Mamusie Marcowe 2015 - Strona 97 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-08-29, 20:18   #2881
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Matko a ja końcem maja się malowana i mam meeeega odrosty ale jakoś mi się nie chce nigdzie iść a przydałoby się jakoś wyglądać na rozpoczęcie roku szkolnego heh. Rety stresuje się wizytą u lekarza jadę za jakąś godzinkę będę aż mnie żołądek boli ;(
Zazdroszcze ze tak szybko wlosy rosna. Moje meeega wolno





Cytat:
Napisane przez debraM Pokaż wiadomość
Mój jakby nie chciał iść ze mną rodzić to bym go siłą zaciągnęła albo obraziłabym się na amen On wie, że jest mi najbliższą osobą i ja dla niego też taką jestem to mógłby się poświęcić Nie wyobrażam sobie żeby go nie było, ale na szczęście chce być przy porodzie, ale zastrzegł, że oglądać dołu nie będzie, więc oboje się z tym zgadzamy. Powiedział też, że nie chce przecinać pępowiny ale jak sobie o tym pomyślę to chyba sama zeszłabym jakbym miała ją przecinać
Wasi przecinali pępowinę czy to tylko obrazek z filmów?

ej ale tak nie wolno robic. Mega duzo jest przykladow jak kobiety wymuszaja na mezczyznie i pozniej sie to zle konczy. Wiec lepiej faktycznie zaufac temu czy sam sie czuje gotowy czy nie. W razie czego mozna miec wlasna polozna lub doule...tak wiec alternatywy sa




Cytat:
Napisane przez mordka_1985 Pokaż wiadomość
Mój przecinał, ale go takie rzeczy nie ruszają.
Moj tez przecinal choc mi bylo wszystko jedno.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:01   #2882
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Jestem po wizycie jestem snutna=( dzidzia żyje ma nóżki rączki jeszcze się nie ruszalo. Odkleja mi się jajo plodowe dostalam duphaston na podtrzymanie. Płaczę ;((;(
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:02   #2883
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie jestem snutna=( dzidzia żyje ma nóżki rączki jeszcze się nie ruszalo. Odkleja mi się jajo plodowe dostalam duphaston na podtrzymanie. Płaczę ;((;(
o jeju. nie załamuj się to najgorsze co może być stres. musi być dobrze.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:04   #2884
marta24171
Rozeznanie
 
Avatar marta24171
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 675
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Mój TŻ też był przy porodzie i jestem mu za to bardzo wdzięczna, miałam poród krzyżowy wiec masował mi przy skurczach kręgosłup co dawało mi wielką ulgę. Pępowinę też przeciął i wiecie do czego to porównał do dętki od roweru

Mnie też na całe szczęście ominęła love z kibelkiem, mdłości mam nadal ale chyba lepsze to jak wymioty.

Mi dzień dzisiaj minął na spacerkach z córcią, pogoda była piękna więc trzeba korzystać póki można. W poniedziałek moja córcia idzie do szkoły do pięciolatków i strasznie to przeżywam, w mojej miejscowości nie ma szkoły i dzieciaczki dojeżdżają autobusem, fakt to tylko max.10 minut drogi ale stres mam ogromny.

Strasznie mnie wzięła ochota na pomarańcze, kupiłam dzisiaj w biedrze pyszne - słodziutkie
__________________
Starsze szczęście 31.12.2009 Maja
Młodsze szczęście 03.03.2015 Weronika
marta24171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:05   #2885
Jagódkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Jagódkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 189
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jagodko ja mieszkałam w SanDo 18 lat i przeprowadziliśmy się z rodzicami do wielowsi(zaraz za srz) a ja z mężem obecnie w tbg mieszkam. Do pani Kloc nie chodzilam ale też słyszałam o niej dużo dobrego. Moja gin od początku moich wizyt do gin jest p. Petelewicz.
Kurde to może się znamy bo ja 28 lat mam to niewielka różnica chyba między nami hehe
Ja mam 27 lat to moze "wpadlysmy" kiedys na siebie Nie martw sie o dzidzie, wszystko bedzie dobrze!! Wiem, ze zaraz przychodza najczarniejsze mysli, ale ja jestem zdania ze zawsze trzeba myslec pozytywnie bo sie sciaga na siebie wtedy dobre rzeczy...u mnie sie sprawdza.Trzymam kciuki.
Jagódkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:05   #2886
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
o jeju. nie załamuj się to najgorsze co może być stres. musi być dobrze.
Dr powiedziała ze póki nie plamie i nie krwawie to mam żyć normalnie i cieszyć się ciążą nie skakać nie ćwiczyć i nie martwić się w ogóle ale jak się nie martwic...
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:08   #2887
marta24171
Rozeznanie
 
Avatar marta24171
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 675
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie jestem snutna=( dzidzia żyje ma nóżki rączki jeszcze się nie ruszalo. Odkleja mi się jajo plodowe dostalam duphaston na podtrzymanie. Płaczę ;((;(
Nie płacz kochana będzie dobrze, najważniejsze że maleństwo żyje rozwija się, a może sie nie ruszało bo sobie spało. Bierz leki i duuuuuuuuuużo leż a zobaczysz wszystko dobrze się skończy i na następnym usg maluszek będzie fikał.
__________________
Starsze szczęście 31.12.2009 Maja
Młodsze szczęście 03.03.2015 Weronika
marta24171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:09   #2888
Jagódkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Jagódkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 189
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez emily863 Pokaż wiadomość
U mnie wysyp na żuchwie i szyi. Może nie rzuca się to spod pudru w oczy, ale ja to widzę :/
Na żuchwie to ja mialam jedna wielka masakre, takie bolace krostkii wysyp na czole straszny. Teraz jakby wrocilo do normy i rzadko kiedy juz cos wyskoczy.
Jagódkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:11   #2889
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Dr powiedziała ze póki nie plamie i nie krwawie to mam żyć normalnie i cieszyć się ciążą nie skakać nie ćwiczyć i nie martwić się w ogóle ale jak się nie martwic...
Rozumiem Cię , mi też ciężko po stracie bliżniaka , ale nie plamię nic, boli mnie czasem brzuch ale podejrzewam że od tego bo macica się rozciąga to stąd ten ból bo czytałam na necie, także żyję w miarę spokojnie.Choć jak idę do łazienki zawsze się podcieram czy nie leci tfu tfu krew , boję się nic na to nie mogę że tak mi w banie zachodzi już.

---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ----------

Jak mnie dziś kręgosłup boli , wkurza mnie to
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:11   #2890
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie jestem snutna=( dzidzia żyje ma nóżki rączki jeszcze się nie ruszalo. Odkleja mi się jajo plodowe dostalam duphaston na podtrzymanie. Płaczę ;((;(
SmV, wiem, że się martwisz, ale wiesz, że to wcale nie znaczy, że ciąży nie donosisz?? Absolutnie nie.
Jeśli mogę zalecic leż, leż i leż i wstawaj tylko do Wc i jedz ten duphaston.
I choć to trudne to naprawdę leż...nie siedź, nie łaź po domu, tylko leż. Mając problemy w pierwszej ciąży lekarz mi właśnie mówił, że często problemem jest to, że lekarze mówią " oszczędny tryb życia" a dla kobiet to znaczy nie bieganie, nie noszenie siat, nie siłowanie się. A często przy problemach zalecają to lekarz ma na myśli leżenie właśnie, a jak nie ma tego na myśli to jest bęcwał.( mi wprost powiedziano, że nawet siedzieć mam mało, że mam LEŻEĆ)
O ile wiem odklejajace się jajo płodowe jest na tyle poważną sprawą, ze naprawdę leżenie zda tutaj najlepiej swoją rolę i myślę, że łykając do tego duphaston na kolejnej wizycie możesz usłyszeć, że jest lepiej.

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
Mój TŻ też był przy porodzie i jestem mu za to bardzo wdzięczna, miałam poród krzyżowy wiec masował mi przy skurczach kręgosłup co dawało mi wielką ulgę. Pępowinę też przeciął i wiecie do czego to porównał do dętki od roweru

Mnie też na całe szczęście ominęła love z kibelkiem, mdłości mam nadal ale chyba lepsze to jak wymioty.

Mi dzień dzisiaj minął na spacerkach z córcią, pogoda była piękna więc trzeba korzystać póki można. W poniedziałek moja córcia idzie do szkoły do pięciolatków i strasznie to przeżywam, w mojej miejscowości nie ma szkoły i dzieciaczki dojeżdżają autobusem, fakt to tylko max.10 minut drogi ale stres mam ogromny.

Strasznie mnie wzięła ochota na pomarańcze, kupiłam dzisiaj w biedrze pyszne - słodziutkie
Oj jak Ci współczuje. Krzyżowe są podobno najgorsze i szalenie masakryczne. Biedna
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ




Edytowane przez Magiusa
Czas edycji: 2014-08-29 o 21:15
Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:13   #2891
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
SmV, wiem, że się martwisz, ale wiesz, że to wcale nie znaczy, że ciąży nie donosisz?? Absolutnie nie.
Jeśli mogę zalecic leż, leż i leż i wstawaj tylko do Wc i jedz ten duphaston.
I choć to trudne to naprawdę leż...nie siedź, nie łaź po domu, tylko leż. Mając problemy w pierwszej ciąży lekarz mi właśnie mówił, że często problemem jest to, że lekarze mówią " oszczędny tryb życia" a dla kobiet to znaczy nie bieganie, nie noszenie siat, nie siłowanie się. A często przy problemach zalecają to lekarz ma na myśli leżenie właśnie, a jak nie ma tego na myśli to jest bęcwał.
O ile wiem odklejajace się jajo płodowe jest na tyle poważną sprawą, ze naprawdę leżenie zda tutaj najlepiej swoją rolę i myślę, że łykając do tego duphaston na kolejnej wizycie możesz usłyszeć, że jest lepiej.



Oj jak Ci współczuje. Krzyżowe są podobno najgorsze i szalenie masakryczne. Biedna
ooo ja miałam takie samo podejście gdy lekarz mówi oszczędny tryb życia - nie biegać, nie dżwigać .
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:22   #2892
marta24171
Rozeznanie
 
Avatar marta24171
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 675
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Magiusa poród krzyżowy to straszna męka, ale niestety u mnie to rodzinne moja mama taki miała, siostra więc na mnie też padło
__________________
Starsze szczęście 31.12.2009 Maja
Młodsze szczęście 03.03.2015 Weronika
marta24171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:42   #2893
RaDaMa
Raczkowanie
 
Avatar RaDaMa
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 213
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Oj były poród był długi córka mnie wymęczyła nie chciała wyjść tak jej było dobrze, a on biedulek prawie 20 h bez jedzenia taki był zestresowany kazali mu jechać do domu bo ponoć do rana nie urodzę a on zdążył w domu się umyć i już jechał do mnie z powrotem bo akcja się zaczeła i myślę że to od tego zmęczenia ta akcja ze zemdleniem. Mam nadzieje że teraz pójdzie szybciej bo mój ukochany na samą myśl robi się blady aż mi go żal
a to na pewno ze zmęczenia. Nie dziwie się, że teraz blednie na samą myśl..
Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
ej ale tak nie wolno robic. Mega duzo jest przykladow jak kobiety wymuszaja na mezczyznie i pozniej sie to zle konczy. Wiec lepiej faktycznie zaufac temu czy sam sie czuje gotowy czy nie. W razie czego mozna miec wlasna polozna lub doule...tak wiec alternatywy sa
.
Szczrez nie wyobrażam sobie jak w takiej chwili miałabym nie móc liczyć na męża. Jeśli ktoś nie potrafi sobie poradzić z takim "problemem" to co będzie później? Zostawi bo za ciężko?
Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie jestem snutna=( dzidzia żyje ma nóżki rączki jeszcze się nie ruszalo. Odkleja mi się jajo plodowe dostalam duphaston na podtrzymanie. Płaczę ;((;(
Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Dr powiedziała ze póki nie plamie i nie krwawie to mam żyć normalnie i cieszyć się ciążą nie skakać nie ćwiczyć i nie martwić się w ogóle ale jak się nie martwic...
Słyszałam tylko o odklejającej się kosmówce, ale to pewnie nie to samo..
Tak jak dziewczyny piszą leż, leż i jeszcze raz leż. na płasko, nie na półsiedząco. Wstawaj tylko do WC.
Mi też gin najpierw kazała się oszczędzać (jak zaczął mi twardnieć brzuch) dostałam leki, wizyta za 2 tyg. Oczywiście oszczędzałam się nie skacząc, nie podnosząc ciężarów itp. i niestety mimo przyjmowania leków nic się nie poprawiło, szyjka się skracała i dostałąm nakaz bezwzględnego leżenia pod groźbą szpitala..

W sumie trochę dziwny lekarz, ze zalecił tylko oszczędzanie może umów się do jakiegoś innego żeby potwierdzić

A co do nieruszania się dziecka to u nas na prenatalnym maluch machał, lekarka zrobiła foto żeby pommierzyć, trwało to może z 20-30 sekund, włączyła znów noprmalny obraz i usłyszeliś,my "oo śpi" tak więc nie przejmuj się
__________________
1 2 3 4
RaDaMa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:48   #2894
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez RaDaMa Pokaż wiadomość
a to na pewno ze zmęczenia. Nie dziwie się, że teraz blednie na samą myśl..

Szczrez nie wyobrażam sobie jak w takiej chwili miałabym nie móc liczyć na męża. Jeśli ktoś nie potrafi sobie poradzić z takim "problemem" to co będzie później? Zostawi bo za ciężko?


Słyszałam tylko o odklejającej się kosmówce, ale to pewnie nie to samo..
Tak jak dziewczyny piszą leż, leż i jeszcze raz leż. na płasko, nie na półsiedząco. Wstawaj tylko do WC.
Mi też gin najpierw kazała się oszczędzać (jak zaczął mi twardnieć brzuch) dostałam leki, wizyta za 2 tyg. Oczywiście oszczędzałam się nie skacząc, nie podnosząc ciężarów itp. i niestety mimo przyjmowania leków nic się nie poprawiło, szyjka się skracała i dostałąm nakaz bezwzględnego leżenia pod groźbą szpitala..

W sumie trochę dziwny lekarz, ze zalecił tylko oszczędzanie może umów się do jakiegoś innego żeby potwierdzić

A co do nieruszania się dziecka to u nas na prenatalnym maluch machał, lekarka zrobiła foto żeby pommierzyć, trwało to może z 20-30 sekund, włączyła znów noprmalny obraz i usłyszeliś,my "oo śpi" tak więc nie przejmuj się
Ale uczestnictwo w porodzie to nie jest błahostka. Tak samo jak dla wielu kobiet to właśnie sytuacja by - "obrazić się na amen", tak dla mężczyzn może to być ciężkie przyeżycie.
Ale ja w ogóle jestem zdania że jest wolna wola i każdy ma prawo mieć swoje zdanie, więc nie wolno do niczego zmuszać. Więc w sumie nigdy TŻ do niczego nie zmusiłam. Zawsze ja mówię swoje argumenty, on swoje i albo któreś się przekona albo wypracowujemy kompromis albo każde robi co uważa za słuszne.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:52   #2895
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Ja uważam że tż mimo tego czy ciężkie przeżycie czy też nie powinien być ze swoją kobietą , na tym polega miłość , wspierać nas w każdej chwili.Nam urodzić nie jest łatwo tak samo dla nas może być to ciężkie przeżycie ,jak dla niego być przy porodzie.Łatwo nie ma, ale dzieci chcą mieć więc powinni być z nami jeśli tego potrzebujemy a nie obrócić się bo będzie to dla nich za trudne.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:56   #2896
RaDaMa
Raczkowanie
 
Avatar RaDaMa
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 213
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ale uczestnictwo w porodzie to nie jest błahostka. Tak samo jak dla wielu kobiet to właśnie sytuacja by - "obrazić się na amen", tak dla mężczyzn może to być ciężkie przyeżycie.
Ale ja w ogóle jestem zdania że jest wolna wola i każdy ma prawo mieć swoje zdanie, więc nie wolno do niczego zmuszać. Więc w sumie nigdy TŻ do niczego nie zmusiłam. Zawsze ja mówię swoje argumenty, on swoje i albo któreś się przekona albo wypracowujemy kompromis albo każde robi co uważa za słuszne.
Idąc tym tropem to co w sytuacji np. ciężkiej choroby? Zostawi na pastwę losu bo nie da rady, bo to ciężkie przeżycie?
Ja rozumiem, że ktoś np. może być słabszy psychicznie i nie chce widzieć samego wyjścia dziecka ok, niech stanie tyłem do całej akcji a przodem do twarzy kobiety. Ale żeby nie wesprzeć w czasie tej najdłuższej i jakby nie było najcięższej fazy porodu? Tego nie zrozumiem

Ale wiadomo każdy na to patrzy inaczej

W sumie nie spotkałam się (nie mówię o zasłyszanych historiach od ciotek i innych sąsiadów gdzie tak po prawdzie plotka goni plotkę) żeby jakis facet nie podołał
__________________
1 2 3 4
RaDaMa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 21:59   #2897
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez RaDaMa Pokaż wiadomość
Idąc tym tropem to co w sytuacji np. ciężkiej choroby? Zostawi na pastwę losu bo nie da rady, bo to ciężkie przeżycie?
Ja rozumiem, że ktoś np. może być słabszy psychicznie i nie chce widzieć samego wyjścia dziecka ok, niech stanie tyłem do całej akcji a przodem do twarzy kobiety. Ale żeby nie wesprzeć w czasie tej najdłuższej i jakby nie było najcięższej fazy porodu? Tego nie zrozumiem

Ale wiadomo każdy na to patrzy inaczej

W sumie nie spotkałam się (nie mówię o zasłyszanych historiach od ciotek i innych sąsiadów gdzie tak po prawdzie plotka goni plotkę) żeby jakis facet nie podołał
masz rację nie ma w miłości tak że jak coś jest ciężkie dla kogoś , można tak sobie odwrócić się i wyjść i za jakiś czas jak już wszystko minie wrócić. od tego właśnie się ma męża, narzeczonego
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:04   #2898
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Ja uważam że tż mimo tego czy ciężkie przeżycie czy też nie powinien być ze swoją kobietą , na tym polega miłość , wspierać nas w każdej chwili.Nam urodzić nie jest łatwo tak samo dla nas może być to ciężkie przeżycie ,jak dla niego być przy porodzie.Łatwo nie ma, ale dzieci chcą mieć więc powinni być z nami jeśli tego potrzebujemy a nie obrócić się bo będzie to dla nich za trudne.
Cytat:
Napisane przez RaDaMa Pokaż wiadomość
Idąc tym tropem to co w sytuacji np. ciężkiej choroby? Zostawi na pastwę losu bo nie da rady, bo to ciężkie przeżycie?
Ja rozumiem, że ktoś np. może być słabszy psychicznie i nie chce widzieć samego wyjścia dziecka ok, niech stanie tyłem do całej akcji a przodem do twarzy kobiety. Ale żeby nie wesprzeć w czasie tej najdłuższej i jakby nie było najcięższej fazy porodu? Tego nie zrozumiem

Ale wiadomo każdy na to patrzy inaczej

W sumie nie spotkałam się (nie mówię o zasłyszanych historiach od ciotek i innych sąsiadów gdzie tak po prawdzie plotka goni plotkę) żeby jakis facet nie podołał

Nie ma chyba co się spierać. Waszym zdaniem nieważne czy TŻ chce czy dobrze się z tym czuje powinien być przy porodzie bo to dla kobiety ciężkie przeżycie ( fakt) i on też chciał dziecka. Więc wszelkie jego odczucia i zdanie nie powinny mieć tutaj znaczenia bo to zbyt ważna sprawa.
Dla mnie z kolei każde zdanie czy TŻ czy kogokolwiek jest jego świętym prawem i jedyne co mogę zrobić to spróbować go przekonać, ale na pewno nie zmuszać ani nie wymuszać obrażaniem się. I pomimo, że zgadzam sie, że to bardzo ważny moment, bardzo trudny okres ( bo często wielogodzinny) to po prostu zostawiam wolny wybór.
Po prostu mamy różne podejścia. Dla Was w kwestiach priorytetowych TŻ powinien zmienić swoje podejście, dla mnie nadal kierować się swoim zdaniem.

ciężka choroba to już inna zupełnie sytuacja, ale tutaj to w ogóle inne kwestia bo myślę, że w razie ciężkiej choroby to żadna z nas czy chciałaby czy nie nie miałaby wpływu na swojego TŻ. Jeśli druga połowa postanowiła by zostawić nas to żadne argumenty czy złość nie dałaby rady. W przypadku porodu myślę, że wiele kobiet jest w stanie zmusić swoich TŻ bez względu na ich zdanie bo jednak wtedy TŻ dalej kocha swoją partnerkę. Przy cieżkiej chorobie ciężko przewidzieć jakie by miał odczucia. ( oczywiście piszę to w kontekście argumentacji a nie kontekście tego jak kto postąpi, bo tego chyba żadna z nas nie wie do końca)
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:10   #2899
RaDaMa
Raczkowanie
 
Avatar RaDaMa
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 213
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Magiusa dlatego ja nie wyobrażam sobie, żeby mój TŻ w tej kwestii miał odmienne zdanie Nie mówię tu o zmuszaniu.

Tak jak pisałam wcześniej mój mąż miał obawy bo nie wiedział jak poród wygląda, obejrzeliśmy kilka filmików na faktach i sam w sobie stwierdził, że chce być (co mnie akurat bardzo cieszy bo nie wyobrażałam sobie innej opcji )
__________________
1 2 3 4
RaDaMa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:14   #2900
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez RaDaMa Pokaż wiadomość
Magiusa dlatego ja nie wyobrażam sobie, żeby mój TŻ w tej kwestii miał odmienne zdanie Nie mówię tu o zmuszaniu.

Tak jak pisałam wcześniej mój mąż miał obawy bo nie wiedział jak poród wygląda, obejrzeliśmy kilka filmików na faktach i sam w sobie stwierdził, że chce być (co mnie akurat bardzo cieszy bo nie wyobrażałam sobie innej opcji )
Mojemu chyba pomogła szkoła rodzenia. Co prawda przed nią nie rozmawialiśmy o porodzie, ale w trakcie widziałam, że się tym coraz bardziej absorbuje i chce uczestniczyć, choć Pani położna szczerze wszystko opisywała.
Nie oszczędzała tego co niemiłe, ale też powalała mity w stylu "morza krwii"

A wiesz jak zerknęłam na Twój podpis to w pierwszym momencie pomyślałam, że masz dziecko które ma 3 miesiące...i sobie myślę " wow,...podziwiam, że podjęłaś takie wyzwanie i tak szybko zdecydowałaś się na drugą ciążę" Potem dopiero zobaczyłam, że przed 3 miesiące jest jeszcze rok

Będziemy miały w związku z tym podobne wyzwanie
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ




Edytowane przez Magiusa
Czas edycji: 2014-08-29 o 22:16
Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:22   #2901
mon9
Zakorzenienie
 
Avatar mon9
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 6 793
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ale uczestnictwo w porodzie to nie jest błahostka. Tak samo jak dla wielu kobiet to właśnie sytuacja by - "obrazić się na amen", tak dla mężczyzn może to być ciężkie przyeżycie.
Ale ja w ogóle jestem zdania że jest wolna wola i każdy ma prawo mieć swoje zdanie, więc nie wolno do niczego zmuszać. Więc w sumie nigdy TŻ do niczego nie zmusiłam. Zawsze ja mówię swoje argumenty, on swoje i albo któreś się przekona albo wypracowujemy kompromis albo każde robi co uważa za słuszne.


Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Nie ma chyba co się spierać. Waszym zdaniem nieważne czy TŻ chce czy dobrze się z tym czuje powinien być przy porodzie bo to dla kobiety ciężkie przeżycie ( fakt) i on też chciał dziecka. Więc wszelkie jego odczucia i zdanie nie powinny mieć tutaj znaczenia bo to zbyt ważna sprawa.
Dla mnie z kolei każde zdanie czy TŻ czy kogokolwiek jest jego świętym prawem i jedyne co mogę zrobić to spróbować go przekonać, ale na pewno nie zmuszać ani nie wymuszać obrażaniem się. I pomimo, że zgadzam sie, że to bardzo ważny moment, bardzo trudny okres ( bo często wielogodzinny) to po prostu zostawiam wolny wybór.
Po prostu mamy różne podejścia. Dla Was w kwestiach priorytetowych TŻ powinien zmienić swoje podejście, dla mnie nadal kierować się swoim zdaniem.

ciężka choroba to już inna zupełnie sytuacja, ale tutaj to w ogóle inne kwestia bo myślę, że w razie ciężkiej choroby to żadna z nas czy chciałaby czy nie nie miałaby wpływu na swojego TŻ. Jeśli druga połowa postanowiła by zostawić nas to żadne argumenty czy złość nie dałaby rady. W przypadku porodu myślę, że wiele kobiet jest w stanie zmusić swoich TŻ bez względu na ich zdanie bo jednak wtedy TŻ dalej kocha swoją partnerkę. Przy cieżkiej chorobie ciężko przewidzieć jakie by miał odczucia. ( oczywiście piszę to w kontekście argumentacji a nie kontekście tego jak kto postąpi, bo tego chyba żadna z nas nie wie do końca)

Zgadzam sie z Tobą.
W życiu nie chciałabym aby był z przymusu.
Na razie nie chce ale myśle ze moze sie to zmienic na pewno nie zostawi mnie na pastwę lisy ale tez nie wyobrażam go sobie przy akcji właściwej. Dla mnie fajnym rozwiązaniem jest to jak facet jest cały czas przy kobiecie, jak jest juz ostateczna akcja moze przeciez wyjść na chwile

Przy moim tz nie moge oglądać nawet dr szczyta i powiększania piersi haha

Gin ostatnio mnie sie pytała czy myślałam nad wyborem szpitala i jakie mam kryteria - odp ze nie myślałam ale musi oferować znieczulenie moja znajoma z Wrocławia miała masakre, nie przyjęli ja do szpitala ktory sobie wybrała i zawieźli ja do takiego co nie oferuje znieczulen bo nie maja anastezjologa na dyżurze.. Masakra


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mon9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:28   #2902
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez mon9 Pokaż wiadomość
Zgadzam sie z Tobą.
W życiu nie chciałabym aby był z przymusu.
Na razie nie chce ale myśle ze moze sie to zmienic na pewno nie zostawi mnie na pastwę lisy ale tez nie wyobrażam go sobie przy akcji właściwej. Dla mnie fajnym rozwiązaniem jest to jak facet jest cały czas przy kobiecie, jak jest juz ostateczna akcja moze przeciez wyjść na chwile

Przy moim tz nie moge oglądać nawet dr szczyta i powiększania piersi haha

Gin ostatnio mnie sie pytała czy myślałam nad wyborem szpitala i jakie mam kryteria - odp ze nie myślałam ale musi oferować znieczulenie moja znajoma z Wrocławia miała masakre, nie przyjęli ja do szpitala ktory sobie wybrała i zawieźli ja do takiego co nie oferuje znieczulen bo nie maja anastezjologa na dyżurze.. Masakra


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Mi przy ostatecznej akcji było już wszystko jedno Byle urodzić. Tak jak faktycznie na skurczach wcześniej pomagała obecność TŻ bo coś tam pogadałam między skurczami, coś tam mi pomagał, tak przy ostatecznej akcji miałam wszystko głęboko, łącznie z tym czy krzyczę czy nie...byle tylko już być po
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:28   #2903
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Wszystko zależy od faceta, jak mu zależy to się przełamie i będzie przy porodzie. Wszystko zależy od chęci , ale uważam że powinien być jeśli kobieta go potrzebuję. Wiadomo że nie wezmę go za rękę i będę ciągnąć ale powinien wiedzieć jednak że dla nas to łatwe nie jest.a wsparcie potrzebne w takiej chwili.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:34   #2904
emilia1987
Raczkowanie
 
Avatar emilia1987
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Ja juz po farbowaniu, maluje swoje ciemne blond wlosy na jasny blond, farba z amoniakiem była... Strasznie szczypała skóra głowy jak nigdy, ale pewnie dlatego, że skóra wrazliwsza w naszym stanie i dlatego.

Co do porodu to ja również jestem z tych co chcą by był przy mnie mąż i trzymał za rękę, nie wyobrażam sobie tego inaczej.
Ale z tym moze być u nas problem bo nie ma go przy mnie na codzien w tygodniu, w domu jest tylko w weekendy, taka praca. No cóż moze urodze akurat w weekend

Ja dzis straznie duzo jadłam i teraz brzuch mam taki wzdęty..
emilia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:40   #2905
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
Ja juz po farbowaniu, maluje swoje ciemne blond wlosy na jasny blond, farba z amoniakiem była... Strasznie szczypała skóra głowy jak nigdy, ale pewnie dlatego, że skóra wrazliwsza w naszym stanie i dlatego.

Co do porodu to ja również jestem z tych co chcą by był przy mnie mąż i trzymał za rękę, nie wyobrażam sobie tego inaczej.
Ale z tym moze być u nas problem bo nie ma go przy mnie na codzien w tygodniu, w domu jest tylko w weekendy, taka praca. No cóż moze urodze akurat w weekend

Ja dzis straznie duzo jadłam i teraz brzuch mam taki wzdęty..

A zmieniasz teraz kolor, tak?
Skąd decyzja?
Ja kilka razy podchodziłam do blondu bo miałam "fazę", ale jednak za każdym razem okazuje się, że lepiej mi w ciemniejszych
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:42   #2906
RaDaMa
Raczkowanie
 
Avatar RaDaMa
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 213
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Mojemu chyba pomogła szkoła rodzenia. Co prawda przed nią nie rozmawialiśmy o porodzie, ale w trakcie widziałam, że się tym coraz bardziej absorbuje i chce uczestniczyć, choć Pani położna szczerze wszystko opisywała.
Nie oszczędzała tego co niemiłe, ale też powalała mity w stylu "morza krwii"

A wiesz jak zerknęłam na Twój podpis to w pierwszym momencie pomyślałam, że masz dziecko które ma 3 miesiące...i sobie myślę " wow,...podziwiam, że podjęłaś takie wyzwanie i tak szybko zdecydowałaś się na drugą ciążę" Potem dopiero zobaczyłam, że przed 3 miesiące jest jeszcze rok

Będziemy miały w związku z tym podobne wyzwanie

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Mi przy ostatecznej akcji było już wszystko jedno Byle urodzić. Tak jak faktycznie na skurczach wcześniej pomagała obecność TŻ bo coś tam pogadałam między skurczami, coś tam mi pomagał, tak przy ostatecznej akcji miałam wszystko głęboko, łącznie z tym czy krzyczę czy nie...byle tylko już być po
o to fakt ja nawet nie zwróciłam większej uwagi na tłum gapiów (lekarze i inne).
__________________
1 2 3 4
RaDaMa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 22:43   #2907
debraM
Wtajemniczenie
 
Avatar debraM
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 2 271
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie jestem snutna=( dzidzia żyje ma nóżki rączki jeszcze się nie ruszalo. Odkleja mi się jajo plodowe dostalam duphaston na podtrzymanie. Płaczę ;((;(
Kochana będzie dobrze tylko dużo leż Leż i śpij, bo jak się śpi to nie da się denerwować albo czytaj wtedy też zajmiesz głowę. Z tymi nerwami to nie jest takie se gadanie, tylko naprawdę nie powinno się denerwować


Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Nie ma chyba co się spierać. Waszym zdaniem nieważne czy TŻ chce czy dobrze się z tym czuje powinien być przy porodzie bo to dla kobiety ciężkie przeżycie ( fakt) i on też chciał dziecka. Więc wszelkie jego odczucia i zdanie nie powinny mieć tutaj znaczenia bo to zbyt ważna sprawa.
Dla mnie z kolei każde zdanie czy TŻ czy kogokolwiek jest jego świętym prawem i jedyne co mogę zrobić to spróbować go przekonać, ale na pewno nie zmuszać ani nie wymuszać obrażaniem się. I pomimo, że zgadzam sie, że to bardzo ważny moment, bardzo trudny okres ( bo często wielogodzinny) to po prostu zostawiam wolny wybór.
Po prostu mamy różne podejścia. Dla Was w kwestiach priorytetowych TŻ powinien zmienić swoje podejście, dla mnie nadal kierować się swoim zdaniem.
Tu też chodzi o to, że ja nie wyobrażam sobie tego, że kochany mąż sam nie chce być przy tak ważnym momencie gdzie rodzi się jego dziecko, a żona potrzebuje wsparcia i pomocy. No nie wiem jakie można mieć wtedy argumenty.
__________________

3190g, 55cm
debraM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 23:07   #2908
emilia1987
Raczkowanie
 
Avatar emilia1987
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
A zmieniasz teraz kolor, tak?
Skąd decyzja?
Ja kilka razy podchodziłam do blondu bo miałam "fazę", ale jednak za każdym razem okazuje się, że lepiej mi w ciemniejszych


Nie,nie zmieniam teraz koloru, ja rozjasniam swoje włosy juz dłuugo, dobrych kilka lat, z 8-9 .
Raz tylko zrobiłam sobie przerwe taka roczna gdy zachcialo mi sie i mojej fryzjerce ciemnych wlosow, ale z tych juz rozjasnionych włosów szybko mi sie kolor wypłukiwał i w koncu doszłam do wniosku ze lepiej czuje sie jednak w jasniejszych.
A teraz tylko zamalowywałam odrosty. Ostatnio malowałam przed swoim weselem, dwa miesiace temu i juz zarosłam
Ciekawe czy mąż jak jutro wróci z trasy to cos zauważy, bo nawet mu nic nie mówiłam ze ide malowac, a zawsze wiedział
emilia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 23:44   #2909
mon9
Zakorzenienie
 
Avatar mon9
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 6 793
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

Czy wam tez dokuczają wieczorne wzdęcia? Jak rano mam prawie płaski brzuch to wieczorem jest wydety


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mon9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-29, 23:55   #2910
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Mamusie Marcowe 2015

smv głowa do góry. Ja też każdego dnia odkąd nzaczęłam brudzić miałam straszne myśli... trwało to aż dwa tygodnie. Żarłam tyle dupków i lutein, że nienadążałam kupować. Ale jak to powiedziała moja gin dosłownie: można nażreć się kupę leków ale w takich sytuacjach tylko leżenie i spokój są jedyną receptą. Uciekaj na l4 i leż, śpij. Do wc wstawaj tylko śpij spokojnie! buziaki dla Ciebie

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:50 ----------

U mnie wzdęcia były zwiastunem ciąży. Dziwne ale prawdziwe, byłam tak wzdeta, że z domu nie chciało się wychodzić. Naszczescie przeszło;-)
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg

Edytowane przez lesyeux
Czas edycji: 2014-08-29 o 23:52
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-17 14:29:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.