Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-31, 09:47   #781
mandee
amandaniedrich
 
Avatar mandee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Hannover
Wiadomości: 445
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Rozumiem, że to dla Ciebie duża kwota, ale szczerze mówiąc wolałabym te pieniądze od kogoś pożyczyć i 'zainwestować', potem oddać i jednocześnie mieć z czego żyć - podkreślam, że jest to legalne, bo jeszcze w tym roku jest taka luka w prawie że można z tego skorzystać.
A ciąży chyba od razu nie było po Tobie widać? Nie trzeba się na dzień dobry do niej przyznawać, pracodawca nie ma prawa o to zapytać, a jeśli z tego powodu odmówi, to chyba nawet można to gdzieś zgłosić?
Mogłam nie mówić, masz rację. Brzuszka faktycznie nie było widać, bo wyszedł dość późno. Ale... ja od razu chciałam być szczera i powiedziałam jak jest... co mnie bardzo zdziwiło, kierownik odpowiedział na to " ja wiedziałem, że jesteś w ciąży, zdążyłem się dowiedzieć". Cóż, facebook, znajomi... czasem wystarczy zapytać o jakąś osobę i już się wie o niej wiele, tym razem były to prawdziwe informacje.
Szczerze mi powiedział, że by mnie chętnie zatrudnił, bo byłam wcześniej dobrym pracownikiem, ale i tak musiałabym mieć 3 miesiące próbne, po których brzuszek z pewnością byłoby widać i jak to powiedział, w tym momencie badania lekarskie wykazałyby, że jestem niezdolna do pracy. "Pocieszył mnie", że jak już urodzę i odchowam maluszka to drzwi są dla mnie otwarte.

Potem dorabiałam w solarium. Na czarno, bo nikogo tam nie zatrudniali. Szefowa wiedziała, że jestem w ciąży, zresztą byłyśmy w tym samym tygodniu - zaproponowała nawet, że mnie zatrudni na 3 miesiące przed porodem, ale będę sama sobie opłacać ZUS, dzięki czemu potem będę miała macierzyński - mnie jednak nie było stać na to by płacić sobie zus, w solarium płacili 5zł/h pierwszy raz pracowałam za tak niską stawkę - miesięcznie miałam koło 70-80 godzin, malutko bo było nas więcej i każda chciała godzin naklepać... więc naprawdę sytuacja nie była ciekawa.

Teraz powoli odbijamy się od dna, mam nadzieję, że szybko uda nam się wyjść na prostą. Bo tak naprawdę tylko te powstałe długi nas blokują. Gdyby nie one - byłoby niemalże z górki.

Należę raczej do pracowitych osób, nie lubię siedzieć długo na dupie. Za tydzień czeka mnie wesele, na którym troszkę dorobię. Nie od rana do rana, lecz parę godzin, bo to raczej bardziej kameralna imprezka, więc dam radę. Mam nadzieję, że nie zacznę rodzić im na sali albo w kościele hehe Było ciężko i to bardzo, teraz jest lżej, ale naprawdę nie umiem się doczekać aż wszystko się poukłada i ustabilizuje.
__________________
Amanda Niedrich BLOG

Edytowane przez mandee
Czas edycji: 2014-07-31 o 09:52
mandee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 09:50   #782
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez mandee Pokaż wiadomość
Mogłam nie mówić, masz rację. Brzuszka faktycznie nie było widać, bo wyszedł dość późno. Ale... ja od razu chciałam być szczera i powiedziałam jak jest... co mnie bardzo zdziwiło, kierownik odpowiedział na to " ja wiedziałem, że jesteś w ciąży, zdążyłem się dowiedzieć". Cóż, facebook, znajomi...
Dlatego właśnie facebook po dziś dzień nie wie, że jestem w ciąży
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 09:51   #783
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Rozumiem, że to dla Ciebie duża kwota, ale szczerze mówiąc wolałabym te pieniądze od kogoś pożyczyć i 'zainwestować', potem oddać i jednocześnie mieć z czego żyć - podkreślam, że jest to legalne, bo jeszcze w tym roku jest taka luka w prawie że można z tego skorzystać.
A ciąży chyba od razu nie było po Tobie widać? Nie trzeba się na dzień dobry do niej przyznawać, pracodawca nie ma prawa o to zapytać, a jeśli z tego powodu odmówi, to chyba nawet można to gdzieś zgłosić?
Gosia a chciałabyś pracować u kogoś, kto Ci odmówił z powodu ciąży, po tym jak Cię przyjął z nakazu, jak zgłosiłaś skargę do PIPu czy czegoś takiego? Gwarantuję, że atmosfera byłaby niesamowita.
Tu akurat mandee rozumiem. No i co z tą pracą. W Polsce nie ma pracy, ja nawet po znajomościach i z dużym doświadczeniem miałam problem coś dostać. A w ciąży to już w ogóle abstrakcja. Nie ma szans, a praca na sprzątaniu czy maku prędzej czy później skończy się na L4, bo to nie praca dla ciężarnej.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:01   #784
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez mandee Pokaż wiadomość
Oj to było chyba koło lutego :/ No i niestety robiłam to w Częstochowie, a już tam nie mieszkam, więc dojazd wyszedłby mnie więcej niż nowe badanie
Cytat:
Napisane przez mandee Pokaż wiadomość
A co do działalności...
niestety by otworzyć i utrzymać firmę, trzeba zarabiać.
500zł miesięcznych opłat - oj nie byłoby mnie stać, nawet jakbym miała wszystkie zarobione pieniądze ze zdjęć właśnie na opłaty przeznaczyć.
O firmie pomyślę, ale to w momencie, gdy wyjdziemy na prostą i te 500zł będę mogła sobie tak o... po prostu wydać.
Na chwilę obecną taka kwota to dla mnie majątek.

---------- Dopisano o 09:37 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ----------



Piszesz o Macu heh właśnie kiedyś tam pracowałam i chciałam wrócić, ale niestety... nikt nie chciał zatrudniać kobiety w ciąży - to kolejne polskie realia :/


Kurcze zdecydowałas sie na dziecko a szkoda ci 30 zł na badanie krwi? Ktore w razie czego może uratować dzidziusia. Bo jak dziewczyny piszą bez grupy krwi nie mogą zrobić zadnego zabiegu.


A po drugie irytuje mnie Twoje podejście. Masz partnera, razem żyjecie, podejrzewam że prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe to jakim prawem uznajesz sie za matkę wychowującą samotnie dziecko.
Czym się rózni Twoje życie z parnerem bez ślubu a moje po slubie?
Rozumiem, że każdy chce wyciągnąć kasę za urodzenie czy coś.
Ale później tylko dzieci na tym cierpią. Bo moje dziecko ma mnejsze szanse na przedszkole niż Twoje. A dlaczego? Bo udajesz samotną matkę.

Piszesz, że robisz zdjecia a pózniej jaka to jesteś biedna. Tylko dobry aparat ze sprzętem to koszt kolo 20 tys jak nie więcej to na to Cię było stać a na załozenie działalności nie.....
Gdzie jako bezrobotna wziął byś 18 tys z PUP i bys miała na te Zusy i inne ☠☠☠☠☠☠☠y.
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:01   #785
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Gosia a chciałabyś pracować u kogoś, kto Ci odmówił z powodu ciąży, po tym jak Cię przyjął z nakazu, jak zgłosiłaś skargę do PIPu czy czegoś takiego? Gwarantuję, że atmosfera byłaby niesamowita.
Tu akurat mandee rozumiem. No i co z tą pracą. W Polsce nie ma pracy, ja nawet po znajomościach i z dużym doświadczeniem miałam problem coś dostać. A w ciąży to już w ogóle abstrakcja. Nie ma szans, a praca na sprzątaniu czy maku prędzej czy później skończy się na L4, bo to nie praca dla ciężarnej.
Jasne, że nie chciałabym u kogoś takiego pracować, ale uważam, że powinno się to zgłosić, żeby kolejne kobiety nie były tak traktowane. Bo tak się psioczy, że ciężarne nic nie robią tylko lecą na l4, a jak któraś chce iść do pracy, to nie może jej dostać, bo jest w ciąży tak? I pracodawcy będą cały czas odmawiać, skoro są bezkarni.
I owszem, często jest problem, żeby znaleźć pracę odpowiadającą naszemu wykształceniu, doświadczeniu, kwalifikacjom i oczekiwaniom (szczególnie finansowym). Ale nie wierzę w to, że jest problem żeby znaleźć pracę jakąkolwiek - a wiem co mówię, bo mój mąż potrzebuje pracowników do budowlanki, którzy nie będą pić i będą słuchać, co się do nich mówi. Myślisz, że takich ma? Nie ma. Jakieś dwa lata temu współpracował z firmą, która szukała kogoś do sprzątania po budowie - a takie sprzątanie to głównie mycie okien. Było powiedziane, że dniówka będzie ok 150, a jak dziewczyna będzie obrotna to nawet 200 zł. Myślisz, że znaleźli się chętni? A no nie znaleźli. Bo nikt nie chciał iść sprzątać. Takie są realia.
Co do podkreślonego, właściwie każda praca w ciąży prędzej czy później skończy się na l4 a tak poważnie, wolałabym iść nawet na miesiąc czy trzy, niż załamywać ręce, jak jest mi źle. Nawet gdybym wiedziała, że potem mi nie przedłużą umowy. Oczywiście mówimy o sytuacji, w której zdrowie pozwala, bo wiadomo, że to jest najważniejsze. Więc gdybym czuła się dobrze i wszystko z ciążą byłoby w porządku, to wzięłabym każdą pracę, nawet na chwilę. Np. sprzątanie biur nie jest ciężką pracą, myślę że w pierwszych miesiącach ciąży spokojnie można ją wykonywać, a u nas płacą spokojnie nawet 25 zł za godzinę..
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:02   #786
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Halinka - chodzi o wózek dla lalek o taki

http://allegro.pl/duzy-sliczny-wozek...448203919.html

Ciebie takie gadżety raczej nie interesują, ale jak chcesz to zrobię fotkę, jak córa wróci z przedszkola i go rozpakuje ;-)
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:03   #787
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Gosia a chciałabyś pracować u kogoś, kto Ci odmówił z powodu ciąży, po tym jak Cię przyjął z nakazu, jak zgłosiłaś skargę do PIPu czy czegoś takiego? Gwarantuję, że atmosfera byłaby niesamowita.
Tu akurat mandee rozumiem. No i co z tą pracą. W Polsce nie ma pracy, ja nawet po znajomościach i z dużym doświadczeniem miałam problem coś dostać. A w ciąży to już w ogóle abstrakcja. Nie ma szans, a praca na sprzątaniu czy maku prędzej czy później skończy się na L4, bo to nie praca dla ciężarnej.
Dokładnie. Czasami lepiej sobie odpuścić i żyć skromnie niż narażać swoją ciążę pracując w maku czy gdziekolwiek fizycznie.
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:05   #788
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Dokładnie. Czasami lepiej sobie odpuścić i żyć skromnie niż narażać swoją ciążę pracując w maku czy gdziekolwiek fizycznie.
Przepraszam, ale jeśli ktoś w 9 miesiącu ciąży jeździ rowerem, to chyba naraża swoją ciążę bardziej, niż pracując w maku czy gdziekolwiek fizycznie. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:07   #789
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Przepraszam, ale jeśli ktoś w 9 miesiącu ciąży jeździ rowerem, to chyba naraża swoją ciążę bardziej, niż pracując w maku czy gdziekolwiek fizycznie. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
Nie, no fakt....
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:09   #790
mandee
amandaniedrich
 
Avatar mandee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Hannover
Wiadomości: 445
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Kurcze zdecydowałas sie na dziecko a szkoda ci 30 zł na badanie krwi? Ktore w razie czego może uratować dzidziusia. Bo jak dziewczyny piszą bez grupy krwi nie mogą zrobić zadnego zabiegu.


A po drugie irytuje mnie Twoje podejście. Masz partnera, razem żyjecie, podejrzewam że prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe to jakim prawem uznajesz sie za matkę wychowującą samotnie dziecko.
Czym się rózni Twoje życie z parnerem bez ślubu a moje po slubie?
Rozumiem, że każdy chce wyciągnąć kasę za urodzenie czy coś.
Ale później tylko dzieci na tym cierpią. Bo moje dziecko ma mnejsze szanse na przedszkole niż Twoje. A dlaczego? Bo udajesz samotną matkę.

Piszesz, że robisz zdjecia a pózniej jaka to jesteś biedna. Tylko dobry aparat ze sprzętem to koszt kolo 20 tys jak nie więcej to na to Cię było stać a na załozenie działalności nie.....
Gdzie jako bezrobotna wziął byś 18 tys z PUP i bys miała na te Zusy i inne ☠☠☠☠☠☠☠y.
Nie mam aparatu za 20tysięcy, tylko za około dwa, który wziełam sobie na raty jakieś 3 lata temu.

Pytam o sytuację z becikowym, ponieważ od każdego słyszy się co innego, każdy co innego pisze i chciałam wiedzieć, jakie informacje/podejście mają osoby będące na tym forum. Niejednokrotnie usłyszałam, że osoby które nie są po ślubie nie muszą składać razem papierów i robi to tylko matka, która wg. prawa jest samotna.

Zdecydowaliśmy się na dziecko w momencie, gdy nasza sytuacja finansowa była na wysokim poziomie, nikt nie przewidział, że nagle wszystko nam runie.

A co do dotacji z UP - po co mi nowy sprzęt w momencie, gdy nie miałabym z czego zapłacić miesięcznego zusu i księgowości? Jestem zdania, że aby założyć firmę, trzeba mieć jakieś dochody, by jednak ją utrzymać, a nie od razu splajtować.
W mojej okolicy jest naprawdę wielu fotografów, wielu dużo lepszych i niełatwo byłoby się przebić tak, by od razu wyjść na plus.
__________________
Amanda Niedrich BLOG
mandee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:11   #791
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Kurcze zdecydowałas sie na dziecko a szkoda ci 30 zł na badanie krwi? Ktore w razie czego może uratować dzidziusia. Bo jak dziewczyny piszą bez grupy krwi nie mogą zrobić zadnego zabiegu.


A po drugie irytuje mnie Twoje podejście. Masz partnera, razem żyjecie, podejrzewam że prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe to jakim prawem uznajesz sie za matkę wychowującą samotnie dziecko.
Czym się rózni Twoje życie z parnerem bez ślubu a moje po slubie?
Rozumiem, że każdy chce wyciągnąć kasę za urodzenie czy coś.
Ale później tylko dzieci na tym cierpią. Bo moje dziecko ma mnejsze szanse na przedszkole niż Twoje. A dlaczego? Bo udajesz samotną matkę.

Piszesz, że robisz zdjecia a pózniej jaka to jesteś biedna. Tylko dobry aparat ze sprzętem to koszt kolo 20 tys jak nie więcej to na to Cię było stać a na załozenie działalności nie.....
Gdzie jako bezrobotna wziął byś 18 tys z PUP i bys miała na te Zusy i inne ☠☠☠☠☠☠☠y.
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, poza tym pogrubionym. Wszystkie będziemy starać się o becikowe- bo zgodnie z prawem nam się ono należy. Ale czy będziemy kombinować, ściemniać, żeby wyrwać coś więcej? Ja nie zamierzam. Na becikowe się pewnie nie załapię, bo mam zamiar uczciwie złożyć wszystkie dokumenty. I w ogóle nigdy mi do głowy nie przyszło, żeby kombinować coś w celu wyrwania kasy... czy to w ciąży, czy przed nią.

Przede wszystkim zgadzam się z tym co napisałaś o udawaniu samotnych rodziców. To jest strasznie smutne i mam nadzieję, że w końcu zostanie ukrócone. W Warszawie w tym roku zaczęły się kontrole u takich pseudo "samotnych" rodziców i mam nadzieję, że co roku będzie to dokładniej sprawdzane. Skoro taka mentalność ludzi, że szukają okazji, żeby oszukać, to niestety trzeba ich sprawdzać...
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:12   #792
mandee
amandaniedrich
 
Avatar mandee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Hannover
Wiadomości: 445
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Np. sprzątanie biur nie jest ciężką pracą, myślę że w pierwszych miesiącach ciąży spokojnie można ją wykonywać, a u nas płacą spokojnie nawet 25 zł za godzinę..
mogłabym sprzątać nawet za 8 heh
naprawdę nie uciekałam od pracy, miałam i siły i chęci więc dorabiałam na boku, jednak stawki jakie są u nas bardzo odbiegają od tych u Was. Aczkolwiek zawsze lepsze mniej niż wogole.
__________________
Amanda Niedrich BLOG
mandee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:12   #793
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Pamiętacie jak wam pisałam, jaką przygodę mieliśmy z nietoperzem?
Budzę się po 2 w nocy i słyszę, że coś lata po pokoju, patrze a to nietoperz.
No myślałam, że bedę beczeć bo przypomniało mi sie jak walczylismy poł nocy z tamtym...Owinelam sie kocem, mąż kołdra i wychodzimy z pokoju do kuchni. Patrze a on w kuchni za nami wleciał. A co się póżniej okazało, że były dwa
No mowie Wam myślalam, że wykituje. zanim wyszlismy z pokoju to sie przykrylismy koldra bo cały czas latal nam nad głowami. I tak mi się źle zrobiło, że masakra. Usiadłam na schodach. Brzuch mnie zaczął boleć i zrobiło mi się słabo i nie dobrze.
Najwiekszym problemem bylo to, że torby zostaly w pokoju z nietoperzem
Usnelam chyba o 5 bo leżałam i obserwowałam ruchy małego i wogole usnać nie mogłam. Siku mi sie chciało ale poszlam dopiero jak bylo jasno

Nie wiem co sie dzieje. Okna są pouchylane tylko od góry
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:12   #794
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

I podejście takich ludzi robi wielką krzywdę prawdziwym samotnym rodzicom...
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:13   #795
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Jasne, że nie chciałabym u kogoś takiego pracować, ale uważam, że powinno się to zgłosić, żeby kolejne kobiety nie były tak traktowane. Bo tak się psioczy, że ciężarne nic nie robią tylko lecą na l4, a jak któraś chce iść do pracy, to nie może jej dostać, bo jest w ciąży tak? I pracodawcy będą cały czas odmawiać, skoro są bezkarni.
I owszem, często jest problem, żeby znaleźć pracę odpowiadającą naszemu wykształceniu, doświadczeniu, kwalifikacjom i oczekiwaniom (szczególnie finansowym). Ale nie wierzę w to, że jest problem żeby znaleźć pracę jakąkolwiek - a wiem co mówię, bo mój mąż potrzebuje pracowników do budowlanki, którzy nie będą pić i będą słuchać, co się do nich mówi. Myślisz, że takich ma? Nie ma. Jakieś dwa lata temu współpracował z firmą, która szukała kogoś do sprzątania po budowie - a takie sprzątanie to głównie mycie okien. Było powiedziane, że dniówka będzie ok 150, a jak dziewczyna będzie obrotna to nawet 200 zł. Myślisz, że znaleźli się chętni? A no nie znaleźli. Bo nikt nie chciał iść sprzątać. Takie są realia.
Co do podkreślonego, właściwie każda praca w ciąży prędzej czy później skończy się na l4 a tak poważnie, wolałabym iść nawet na miesiąc czy trzy, niż załamywać ręce, jak jest mi źle. Nawet gdybym wiedziała, że potem mi nie przedłużą umowy. Oczywiście mówimy o sytuacji, w której zdrowie pozwala, bo wiadomo, że to jest najważniejsze. Więc gdybym czuła się dobrze i wszystko z ciążą byłoby w porządku, to wzięłabym każdą pracę, nawet na chwilę. Np. sprzątanie biur nie jest ciężką pracą, myślę że w pierwszych miesiącach ciąży spokojnie można ją wykonywać, a u nas płacą spokojnie nawet 25 zł za godzinę..
Ja też myślałam, że czuję się świetnie i mogę pracować do samego porodu i tak też ciągle mówiłam wszystkim dookoła, bo moją pracę lubiłam i myślałam, że to nic wielkiego. A skończyło się na krwiaku na samym początku stycznia i siedzeniu w domu.. Gdybym się do ciąży nie przyznała kilka dni wcześniej, to już bym jej nie miała.
Ludzi do pracy też nie ma, bo albo chcą nic nie robić i zarobić albo po kalkulacjach wychodzi im, że na zasiłku płacą za oglądanie telewizji lepiej, niż za robotę. Niestety. Rynek pracy jest mega zepsuty i szukanie uczciwego pracodawcy i pracownika to błądzenie po ciemnym lesie.

Cytat:
Napisane przez pentuerka Pokaż wiadomość
Halinka - chodzi o wózek dla lalek o taki

Ciebie takie gadżety raczej nie interesują, ale jak chcesz to zrobię fotkę, jak córa wróci z przedszkola i go rozpakuje ;-)
Aaaaaa. To nie ;D musiało mnie ominąć, że Ty dla córy szukasz, myślałam, że taki normalny. Z takich rzeczy to ja raczej wolę lego i sterowane samochody.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:13   #796
mandee
amandaniedrich
 
Avatar mandee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Hannover
Wiadomości: 445
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Przepraszam, ale jeśli ktoś w 9 miesiącu ciąży jeździ rowerem, to chyba naraża swoją ciążę bardziej, niż pracując w maku czy gdziekolwiek fizycznie. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
Jeżdżę rowerem po WYRAŹNEJ ZGODZIE MOJEGO GINEKOLOGA.
i nie uciekam od pracy fizycznej, bo w takim świetle teraz czuję się przedstawiona...
__________________
Amanda Niedrich BLOG
mandee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:14   #797
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Pamiętacie jak wam pisałam, jaką przygodę mieliśmy z nietoperzem?
Budzę się po 2 w nocy i słyszę, że coś lata po pokoju, patrze a to nietoperz.
No myślałam, że bedę beczeć bo przypomniało mi sie jak walczylismy poł nocy z tamtym...Owinelam sie kocem, mąż kołdra i wychodzimy z pokoju do kuchni. Patrze a on w kuchni za nami wleciał. A co się póżniej okazało, że były dwa
No mowie Wam myślalam, że wykituje. zanim wyszlismy z pokoju to sie przykrylismy koldra bo cały czas latal nam nad głowami. I tak mi się źle zrobiło, że masakra. Usiadłam na schodach. Brzuch mnie zaczął boleć i zrobiło mi się słabo i nie dobrze.
Najwiekszym problemem bylo to, że torby zostaly w pokoju z nietoperzem
Usnelam chyba o 5 bo leżałam i obserwowałam ruchy małego i wogole usnać nie mogłam. Siku mi sie chciało ale poszlam dopiero jak bylo jasno

Nie wiem co sie dzieje. Okna są pouchylane tylko od góry
Musiały sobie gniazdo gdzieś blisko waszego domu założyć i się mylą. Masakra. Nawet nie wiem, co ci poradzić. Można poszukać w necie firm, które się zajmują takimi sprawami, jak gniazda os, szerszeni, może do nietoperzy też by przyjechali. Przecież kurde musisz z tym porządek zrobić, nie będzie ci nietoperz nad dzieckiem latał!
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:14   #798
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
I owszem, często jest problem, żeby znaleźć pracę odpowiadającą naszemu wykształceniu, doświadczeniu, kwalifikacjom i oczekiwaniom (szczególnie finansowym). Ale nie wierzę w to, że jest problem żeby znaleźć pracę jakąkolwiek - a wiem co mówię, bo mój mąż potrzebuje pracowników do budowlanki, którzy nie będą pić i będą słuchać, co się do nich mówi. Myślisz, że takich ma? Nie ma. Jakieś dwa lata temu współpracował z firmą, która szukała kogoś do sprzątania po budowie - a takie sprzątanie to głównie mycie okien. Było powiedziane, że dniówka będzie ok 150, a jak dziewczyna będzie obrotna to nawet 200 zł. Myślisz, że znaleźli się chętni? A no nie znaleźli. Bo nikt nie chciał iść sprzątać. Takie są realia.
Z tym się zgodzę w 100%. Na temat szukania pracowników mogłabym książkę napisac. Najlepsi sa tacy np. 20-latkowie po szkole np. średniej, bez doświadczenia i na rozmowie wyskoczą że interesuje ich tylko pełny etat za co najmniej 3000 zł na rękęI oczywiscie chcieliby laptopa słuzbowego, telefon i najlepiej samochód.
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:15   #799
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez mandee Pokaż wiadomość
Czy Wy też musicie brać do szpitala oryginalny papierek z wynikiem grupy krwi? Dla mnie to absurd.
Robiłam te badanie na grupę jeszcze u mojego poprzedniego gin, który nie powiedział, że mam ową kartkę zostawić.
Zapamiętałam moją grupę, wpisałam ładnie w kartę ciąży ( okazało się nawet, że i ja i narzeczony mamy tą samą krew! ) i karteczkę z wynikiem wyrzuciłam.
Co się okazało niedawno?
Że koniecznie do szpitala jest posiadania tejże kartki z oryginalnym wynikiem grupy krwi.
Jestem strasznie uparta i wiem, że nie będę wydawać kolejnego 30zł bo oni mają takie widzi mi się! Skoro wiem na milion procent, jaką mam krew, skoro jest ona wpisana w kartę ciąży, którą na bieżąco uzupełnia mi ginekolog to przepraszam bardzo - po cholere im to?
Ja się im nie dziwię, że chcą mieć oryginał grupy krwi. W stresie w szpitalu ludzie potrafią palnąć jakaś głupotę, na karcie też może się ktoś pomylić. Skoro tak wymagają w każdym szpitalu, moim też, tz. że bywały takie pomyłki.

Co do Twoich problemów finansowych to właśnie kiedyś pisałaś, że masz zdjęcia robić na weselu i bardzo się zdziwiłam, że w tym tygodniu masz siły na to. Teraz widzę jakie były motywy.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:16   #800
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, poza tym pogrubionym. Wszystkie będziemy starać się o becikowe- bo zgodnie z prawem nam się ono należy. Ale czy będziemy kombinować, ściemniać, żeby wyrwać coś więcej? Ja nie zamierzam. Na becikowe się pewnie nie załapię, bo mam zamiar uczciwie złożyć wszystkie dokumenty. I w ogóle nigdy mi do głowy nie przyszło, żeby kombinować coś w celu wyrwania kasy... czy to w ciąży, czy przed nią.

Przede wszystkim zgadzam się z tym co napisałaś o udawaniu samotnych rodziców. To jest strasznie smutne i mam nadzieję, że w końcu zostanie ukrócone. W Warszawie w tym roku zaczęły się kontrole u takich pseudo "samotnych" rodziców i mam nadzieję, że co roku będzie to dokładniej sprawdzane. Skoro taka mentalność ludzi, że szukają okazji, żeby oszukać, to niestety trzeba ich sprawdzać...
Może zle napisałam ale chodizło mi poprostu a staranie się o becikowe te podstawowe. A zabrzmiało to dziwnie faktycznie
Jeżlei ktos ma niski dochod to niech się stara i o te dodatkowe ale nie lubie czegos takiego.
Moje dziecko ma ojca i nie zamierzam udawać, że nie jestemy rodzina dla jakiś marnych korzyści.
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:17   #801
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Przepraszam, ale jeśli ktoś w 9 miesiącu ciąży jeździ rowerem, to chyba naraża swoją ciążę bardziej, niż pracując w maku czy gdziekolwiek fizycznie. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:17   #802
mandee
amandaniedrich
 
Avatar mandee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Hannover
Wiadomości: 445
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Co do Twoich problemów finansowych to właśnie kiedyś pisałaś, że masz zdjęcia robić na weselu i bardzo się zdziwiłam, że w tym tygodniu masz siły na to. Teraz widzę jakie były motywy.
Siły na szczęście jeszcze mam.
Ostatnie wesele czeka mnie właśnie za tydzień, na szczęście tylko parę godzinek, bo to raczej skromna impreza
__________________
Amanda Niedrich BLOG
mandee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:19   #803
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez mandee Pokaż wiadomość
Siły na szczęście jeszcze mam.
Ostatnie wesele czeka mnie właśnie za tydzień, na szczęście tylko parę godzinek, bo to raczej skromna impreza
Co i tak zasadzie uważam za nieprofesjonalne. Bo to juz taki tydzien ze wszystko sie może zdarzyć. A ludze zostaną bez zdjęć.
No ale w zasadzie myślę, że wiedzieli jaka jest sytuacja.
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:19   #804
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Pamiętacie jak wam pisałam, jaką przygodę mieliśmy z nietoperzem?
Budzę się po 2 w nocy i słyszę, że coś lata po pokoju, patrze a to nietoperz.
No myślałam, że bedę beczeć bo przypomniało mi sie jak walczylismy poł nocy z tamtym...Owinelam sie kocem, mąż kołdra i wychodzimy z pokoju do kuchni. Patrze a on w kuchni za nami wleciał. A co się póżniej okazało, że były dwa
No mowie Wam myślalam, że wykituje. zanim wyszlismy z pokoju to sie przykrylismy koldra bo cały czas latal nam nad głowami. I tak mi się źle zrobiło, że masakra. Usiadłam na schodach. Brzuch mnie zaczął boleć i zrobiło mi się słabo i nie dobrze.
Najwiekszym problemem bylo to, że torby zostaly w pokoju z nietoperzem
Usnelam chyba o 5 bo leżałam i obserwowałam ruchy małego i wogole usnać nie mogłam. Siku mi sie chciało ale poszlam dopiero jak bylo jasno

Nie wiem co sie dzieje. Okna są pouchylane tylko od góry
No to nieźle. Jeśli wlatują oknem to trzeba założyć moskitierę i ukrócić ich wizyty.
Ale Was sobie upatrzyły, no nie mogę...
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:20   #805
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Z tym się zgodzę w 100%. Na temat szukania pracowników mogłabym książkę napisac. Najlepsi sa tacy np. 20-latkowie po szkole np. średniej, bez doświadczenia i na rozmowie wyskoczą że interesuje ich tylko pełny etat za co najmniej 3000 zł na rękęI oczywiscie chcieliby laptopa słuzbowego, telefon i najlepiej samochód.
Bez urazy ale ja nie widzę tutaj żadnego powodu do śmiechu. Jeżeli ktoś myśli o usamodzielnieniu się. Chce lub musi się wyprowadzić od rodziców, iść na zaoczne studia, wynająć mieszkanie itp itd to za najniższą krajową będzie żarł tynk ze ścian.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:20   #806
fem
Raczkowanie
 
Avatar fem
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: hollyłódź
Wiadomości: 351
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

hej,
po powrocie ze szpitala czekamy nadal na poród, nie piszę bo poprostu nie mam siły, ciągle coś boli, kłuje, generalnie słabo... do tego ta duchota i skwar mnie dobija...
mała ważyła tydzień temu 3200, generalnie rozwija się równomiernie, więc nie mam już obaw. Chcieli mnie zatrzymać do dnia porodu, ale nie widziałam sensu, kiedy 2,5 tygodnia jeszcze przede mną i trochę czasu nie widziałam się z synkiem... i tak muszę urodzić, a lepiej będzie mi w domu, przynajmniej emocjonalnie
__________________
RAZEM 3.10.09
już prawie 5 lat...
http://www.suwaczki.com/tickers/j36regz26lhpn9qe.png

KUBUŚ 5.09.10
już prawie 4 latka...
http://www.suwaczki.com/tickers/17u9j44jq7vw38gx.png

MILENKA 12.08.14
już tydzień za nami...
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkktv7372ulrj0c.png
fem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:21   #807
mandee
amandaniedrich
 
Avatar mandee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Hannover
Wiadomości: 445
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Co i tak zasadzie uważam za nieprofesjonalne. Bo to juz taki tydzien ze wszystko sie może zdarzyć. A ludze zostaną bez zdjęć.
No ale w zasadzie myślę, że wiedzieli jaka jest sytuacja.
wiedzą i gdyby się coś miało dziać lub miałabym się źle czuć to mam w rezerwie inną fotografkę. Spokojnie, nie zostawiłabym Pary Młodej bez zdjęć w tak ważnym dniu. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik
__________________
Amanda Niedrich BLOG
mandee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:23   #808
pentuerka
Rozeznanie
 
Avatar pentuerka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 802
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Aaaaaa. To nie ;D musiało mnie ominąć, że Ty dla córy szukasz, myślałam, że taki normalny. Z takich rzeczy to ja raczej wolę lego i sterowane samochody.
hihihi, taak też myślałam ;-)
pentuerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:23   #809
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Musiały sobie gniazdo gdzieś blisko waszego domu założyć i się mylą. Masakra. Nawet nie wiem, co ci poradzić. Można poszukać w necie firm, które się zajmują takimi sprawami, jak gniazda os, szerszeni, może do nietoperzy też by przyjechali. Przecież kurde musisz z tym porządek zrobić, nie będzie ci nietoperz nad dzieckiem latał!
Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No to nieźle. Jeśli wlatują oknem to trzeba założyć moskitierę i ukrócić ich wizyty.
Ale Was sobie upatrzyły, no nie mogę...
Właśnie teraz tak sobie myśle, że jak sie wieczorem wychodziło na dwór to latały. No ale jak ja je tam znajde, żeby je wykurzyć
Dzisiaj TŻ założy moskitiery i może będzie spokojniej. A jak nie to ja sie wyprowadzam na doł a one niech zamieszkają u nas bo razem to my żyć nie bedziemy O nie
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-31, 10:26   #810
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpniowe maluchy opuszczają brzuchy. Mamy sierpniowe 2014 część VI

Cytat:
Napisane przez neska1412 Pokaż wiadomość
Właśnie teraz tak sobie myśle, że jak sie wieczorem wychodziło na dwór to latały. No ale jak ja je tam znajde, żeby je wykurzyć
Dzisiaj TŻ założy moskitiery i może będzie spokojniej. A jak nie to ja sie wyprowadzam na doł a one niech zamieszkają u nas bo razem to my żyć nie bedziemy O nie
Jakbyś wezwała taką firmę, to oni by zlokalizowali to gniazdo bez problemu pewnie. Możesz też męża posadzić w ogródku na czatach wieczorem, niech patrzy, skąd wylatują
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-04 12:42:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.