|
|||||||
| Notka |
|
| Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas. |
| Pokaż wyniki sondy: Do jakiej długości zapuszczasz włosy? | |||
| do szczęki |
|
1 | 0,32% |
| do ramion |
|
8 | 2,53% |
| do łopatek |
|
12 | 3,80% |
| do zapięcia stanika |
|
67 | 21,20% |
| do pasa |
|
134 | 42,41% |
| do bioder |
|
27 | 8,54% |
| do kości ogonowej |
|
17 | 5,38% |
| za pośladki |
|
10 | 3,16% |
| do kolan |
|
2 | 0,63% |
| do kostek |
|
0 | 0% |
chcę móc deptać moje włosy!
|
|
3 | 0,95% |
| sama nie wiem |
|
6 | 1,90% |
| aż mnie wkurzą |
|
17 | 5,38% |
| Odpowiada mi moja długość, zapuszczam, aby pozbyć się gorszych partii włosów |
|
12 | 3,80% |
| Głosujący: 316. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4531 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;48260325]E, no co Ty, nie ma za co przepraszać - podeszłam przecież do tego z humorem
Mnie trudno jest urazić, także spokojnie ^^ A za komplement dziękuję Niech mnie któraś palnie w łeb - mam całą półkę mazideł a fantazjuję o własnym baniaku bananowego Kallosa po prostu nowości zawsze baaaaardzo kuszą ![]() ---------- Dopisano o 07:31 ---------- Poprzedni post napisano o 07:30 ---------- Cytat:
tutaj na wątku swego czasu zrobił furorę
__________________
|
|
|
|
|
#4532 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#4533 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;48250514]
Wróciłam od fryzjera. Wrażenia są następujące - wygląda na to, że babka faktycznie ma pojęcie o włosach falowanych. Wysłuchała mnie, potem podała swoje propozycje, nawet z planem dalszego "prowadzenia" włosów. Cięcie, od strony technicznej wydawało mi się poprawne, ale trudno mi to stwierdzić ze 100% pewnością, bo fryzjerką nie jestem. Kilka razy mi powtórzyła co chce zrobić i dlaczego, nie mówiła nic zbędnego, nie obiecywała złotych gór. Otwarcie mi powiedziała, że dzisiaj może zrobić mi jedynie korektę kształtu fryzury (i właśnie tego oczekiwałam) a nie długości, bo włosy są kiepsko obcięte i są krótkie. Skupiła się na nadawaniu włosom lekkości. Była zaskoczona, kiedy dałam zielone światło cieniowaniu i degażowaniu - chyba babeczka przywykła do demonizowania tych "zabiegów" przez klientki xD Z tego co mówiła i jak cięła wnioskuję (ale to tylko moje pierwsze wrażenie), że poradzi sobie z moimi falami kiedy już trochę się z nimi zapozna. Natomiast stylizacja... z jednej strony - nie jest źle, jak na pierwszą próbę wydobycia fal po 3 miesiącach katowania włosów prostownicą, z drugiej strony... czułam się w tej stylizacji jakbym miała kłębek z owczej dupywełny na głowie, już pomijam jak ludzie się gapili Poza tym, myślę, że nie ma co tu w 100% fryzjera obwiniać - obecnie moje włosy są podniszczone i marudne, więc trochę też w tym ich winy.Na razie nie oceniam niczego na plus czy minus - każdej swojej fryzjerce daję kilka szans, bo fryzjer to też człowiek, więc nasze włosy musi poznać, a moje włosy muszą jeszcze łaskawie urosnąć [/QUOTE]Viekki fryzurka też fajna bardzo lubię taką długość. Niestety przy moich włosach się nie sprawdza.Cytat:
A serum do końcówek... to ja bym wzięła Garnier, bo jeszcze go nie miałam teraz męczę Mariona i GP.
__________________
![]() |
|
|
|
|
#4534 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
mam je prawie rok, stosuję prawie po każdym myciu ( 1 pompka) i jeszcze mam 1/3 buteleczki a dodam że w szafce czeka na mnie eliksir l'oreala
__________________
|
|
|
|
|
#4535 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 341
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
[1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;48260325]
Niech mnie któraś palnie w łeb - mam całą półkę mazideł a fantazjuję o własnym baniaku bananowego Kallosa Parę dni temu taką fantazję zrealizowałam, a już myślę o baniaku czekoladowego |
|
|
|
#4536 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
![]() Dziewczyny, które mają w pobliżu drogerię Dayli warto zajrzeć, bo dużo włosowych kosmetyków jest aktualnie w promocji. Ja kupiłam ostatnio z Mariona spraj termoochronny ciekawe jak się będzie spisywał.Wytłumaczcie mi w jaki sposób taki olejek Macadamia wpływa na skrócenie czasu schnięcia włosów?? Jest tak napisane we właściwościach olejku i przyznam, że mnie to zafrapowało, ale czy to nie jest jakaś ściema
__________________
![]() Edytowane przez aga_tka_2 Czas edycji: 2014-09-24 o 09:21 |
|
|
|
|
#4537 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
spray termoochronny też posiadam w moich zbiorach i całkiem fajnie się spisuje. Kiedy suszyłam włosy jeszcze starą suszarką z gorącym nawiewem, dobrze zabezpieczał włosy i minimalizował efekt szopy
__________________
|
|
|
|
|
#4538 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
ja zawsze suszę gorącym, bo zimnym/chłodnym nawiewem to bym chyba ze 40 minut musiała suszyć
__________________
![]() |
|
|
|
|
#4539 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 113
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
hej dziewczyny, kiedys juz byłam na wizazu na wątku o zapuszczaniu włosów i szczerze to myslałam, ze nigdy tu nie wróce, jak moje włosy odrosły do pożaanej długości to obiecałam sobie ze nigdy nie zetne juz ich na krótko.. i pisząc to rycze przed komputerem bo jak mogłam byc taką idiotką i znowu obci ąć te włosy... moje włosy miały juz 50 cm a teraz mają ledwo 28, jestem po prostu załamana, tylko nie myslcie ze jestem jakaś nienormala no bo jak mozna sie załamać tak po obcieciu włosów.. oj mozna.. niby wszystko ok sama chciałam je obciać i podobały mi sie tydzien.. kolejny tydzien przepłakałam cały teskniąc za moimi długimi włosami.. masaka czuje sie okropnie.. choć wszyscy mówią ze wygladam ładnie.. ale ja tak nie mysle.. i ryczec mi sie chce na samą mysl ile bede musiała czekać az te włosy odrosną, od miesiąc robie wszystko zeby tylko jak najszybciek urosły.. mam nadzieje, ze mnie przyjiecie i podtrzymacie troche na duchu i jakoś przetrwam ten czas..
__________________
trzy osoby mogą dochować tajemnicy, jeśli dwie z nich nie żyją PLL <3 włosy! 26.08.2014 - 26,5 24.09.2014 - 28,5 24.09.2010 pszczółka <3 19.03.2013 różyczka <3 |
|
|
|
#4540 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 24 937
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Jaką masz teraz fryzurę? |
|
|
|
|
#4541 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 221
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#4542 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
![]() W załączniku wrzucam obiecaną fotkę włosów po mojej stylizacji - tak, wolę takie właśnie luźne fale niż baranka Wyglądają średnio, bo nie miałam czasu dać im oleju, więc zostały tylko wyrypane, nakarmione Kallosem Banana i ugniecione na piance Nivea Volume Sensation. Wybaczcie foty w piżamie i bez makijażu Edytowane przez 1c04c0ef348ca38f90d52b59e9c2f570f7211256_63ab873f96396 Czas edycji: 2014-09-24 o 16:15 |
|
|
|
|
#4543 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
A ja właśnie zawsze marzyłam o prostych włosach ^^---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:55 ---------- Kiedy dla mnie ten Kallos już nie jest nowością, bo od jakiegoś czasu używam hojnej odlewki od Kamiliah
|
|
|
|
|
#4544 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Będzie dobrze tylko uzbrój sie w cierpliwość, bo nawet jak jej nie masz to tę cechę tu nabędzieszJeśli już kiedyś przeszłaż przez etap wizażowego zapuszczania to na pewno wiesz co twoje włosy lubią i... działaj. Nie ma co narzekać nad rozlanym mlekiem tylko wyciągnąć z całej sytuacji plusy. Zamiast czekać cały czas, aż włosy odrosną możesz np. popróbowac fryzur dla których przedtem były za długie. Nie patrz na nie z perspektywy, że za rok będa takie a takie. Spojrzyj jak jest teraz i to wykorzystaj ![]() [1=1c04c0ef348ca38f90d52b5 9e9c2f570f7211256_63ab873 f96396;48268881]Popieram ![]() W załączniku wrzucam obiecaną fotkę włosów po mojej stylizacji - tak, wolę takie właśnie luźne fale niż baranka Wyglądają średnio, bo nie miałam czasu dać im oleju, więc zostały tylko wyrypane, nakarmione Kallosem Banana i ugniecione na piance Nivea Volume Sensation. Wybaczcie foty w piżamie i bez makijażu Podpisuję się "ręcyma i nogami" Fale mi się podobają, bo pięknie się błyszczą. Baranek mniej błyszczy bo wiadomo, każdy włosy żyje własnym życiem, ale... to baranek Mnie się Twoje wlosie w każdym wydaniu podoba. |
|
|
|
|
#4545 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 150
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Cytat:
Dziewczyny dobrze napisały, spróbuj znaleźć dobre strony tej sytuacji, i to tylko włosy więc odrosną - może nawet szybciej niż myślisz Zamartwianie się w niczym nie pomoże, a wręcz odwrotnie. A skoro ludzie mówią, że ładnie wyglądasz to chyba dobrze ![]() Może wrzucisz zdjęcie aktualnej długości ![]() Viekki ta stylizacja bardzo fajna, ale barenek też był uroczy
Edytowane przez swan999 Czas edycji: 2014-09-24 o 22:55 |
||
|
|
|
#4546 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Dzięki Dziewczyny
![]() Wczoraj zaczęłam testy lucernowego Seboradinu. Raju, jak on cudnie (dla mnie) pachnie! |
|
|
|
#4547 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 113
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Dzięki za otuche, obcielam włosy bo mam problemy i myślałam że poczuje sie lepiej po zmianie ale tak nie jest, nie mogę przestać zalowac i wmawiam sobie na siłę że ośrodka zdrowe i ładne, właściwie to cały czas je upinam bo nie moge na nie patrzeć :-X
__________________
trzy osoby mogą dochować tajemnicy, jeśli dwie z nich nie żyją PLL <3 włosy! 26.08.2014 - 26,5 24.09.2014 - 28,5 24.09.2010 pszczółka <3 19.03.2013 różyczka <3 |
|
|
|
#4548 | |
|
Z deszczem w butach
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 5 764
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#4549 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Ja w tamtym roku zaczynałam zapuszczanie z bardzo podobnej długości do Twojej i aktualnie mam już włosy prawie do zapięcia od stanika Zobaczysz ani się obejrzysz a zapuścisz swoją dawną długość
__________________
|
|
|
|
|
#4550 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 687
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#4551 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Wybacz, ale mając włosy długości 50 cm (dobrze zapamiętałam?) na pewno miałaś je gdzieś do okolic zapięcia stanika, czyli miałaś zwykła fryzurkę do połowy pleców jak wiele dziewczyn teraz. A ten "bob" jest genialny Jeśli czujesz się w takie fryzurze źle - to zapuszczaj, wiadomo, że najlepiej się czujemy podobając się samej sobie, ale spróbuj uwierzyć, że jest świetnie ![]() PS. Nigdy, przenigdy nie zmieniaj fryzury, kiedy jesteś w dołku. Problemów osobistych (czy innych różnych) nie rozwiążesz zmianą w wyglądzie, a jeśli zmiana Ci się nie spodoba to poczujesz się jeszcze gorzej. W takich chwilach lepiej usiąść i poczekać aż przejdzie. Edytowane przez Wolha wRedna Czas edycji: 2014-09-25 o 12:02 |
|
|
|
|
#4552 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 113
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Powiem wam, ze ogólnie czułam ze musze coś zmieić bo nie wytrzymam.. no i super przez tydzien, teraz włosy przeszkadzaj,ą mi w każdej czynności, a byłam zadowolona, na szczeście przez ten miesiąc urosły na tyle ze moge je jako,ś spinać, aktualnie to najlepiej czułabym sie chyba we włosach takich jak ma krupińska teraz, nawet niekoniecznie te 50 cm, tylko zebyhm mogła je fajnie upiąć i związać.. kocham warkocze, kucyk wg mnie mi pasuje tylko jak mam długie włosy, wiec cóż.. teraz jest mi jzu troche lepiej, ale czasem mam taki dzien ze spojrze i nawet nie moge patrzeć, a czasem mam ochote chodzi,ć w rozpuszczonych ale w koncu i tak je związuje :P
juz miesiąc temu uruchomiłam moj program odnowy i przyśpieszenia przyrostu, wg obliczen urosły 2 cm choć nie wiem czy na pozcątku dobrze zmierzyłam hmm dzięki za miłe słowa
__________________
trzy osoby mogą dochować tajemnicy, jeśli dwie z nich nie żyją PLL <3 włosy! 26.08.2014 - 26,5 24.09.2014 - 28,5 24.09.2010 pszczółka <3 19.03.2013 różyczka <3 |
|
|
|
#4553 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 367
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Mam kryzys włosowy... Wszystko zaczęło się od tego, ze wczoraj zmierzyłam moje włosy po tych 25 dniach z maską drożdżową. Urosły aż centymetr
Wczoraj też doszłam do wniosku, że w życiu nie zapuszczę do tych 90 cm do końca roku. Zmieniam strategię, ścinam co miesiąc 1-2 cm świństw na końcach. Ale wiem, że mogą minąć lata zanim dotnę się do zdrowych włosów... Rok temu myślałam, że podetnę 15-20 cm i będzie idealnie. Podcięłam gdzieś tyle i dalej mam okropnie rzadkie i suche końcówki, co najmniej 20 cm do ścięcia, a na tym pewnie się nie skończy. Będę je ścinać w nieskończoność chyba, bo widzę, że to jest błędne koło. Do tego tragicznie się puszą, właściwie od zawsze, ale jakoś do tej pory nie zwracałam na to uwagi. W dotyku są miękkie, gdy rozczeszę je i przygładzę ręką są gładkie, przerzucę na plecy i znów są spuszone Mogę je w kółko wygładzać, a tylko później ruszę je/coś je ruszy i od nowa puch. ![]() Żeby nie były ani trochę przerzedzone musiałabym ściąć je za ramiona. Zastanawiam sie, czy nie chodzi po prostu o to, że moich włosów jest bardzo mało i przez to nigdy nie będą ładne i gęste... Zaczyna się jesień, a na jesień moje włosy lubią sobie przestać rosnąć i zacząć wypadać. Marzę o tym, żeby wreszcie móc rozpuścić włosy bez wstydu, ale widzę, że zapowiada się kolejny rok chowania włosów.Wybaczcie ten wylew frustracji, ostatnio mam same problemy, i liczylam na to, że chociaż włosy mnie pocieszą, jak zobaczę, że urosły chociaż te 2 cm ![]() Idę przeglądać doz, kupię sobie jakąś wcierkę na pocieszenie
|
|
|
|
#4554 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Co do puszenia włosów: olejujesz włosy? może jakiś cięższy olej pomógłby się uporać z tym problemem. Albo jakieś cięższe silikonowe serum ?
__________________
|
|
|
|
|
#4555 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 13 853
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Na pewno nie jest aż tak źle. Widocznie drożdże w takiej postaci nie były dla Ciebie, nie wiem jak u Ciebie wygląda przyspieszanie, ale mogę Cię pocieszyć, że wypróbowałam większość znanych metod i jeszcze żadna nigdy nie poskutkowała. To ja chyba powinnam iść sobie strzelić w lepetynę co? ![]() Jeśli chodzi o podcinanie i zniszczenia, proponuję bloga Henrietty. Mimo, wielu negatywnych komentarzy Henri nadal zapuszcza swoją metodą, robi to w ślimaczym tempie, a ja podziwiam ją za wytrwałość. No i myślę, że ona ma z włosami gorzej niż Ty. W końcu widziałyśmy Twoje i uważam, że są w naprawdę niezłym stanie. Bardzo możliwe, że jak wiele z nas, jesteś zbyt krytyczna dla swoich włosów. Ja średnio co 3 tydzień się wściekam na swoje, ale mi szybko przechodzi ![]() Puch? ![]() Czy istnieje jakiś szczególny powód dla którego chcesz posiadac włosy ideale? Muszą być w idealnym stanie? I co to dla Ciebie znaczy? Myślę, że masz świadomość, że włosy tej długości sa do utrzymania bardz trudne. Pamiętaj, że one są dla Ciebie, a nie Ty dla nich. Mnie dawno temu przeszła chęć na włosy idealnie zdrowie, idealnie wuglądające, idelanie... srutu - tutu majtki z drutu. Po co się męczyć? Moge: podcinać regularnie (z czym mam przyznaję problem), ładować im same dobroci (to akurat robię), spać w związanych (nigdy, przenigdy bo mi niewygodnie, a bardziej cenię sobie swój sen niż włosy) i jeszcze chuchać i dmuchać nosząc torebki, plecaki, szaliki, suwaki ubrań (sorry to tez jest powyżej moich możliwości) Ale po co? Wróć się do pogrubionego ![]() Jeśli chodzi o jesień: nie chwalilam się tu jeszcze, ale od kilku myć włosy leca mi jak głupie, a od połowy lipca stosuje Humavit. Teraz dołożyłam do tego wspominany tu już koktajl jabłkowo - pietruszkowy i przeczekuję. Innych pomysłów co z nimi robić nie mam. Widocznie tak musi być. Tak więc ochłoń, podcinaj tak jak sobie zaplanowałaś i ciesz się bardzo ładnymi włosami, które moim zdaniem masz
Edytowane przez Wolha wRedna Czas edycji: 2014-09-25 o 16:44 |
|
|
|
|
#4556 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 367
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Przetestowałam bardzo dużo olei, jeszcze więcej masek i odżywek, sera też. Moje włosy chyba po prostu tak mają. Albo może jak pozbędę się cienkich, i tym samym lekkich, końcówek, to same z siebie 'dociążą się' i nie będą tak fruwać. Zauważyłam, że mój facet ma ten sam problem z włosami, gdy z tyłu się je uczesze i wygładzi, to są gładkie i ładne, a jak tylko przerzuci je do przodu to zaczynają fruwać. Więc przynajmniej nie jestem jedyną osobą na świecie z tym problemem ![]() Cytat:
Twoje włosy może i są oporne na przyspieszacze, ale za to są naprawdę ładne i możesz bez wstydu nosić je rozpuszczone. Blog Henrietty czytam od samego początku, to mój ulubiony blog włosowy, mamy podobne włosy, z tymi końcówkami, i taki sam cel. Chociaż rzeczywiście, moje są chyba w nieco lepszej kondycji, łatwiej dają się nawilżyć. Z drugiej strony, czytanie jej bloga mnie trochę demotywuje. Gdy widzę jej starsze zdjęcia, wydaje mi się, że do ścięcia jest jakieś 15 cm. A ona je ścina już tyle lat, i na pewno z 30 cm już ścięła... A końcówki dalej nie wyglądają dobrze. I boję się, że ze mną będzie tak samo. Co do puchu, to tak jak napisałam wyżej - może jak końcówki będą cięższe to przestaną fruwać, a i tak puch na gęstych końcówkach wygląda lepiej niż na trzech włosach na krzyż, które spuszone robią się wręcz przezroczyste. Moje włosy nigdy w życiu nie będą idealne, są rzadkie, mam metrowy przedziałek ( ), naturalny kolor jest jakiś bury i nieciekawy. Moim zdaniem nie każde włosy da się doprowadzić do stanu jak z reklamy, wiele włosów nawet po najlepszej pielęgnacji będzie po prostu zadbanych i... tyle. Dlatego ja je zapuszczam, bo chociaż długość chcę mieć wyjątkową.Chyba jedynym lekarstwem na moje problemy jest czas. Mam nadzieję, że za pół roku będzie już widać efekty podcinania
|
||
|
|
|
#4557 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
![]() Rozumiem chęć "zobaczenia przyrostu", bo sama zapuszczam i bardzo pragnę włosów do bioder, ale to nie oznacza, że straciłam cały rozsądek. Nic nie naprawi końcówek tak zniszczonych, że widać strzępy i prześwity, więc trzeba podciąć porządnie i żyć dalej. ![]() Cytat:
![]()
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
|
||
|
|
|
#4558 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 367
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Jestem świadoma tego, że powinnam ściąć, ale naprawdę nie jestem w stanie obciąć włosów do kości ogonowej na takie za ramiona, chociaż może ciężko to zrozumieć... |
|
|
|
|
#4559 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Cytat:
Druga rzecz, którą obserwuję niestety również u siebie to zniszczenia, które nie sięgają miejsca podcięcia. Ja mam ich stosunkowo mało, co jakiś czas obetnę jedną w porywach do pięciu końcówek "na długości". Jeśli podcięłaś włosy o zbyt małą ilość cm to odświeżyłaś tylko np. 2/3 końcówek, więc po podcięciu włosy wydawały się optycznie wyrównane, bo punkt przycięcia sięgnął tego, co połamane, ale z biegiem czasu to, co obcięłaś dalej sobie rośnie i jest nawet równe, a to, czego nie obcięłaś łamie i kruszy się dalej. Zniszczenia idą w górę i stąd znów masz przerzedzone ostatnie kilkanaście cm. I tak w nieskończoność. ![]() ---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ---------- Rzecz, o której mówię można zaobserwować bardzo dobrze u wspomnianej tu już Henrietty, która bardzo długo zapuszczała zupełnie bez podcinania albo podcinając minimalnie (zauważcie, że mimo całej pielęgnacji jej włosy im są dłuższe tym marniej wyglądają) i teraz bawi się w podcinanie "po trochu", a koniec końców ma tak samo brzydkie włosy jak miała. Rozpisuję się na ten temat tak obszernie, bo nawet i tutaj dużo dziewczyn przyjmuje postawę: "zapuszczę do wymarzonej długości a potem będę podcinać" i kończy się płaczem, że włosy są marne albo trzeba obciąć znów do stanika. Nie tędy droga!Ja podcinam zawsze tyle ile trzeba. Znalazłam fryzjerkę, która umie dobrze ocenić, co należy ściąć i robi to, a ja jej ufam. Jak wyjadę na dwa miesiące nad morze i będę używać samego szamponu oraz sprayu z alkoholem to nie będzie to już 2cm ale 5 albo więcej i jestem tego świadoma. Nie chodzi też o to, żeby podcinać "co miesiąc pół centymetra" tylko tyle, ile włosy potrzebują. Przyrost nie jest wtedy może oszałamiający, ale przynajmniej włosy są ładne.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
|
|
|
|
|
#4560 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 367
|
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. V
Rozumiem o co Ci chodzi. Z wypadaniem problemów nie mam, a zniszczenia? Włosy zawsze będą różnej długości, i będą się niszczyć na różnych długościach. Jeśli tylko tych zniszczeń nie jest bardzo dużo, to właśnie takie podcinanie pojedynczych końców jak napisałaś wystarczy.
Oczywiście, że najlepsze byłoby podcięcie wszystkich przerzedzonych końcówek od razu, ale nie powiedziałabym, że takie comiesięczne ścinanie nie przynosi żadnych efektów, wystarczy przeczytać ten post: http://longhairedatheart.blogspot.co...ng-length.html Efekty w postaci gęstszych końcówek są zdecydowanie widoczne. Może nie natychmiastowe i powalające, ale widoczne
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:02.





Chyba popełnię. I przez kolejne pół roku będę go męczyć. Na liście zakupowej jest jeszcze serum do końcówek (brać GP czy Garniera GD?) i krem pod oczy hihi Wszystko się na raz kończy
tutaj na wątku swego czasu zrobił furorę 

fryzurka też fajna
ciekawe jak się będzie spisywał.







Mogę je w kółko wygładzać, a tylko później ruszę je/coś je ruszy i od nowa puch. 
Marzę o tym, żeby wreszcie móc rozpuścić włosy bez wstydu, ale widzę, że zapowiada się kolejny rok chowania włosów.![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

