Rozstanie z facetem XXXI - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-08, 19:47   #3151
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Gdybym tylko mogła pozbyć się tych myśli.
W takich chwilach mam ochote napisać do niego cokolwiek. Że go kocham, ze chce z nim być, że musimy porozmawiać. ehhh... Wiem że musze być silna. Niestety ja należe do tego typu kobiet które potrzebują duzej uwagi, ciagłych zapewnień miłości i zainteresowania. Psychika słaba... zawsze boje się odrzucenia, zranienia, krytyki, wytknięcia a przede wszystkim samotności... Jestem zbyt wrażliwa...
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:47   #3152
Tatty Teddy
Rozeznanie
 
Avatar Tatty Teddy
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Popisałabym z Wami dłużej, ale idę się położyć, strasznie źle się czuję, nudności, wymioty, jestem słaba, zmęczona... Nie wiem, nigdy tak nie miałam. Miłego wieczoru życzę wszystkim!
Tatty Teddy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:50   #3153
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Ale, wierzę w to, że czeka gdzieś na mnie szczęście, i wpadnie na mnie w najmniej oczekiwanym momencie, i na Was też gdzieś czeka

---------- Dopisano o 20:48 ---------- Poprzedni post napisano o 20:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Tatty Teddy Pokaż wiadomość
Popisałabym z Wami dłużej, ale idę się położyć, strasznie źle się czuję, nudności, wymioty, jestem słaba, zmęczona... Nie wiem, nigdy tak nie miałam. Miłego wieczoru życzę wszystkim!
No trzymaj się, zdrówka

---------- Dopisano o 20:48 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość
Gdybym tylko mogła pozbyć się tych myśli.
W takich chwilach mam ochote napisać do niego cokolwiek. Że go kocham, ze chce z nim być, że musimy porozmawiać. ehhh... Wiem że musze być silna. Niestety ja należe do tego typu kobiet które potrzebują duzej uwagi, ciagłych zapewnień miłości i zainteresowania. Psychika słaba... zawsze boje się odrzucenia, zranienia, krytyki, wytknięcia a przede wszystkim samotności... Jestem zbyt wrażliwa...
Rozumiem Cię doskonale.

---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

Mam jeszcze jeden powód do dumy. Ogólnie jestem płaczliwą osobą i łatwo mnie doprowadzic do łez. Płakałam chyba dwa dni po rozstaniu, i potem zdarzyło mi się chwilkę zapłakać, ale szybko mi przeszło. Myślałam,że po rozstaniu będzie ze mną gorzej a jest lepiej niż myślałam.
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:51   #3154
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość
Ja też czułam taki lęk przed rozstaniem, bałam się też tego, że zostaję sama w momencie kiedy tak bardzo go potrzebowałam obok siebie. Mam jakies dziwne "szczęście", że jak zaczynam nowy etap życia to znika ktoś bardzo dla mnie ważny, jak szłam do gimnazjum to zmarła babcia, najbliższa mi osoba, strasznie to przeżywałam pamiętam, schudłam, nie miałam na nic siły
Takie dziwne i cholernie głupie uczucie. Mam chyba znowu kryzys a było tak dobrze ! Tak bardzo chce, żeby on już tu był i żebym miała tą rozmowę za sobą, żeby wiedzieć na czym stoję bo to takie czekanie strasznie mnie zaczyna wkurzać
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:52   #3155
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Noszę sobie na ręku bransoletkę od niego, dostałam na urodziny, moja wymarzona, czekałam rok czasu na nią
wcześniej była ona dla mnie jakimś symbolem, amuletem nawet... teraz... teraz jest to zwykła bransoletka, która urzekła mnie swoją prostotą i zawsze chciałam taką mieć, ot taka zwykła ozdoba, nie widzę w niej nic szczególnego bo"to od niego"
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:52   #3156
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI



Mam jeszcze jeden powód do dumy. Ogólnie jestem płaczliwą osobą i łatwo mnie doprowadzic do łez. Płakałam chyba dwa dni po rozstaniu, i potem zdarzyło mi się chwilkę zapłakać, ale szybko mi przeszło. Myślałam,że po rozstaniu będzie ze mną gorzej a jest lepiej niż myślałam.[/QUOTE]

Ojj skąd ja to znam... chyba nawet własnie swojego TŻ zraziłam tymi łzami do siebie... ale ja poprostu inaczej nie umiem, gdy jest mi zle i cierpie łzy same cisną mi sie na oczy.
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:53   #3157
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
Takie dziwne i cholernie głupie uczucie. Mam chyba znowu kryzys a było tak dobrze ! Tak bardzo chce, żeby on już tu był i żebym miała tą rozmowę za sobą, żeby wiedzieć na czym stoję bo to takie czekanie strasznie mnie zaczyna wkurzać
Jak dla mnie to jest też taki strach nie tylko przed utratą ukochanej osoby, ale i przed samotnością.
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:53   #3158
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez mandragona Pokaż wiadomość
Mija prawie pół roku po rozstaniu ... żyję i mam się dobrze .Nawet bardzo dobrze.
Jeśli coś się skończyło, to widocznie miało się skończyć i miał się zacząć nowy etap.
Ja całkowicie zmieniłam swoje życie i siebie "wizualnie".
Czuję się świetnie sama ze sobą, a eks pozostanie jedynie miłym wspomnieniem, mimo że zachował się jak świnia wobec mnie ...
Super!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:54   #3159
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość


Mam jeszcze jeden powód do dumy. Ogólnie jestem płaczliwą osobą i łatwo mnie doprowadzic do łez. Płakałam chyba dwa dni po rozstaniu, i potem zdarzyło mi się chwilkę zapłakać, ale szybko mi przeszło. Myślałam,że po rozstaniu będzie ze mną gorzej a jest lepiej niż myślałam.
Ojj skąd ja to znam... chyba nawet własnie swojego TŻ zraziłam tymi łzami do siebie... ale ja poprostu inaczej nie umiem, gdy jest mi zle i cierpie łzy same cisną mi sie na oczy.[/QUOTE]

Ja jak dostawałam takiego ataku płaczu to wychodziłam. Albo siadałam tak żeby nie widział.
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:54   #3160
Katka20
Rozeznanie
 
Avatar Katka20
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: tam nie tutaj
Wiadomości: 945
GG do Katka20
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Tatty Teddy Pokaż wiadomość
Popisałabym z Wami dłużej, ale idę się położyć, strasznie źle się czuję, nudności, wymioty, jestem słaba, zmęczona... Nie wiem, nigdy tak nie miałam. Miłego wieczoru życzę wszystkim!

Stres
- Wypocznij
Katka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:54   #3161
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
Takie dziwne i cholernie głupie uczucie. Mam chyba znowu kryzys a było tak dobrze ! Tak bardzo chce, żeby on już tu był i żebym miała tą rozmowę za sobą, żeby wiedzieć na czym stoję bo to takie czekanie strasznie mnie zaczyna wkurzać


Też chce mieć wszelkie rozmowy za sobą. to czekanie zabija...
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-07-08, 19:55   #3162
Katka20
Rozeznanie
 
Avatar Katka20
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: tam nie tutaj
Wiadomości: 945
GG do Katka20
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość
Gdybym tylko mogła pozbyć się tych myśli.
W takich chwilach mam ochote napisać do niego cokolwiek. Że go kocham, ze chce z nim być, że musimy porozmawiać. ehhh... Wiem że musze być silna. Niestety ja należe do tego typu kobiet które potrzebują duzej uwagi, ciagłych zapewnień miłości i zainteresowania. Psychika słaba... zawsze boje się odrzucenia, zranienia, krytyki, wytknięcia a przede wszystkim samotności... Jestem zbyt wrażliwa...

Ja teraz tak mam. Miałam tak paskudny dzień w pracy że wszystko wraca. Musiałam wyjść z domu żeby ochlonac
Katka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:55   #3163
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Tatty Teddy Pokaż wiadomość
Popisałabym z Wami dłużej, ale idę się położyć, strasznie źle się czuję, nudności, wymioty, jestem słaba, zmęczona... Nie wiem, nigdy tak nie miałam. Miłego wieczoru życzę wszystkim!
Trzymaj się kochana!!
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:57   #3164
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość
Jak dla mnie to jest też taki strach nie tylko przed utratą ukochanej osoby, ale i przed samotnością.
Ja bardziej się boję właśnie tego, że stracę kogoś, na kim mi tak bardzo zależy, on jest i zawsze będzie najważniejszą osobą w moim życiu, chociaż wiem, że gdybyśmy się rozstali to nie chcę mieć z nim kontaktu, na pewno nie na początku.. Przecież on wie o mnie więcej niż moja najlepsza przyjaciółka, nie wierzę że to się tak skończyć może, tak po prostu.

Ehh, dobra lecę do pracy pomału bo się zaraz rozbeczę.. Miłego wieczoru kochane
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:59   #3165
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Trochę mi go szkoda z jednej strony, bo to nie był taki towarzyski człowiek, wiele ludzi go zawiodło[ przyjaciel po 11 latach przyjaźni obrobił mu dupę jak dziewczyna, która mu się podobała zarywała do K. a on ją odrzucił. Teraz tamten jest z tą dziewczyną, a ona była na tyle bezczelna i bez honoru, że pisała do K. jak się z tamtym pokłóciła. w jednej konwersacji pytała się 4 razy(!) Jak tam z Marysią? no żal...] ma teraz dobrego kumpla i miał mnie i w sumie tyle z lepszych znajomych, tych, którzy się nie odwrócili... no ale z drugiej strony nie mam pewności co robi... może się wkręcił na jakieś domowe posiedzenie z Bóg wie kim... wtedy bardziej mi jest szkoda siebie, że to ja siedzę w domu i nie mam z kim wyjść

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
Ja bardziej się boję właśnie tego, że stracę kogoś, na kim mi tak bardzo zależy, on jest i zawsze będzie najważniejszą osobą w moim życiu, chociaż wiem, że gdybyśmy się rozstali to nie chcę mieć z nim kontaktu, na pewno nie na początku.. Przecież on wie o mnie więcej niż moja najlepsza przyjaciółka, nie wierzę że to się tak skończyć może, tak po prostu.

Ehh, dobra lecę do pracy pomału bo się zaraz rozbeczę.. Miłego wieczoru kochane
Miłej pracy, trzymaj się
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:59   #3166
Katka20
Rozeznanie
 
Avatar Katka20
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: tam nie tutaj
Wiadomości: 945
GG do Katka20
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez mandragona Pokaż wiadomość
Mija prawie pół roku po rozstaniu ... żyję i mam się dobrze .Nawet bardzo dobrze.
Jeśli coś się skończyło, to widocznie miało się skończyć i miał się zacząć nowy etap.
Ja całkowicie zmieniłam swoje życie i siebie "wizualnie".
Czuję się świetnie sama ze sobą, a eks pozostanie jedynie miłym wspomnieniem, mimo że zachował się jak świnia wobec mnie ...
Brawo ja czekam u siebie na ten moment..
Hej Euphora
Jak dobrze na powietrzu... Można oddychać spokojniej.......
Nienawidzę tych nawrotow
Katka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:04   #3167
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Katka20 Pokaż wiadomość
Ja teraz tak mam. Miałam tak paskudny dzień w pracy że wszystko wraca. Musiałam wyjść z domu żeby ochlonac
Tak, jak ma się takie gorsze dni to wszystko zaczyna wracać. Ja staram się robić byle co... przestawiam nawet doniczki na parapecie byleby tylko nie myśleć... myślenie nie jest zdrowe na tym etapie... nie chcę płakać...
Wyjście z domu też jest dobrym pomysłem

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------

Doczekasz się i Ty takiego spokoju ducha.

---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ----------

Ja mam założenie, żeby nie spotkać K. przez miesiąc, mam nadzieję, że mi się uda. W sumie jestem też ciekawa swoich emocji jak go zobaczę po tym czasie.

Dziś oddałabym wszystko żeby ze mną był... ale czuję, że jak spojrzę na to niedługo to może nawet 1/10 bym nie dała żeby napisał do mnie chociaż

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------

Chciałabym być taką paskudą żeby to wszystko po prostu po mnie spłynęło
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:07   #3168
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=euphora721;47217218]Trochę mi go szkoda z jednej strony, bo to nie był taki towarzyski człowiek, wiele ludzi go zawiodło[ przyjaciel po 11 latach przyjaźni obrobił mu dupę jak dziewczyna, która mu się podobała zarywała do K. a on ją odrzucił. Teraz tamten jest z tą dziewczyną, a ona była na tyle bezczelna i bez honoru, że pisała do K. jak się z tamtym pokłóciła. w jednej konwersacji pytała się 4 razy(!) Jak tam z Marysią? no żal...] ma teraz dobrego kumpla i miał mnie i w sumie tyle z lepszych znajomych, tych, którzy się nie odwrócili... no ale z drugiej strony nie mam pewności co robi... może się wkręcił na jakieś domowe posiedzenie z Bóg wie kim... wtedy bardziej mi jest szkoda siebie, że to ja siedzę w domu i nie mam z kim wyjść


Ojj też tak mam, gdy tylko pomyślę że on teraz gdzieś sie dobrze bawi a ja tu siedze i ciagle czekam szlak mnie trafia... On jest type który lubie sie bawić gdy ma problemy spotyka się z kolegami i z nimi pije i o wszystkim zapomina... nawet o mnie...

__________________
Czas pokaże...

Nie pisze 6 dzień
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:13   #3169
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=Karolka65;47217392]
Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość
Trochę mi go szkoda z jednej strony, bo to nie był taki towarzyski człowiek, wiele ludzi go zawiodło[ przyjaciel po 11 latach przyjaźni obrobił mu dupę jak dziewczyna, która mu się podobała zarywała do K. a on ją odrzucił. Teraz tamten jest z tą dziewczyną, a ona była na tyle bezczelna i bez honoru, że pisała do K. jak się z tamtym pokłóciła. w jednej konwersacji pytała się 4 razy(!) Jak tam z Marysią? no żal...] ma teraz dobrego kumpla i miał mnie i w sumie tyle z lepszych znajomych, tych, którzy się nie odwrócili... no ale z drugiej strony nie mam pewności co robi... może się wkręcił na jakieś domowe posiedzenie z Bóg wie kim... wtedy bardziej mi jest szkoda siebie, że to ja siedzę w domu i nie mam z kim wyjść


Ojj też tak mam, gdy tylko pomyślę że on teraz gdzieś sie dobrze bawi a ja tu siedze i ciagle czekam szlak mnie trafia... On jest type który lubie sie bawić gdy ma problemy spotyka się z kolegami i z nimi pije i o wszystkim zapomina... nawet o mnie...

Mój nie jest takim rozrywkowym typem, ale wiem, że jak też ma problemy, jak jest zagubiony, nie wie co ze sobą zrobić to wariuje, ma humory dosłownie jak baba w ciąży, umawia się z kumplem i z nim pije.

---------- Dopisano o 21:13 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

Jak tak sobie myślę, że może przytulać kogoś innego w tym momencie to już się nie wnerwiam... jakoś tak powoli nie rusza mnie to.. staje się to tak przeraźliwie obojętne...
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-07-08, 20:14   #3170
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=euphora721;47217454]
Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość

Mój nie jest takim rozrywkowym typem, ale wiem, że jak też ma problemy, jak jest zagubiony, nie wie co ze sobą zrobić to wariuje, ma humory dosłownie jak baba w ciąży, umawia się z kumplem i z nim pije.

Mogę zapytać jak wyglądało Twoje rozstanie z nim? z jakiego powodu? Ile byliście razem? Trochę ten wątek ma już stron i odnalezienie twojej Historii trochę by mi zajęło a ciekawość bierze górę :P
__________________
Czas pokaże...

Nie pisze 6 dzień
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:17   #3171
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=Karolka65;47217516]
Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość


Mogę zapytać jak wyglądało Twoje rozstanie z nim? z jakiego powodu? Ile byliście razem? Trochę ten wątek ma już stron i odnalezienie twojej Historii trochę by mi zajęło a ciekawość bierze górę :P
Byliśmy od 23 października 2012, rozstaliśmy się 28 czerwca. Rozstanie wyglądało spokojnie, w zgodzie. Zapytałam czy chce zakończyć związek, powiedział, że tak, potem porozmawialiśmy i powiedzmy, że ustaliliśmy, ze się rozchodzimy, ale ja nie potrafię tego zaakceptować. Powiedział, że to on zawalił, że zaniedbał... Że mnie kocha, że tęskni...

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Postaram się poszukać szybko takie ważniejsze rzeczy i Ci wkleić bo nie chce mi się wszystkiego po raz kolejny pisać :P

Tu jest z dnia kiedy się rozeszliśmy :
A my się dziś rozstaliśmy za zgodą obu stron. Uznaliśmy, że tak będzie lepiej. Odbyło się to spokojnie, chociaż cały czas płakałam. Dawno już tak dobrze nie rozmawialiśmy. Powiedział mi, że mnie kocha, że będzie tęsknił. Ale jak mamy być ze sobą to i tak się w końcu zejdziemy. Obydwoje jesteśmy takiego zdania. Widziałam łzy w jego oczach. Widzę, że też bardzo to przeżywa, że mu ciężko. Nie ma nikogo i nikogo nie szuka. To akurat mówił szczerze. Umiem poznać kiedy kłamie a kiedy nie. Przytuliliśmy się, pocałowaliśmy, życzyliśmy sobie dobrze. Powiedział mi, że jestem nadal ważną częścią jego życia i nie chce stracić ze mną kontaktu. Przeprosił mnie i prosił żebym się o to nie obwiniała, bo to w dużej mierze jego wina. Jak jesteśmy oddzielnie tęsknimy jak cholera. Ale jak jesteśmy razem to jesteśmy nerwowi. Może ta przerwa zrobi nam dobrze, może wrócimy do siebie. Popłaczę jeszcze chwile, w każdym razie życzę mu dobrze. Wiem,że mnie kochał, i że kocha mnie nadal. Ale czasem ciężko być ze sobą nawet jeśli się kocha siebie na wzajem.

a na forum zaczęłam się wypowiadać jak kiepsko zaczęło być między nami i tak już tu zostałam
Witam. Jestem z moim chłopakiem od października 2012 roku. Do niedawna układało nam się dobrze. Mieliśmy lepsze i gorsze momenty, jestem trochę panikarą i zdarzyło mi się obawiać czy to aby nie koniec, ale tego co się dzieje teraz nie jestem w stanie normalnie ogarnąć. Zaczęło się to jakieś dwa-trzy miesiące temu, ale nie zwracałam na to wcześniej uwagi, bo to, bo tamto, bo zbliżają się matury, bo matury, bo dużo stresu. Mam wrażenie, że mój chłopak pomimo tego, że zapewniał mnie, że jestem dla niego najważniejsza, że mnie kocha, ma mnie już dość. Znudził się mną po prostu. Czepiał się mnie, że jak znajdę sobie teraz jakąś pracę to nie będę miała dla niego czasu, on będzie go dla mnie miał, może po mnie przyjeżdżać, chciałby spędzić go ze mną jak najwięcej itp, tymczasem on nie ma go dla mnie, ciągle jest zajęty, nie zadzwoni, nie napisze. Wytyka mi to, że niczego mu nie mówię, a sam będąc takim 'zajętym' nie raczył mi nawet powiedzieć, że wybrał się wczoraj na kręgle z trzema koleżankami... Posądza mnie o hipokryzję... Coraz częściej żartuje sobie, że może mieć każdą, że mnie zostawi. Nie wiem czy mam to już brać na poważnie czy dalej nie zwracać na to uwagi. Widzę, że jak ja nie podejmę walki to jemu już się nie chce. Wiem, że mnie kocha. Do tej pory przynajmniej to wiedziałam, bo dawno tego od niego już nie słyszałam. Nie dociera to co do niego mówię, że związek nam się rozpada, że dziwnie się między nami zrobiło. Gdy chcę z nim szczerze porozmawiać to mówi, że ma dosyć i mam iść sobie pogadać o tym z przyjaciółką. Potrafi być kochany, delikatny i wspaniały. Ale są też momenty, że kawał drania z niego. Nawet jak ma swoje jakieś humory to dla innych potrafi być ok, a mi zawsze się po głowie obrywa. Tłumaczy mi to tym, że przede mną nie musi się maskować. Nie wiem co mam zrobić, sytuacja mnie dobija. Nie dociera do niego coraz bardziej to co do niego mówię.
Więc tak jak pisałam wcześniej, jesteśmy razem od października 2012 roku. Ale zanim doszliśmy do tej sytuacji mieliśmy kilka problemów. Poznałam się z K. jak zaczęliśmy szkołę średnią. Chodziliśmy razem do klasy. Bardziej kumplowałam się z jego przyjacielem niż z nim, tak na prawdę nie pamiętałam nigdy go z dwóch pierwszych miesięcy, tylko jego przyjaciela. Zaczęliśmy się kumplować, on miał/nie miał wtedy dziewczynę, bo to było takie nie wiadomo co. Chciał ją zostawić, ale ona nie chciała, i to taka wielka dziecinada ciągnęła się aż do kwietnia 2013. Ja w sumie myślałam wtedy, że on z nią nie jest. Dawał mi takie znaki, które sugerowały mi, że mu się podobam. Pomimo tego, że gówniara wtedy byłam to przeżyłam swoje pierwsze zauroczenie pod koniec szkoły podstawowej i gimnazjum. Zbierałam się przez ponad trzy lata. Nie byłam z tamtym chłopakiem, były tylko smski, czasem rozmowy, a on sobie ze mnie jaja robił. Byłam młodziutka, głupiutka i zakochana. Ale się pozbierałam. Byłam zraniona i w sumie myślałam, K. się w okół mnie kręci, to może owinę go sobie w okół palca i zostawię. No ale to nie byłoby w moim stylu, nie mogłabym nikomu czegoś takiego zrobić. No to zaproponował rozwijającą się przyjaźń. Tylko, że myślałam, że przyjaźń polega na szczerości, a nie okłamywaniu się. Szkoda, że skasowałam wszystkie notki z bloga, bo może przybliżyło by wam to sprawę, bo nie pamiętam też już wszystkich faktów. W czasie naszej 'przyjaźni' K. okłamywał mnie, spotykał się z jakąś laską, z którą na początku maja 2013 zaczął chodzić. W międzyczasie okazało się jeszcze, że w kwietniu dopiero zerwał z poprzednią dziewczyną, a mówił,że już dawno to zrobił, ona się kolegowała ze mną i oszukiwała mnie, że już nie są razem. Taka głupia sytuacja, że aż czasem nie chciało mi się w to wierzyć. Poczułam się oszukana, chyba byłam już w nim wtedy zakochana. Nie odzywałam się do niego do połowy września 2013. Niespodziewanie zaprosił mnie do siebie, ja urażona wcześniejszymi zajściami odmówiłam. Już nie był z tą drugą. Przyjaciółka wyciągnęła mnie na piwo i przy okazji przyczepił się on. Potem wylądowaliśmy na wódeczce ja, on, przyjaciółka i jego kumpel. Koleżanka wtedy zgubiła telefon no i wieczorem nie chciałam ale napisałam do niego czy tego telefonu nie znalazł. Chyba za tydzień umówiliśmy się we czworo na wino. No i wtedy się zaczęło. Koleżanka z kumplem wyszli do pokoju obok, a my zostaliśmy sami. Nawet nie wiem jak to się stało ale w pewnej chwili znalazłam się w jego ramionach, zaczął mnie za wszystko przepraszać, obiecał, że już nie zrobi nigdy czegoś takiego. Byłam w szoku ;O nie spodziewałam się w ogóle czegoś takiego. Mieliśmy mieć rozwijającą się przyjaźń, więc się rozwinęła. 23 października zaczęliśmy być razem. Mieliśmy gorsze i lepsze dni, bo to człowiek z ciężkim charakterem. Ale byliśmy razem. A teraz... Szkoda gadać. Staram się trzymać.Nie łamać. Nie płakać. Jak mieliśmy takie cięższe dni i rozmawialiśmy to się często rozklejałam. A ostatnio powiedziałam sobie nie, nie będę płakać i jestem z siebie dumna bo dałam radę. Mam też wrażenie, że on doprowadza do takich sytuacji, żebym to ja go zostawiła. Nie odzywa się na razie, więc ja robię to samo. Napisałam do niego w poniedziałek około 14 co robi, napisał, że pije wino, pytam czy ma dla mnie czas a on na to, że za późno się odzywam... no spoko...

to by było mniej więcej tyle, jestem tu od 60 którejś strony, i jak się nowy wątek rozpocznie to się do niego też wprowadzę :P
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika

Edytowane przez euphora721
Czas edycji: 2014-07-08 o 20:24
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:21   #3172
Katka20
Rozeznanie
 
Avatar Katka20
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: tam nie tutaj
Wiadomości: 945
GG do Katka20
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość
Dziś oddałabym wszystko żeby ze mną był... ale czuję, że jak spojrzę na to niedługo to może nawet 1/10 bym nie dała żeby napisał do mnie chociaż

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------

Chciałabym być taką paskudą żeby to wszystko po prostu po mnie spłynęło

O tak..

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

[QUOTE=Karolka65;47217392]
Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość
Trochę mi go szkoda z jednej strony, bo to nie był taki towarzyski człowiek, wiele ludzi go zawiodło[ przyjaciel po 11 latach przyjaźni obrobił mu dupę jak dziewczyna, która mu się podobała zarywała do K. a on ją odrzucił. Teraz tamten jest z tą dziewczyną, a ona była na tyle bezczelna i bez honoru, że pisała do K. jak się z tamtym pokłóciła. w jednej konwersacji pytała się 4 razy(!) Jak tam z Marysią? no żal...] ma teraz dobrego kumpla i miał mnie i w sumie tyle z lepszych znajomych, tych, którzy się nie odwrócili... no ale z drugiej strony nie mam pewności co robi... może się wkręcił na jakieś domowe posiedzenie z Bóg wie kim... wtedy bardziej mi jest szkoda siebie, że to ja siedzę w domu i nie mam z kim wyjść


Ojj też tak mam, gdy tylko pomyślę że on teraz gdzieś sie dobrze bawi a ja tu siedze i ciagle czekam szlak mnie trafia... On jest type który lubie sie bawić gdy ma problemy spotyka się z kolegami i z nimi pije i o wszystkim zapomina... nawet o mnie...


Mnie tak samo to wkurza, że imprezuje a wcześniej tego nie robił, że jeździ nad morze na jeden dzień i że ma wolne poniedziałki o które ja nie mogłam się doprosic a przede wszystkim ten jego spokój i życie jakby nic się nie wydarzyło
Katka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:21   #3173
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=euphora721;47217571]
Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość

Byliśmy od 23 października 2012, rozstaliśmy się 28 czerwca. Rozstanie wyglądało spokojnie, w zgodzie. Zapytałam czy chce zakończyć związek, powiedział, że tak, potem porozmawialiśmy i powiedzmy, że ustaliliśmy, ze się rozchodzimy, ale ja nie potrafię tego zaakceptować. Powiedział, że to on zawalił, że zaniedbał... Że mnie kocha, że tęskni...

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Postaram się poszukać szybko takie ważniejsze rzeczy i Ci wkleić bo nie chce mi się wszystkiego po raz kolejny pisać :P

Ojj mój też tak nieraz mówił. Raz już mielismy podobny kryzys Wtedy powiedział że bardzo mnie kocha i że chce żebym była szczęsliwa a z nim nie jestem i nie będe i że lepiej bedzie jak się rozstaniemy... ale pózniej sie dogadalismy.
Kuzwa czy oni poprostu nie mogą zrobic tak abysmy były z nimi szczesliwe skoro nas kochają? o co tu chodzi...
__________________
Czas pokaże...

Nie pisze 6 dzień
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:23   #3174
Katka20
Rozeznanie
 
Avatar Katka20
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: tam nie tutaj
Wiadomości: 945
GG do Katka20
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=euphora721;47217571]
Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość

Byliśmy od 23 października 2012, rozstaliśmy się 28 czerwca. Rozstanie wyglądało spokojnie, w zgodzie. Zapytałam czy chce zakończyć związek, powiedział, że tak, potem porozmawialiśmy i powiedzmy, że ustaliliśmy, ze się rozchodzimy, ale ja nie potrafię tego zaakceptować. Powiedział, że to on zawalił, że zaniedbał... Że mnie kocha, że tęskni...

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Postaram się poszukać szybko takie ważniejsze rzeczy i Ci wkleić bo nie chce mi się wszystkiego po raz kolejny pisać :P

Tu jest z dnia kiedy się rozeszliśmy :
A my się dziś rozstaliśmy za zgodą obu stron. Uznaliśmy, że tak będzie lepiej. Odbyło się to spokojnie, chociaż cały czas płakałam. Dawno już tak dobrze nie rozmawialiśmy. Powiedział mi, że mnie kocha, że będzie tęsknił. Ale jak mamy być ze sobą to i tak się w końcu zejdziemy. Obydwoje jesteśmy takiego zdania. Widziałam łzy w jego oczach. Widzę, że też bardzo to przeżywa, że mu ciężko. Nie ma nikogo i nikogo nie szuka. To akurat mówił szczerze. Umiem poznać kiedy kłamie a kiedy nie. Przytuliliśmy się, pocałowaliśmy, życzyliśmy sobie dobrze. Powiedział mi, że jestem nadal ważną częścią jego życia i nie chce stracić ze mną kontaktu. Przeprosił mnie i prosił żebym się o to nie obwiniała, bo to w dużej mierze jego wina. Jak jesteśmy oddzielnie tęsknimy jak cholera. Ale jak jesteśmy razem to jesteśmy nerwowi. Może ta przerwa zrobi nam dobrze, może wrócimy do siebie. Popłaczę jeszcze chwile, w każdym razie życzę mu dobrze. Wiem,że mnie kochał, i że kocha mnie nadal. Ale czasem ciężko być ze sobą nawet jeśli się kocha siebie na wzajem.
Euphora to takie smutne wiesz.. Chyba najsmutniej jak ludzie wspólnie dochodzą do wniosku ze trzeba się rozstać niż ja jedno nagle opuszcza drugie jak u mnie. Chociaż teraz z platanina myśli cholera wie co lepsze..
Katka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:24   #3175
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Czasem mam wrażenie że Oni nie mają uczuć. Że wszelkie rozstania i kryzysy w związku po nich spływają...
__________________
Czas pokaże...

Nie pisze 6 dzień
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:24   #3176
Katka20
Rozeznanie
 
Avatar Katka20
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: tam nie tutaj
Wiadomości: 945
GG do Katka20
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=Karolka65;47217669]
Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość


Ojj mój też tak nieraz mówił. Raz już mielismy podobny kryzys Wtedy powiedział że bardzo mnie kocha i że chce żebym była szczęsliwa a z nim nie jestem i nie będe i że lepiej bedzie jak się rozstaniemy... ale pózniej sie dogadalismy.
Kuzwa czy oni poprostu nie mogą zrobic tak abysmy były z nimi szczesliwe skoro nas kochają? o co tu chodzi...
Widać nie mogą. :/

Piękny podpis Karolka
Katka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:25   #3177
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=Karolka65;47217516]
Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość


Mogę zapytać jak wyglądało Twoje rozstanie z nim? z jakiego powodu? Ile byliście razem? Trochę ten wątek ma już stron i odnalezienie twojej Historii trochę by mi zajęło a ciekawość bierze górę :P
Zanim się wypowiedziałam to wszystko przeczytałam od początku
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-07-08, 20:25   #3178
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez euphora721 Pokaż wiadomość

Jak tak sobie myślę, że może przytulać kogoś innego w tym momencie to już się nie wnerwiam... jakoś tak powoli nie rusza mnie to.. staje się to tak przeraźliwie obojętne...
chciałabym tak... obojętność względem niego to uczucie, o którym marzę.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:27   #3179
euphora721
Rozeznanie
 
Avatar euphora721
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=Katka20;47217717]
Cytat:
Napisane przez Karolka65 Pokaż wiadomość

Widać nie mogą. :/

Piękny podpis Karolka
Noo, Dziubecek też ma ładne te podpisy. Takie smutne one są i takie prawdziwe...

---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ----------

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
chciałabym tak... obojętność względem niego to uczucie, o którym marzę.
Moja obojętność będzie trwała(na razie powolutku się rozwija) tyle ile go nie widzę, albo do momentu kiedy dopadnie mnie meeeega dół, ale na razie takiego jeszcze nie miałam
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw
10.10.2014 Zdałam Prawko
28.10.2014 Znów szczęśliwa

Znów dbam o włosy
10.2014-12.2014 JUDO
12.2014 ćwiczę jak dzika
euphora721 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 20:30   #3180
Karolka65
Raczkowanie
 
Avatar Karolka65
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

[QUOTE=euphora721;47217750]
Cytat:
Napisane przez Katka20 Pokaż wiadomość

Noo, Dziubecek też ma ładne te podpisy. Takie smutne one są i takie prawdziwe...

---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ----------



Moja obojętność będzie trwała(na razie powolutku się rozwija) tyle ile go nie widzę, albo do momentu kiedy dopadnie mnie meeeega dół, ale na razie takiego jeszcze nie miałam

Ale jaka była przyczyna takiego przebiegu zdarzeń?
Jej zazdroszczę Ci... te bym chciała zeby mój TŻ podczas naszej przyszłej rozmowy na temat związku tak pięknie mówił... że kocha, że wierzy... coś czuje ze mój odejdzie nie ogladając sie za siebie ;(
__________________
Czas pokaże...

Nie pisze 6 dzień
Karolka65 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-20 17:38:03


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:33.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.