurą i niespełnieniem potrzeb ktore zaoowocuje (negatywnie) w przyszłości.
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:29   #3032
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
ja czytalam cos zupełnie odwotnego, ze spanie z rodzicami zmniejsza ryzyko smierci łózeczkowej


co do reszty dyskusji to ja powiem tylko jedno z czego wyniknie ze sie nie zgadzam z nikim .
dziewczyny-musicie przyjac do wiadomosci ze są dzieci dla ktorych kołysanie i spanie z rodzicami jest podstawową potrzebą. nie jest takich dzieci wiele, ale są.
i nie mozna z góry okreslic- co dla dziecka jest podstawową potrzeba a co nie, bo dzieci są rózne i rózne ich potrzeby. trzeba dziecko obserwowac i jednak troche mu ulegac. bo jesli sie okaze ze mamy wymagajace dziecko, ktore potrzebuje przytulania przez 10 g dziennie, to oduczanie go tego bedzie własnie tresurą i niespełnieniem potrzeb ktore zaoowocuje (negatywnie) w przyszłości.
Ale ja nie pisałam o syndromie śmierci łóżeczkowej, a ogólnej śmiertelności.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:29   #3033
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

TheFall, ale przecież nikt się nie poobrażał na nikogo. Aż takie dramaty się tu nie rozegrały
Nikt nikomu nie napisał, że jest głupi, albo wyrodny, albo zły...
Pogadałyśmy i już.
Teraz chwilkę pomilczymy, a potem wrócimy do spraw codziennych

Np. do tego, że ja zamówiłam rożek i po jednym wypraniu już wygląda jak stara szmata
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:31   #3034
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
TheFall, ale przecież nikt się nie poobrażał na nikogo. Aż takie dramaty się tu nie rozegrały
Nikt nikomu nie napisał, że jest głupi, albo wyrodny, albo zły...
Pogadałyśmy i już.
Teraz chwilkę pomilczymy, a potem wrócimy do spraw codziennych

Np. do tego, że ja zamówiłam rożek i po jednym wypraniu już wygląda jak stara szmata
Jak mój zając :/

Ja chętnie opowiem o tym, że udało mi się dziś załapać na zwolniony termin i nie muszę czekać 3 tygodnie na pedicure mam już czadowe stopy i wizytę za miesiąc na zrobienie nowych i jestem szczęśliwa jak fretka.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:33   #3035
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

jak myśłicie-kiedy przybedzie na swiat pierwsze wątkowe dziecko?
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:35   #3036
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
TheFall, ale przecież nikt się nie poobrażał na nikogo. Aż takie dramaty się tu nie rozegrały
Nikt nikomu nie napisał, że jest głupi, albo wyrodny, albo zły...
Pogadałyśmy i już.
Teraz chwilkę pomilczymy, a potem wrócimy do spraw codziennych

Np. do tego, że ja zamówiłam rożek i po jednym wypraniu już wygląda jak stara szmata
No nie wiem, jak ja drażnię ludzi, to jakiś to dramat dla mnie jest.

Mój niby nie można było prać w pralce, ale przeżył wirowanie i dalej jak nówka. Tak więc opisy z metek można bagatelizować.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:37   #3037
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No i wyszło jak zawsze dyskusja na wyssane z palca argumenty według „mojego widzimisię”...


Dziewczyny no wybaczcie, ale jak się czyta to całe licytowanie odnośnie wychowywania dzieci to wcale nie odczuwam tego, że chcecie się czegoś od siebie dowiedzieć tylko przeforsować swoje racje. I dlatego właśnie lepiej się na ten temat nie wypowiadać.

zgadzam się


u mnie zweryfikuje to życie i jak będzie tego nie wiem więc się nie wypowiadam
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:40   #3038
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Ok malutka, może Ty chcesz się czegoś dowiedzieć, ale niektóre wypowiedzi innych dziewczyn odebrałam inaczej i tyle. Wszystko jest dobrze póki piszemy o tym co same będziemy stosować, jak ktoś zaczyna się odnosić do zdania innych to już robi się nieciekawie, niestety.
Jedna sprzeczkę już miałyśmy o kp a teraz wyszła druga niestety.
no niestety czasami właśnie takie są "uroki"forum...
I też mi jakoś z tą myślą niewesoło, że wyszła z tego sprzeczka, bo mogła być całkiem ciekawa dyskusja.

No nic jak już uciekam, bo właśnie przyjechał Tż z delegacji i pyta co tak zacięcie piszę o tej porze



Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość

dziewczyny-musicie przyjac do wiadomosci ze są dzieci dla ktorych kołysanie i spanie z rodzicami jest podstawową potrzebą. nie jest takich dzieci wiele, ale są.
i nie mozna z góry okreslic- co dla dziecka jest podstawową potrzeba a co nie, bo dzieci są rózne i rózne ich potrzeby. trzeba dziecko obserwowac i jednak troche mu ulegac. bo jesli sie okaze ze mamy wymagajace dziecko, ktore potrzebuje przytulania przez 10 g dziennie, to oduczanie go tego bedzie własnie tresurą i niespełnieniem potrzeb ktore zaoowocuje (negatywnie) w przyszłości.
właśnie ta kwestia mnie frapowała- czy może okazać się tak, że dziecko może mieć tak silną potrzebę bliskości, że lepiej je usypiać właśnie na rękach, a nie tak jak przeczytałam w książce, przyzwyczajać do samodzielnego zasypiania w łóżeczku ( co nie oznacza również, że odmawiamy mu dotyku gdy go potrzebuje).
No nic, dowiem się tego jak maluszek przyjdzie na świat
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:43   #3039
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Znowu bardzo boli mnie brzuch ledwo chodze zaczyna mnie to przerazac co się ze mną ostatnio dzieje
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:47   #3040
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Znowu bardzo boli mnie brzuch ledwo chodze zaczyna mnie to przerazac co się ze mną ostatnio dzieje
oby przeszło

---------- Dopisano o 22:47 ---------- Poprzedni post napisano o 22:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
jak myśłicie-kiedy przybedzie na swiat pierwsze wątkowe dziecko?
myślę, że w nowym wątku, ale może się okazać, że jutro
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:55   #3041
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Butter widzisz to, że ja chcę tak uczyć dziecko to tak jak piszesz wynika z mojej wygody Więc jednak warto "rozmawiać" bo koniec końców też myślę jak Ty... tyle, że ja nie chcę w 100% podporządkowywać się dziecku i wiem, że wiszenie na cycku przez cały dzień albo właśnie spanie ze mną i tż-tem dla małej byłoby rajem ale dla nas już niekoniecznie

I może jestem samolubną i wyrodną matką ale w wielu kwestiach dotyczących przyszłego macierzyństwa pojawia się słowo "ja"... Wiem, że dobro i wygoda dziecka jest priorytetem ale ja też chcę się czuć w tym wszystkim komfortowo


Co do tetr to ja właśnie ostatnio jak narzekałam na prasowanie tych kilkunastu sztuk to mama mi wypomniała, że ona musiała prasować codziennie i to po kilkadziesiąt Straszne to musiało być, cieszę się że te czasy już za nami
Dziecko na pewno ma swoje potrzeby, które rodzice muszą zaspokajać i w pierwszych kilku miesiącach zycia najlepiej dostroić się do potrzeb dziecka. Ale też z drugiej strony, kobieta nie będzie robić z siebie meczennicy jeśli pewne rzeczy jej nie odpowiadają, bo nie tędy droga, dziecko odczuje to i nikt nie będzie zadowolony. Jakaś równowaga musi być. Dlatego Zuken ma rację, pisząc, że nie wszystko tylko dla dziecka, musi być pewna przestrzeń też dla rodziców.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Nie chcę Cię straszyć, ale moja siostra stosowała sab simplex a młoda i tak miała takie kolki, że skończyło się na przepuklinie i operacji Bo jej flaczek wyskoczył z brzucha z tego darcia się Bidulka.
Ale to pewnie przypadek ekstremalny



Łooo..to faktycznie, jesteś wybredna

Ja mam bardzo niewiele rzeczy, których nie lubię



Wiesz, ja też chcę się czuc komfortowo w macierzyństwie, ale właśnie wydaje mi się, że chcialabym osiągnąć ten komfort przez dawanie dziecku tego wszystkiego, czego potrzebuje. Co niestety wymaga rezygnację z ''ja'', a przejście trochę na tryb "my" lub "ono".
Potrzeby dziecka stają się priorytetem, bo ich prawidłowe zaspokajanie mają bardzo duży wpływ na jego dalszy rozwój.

I jak np. słyszę gdzieś (nie mówię, że tu), że niemowlaka trzeba oduczyć zasypiania, jak ktoś jest pokoju, że jak dziecko się drze, to się w końcu zmęczy i trzeba to przeczekać, jakieś metody zasypiania 1-3-5 czy jakas inna konfiguracja cyfrowa, już nie pamiętam, to mnie ogarnia wielkie zdziwienie i sobie myślę 'biedne dziecko, a matka tego kiedyś pożałuje'...
Bo to tresowanie dziecka, jak psa. Tak, jak fantastyczna Superniania, medialna Zawadzka, która tresuje dzieci...
Saab-simplex, wiele osób zachwala, że niby najlepsze. Nie miałam możliwości uzycia, stosowałam infacol ale wydaje mi sie, że tego typu środki są często nadużywane a wiele dzieci po porodzie po prostu płacze bo musi sie przystosować do zycia w nowym srodowisku i te płacze same ustają. Analogicznie,nie każdy płacz dziecka oznacza od razu głód czy też kolkę a tak interpretuje to wielu rodziców, i sama byłam w tym gronie...



Uważam, że każdy rodzic musi znaleść swoją drogę w rodzicielstwie i nie zawsze wskazane jest przedkładanie dobra dziecka nad własne, choć raczej nie mam na myśłi tutaj pierwszego okresu po porodzie, bo taki maluszek całkowicie od nas zależy. Trzeba dbać o balans w tym wszystkim, a nie oznacza to mniejszej ilości miłości dla dziecka! Ogólnie mi bliskie jest podejście Jaspera Juula, bardzo lubię czytać jego ksiazki o rodzicielstwie i wychowaniu, są wyważone i rozsądne i dają rodzicom prawo do mówienia nie.

Ja dziś zaliczyłam kolejny trening pilatesu dla cieżarnych, bardzo fajne zajęcia, choć można się na nich nawet spocic. Teraz pora pokombinować coś z kolacją, tak jak większoścod jakiegoś czasu jestem ciagle głodna albo dla odmiany nic mi nie wchodzi bo czuję sie pełna mimo że niewiele zjadłam. Na plusie zaś 11 kg
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:58   #3042
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Jak mój zając :/

Ja chętnie opowiem o tym, że udało mi się dziś załapać na zwolniony termin i nie muszę czekać 3 tygodnie na pedicure mam już czadowe stopy i wizytę za miesiąc na zrobienie nowych i jestem szczęśliwa jak fretka.
No właśnie, jak Twój zając

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No nie wiem, jak ja drażnię ludzi, to jakiś to dramat dla mnie jest.

Mój niby nie można było prać w pralce, ale przeżył wirowanie i dalej jak nówka. Tak więc opisy z metek można bagatelizować.
Nie Ty, tylko ewentualnie niektóre Twoje wypowiedzi.
Tak to bywa na forum

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
no niestety czasami właśnie takie są "uroki"forum...
I też mi jakoś z tą myślą niewesoło, że wyszła z tego sprzeczka, bo mogła być całkiem ciekawa dyskusja.

No nic jak już uciekam, bo właśnie przyjechał Tż z delegacji i pyta co tak zacięcie piszę o tej porze

właśnie ta kwestia mnie frapowała- czy może okazać się tak, że dziecko może mieć tak silną potrzebę bliskości, że lepiej je usypiać właśnie na rękach, a nie tak jak przeczytałam w książce, przyzwyczajać do samodzielnego zasypiania w łóżeczku ( co nie oznacza również, że odmawiamy mu dotyku gdy go potrzebuje).
No nic, dowiem się tego jak maluszek przyjdzie na świat
Dokładnie tak. Bo chyba najważniejsze z tego wszystkiego jest poznanie i 'nauczenie' się własnego dziecka


Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Znowu bardzo boli mnie brzuch ledwo chodze zaczyna mnie to przerazac co się ze mną ostatnio dzieje
Kochana, to coraz bardziej zaawansowana ciąża, jest coraz trudniej niestety.
Ale jak bardzo się źle czujesz, to może pojedziesz na IP?
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2014-07-02 o 22:59
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:02   #3043
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Znowu się kłócicie?

Komu odszedł czop?

Zaczarowana nie poddawaj się! Fakt, jest coraz cieżej, ale jeszcze miesiąc damy radę

U mnie jednak waga powyżej 4kg jest wskazaniem do cc :/ Szkoda, że musze czekać do 23 lipca na USG. Jak będę mieć cc to moja mama pewnie otworzy szampana

Piękne te biustonosze Alles Mama U mnie niestety nie widziałam, a wolałabym przymierzyć.
Za to kupiłam sobie piękny komplet: koszulkę i szlafroczek + drugą koszulkę w TK Max (niedawno u nas otworzyli ) i poczułam się bardziej kobieco Bawełniane "żyrafy" tylko do szpitala, a potem w domu będę sexy mamą
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:03   #3044
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dziewczyny czy Optymistka odzywala się po wizycie ? Bo nie wiem czy mi umknelo i nie zauważyłam
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:05   #3045
anius_7
Wtajemniczenie
 
Avatar anius_7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 364
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
jak myśłicie-kiedy przybedzie na swiat pierwsze wątkowe dziecko?
ja myślę, że zaczniemy się rozpakowywać od 14 lipca Dobrze się trzymamy póki co, więc wcześniejszych porodów nie wyczuwam
__________________

anius_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:08   #3046
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Kochana, to coraz bardziej zaawansowana ciąża, jest coraz trudniej niestety.
Ale jak bardzo się źle czujesz, to może pojedziesz na IP?
Jeżeli przez godzine ból będzie się utrzymywał to budzę Tz i pojedziemy.
Prawie pół dnia stawiał mi się brzuch do tego kłócie na dole boje się ze szyjka znowu się skróciła
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:17   #3047
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Mamamarta 71 zł zapłaciłam u mnie w sklepie Jest śliczny! I super trzyma biust Posłuży mi na pewno nawet jak już nie będę karmić


Ja tam się cieszę, że poruszane są takie kontrowersyjne tematy i że każda może wyrazić swoje zdanie na dany temat Wiem teraz na przykład jakie stanowisko ma Butter, ona wie jakie ja mam i jak już urodzą się nasze dzieciaczki to też będzie miło się do tego odnieść i zweryfikować nasze założenia
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:21   #3048
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

a ja jutro rano na usg gdzie zdecydują czy będę miała cc czy sn, i jutro zaczynamy 37 tydz. trzymajcie kciuki bo trochę się stresuje, zwłaszcza jak czytam co u was ostatnio się dzieje
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:23   #3049
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja mam spakowane 3 tetry, tak na wszelki wypadek. Oprócz wody warto mieć herbatniki albo coś innego do jedzenia. Szczotkę i gumkę do włosów jak masz długie.



Orany! Nie zazdroszczę, biedactwo



Ostatnio było +11 jeśli w piątek zobaczę więcej to się chyba zapłaczę.

Nie mam staników do karmienia, biorę normalne, jeden jest rozpinany z przodu a miski są miękkie i ładnie się odsuwają. Drugi jest w ogóle bez misek, taki jakby pasek dookoła tylko z ramiączkami. Jakoś dam radę.
No tak, a ja zapomnialabym o szczotce i gumce, a tu trzeba sie od czasu do czasu uczesac

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Ja sobie jeszcze po badaniach polatam a juz sie spodziewalam, ze do porodu wszystko bedzie cacy... Po pierwsze badanie ''papierkowe'' moczu wykazalo obecnosc cukru, wiec w przyszla srode mam badanie cukrowe. A juz myslalam, ze mnie ominie watpliwa przyjemnosc picia glukozy.
Drugi hit, to ze stwierdzila, ze Groszek jest troche za maly. Mam wiec w piatek dodatkowe badanie w szpitalu, moze jeszcze jedno USG zarzadza. Ale cos tu mi nie pasuje...tydzien temu ocenily go na 2200 g (oczywiscie mowimy o macaniu brzucha, ''na oko'') a dzis wpisala w karte ciazy 2100g. Skad taka roznica to ja nie kumam. W kazdym razie mlody powinien by juz miec z 2500 g, wiec moze faktycznie za malo...... teraz to ja sie zaczelam juz martwic.
Takie "macane" badanie, to jak wrozenie z fusow! Nie martw sie na zapas, bo tu jednoznaczna odpowiedz moze dac jedynie usg! W sumie nawet usg nie daje w 100% odpowiedzi co do wagi dziecka! Uszy do gory!

Ide Was dalej czytac i odpisywac na raty
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:24   #3050
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez anius_7 Pokaż wiadomość
ja myślę, że zaczniemy się rozpakowywać od 14 lipca Dobrze się trzymamy póki co, więc wcześniejszych porodów nie wyczuwam

Widzę ze mamy na forum swoją własną prywatna wróżke
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 23:45   #3051
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
a ja jutro rano na usg gdzie zdecydują czy będę miała cc czy sn, i jutro zaczynamy 37 tydz. trzymajcie kciuki bo trochę się stresuje, zwłaszcza jak czytam co u was ostatnio się dzieje
Nie ma co się stresować Oby z porodem wyszło tak jak sobie tego życzysz
Trzymamy kciuki
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 00:00   #3052
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
a ja jutro rano na usg gdzie zdecydują czy będę miała cc czy sn, i jutro zaczynamy 37 tydz. trzymajcie kciuki bo trochę się stresuje, zwłaszcza jak czytam co u was ostatnio się dzieje
Mocne
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 00:18   #3053
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Uff skonczylam Was czytac!!! Komu przylozyc, komu przywalic?? Bo ja mam w sobie ostatnio duzoooo agresji... rozdaje za darmo

A tak serio, jak dobrze, ze mnie tu nie bylo jak trwala dyskusja, choc raz w niej nie uczestniczylam i nie wyszlam na etatowa "zadymiarke"!!!

Dziewczyny teoria sobie, a zycie sobie! Wszystko zalezy jakiego malego czlowieka sie urodzi! Czy nerwusa czy spokojnego susla!

Co do kolek jest teoria, ze to wcale nie typowe pobolewanie brzuszka tylko taki "stan", w ktorym dziecko placze przez pare godzin. U mnie z coreczka bylo tak, ze miala faze do 4-5 miesiaca i awanturowala sie od 17 do 19 (codzinnie).... Jedynym ratunkiem bylo wlaczenie odkurzacza! A jakie czyste mialam mieszkanie! Mala zadowolona zasypiala, a ja heja z odkurzaczem po domostwie! Kolezanka z corka miala wyprobowana metode z suszarka do wlosow
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 07:12   #3054
Moni 26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Witajcie dziewczyny!
Wczoraj was czytałam, ale za bardzo byłam padnieta aby coś pisać. Wystarczy, ze pójdę na dłuższy spacer, potem po schodach na 3 piętro i już nie mam siły A wczoraj byłam z kumpela na pogaduchach przy ciachu

Apropo dyskusji, ja mam podobne zdanie do zuken tzn tak bym chciała, ale zgadzam się z justą, ż eto zależy od tego jaki mały człowiek bedzie Wiem z doswiadczenia w pracy w przedszkolu, że na każde dziecko działa inna metoda....Teraz mówię o 2-3 latkach, trzeba dziecko obserwować i zobaczyć jaka kara bedzie najlepsza..Tak samo z nagrodami, jeśli widzimy, ze dziecko poprawiło swoje zachowanie trzeba pochwalić i dać nagrodę...

Z maluszkiem jest inaczej, bo rzeczywiscie ono nie robi nam na złość i nie chce nic na nas wymuszać....Myśle że każda mama będze wiedziała, co jest najlepsze dla jej dziecka Jednak trzeba zachować sie zdrowym rozsadkiem

Mam kumpele , która pracuje jako rehabilitantka i opowiada mi czasem jakie błędy popełniają rodzice..., które potem decyduja o tym np, ze dziecko potrzebuje pomocy rehabilitanta...
Apropo śpiworków u niej w pracy jedna mama do 7 miesiaca życia trzymała synka w śpiworku, dziecko ma ograniczone ruchy, maja z nim ponoć ogromny problem...

Ja rożek na początku bede stosowała, ale miałam założenie tak na samym początku, aby właśnie mały czuł sie bezpieczny. Ale jak zobaczę ze jest mu nie wygodnie to zrezygnuję i tyle.

Właśnie zakładać mozemy wiele, ale nasze dziecko zweryfikuje nasze teorie Ale plan trzeba jakiś mieć
Moni 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 07:47   #3055
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Moni 26 Pokaż wiadomość
Apropo śpiworków u niej w pracy jedna mama do 7 miesiaca życia trzymała synka w śpiworku, dziecko ma ograniczone ruchy, maja z nim ponoć ogromny problem...
ale sa rozne rozmiary śpiworkow, moze trzymała w za małym

Pati nawet Ci zazdroszczę, że już będziesz wiedziała

Zaczarowana - na ostatnim USG w 33tc mały miał 1850g, a wczoraj gin przy badaniu ręcznym (on nie ma usg) mówi, że główka duża i brzuch, więc będzie duże dziecko.

Na SR była dziewczyna w 34 tc z takim samym duży brzuchem jak mój i też może mieć z tego powodu cc. U niej w 33tc na usg dziecko miało ok. 2500g.

Justa na szczęście są już płyty/mp3 z dźwiękami odkurzacza/suszarki/blendera/pralki

I masz rację. Dużo zależy odhttps://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=113 charakteru dziecka.
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 07:54   #3056
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 861
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez nagiAkt Pokaż wiadomość
paulownia, mój bobas ważył na osttnim usg tylko 1,600 więc nie masz się co martwić. Między innymi przez to jadę jutro na badania prenatalne. Niby waga, rozwój, wzrost w normie, ale sama nie wiem. Stąd też mój mały brzuch.
Dzieki wielkie za slowa pocieszenia. Tez mysle, ze maly nadgoni, ma jeszcze ladnych pare tygodni.

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
Takie "macane" badanie, to jak wrozenie z fusow! Nie martw sie na zapas, bo tu jednoznaczna odpowiedz moze dac jedynie usg! W sumie nawet usg nie daje w 100% odpowiedzi co do wagi dziecka! Uszy do gory!
Tez mysle, ze to jest jednak bardzo niedokladna metoda oceniania wagi.
TZ wczoraj mnie ubawil, mowie mu jak bylo po wizycie, ze polozna uwaza ze maly jest troszke za maly, a on na to : ''Ona sie nie zna. Bedzie DUZY.''
Patrzcie jaki przeswiadczony, ze bedzie mial dorodnego syna.
paulownia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 08:04   #3057
White Cafe
Rozeznanie
 
Avatar White Cafe
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dziewczyny, pozniej nadrobie.



nie wiem czy pamiętacie, jak pisalam Wam o synku mojego ciotecznego brats, ktory urodzil się w 6 msc ciąży, ale wlasnue się dowiedziałam ze dzieciaczek umarł i dzis jest pogrzeb. To hest bardzo bliska rodzina, ale jakiego super kontaktu nie mamy ale czy mi wypada nie isc na ten pogrzeb? Nie wiem jak ja zareaguje na ta malutka biala trumienke. Mama mowi, zebym nawet sie nie wybierala. Sama nie wiem co robić.

Nie znam żadnych szczegółów odnosnie tego dlaczego byl tak wczesny porod..

Dobra, zdecydowalam: nie ide na pogrzeb. To byloby dla mnie za duze przeżycie.
__________________
Oprócz błękitnego nieba... nic mi dzisiaj nie potrzeba..

Edytowane przez White Cafe
Czas edycji: 2014-07-03 o 08:13
White Cafe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 08:20   #3058
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Dziewczyny, pozniej nadrobie.



nie wiem czy pamiętacie, jak pisalam Wam o synku mojego ciotecznego brats, ktory urodzil się w 6 msc ciąży, ale wlasnue się dowiedziałam ze dzieciaczek umarł i dzis jest pogrzeb. To hest bardzo bliska rodzina, ale jakiego super kontaktu nie mamy ale czy mi wypada nie isc na ten pogrzeb? Nie wiem jak ja zareaguje na ta malutka biala trumienke. Mama mowi, zebym nawet sie nie wybierala. Sama nie wiem co robić.

Nie znam żadnych szczegółów odnosnie tego dlaczego byl tak wczesny porod..

Dobra, zdecydowalam: nie ide na porzeb. To byloby dla mnie za duze przeżycie.
O Boze...... straszna wiadomosc...szkoda dzieciaczka, bardzo wspolczuje... Absolutnie nie powinnas isc na pogrzeb! Zaraz odbije sie to na Twoim i dziecka zdrowu albo doprowadzi (silne emocje) do przedwczesnego porodu!!!!! Kazdy przy zdrowych zmyslach zrozumie Twoj krok! Moja mama byla w takiej sytuacji..... jak byla w ciazy z moja siostra... jej rodzona siostra urodzila coreczke, ktora po kilku dniach zmarla i mama absolutnie nie byla na pogrzebie ... i kazdy to rozumial!

---------- Dopisano o 08:20 ---------- Poprzedni post napisano o 08:16 ----------

Jeszcze dodam, ze ja w ciazy bylam na jednym pogrzebie, a pozniej byl drugi pogrzeb i cala moja rodzina powiedziala, ze jest zasada (zabobon), ze kobiety w ciazy nie powinny chodzic na takie uroczystosci. Zabobon czy nie ale takie przezycia nie sa Ci potrzebne! Twoj maz pojdzie na pogrzeb rowniez w Twoim imieniu! A rodzice dzieciaczka z czasem zrozumieja. Teraz i tak bylabys pewnie dla nich jak czerwona plachta dla byka, wiec to dziala w dwie strony!
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 08:27   #3059
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez White Cafe Pokaż wiadomość
Dziewczyny, pozniej nadrobie.



nie wiem czy pamiętacie, jak pisalam Wam o synku mojego ciotecznego brats, ktory urodzil się w 6 msc ciąży, ale wlasnue się dowiedziałam ze dzieciaczek umarł i dzis jest pogrzeb. To hest bardzo bliska rodzina, ale jakiego super kontaktu nie mamy ale czy mi wypada nie isc na ten pogrzeb? Nie wiem jak ja zareaguje na ta malutka biala trumienke. Mama mowi, zebym nawet sie nie wybierala. Sama nie wiem co robić.

Nie znam żadnych szczegółów odnosnie tego dlaczego byl tak wczesny porod..

Dobra, zdecydowalam: nie ide na pogrzeb. To byloby dla mnie za duze przeżycie.
nie idz: 1 ciązy jak byłam to był podobny przypadek, tylko, że dziecko urodziło sie zdrowe, a zmarło jak miało 3 miesiące (zachłysnęło sie pokarmem, bo w nocy wisiało na cycku a matka przysnęła i nie zauważyła ). Ja nie poszłam, choć to była bardzo bliska rodzina. Nikt do mnie nie miał pretensji, a myslę nawet, że mój widok z brzuchem byłby dla nich straszną traumą.
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-03, 08:29   #3060
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Ehhh, pół dnia nieobecności, pół godziny czytania i jeszcze i tak 3 strony do nadrobienia ale to później, nie dam rady.
Wczoraj niespodziewanie moja przyjaciółka ze Słupska była na parę godzin bo miała szkolenie w Warszawie, widujemy się raz na ruski rok.. poprzednio była na początku kwietnia, nie wierzyła mi że dziecko już kopie bo akurat nie poczuła to teraz Adelka skopała ciocię tak że nie było wątpliwości

Cytat:
Napisane przez nagiAkt Pokaż wiadomość
gosia, gługo mnie nie musisz namawiać, bo z sukni jestem baaardzo zadowolona, moj projekt, więc mam sie czym chwalić
gdzie masz brzuch? gratulacje!

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, nie będę się odnosić do kwestii Tracy Hogg, czy usypiania dzieciaczków, bo tak jak pisałam już kiedyś, mam zdecydowanie inne zdanie od większości z Was w kwestiach wychowania dzieci.
I nie będę się odnosić nie dlatego, że nie chcę o tym gadać, ale dlatego, że jako, że jestem już staaałąąąą użytkowniczką forum, wiem, jak takie dyskusje wyglądają i jak sie kończą
Butter, nie wiem kim jest Tracy Hogg, nie wiem co napisała, potem sprawdzę ale jeśli mówisz, że jej zdanie jest nie do końca dobre, to może po prostu polecisz jakąś lekturę, która się opiera na zdaniu przeciwnym? Chętnie poczytam.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.