Związek, intercyza i problemy - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-09-21, 12:31   #61
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: Związek, intercyza i problemy

w sumie trudno się facetowi dziwić, skoro przez tę pracę zdrowie ci szwankuje. Ale możesz rozglądać się za inna w międzyczasie.
Sama byłam na utrzymaniu męża, kiedy zlikwidowali moją firmę. Siedziałam z dziećmi w domu i wcale źle tego nie wspominam.
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-22, 18:10   #62
Pantegram
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 013
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Autorko, a co mama TŻ na fakt, że chcesz podpisać intercyzę i nie chcesz rezygnować z pracy? Przecież sama intercyza powinna skutecznie zamknąc jej usta (o dodatkowych jej szczegółach, korzystnych dla Ciebie, nie musi wiedzieć ).

Jeśli to nie działa, to bezwzględnie na policję dzwonić przy nachodzeniu i zgłosić stalking. To, co ona robi, z tego co opisujesz autorko, jest przestępstwem i skoro nie da się do niej normalnie dotrzeć to powinna ponieść konsekwencje swoich czynów (chociaż przymusowe leczenie psychologiczne ). Nie ma się z nią co patyczkować, zwłaszcza, że przecież jeszcze z TŻ ślubu nie macie, więc *teściowa* to de facto obca dla was osoba...

Edytowane przez Pantegram
Czas edycji: 2014-09-29 o 11:21 Powód: dla jasności
Pantegram jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-22, 18:15   #63
liselotta
lise-kotta
 
Avatar liselotta
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
Dot.: Związek, intercyza i problemy

taaaa.... Obca osoba zwłaszcza dla jej Tż
__________________
Cytat:
Napisane przez cukier_bialy2 Pokaż wiadomość
W skrócie: jeśli są jakieś granice desperacji, to już je przekroczyłaś i jesteś zagranico.
liselotta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-22, 18:17   #64
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość
Autorko, a co mama TŻ na fakt, że chcesz podpisać intercyzę i nie chcesz rezygnować z pracy? Przecież sama intercyza powinna skutecznie zamknąc jej usta (o dodatkowych jej szczegółach, korzystnych dla Ciebie, nie musi wiedzieć ).

Jeśli to nie działa, to bezwzględnie na policję dzwonić przy nachodzeniu i zgłosić stalking. To, co ona robi, z tego co opisujesz autorko, jest przestępstwem i skoro nie da się do niej normalnie dotrzeć to powinna ponieść konsekwencje swoich czynów (chociaż przymusowe leczenie psychologiczne ). Nie ma się z nią co patyczkować, zwłaszcza, że przecież jeszcze z TŻ ślubu nie macie, więc to de facto obca dla was osoba...


Rozwaliłaś mi tym dysk twardy w głowie.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 08:42   #65
fanta1986
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 11
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Teściowej właśnie intercyza przeszkadza bo według intercyzy "w razie czego" dostałabym pieniądze i potem alimenty. I dla niej to nie podważalny dowód na to, że chodzi mi tylko i wyłącznie o pieniądze - wziąć ślub i szybko się rozwieść. Ubzdurała sobie, że to był mój wymysł.
fanta1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 11:31   #66
Niebieskooka arystokratka
Marszałkini II RP
 
Avatar Niebieskooka arystokratka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 505
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Na Twoim miejscu najpierw zainwestowałabym w porządne wykształcenie, a późnej poszła do pracy czy otworzyła jakiś biznes. Na to mogą być pieniądze, które facet Ci proponuje na utrzymanie, w sensie na to "leżenie i pachnienie". Nawet nie myśl o tym, żeby nic nie robić.
Pozostaje jeszcze kwestia teściowej, której bym nie bagatelizowała.
Niebieskooka arystokratka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 12:27   #67
fanta1986
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 11
Dot.: Związek, intercyza i problemy

A ja do teściowej to już się po prostu nie mam... Wczoraj spotkałam ją niechcący na mieście, urządziła mi burę między ludźmi, że pewnie przyszłam do sklepu wydawać pieniądze jej syna z firmy którą ona też zakładała a ja przyszłam na daremne. Mój facet oczywiście jak się o tym dowiedział zadzwonił do niej a ona mu znów robiła wymówki, że jak on tak może wybrać obcą babę zamiast rodzonej matki. I tak jest w kółko.
Niestety czy chcemy czy nie od niej odseparować się w 100% nie da, no po prostu się nie da.
fanta1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 12:36   #68
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Zastanów się, czy ta miłość i ten związek osłodzą Ci taką teściową. Skoro nie da się odseparować (nie rozumiem czemu się nie da, bo można po prostu odwrócić się na pięcie i panią kompletnie zignorować). Gdyby facet naprawdę widział i rozumiał, że jego matka źle postępuje, myśli, zachowuje się, to by Ci z żadną intercyzą nie wyskakiwał. A tak to takie niby sprzeciwianie się, separowanie, a wychodzi na to, że jej i tak będzie na wierzchu, jeżeli się na to zgodzisz. Tak, jak niektóre dziewczyny piszą: wziąć się za siebie, za wykształcenie, jakąś pracę złapać (nie trzeba zarabiać kroci, ważne, aby była dobra atmosfera). Tego Ci nikt nie odbierze. A kasa faceta dzisiaj jest, jutro jej może nie być. Szczególnie, że w razie "W" widzisz kogo będziesz miała za przeciwnika (a raczej przeciwniczkę).

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2014-09-23 o 12:39
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 13:08   #69
fanta1986
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 11
Dot.: Związek, intercyza i problemy

No nie da się, wczoraj też udałam że jej nie widzę, szłam a ona szła za mną i mi to wszystko wygadywała, więc co? Miałam zacząć biec? Uciekać przed nią? Nie bardzo mój facet ma też tu dużo do działania, bo co dla niej zrobi? Zamknie ją gdzieś w piwnicy? Ja już z nią dawno przestałam rozmawiać ale co to daję jak nawet w miejscu publicznym potrafi odstawić takie cyrki, ku zainteresowaniu gapiów.
Wierzę w nasz związek, w jego sens i w ogóle. Czuję, że jest on człowiekiem z którym chce spędzić resztę życia.
fanta1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 13:13   #70
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Kazalabym sie jej odpier i poszla swoja droga.

potem kompletny ignor, nie ma czlowieka.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 13:13   #71
Niebieskooka arystokratka
Marszałkini II RP
 
Avatar Niebieskooka arystokratka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 505
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Może Twoja przyszła teściowa jest niezrównoważona psychicznie, że takie akcje odstawia na ulicy? Ale skoro tak to tym bardziej należy ją olać. Twojemu facetowi chyba jednak nie za bardzo wychodzi rozmawianie z nią i proszenie, aby się nie wtrącała.
W każdym razie bierz się za naukę, szukanie zawodu, za własny biznes, cokolwiek - zobaczysz, że od razu lepiej się z tym poczujesz, a i "życzliwym" wytrącisz z ręki potencjalne argumenty, że żyjesz tylko za kasę męża.
Niebieskooka arystokratka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 13:15   #72
fanta1986
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 11
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Jesli chodzi o kształcenie się, nowy zawód, to na razie musi to niestety poczekać, musze podreperować swoje zdrowie
fanta1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 13:20   #73
Niebieskooka arystokratka
Marszałkini II RP
 
Avatar Niebieskooka arystokratka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 505
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Tak, zdrowie jest najważniejsze, ale pamiętaj, że również to psychiczne, a póki będziesz miała kontakt z tą kobietą to cały czas jest zagrożone.
Niebieskooka arystokratka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 13:25   #74
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez fanta1986 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o kształcenie się, nowy zawód, to na razie musi to niestety poczekać, musze podreperować swoje zdrowie


Wiesz, w takich sytuacjach polecam naukę języków (włoskiego czy hiszpańskiego można się spokojnie nauczyć z internetowych kursów czy aplikacji na telefon, są do tego stopnia łatwe). Będziesz mieć rozwijające zajęcie i poczucie, że nie stoisz w miejscu. Od razu Ci się humor poprawi

Albo wykorzystaj ten czas na myślenie, co chciałabyś w życiu robić i może zacznij czytać książki czy strony na ten temat.

Byle byś nie zajmowała się tylko martwieniem o tę jędzę.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-23, 14:40   #75
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Nigdy nie zgodziłabym się na taki układ. Jeśli przystaniesz na jego warunki czeka cię dość smutne życie. Dziwi mnie, że ludzie zakochują się w kimś, kogo potem na siłę chcą zmienić w inną osobę... Siedzenie w domu dla energicznej osoby = smutek, depresja, zrzędliwość, niezadowolenie, narzekanie, cofnięcie się intelektualnie. Będziesz codziennie czekać na powrót męża z pracy, dzieci ze szkoły? Ile można sprzątać i gotować przez 8 godzin, codziennie? Ile lat tak wytrzymasz? Naprawdę chce mieć wiecznie czekającą i niezadowoloną żonę?
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-25, 00:33   #76
Salalina
Rozeznanie
 
Avatar Salalina
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 780
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Ponad 12 mcy przerwy w cv to jest realny problem, a co dopiero parę lat! Może chociaż swój mały biznes otwórz?

Sent from my GT-I8190N using Wizaz Forum mobile app
__________________
Keep movin!
Salalina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-28, 06:13   #77
Pantegram
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 013
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez liselotta Pokaż wiadomość
taaaa.... Obca osoba zwłaszcza dla jej Tż
lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem bo deko nieogar z Ciebie wyszedł
Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Rozwaliłaś mi tym dysk twardy w głowie.
Miło mi, zainwestuj w SSD następnym razem - te są odporne na wstrząsy

Co łączy rodziców autorki z mamą TŻta autorki? Póki co nic. Z prawnego punktu widzenia to obca osoba, z emocjonalnego punktu widzenia także, skoro jedyny kontakt, jaki mają z matką swojego przyszłego zięcia, to pogróżki z jej strony... Zdecydowanie zadzwoniłabym na policję, gdybym była rodzicami autorki i nawet się nie zastanawiała. De facto rodzice autorki nie muszą lubić nawet swojego przyszłego zięcia (bo to nie oni będą z nim żyli, tylko ich córka), a co dopiero mówić o rodzicach swojego przyszłego zięcia (chociaż oczywiście dobre relacje byłyby mile widziane, ale w tym wypadku z opisu autorki wynika, że niestety nie jest to możliwe - poza tym dobre relacje z zięciem i jego ojcem to będzie fair enough, skoro oni sami uważają, że ich matka/żona zachowuje się dziwnie).
Pantegram jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-28, 08:18   #78
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość
lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem bo deko nieogar z Ciebie wyszedł


Miło mi, zainwestuj w SSD następnym razem - te są odporne na wstrząsy





Co łączy rodziców autorki z mamą TŻta autorki? Póki co nic. Z prawnego punktu widzenia to obca osoba, z emocjonalnego punktu widzenia także, skoro jedyny kontakt, jaki mają z matką swojego przyszłego zięcia, to pogróżki z jej strony... Zdecydowanie zadzwoniłabym na policję, gdybym była rodzicami autorki i nawet się nie zastanawiała. De facto rodzice autorki nie muszą lubić nawet swojego przyszłego zięcia (bo to nie oni będą z nim żyli, tylko ich córka), a co dopiero mówić o rodzicach swojego przyszłego zięcia (chociaż oczywiście dobre relacje byłyby mile widziane, ale w tym wypadku z opisu autorki wynika, że niestety nie jest to możliwe - poza tym dobre relacje z zięciem i jego ojcem to będzie fair enough, skoro oni sami uważają, że ich matka/żona zachowuje się dziwnie).


Nie lubię się czepiać poprawności językowej, ale tak zbudowałaś zdanie, że naprawdę wyszła bzdura. Coś jak "szedł mostem w czapce". I nawet przez myśl mi nie przeszło, że to tylko niefortunna konstrukcja, nie błąd w Twoim myśleniu, stąd szok.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-28, 10:56   #79
Layla79
Zakorzenienie
 
Avatar Layla79
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Niezly numer haha, tesciowa idzie ulica i cos gada
Layla79 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-28, 11:08   #80
liselotta
lise-kotta
 
Avatar liselotta
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość
lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem bo deko nieogar z Ciebie wyszedł


Miło mi, zainwestuj w SSD następnym razem - te są odporne na wstrząsy





Co łączy rodziców autorki z mamą TŻta autorki? Póki co nic. Z prawnego punktu widzenia to obca osoba, z emocjonalnego punktu widzenia także, skoro jedyny kontakt, jaki mają z matką swojego przyszłego zięcia, to pogróżki z jej strony... Zdecydowanie zadzwoniłabym na policję, gdybym była rodzicami autorki i nawet się nie zastanawiała. De facto rodzice autorki nie muszą lubić nawet swojego przyszłego zięcia (bo to nie oni będą z nim żyli, tylko ich córka), a co dopiero mówić o rodzicach swojego przyszłego zięcia (chociaż oczywiście dobre relacje byłyby mile widziane, ale w tym wypadku z opisu autorki wynika, że niestety nie jest to możliwe - poza tym dobre relacje z zięciem i jego ojcem to będzie fair enough, skoro oni sami uważają, że ich matka/żona zachowuje się dziwnie).


jak się nauczysz poprawnie konstruować zdania, to zapraszamy z powrotem, bo to co zaprezentowałaś to niespójny bełkot.
__________________
Cytat:
Napisane przez cukier_bialy2 Pokaż wiadomość
W skrócie: jeśli są jakieś granice desperacji, to już je przekroczyłaś i jesteś zagranico.
liselotta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-28, 11:55   #81
zielonkava
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 691
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez fanta1986 Pokaż wiadomość
Teściowej właśnie intercyza przeszkadza bo według intercyzy "w razie czego" dostałabym pieniądze i potem alimenty. I dla niej to nie podważalny dowód na to, że chodzi mi tylko i wyłącznie o pieniądze - wziąć ślub i szybko się rozwieść. Ubzdurała sobie, że to był mój wymysł.
Nie wiem po co w ogóle ją wprowadziliście w szczegóły, co ta intercyza ma obejmować... No ale już po ptokach.

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
Kazalabym sie jej odpier i poszla swoja droga.

potem kompletny ignor, nie ma czlowieka.
Może i chamsko, ale też już bym darowała wszelką kurtuazję i bycie mimo wszystko górą ponad tą kobietą, i przy następnej akcji też bym powiedziała, weźże się wreszcie ode mnie odpier... kobieto. I że jak jeszcze raz usłyszę, jak mi publicznie obrabiasz du.pę i nękasz moich rodziców, to zgłoszę to na policję. Ileż można się z babą użerać?
Jak wyglądają rozmowy twojego faceta z matką? Może on też za bardzo się z nią cacka, to sobie pozwala. Myślę, że doszło już do takiego momentu, że nie ma co mamuśce tłumaczyć, że on cię kocha, ufa i będziecie razem mimo wszystko, więc niech ona to zaakceptuje, prosić, żeby odpuściła itp itd. Odciąć się kompletnie, i pomyślcie serio nad zgłoszeniem tego, może to ją trochę przystopuje. Nie macie możliwości się przeprowadzić gdzieś dalej, żebyś nie musiała jej widywać w sklepie czy na spacerze?
zielonkava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-28, 13:54   #82
looolitka
Raczkowanie
 
Avatar looolitka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 103
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez fanta1986 Pokaż wiadomość
Nie wiedziałam jak nadać tytuł temu tematowi… Może Wy obiektywnym okiem stwierdzicie gdzie i czy jest jakiś problem…


Przeszło 3 lata temu poznałam naprawdę wspaniałego mężczyznę. Zaczęliśmy się spotykać, wszystko było jak z bajki. Był kochający, czuły, namiętny, troskliwy. Wiedziałam, że to ten jedyny. Mówił, że jest handlowcem i pracuję w firmie xxx, w innym mieście A mieszkanie nie jest jego, tylko wynajmuje. No i taka sielanka trwała do czasu aż się dowiedziałam, że mój ukochany pewnych rzeczy mi nie powiedział…


Okazało się, że tak właściwie to jest on synem właściciela xxx a na dzień dzisiejszy jest już właścicielem tej firmy, ponadto zasiada w zarządzie 3 innych firm. Jest człowiekiem bardzo zamożnym (o czym naprawdę nie wiedziałam). Za miastem ma duży dom itd. Dla mnie to był naprawdę ogromny szok. Tłumaczył się tym, że ukrywał to wszystko z obawy, że jak się dowiem o jego majątku to polecę na jego kasę a nie na to jakim jest człowiekiem a gdy już się do mnie przekonał i zobaczył, że nie jestem taka, to już nie wiedział jak to odkręcić. Powiedział, że już raz był w takim związku gdzie kobiecie zależało tylko na pieniądzach i po prostu się bał.


Zerwałam z nim kontakt na 2 miesiące. On nie dawał za wygraną i dążył do tego byśmy znów byli razem a ja zakochana w nim do szaleństwa w końcu mu wybaczyłam… W jego zachowaniu nic się nie zmieniło, dalej był dla mnie dobry, kochający itd. Jego ojciec jest naprawdę fajnym człowiekiem, ale jego matka to taka typowa teściowa z dowcipów. Jego rodzice są po rozwodzie.


Zaczęliśmy myśleć o ślubie i tu zaczęły pojawiać się problemy, ponieważ on powiedział, że chce podpisać intercyzę. Ok, nie mam nic przeciwko. Oboje się zgodziliśmy, że w dzisiejszych czasach tak po prostu będzie bezpieczniej bo wystarczy jakiś kryzys i firma może zbankrutować a on nie chce aby później jeszcze i mnie komornik ścigał.
Niestety reszta jest kwestią sporną bo on…nie chce abym pracowała. On chce to zrobić tak, że to on będzie zarabiał a ja będę zajmować się tylko domem. I że w razie rozwodu to dostanę jakąś tam sumę i oprócz tego coś w rodzaju comiesięcznych alimentów z jego strony. Ten pomysł mi się nie podoba bo ja też chciałabym coś robić w życiu, może moja wypłata nigdy nie będzie równa temu co on przyniesie co miesiąc ale chciałabym mieć poczucie że nie jestem typowym darmozjadem co znalazł sobie bogatego chłopa. On nie bardzo rozumie czemu nie chce się na taki pomysł zgodzić, mówi, że chce mojego dobra, że powinnam się cieszyć, że o nic nigdy już nie będę musiała się martwić.


Do tego wszystkiego wtrąca się przyszła teściowa która sobie ubzdurała, że to mój pomysł z tym zapisem, że omotałam jej syna „tyłkiem” i nim manipuluje jak chce.



Czuję się przytłoczona tym wszystkim…
Nigdy nie zgodzilabym się na niepracowanie przy podpisanej intercyzie..

Nie chodzi nawet o to że będziesz bez kasy przy rozwodzie. Mając dajmy 40 lat będziesz na zawodowym poziomie 20latki! Licząc na pare złotych marnych alimentów!! totalny bezsens.
looolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-29, 11:47   #83
Pantegram
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 013
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez liselotta Pokaż wiadomość
jak się nauczysz poprawnie konstruować zdania, to zapraszamy z powrotem, bo to co zaprezentowałaś to niespójny bełkot.
Widzę że już nie tyle nieogar, co ogr
Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Nie lubię się czepiać poprawności językowej, ale tak zbudowałaś zdanie, że naprawdę wyszła bzdura. Coś jak "szedł mostem w czapce". I nawet przez myśl mi nie przeszło, że to tylko niefortunna konstrukcja, nie błąd w Twoim myśleniu, stąd szok.
To nie jest błąd gramatyczny, tylko zwykła niejednoznaczność. Wyrwałyście moje zdanie z kontekstu i zinterpretowałyście je w oderwaniu od reszty, stąd taki kwiatek. Swoją drogą uważam, że trzeba dużo złej woli, by nie domyślić się, że chodziło mi o matkę TŻta, skoro to o niej był cały post
Tak czy siak, naniosłam już poprawkę, więc skoro dla każdego już mój przepoprzedni post jest cycuś glancuś, to proponuję wrócić do meritum, bo takie robienie burdelu na cudzym wątku jest IMO grubym nietaktem


Autorko, skąd matka TŻta wie o tym dodatkowym warunku w intercyzie? Przecież raczej nie poszła z wami do prawnika...

Co więcej, już tutaj na forum większość odradzała Ci ten dodatkowy warunek o alimenty jako bezsensowny. Uważam, że mają rację, iż taką "rentę" od partnera ciężko będzie później wyegzekwować, natomiast... ciekawy jest ten pomysł z mieszkaniem. To faktycznie jest zabezpieczenie, bo będziesz miała w razie czego i dach nad głową, i możliwość uzyskania dochodu z jego wynajmu (w 1 pokoju mieszkasz Ty, 2. wynajmujesz jakiemuś lokatorowi) nawet, jeśli z względów zdrowotnych nie będziesz mogła pracować. Może ustalcie sobie to właśnie w ten sposób, że intercyza ok, ale mieszkanie TŻ zapisuje na Ciebie (może to być też odroczone, np. dopiero po 2 latach związku mieszkanie przechodzi na Ciebie - po to, by Twój TŻ też był jakoś zabezpieczony) + ofc warunek, że TŻ nie zabrania Ci realizować się zawodowo Tylko tym razem niech nikt nie mówi teściowej o tym przepisaniu mieszkania. Normalnie nie zalecam kłamstwa, ale primo: po co właściwie ona ma wiedzieć o szczegółach, jak to nie jej sprawa? Secundo: a niech i sobie myśli, że nie dostaniesz od TŻ złamanego grosza, jeśli tylko to ma sprawić, że zacznie zachowywać się normalnie.

Dodatkowo, to dla mnie mega dziwne, że Twój TŻ nie umie tej sprawy załatwić. To, że Ciebie, jako potencjalnej oszustki, teściowa nie chce słuchać, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale własnego syna? Niechby jej chociaż nakłamał odnośnie tej intercyzy (że niby zmieniłaś zdanie) i przecież byłoby git (tak, wiem, kłamstwo jest złe, ale sytuacja jest tak ekstremalna, że IMO usprawiedliwia użycie nawet takich środków).

Podsumowując, podpisuję się pod postem zielonkava

A tak jeszcze odnośnie teściowej: może warto spróbować odtworzyć tok jej rozumowania, tak na chłodno, odcinając się od własnych emocji i urażonej dumy? Jeśli zrozumiesz, co się dzieje w jej głowie i czego ona się po Tobie spodziewa... to możesz ją łatwo zbić z tropu zachowaniem dokładnie przeciwnym do tego, którego ona od Ciebie oczekuje
Np. : "napada" Cię na ulicy i zaczyna gadać? Cóż, na pewno spodziewa się, że i tak nie będziesz jej słuchać, będziesz uciekać od niej by sobie "wstydu nie zrobić" + zareagujesz na tyrady teściowej wrogo, jako bezczelna oszustka i łajdaczka, przyłapana na gorącym uczynku. Postąp więc nieszablonowo: na środku ulicy pełnej gapiów stań, spójrz jej prosto w oczy i zacznij milcząco słuchać, dopóki się nie wygada. Najlepiej z życzliwym uśmiechem bądź pytaniem, w czym jeszcze możesz pomóc Pamiętaj, że to ona robi z siebie wariatkę...
No i co najważniejsze: ona pewnie naprawdę święcie wierzy w to, że chcesz jej syna oszukać. Kocha bardzo Twojego TŻ wręcz "do szaleństwa"... Może warto od tego zacząć? Od tego, co was łączy, a nie tego, co was dzieli? Podejść do tego najeżonego jeża ze zrozumieniem, sympatią i świętą cierpliwością, jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi?

Edytowane przez Pantegram
Czas edycji: 2014-09-29 o 11:51
Pantegram jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-29, 15:32   #84
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Pantegram: Nie niejednoznaczność, tylko błąd. Kontekst nie ma nic do rzeczy, kiedy w trakcie konstruowania zdania ni z gruchy ni z pietruchy zmieniasz podmiot, pozostawiając go domyślnym. Wybacz, nikt Ci w myślach nie czyta. I takie kwiatki później wychodzą.

Naucz się poprawnej polszczyzny, to nie będziesz musiała się martwić moim czytaniem ze zrozumieniem.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-29, 16:09   #85
fanta1986
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 11
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Teściowa o intercyzie dowiedziała się od prawnika bo prawnik jest "firmowy". To ich bliski znajomy więc tajemnic między sobą nie robią. Teściowa od teścia dostaje co miesiąc 2 tyś zł, ja według intercyzy miałabym dostawać o 300zł więcej. Może to ją boli? Nie wiem.A co do mieszkania... No on nie ma żadnego mieszkania, ma tylko dom w którym obecnie mieszkamy. Więc nie ma za bardzo co na mnie przepisywać.

A wracając do teściowej... Ja już z nią przerabiałam chyba naprawdę już wszystko. Chodziłam do niej z ciastem, z kawą, z kwiatami, proponowałam wspólne spędzenie czasu - bo wyszłam z założenia, że może jej negatywne nastawienie do mnie wynika z tego że po prostu mnie nie zna. Próbowałam z nią rozmawiać na wszelkie możliwe sposoby, oczywiście też na osobności, normalnie jak człowieka pytałam ją co jej się we mnie nie podoba, do czego ma zastrzeżenia...

Tylko że nie bardzo można z nią przeprowadzić taką normalną rozmowę bo ona zaraz się zrywa, zaczyna krzyczeć, wymachiwać rękoma, zaczyna płakać, szturchać. Zachowuje się jak jakaś histeryczka. Jej jedynym chyba argumentem przeciwko mnie jest to, że ja jestem biedna i załapałam się na pieniądze jej syna (i jej także). Ja już o tym dużo myślałam i może faktycznie to tak wygląda?
fanta1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-29, 16:17   #86
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Związek, intercyza i problemy

no ok.
zla tesciowa.
to juz wiemy.

a teraz napisz ze skorzystasz z rad
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-29, 16:45   #87
fanta1986
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 11
Dot.: Związek, intercyza i problemy

No oczywiście że korzystam z Waszych rad, nawet temat mojemu partnerowi pokazałam kilka dni temu i trochę "zmiękł"
fanta1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-30, 02:08   #88
Pantegram
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 013
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Cytat:
Napisane przez Farmakopea Pokaż wiadomość
Pantegram: Nie niejednoznaczność, tylko błąd. Kontekst nie ma nic do rzeczy, kiedy w trakcie konstruowania zdania ni z gruchy ni z pietruchy zmieniasz podmiot, pozostawiając go domyślnym. Wybacz, nikt Ci w myślach nie czyta. I takie kwiatki później wychodzą.

Naucz się poprawnej polszczyzny, to nie będziesz musiała się martwić moim czytaniem ze zrozumieniem.
1. Widzę, że idziesz twardo w zaparte, robiąc z igły widły, szkoda tylko, że przy okazji nie masz racji

Nie, ku woli ścisłości nie jest to błąd

Moje zdanie w pierwotnej formie:
Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość
Nie ma się z nią co patyczkować, zwłaszcza, że przecież jeszcze z TŻ ślubu nie macie, więc to de facto obca dla was osoba...
Esencja tego, co autor miał na myśli:
Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość
Nie ma się z nią co patyczkować, zwłaszcza, że to de facto obca dla was osoba...
jak widzisz, podmiot jest ok.

Tu z kolei masz tzw. zdanie wtrącone, a konkretnie nawiasowe:
Cytat:
Napisane przez Pantegram Pokaż wiadomość
przecież jeszcze z TŻ ślubu nie macie
Def. zdania wtrąconego/nawiasowego z internetowej encyklopedii Wiem:
"Zdanie wtrącone i zdanie nawiasowe - zdanie znajdujące się w obrębie jednego wypowiedzenia, ale nie powiązane składniowo; [...]zdanie nawiasowe jest odmianą zdania wtrąconego, zawiera najczęściej dodatkowe informacje rzeczowe wiążące się z treścią wypowiedzenia *i tak jest u mnie*".

Powiedz mi teraz, gdzie Ty widzisz ten błąd gramatyczny i zmianę podmiotu? Skoro Ty nie potrafisz ogarnąć zdania podrzędnie złożonego, to jeszcze nie znaczy, że ja nie mogę go używać

2. Nie wnosisz nic do tematu (!). Nie wpadłaś na to, że autorka chętniej poczytałaby jakieś propozycje rozwiązania swojego problemu, zamiast musieć przedzierać się przez jakieś durne internetowe kłótnie? Nie widzisz tego, jak bardzo nietaktowne jest takie zachowanie, mimo, że już wcześniej to sugerowałam? Nie widzisz, jak to źle o nas świadczy, że brniemy w to dalej?

3. Chyba już sama nie wiesz, o co się kłócisz... Problematyczny post został już przeze mnie poprawiony tak, by nie budził kontrowersji, kilka postów temu, a mimo tego Ty nadal prowadzisz swoją krucjatę przeciwko mnie... po co, dlaczego? Chodzi Ci o pokazanie, że jesteś taka pro, bo nie robisz błędów, a Pantegram taki zły, bo wg Ciebie (patrz pkt 1) jakieś błędy robi? Gdybym nawet zrobiła błąd, to co z tego? Zdarza się najlepszym - naprawdę wg Ciebie trzeba się o to tak awanturować, celowo krwi komuś napsuć, zamiast powiedzieć: "dobra, po prostu popraw to i styknie"?
Wiesz, jakie osoby tak się zachowują jak Ty (rządzi nimi zamiast rozumu urażona duma)? Zakompleksione.
Proponuję spasować, bo tego rodzaju dysputy to naprawdę dno (i plaga na Wizażu) i szczerze wstyd mi, że biorę udział w czymś takim.

_________________________ _____________________

Cytat:
Napisane przez fanta1986 Pokaż wiadomość
Teściowa o intercyzie dowiedziała się od prawnika bo prawnik jest "firmowy". To ich bliski znajomy więc tajemnic między sobą nie robią. Teściowa od teścia dostaje co miesiąc 2 tyś zł, ja według intercyzy miałabym dostawać o 300zł więcej. Może to ją boli? Nie wiem.A co do mieszkania... No on nie ma żadnego mieszkania, ma tylko dom w którym obecnie mieszkamy. Więc nie ma za bardzo co na mnie przepisywać.
Szczerze? Ulżyło mi, że to nie Twój TŻ powiedział o intercyzie teściowej, bo wtedy w moich oczach byłby jakimś dziwacznym przypadkiem skłóconego z matką maminsynka
Hm, najgorsze jest to, że prawnika powinna obowiązywać tajemnica zawodowa (right?) więc to mocno nie w porządku, że tak was sypnął, zwłaszcza, że mieliście z tego powodu nieprzyjemne konsekwencje... Może namówcie go, aby to on z nią porozmawiał i nawet nakłamał (tak wiem, zła ja, ale skoro spartolił, to niech to odkręci jakoś!), że Ty wycofujesz się z tych alimentów? On naprawdę nie powinien w wasze sprawy wtajemniczać osób trzecich!!!

Jasne, że może ją boleć to, że dostaje mniejsze alimenty Co więcej, pewnie sama złapała męża na kasę, to uważa, że każda laska tak robi

To może niech ten jego dom będzie wyłączony z intercyzy? (btw, napisałaś, że ma kasy jak lodu, to założyłam, że na kupno mieszkania go stać ). Ewentualnie możesz po prostu podpisać intercyzę, np. z tym warunkiem z tymi alimentami (bądź też bez, to jak wolisz), ale ustalić, że dopóki jesteście razem, on ponosi koszty życia, a Ty swoją pensję będziesz odkładała - tak jak napisała wcześniej bodajże drabineczka: jeśli nawet zarabiasz 1500 zł/msc, ale będziesz mogła dzięki narzeczonemu odłożyć całość, to po roku będziesz miała już 18 000 zł, a po np. 5 latach związku 90 000 zł... a to już naprawdę elegancki kapitał, dzięki któremu po rozstaniu nie zostaniesz na lodzie A do tego jeszcze dochodzi możliwość dokształcenia się i zmiany pracy na lepsze, więc łohoho
W takim układzie, to i bez tych alimentów byś sobie poradziła

Cytat:
Napisane przez fanta1986 Pokaż wiadomość
A wracając do teściowej... Ja już z nią przerabiałam chyba naprawdę już wszystko. Chodziłam do niej z ciastem, z kawą, z kwiatami, proponowałam wspólne spędzenie czasu - bo wyszłam z założenia, że może jej negatywne nastawienie do mnie wynika z tego że po prostu mnie nie zna. Próbowałam z nią rozmawiać na wszelkie możliwe sposoby, oczywiście też na osobności, normalnie jak człowieka pytałam ją co jej się we mnie nie podoba, do czego ma zastrzeżenia...

Tylko że nie bardzo można z nią przeprowadzić taką normalną rozmowę bo ona zaraz się zrywa, zaczyna krzyczeć, wymachiwać rękoma, zaczyna płakać, szturchać. Zachowuje się jak jakaś histeryczka.
Chwali Ci się, że przynajmniej próbowałaś... No cóż, na pewne rzeczy najlepszym lekarstwem jest czas W podobnej do Ciebie sytuacji są np. ludzie, którzy nie są akceptowani przez teściów ze względu na wygląd No i co z czymś takim zrobisz? Nic nie zrobisz, trzeba tylko czekać, aż im przejdzie i dostrzegą też dobre strony zięcia/synowej

Cytat:
Napisane przez fanta1986 Pokaż wiadomość
Jej jedynym chyba argumentem przeciwko mnie jest to, że ja jestem biedna i załapałam się na pieniądze jej syna (i jej także). Ja już o tym dużo myślałam i może faktycznie to tak wygląda?
W jej oczach na pewno (pomijając te "jej" pieniądze, bo że syna to ok, ale "jej"? przecież ona chyba nawet nie zarabia na siebie?), co nie daje jej jednak prawa do takiego zachowania, jakie ona uskutecznia...
Primo: jej syn jest samodzielny finansowo, więc mógłby i 100 tys. zł (jeśli ma) nawet na dziwki wydać, a jego matce nic do tego... Jego pieniądze, jego decyzja.
Secundo: to naturalne, że mężczyzna swojej kobiecie pewne rzeczy sponsoruje i wspomaga ją finansowo, zwłaszcza w okresie ciąży, ale nie tylko. Poza tym, gdybyś to Ty była bogatsza, to na pewno też nie skąpiłabyś pomocy ukochanemu... to normalne, że jeśli się kochacie, chcecie się dzielić tym, co macie, a jeśli jedna strona ma więcej i podział będzie nierówny, to cóż...w prawdziwym życiu nigdy nie ma pełnej równości

To Twoja teściowa przesadza, a nie Ty, tak więc nie przejmuj się... Zastanów się jedynie nad warunkami intercyzy, nad swoją przyszłością itp. rzeczami.
A jeśli teściowa nadal będzie odwalała takie maniany, postraszyć policją... wiem, że to przykre będzie dla Ciebie, taka kłótnia w przyszłej rodzinie, ale innego wyjścia nie widzę, skoro ona nawet Twoich rodziców nęka...
Pantegram jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-30, 07:59   #89
slawek_33
Raczkowanie
 
Avatar slawek_33
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 357
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Doskonale rozumiem faceta, jeśli przykładowo Twoje miesięczne zarobki są na poziomie jego dziennego zysku, w dodatku przez pracę wysiadło Ci zdrowie, a kręgosłup to poważna sprawa... to oczywiste jest że on chce Ci tego oszczędzić.

Rozumiem też Ciebie że nie chcesz być całkowicie bierna, leżeć i pachnieć.

Dlaczego on nie może Cię zatrudnić do swojej firmy? Zaufani pracownicy dzisiaj to skarb. Idź na przykład na kurs księgowości albo studia, i mogłabyś mu to prowadzić nawet w domu? Widziałem takie małżeństwa i wyglądali na szczęśliwych.

Edytowane przez slawek_33
Czas edycji: 2014-09-30 o 08:07
slawek_33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-30, 08:36   #90
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Związek, intercyza i problemy

Pantegram, a teraz esencja tego, co autor napisał, choć może nie miał na myśli "Nie ma się z nią co patyczkować, przecież jeszcze z TŻ ślubu nie macie, do de facto obca dla was osoba".

(nie mogę coś cytować na taparalku).

Faktycznie, nie ma co mówić w tym przypadku o podmiocie. Ale jedynymi bohaterami Twojego zdania są a)teściowa b)autorka i jej TŻ po czym dowodzisz, że a) jest obcą osobą dla zbioru b) zawierającego jej syna! Nigdzie nie zaznaczyłaś, że pisząc "Was" masz na myśli kogokolwiek innego, niż jedyną grupę osób pojawiającą się w wypowiedzi do tej pory, tj autorkę i jej faceta. Że wprowadzasz nowy zbiór: autorkę i jej rodziców. O tym wspomniałaś dopiero w kolejnych postach.

Stąd to całe poruszenie, bo w sumie napisałaś, że teściowa to obca kobieta dla jej syna... No i stąd, że popełniłaś błąd logiczny, a obrażasz tych, którzy zrozumieli to, co napisałaś, a nie to, co chciałaś napisać, ale Ci nie wyszło.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-30 08:36:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.