|
|
#1741 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1742 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
|
|
|
|
#1743 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
to jak rodzince nie pasuje, że wizażanka nie chce u siebie w domu wycieczek, to niech chodzą po zoologicznych (oczywiście całą rodziną) i wybierają osobno akwarium, osobno wyposażenie, a potem kupują po 1 rybce. No mają takie prawo. Przecież łaski jej nie robią, że kupią akwarium
|
|
|
|
#1744 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 073
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
\
podstawowa zasada handlu, klient nasz pan, i nie maroznicy na jakiej skali ---------- Dopisano o 13:55 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1745 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
nie wiem, czy się trudzi. Myślę, że i tak chce sprzedać CAŁE akwarium taniej, niż kupowanie każdego elementu osobno. więc to ona robi łaskę im, że chce je sprzedać.
|
|
|
|
#1746 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 073
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1747 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Bzdura. Sprzedawca jest zobowiazany do przestrzegania zasad sklepu w ktorym pracuje bo mu za to placa. Ale kazdy wlasciciel może sobie ustalac prawa jakie chce, co najwyzej nie bedzie mial klientow. A juz zwlaszcza jak handel przenika sie ze sfera domowa, wtedy sprzedajacy ma prawo robic co chce, choc nie wszystko co czesto robia ludzie (w granicach przyzwolenia prawa) ma przyzwolenie spoleczne i akceptacje spoleczna.
|
|
|
|
#1748 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
ale dziewczyno, ona nie sprzedaje pustego akwarium, jakich jest miliardy, tylko akwarium, pewnie cały osprzęt, rurki, nie rurki, filtry, pompki, rośliny, ryby, ślimaki, no nie wiem co ona tam trzyma jeszcze itd. więc tak, robi im łaskę, że chce to sprzedać RAZEM, na pewno TANIEJ, niż gdyby mieli KAŻDY element kupować NOWY. rozumiesz?
|
|
|
|
#1749 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ---------- Kurcze ja zawsze mowie ze ludzie powinni sie tak generalnie uczyc rozmawiac, wspolpracowac I chodzic na kompromisy. I swiat bylby milszy. Edytowane przez favianna Czas edycji: 2014-08-15 o 15:13 |
|
|
|
|
#1750 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
A gdybyś Ty, Oye, sprzedawała np. odkurzacz, i zadzwoniłaby do Ciebie babeczka, że chce kupić odkurzacz, ale przyjdzie z trzema owczarkami niemieckimi, i chciałaby z nimi wejść do mieszkania, to również nie miałabyś nic przeciwko? Przecież robi ci łaskę, że chce kupić odkurzacz "nasz klient nasz pan" i może wszystko w twoim domu
|
|
|
|
#1751 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
jeszcze prostszy przyklad:
chcesz sprzedac odkurzacz, ale ktos mowi ze moze przyjsc tylko w pt. o 14, a ty masz w tym czasie wazne zebranie w pracy od ktorego wiele zalezy. To rozumiem, ze poniewaz klient nasz pan to rzucasz wszystko i biegniesz?
|
|
|
|
#1752 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1753 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Moge dopisac milion przykladow gdzie zasada "klient nasz pan" nie dziala. Sklepy tez nie trzymaja sie jej w 100%, bo jak czegos zrobic nie moga to nie moga. Wiec prosze, nie wciskaj glupot o komunistycznym podejsciu.
|
|
|
|
#1754 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 565
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Zgadzam się z favianna i _Tinkerbell.
To jej dom, nie sklep czy centrum handlowe. Wysłane z mojego HTC Desire 500 przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy... |
|
|
|
#1755 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Oye na pewno slyszalas o marce Abercrombie & Fitch. Jest bardzo "posh" i kreuje sie bardzo wysoko. I wlasciciele stwierdzili ze nie beda sprzedawac ubran w duzych rozmiarach, bo traca fason, a ich ubrania maja byc "super i ekstra". I co? I moga. Staca czesc klientow,a czesc klientow przyjdzie zachecona snobizmem. Czy to jest komunistyczne? Ich marka ma na stronie internetowej: Authentic American clothing since 1892
Wiec wiesz, takie komunistyczne podejscie w sercu Ameryki, ktora przeciez jest kolebka wolnosci i praw klienta....
|
|
|
|
#1756 |
|
koci świat
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 155
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
I nie zapomnij ze nie robia ciuchow w czarnym kolorze !!!
|
|
|
|
#1757 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Jak możesz twierdzić że rozpaczałabyś tak samo jak po stracie dziecka skoro dziecka nie masz i nie masz zielonego pojęcia o tym jakie ma się względem niego uczucia? I nie - nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić. I nie - oksytocyna nie spowoduje że pokochasz zwierzę tak jak dziecko.
|
|
|
|
#1758 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1759 | |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#1760 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 177
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
jestem tu nowa
zachęcona interesującym tematem przeczytałam pierwsze posty, po czym przeszłam do ostatnich, bo byłam ciekawa, o czym tu sobie piszecie na razie widzę bezsensowne drobne przepychanki, leczenie kompleksów, dywagacje nad rodzinnymi wycieczkami w prywatne pielesze i różnice między dziećmi a psami (o tym zaraz napiszę osobno), żałobie po najbliższych niezależnie od gatunku... cóż, spodziewałam się czegoś innego.... fajniejszego.... ale cóż, to tylko my, baby, z sobą rozmawiamy..... |
|
|
|
#1761 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 278
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ta dyskusja robi się coraz bardziej absurdalna
![]() Na rozluźnienie atmosfery chciałabym napisać, że nie wszystkie mamuśki są porąbane. Koleżanka niedawno urodziła dziewczynkę i spytała mnie, czy chcę sobie obejrzeć jej "ryczącego hobbita" A jak nie chcę, to w weekend na imprezę Da się? Da się.
Edytowane przez Jakkolwiek Czas edycji: 2014-08-15 o 17:16 |
|
|
|
#1762 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 177
|
psy vs. dzieci
Zacznę od cytatu z książki Życie na trzy psy" Abigail Thomas.
"Kiedyś zapytałam swoją najstarszą córkę Sarah, matkę piątki dzieci, co takiego mają w sobie psy, że obdarzanie ich miłością nie sprawia żadnego trudu. "Nie odzywają się", odparła." Dzieci i psy tym się różnią, że dzieci "wyrastają", z każdym okresem czasu rosną i więcej potrafią zrozumieć, można im wytłumaczyć i egzekwować, a najważniejsze- można się z nimi komunikować w dwie strony. Pies nie powie, że go boli. Jak bozia jest łaskawa, daje nam psa z duszą, z osobowością, nie jakieś szczekające futro, ale myślącą istotę. Jednak jest to ciągle tylko pies. Musimy za niego myśleć, tak jak myślimy za małe dziecko. I to się nigdy nie zmienia, pies nigdy nie "wyrasta". I podczas gdy dziecko w którymś momencie przestaje wymagać naszej ciągłej opieki, tak pies potrzebuje nas zawsze. I jak dziecko w gniewie za zabranie zabawki wykrzyczy, że jesteśmy głupie, tak pies nigdy nie pokaże, że nas nie kocha. I po stracie psa można rozpaczać bardziej, niż po stracie człowieka. Wszystko zależy od relacji. Bo są ludzie, nawet z bliskiej rodziny, za którymi nawet łzy nie uronimy. Poza tym znowu pojawia się motyw, że pies wymaga ciągle naszej opieki, jak małe dziecko, czy jak niepełnosprawne dziecko, które nigdy się nie usamodzielni. Więc zawsze jesteśmy potrzebni. A gdy go zabraknie? coś co nas definiowało, przestaje istnieć. Zresztą, licytowanie się kto bardziej cierpi uważam za głupie i godne przedszkolaka, nie dorosłych kobiet. Jeżeli potrzebujecie tego, to raczej zastanówcie się dlaczego czujecie się takie niedoceniane i jak to zmienić, chociaż może być trudne, bo będzie wymagało przede wszystkim pracy nad sobą, a nie nad relacjami z innymi osobami. ---------- Dopisano o 17:26 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ---------- PS w prawie "klient nasz pan" bo widzę, że dużo koleżanek ma typowo samcze podejście roszczeniowe otóż, można wymagać pewnych rzeczy od Państwa- część gwarantuje nam Konstytucja, ale prywatne firmy, to inna bajka i na szczęście coraz częściej widzę zdrowy trend, że owszem- dla klientów zrobimy wiele, ale jak przyjdziesz i będziesz chamski- zostaniesz wyproszony i to mi się bardzo podoba! |
|
|
|
#1763 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: psy vs. dzieci
Cytat:
Tylko matki nie dopuszczają do siebie myśli, że ktoś może twierdzić inaczej, bo jak można porównać dziecko do psa, nigdy nie zrozumiemy uczucia matki, która straciła dziecko, po prostu nie możemy czuć takiego przywiązania jak one do dziecka, BO NIE. Ja mogę powiedzieć, że nie znacie miłości samotnego człowieka do jego zwierzęcia, BO NIE. bo zawsze ktoś przy was był, mama, tata, babcia, siostra. Idź kurde do starszej babci, której nikt nie odwiedza, nie ma nikogo a ma psa czy kota i to zwierzę umrze i powiedz jej, że nie ma prawa twierdzić, że to najgorsze uczucie na świecie, bo nie straciła dziecka. Edytowane przez 201803111829 Czas edycji: 2014-08-15 o 17:42 |
|
|
|
|
#1764 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: psy vs. dzieci
Cytat:
![]() Ja mysle ze z przyznaniem czlowiekowie prawa do cierpienia po stracie zwierzecia jak po czlonku rodziny jest troche jak z przyznaniem prawa zwierzetom do bycia czyms wiecej niz tylko uzytkowego "przedmiotu". Bo jesli mozna plakac po psie jak po dziecku to dlaczego nie po np. krowie? Czytalam kiedys taka historie / wspomnienia o bardzo biednej wsi dawno temu. Rodzina miala jedna krowe i ta krowa, mleko od niej, zywila ludzi w czasie glodu. I jak ona zdechla, to ten starszy czlowiek, ktory mial ta krowe wiele lat i zawdzieczal jej pozywienie plakal zewnymi lazmi jakby umarl ktos z jego rodziny. |
|
|
|
|
#1765 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#1766 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: psy vs. dzieci
Cytat:
|
|
|
|
|
#1767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
nie moge znalezc tej historii, ale pamietam ze to wzruszajace bylo bardzo, bo cala rodzina autentycznie ta krowe kochala. Wyprowadzali ja na pastwisko, dziciaki czasem wianki jej plotly, dbali zeby jej zimno nie bylo, gadali do niej a ona chodzila za nimi jak pies.
|
|
|
|
#1768 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Podkreślę to jeszcze raz. Nigdzie nie negowałam prawa matek do rozpaczy po dziecku. I byłoby miło gdyby mi też nie wmawiano, że obcy ludzie wiedzą lepiej co czuję/mogę czuć.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#1769 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
"Na miejscu ujrzeliśmy staruszkę klaczkę, która leżała na sianie, poprzykrywana różnymi kurtkami Iza od razu zabrała się do roboty... Zaczęła od różnych zastrzyków... w między czasie próbowali dać jej trochę wody, bo ponoć klacz nie chciała pić... Okazało się, ze u nich konie dostają tylko podgrzaną wodę, zimnej nie wypiją U nich wszystkie zwierzęta dostają ciepła wodę, żeby się nie przeziębiły i nie dostały skrętu jelit. Ta rodzina bardzo dba o swoje zwierzęta mimo , ze o siebie nie mają jak zadbać ![]() W stajni przy umierającej klaczy stali wszyscy i płakali jedno przez drugie. Gdy na chwilę podniosła głowę, chłopczyk pobiegł galopem do domu. Wrócił z głębokim porcelanowym talerzem i sypał jej cukier z torebki...bo cukier wzmacnia. W kostkach nigdy nie mieli, koń nauczył się wylizywać sypki. Dookoła oczywiście pełno wiejskich sekundantów, wszyscy mają doskonałe rady i pomysły. Jeden okrzyczał chłopca, że jak widział, że koń nie pije to mógł go poić strzykawką jak wrócił ze szkoły, i przez niego teraz Baśka jest odwodniona Chłopczyk się trząsł,że po szkole musiał iść po drzewo do lasu zanim było ciemno Facet-sąsiad go opieprzył , ze jest głupi bo nie ma węgla ...czy coś w tym rodzaju Kobieta się rozpłakała, że oni nie mają na węgiel bo dostaje 500 zł , ma czworo dzieci i ledwo jej starcza, żeby miały na bilety miesięczne i jechały do szkoły. Tragedia tam była straszna, nie wiem czy większa tego konia czy ich. Klacz przeżyła z nimi 25 lat, a miała na pewno ponad 30. Nie była zniszczona pracą jak wiejskie konie. Miała ładne nogi, równiutkie niepopuchnięte stawy, była zdrowa, nie było się do czego przyczepić. Miała starczy zanik mięśni i nie potrafiła już stać Żyły się zapadły, krążenie słabło, narządy wysiadały po kolei od dwóch dni. Koń po prostu umierał. Przesypiał większość dnia leżąc w swojej własnej stajni. Tłumaczyłam, że zaraz zaśnie zupełnie, ale nie docierało do nich. Tłumaczyłam, że koń żyje krócej od ludzi ale to też nie docierało. Nikt im nigdy nie powiedział ile żyje koń, nie wiedzieli, na wsi żyje dopóki ktoś go nie sprzeda na mięso. Wszyscy mnie ciągneli za rękę, żeby ją ratować . W telewizji widzieli, w programie, że u mnie staruszki żyją i zdowieją i dobrze się mają. Zdecydowali się rozstać z ukochaną Baśką i mi ją oddać, bo u mnie pewnie będzie żyć, a u nich umrze. Załatwili ośmiu chłopa ze wsi, żeby mi zanieśli Baśkę do koniowozu. Jak im powiedziałam, że jej nie wezmę, bo ona do jutra umrze i żeby jej nie szarpać tylko zostawić tak jak leży wszyscy dostali ataku histerii. Pojechałam do domu a nad ranem dostałam smsa ze Baśka umarła. Chłopy ze wsi wielokrotnie namawiały kobietę żeby sprzedała konia póki stoi. Handlarz podjeżdżał i namawiał Weterynarz od roku uprzedzał, ze to już koniec i lepiej sprzedać Teń koń był wart tyle co ich trzymiesięczne przychody Walczyli o nią do końca na tyle na ile potrafili. Bez wiedzy, bez leków, okładając ją własnymi kurtkami żeby się na ziemi nie przeziębiła. Teraz oczywiście są pośmiewiskiem całej wsi. Koń im zdechł i nic z tego nie mają" |
|
|
|
|
#1770 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: psy vs. dzieci
Cytat:
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.







Haters Gonna Hate 






A jak nie chcę, to w weekend na imprezę 

