Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 129 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-07, 08:35   #3841
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Normalnie dziewczyny powiem wam że u mnie z chodzeniem to jest jakaś masakra.
Tż chciał mnie zabrać wieczorem na festyn ale po przejściu kilku metrów nie miałam siły brzuch mnie bolal zaczęło mnie kluc na dole ze zrezygnowaliśmy i poszliśmy na stacje. Oczywiscie wracaliśmy juz do domu autobusem bo nie miałam siły a to tylko 10 minut drogi od nas.
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 08:38   #3842
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Zobacz jak szybko poszło z wozkiem od siostry to byś się raczej nie doczekała a bardziej nie doprosila .

Jaka litanie ? No sorry ile można się prosić żeby się czegoś dowiedzieć ?
A ty powiedziałaś jej co o tej sytuacji myślisz, czy wolałas nie wdawać się w dyskusję ?

Nie ma co się kochana denerwować bo nie warto

Przykro mi ze jednak nie zdarzycie ale na pewno Twój mąż stanie na wysokości zadania i zrobi wszystko jak najszybciej znajdując tym samym czas dla was
Powiedziałam jej bardzo okrojoną wersję tego co myślę nie chciałam prowokować awantury bo to bez sensu. Powinnam była przewidzieć że nie można na nią liczyć.

---------- Dopisano o 08:38 ---------- Poprzedni post napisano o 08:37 ----------

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Normalnie dziewczyny powiem wam że u mnie z chodzeniem to jest jakaś masakra.
Tż chciał mnie zabrać wieczorem na festyn ale po przejściu kilku metrów nie miałam siły brzuch mnie bolal zaczęło mnie kluc na dole ze zrezygnowaliśmy i poszliśmy na stacje. Oczywiscie wracaliśmy juz do domu autobusem bo nie miałam siły a to tylko 10 minut drogi od nas.
Bidulka mi już jest ciężko, ale nie aż tak źle.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 08:42   #3843
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
Kolejna noc nieprzespana... zgaga-swedzenie, swedzenie- zgaga.. i tak non stop.... na calym ciele mam wydrapane dziury!!!! Zasnelam na chwilke o 4 wstalam o 6... pochodzilam do 6:45, polozylam sie i lezalam do 7:30....
biedactwo
przykro mi ze musisz się tak męczyć
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 08:50   #3844
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Gosia, więc jest beżowy? A na siostrę szkoda słów..
Zaczarowana, ale tak Ci ciężko?
Mnie wczoraj po pół h leżenia tak się zastały mięśnie, że ledwo doszłam do łazienki. Jedną nogę miałam prawie bezwładną. Najlepiej mi się siedzi
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 08:53   #3845
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 095
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Witajcie
Został nam równo miesiąc .

Co za upał. Zamówiłam wczoraj nowy wiatrak .
Zaraz się zabiorę za nadrabianie popijając domową lemoniadę .
__________________
asix86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 08:53   #3846
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Normalnie dziewczyny powiem wam że u mnie z chodzeniem to jest jakaś masakra.
Tż chciał mnie zabrać wieczorem na festyn ale po przejściu kilku metrów nie miałam siły brzuch mnie bolal zaczęło mnie kluc na dole ze zrezygnowaliśmy i poszliśmy na stacje. Oczywiscie wracaliśmy juz do domu autobusem bo nie miałam siły a to tylko 10 minut drogi od nas.
Wiesz teraz to juz tak niestety bedzie... mnie przejscie do sklepu obok domu, wydaje sie wielkim wyzwaniem. Wychodze z domu, jestem pelna wigoru, a za chwile sapie, mecze sie i mam bole w podbrzuszu.... Moje cialo stalo sie dla mnie zupelnie obce.. Chyba kazda z nas ma takie odczucia.. Najgorsze, ze otoczenie tego do konca nie rozumie, bo przeciez ciaza to nie choroba...
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:01   #3847
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47189285]Oj! Jak mnie to irytuje jak ktoś naobiecuje, a potem czekasz i nie wiadomo czy propozycja aktualna czy nie Sama tak miałam i koniec końców najlepiej wychodzi się na zasadzie licz tylko na siebie :p

Ja jak wieszam pranie to conajmniej kilka klamerek zawsze mi spadnie i czekają aż mąż podniesie

Opuchlizna to jedno, a mi od noszenia sukienki w te upały obtarły się udziska. I nie dam rady żadnej sukienki założyć, bo dopiero wtedy chodzę jak kaczka Może sudocrem pomoże [/QUOTE]

A mi właśnie lepiej w sukienkach bo się rozkraczę po chłopsku i tak nie pocę tam. W spodenkach mam całą bieliznę mokrą.



Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
Piekny brzuszek a sukienka zajefajna

Szkoda, ze u nas ludzie sa tak zabobonni i nie robia takich imprez! Moja siostara miala przy pierwszym dziecku i dostala tyle rzeczy, ze polowe wyprawki jej odpadlo! Cala sypialnia byla w ubrankach i akcesoriach dla dziecka! Ja mam bardzo duzo rzeczy po coreczce, no i przede wszystkim od mojej Siostruni!

Ide zaraz spac, bo mialm intensywny dzien: najpierw bylismy nad zalewem, pozniej na grillu u znajomych....jestem opuchnieta jak bania!
Moje zatoki to juz legenda... tak mnie bola, ze szkoda slow, mam zatkany nos a kataru nie widac.... bola mnie kosci policzkowe....
No właśnie na fajną rzecz zwróciłaś uwagę. Gdyby te imprezy z okazji maluchów były przed porodem to nie byłoby problemu z wyprawkami a i ludzie mieliby większe pole do popisu co kupić. Bo po narodzinach to raczej pewne, że świeżo upieczeni rodzice już wszystko mają i pozostaje kupić ubranka, których maluchy nawet nie wykorzystają bo są to zazwyczaj najmniejsze rozmiary.



Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Mamy wózek
jednak nie jest szary, przykro mi :P na razie czeka w kartonie więc zdjęcie z netu do tego fotelik tario z bazą i adapterem
Siostra mi wczoraj napisała, że 'nie rozumie mojego podejścia'.. padłam. Nawet mama padła jak jej o tym powiedziałam. A jak powiedziałam mężowi to kazał mi wynaleźć wszystko nowe i powiedział że nic, absolutnie nic od nich nie chce. Nie będę Wam streszczać litanii którą od siostry dostałam, bo normalnie aż wstyd mi za nią. Ale nie powiem, zdenerwowałam się tym wszystkim i na wieczór źle się czułam :/ teraz nie śpię od 6, w nocy budziłam się z 16 razy, w każdej pozycji niewygodnie, wszystko boli, plecy, nogi... eh, żyć nie umierać
Wczoraj ustaliliśmy, że nie zdążymy się wprowadzić przed porodem ale mąż obiecał ogarnąć to tak, żeby spędzać możliwie jak najwięcej czasu z nami... mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż miesiąc (a cicho liczę na góra dwa tygodnie), jakoś zagryzę zęby i wytrzymam. Tylko zła jestem, że tak niewiele nam zabraknie. Cóż, chyba limit szczęścia na raz wyczerpany...
No ale halo? Co jest? Przecież mówiła, że rama jest pęknięta i nie wie czy ten wózek się nadaje. Ja to już nic nie rozumiem.



Fajny wózek, nie widziałam jeszcze takiego z kratką.






A ja mimo, że ciężko się robi to nadal preferuję spacery z psem, właśnie czekam na Tż'ta aż wróci ze sklepu, jemy śniadanie i idziemy do lasu. To jakby nie było JESZCZE miesiąc w trakcie którego mogę się nieźle zapuścić, a jak wiecie mam parcie na to sn, więc muszę mieć jakieś mięśnie. Posapię sobie trochę na spacerze, pomęczę, w domu poleżę chwile i jest ok.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:21   #3848
angelika__2014
Raczkowanie
 
Avatar angelika__2014
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 326
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47183327]angelika__2014 śliczna sukienka. Ja po ostatniej wizycie u lekarza się cieszę, że nie mogę nigdzie wychodzić, bo we wszystkim wyglądam jak mały słonik. No ale waga powoli dobija do 90kg, więc czego chcieć. Już teraz się zastanawiam co ubrać na jutrzejszą wizytę u położnej

Trochę ci współczuję tego mieszkania przy rodzicach. My tak mieszkaliśmy przez rok po ślubie i powoli mieliśmy dość. Niby się dogadywaliśmy, ale co u siebie to jednak u siebie. A poza tym ja bardzo emocjonalnie podchodziłam do tego co się dzieje pomiedzy moimi rodzicami. I każdą ich kłótnie mocno przeżywałam. A teraz po prostu posłucham, trochę się może zdenerwuje, ale to już co innego...



zaczarowanadlaniego dzisiaj w tv widziałam program znad morza i mowię do męża, że chciałabym tam być. Potem pokazywali ujęcia z jakiś egzotycznych miejsc i stwierdziłam to samo. Po prostu w domu, w czterech ścianach dostaje już paranoji. Nawet wyjście do biedronki to dla mnie rozrywka :brzyda l:

[/QUOTE]

mały słonik powiadasz?! Ja jak duża słonica
Też za bardzo nie mam w czym chodzić. Dyżurne ciuchy na okrągło. Kupiłam dwie sukienki w happymum bo w spodniach już nie da rady leginsy też odpadają a w spodenkach i bluzeczkach wyglądam strasznie tylko sukienka jaaaakoś daje radę.
Ja za bardzo też wychodzić nie mogę ale dziś mam wizytę u gina i pewnie dostanę pozwolenie na zwiększenie aktywności. OBY trzymajcie kciuki za to!!

Wiadomo na swoim to na swoim, nikt się nie wtrrąca nie wciska nosa....a ja marzę tym żeby sobie polatać na golasa po własnym mieszkaniu bez tremy, że mi ktoś zaraz zapuka i wejdzie!!!!!!!
Jakby było bardzo źle to zawsze zostaje wynajem, ale nie chcę pakować komuś kasy do kieszeni jak te pieniądze możemy odłożyć w skali roku robi się fajna kwota i do przodu. Muszę zaciskać zęby i liczyć na to, że uda się kiedyś to bieganie

Nie pamiętam kiedy byłam w sklepie i kupiłam masło i chlebek ... także jak się wyrwę do jakiegoś marketu to będę niczym dzikie zwierze na polowaniu

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Dziewczyny dawajcie swoich tżtów na korepetycje do mojego on to wręcz planuje totalne przejęcie obowiązków nad małym. Już mi zapowiedzial, że się po porodzie zmieniamy stronami łóżka, bo to on w nocy będzie wstawał po synka, podawał mi go, a potem odbekiwał. A jak wyję to zawsze przytuli, nawet jak to wycie bez sensu totalnie, tak jak wczoraj. Dom też ogarnia na ile może, chociaż mu trudno, bo praca, dwa razy w tygodniu sr. Ale się chłopak strasznie stara. Jak mi coś upadnie, to mnie wręcz opierdziela, że sama się schylam jak on jest obok. Ale ja mam nową metodę podnoszenia... palce u nóg i nie trzeba się po nic schylać
poproszę adres! Kasa nie gra roli....

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
To fajnie musiało być i super te dekoracje



A da się to doczyścić?



Ajj, niezły tekst... przy moich zszarganych nerwach już bym to pewnie odebrała, że on nie chciał dziecka i by się zaczęła awantura. Jak już wspominałam, dużo mi teraz nie trzeba



Mam podobne podejście oczywiście będę chciała, żeby mąż mi pomagał i jak raz wstanie mi małą podać w nocy to też by było miło, ale nie mogę porównywać ciężkiej fizycznej harówki do opieki nad dzieckiem. Oczywiście zakładam, że każdy chłop ma sto razy większe moce przerobowe niż ja więc zmęczeni będziemy po równo ale wolę, żeby np po powrocie z pracy pobawił się z dzieckiem, wykąpał itp a potem zbierał siły na kolejny dzień. Oczywiście jeśli ja nie będę już dawać rady to będzie musiał dać z siebie więcej i mi pomóc, takie życie ale nie będę (a przynajmniej mam nadzieję, że nie będę ) mieć pretensji o to, że w nocy chce spać.

A w ogóle chciałam Wam powiedzieć, że mam najwspanialszego męża na świecie. Mimo całej dyskusji, ciężkiej awantury i tego, że co najmniej trzy razy był temat poruszany a ja mówiłam 'nie trzeba' będę mieć nowiuteńki wózek Teutonia Cosmo ja tu niewdzięczna pisałam że mnie przechrzci wydziedziczy i nie wiadomo co jeszcze a on tylko pobrzęczał coś pod nosem że mógł mnie od początku nie słuchać i załatwił sprawę okazało się, że jeszcze jest aktualne to co mogliśmy ostatnio kupić i na dniach już będę wszystko miała
a moja siostra była u nas jak ja byłam na budowie z obiadem, przyjechali podrzucić syna mojej mamie (oni nie przyjeżdżają w odwiedziny, tylko przywożą dziecko jak mają jakieś sprawy heh). No i wracam do domu i mama się mnie pyta, czy siostra do mnie dzwoniła (a nie dzwoniła) bo chciała pogadać o tym wózku, ale z tego co mama zrozumiała to tam jest rama pęknięta więc ona nie wie czego ta rozmowa miałaby dotyczyć. To było gdzieś o 14-15 a siostra oczywiście do tej pory do mnie nie dzwoniła... ii nie zdążyłam nawet do męża zadzwonić z tym bo mnie uprzedził i dzwonił że już tamten wózek załatwił. Chyba łóżeczko i komodę też sami kupimy żeby się nie prosić...
widzisz to był chwilowy mały kryzysik. Najważniejsza jest wasza relacja. Mężuś jak chce to potrafi.

co do siostry to dziwne zachowanie. Moje sis i cała rodzinka (ta mega bliska) już od marca mnie obdarowują po kolei etapami. Mówią co mają i pytają czy potrzebuję.
Jak was tylko stać to pewnie. Nie proś się. A siostra rozumie się deklarowała, że wszystko wam udostępni....i teraz niech się wstydzi.

QUOTE=gosia3103;47190515]Mamy wózek
jednak nie jest szary, przykro mi :P na razie czeka w kartonie więc zdjęcie z netu do tego fotelik tario z bazą i adapterem
Siostra mi wczoraj napisała, że 'nie rozumie mojego podejścia'.. padłam. Nawet mama padła jak jej o tym powiedziałam. A jak powiedziałam mężowi to kazał mi wynaleźć wszystko nowe i powiedział że nic, absolutnie nic od nich nie chce. Nie będę Wam streszczać litanii którą od siostry dostałam, bo normalnie aż wstyd mi za nią. Ale nie powiem, zdenerwowałam się tym wszystkim i na wieczór źle się czułam :/ teraz nie śpię od 6, w nocy budziłam się z 16 razy, w każdej pozycji niewygodnie, wszystko boli, plecy, nogi... eh, żyć nie umierać
Wczoraj ustaliliśmy, że nie zdążymy się wprowadzić przed porodem ale mąż obiecał ogarnąć to tak, żeby spędzać możliwie jak najwięcej czasu z nami... mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż miesiąc (a cicho liczę na góra dwa tygodnie), jakoś zagryzę zęby i wytrzymam. Tylko zła jestem, że tak niewiele nam zabraknie. Cóż, chyba limit szczęścia na raz wyczerpany...[/QUOTE]

Superaszczo!!!!!! Wózek ekstra!!!

Siostra GOSI

nie wolno denerwować ciężarnej!! Co ona sobie myśli, że będzie nam tu stresować Gosię! Harmonia, spokój a nie sypanie wiązanek!!!


Miesiąc to jeszcze nie tak dużo. Wytrzymaliście tyle ... a metę już widać będziesz sobie hasać na golasa po domku
__________________
Moja cudowna Kornelia 15.07.2014 !!


"...pukasz
i wtedy splecione cztery dłonie biegną ci na spotkanie.
Rodzice debiutanci niezgrabnie drepczemy na progu"
angelika__2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:22   #3849
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No właśnie na fajną rzecz zwróciłaś uwagę. Gdyby te imprezy z okazji maluchów były przed porodem to nie byłoby problemu z wyprawkami a i ludzie mieliby większe pole do popisu co kupić. Bo po narodzinach to raczej pewne, że świeżo upieczeni rodzice już wszystko mają i pozostaje kupić ubranka, których maluchy nawet nie wykorzystają bo są to zazwyczaj najmniejsze rozmiary.
(...)
A ja mimo, że ciężko się robi to nadal preferuję spacery z psem, właśnie czekam na Tż'ta aż wróci ze sklepu, jemy śniadanie i idziemy do lasu. To jakby nie było JESZCZE miesiąc w trakcie którego mogę się nieźle zapuścić, a jak wiecie mam parcie na to sn, więc muszę mieć jakieś mięśnie. Posapię sobie trochę na spacerze, pomęczę, w domu poleżę chwile i jest ok.
No dokładnie, to fajnie, że przed porodem by się dostawało jakieś gadżety dla Maluszka. Potem wszystko już gotowe, bo trudno tez liczyć czy się dostanie, czy nie.
Nas już niektóre osoby pytają, co kupić dla Hani...ale po pierwsze, jakoś głupio mi mówić 'chcę to i to', po drugie głupio mi spytać o budżet ... a po 3 właściwie wszystko już mamy...bo wolę liczyć na siebie niż czekać, aż czy ktoś coś kupi, czy nie

Co do spacerów, to ja bym chętnie chodziła... ale serio, ledwo już daję radę. Wczoraj wyszłam do sklepu i po 100 m musiałam zawrócić, tak mnie zaczęło coś kłuć i sikać mi się zachciało, chociaż byłam w ubikacji na 3 sekundy przed wyjściem... Ehhh...


Gosia, co ta siostra odstawia? Nie przejmuj się, ważne, że sobie skompletowaliście to co chcieliście, wózek śliczny
A my chyba w końcu zamiast szarego weźmiemy fioletowy


Matko, dziś znowu taki ukrop na dworze - nie do wytrzymania!
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:36   #3850
angelika__2014
Raczkowanie
 
Avatar angelika__2014
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 326
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

widziałyście jak lipcówki fajnie się rozpakowują.
__________________
Moja cudowna Kornelia 15.07.2014 !!


"...pukasz
i wtedy splecione cztery dłonie biegną ci na spotkanie.
Rodzice debiutanci niezgrabnie drepczemy na progu"
angelika__2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:44   #3851
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość
Zaczarowana, ale tak Ci ciężko?
Mnie wczoraj po pół h leżenia tak się zastały mięśnie, że ledwo doszłam do łazienki. Jedną nogę miałam prawie bezwładną. Najlepiej mi się siedzi
U mnie ciezko jest od miesiaca jak szyjka mi sie skrocila to strasznie mnie tam kluje od razu brzuch twardnieje i strasznie boli i jest caly napiety, ze o dalszym chodzeniu nie ma mowy
czuje sie jakbym byla uwieziona we wlasnym ciele ja chce zrobic tyle rzeczy ale cialo mnie nie slucha

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość
widziałyście jak lipcówki fajnie się rozpakowują.
Wczoraj to sie 3 rozpakowaly
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:48   #3852
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość
Gosia, więc jest beżowy? A na siostrę szkoda słów..
Tak, to taki beżowy hmm piaskowy, a ta kratka jest bardziej jasny brąz. Akurat kratka najmniej mi się podoba, ale z racji ok 30-40% niższej ceny nie wybrzydzałam

Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość
Miesiąc to jeszcze nie tak dużo. Wytrzymaliście tyle ... a metę już widać będziesz sobie hasać na golasa po domku
Heh, no tego przysłowiowego latania na golasa też mi brakuje

Co do zachowania mojej siostry to brak słów, nie chce mi się z nią gadać w ogóle. Na szczęście generalnie stać nas, chociaż żeby teraz wszystko kupić w jednym momencie to trochę musimy kombinować, a przecież nie rozłożę już tych zakupów w czasie bo to są wszystko rzeczy które muszą się wietrzyć...
Co myślicie o takim łóżeczku?
http://allegro.pl/lozeczko-3w1-agata...388634047.html

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Wczoraj to sie 3 rozpakowaly
Ulala, no ale w sumie to już lipiec
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:50   #3853
twin--maid
Zakorzenienie
 
Avatar twin--maid
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cześć.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Mam wszystko dla Malej wyprasowane. Wlasnie skonczylam... Co za ulga. A stanie przy zelazku w taka pogode to jakis koszmar.....
Zazdroszczę!

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Mnie wkładki nie odparzają hmm, może macie jakieś sztuczne...?
W sumie to ze mnie się leje tylko rano tak dużo, jak tylko w stanę to chlup, potem to już tak tylko brudzi od czasu do czasu. Ale bez wkładek ani rusz bo ciągle zdarza mi się popuścić przy kichnięciu itd. więc byłoby mi wstyd tak przy kimś.... Swoja drogą to rano mam nos zatkany, w dzień też lubi się zatykać, taka moja dolegliwość ciążowa.
Dziś kończę brać luteinę i będę w końcu przestaję używać wkładek

Całą ciążę mam zapchany nos :/ ciężko przez to oddycham

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja też to mam!!! I to jest najgorsza moja ciążowa dolegliwość. Może to głupio brzmi, ale uwierzcie mi... od grudnia mam non stop zatkany nos. I to nie tak, że się z niego leje (no chyba, że atak alergii), ale on jest zatkany, jakbym miała tam kamienie napchane, opuchnięte wszystko łącznie z podniebieniem, nie czuję zapachów, smaki też przez to gorzej... nie mówię o tym, że przy takiej duchocie cały czas mam wrażenie, że się podduszam
Widzę, że u Ciebie Kasia jeszcze gorzej z nosem.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Nie jest lepiej, wstal i nie gadamy ze soba.
Przylazl tylko i powiedzial,ze wie,ze sie gniewamy na siebie,co nie zmienia tego, ze mnie kocha. Jelop. A co mnie to obchodzi...to nie jest argument na wszystko.

Wkurzyl mnie tekstem, ze jego to przerasta... No biedaczysko, a co ja mam powiedziec? Nie chce robic z siebie cierpietnicy, ale juz teraz nie jest mi latwo...a on sie zachowal, jakbym sobie wymyslala...
Jestem na niego zla i tyle.
wiem po sobie, że jestem strasznie przewrażliwiona w tej ciąży i różne reakcje, słowa TŻ doprowadzają mnie obecnie albo do mega zdenerwowania albo do łez :/
Co nie znaczy, że nasi TŻ czasem nie przesadzają.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja w ogóle obserwuję u siebie zerową tolerancję na wiele rzeczy. Wszystko mnie męczy...wczoraj poszliśmy do mamy pomóc jej w końcówce remontu. Tz tż pomagał, skręcał meble, a ja sobie leżałam, trochę kwiatki poczyściłam tylko. I po paru godzinach tam zaczęłam płakać... ze zmęczenia, złości, hałasu (wiertarka) i sama nie wiem, co mi tak naprawdę było.
Mam tak samo

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Chcialam zeby umyl podloge prosilam go od czwartku bo ja jak sie schylam to brzuch mnie boli, to zrobil to z wielkim oburzeniem
nie wiem co on ma w tej glowie
Wczoraj wróciliśmy, Tż rozpakował swoją torbę i usiadł z laptopem na kanapie a ja miałam całą resztę na głowie. zrobiłam pranie i wieszałam je przy Tż. Powiedziałam, że szybko poszło mu rozpakowywanie a TŻ ani drgnął z kanapy... oczywiście sytuacja doprowadziła mnie do łez.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Dziewczyny dawajcie swoich tżtów na korepetycje do mojego on to wręcz planuje totalne przejęcie obowiązków nad małym. Już mi zapowiedzial, że się po porodzie zmieniamy stronami łóżka, bo to on w nocy będzie wstawał po synka, podawał mi go, a potem odbekiwał. A jak wyję to zawsze przytuli, nawet jak to wycie bez sensu totalnie, tak jak wczoraj. Dom też ogarnia na ile może, chociaż mu trudno, bo praca, dwa razy w tygodniu sr. Ale się chłopak strasznie stara. Jak mi coś upadnie, to mnie wręcz opierdziela, że sama się schylam jak on jest obok. Ale ja mam nową metodę podnoszenia... palce u nóg i nie trzeba się po nic schylać
Kasia, niech Twój TŻ jakieś zapisy robi

Cytat:
Napisane przez Tasia34 Pokaż wiadomość
Mam podobne zdanie
Na początku tż miał urlop, więc na zmianę zajmowaliśmy się Krzysiem (na początku to nawet kłóciliśmy się, kto zmienia pieluchę - w sensie, że oboje chcieliśmy ). Jednak w nocy wstawałam tylko ja - no ale po cholerę tż miał wstawać, skoro On cyckiem nie karmił?
Potem tż wrócił do pracy, Krzysiem zajmuję się głównie ja z pomocą tż. Zawsze, jeśli poproszę o coś, to zrobi to (sam z siebie rzadziej, ale to tylko facet ) K. noce przesypia, więc nie wstaje nikt.
Teraz będzie podobnie, jednak na pewno ta pomoc będzie większa/częstsza, bo dwójka dzieci
Jak będziemy oboje pracować, to zapewne sytuacja nieco się zmieni, siłą rzeczy będziemy się dzielić obowiązkami chociaż mniej więcej po równo
u nas było tak samo.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Normalnie dziewczyny powiem wam że u mnie z chodzeniem to jest jakaś masakra.
Tż chciał mnie zabrać wieczorem na festyn ale po przejściu kilku metrów nie miałam siły brzuch mnie bolal zaczęło mnie kluc na dole ze zrezygnowaliśmy i poszliśmy na stacje. Oczywiscie wracaliśmy juz do domu autobusem bo nie miałam siły a to tylko 10 minut drogi od nas.
też mam kłucie podczas chodzenia.

Dziś powiesiłam pranie i tak mnie rozbolał krzyż, że muszę leżeć :/ dodatkowo znowu wrócił ból prawych żeber. boli mnie jak biorę głęboki oddech. nie mogłam przez to prawie spać w nocy. Synek od 5 nie chciał spać, padam... w dodatku brzuch mnie ćmi jak przed okresem i boli żyła, w którą pielęgniarka sadystka tak się dziś wbiła, że chciało mi się płakać a na dworze duchota :/
Ostatni akapit stanowi powód czemu ostatnio mało się udzielam...
__________________
twin--maid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:51   #3854
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość

a to nasza gwiazda na usg w 36 tyg
Załącznik 5730208
fajna gwiazda ile waży ?

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Mamy wózek
jednak nie jest szary, przykro mi :P na razie czeka w kartonie więc zdjęcie z netu do tego fotelik tario z bazą i adapterem
Siostra mi wczoraj napisała, że 'nie rozumie mojego podejścia'.. padłam. Nawet mama padła jak jej o tym powiedziałam. A jak powiedziałam mężowi to kazał mi wynaleźć wszystko nowe i powiedział że nic, absolutnie nic od nich nie chce. Nie będę Wam streszczać litanii którą od siostry dostałam, bo normalnie aż wstyd mi za nią. Ale nie powiem, zdenerwowałam się tym wszystkim i na wieczór źle się czułam :/ teraz nie śpię od 6, w nocy budziłam się z 16 razy, w każdej pozycji niewygodnie, wszystko boli, plecy, nogi... eh, żyć nie umierać
Wczoraj ustaliliśmy, że nie zdążymy się wprowadzić przed porodem ale mąż obiecał ogarnąć to tak, żeby spędzać możliwie jak najwięcej czasu z nami... mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż miesiąc (a cicho liczę na góra dwa tygodnie), jakoś zagryzę zęby i wytrzymam. Tylko zła jestem, że tak niewiele nam zabraknie. Cóż, chyba limit szczęścia na raz wyczerpany...
dla siostry

za szybką przeprowadzkę


taka duchota w domu w pokoju mam 27 stopni
a na zewnątrz w słońcu termometr pokazuje 47 stopni

Dziewczyny która jeszcze jutro odstawia leki? Ciekawe którą z nas weźmie pierwszą ja bym chciała jeszcze 2 tyg wytrzymać, ale wątpię, że mi się uda. Skurcze mam bardzo często, ból brzucha jak na okres i bóle krzyżowe. Mam wrażenie, że brzuch trochę mi się obniżył.
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:53   #3855
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
No dokładnie, to fajnie, że przed porodem by się dostawało jakieś gadżety dla Maluszka. Potem wszystko już gotowe, bo trudno tez liczyć czy się dostanie, czy nie.
Nas już niektóre osoby pytają, co kupić dla Hani...ale po pierwsze, jakoś głupio mi mówić 'chcę to i to', po drugie głupio mi spytać o budżet ... a po 3 właściwie wszystko już mamy...bo wolę liczyć na siebie niż czekać, aż czy ktoś coś kupi, czy nie

Co do spacerów, to ja bym chętnie chodziła... ale serio, ledwo już daję radę. Wczoraj wyszłam do sklepu i po 100 m musiałam zawrócić, tak mnie zaczęło coś kłuć i sikać mi się zachciało, chociaż byłam w ubikacji na 3 sekundy przed wyjściem... Ehhh...


Matko, dziś znowu taki ukrop na dworze - nie do wytrzymania!
Gdybym miala tutaj jakis znajomych czy rodzine to bym zrobila taka imprezke ale no niestety moze przy drugim dziecku zrobie jak bede miala wiecej znajomych
Ale fajne sa takie imprezy dostaje sie tyle rzeczy to zawsze odciazenie jakies.

Moj Tz np, teraz chodzi dumny bo sami sobie zorganizowalismy cala wyprawke i nie musielismy sie nikogo prosic, chociaz widze ze ma zal troche do swojej mamy ktora nie interesuje sie mala i nie zapytala czy w czyms pomoc albo czy czegos nam nie potrzeba. Mowi ze to pierwsza wnuczka a tu zadnego ' zaangazowania ' .
Nawet do ikei z nim nie chciala jechac bo ' niby ' nie miala czasu to szukal kolegi jakiegos przez pol dnia zeby z nim pojechal i mogl kupic reszte rzeczy z wyprawki

A u mnie w nocy byla mega burza teraz jest pochmurno i tak ma zostac do konca tygodnia
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:54   #3856
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Mnie zostało 24 dni...

Angelika za dzisiejszą wizytę!

Justa, ale Twoja siostra jest w USA i tam miała to baby shower?

Ja właśnie sobie przypomniałam jak koleżanka zrobiła mini imprezę po narodzinach synka. To było takie pępkowe dla par i bardzo mi się podobało! Zdążyliśmy zobaczyć dzidziusia zanim go położyli spać, kulturalnie się bawiliśmy, a faceci się nie spili Tatusia też nie trzeba było cucić
Hmm, muszę obgadać z TŻ co myśli o takim pępkowym

A tu znalazłam artykuł o połogu i cenną radę na temat prezentów dla świeżo upieczonej mamusi.
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:54   #3857
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez friks Pokaż wiadomość
polskie to czy chińskie. ja strasznie wyczulona jestemw tym kierunku
a jak mam to poznac pisze niby ze z poznania i ze oni to szyja

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
Kochana chyba jestem niedowidzaca, bo nic nie widze...

Kolejna noc nieprzespana... zgaga-swedzenie, swedzenie- zgaga.. i tak non stop.... na calym ciele mam wydrapane dziury!!!! Zasnelam na chwilke o 4 wstalam o 6... pochodzilam do 6:45, polozylam sie i lezalam do 7:30....
justa ale nie widzisz zdiecia czy malej na zdieciu bo ja w kompie widze bez problemu a na zdieciu jest twarz malej
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:59   #3858
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Witajcie
Został nam równo miesiąc .

To teraz wielkie odliczanie
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 09:59   #3859
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez lilka_vanilka Pokaż wiadomość
Mnie zostało 24 dni...

Angelika za dzisiejszą wizytę!

Justa, ale Twoja siostra jest w USA i tam miała to baby shower?

Ja właśnie sobie przypomniałam jak koleżanka zrobiła mini imprezę po narodzinach synka. To było takie pępkowe dla par i bardzo mi się podobało! Zdążyliśmy zobaczyć dzidziusia zanim go położyli spać, kulturalnie się bawiliśmy, a faceci się nie spili Tatusia też nie trzeba było cucić
Hmm, muszę obgadać z TŻ co myśli o takim pępkowym

A tu znalazłam artykuł o połogu i cenną radę na temat prezentów dla świeżo upieczonej mamusi.
wczoraj z tż rozmawiałam o pępkowym i on sam nie wie jak to zrobić. Teraz jest Zosia i do domu raczej nie zaprosi kolegów, chyba że gdzieś wieczorem wyjdą, o ile moi rodzice będą w domu i zostaną z małą. Ewentualnie 2 sierpnia, wtedy ma kawalerskie kolegi i postawi jakaś wódkę, bo oczywiście wszyscy się upominają.
Albo tak jak u Twoich znajomych, tylko że po cc szybko nie dojdę do siebie, sama nie wiem.
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:00   #3860
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie wiem, może ja jakaś inna jestem, ale mam takie trochę bardziej luzackie podejście do obowiązków Tż'tów. Tz. bardzo fajnie by było gdyby to było pół na pół, także opieka w nocy, ale jak ten mój chłop chodzi do pracy to ja go bardzo dobrze rozumiem, ze to po prostu ludzie siły przechodzi wstawać w nocy (a to mogą nie być 15 minutowe pobudki przecież), chodzić do pracy i tam też dawać z siebie wszystko. Wiem jak mnie praca męczyła, a co dopiero po niewyspanej nocy. Jeśli ja będę miała ten rok z młodym w domu to chcę z siebie dać jak najwięcej, jeśli będę już padać to go poproszę o pomoc, ale nie chcę mieć do niego pretensji, ze zwyczajnie będzie zmęczony tak samo jak ja. W końcu oboje będziemy mieli swoją "pracę".
Mam identyczne podejście
W końcu to ja mam roczny urlop właśnie na to, by jak najlepiej zająć się maluchem, a Tż po krótkim urlopie będzie wracał do pracy przecież.
Nie oznacza to oczywiście że chcę go całkowicie odciąć od opieki nad synkiem ( tym bardziej, że wiem że by się nie dał), tylko po prostu nie wyobrażam sobie że to on ma wstawać ileś tam razy w nocy, jak mały będzie płakał a ja sobie śpię. On musi się w miarę wyspać, żeby jakoś funkcjonować w tej pracy.
Druga sprawa, że mam pewność, że będzie mi dużo pomagał. W wielu obowiązkach może mieć przecież czasem odciążyć, jak będę już bardzo zmęczona.


Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Wzielam sie za szycie- tyle ze smigam wszystko recznie a nie maszyna bo na lozku lezac sie nie da jej uzywac. Uszylam juz 2 komplety ozdob do baldachimu-moskitiery:
  • 3+1 serduszka kremowe (pierwsze poszlo w kosz bo material sie rozlazl na srodku a nie na szyciu i nastepne szylam z innego materialu)
  • ksiezyc i 2 gwiazdki kremowe
Wczoraj wypchalam i kupilam brazowa tasiemke to bede mogla ja wszyc i zaszyc je do konca


Przerabiam tez sweterek z niebieskiej mikrofibry na przytulanke-sowe. W sumie jest prawie gotowa-stoi wypchana ale musze dokupic filc w 3 kolorach na oczy i dziub. Pytanie kiedy z domu wyjde po to


Zastanawiam sie nad uszyciem kostki albo kocyka-sensorka z metkami oraz jakiegos stroju na sesje niemowleca.


Ogolnie ja nigdy nie szylam ani sie nie uczylam. Siadlam, wycielam cos i zaczelam zszywac i wyszlo: D Juz sie nie nudze w lozku
fajne zajęcie sobie znalazłaś
tak jak reszta dziewczyn liczę potem na jakieś fotki Twoich dzieł

ja żałuję że jestem całkowitym anty talentem jeśli chodzi o takie robótki ręczne
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:01   #3861
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Ciekawe co tam u papryczki, może już w domu jest z małą
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:02   #3862
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość
Ja za bardzo też wychodzić nie mogę ale dziś mam wizytę u gina i pewnie dostanę pozwolenie na zwiększenie aktywności. OBY trzymajcie kciuki za to!!

Bardzo mocne
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:02   #3863
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Ciekawe co tam u papryczki, może już w domu jest z małą
No, trzecia doba była wczoraj, jak wszystko ok, to pewnie niedługo je wypuszczą.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:04   #3864
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
fajna gwiazda ile waży ?



dla siostry

za szybką przeprowadzkę


taka duchota w domu w pokoju mam 27 stopni
a na zewnątrz w słońcu termometr pokazuje 47 stopni

Dziewczyny która jeszcze jutro odstawia leki? Ciekawe którą z nas weźmie pierwszą ja bym chciała jeszcze 2 tyg wytrzymać, ale wątpię, że mi się uda. Skurcze mam bardzo często, ból brzucha jak na okres i bóle krzyżowe. Mam wrażenie, że brzuch trochę mi się obniżył.
mala ma 3150

no to faktycznie skwar macie a ja myslalam ze u nas goraco



gosia bardzo dobrze zrobilas, jak to siostra się oburzyla to co popsuty wozek mialas od niej wziasc ,nie rozumie jej zachowania
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:06   #3865
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość

Dziewczyny która jeszcze jutro odstawia leki? Ciekawe którą z nas weźmie pierwszą ja bym chciała jeszcze 2 tyg wytrzymać, ale wątpię, że mi się uda. Skurcze mam bardzo często, ból brzucha jak na okres i bóle krzyżowe. Mam wrażenie, że brzuch trochę mi się obniżył.
zebys jeszcze troche wytrzymala
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:10   #3866
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Albo tak jak u Twoich znajomych, tylko że po cc szybko nie dojdę do siebie, sama nie wiem.
Koleżanka robiła po ok. miesiącu, a rodziła sn.

Papryczka to chyba dziś dopiero będzie wychodzić do domu.
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:11   #3867
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
mala ma 3150

no to faktycznie skwar macie a ja myslalam ze u nas goraco



gosia bardzo dobrze zrobilas, jak to siostra się oburzyla to co popsuty wozek mialas od niej wziasc ,nie rozumie jej zachowania
to już duża dziewczynka

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
No, trzecia doba była wczoraj, jak wszystko ok, to pewnie niedługo je wypuszczą.
u mnie też po 3 dobie wypuszczają

Angelika za wizytę


Zosia znowu ma katar, mam nadzieję, że mnie nie zarazi. Miałam w piątek dzwonić do laryngologa i zapomniałam

Zamówię chyba w końcu te literki z imieniem, ale nie mogę się zdecydować na kolor macie może sprawdzonego sprzedawcę?
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:12   #3868
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
Wczoraj wróciliśmy, Tż rozpakował swoją torbę i usiadł z laptopem na kanapie a ja miałam całą resztę na głowie. zrobiłam pranie i wieszałam je przy Tż. Powiedziałam, że szybko poszło mu rozpakowywanie a TŻ ani drgnął z kanapy... oczywiście sytuacja doprowadziła mnie do łez.

Dziś powiesiłam pranie i tak mnie rozbolał krzyż, że muszę leżeć :/ dodatkowo znowu wrócił ból prawych żeber. boli mnie jak biorę głęboki oddech. nie mogłam przez to prawie spać w nocy. Synek od 5 nie chciał spać, padam... w dodatku brzuch mnie ćmi jak przed okresem i boli żyła, w którą pielęgniarka sadystka tak się dziś wbiła, że chciało mi się płakać a na dworze duchota :/
Ostatni akapit stanowi powód czemu ostatnio mało się udzielam...
Lanie sie nalezy Tz
Faceci sa niedomyslni strasznie, gdybys mu powiedziala to pewnie by zareagowal

Mnie tez czesto boli kregoslup i tez duzo leze przez to.
niedlugo wszystko minie i bedzie troche lepiej
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:17   #3869
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

No w koncu juz lipiec, czas sie rozpakowac
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-07, 10:19   #3870
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja wieczorem jak ściągam gacie po całym dniu to muszę się trochę "powietrzyć" leżę w łóżku taka rozkraczona, żeby mi Bożenka od gatek odpoczęła, inaczej nie da się zasnąć.

I też po dłuższym chodzeniu czuję jak lecę do przodu za brzuchem. I tż stwierdził, że mam już takie typowe ciężarne odruchy, podnoszę się z kanapy z gracją słonia, chodzę jak kaleka, jak tylko mogę to się rozkraczam i rozwalam z tym wielkim brzuchem wszędzie gdzie się da.

I zaczęłam 36 tydzień.
Ja caly dzien wkladki wymieniam. Lekarz mowil ze jest ok ze sie oczyszcza. Ale w nocy nie zdzierzylabym zapakowanej pipi. Kiedy bym ja "wietrzyla"? Musi troche odpoczac. Wiec ja tez spie bez gatek.
Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Właśnie ja z tego powodu nie noszę wkładek. Jak brałam luteinę, to musiałam, ale teraz nie. Przez upławy częściej, bo kilka razy dziennie zmieniam bieliznę i podmywam się. No i spanie bez majtek polecam

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
gratuluję




śliczny kącik



ja też mam upławy, ale nic nie swędzi



z tego co pamiętam to ktoś jeszcze o tym pisał.
Ale spoko więcej nie odpowiadam na twoje posty i tyle



ale masz fajny brzuszek mój wydaje mi się strasznie duży


Nadrobiłam tak z grubsza.
Strasznie gorąco dzisiaj idę się chyba ochłodzić do basenu
Sara. Napisalam wyraznie, cenie sobie Twoje rady jako bardziej doswiadczonej ale wydzwiek Twoich odpowiedzi jest czesto taki jak napisalam. Nikt Ci nie kaze mi wiecej odpisywac. Ale to jak mi odpisalas potwierdza tylko to co pisalam wczesniej.



U nas dzis upaly moze burze beda. Poodkurzam pomyje podlogi wstawie i wywiesze pranko na ogrodek
Lubie lato

Zaczarowana - sliczny kacik. Ja zamowilam literki tez, podoba mi sie taki motyw.

Szukam teraz lampy z kubusiem puchatkiem. W castoramie sa ale takie mdle, i do tego dziury maja na chmury i wyglada to strasznie.
Na dostawe apteki gemini strasznie sie dlugo czeka! Duzo z Was juz spi z podkladami pod przescieradlem? Ja chyba mam jeszcze sporo czasu to nie musze... Nie wiem.
Chce zrobic dzis na obiad makaron z kurczarkiem w pieczarkach albo sosie pieczarkowym. Ale nie wiem jak zrobic sos zeby byl dobry - z torebki odpada...

I jeszcze jedna sprawa - biore Magne B6 i od kiedy to biore mam POTWORNE skurcze lydek co rano. Biore 2x2. Dziwne nie?
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.