|
|
#1771 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
[1=523c2d977675f8d89e6472e efe6f460b6ab4010a_6580dd2 588396;47578294]Od 8 lat tak robi
[/QUOTE]Kasiu, ale to o niczym jeszcze nie świadczy ![]() Teściowa mojej przyjaciółki wpadła, gdy była pewna że już menopauze przechodzi I córka przyjaciółki jest o 3 lata starsza od swojego wujka
__________________
po każdej burzy przychodzi słońce...
|
|
|
|
#1772 |
|
batonik
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 025
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Jeśli z Hashimoto idzie w parze wysokie tsh to nadal można zajść w ciąże. Jest to ciężkie, ale nie nierealne. Tylko brak hormonów może spowodować upośledzenie płodu - down, brak kończyn, niedorozwój. |
|
|
|
#1773 | |
|
Okrutna, podła i zła
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 15 518
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1774 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Nie było łatwo - okazało się, że to 'tylko' tarczyca. Ale już w miarę unormowana Suchość włosów jest okropna I mnie nic nie pomaga Pomoże jedynie wyprowadzenie tarczycy na prostą
__________________
po każdej burzy przychodzi słońce...
|
|
|
|
|
#1775 |
|
ex Moderator
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Dziewczątka kochane
) i zauważyłam, że są czarne ażurki 41 i taki łańcuszek srebrny co go kiedyś Gabi miała. Gdyby ktoś coś, to dajcie znać na PW
__________________
|
|
|
|
#1776 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Nie warto ryzykować ---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ---------- Cytat:
__________________
po każdej burzy przychodzi słońce...
|
||
|
|
|
#1777 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 19 717
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
dzień dobry Kochaniutkie
nie wiem czy was nadrobię chciałam napisac, że skusiłam się na wasze żelki Pandowe i mogę komuś oddac bo mi nie smakują
__________________
happy mum
|
|
|
|
#1778 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 387
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1779 | |
|
ex Moderator
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Dziękuję Wam, Kochane!
__________________
|
|
|
|
|
#1780 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Poziom odpowiednich hormonów to jedno a i z wiekiem jeszcze dodatkowo płodność spada. Dwie osoby u mnie w pracy które mają tą chorobę a każda inaczej się zachowuje i leczy. Kolega jest spokojnym facetem, od lat na lekach, systematyczne kontrole u lekarza itp. Koleżanka dużo młodsza od tego faceta, też jest na tych samych lekach o dużo większej dawce, a jest tak nerwowa, że wolę sobie nie wyobrażać co by było gdyby leków nie brała..... chyba by nas pozabijała... |
|
|
|
|
#1781 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 19 717
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Forget - gratuluję autka!!! niech cię wozi bezpiecznie!!!
Bbbeee - szary zdecydownaie !!!!!!!
__________________
happy mum
|
|
|
|
#1782 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Wypoczywaj!!! |
|
|
|
|
#1783 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 15 864
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
[1=523c2d977675f8d89e6472e efe6f460b6ab4010a_6580dd2 588396;47578199]A ja wcięłam właśnie nektarynę i śliwki
Mam w pracy dwie osoby z Hashimoto Jedną z nich jest kobieta, ma jedno dziecko, o drugie się zbytnio nie stara. Jest jeden plus o którym mówi, że przy Hashimoto nie musi stosować antykoncepcji [/QUOTE]a ja placuszek z jagodami
|
|
|
|
#1784 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 9 243
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
|
|
|
|
#1785 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Niestety, ale możemy sobie przybić piątkę Też mam Hashimoto. Zdiagnozowana kilka lat temu, przypadkiem. Na początku nie brałam regularnie leków, jakoś nie mogłam się pogodzić z myślą, że leki będę brała codziennie do końca życia i miałam okropną endokrynolog. Potem zmądrzałam i trafiłam na fajnego profesora. Regularne badania i kontrola lekarska, ale ostatnio wynik mi tak podskoczył, najgorszy w całej historii choroby mimo regularnego zażywania leków, nie wiem W ciągu dwóch lat przytyłam kilkanaście kilogramów i dalej nie mogę ich zrzucić I to chyba jedyny dyskomfort jaki odczuwam, jeszcze mówią, że senność, ale ja od małego lubiłam pospać
|
|
|
|
|
#1786 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
![]() Ja po prostu znam wiele osób, które się odchudzają rezygnują ze wszystkiego, zrzucają kg a potem wracają do starych nawyków i jest płacz. Niestety, ale "dieta"jest na całe życie ![]() Cytat:
![]() oddaj dzieciakom
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
||
|
|
|
#1787 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
[1=523c2d977675f8d89e6472e efe6f460b6ab4010a_6580dd2 588396;47578567]Dwie osoby u mnie w pracy które mają tą chorobę a każda inaczej się zachowuje i leczy. Kolega jest spokojnym facetem, od lat na lekach, systematyczne kontrole u lekarza itp.
Koleżanka dużo młodsza od tego faceta, też jest na tych samych lekach o dużo większej dawce, a jest tak nerwowa, że wolę sobie nie wyobrażać co by było gdyby leków nie brała..... chyba by nas pozabijała...[/QUOTE]No z hormonami tak już niestety jest ) miałam tak, że płakałam z każdego powodu i nie potrafiłam sobie ze sobą poradzić, wpadałam w rozpacz i histerię z każdego powodu, mały kotek bezdomny, wyję, chore dziecko, depresja, niegrzeczna sprzedawczyni, histeria Naprawdę zachowywałam się jak wariatka, a najgorsze jest to, że miałam tego pełną świadomość, że to co się dzieje i jak się zachowuję nie jest normalne, ale nie potrafiłam tego w żaden sposób kontrolować... To był jeden z najgorszych okresów w moim życiu i nikomu tego nie życzę, bo człowiek jest tak naprawdę z tym sam, bo nikt nie jest w stanie tego zrozumieć i widzi się tylko pełne pobłażania spojrzenia ze odrobiny zrozumienia. I nie dziwię się, bo tego zrozumieć się nie da... Na szczęście teraz, oby na zawsze, mam to za sobą i trzymam kciuki za wszystkie walczące z huśtawkami hormonalnymi, aby jak najmniej wahań było
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy. |
|
|
|
#1788 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Cytat:
Ale mam właśnie ostatnio taki okres, że wiele rzeczy mnie rozczula, aż uronię kilka łez. Myślałam, że to kwestia, ze im starsza jestem tym bardziej dostrzegamy problemy świata
|
||
|
|
|
#1789 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
[1=523c2d977675f8d89e6472e efe6f460b6ab4010a_6580dd2 588396;47578567]Asiu, przypuszczam że to i tak jest indywidualna sprawa w przypadku Hashimoto
Poziom odpowiednich hormonów to jedno a i z wiekiem jeszcze dodatkowo płodność spada. Dwie osoby u mnie w pracy które mają tą chorobę a każda inaczej się zachowuje i leczy. Kolega jest spokojnym facetem, od lat na lekach, systematyczne kontrole u lekarza itp. Koleżanka dużo młodsza od tego faceta, też jest na tych samych lekach o dużo większej dawce, a jest tak nerwowa, że wolę sobie nie wyobrażać co by było gdyby leków nie brała..... chyba by nas pozabijała...[/QUOTE] Oczywiście, że to indywidualna sprawa
__________________
po każdej burzy przychodzi słońce...
|
|
|
|
#1790 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
![]() Dlatego każdej/każdemu zawsze życzę przede wszystkim zdrowia |
|
|
|
|
#1791 |
|
🦄
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 29 838
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Kasiula, właśnie- nie ma co szukać, mnie przeraża dodatkowo to, że ktoś może chcieć zacząć mnie leczyć i już całkiem będzie przesrane. Zresztą robiąc badania "na mieście" zawsze coś wychodziło nie tak, robiąc w szpitalu- wszystko w normie, no okaz zdrowia. I komu tu wierzyć? Zaznaczam, że zawierzałabym szpitalowi, ale od x lat robię sobie cholesterol, bo mam z natury podwyższony, bo mam dużo tego dobrego cholesterolu, a w szpitalu- znacznie poniżej górnej granicy. No cuda, ludzie cuda
Ja tak jak Hihi zrobiłam się taka czuła, wcześniej to wszystko było na zasadzie lajtu, go with the flow i inne takie. A teraz potrafię się tak wkurzyć, że aż mnie ciarki przechodzą. Ale może to tylko mój wredny charakter
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne! 12.03.2023 r.- 12.06.2023 r. |
|
|
|
#1792 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
A w sumie wtedy też pojawiły się problemy z tarczycą. Nigdy nie łączyłam tego z nią, tylko z tym, że zostałam mamą i może bardziej wrażliwa się zrobiłam. Ale rzeczywiście tarczyca może mieć coś do tego
__________________
po każdej burzy przychodzi słońce...
|
|
|
|
|
#1793 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Ona wychodzi z założenia że jak zajdzie w ciążę to będzie miała dziecko a jak nie zajdzie to trudno.... tylko ma już po 40-stkę
|
|
|
|
|
#1794 |
|
batonik
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 025
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
[1=523c2d977675f8d89e6472e efe6f460b6ab4010a_6580dd2 588396;47578567]Asiu, przypuszczam że to i tak jest indywidualna sprawa w przypadku Hashimoto
Poziom odpowiednich hormonów to jedno a i z wiekiem jeszcze dodatkowo płodność spada. Dwie osoby u mnie w pracy które mają tą chorobę a każda inaczej się zachowuje i leczy. Kolega jest spokojnym facetem, od lat na lekach, systematyczne kontrole u lekarza itp. Koleżanka dużo młodsza od tego faceta, też jest na tych samych lekach o dużo większej dawce, a jest tak nerwowa, że wolę sobie nie wyobrażać co by było gdyby leków nie brała..... chyba by nas pozabijała...[/QUOTE] Ale to też może być kwestia charakteru. Ja też byłam nerwus po tacie. Ale tak mnie to denerwowało, że zaczęłam pracować nad sobą i teraz ciężko wytrącić mnie z równowagi |
|
|
|
#1795 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 696
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
AAAA bo byłam w niej raz i trochę na mnie ma za dużo dekolt - spada za bardzo na ramię , nie ma jej co podtrzymywać
__________________
http://instagram.com/mssaleksandra http://instagram.com/bokkopl |
|
|
|
|
#1796 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
to tak jak co lekarz to inna opinia...
|
|
|
|
|
#1797 | |
|
batonik
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 025
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
Mam nadzieję, że mnie to nie spotka. Ogólnie oprócz suchości wszystkiego nie odczuwałam nigdy tej choroby. A wykryto ją u mnie, bo wykryto u siostry..przez przypadek
|
|
|
|
|
#1798 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1799 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
![]() Ale ja, poza tym, że mam hashi, to mam, a raczej miałam, bo wychodzę na prostą, cały pakiet innych hormonalnych zaburzeń, że to mogło być spowodowane wszystkim na raz
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy. Edytowane przez hihi Czas edycji: 2014-08-05 o 14:09 |
|
|
|
|
#1800 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 10 514
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLIII
Cytat:
![]() Dołączam do przewlekle chorych. Co prawda nie sprawy tarczycowe, ale też możliwe, że będę brać leki do końca życia. No ale nie narzekam, bo nie mam żadnych dolegliwości, na szczęście leki działają (odpukać!). Ściskam wszystkie chore
__________________
'Cause for all we know we might be dead by tomorrow. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Moda
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:52.



[/QUOTE]
I córka przyjaciółki jest o 3 lata starsza od swojego wujka 


Nie wiedziałam, że możliwe jest takie schudnięcie w tak krótkim czasie.
Nie było łatwo - okazało się, że to 'tylko' tarczyca. Ale już w miarę unormowana
mogę komuś oddac bo mi nie smakują
happy mum 





Też mam Hashimoto. Zdiagnozowana kilka lat temu, przypadkiem. Na początku nie brałam regularnie leków, jakoś nie mogłam się pogodzić z myślą, że leki będę brała codziennie do końca życia i miałam okropną endokrynolog. Potem zmądrzałam i trafiłam na fajnego profesora. Regularne badania i kontrola lekarska, ale ostatnio wynik mi tak podskoczył, najgorszy w całej historii choroby mimo regularnego zażywania leków, nie wiem
Ale mam właśnie ostatnio taki okres, że wiele rzeczy mnie rozczula, aż uronię kilka łez. Myślałam, że to kwestia, ze im starsza jestem tym bardziej dostrzegamy problemy świata
Mam nadzieję, że mnie to nie spotka. Ogólnie oprócz suchości wszystkiego nie odczuwałam nigdy tej choroby. A wykryto ją u mnie, bo wykryto u siostry..przez przypadek

