|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu? | |||
| Nie |
|
16 | 50,00% |
| Ani trochę |
|
16 | 50,00% |
| Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3781 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
mi truskawki już sie przejadły, chyba za dużo ich zjadłam |
|
|
|
#3782 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Cytat:
Zaczarowana, tak, przerasta go moje zachowanie, że od ok. 2 tygodni wiele rzeczy doprowadza mnie do płaczu... Przerosło go to biedaka. Ale to jak z porodem... oni mogą brać udział, a nie muszą, my wyjścia nie mamy. Tak samo z tym, że go przerosło. Jego może - mnie nie! Ciekawe kiedy go przerośnie opieka nad dzieckiem...płaczącym więcej niż 2 tygodnie i też nie będzie wiedział, o co jej chodzi. Jestem na niego zła i jest mi przykro!
|
||
|
|
|
#3783 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
gratuluję ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ale spoko więcej nie odpowiadam na twoje posty i tyle Cytat:
mój wydaje mi się strasznie duży ![]() Nadrobiłam tak z grubsza. Strasznie gorąco dzisiaj
__________________
Zosia 26.03.2010 r. ![]() Franio 24.07.2014 r.
|
|||||
|
|
|
#3784 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Chcialam zeby umyl podloge prosilam go od czwartku bo ja jak sie schylam to brzuch mnie boli, to zrobil to z wielkim oburzeniem nie wiem co on ma w tej glowie |
|
|
|
|
#3785 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
W ciaży zdarzyło mi sie plakać, sama nie wiedziałam dlaczego...więc pare razy coś tam gadał... Ale nie mogę powiedzieć chyba mój zaczął mnie rozumieć...Jak jest w pracy to dzwoni bardzo często i pyta czy juz dobrze sie czuję itp... Zaczyna chyba do niego dochodzić ze już coraz blizej... Ostatnio to ja stałam sie oziębła i nie mam ochoty czasem aby mnie dotykał...Ale kochany jest przyjdzie przytuli... Wkurza mnie czasem wiadomo, ale początki były gorsze, czepiał sie o wszystko, teraz chyba jest mu mnie szkoda po prostu.... Myślę że twój też sie opamięta, główka do góry |
|
|
|
|
#3786 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Moj tez jak jest w pracy to ciagle pisze czy wszystko dobrze itd. ale jak dla mnie to za malo. On sobie z tylu rzeczy nie zdaje sprawy a ciagle powtarzeniu mu o co mi chodzi juz mnie zmeczylo ![]() Moze musimy sie jeszcze dotrzec w koncu krotko mieszkamy razem no ale niestety zaraz sie pojawi mala wiec on musi dac cos od siebie wiecej |
|
|
|
|
#3787 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Mój też potrafil mi powiedzieć, ze ja w nocy bede wstawała za każdym razem, bo on do pracy bedzie musiał się wyspać....poza tym ja niestety co 3 noc jestem sama...Mimo wszystko ja wszystko rozumiem...on pracuje, on zarabia, ale my po porodzie też nie będziemy jak nowo narodzone....Na szczęście...mam mamę jak nie będe dawała rady, ale jakoś nie lubie byc od kogoś zależna....Dzis mama i siora do mnie dzwoniły i powiedziały, abym sie oszczędzała, bo teraz upały itp..i jak by co moga przyjść dokończyć prasowanie ubranek czy posprzątać. Mama nawet chciała mi zrobic zakupy...Ale ja nawet jak sie kiepsko czuję to nie potrafię innych wykorzystywać, głupio by mi było....Pewnie dopiero bym poprosiła jak by lekarz kazał lezeć a ja bym była w proszku...A le też nie chętnie. Taki ze mnie typ ![]() ---------- Dopisano o 15:14 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ---------- Cytat:
Myślę, ze jak malutka sie urodzi wszystko sie ułoży. To jest dla nas nowa sytuacja, mnie też czasem to wszystko przerasta... Boje się ze nie podołam itp, a on jest młodym mężczyzną, który i tak z tego co piszesz jest bardzo dojrzały jak na swój wiek...Czasem myślę że nawet bardziej niż mój 31 letni chłop |
||
|
|
|
#3788 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
angelika__2014 śliczna sukienka. Ja po ostatniej wizycie u lekarza się cieszę, że nie mogę nigdzie wychodzić, bo we wszystkim wyglądam jak mały słonik. No ale waga powoli dobija do 90kg, więc czego chcieć. Już teraz się zastanawiam co ubrać na jutrzejszą wizytę u położnej
![]() Trochę ci współczuję tego mieszkania przy rodzicach. My tak mieszkaliśmy przez rok po ślubie i powoli mieliśmy dość. Niby się dogadywaliśmy, ale co u siebie to jednak u siebie. A poza tym ja bardzo emocjonalnie podchodziłam do tego co się dzieje pomiedzy moimi rodzicami. I każdą ich kłótnie mocno przeżywałam. A teraz po prostu posłucham, trochę się może zdenerwuje, ale to już co innego... Cytat:
![]() :brzyda l:Cytat:
Natomiast moja siostra była u koleżanki z pracy na baby shower i byłam zachwycona ![]() kasia_ruda współczuje ci dolegliwości ButterBear, zaczarowanadlaniego tym facetom to się wydaje, że oni tacy biedni, bo pracuja i jeszcze marudne baby mają w domu. A nikt nie rozumie tego co przeżywa kobieta w ciąży. I wydaje mi sie, że jakkolwiek im tłumaczyć to nie zrozumieją jak my się czujemy. W piątek wzięłam się za łazienkę i rozwaliłam brodzik,a tylko dlatego, że już nie mogłam patrzeć na ten syf. A mój mąż miał się za nią zabrać, tylko wiecznie robił coś innego. Wreszcie dzisiaj posprzątał, więc o jedno pomieszczenie mniej Szkoda tylko, że musiał przy tym ucierpieć brodzik |
||
|
|
|
#3789 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Dziewczyny dawajcie swoich tżtów na korepetycje do mojego
on to wręcz planuje totalne przejęcie obowiązków nad małym. Już mi zapowiedzial, że się po porodzie zmieniamy stronami łóżka, bo to on w nocy będzie wstawał po synka, podawał mi go, a potem odbekiwał. A jak wyję to zawsze przytuli, nawet jak to wycie bez sensu totalnie, tak jak wczoraj. Dom też ogarnia na ile może, chociaż mu trudno, bo praca, dwa razy w tygodniu sr. Ale się chłopak strasznie stara. Jak mi coś upadnie, to mnie wręcz opierdziela, że sama się schylam jak on jest obok. Ale ja mam nową metodę podnoszenia... palce u nóg i nie trzeba się po nic schylać
|
|
|
|
#3790 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
to dawaj namiary trzeba ich umówić
|
|
|
|
|
#3791 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 861
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
. Jak na razie to u nas tez wyglada, ze wiekszosc roboty bedzie na mojej glowie.Wprawdzie TZ nie bedzie w sierpniu chodzil do pracy, ale za to bedzie na urlopie, no i oczywiscie tez bedzie chcial sie spokojnie wyspac . Jak mu przypomnialam, ze od dzis jest jeszcze tylko miesiac do terminu, to stwierdzil, ze w przyszly weekend skreci lozeczko, w koncu to 5 minut zajmuje.Jestem cala spocona, prysznic bralam juz dwa razy dzis, ale jeszcze chyba pare razy sie zmocze. Mam jakos dziwnie odretwiala skore na gornej czesci brzucha, kilka cm ponizej mostka, zupelnie jakbym nie miala calkiem czucia . Uf, ja zaczynam miec dosyc. Jeszcze 2 tygodnie, a potem poprosze Groszka zeby sie nie wstrzymywal .
|
|
|
|
|
#3792 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
zaczarowana pierwszy rok naszego wspólnego mieszkania to były same kłótnie. Dopiero tak po roku zaczęliśmy się dogadywać, więc pewnie wszystko przed wami A dziecko to wiadomo, dodatkowa presja w związku
|
|
|
|
|
#3793 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() TŻ zawsze twierdzi że to szczyt lenistwa |
|||
|
|
|
#3794 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 157
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
)a mój TŻ identyczne podejście jak Twój ... oby nie był to tylko słomiany zapał
|
|
|
|
|
#3795 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Dziewczyny nie wiem, może ja jakaś inna jestem, ale mam takie trochę bardziej luzackie podejście do obowiązków Tż'tów. Tz. bardzo fajnie by było gdyby to było pół na pół, także opieka w nocy, ale jak ten mój chłop chodzi do pracy to ja go bardzo dobrze rozumiem, ze to po prostu ludzie siły przechodzi wstawać w nocy (a to mogą nie być 15 minutowe pobudki przecież), chodzić do pracy i tam też dawać z siebie wszystko. Wiem jak mnie praca męczyła, a co dopiero po niewyspanej nocy. Jeśli ja będę miała ten rok z młodym w domu to chcę z siebie dać jak najwięcej, jeśli będę już padać to go poproszę o pomoc, ale nie chcę mieć do niego pretensji, ze zwyczajnie będzie zmęczony tak samo jak ja. W końcu oboje będziemy mieli swoją "pracę".
|
|
|
|
#3796 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3797 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Warszaffka
Wiadomości: 2 165
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() Na początku tż miał urlop, więc na zmianę zajmowaliśmy się Krzysiem (na początku to nawet kłóciliśmy się, kto zmienia pieluchę - w sensie, że oboje chcieliśmy ). Jednak w nocy wstawałam tylko ja - no ale po cholerę tż miał wstawać, skoro On cyckiem nie karmił? ![]() Potem tż wrócił do pracy, Krzysiem zajmuję się głównie ja z pomocą tż. Zawsze, jeśli poproszę o coś, to zrobi to (sam z siebie rzadziej, ale to tylko facet ) K. noce przesypia, więc nie wstaje nikt.Teraz będzie podobnie, jednak na pewno ta pomoc będzie większa/częstsza, bo dwójka dzieci ![]() Jak będziemy oboje pracować, to zapewne sytuacja nieco się zmieni, siłą rzeczy będziemy się dzielić obowiązkami chociaż mniej więcej po równo
__________________
Krzyś http://suwaczki.maluchy.pl/li-64752.png I love You more than yesterday, but not as much as tomorrow Ania http://suwaczki.maluchy.pl/li-73227.png |
|
|
|
|
#3798 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
oczywiście będę chciała, żeby mąż mi pomagał i jak raz wstanie mi małą podać w nocy to też by było miło, ale nie mogę porównywać ciężkiej fizycznej harówki do opieki nad dzieckiem. Oczywiście zakładam, że każdy chłop ma sto razy większe moce przerobowe niż ja więc zmęczeni będziemy po równo ale wolę, żeby np po powrocie z pracy pobawił się z dzieckiem, wykąpał itp a potem zbierał siły na kolejny dzień. Oczywiście jeśli ja nie będę już dawać rady to będzie musiał dać z siebie więcej i mi pomóc, takie życie ale nie będę (a przynajmniej mam nadzieję, że nie będę ) mieć pretensji o to, że w nocy chce spać.A w ogóle chciałam Wam powiedzieć, że mam najwspanialszego męża na świecie. Mimo całej dyskusji, ciężkiej awantury i tego, że co najmniej trzy razy był temat poruszany a ja mówiłam 'nie trzeba' będę mieć nowiuteńki wózek Teutonia Cosmo ja tu niewdzięczna pisałam że mnie przechrzci wydziedziczy i nie wiadomo co jeszcze a on tylko pobrzęczał coś pod nosem że mógł mnie od początku nie słuchać i załatwił sprawę okazało się, że jeszcze jest aktualne to co mogliśmy ostatnio kupić i na dniach już będę wszystko miała ![]() a moja siostra była u nas jak ja byłam na budowie z obiadem, przyjechali podrzucić syna mojej mamie (oni nie przyjeżdżają w odwiedziny, tylko przywożą dziecko jak mają jakieś sprawy heh). No i wracam do domu i mama się mnie pyta, czy siostra do mnie dzwoniła (a nie dzwoniła) bo chciała pogadać o tym wózku, ale z tego co mama zrozumiała to tam jest rama pęknięta więc ona nie wie czego ta rozmowa miałaby dotyczyć. To było gdzieś o 14-15 a siostra oczywiście do tej pory do mnie nie dzwoniła... ii nie zdążyłam nawet do męża zadzwonić z tym bo mnie uprzedził i dzwonił że już tamten wózek załatwił. Chyba łóżeczko i komodę też sami kupimy żeby się nie prosić...
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni ![]() a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899 |
||||
|
|
|
#3799 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
wszystko suchutkie, czyste, gotowe, zakupy zrobione
|
|
|
|
|
#3800 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 17:39 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ---------- I wiecie co? nie jestem pewna, ale chyba mój wózek będzie szary...
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni ![]() a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899 |
|
|
|
|
#3801 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Kuwetę też już sama wymieniam + zamiatam. Naprawdę wolę się nie denerwować dopraszając się i słuchając jego narzekań i sama coś zrobić. A teraz będzie miał jeszcze gorszy humor, bo w życie wchodzi zakaz palenia w kuchni coś czuję, że całkiem rzuci fajki, bo nie będzie mu się chciało biegać na dół z 3 piętra Cytat:
Trzeba takiemu wytłumaczyć, że ten płacz jest Ci potrzebny, oczyszcza Cię. To jest normalne u kobiet przecież Cytat:
Jaki zmotywowany Oby nie stchórzył! Cytat:
Do tych czynności będę go potrzebowała bardziej
__________________
_/\"/\_ (=^.^=)(") (,("')("') |
||||
|
|
|
#3802 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Na początku drogi chyba każdy to przeżywa, potem się sytuacja klaruje, ludzie się docierają i jest lepiej. Na początku jak zamieszkałam z TŻ, to żarliśmy się non stop. Teraz naprawdę zdarza się to rzadko i zawsze to są te same powody... i oczywiście zawsze jego wina, jakby coś ![]() [1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47183327]angelika__2014 śliczna sukienka. Ja po ostatniej wizycie u lekarza się cieszę, że nie mogę nigdzie wychodzić, bo we wszystkim wyglądam jak mały słonik. No ale waga powoli dobija do 90kg, więc czego chcieć. Już teraz się zastanawiam co ubrać na jutrzejszą wizytę u położnej ![]() Trochę ci współczuję tego mieszkania przy rodzicach. My tak mieszkaliśmy przez rok po ślubie i powoli mieliśmy dość. Niby się dogadywaliśmy, ale co u siebie to jednak u siebie. A poza tym ja bardzo emocjonalnie podchodziłam do tego co się dzieje pomiedzy moimi rodzicami. I każdą ich kłótnie mocno przeżywałam. A teraz po prostu posłucham, trochę się może zdenerwuje, ale to już co innego... zaczarowanadlaniego dzisiaj w tv widziałam program znad morza i mowię do męża, że chciałabym tam być. Potem pokazywali ujęcia z jakiś egzotycznych miejsc i stwierdziłam to samo. Po prostu w domu, w czterech ścianach dostaje już paranoji. Nawet wyjście do biedronki to dla mnie rozrywka ![]() :brzyda l:Moja siostra też chciała mi zrobić baby shower, ale ją zniechęciłam... Nawet nie mam za bardzo kogo zaprosić. Mam wrażenie, że moje znajome, kuzynki mało interesuje mój stan. W sumie albo są przed tym etapem, albo już dawno po i mają duże dzieci. A jakbym miała teściowej i mamie tłumaczyć o co chodzi to mi się odechciewa Natomiast moja siostra była u koleżanki z pracy na baby shower i byłam zachwycona ![]() kasia_ruda współczuje ci dolegliwości ButterBear, zaczarowanadlaniego tym facetom to się wydaje, że oni tacy biedni, bo pracuja i jeszcze marudne baby mają w domu. A nikt nie rozumie tego co przeżywa kobieta w ciąży. I wydaje mi sie, że jakkolwiek im tłumaczyć to nie zrozumieją jak my się czujemy. W piątek wzięłam się za łazienkę i rozwaliłam brodzik,a tylko dlatego, że już nie mogłam patrzeć na ten syf. A mój mąż miał się za nią zabrać, tylko wiecznie robił coś innego. Wreszcie dzisiaj posprzątał, więc o jedno pomieszczenie mniej Szkoda tylko, że musiał przy tym ucierpieć brodzik Taaa.. no chłopy już takie bywają Trzeba czasem wstrząsnąć i jest lepiej. My też święte nie jesteśmy Heheh... no ale fakt faktem, że w ciążyp potrzebujemy więcej zrozumienia Mój mąż przyszedł i przeprosił. Okazało się ( ), że nie pamięta okoliczności, w jakich tak powiedział - fakt był środek nocy, on był lekko zaspany. Pogadaliśmy, pokajał się, powiedział, że nic go nie przerasta i wszystko będzie brał na klatę Jest ok TheFall, ja się zgadzam z Tobą, co do zajmowania sie dzieckiem. Mój mąż deklaruje, że jak po porodzie będzie miał urlop, to będzie wstawał, podawał mi Małą do karmienia itp itd. Ale jak wróci do pracy, to na pewno będzie lepiej,żeby był w miarę wyspany i wypoczęty do pracy, szczególnie, że na pewno będę liczyć, że choć troszkę zajmie się Hanią po powrocie z pracy...więc lepiej, żeby miał siły ![]() A tak naprawdę, to pewnie jak się maluch pojawi, to się ten podział jakoś wyklaruje...bo teraz to gdybanie i wymyślanie, ale co będzie, to się okaże
|
|
|
|
|
#3803 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
A co do komody i łóżeczka to lepiej sama kup szkoda Twoich nerwów z proszeniem się
|
|
|
|
|
#3804 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
ButterBear to najważniejsze, że potrafi się przyznać i przeprosić kiedy trzeba! Bo niektórzy by się wypierali, bądź olali temat.
Ja mojemu ostatnio kupiłam pompowany materac, żeby miał gdzie spać po nocce. Przez pierwsze kilka miesięcy łóżeczko będzie stało w naszej sypialni, więc podejrzewam, że by się nie wyspał przy młodym. Zresztą też trzeba być wyrozumiałym. Ja tak narzekam na temperaturę w mieszkaniu i na opuchnięte dłonie i stopy. Ale równocześnie mój mąż jest teraz w pracy, gdzie musi fizycznie pracować, a temperatura na hali jest kilka stopni wyższa niż na zewnątrz. Więc mi aż głupio jak on dzwoni z pracy i się dopytuje o moje samopoczucie ![]() ![]()
|
|
|
|
#3805 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
następna! Wiedziałam, że mąż nie będzie zły, ale że tak Cię zaskoczy?! Jesteś szczęściarą! kasia_ruda dla Twojego bohatera domu ![]() Mój bohater właśnie myje okna Patrycja ale Ci zazdroszczę takiej imprezki! swietne zdjęcia! musiało być naprawdę miło. Szkoda, że u nas jeszcze się tak nie przyjęło i też mam takie zdanie jak ButterBear.. Optymistko melduj się! Jak dziś się czujesz? ---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:16 ---------- Cytat:
Pewnie teraz w nocy nic nie będzie mówił Cieszę się, że sprawa wyjasniona i możecie w spokoju ducha spędzic romantycznie resztę niedzieli
__________________
_/\"/\_ (=^.^=)(") (,("')("') |
|
|
|
|
#3806 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47183327]
zaczarowanadlaniego dzisiaj w tv widziałam program znad morza i mowię do męża, że chciałabym tam być. Potem pokazywali ujęcia z jakiś egzotycznych miejsc i stwierdziłam to samo. Po prostu w domu, w czterech ścianach dostaje już paranoji. ButterBear, zaczarowanadlaniego tym facetom to się wydaje, że oni tacy biedni, bo pracuja i jeszcze marudne baby mają w domu. A nikt nie rozumie tego co przeżywa kobieta w ciąży. I wydaje mi sie, że jakkolwiek im tłumaczyć to nie zrozumieją jak my się czujemy. W piątek wzięłam się za łazienkę i rozwaliłam brodzik,a tylko dlatego, że już nie mogłam patrzeć na ten syf. A mój mąż miał się za nią zabrać, tylko wiecznie robił coś innego. Wreszcie dzisiaj posprzątał, więc o jedno pomieszczenie mniej Szkoda tylko, że musiał przy tym ucierpieć brodzik Ja bym sobie gdzieś pojechała w jakieś ciepłe kraje ![]() No tak ostatnio zespołam szafkę bo nie mogłam patrzeć jaki jest syf za mocno pociągnęłam ale Tz prosiłam z 3 tyg żeby wziął się za porządki no ale skończyło się na tym ze sama zrobiłam |
|
|
|
#3807 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() ![]() Przecież wiadomo, że dziecka nie upuszczę :p
|
|
|
|
|
#3808 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Leze pod wiatrakiem, zjadlam kubek jagod, 2 soczyste dojrzale nektarynki i lody Znalazlam sobie "rozrywke" ktora pozwala mi sie odsresowac czyms zajac rece. Jestem zadowolona. Czuje sie dobrze, nawet brzuch sie mniej stawia Edytowane przez Optymistka26 Czas edycji: 2014-07-06 o 18:37 |
|||
|
|
|
#3809 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
jaka rozrywke ?
|
|
|
|
|
#3810 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Butter i Gosia
dla waszych Tz - staja na wysokosci zadania-oby tak dalej![]() Zaczarowana b.ladny kacik. Nie wiem kiedy ja nadrobie czytanie forum z 3-4dni, jest tego duuuzo
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:11.










gratuluję 








Natomiast moja siostra była u koleżanki z pracy na baby shower i byłam zachwycona
. 






