|
|
#4561 |
|
Marudziara
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Z Krainy Kota ...
Wiadomości: 9 057
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Czasami lepiej jest nie rozpamiętywać tego, co było. I tak nic nie zmienimy. Nie da się cofnąć czasu. Może warto żyć chwilą?
__________________
|
|
|
|
#4562 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Mój były po prostu chyba 3 lata żył chwilą, a kiedy doszło do niego, że ma jakieś zobowiązania i złożone obietnice powrotu do mojego miasta, to stchórzył. Tyle byłam warta. Dziewczyny, czułyście strach, że już nigdy nie spotkacie faceta, który będzie tak was pociągał? Niestety były miał świetne ciało, uwielbiałam to jak się ubierał, poruszał. Mało jest facetów, którzy nie starają się i nie kombinują, a wyglądają dobrze. Wiem, że to może brzmieć płytko, jednak nie wyobrażam sobie związku bez chemii. Przeraża mnie to, że nie dam komuś szansy, bo odstaje od tego, co już miałam..
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." Edytowane przez harvvey Czas edycji: 2014-08-05 o 00:36 |
|
|
|
|
#4563 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
__________________
sun goes down |
|
|
|
|
#4564 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Jak sobie pomyślę, że on jest szczęśliwy ze swoją nową panienką i sobie gruchają, a ja tu siedzę sama i skrzywdzona to aż mnie skręca ze złości. To tak cholernie niesprawiedliwe!
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only) |
|
|
|
#4565 | |
|
Marudziara
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Z Krainy Kota ...
Wiadomości: 9 057
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
.Trzeba żyć dalej
__________________
|
|
|
|
|
#4566 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 284
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." Napoleon Hill
|
||
|
|
|
#4567 |
|
Marudziara
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Z Krainy Kota ...
Wiadomości: 9 057
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Wczoraj przeczytałam bardzo ładne słowa, których ja osobiście będę się trzymać ..."
Teraz mnie posłuchaj. Zasługujesz na mężczyznę, który zakocha się w twoim umyśle, chcącego rozebrać twoje sumienie i kochać się z każdą twoją myślą. Zasługujesz na mężczyznę, który chce obserwować, jak obniżasz każdy mur, który zbudowałaś. Zasługujesz na mężczyznę, który będzie mocno się dla ciebie starał, dopóki nie wpuścisz go do swojego serca. — Kathryn Perez, Therapy"
__________________
|
|
|
|
#4568 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 302
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Hej dziewczyny, pisalam wam ze w poniedzialek mam miec poważną rozmowę z chłopakiem na temat tego, co dalej z nami - ciągłe kłótnie powoli nas wykańczały. I muszę powiedzieć, że pierwszy raz po takiej rozmowie nie czuję niedosytu. Powiedzieliśmy sobie wszystko, co nam leżało na serduchu, co nam w sobie przeszkadzało. Wcześniej wyjaśnialiśmy tylko bieżącą sytuację i zylismy dalej jak gdyby nigdy nic, troche zamiataliśmy sprawy pod dywan. W końcu obydwoje nie wytrzymaliśmy i zrobiła się okropna afera z niczego, chyba taki wierzchołek tych naszych kłopotów. Nie powiem, ja w dużej mierze zawiniłam jako ta strona bardziej nerwowa. Ale po rozmowie doszliśmy do wniosku, że jednak warto w końcu zawalczyć o nas w stu procentach. Nasze charaktery nam odpowiadają, a kłótnie są zazwyczaj wynikiem mojego wybuchu złości. Postaram się nad sobą zapanować, on postara się nie reagować złością jeśli jednak kiedyś zdarzy mi się zareagować nieodpowiednio. Ogólnie jestem zadowolona z tej rozmowy, po raz pierwszy nie czuję niedosytu
Los chciał, że akurat na ten weekend mieliśmy zaplanowany wyjazd na zwiedzanie innego miasta, nie zrezygnowaliśmy z niego. Myślę teraz, że dobrze się złożyło - spedzimy te 3 dni tylko we dwoje i będziemy zmuszeni żeby zacząć ze sobą współpracować Ogólnie jestem dobrej myśli, nie chowam w sobie żalu za to jak sie zachował w niektorych sytuacjach. Także możecie trzymać kciuki że w końcu będzie między nami tak jak powinno być
__________________
Zobacz jak się zmieniam |
|
|
|
#4569 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Dziewczyny, musimy uwierzyć w swoją wartość i faktycznie myśleć, że jest ktoś, z kim będziemy najszczęśliwsze na świecie. Ja w to wierzę, a do byłego czuję pogłębiający się dystans. Ma nadzieję, że będzie tylko lepiej. Wikolek, powodzenia, obyś nie musiała już tu do nas wracać
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|
|
|
|
#4570 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Pamiętam jak przeżywałam, że już nie będę w stanie być z kimś tak blisko, jak kolejne znajomości mi tylko udowadniały, że tamten facet był tym jedynym, przy którym fizycznie wszystko grało...a potem poznałam takiego jednego i poczułam co to chemia Dopiero wtedy zrozumiałam, że to co było wcześniej, co mi się wydawało wspaniałe i niepowtarzalne, to było NIC ![]() Wiadomo, bywa różnie, nie przewidzimy czy każda z nas pozna kogoś, przy kim eks będzie malutkim drobiażdżkiem, ale nie sprawdzimy co się czai za rogiem, jeśli będziemy ciągle stać w miejscu
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4571 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Miałam się jutro spotkać z kolesiem poznanym przez Sympatię. Zwykłe spotkanie, nie żadna randka, ale... chyba nie jestem w stanie
No nie umiem przychylnie spojrzeć na żadnego faceta o ile jeszcze mogę przez neta pisać, to na żywo... I sama nie wiem czy odwołać spotkanie czy nie... :/ Dobrze, że o byłym myślę już coraz mniej...
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only) |
|
|
|
#4572 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
a najgorsze jest to, że ten nowy widać że się stara, zasypuje mnie wiadomościami itp. a mi z tym tak strasznie głupio.a tego mojego idiotę śledziłam na fb i przez to znowu mam humor spierniczony :/ bo widzę nowe koleżaneczki dodane i tak dalej... ciekawe z którą z nich się teraz spotyka. Jestem masochistką.
__________________
sun goes down |
|
|
|
|
#4573 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
![]() Cytat:
Może czas skontaktować się z psychologiem? :/ I tak mowił, żebym przyszła w sierpniu... Dobrze, że ja się nie katuję wspominkami o byłym
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only) |
|
|
|
|
#4574 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Jednak wszyscy mi mówią, że to za szybko, że powinnam jeszcze poczekać , że może były jednak odsapnie, że obiecałam mu czekać. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Pójdę na to spotkanie, ale nic nie odwalę ![]() Jeśli chodzi o samopoczucie, prawie nie płaczę. Dużo poznaję nowych facetów, czasami się z kimś spotkam (na stopie koleżeńskiej) i raczej widzę, że płacę za swoje błędy i powtarzam sobie to każdego dnia - że to mnie czegoś nauczy i, że nie mogę być taka następnym razem. I jest lepiej. Wspomnienia o nim nie są bolesne. Boję się, że to znak, że albo mam nadzieję jeszcze albo, że.. nie kochałam go wcale. |
|
|
|
|
#4575 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
A to ja miałam inaczej, a w zasadzie nadal mam. Nie obawiam się, ze nie spotkam nikogo kto będzie mnie tak mocno pociągał, z kim sex będzie niesamowity. Szczerze, to po rozstaniu miałam przygodę z kimś z kim tak na siebie działaliśmy, ze mogliśmy uprawiać sex na okrągło i był to najlepszy sex w moim życiu . Obawiam się natomiast, ze nikogo już tak nie pokocham, nie umiem obdarzyć nikogo innego takimi uczuciami, boję się zakochać, boję się odrzucenia... |
|
|
|
|
#4576 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4 088
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#4577 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 396
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
![]() Też się boję tego, że już więcej się nie zakocham. Nawet tak jechałam dziś autobusem i stwierdziłam, że ja nawet nie wierzę, że mogę komuś się jeszcze spodobać, że mogę z kimś stworzyć związek, poczuć taką "miłość" od pierwszego wejrzenia jak to było z eksem. Boję się, że w ogóle zaznanie miłości nie będzie mi już dane i będę sama. |
||
|
|
|
#4578 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Witajcie,
Przyszłam sie wygadać, potrzebuje tego, obecnie czuję się strasznie samotna a poczucie tęsknoty, które mi towarzyszy jest nie do zniesienia. Otóz byłam w związku 2letnim, niestety w ostatnim czasie głównie ja się starałam, ja dawałam cos z siebie a on...on tylko chętnie brał. Po pewnym czasie miałam dość, postanowiłam to zakończyć, ex niedługo po rozstaniu odezwał się chciał wrócić niestety ja mając do niego zbyt duzy zal odtrąciłam go, zle potraktowałam, można powiedzieć, że sponiewierałam depcząc dume, odpuscił jednak za niedługi czas zeszlismy się znowu niestety nie na długo ponieważ po paru dniach stwierdził, że to juz dla niego nie to samo po tym jak go potraktowałam, że dziwnie sie teraz czuję i faktycznie stał sie obojętny i bierny...stwierdziłam więc, że nic na siłe i uciełam kontakt. Po tygodniu bez kontaktu pojechałam do miasta w którym studiuje a on mieszka, zatrułam się bardzo, przez całą noc wymiotowałam i miałam biegunke rano niestety nic sie nie poprawiło, nie byłam w stanie dojśc do apteki, wszyscy znajomi powyjeżdżali postanowiłam zadzwonić do exa i poprosic o przysługe. Odebrał. Poprosiłam by kupił mi leki i jakąs wode, zapytałam za ile może u mnie byc odparł, że za ok 2h ja na to, że za 2h to prawie skonam i sie rozłączylam, był za 15 min...specjalnie wział taxówkę, kupił mi jeszcze ciastka...To było kilka dni temu od tej pory jest dalej cisza, a ja tak strasznie żałuję tego co sie stało. Każdy twierdzi, że prędzej czy póżniej na pewno sie odezwie ale boje sie, że nie...że juz naprawde ma dość, ma dość mnie.... Jak myslicie jest jeszcze szansa, że sie odezwie ? postanowiłam się nie odzywać to chyba lepsze od narzucania sie i proszenia ale sama juz nie wiem, może powinnam poprosić o szanse powiedziec żebyśmy spróbowali a ja spróbuje to naprawić ale boje się...boje sie, że teraz będzie za bardzo na nie, jest do mnie zniechęcony, może wtedy za mało czasu mineło i potrzebuje go więcej, może musi sie zdystansować a wtedy zatęskni...jak bardzo na to liczę. Mimo wszystko chyba ciągle mnie kocha... wiem, że dałam ciała ale wczesniej bardzo sie starałam to niemozliwe żeby mu tego nigdy już nie brakowało...Poza tym po tym moim telefonie tak szybko do mnie przyjechał, brał specjalnie taxówkę, ciastka kupił... tylko z czystej przyzwoitości ?
|
|
|
|
#4579 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
---------- Dopisano o 08:03 ---------- Poprzedni post napisano o 07:54 ---------- A po co? Przecież męczyłaś się w tym związku, kiedy on nic z siebie nie dawał i sprawdziłaś już powrotem, że on nie jest w stanie tworzyć z Tobą normalnego, zdrowego związku. Po co Ci walka o coś takiego? Możliwe. Ja nie potrzebuję kogoś kochać i chcieć z nim być, żeby mu pomóc, żeby zrobić to jak najszybciej, kiedy rzuca mi w słuchawkę dramatyczne teksty o umieraniu.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4580 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Pokłóilismy sie o jakąś bzdure i to mnie własnie sprowokowało do zakończenia, póżniej tego oczywiście załowałam rozmyślałam czy na pewno w ocenie byłam obiektywna w końcu on ma naprawdę duzo pracy i często jest zmęczony związku z tym może nie ma siły myslec, żeby chociaz raz na miesiąc mnie gdzies zaprosic, cokolwiek zaproponować. Pomyslałam, że może teraz docenił i cos postanowi zmienić dlatego uznałam danie szansy za dobry pomysl. Zle go potraktowałam, naprawdę nie dziwie się ze może dziwnie sie czuć, że potrzebuje czasu...W mojej ocenie warto byłoby jeszcze raz spróbować, jesli nie wyjdzie trudno rozejdziemy sie raz na zawsze ale póki mi zależy i go kocham chciałabym zawalczyc o to, chociaz obecnie i tak ruch nalezy do niego bo tak jak pisałam, nie będę wydzwaniać i sie płaszczyć. Edytowane przez Klaarysa Czas edycji: 2014-08-06 o 08:33 |
|
|
|
|
#4581 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() Cytat:
A jesteś pewna, że jeśli nie wyjdzie tym razem, to Ci przejdzie i będziesz chciała już odejść na dobre?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#4582 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Miałam na mysli, że kłótnia mnie sprowokowała i miarka sie przebrała. Wiem, że nie zwalnia ale tez nie było tak, że mnie ignorował czy olewał bo czas dla mnie zawsze znalazł, po prostu czasem chciałam się poczuc jak jego kobieta niestety częściej miałam wrażenie, że jestesmy małżenstwem przynajmniej z 30letnim stażem co to im jedynie serial do oglądania wspólnie został...I tak nie czułam sie z tym komfortowo, gryzło mnie to, zaczełam myslec, że może ma ze mną za wygodnie, może jest zbyt pewny, że ja i tak bede...Może teraz by cos zrozumiał przeciez cos takiego jest do zmiany, do naprawienia. Niestety i tak wszystko sie pokomplikowało mimo wszystko chyba najlepsza decyzja jest spróbowac zyc swoim zyciem oczywiscie z cichą nadzieja, że sie odezwie ale tez wiem, że czekanie na jego telefon nie wiadomo ile czasu jest idiotyczne. Jestem może naiwna ale sadze, że sie odezwie, nabierze dystansu, teraz ma zal ale on z czasem sie zmniejszy a tęsknota bedzie coraz wieksza...Bardzo bym chciała żeby to była prawda. Co do ostatniego pytania to sądze, że nagle nie przestane go kochać ale chyba pozbede sie nadziei, bardziej racjonalnie do tego podejdę, bede miała świadomosć, że nic więcej nie da się zrobic i nic by z tego nie bylo mimo, że ja zrobiłam co było w mojej mocy. Edytowane przez Klaarysa Czas edycji: 2014-08-06 o 09:21 |
|
|
|
|
#4583 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4584 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Tak rozmawialismy, on wtetdy tłumaczył, że to przez prace i jak tylko zamknie jakies zlecenie to coś tam...a potem pojawiało się kolejne zlecenie i wiadomo...to, że nie wychodzimy do żadnej knajpy tłumaczył tym, że zawsze jest padniety i duzo bardziej woli wpasć do mnie cos zamówic i żebysmy wygodnie zjedli poza tym w mieszkaniu jest spokojniej i ciszej
No ok to jest może i logiczne ale ja miałam żal, że nigdy nie wpadł na pomysł zrobienia wyjątku dla mnie, że nie przyszło mu do głowy żeby mi kupic małego głupiego kwaitka za dobrze zdany egzamin, chodzi mi własnie o takie ''głupoty'' które sprawiłyby,że czułabym sie doceniona.
|
|
|
|
#4585 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Klaarysa, brzmi to tak, jakbyście do siebie nie pasowali. Jakby Wasze oczekiwania od wspólnie spędzanego czasu bardzo się różniły. W takim układzie zawsze będą albo zgrzyty, albo średnio przyjemne dla obojga poświęcanie się jednej strony.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4586 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only) |
|
|
|
|
#4587 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Chcoiaz zle sie wyraziłam z tym, że nigdy...Kiedys gdy tyle nie pracował to z nas dwojga to jego bardziej roznosiła energia i nie mógł w miejscu wytrzymać Edytowane przez Klaarysa Czas edycji: 2014-08-06 o 09:56 |
|
|
|
|
#4588 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
No, chyba że na początku jednak tą inicjatywę wykazywał i wiesz, że jak chce, to potrafi i sprawia mu to radość. Tylko wtedy cóż, wychodzi na to, że ten pan po prostu z czasem osiadł na laurach. Albo wcześniej udawał, żeby Cię zdobyć, a po czasie pokazał jaki naprawdę jest. Tak czy siak, dobrze to nie wygląda.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4589 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#4590 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 97
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Kurczę, ale się dziwnie czuję. Niby dużo lepiej, nawet bardzo dużo, ale czuję pustkę.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:13.





.
jesteś zła na mamę, że 'daje ci nadzieję' a na siebie to już zła nie jesteś, że sama sobie wkręcasz, że mu zależy?
kiedy go pytałam czemu nawet nie spyta, to odpisywał 'a po co, jakby było źle to byś jęczała'
Los chciał, że akurat na ten weekend mieliśmy zaplanowany wyjazd na zwiedzanie innego miasta, nie zrezygnowaliśmy z niego. Myślę teraz, że dobrze się złożyło - spedzimy te 3 dni tylko we dwoje i będziemy zmuszeni żeby zacząć ze sobą współpracować
Ogólnie jestem dobrej myśli, nie chowam w sobie żalu za to jak sie zachował w niektorych sytuacjach. Także możecie trzymać kciuki że w końcu będzie między nami tak jak powinno być
No nie umiem przychylnie spojrzeć na żadnego faceta 





