|
|
#1471 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 903
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Co do wagi, to ja mówie ostatnio do mamy, że normalnie dopinam się w kurtkę, taką na zatrzaski i nic się nie rozłazi, a ona "no ciesz się, za meisiąc się nie dopniesz" chociaż z jej strony to absolutnie nie było złośliwe ale zgasiła moją radość. Za parę dni będę u niej na ponad 2 tyg, to pewnie mnie podtuczy ostro obiadkami TŻ boi się, że mnie nie pozna na lotnisku Jest prawie północ, a ja marze o plackach ziemniaczanych już się nie mogę doczekać jutra
Edytowane przez sasia25 Czas edycji: 2014-07-12 o 00:36 |
|
|
|
|
#1472 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 944
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
A mnie z rana obudził telefon, że siostra z imprezy jeszcze nie wróciła, oczywiście kontaktu z nią brak, ja już czarne wizje - na szczęście wszystko dobrze się skończyło
, ale jak macierzyństwo serwuje takie stresy to nerwicę mam gwarantowaną...
__________________
Jan |
|
|
|
#1473 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 576
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Jak byłam w poprzedniej ciąży mama uparła się, żeby kupić dziecku wyprawkę. Ponieważ wiedziałam jakie są koszty tego wszystkiego, a rodzice jakoś bardzo na nadmiar kasy nie narzekają nie zgodziłam się. Jak już wszystko (poza wózkiem) sama kupiłam i pokazałam mamie, widziałam, że zrobiło jej się przykro. Nawet się popłakała. Mnie też się zrobiło głupio, więc stwierdziłam, że jakis rożek i kocyk może mi dokupić. Oczywiście kupiła jeszcze cos ponadto, a wieczorem zadzwoniła i poinformowała, ze nie zamierza mnie słuchać w kwestii zakupów i postanowili z przyszłym dziadkiem, ze kupują wózek. i jak im nie powiemy jaki upatrzyliśmy, to kupią wg własnego uznania. Już wtedy wiedziałam, że dyskusji nie będzie Ostatecznie dali nam kasę na ten wózek i przyjmując ją miałam opory, ale wiedziałam, że wiekszą przykrośc sprawię im, jeżeli odmówię. Do tej pory pamiętają, że to ich pierwszy wnuk, a ja nie pozwoliłam im zaszaleć Także ja przegięłam w drugą stronę, ale ze mnie też taka trochę zosia samosia w kwestiach finansowych.Teściowa z kolei po porodzie przyniosła dziecku kasę, bo nie chciała kupić czegoś co mamy, albo nie potrzebujemy i pamiętam, że tak mnie to rozczuliło, że spłakałam się jak bóbr (wtedy to jeszcze hormony szalały i nie wiele potrzebowałam, żeby wyć). |
|
|
|
|
#1474 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Pisałam Wam, że jestem w trzeciej ciąży, a nie czuję jeszcze ruchów, albo tylko mi się tak wydaje, że czuję.
Wczoraj ułożyłam się w pozycji półleżącej i położyłam rękę na brzuchu, ale nic nie poczułam. Docisnęłam rękę pod pępkiem ( ale nie tak z całej siły ) i odczekałam kilka minut a tu szok ! Kilka kopniaków tak, że pod ręką czułam i wiedziałam, że to dzidzia Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka Edytowane przez Roksape Czas edycji: 2014-07-12 o 08:43 |
|
|
|
#1475 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
co do wagi to ja zawsze myślałam, że w ciąży będę wyglądała jak słonica, że roztyję się z 30 kg i nie będę mogła tego zrzucić
nie wiem skąd takie myśli miałam może dlatego, że nigdy wyjątkowo chuda nie byłam. Na ostatniej wizycie w 16 tygodniu byłam +0,5kg do przodu, jak jest teraz to nie wiem ale chyba nie ma tragedii bo jeansy mi na dupę bez problemu wchodzą gorzej z zapinaniem na brzuchu także właśnie przez to zostały mi tylko jedne spodnie które ni cisną brzucha. Moja koleżanka która przed ciążą była po prosty szkieletem w ciąży przytyła ponad 30 kg, pod koniec ciąży jak wizyty miała co dwa tygodnie między jedną a druga przytyła aż 13 kg, lekarz był w kompletnym szoku bo mówił, że z czymś takim spotkał się pierwszy raz, żeby w takim czasie tyle kg być na plusie, ale ona nie żałowała sobie niczego potrafiła w nocy wstać i sobie jedzenie smażyć. Szczerze mówiąc wyglądała tragicznie, a w 6 miesiącu wydawało się, że lada chwila urodzi Dopiero po roku zrzuciła prawie wszystkie kg.---------- Dopisano o 08:51 ---------- Poprzedni post napisano o 08:48 ---------- Cytat:
ale nie jestem pewna bo to moja pierwsza ciąża i na dobrą sprawę nie wiem czego dokładnie się spodziewać ale to chyba był on
|
|
|
|
|
#1476 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
masz racje, niech kazdy doskonali siebie, datego dzis mamy to co mamy, kiedy majac 18lat mieszkalam sama i nie mialam nic a dzis mam wszystko co chcialam miec, mowicie ze saemeu tzreba dbac o dzieci a poki co piszecie ze polowe rzeczy dostalyscie , ja tez kiedys moglam ale nie wzielam...bo przeciez dba sie samemu, tak piszecie. ja po tych 10latach bycia na swoim mam troche inne zdanie i widze jak ludzie wykorzystuja innych min i mnie to kiedy ja nagle nie mam na te kurtke to mimo wszystko chcialabym zeby ja tescie kupili (oczywiscie im tego nie powiem)i tu zdania nie zmienie
więc olac to jużRobie ciasto 3bita ciekawe jakie to wyjdzie, oby dobre ![]() Basjenia-pewnie to nie udar ale jak sie martwisz to skontaktuj sie z lekarzem ja tez tak miewam, dretwieje mi cala lewa strona ale to od kregoslupa tak mam, łacznie z okiem, moze cie to troche uspokoi |
|
|
|
#1477 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
nie wiecie od czego może mnie brzuch na górze boleć? Ni to wątroba ni to żołądek już chyba 3 dzień mnie tak pobolewa, ani nic takiego nie jadłam, żeby mnie bolał ani nic wiec już sama nie wiem. Może to mi flaki wszystkie do góry poszły i uciskają? No ale przyznam szczerze, że to już dość uciążliwe i naprawdę bolące
macie jakieś sprawdzone sposoby żeby przeszło?
|
|
|
|
#1478 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 914
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Cytat:
moje dzieci dostaną zastrzyki na rozwój płuc. Nie znaczy to jednak, że nie wolałabym, żeby się urodziły w 8 miesiącu. Po prostu, będą bardziej dojrzałe i gotowe do życia. Cytat:
miała cukrzycę ciążową i pierwszy raz - to jest dopiero motywacja - dziecko w brzuchu - pilnowała się z z jedzeniem ![]() Cytat:
Cytat:
)) i nie dlatego że PRZYTYJESZ, tylko Ci brzuch urośnie )) wg mnie nie miała na myśli nic złego (że będziesz gruba), a raczej pozytywną rzecz ciąży czyli rosnący brzuch i dziecko ![]() Cytat:
Nie wyobrażam sobie, że mając "wszystko, co chciałam", nie stać mnie nagle na ubranie dla dziecka. Do tej pory, mimo że bez dzieci, tak czy inaczej przewidywałam i planowałam wydatki. Teraz to się tylko nasili. Mam mniej kasy? Nie kupię sobie bluzki, nie kupię tej szynki czy mleka, wezmę tańszy krem - ale kurtka dla dziecka musi być, bo NIKT inny mu jej nie kupi, jak tylko rodzice. Każdy ma prawo do swojego zdania, swojej opinii i życia według ustalonych przez siebie zasad. Mimo to nie zgadzam się z Twoim podejściem ![]() ja wczoraj byłam z koleżankami na "piwie", ha ha. I tak mi to dobrze zrobiło, że humor dobry mam do teraz )))---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:17 ---------- Cytat:
może to wzdęcia?ja, jak mi się przewraca teraz czasem w jelitach, to właśnie tak nietypowo wysoko. |
|||||||
|
|
|
#1479 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
|
|
|
|
#1480 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 2 469
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Justysia To jak skończysz tego 3-bita to Ja Ci adres podeśle i wyślij mi kawałeczek jakimś ekspresem
Bo dostałam ślinotoku przez Ciebie ![]() Co do tematu wzbudzającego tyle emocjii... Ja niczego nie wymagam,anie nie oczekuje ani od moich rodzicow ani od teściów,bo wiem że nikomu pieniądze z nieba nie lecą Ale taka historia,jak to Ja byam mała,mama pracowałam na pół etatu żeby ze mną więcej czasu spędzać,i pewnego razu tato stracił prace,moja mama zawsze była osobą bardzo odpowiedzialną,i honorową,oczywiście była załamana,ale jakoś dawali rade,tylko że Ja mała złośliwa istotka akurat wtedy musiałam rozwalić buciki (kozaczki) i do tej pory mnie rozczula jak mama w akcie kompletnej rezygnacji poszła do mojej cioci do sklepu i rzuciła tymi bucikiami o lade z dzikim płaczem że ona nie ma za co swojej jedynaczce bucików kupić... I to jej młodsza siostra wziela mnie na ręce i poszła je kupić...Także nie linczujcie mnie,ale Ja też uważam że jeżeli rodzina może to powinna pomóc,tak samo Ja jeżeli będę mogła w przyszłości pomóc mamie,tacie bądź teściom to na pewno to zrobie ![]() ---------- Dopisano o 09:52 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- P.S Sasia uduszę za te placki ziemniaczane ...
__________________
|
|
|
|
#1481 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Acha lubię pomagać, kupowanie prezentów bez okazji jest super, ale czym innym jest pomoc albo kupienie czegoś z własnej nieprzymuszonej woli jak np. u Ciebie Inka a czym innym w pewien sposób wymuszanie kupowania. Na zasadzie ja nie muszę się starać, pracować bo i tak dostanę od kogoś. Szlag mnie trafia jak to słyszę. Wiadomo, że każdy ma w życiu gorszy okres i siłą rzeczy liczy na pomoc rodziny i to jest całkowicie normalne, ale my się urabiamy po łokcie żeby sobie i dziecku zapewnić jakąś przyszłość a ona nie robi dosłownie nic. Potrafi zadzwonić do nas i powiedzieć, że tego czy tamtego brakuje jej dla dziecka więc jak już urodzi to możemy jej to kupić w prezencie jak przyjdziemy ich odwiedzić. I właśnie tego typu zachowań nie toleruje. Jakbym była jakąś instytucją zobowiązaną do pomocy gorzej sytuowanym członkom rodziny, którzy nie robią nic żeby zmienić obecny stan rzeczy.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. Edytowane przez Paulinkus Czas edycji: 2014-07-12 o 10:11 |
|
|
|
|
#1482 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
paprika- nie obraź sie ale chyba czytasz troche bez zrozumienia, ja teraz mam ale kiedys nie mialam i napisalam ze niesttey niekiedy jest tak ze nagle kasa sie traci (wypadki losoowe) a wydatki sa to co...ukradniesz?niechcial bys zeby rodzina pomogla? mam nadzieje ze tym razem zrozumiesz co pisze, to taki skrot dokladniej pisze wszystko wyzej.
3bita? nie ma sprawy a krem pysznyyyyyyyyyyyyy teraz czekam na smietane i bede kończyc myslalam ze krem z budyniu bedzie nudny i mdły ale ta galretka cytrynowa w nim i maslo super smak nadaje ![]() Inka- czemu boisz sie linczu? kazdy moze miec swoje zdanie, a to co napisalas to jest w 100% to co ja mysle i takie mam podejscie jak twoja matka, pomimo ze jeszcze nigdy od nikogo nic nie dostalam ani nie prosilam obym nie musiała ![]() Bede chyba po weekendzie, gril fryzjer jakbym juz tu nie weszla to milego weekendu ![]() aha inka- u mnie siostra i brat mojego meza to wlasnie tacy..a ja dostane to nie kupuje :C i wszystko dostali albo zagadywali zeby dostac, jakis absurd to ja od moich nigdy nic nie bralam zeby ciezko sie nie mieli a ona wziela wszystko Duzo jest takich ludzi, niech sami kupuja, ich dzieci, no chyba ze stanie si brzydka rzecz i dziecko na mleko miec nie bedzie, to mnie nikt o pomoc prosic nie bedzie musial bo kupie sama od siebie , są ludzie i ludziska jak sie to mowi..wiecie co koncze ten temat..duzo z was nie rozumie co napisałam, bo przytaczacie cos innego niz ja pisalam hm..dziwne pozdrawiam
Edytowane przez Justyssia87 Czas edycji: 2014-07-12 o 10:19 |
|
|
|
#1483 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Uuułaaa, ale dyskusje...
![]() JA uważam, że trzeba i powinno sie pomagać. Każdy na tyle, na ile może. I nie mówię tu o prezentach czy wsparciu finansowym, ale o wszelkiego rodzaju pomocy. Jesli kogoś stać i ma ochotę to niech kupi to czy tamto, a jeśli możliwości finansowe nie pozwalają to przecież nie o to chodzi, czasem pomoc niematerialna i wsparcie ma większe znaczenie, niż fura prezentów. Uważam, że trzeba umieć korzystać z pomocy bliskich, ale też z wzajemnością. Oczywiście mówię, tu o wzajemności i bezinteresowności. taka pomoc od serca, to dobra rzecz. Dobro zawsze powraca ![]() Piszecie oo wadze...Myslę ,że dziewczyny za bardzo sie spinają pod tym względem. Przecież kazda z nas jest inna, każda ma inny metabolizm, gospodarkę wodną, geny, tendencje do tycia badź chudnięcia , inne nawyki żywieniowe,. Oczywiście są normy odnośnie tego, ile kobieta mniej więcej powinna przybierać po każdym miesiącu ciązy, ale to sie różnicuje ze względu na rózne czynniki. oczywiście są rózne wyjątki, tylko cukrzyca ciążowa czy inne, kiedy kobiety faktycznie tyją po te 20-30 kg, to już są anomalia, bo soryy, ale zdrowa, normalnie odzywiająca sie kobieta nie powinna tyle przytytć, chyba ,że jest przywiązana do łóżka i popija colą wiadra jedzenia... Na przykładzie; w pierwszej ciąży mialam szwagierkę i dwie koleżanki, które były mniej więcej na podobnym etapie ciaży. Cztery dziewczynyo podobnej wadze startowej: ja w sumie przytyłam 10 kg, szwagierka 12 kg, jedna z koleżanek 6,5 kg,a druga 25kg.... No i skad te różnice?? Tylko ta ostatnia miała właśnie cukrzycę ciazową, a reszta cóż, jadłyśmy bez ograniczania się ,ale i bez objadania, ja miałam troche problem z zaparciami, szwagierce zatrzymywała sie woda w organizmie, a ta koleżanka to przytyła tylko 6kg jadła bardzo dużo, ale i często odwiedzała toaletę. Dzieci urodziły się podobnie, około 3.2 kg, moja Gabrysia tylko maluszek ,bo 2.9 kg (plus tego taki, że poród był łatwiejszy Ja bynajmniej sie trzymam ![]() Ja jak zwykle kawa...tylko Liona nie ma
__________________
|
|
|
|
#1484 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
ja wychodzę z założenia, że rodzice już swoje zrobili tzn wychowali mnie i tż-a a teraz my powinniśmy zająć się swoją rodzina i swoim dzieckiem. Skoro jesteśmy dorośli to powinniśmy liczyć na siebie, wiadomo, że jeśli dostaniemy coś dla małego to na pewno przyjmiemy z uśmiechem ale nie czuję, że rodzice mają obowiązek nam pomagać, chociaż w tej chwili i tak nam bardzo dużo pomagają tzn mieszkam razem z teściową bo mąż wyjeżdża w trasy na miesiąc i potem wraca tylko na tydzień a teść też cały czas za granicą i co 2 miesiące przyjeżdża. Kupią coś dla małego dobrze nie to drugie dobrze. Wiadomo, że w życiu różnie się układa i jeśli odpukać zdarzyło by się coś i potrzebowalibyśmy ich pomocy to ani jedni rodzice ani drudzy na 100% nam nie odmówią ale nie jest to moim zdaniem ich obowiązek, że np mają zrezygnować z czegoś dla siebie, żeby kupić coś wnuczkowi.
|
|
|
|
#1485 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
|
#1486 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
chociaż ostatnio jestem w szoku bo praktycznie od słodyczy mnie odrzuciło, przed ciążą mogłam 2-3 batony wsunąć na raz a ostatnio zachciało mi się snickersa a po jednym gryzie było mi tak słodko że myślałam że zwymiotuje
|
|
|
|
|
#1487 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 2 469
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Dobra wnioski wyciągnięte ! :d Każda z nas chciałaby swojemu maleństwu nieba uchylić,rodzice są od wychowywania a rodzina ewentualnie od niewymaganej pomocy !
A teraz subtelna zmiana tematu Wczoraj zrobiłam porządki w jednej komodzie,i opróżniłam jedną szuflade,umyłam i poukładałam tam rzeczy dla bąbelka
__________________
|
|
|
|
#1488 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
przed ciążą owszem lubiłam słodycze, ale rzadko je jadłam. Natomiast odkąd jestem w ciąży jak nie zjem czegoś słodkiego w ciągu dnia to aż mnie trzęsie staram się oczywiście batony, ciastka, czekoladę zastępować słodkimi owocami, ale boje się, że jak tak dalej pójdzie to dostanę tej cukrzycy ciążowej acha mam mieć chłopca także potwierdzam że to zabobon że jak się je słodkie w ciąży to dziewczynka będzie
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
|
#1489 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 2 469
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
ahhhhaaa a dzisiaj od rana obudziły mnie cudowne kopniaczki
__________________
|
|
|
|
#1490 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
A ja się pochwalę w przyszłym tygodniu idziemy z tż-tem oglądać mieszkania mam nadzieję ze do końca roku uda nam się coś kupić bo w tym roku jest jeszcze tylko 5% wkładu własnego także nie mogę się już doczekać.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
|
#1491 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
ale ci zazdroszczę
wczoraj miałam wrażenie, że w końcu coś poczułam, ale to tylko przez chwile, dziś siedzę w pracy rozwalona na fotelu z rozpiętymi spodniami haha i czekam aż mały znowu zacznie fikać ![]() wczoraj na szmatach znowu kupiłam kilka ciuszków
|
|
|
|
#1492 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Ja kupiłam tak jak ktoś pisał kilka zestawów na allegro także mam tego już całkiem sporo. Zrobiłam sobie listę co już mam a czego jeszcze nie i teraz po prostu dokupię resztę. Dokupię na pewno kombinezon na zimę i jakieś ciepłe sweterki bo na razie mam ze 2. Za to śpiochów, body i bluzeczek mam już dość. Część używanych, część nowych także nie jest źle
![]() Szczerze mówiąc przestałam się spinać, że jeszcze nie czuję żadnych ruchów. Z tego co jest napisane na 1 stronie tp mam jako jedna z ostatnich także mam jeszcze czas żeby coś poczuć
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. Edytowane przez Paulinkus Czas edycji: 2014-07-12 o 10:56 |
|
|
|
#1493 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Inka super podsumowanie
Ja też nie liczne na niczija pomoc, jeżeli ktoś coś kupi to super, jeżeli nie to tez super. Moi rodzice chcą pomagać, nie do końca się z tym zgadzam, ale staram się ich zrozumieć. Wychowali nas w ciężkich czasach gdzie mieli bardzo mało, teraz chcą żeby nam było łatwiej i rozumiem ich. Choć tak jak mówiłam wole wszystko sama wszystko chcemy sami kupić, choć z ubrankami się wstrzymam bo tak mi radzili znajomi. Kończąc każda z nas była inaczej wychowana i doświadczyła różnej pomocy bądź obserwowała to u innych. Mamy inne zdania I poglądy, jedno nas łączy kochamy nasze dzieci i zrobimy wszystko aby miały wszystko czego potrzebują Zaraz zbieram się na zakupy i uciekamy na spacer a później na grilla w parku. Gratuluję dziewczyny kompniakow!!!!! Ja jakieś pukanie co drugi dzień czuje o to na pewno nie jelita bo je zlokalizowalam o wiele wyżej Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
#1494 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 439
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
. W ogóle nie wiem jak wy, ale mam coś takiego ostatnio, że wszystko chcę zmieniać, przestawiać porządkować, przemeblowywać. Mój TŻ ma mnie powoli dość |
|
|
|
|
#1495 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Ja wczoraj czytałam w necie na temat tego jak kobieta nie tyje w ciąży i oczywiście wiele straszenia jest. U mnie mąż bardziej oczekuje czegoś od swoich rodziców. Chyba ze względu na to, że Jego siostrze rodzice wszystko dali dla dziecka. W sumie zawsze było tak, że Ona wszystko dostawała od rodziców bo tak chciała On musiał na to sam zapracować. Ja tam od nich niczego nie oczekuje (choć teściowa już zapowiedziała się co do wózka) bo nie mam ochoty później mieć wypominek, że to Ona nam coś fundnęła a tak też potrafi. U mnie pogoda okropna, pada cały czas. A ja i tak w domu siedzę bo chora jestem
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt". I picture you in the sun wondering what went wrong...
|
|
|
|
|
#1496 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 523
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Hello
Dziś nie zdążyłam oczu otworzyć a mąz sniadanko mi podał Chyba zacznę uwielbiać weekendy Hehe, temat pomocy nadal istnieje Kurcze, dziewczyny, wiadomo ze jak rodzina chcę pomoc to nie ma w tym nic złego. I nie trzeba tutaj już dawać przykłady z czarnowidztwem/krytyczną sytuacją (dzieki bogu ze jeszcze chrób nie zaczeliscie wymieniać i czy rodzina powinna oddac krew by ratowac dziecku życie)- mam nadzieje, że na razie wszyscy z nas nie jesteśmy w takiej sytuacji i nie życzę nikomu by kiedyś był![]() A my, jako normalnie żyjący, zarabiający dorosli ludzie, decydując sie na dziecko, powinnismy sami liczyć sie z wydatkami i do nikogo nie miec pretensji, że sobie na Melediwy pojedzie zamiast naszemu dziecku coś kupić
|
|
|
|
#1497 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 944
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Cytat:
Moja koleżanka przed każdym okresem tak ma, oczywiście nie zawsze myśli, że jest w ciąży, ale przynajmniej mieszkanie ma wypucowane ![]()
__________________
Jan |
||
|
|
|
#1498 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 2 469
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Maczuma "Typowy syndrom wicia gniazda" rozwaliłaś mnie !
__________________
|
|
|
|
#1499 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
a ja sie na ta smietane nie doczekam, chlopaki poszły i przepadli
a ja zaraz do fryzjera bede szla :P pewnie klucyz tez nie maja ani tel co do ciasta przypomnialo mi si jest jeszcze jedno pyszne Banofee pie, chyba tak sie to pisze, uwielbiam je, tez bez pieczenia na zimno sprobujcie mniam z masa krówkowa ![]() Co do kopniakow macie tez tak ze czujecie je jakby..w srodku tak?ja czuje zawsze mocno na brzuchu ale tez czuje w srodku jakby przy odbycie i kregoslupie dziwne to :P pewnie przez te lozysko co pisalyscie ze na przodzie jest. W ogoleee rano mialam mala biegunke, tak sie zmartwilam co jest grane..a to ten moj wczorajszy koktajl mnie tak.. pogonił A ktoras pytala o twardy brzuch z rana tak?przepraszam nie pamietam ktora, no ja tak mam zawsze rano twardy jest, pęcherz jest pusty ale to chyba u mnie ma zwiazek z leżeniem na plecach bo zauwazylam ze jak spie na plecach to zawsze twardy jest i wtedy podkulam nogi i jest lepiej, a wciagu dnia tez sie tak dzieje ze twardnieje co jakis czas. Nie martwie sie tym, obym nie powinna. kurde i sedze jak te ciele i czekam na smietane :/ przeciez ona jeszcze zesztywnac musi zanim pojedziemy do znajomych :/ inka- super gratuluje ruchow i porzadkow takie przygotowywanie miejsca dla dziecka wprowadza juz fajna atmosfere w domu ja tez juz 2 szuflady zapełniłam
|
|
|
|
#1500 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Ja to śmiałam się ostatnio do męża, że jedyne co mamy dla dziecka to...komody
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt". I picture you in the sun wondering what went wrong...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:38.




chociaż z jej strony to absolutnie nie było złośliwe
ale zgasiła moją radość. Za parę dni będę u niej na ponad 2 tyg, to pewnie mnie podtuczy ostro obiadkami
TŻ boi się, że mnie nie pozna na lotnisku
już się nie mogę doczekać jutra

, ale jak macierzyństwo serwuje takie stresy to nerwicę mam gwarantowaną...
Ostatecznie dali nam kasę na ten wózek i przyjmując ją miałam opory, ale wiedziałam, że wiekszą przykrośc sprawię im, jeżeli odmówię. Do tej pory pamiętają, że to ich pierwszy wnuk, a ja nie pozwoliłam im zaszaleć
macie jakieś sprawdzone sposoby żeby przeszło? 






przed ciążą owszem lubiłam słodycze, ale rzadko je jadłam. Natomiast odkąd jestem w ciąży jak nie zjem czegoś słodkiego w ciągu dnia to aż mnie trzęsie
staram się oczywiście batony, ciastka, czekoladę zastępować słodkimi owocami, ale boje się, że jak tak dalej pójdzie to dostanę tej cukrzycy ciążowej
acha mam mieć chłopca także potwierdzam że to zabobon że jak się je słodkie w ciąży to dziewczynka będzie 

