|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 4
|
Małe dziecko a praca w dużej odległości
Witam Wizazanki,
podczytuje Was od dłuższego czasu i stwierdziłam, że potrzebuję porady kogoś kto obiektywnie spojrzy na moją sytuację. Ponad dwa lata temu ukończyłam biotechnologię i w zasadzie zaraz po studiach rozpoczęłam pracę. Całe życie mieszkałam i wychowywałam się w dość dużym mieście ale akurat pracę znalazłam w zakładzie położonym 170km od mojego miasta rodzinnego w niewielkiej 2-tysięcznej miejscowości gdzie się przeprowadziłam. Praca w tym laboratorium to typowy kołchoz, w miesiącu przepracowanych średnio 250 godzin, zmiany 12-godzinne w tym nocne ale czego człowiek nie zrobi żeby zdobyć doświadczenie i pracować w zawodzie. Mój narzeczony w tym czasie ciągle mieszkał i pracował w moim rodzinnym mieście, gdzie jak na realia tego miasta dosyć przyzwoicie zarabia (około 2000-2500 zł netto). I stało się zaszłam w ciązę. Pracowałam do połowy ciąży ze względu na charakter pracy. Wróciłam do rodzinnego miasta, byliśmy naprawdę szczęśliwi, ze zostaniemy rodzicami, moi rodzice pomagali nam w opiece nad dzieckiem. Problem w tym, że za dwa miesiące kończy mi się urlop rodzicielski. I to jest moja bolączka. Zdrowy rozsądek wyraźnie mówi, że nie mam szans wrócić do tej pracy bo po pierwsze system pracy (12 godzin) nie zmienił się a ja mam przecież male dziecko, po drugie byłabym tam zdana tylko na siebie bo narzeczony nie ma tam zadnych perspektyw. Z drugiej strony boję się ze nie poradzimy sobie we troje tylko za jego pensję. Dodatkowo dochodzą wyrzuty sumienia, ze nie znajdę już pracy w zawodzie (w moim mieście i okolicach nie ma tego typu branży). Wiem, ze to głupie ale byłam ambitna studentka i zal mi trochę tych pięciu lat. W tej sytuacji, jeśli chce zostac z dzieckiem, chce mieszkac z narzeczonym, mieć kontakt z siostra czy z rodzicami jestem zmuszona poszukać pracy w sklepie bądź na recepcji. Może to błahy problem ale potrzebuje żebyście mną wstrząsnęly i upewniły, że rodzina jest bardziej priorytetowa niż niespełnione ambicje zawodowe. |
|
|
|
|
#2 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Jeden z nich również wykorzystał hobby, którym akurat było browarnictwo, i zaczął we współpracy z jakimiś innymi osobami, produkcję własnego piwa, które można dzisiaj dostać w pubach piwnych i sklepach specjalistycznych. Nie proponuję tego samego, ale może masz hobby, które przy twojej wiedzy też mogłoby się dać spieniężyć?
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 4
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
To jest jakieś rozwiązanie ale musielibyśmy mieć odłożone pieniądze. Trudno jest dostać pracę po moich studiach więc musiałabym brać pod uwagę kilkumiesięczny okres poszukiwań, dochodzą koszty wynajmu, utrzymania nas i dziecka. Nie mamy finansów na start w innym mieście...
|
|
|
|
|
#5 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
utwierdzać w przekonaniu matkę małego dziecka, że rodzina powinna być najważniejsza? o_o wtf?! to chyba powinno być logiczne, skoro zdecydowaliście się na powiększenie rodziny -_-
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 4
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
A czy to takie dziwne, że matka też jest człowiekiem, który chce się realizować?
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Wydaje mi się, że jak teraz porzucisz dotychczasową ścieżkę zawodową (biotechnologia) to za kilka lat mogą Cię nachodzić myśli, że nie zrobiłaś absolutnie wszystkiego, żeby walczyć o swoją przyszłość zawodową.
Jak pójdziesz do sklepu/na recepcję to prawdopodobnie zostaniesz tam na bardzo długo. Ja bym walczyła i szukała innego wyjścia. Na Twoim miejscu rozważyłabym wyjazd do innego kraju na rok, dwa. Odłożycie sobie hajs, nauczycie się języka obcego (zdajcie egzaminy z biegłości) i wtedy wam będzie łatwiej znaleźć pracę w Polsce i przetrwać okres poszukiwania pracy. I Autorko, jak najbardziej rozumiem Twój żal, bo mi również byłoby ciężko w takiej sytuacji zrezygnować z pracy w wymarzonym zawodzie. Edytowane przez vouvray Czas edycji: 2014-07-29 o 15:45 |
|
|
|
|
#8 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 4
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#9 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Niekoniecznie. Nie kazdy uniwerek placi doktorantowi, a pracowac za darmoche to srednie rozwiazanie.
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 7 016
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Zgadzam sie 100% . Nie oznacza to jednak ze ktos sie nie moze realizowac jako kobieta sukcesu itp. Sama jestem matka i na dodatek dosyc mloda i mimo wszystko dziecko bylo dla mnie wazniejsze. Pokonczylam szkoly, wyrobilam zawod ale pomimo wszystko jest mialabym wybrac priorytety to pierwsze na liscie to moja rodzina.
__________________
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
A jeśli chodzi o priorytety... Cóż. Przede wszystkim, co to ma znaczyć, że dziecko jest dla matki priorytetem? Dziecko może być priorytetem dla rodziców, jasne, ale nie tylko dla matki, relacja rodzic-dziecko to również ojciec-dziecko. To raz. A dwa: sam fakt posiadania dziecka nie oznacza, że ono nagle staje się priorytetem. To, że kulturowo jakoś się tak utarło, że tak powinno być, nie musi oznaczać, że tak jest zawsze albo że zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. Są kobiety, dla których po narodzinach dziecka, nie stało się ono oczkiem w głowie, jednocześnie realizowały się na innych polach, czy to ścieżce zawodowej, naukowej czy społecznej. Sama o sobie mogę powiedziec, ze jeśli mi się przydarzy dziecko, to nie będzie to oznaczało, ze nagle wszystko w życiu będę do niego dopasowywać. Ważniejsza jest równowaga, umiejętność zbilansowania sobie w życiu różnych rzeczy tak, by czuć się z tym dobrze. I jak już mówiłam, wcale nie oznacza to skupienia priorytetów matki na dziecku. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 586
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
A może udałoby się w pracy załatwić przeniesienie do innego działu, ale też pokrewnego? A mąż mógłby znaleźć pracę w innym mieście niezbyt daleko od Ciebie? Może takie dojazdy 50 km okażą się najlepszym wyborem zawodowym w tej chwili.
Pomysłu wyjazdu za granicę zdecydowanie nie popieram. Emigracja jest trudna, zwłaszcza z niemowlęciem, oboje bez pracy, zaczynanie od zera... nieeeeee |
|
|
|
|
#13 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 2 669
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
no przepraszam, ale chyba nie jesteś wyrocznią, która ustala ludziom priorytety każdy ma swoje i niech się ich pilnuje Śmiem twierdzić, że dzieci, które całe życie są priorytetem dla swoich rodziców, bywają nieszczęśliwe, tłamszone i ma się wobec nich rozbuchane do granic możliwości wymagania, co wcale im nie służy. Traumą jest być priorytetem i głównym celem życia rodziców, jak i mieć rodziców bez pasji/zainteresowań/innych celów niż dziecko.
__________________
MY IDEA OF HAPPINESS HAPPINESS ONLY REAL WHEN SHARED "Wierzę w styl, a nie modę" RL |
|
|
|
|
|
#14 |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Po pierwsze uważam, że o takich kwestiach myśli się wczesniej a nie na dwa m-ce przed zmianą sytuacji.
Moim zdaniem masz kilka opcji: Zmiana miasta, gdzie oboje będziecie mieć pracę Twoja rezygnacja z pracy , przygotowanie do opcji pierwszej , szukanie lokalnych opcji zatrudnienia Facet rezygnuje z pracy, szuka innej na miejscu w mdzyczasie opiekuje się dzieckiem (koszty niani odchodzą) Poza tym szukanie opcji w firmie (czy np.Mają oddział w innym mieście)
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
|
#15 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#16 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 716
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#17 | |
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
[/QUOTE] Czyli matka ma zostawić dziecko z ojcem, wyjechać do innego miasta i ewentualnie w weekendy odwiedzać rodzinę w ramach realizowania pasji/zainteresowań/innych celów niż dziecko/walki z szowinistycznym rynkiem pracy? Jak dla mnie przeprowadzka rodziny z małym dzieckiem do malutkiej miejscowości, gdzie nic nie ma, poza właściwie jednym zakładem pracy ("kołchozem" - jak to go autorka nazwała) jest bez większego sensu. Tym bardziej, że z tego, co zrozumiałam, autorka w mieście rodzinnym normalnej pracy od 2(3? 4?) lat nie szukała, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że w dużym mieście nie ma zupełnie nic, co wiąże się z biotechnologią. Edytowane przez coffee Czas edycji: 2014-07-29 o 21:05 |
|
|
|
|
|
#18 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Czy coś było niejasne w zdaniu "Sama musisz zdecydować co jest dla ciebie ważniejsze."? Nie mówię jej co ma zrobić, tylko podsuwam listę rzeczy, które powinna wziąć pod uwagę planując swoją przyszłość.
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 2 669
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
[1=c640cdfa886255292692728 c9c3f51a456c1754b_657ce90 228a24;47504408]A przepraszam, jak sobie wyobrażasz opiekę nad niemowlakiem w Twoim systemie pracy? Chyba że zostanie z ojcem?[/QUOTE]
nie odniosłam się w ogóle do problemu autorki, bo zgadzam się z wypowiedziami, które proponują alternatywne rozwiązania dla tej sprawy odniosłam się do wyrażenia koleżanki, która przyjmuje, że 'jedyną słuszną racją' jest podporządkowanie całego życia dziecku - nie zgadzam się z takim podejściem, więc wyraziłam opinię i nie do końca rozumiem o co chodziło z 'moim systemem pracy' - akurat w mojej pracy nie miałabym problemu z zajmowaniem się dzieckiem, bo pracuję w 3/5-4/5 z domu (i gorąco polecam tę opcję), ale akurat dzieci jeszcze nie planuję ---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:46 ---------- Cytat:
Uważam, że matka powinna znaleźć (i jak chce, to znajdzie) rozwiązanie korzystne zarówno dla niej, jak i dla dziecka/związku - uważam, że każdy w tej trójce jest równie ważny Szczególnie, jeżeli kobieta czuje potrzebę rozwoju zawodowego (prawda, że nie każda czuje) - niespełniona matka będzie przekładała swoja frustrację na rodzinę. Nikt nie twierdzi, że powinna robić światową karierę z wyjazdem służbowym co drugi dzień, ale wg mnie, nie powinna poświęcać całkowicie rozwoju zawodowego dziecku, jeżeli istotnie jej na tym zależy i nie pracując/nie rozwijając się, czułaby się nieszczęśliwa.
__________________
MY IDEA OF HAPPINESS HAPPINESS ONLY REAL WHEN SHARED "Wierzę w styl, a nie modę" RL |
|
|
|
|
|
#20 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 304
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Autorko, ja bym na Twoim miejscu pewnie stwierdziła, że ta praca w kołchozie nie ma sensu. Długie zmiany, nocki - wiem z doświadczenia jakie to męczące. A jak dojdzie jeszcze opieka nad dzieckiem to już w ogóle będzie dolina. Pewnie bym szukała jakiejś "lżejszej" pracy w rodzinnym mieście. Rodzina byłaby na miejscu i w razie kłopotów byłoby do kogo zwrócić się o pomoc (zawsze się przyda pod ręką ktoś kto mógłby przypilnować dziecka gdy Ty załatwiasz jakąś sprawę). Nie goniłabym za karierą za wszelką cenę. Ja bym na Twoim miejscu podejrzewała, że pozostanie w tej pracy może skończyć się frustracją, wiecznym zmęczeniem, zaniedbywaniem dziecka i narzeczonego. Jeśli praca by mnie satysfakcjonowała to bym poważnie rozważała czy odchodzić, czy nie. Ale jak to kołchoz, a plus jedynie taki, że w zawodzie to bym miała w nosie.
Edytowane przez abdomen robotnika syfona Czas edycji: 2014-07-29 o 22:51 |
|
|
|
|
#21 | |||
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Ale autorka pisała o dwóch wyjściach. 1) Powrót do pracy, 170 km od rodziny, zmiany 12-godzinne, więc dziecko zostaje w dużym mieście, a i ojciec dziecka zostaje, bo na wsi nie ma perspektyw. 2) Zostanie z rodziną, narzekanie na to, że nie ma na pewno dla niej pracy, bo kilka lat temu nie było, życie na milion procent z pensji faceta. Skazana napisała, że to powinno być dla niej logiczne, że zostaje z rodziną, skoro zdecydowała się ją założyć. A Ty wyskoczyłaś, że wcale nie musi, sama sobie może ustalić priorytety. Czyli wyszło na to, że wg Ciebie obie opcje są równie fajne; że opcja zostawienia dziecka, które chce się (chyba) wychować , na rzecz pracy w kołchozie równie dobrze może być większym priorytetem. Cytat:
Cytat:
Podkreślone: przecież autorka właśnie sama twierdzi, że chce pracować po 12 godzin dziennie, 170 km od domu, od dziecka, od faceta, byle w zawodzie, byle dużo, bo taką ambitną studentką była. Wychodzi na to, że kariera jednak ważniejsza - nieważne gdzie, ważne by była. Pogrubione: nikt nie twierdzi, że ma już nigdy nie pracować, a siedzieć w domu, robić dżemy i prasować skarpetki. Chodzi o to, by nie zostawiała dziecka i nie wyjechała sobie 170 km od niego. Jak już się założy rodzinę - warto o niej myśleć. Ty wolisz mieć za priorytet karierę, a nie dziecko. Ty byś mogła zostawić dziecko w innym mieście. No ok, niech Ci będzie. Ale nie gadaj, że to taki sam wybór jak opieka, troska nad własnym dzieckiem, codzienny kontakt, codzienne wspólne zabawy, wspólne spacery, czytanie bajek, zasypianie, poranki, śniadania... Przez skype'a ma dziecko wychować? Edytowane przez coffee Czas edycji: 2014-07-30 o 01:22 |
|||
|
|
|
|
#22 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 2 669
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Autorka najwyraźniej nie czuje się komfortowo z tą sytuacją, skoro założyła wątek na wizażu. Z pewnością wolałaby nie pracować w 12-godzinnych zmianach z dala od domu i o tym pisze. Nie uważam, żeby którakolwiek z opcji wymienionych przez Ciebie była fajna i nigdy na żadną bym się nie zdecydowała, więc nie dorabiaj sobie ideologii do mojego bardzo prostego komunikatu. Uważam, że powinna szukać innych możliwości (szczególnie, że ma na to jeszcze 2 miesiące) i popieram dziewczyny, które wyszły z pomysłami doktoratu lub szukania pracy w innym mieście dla obojga rodziców. To rozumiem, że pracująca zawodowo kobieta nie ma prawa założyć rodziny? Zejdź na ziemię. Nie dziwię się, że później tylu nierobów trzeba utrzymywać, jak kobiety mają takie podejście. Autorka słowem nie wspomniała o zostawieniu dziecka w innym mieście, o tym, że marzy o pracy po 12h, 170km od domu. Oczywistym jest, że chciałaby pracować w zawodzie, wieść szczęśliwe życie u boku męża i bawić dziecko, ale na tą chwilę nie ma takiej możliwości w obecnym miejscu zamieszkania. Powinna rozważyć inne opcje i dążyć do znalezienia pracy zgodnej ze swoimi zainteresowaniami, dzięki której będzie w stanie zapewnić dziecku potrzebne dobra, a nie liczyć na zasiłki od państwa. jaki skype? o czym Ty w ogóle mówisz? halo, tu ziemia
__________________
MY IDEA OF HAPPINESS HAPPINESS ONLY REAL WHEN SHARED "Wierzę w styl, a nie modę" RL |
|
|
|
|
|
#23 | ||||||||
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Jaki w tym sens? Co z tym dzieckiem będzie, jak matka wróci do pracy?Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Ale prezenty przywiezie. Wszak zarabia. Mamusia może pójść do pracy do sklepu (to znaczy nie może, bo studiowała), a dziecko ma też tatusia, który pracuje. Skąd zasiłki? Cytat:
|
||||||||
|
|
|
|
#24 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Mam mieszane uczucia co do problemu... Z jednej strony rozumiem, że chcesz się rozwijać, a z drugiej ... praca w kołchodzie, bardzo długie zmiany. Do tego praca daleko od domu, a tam czekające dziecko i facet... Ja bym się nie zastanawiała i postawiła na rodzinę, bo wychodzę z założenia, że praca nie ta to inna. Przecież moglibyście np. oboje poszukać jej w innym mieście. Rozwiązań jest wiele w zależności od tego co jest dla Ciebie najważniejsze...
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Ja bym dylematu nie miała tylko rzuciła pracę. Co z tego, że w zawodzie jak sama piszesz, że praca idealna nie jest. Chcesz być weekendową mamą?
Pomysł, żeby oboje rzucili pracę i wynieśli się do innego miasta też nie jest dobry, to za duże ryzyko. Dobrym pomysłem wydaje się praca na uczelni, spróbuj autorko, a jednocześnie szukaj aktywnie pracy w miejscu gdzie mieszkacie. Weź pod uwagę, że jeszcze przed Tobą przynajmniej 35lat pracy jeszcze zdążysz się rozwinąć, a czasu kiedy dziecko będzie rosnąć, zaczynać mówić nikt Ci nie zwróci. Przegapisz dzieciństwo swojego dziecka.
|
|
|
|
|
#26 |
|
zuy mod
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
A nie mozecie sie przeprowadzic tak, abyscie oboje mogli do pracy dojezdzac? Tym bardziej, ze praca jest na nocki, wiec jakos byscie to pogodzili.
Moi rodzice tak zyli, mama wrocila do pracy po 3 miesiacach, tata po wychowawczym i pracowali oboje po 12h. Mozna tak zyc, tylko wymaga to samozaparcia. wysłano z mojej Xperii SP
__________________
L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
nie wiadomo z kim dziecko ma zostać, jeśli w żłobku to też trzeba patrzeć na godziny powrotu, żeby miał kto dziecko odebrać. Przy dziecku ważne jest,aby jeden z rodziców jednak miał dla niego czasu, a nie oboje w rozjazdach i późno wracający z pracy. |
|
|
|
|
|
#28 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 2 669
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Także nie mówimy o rezygnacji z pracy, tylko o powrocie do pracy. Cytat:
'chce zostac z dzieckiem, chce mieszkac z narzeczonym, mieć kontakt z siostra czy z rodzicami' i to ją w obecnej sytuacji zmusza do podjęcia pracy niezgodnej z zainteresowaniami, dlatego prosi o rady, bo jej to nie odpowiada - nie dziwię się. Cytat:
Dziecko ma tatusia, który przynosi 2000-2500 netto, nie wiem jak można za to utrzymać 3osobową rodzinę, serio. Wątek nie jest o wychowywaniu dziecka na odległość, tylko o niespełnionych ambicjach zawodowych autorki po poczęciu dziecka. To chyba różnica?
__________________
MY IDEA OF HAPPINESS HAPPINESS ONLY REAL WHEN SHARED "Wierzę w styl, a nie modę" RL |
|||
|
|
|
|
#29 | |
|
zuy mod
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Na miejscu autorki wolalabym dojezdzac do pracy w zawodzie (mieszkajac oczywiscie blizej) niz pracowac na kasie w sklepie. O prace dla biotechnologa jest trudno. wysłano z mojej Xperii SP
__________________
L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
|
|
|
|
|
#30 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 444
|
Dot.: Małe dziecko a praca w dużej odległości
Cytat:
Cytat:
![]() Ja cię trochę rozumiem bo sama jestem w podobnej sytuacji (choć bez dziecka) Podstawowe pytanie - skoro to kołchoz to pracowników mają za nic. Jesteś pewna, że możesz wrócić do pracy? Jeśli miałaś umowę na czas określony nikt nie musi ci jej przedłużać po powrocie. A niestety umowa na czas nieokreślony zabezpiecza cie tylko o tyle że będą musieli znaleźć dobry powód aby cie zwolnić. Przenalizuj jak miała się sytuacja twoich koleżanek z pracy. Pracowałam w kołchozie i wiem jak kombinowano żeby pozbywać się matek z pracy. Poczytaj o urlopie wychowawczym. Może on trwać nawet 3 lata i jeśli spełnia się jakieś tam warunki to dostaje się parę groszy z rodzinnego (chyba). Może lepszym rozwiązaniem byłoby właśnie wzięcie takiego urlopu i szukanie pracy w pobliżu rodzinnej miejscowości. Nie znam się na twojej dziedzinie, ale może mogłabyś dorobić jakiś kurs/uprawnienia aby mieć możliwość na pracę bliżej domu? Twój zawód kojarzy mi się z laboratorium - jeśli tak to jakieś lab na pewno gdzieś w dużym mieście jest. Praca typu recepcja.... hmm obawiam się że cie tam nie zechcą nie wiem co musiałabyś zrobić ze swoim cv żeby aż tak zaniżyć swoje kwalifikacje. Pomysł z powrotem na uczelnie również wydaje się niezły
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
Edytowane przez Heledore Czas edycji: 2014-07-30 o 10:43 |
||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:56.











Jaki w tym sens? Co z tym dzieckiem będzie, jak matka wróci do pracy?

nie wiem co musiałabyś zrobić ze swoim cv żeby aż tak zaniżyć swoje kwalifikacje. 

