Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :) - Strona 135 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-10-02, 22:26   #4021
Koralinka86
Raczkowanie
 
Avatar Koralinka86
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 313
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Ale nam sie dzisiaj dzieci obrodziło! Cudownie! Skowronku, pięknie gratuluję!
Jestem po pierwszym wstaniu i prysznicu i doprawdy nie pojmuję jak można z własnej woli i bez wskazań chcieć cc. Kosmos i abstrakcja. Nic nigdy mnie tak nie bolalo. Wrocilam spod tego prysznica bardziej upocona niz pod niego szłam
A i zapomniałam Wam napisać, ze opacznośc nade mną czuwala, bo się okazalo, ze mialam tak krótką pepowine, ze Mała nie przeszła by przez kanał. Lekarz stwierdzil, ze dobrze sie stalo, bo przy sn mogło by byc bardzo różnie.
Kolorowych snów, czekam na kolejne Maluszki!

Pozdrawiam. K86
__________________
"Razem, młodzi przyjaciele!...
W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele"
2 października 2014 o godz. 11.10 urodziła się ŁUCJA
Koralinka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-02, 22:46   #4022
diabli
Zakorzenienie
 
Avatar diabli
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: B-B
Wiadomości: 7 237
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Kochane, dzisiaj o 11.10 urodziła się Łucja całe 55 cm wzrost i 3450 g wagi. Jest ciepła, mięciutka i rozkoszna.
Co do samopoczucia to Mała się czuje bardzo dobrze, jest spokojna i po karmieniu cyckiem, ze ona trochę gorzej, bo rana boli, ale daję radę
Mam nadzieję, ze uda Wam sie znaczyć zdjecie

Pozdrawiam. K86
piekna. gratulacje. "ciepla mieciutka i rozkoszna"

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiamagda23 Pokaż wiadomość
a propo wysypu!!!!!!!!!!!!!

O 15:20 urodziłam sliczną córeczkę 49cm i 3,35kg Poród dość szybko siłami natury Już po karmieniu i teraz śpi spokojnie. Skowronek


wow, ale wysyp. gratylacje i witamy kolejna panienke. 49cm calineczka!

---------- Dopisano o 22:46 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Ol7cia Pokaż wiadomość
u mnie tekst teścia był najlepszy... " a po co to łóżeczko i tak większość czasu z babcią będzie spała"

normalnie kopara mi wtedy opadła i dosłownie nie wiedziałam co powiedziec byłam w mocnym szoku. Ale o nie nie jak mi hormonki zadziałają to też powiem co sądzę
Tak ogólnie to nie mogę złego słowa powiedziec bo naprawdę są pomocni, ale jakoś mimo wszystko wolałabym żeby te pierwsze tygodnie były tylko dla naszej 3... a jak sobie pomyślę o odwiedzinach to już w ogóle mnie rusza, nie wiem czemu tak się negatywnie do tego nastawiam, ale wole być tylko ja, Lili i mój mąż. Najwyżej zamkniemy się w pokoju na klucz sasasasa

prawie oplułam monitor. wesoło masz. teksty prawie jak mojej teściowej "Nelusiu, a kiedy ty zostaniesz u babci na noc?" albo "ona musi jesc dwa takie desery jak ma 8 miesięcy. jeden to za mało, on jest dla czteromiesięcznego dziecka" jasne, a jak będzie miała 2 lata to zje szesc hehe
diabli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-02, 23:46   #4023
Laila85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez poczwarkah Pokaż wiadomość
SMS od Farminki

Tomcio urodził się o 6.15. Waży 3730g i ma 55 cm. Poród zaczął się odejściem wód o 3. Okazało się, że mały był owinięty pepowiną za szyjke, bark i raczke, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze

Brawa i gratulacje od ciotek z Wizażu

Gratulujemy!!!

Cytat:
Napisane przez vilet784 Pokaż wiadomość
Czaruś jest juz z nami urodził się o 13.10 ma 3800 g i 57 cm. 10 pkt i jest przecudny

Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka

Gratki, witamy na świecie

Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Kochane, dzisiaj o 11.10 urodziła się Łucja całe 55 cm wzrost i 3450 g wagi. Jest ciepła, mięciutka i rozkoszna.
Co do samopoczucia to Mała się czuje bardzo dobrze, jest spokojna i po karmieniu cyckiem, ze ona trochę gorzej, bo rana boli, ale daję radę
Mam nadzieję, ze uda Wam sie znaczyć zdjecie

Pozdrawiam. K86

Brawo!!!

Cytat:
Napisane przez kasiamagda23 Pokaż wiadomość
a propo wysypu!!!!!!!!!!!!!



O 15:20 urodziłam sliczną córeczkę 49cm i 3,35kg Poród dość szybko siłami natury Już po karmieniu i teraz śpi spokojnie. Skowronek






Serdeczne gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez kasiamagda23 Pokaż wiadomość
Aha wiecie co... tak strasznie od kilku dni puchna mi stopy , że nie daje rady. Czy któraś też się z tym męczy? Jak sobie pomóc... kostek aż nie widać a palce jak serdelki



Pomijając fakt, że ze wszystkich butów mieszczę sie jedynie, ale ledwo w stare czarne adidasy

Mnie w ciazy nie puchły wogole, natomiast po cesarce miałam balony 4 dni, nie mogłam uwierzyć.wiec nie przejmujcie sie jak Was to spotka
__________________
Skarb
06.09.2014 14:42
2230g 50cm
Laila85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 07:58   #4024
PurBlanka
Wtajemniczenie
 
Avatar PurBlanka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 850
GG do PurBlanka
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Dzień dobry wszystkim !
To już pewne, Tż wyjeżdża od siebie w sobotę koło 21 I będzie na niedzielę Matko, ja ryczę na samą myśl ze szczęścia a co dopiero jak Go zobaczę
Noc przespana, w środę ustawiłam łóżeczko, przestawiliśmy moje łóżko i jakoś lepiej mi się śpi
Na 10 mam angielski na uczelni Muszę podjechać i się pokazać, mam nadzieję, że nikt mi nie będzie robił problemów

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
I u nas taka waga teraz

Coffe co do Tż... zobaczymy... na razie nic się nie wykazał...

Mortisha chyba żartowałaś z tym, że wolałabyś poprosić o cc? Chyba nie można po prostu, że ja chcę i już??


Ale skurcze ciągle mam, taki brzuchol twardy... już od popołudnia.

---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------



Hmm to widzę różnie i faktycznie spore może być...
U nas Everku wszystko podobnie widzę Może jakąś fajną parę stworzymy z Olinka i Emi ? Na odległość co prawda, no ale zawsze coś

Mortisha, u Ciebie widzę faktycznie poważnie już...Dziwie się, że gin tak późno daje Ci wizytę Kurcze, oby samo z siebie zaczęło się szybciej...

Koralinka,
kurcze, krótka pępowina ? Pierwszy raz słyszę o czymś takim..Bóg wie co robi ! Najważniejsze, że Niuńka jest na świecie

Ktoś dziś wizytuje ? Potrzeba kciuków ?
Z resztą, patrząc na to, że codziennie witamy Maluszki, to ogromne kciuki za wszystkie I uściski dla Mamuś i Dzidziusiów
Mnie ciekawi bardzo co u Kilo i Ritki...

Ps JULINKU Gosiowy, nie daj kochanej mamie na siebie długo czekać !
DZIDZIOLKU Mortishi, ja wiem, że u Mamusi ciepło i wygodnie ale na Ciebie też już wszystkie czekamy ! Najbardziej Mamusia i Tatuś Ale ciotki też ! Więc nie daj na siebie długo czekać
__________________
Mój największy Sukces. Oli- 23.10.14
PurBlanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 08:26   #4025
kasiakg
Rozeznanie
 
Avatar kasiakg
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 990
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
Eh, że tak zapytam... może nie rozumiem, bo nie mam tak blisko tp. ale dlaczego tak się śpieszyć z tym wywoływaniem? Przecież to normalne do 2 tyg. po tp...
No wiesz... dla mnie to już jest mega stresująca sytuacja Niby normalne ale masz świadomość, że dziecko ciągle rośnie, nikt nie jest w stanie sprawdzić jaki kolor mają wody. Wczoraj aż płakałam i myśleliśmy z tż'em co robić. Chyba jeszcze poczekam do końca tyg a potem już zostanę w szpitalu. Nie wiem, nie wiem co mam robić
__________________
Oleńka 05.10.2014
kasiakg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 09:10   #4026
magsik
Zadomowienie
 
Avatar magsik
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 387
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Witam się
Jak minęła wam noc? My dziś w miarę, Michała wzięłam do łóżka i dziś odpuściłam sobie budzenie go co 3 godz na jedzenie. Zamierzam się zebrać i powiedzieć teściowej co o tym myślę, a swoją drogą męczyć męża żebyśmy szukali powoli czegoś dla siebie.

---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

PurBlanka to super wiadomość, bardzo się cieszę
__________________
Nasz wielki dzień 21.05.2011r.

23.09.2014 Michałek
magsik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 09:28   #4027
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez kasiakg Pokaż wiadomość
No wiesz... dla mnie to już jest mega stresująca sytuacja Niby normalne ale masz świadomość, że dziecko ciągle rośnie, nikt nie jest w stanie sprawdzić jaki kolor mają wody. Wczoraj aż płakałam i myśleliśmy z tż'em co robić. Chyba jeszcze poczekam do końca tyg a potem już zostanę w szpitalu. Nie wiem, nie wiem co mam robić

Kasiu nie dziwie sie. Ja mam 3 tyg i jojdam. I zawiedziona bylam ze ujscie zamkniete. Kazda z nas czeka to normalne

Ja w miare wyspana.

A/w 2 tyg 700 g mi doszlo. 72 kg waze czyli 9.5 od poczatku.
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 09:31   #4028
mortisha84
Zadomowienie
 
Avatar mortisha84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 195
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Ale nam sie dzisiaj dzieci obrodziło! Cudownie! Skowronku, pięknie gratuluję!
Jestem po pierwszym wstaniu i prysznicu i doprawdy nie pojmuję jak można z własnej woli i bez wskazań chcieć cc. Kosmos i abstrakcja. Nic nigdy mnie tak nie bolalo. Wrocilam spod tego prysznica bardziej upocona niz pod niego szłam
A i zapomniałam Wam napisać, ze opacznośc nade mną czuwala, bo się okazalo, ze mialam tak krótką pepowine, ze Mała nie przeszła by przez kanał. Lekarz stwierdzil, ze dobrze sie stalo, bo przy sn mogło by byc bardzo różnie.
Kolorowych snów, czekam na kolejne Maluszki!

Pozdrawiam. K86
Widzę, że mamy podobne odczucia do cc Teraz już będzie co dziennie lepiej
Świadomość, że to konieczne było na pewno pomoże Ci szybciej dojść do siebie Trzymam za Ciebie.

Cytat:
Napisane przez kasiakg Pokaż wiadomość
No wiesz... dla mnie to już jest mega stresująca sytuacja Niby normalne ale masz świadomość, że dziecko ciągle rośnie, nikt nie jest w stanie sprawdzić jaki kolor mają wody. Wczoraj aż płakałam i myśleliśmy z tż'em co robić. Chyba jeszcze poczekam do końca tyg a potem już zostanę w szpitalu. Nie wiem, nie wiem co mam robić
Doskonale Cię rozumiem.

Ja po nocy półprzytomna jestem. Nie spałam od 3, bo miałam skurcze, ale nieregularne. Zasnęłam dopiero po 5...

Kto się w nocy rozpakował?
__________________
My

Niunia

Bobas
mortisha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 09:46   #4029
abrakatabra
Zakorzenienie
 
Avatar abrakatabra
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 761
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Przyszłam gratulować bo widziałam na komórce, że był piękny wysyp oraz pochwalić się, że jestem w domu, w dwupaku bo w szpitalu było wszystko ok. Szyjka złagodzona, rozwarcie na opuszek, skurcze lekkie są ale właśnie pokazało się plamienie
abrakatabra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:03   #4030
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
piekna. gratulacje. "ciepla mieciutka i rozkoszna"

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------



wow, ale wysyp. gratylacje i witamy kolejna panienke. 49cm calineczka!

---------- Dopisano o 22:46 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------




prawie oplułam monitor. wesoło masz. teksty prawie jak mojej teściowej "Nelusiu, a kiedy ty zostaniesz u babci na noc?" albo "ona musi jesc dwa takie desery jak ma 8 miesięcy. jeden to za mało, on jest dla czteromiesięcznego dziecka" jasne, a jak będzie miała 2 lata to zje szesc hehe

Kurde, to ja z teściami mam dobrze, jak przyjadą nikt się nie wtrąca a jeśli powie takie teksty to ja w żartach im ostro powiem i każdy się śmieje i wrzuci na luz Gorzej z babcią Tż... tej to nie przegadam już na swoje, ale i tak ona swoje ja swoje - ale łagodnie i kiedyś mi kilka razy tłumaczyła jak kwiatki podlewać ja powiedziałam ok, robiłam po swojemu to Tż się pożaliła, że ja powinnam jak ona bo to i tamto a Tż: ona niech robi swoje i podlewa jak chce i koniec gadki
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:05   #4031
daszna
Zadomowienie
 
Avatar daszna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Denmark
Wiadomości: 1 131
GG do daszna
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

witam.
ja pospalam, ale mala uciska mi gdzies na zebro/bok i czy siedze, czy leze, to za dlugo nie moge wytrzymac. TZ pociesza, ze jeszcze niecale 2 tygodnie, ale mi juz ciezko... wczoraj sie poryczalam, bo jak nie plecy, to brzuch, albo zgaga...

kciuki za wizytujace/potrzebujace...

abrakatabra: i co? wracasz do szpitala z tym plamieniem? czy czekasz na akcje?

PurBlanka: super, ze TZ przyjedza.
__________________
Life is not the amount of breaths you take, it's the moments that take your breath away...

Pola, 15.10.2014
daszna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:07   #4032
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez kasiakg Pokaż wiadomość
No wiesz... dla mnie to już jest mega stresująca sytuacja Niby normalne ale masz świadomość, że dziecko ciągle rośnie, nikt nie jest w stanie sprawdzić jaki kolor mają wody. Wczoraj aż płakałam i myśleliśmy z tż'em co robić. Chyba jeszcze poczekam do końca tyg a potem już zostanę w szpitalu. Nie wiem, nie wiem co mam robić
Aha... w taki sposób to rozumiem...
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:09   #4033
poczwarkah
Rozeznanie
 
Avatar poczwarkah
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 935
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Noc całkiem znośna dziś
Wczoraj byłam na wizycie, ale oczywiście nic ciekawego się nie dowiedziałam. Od przyszłego tygodnia doktor zaordynował żeby przed wizytą stawiać się na KTG i tyle. Wód dużo, łożysko II stopień dojrzałości. Krótko mówiąc - szybko to ja nie urodzę... No ale przynajmniej może sobie pójdę na warsztaty "Mamo to ja" 14 października
Na poprawę humoru w tym nieznośnym oczekiwaniu zamówiłam sobie torbę na rzeczy dla dziecka taką do wózka i do noszenia. Jest ekstra Chociaż trochę mniej sztywna niż sie wydaje na obrazku. No ale to tylko kwestia włożenia czegoś do niej i będzie dobrze



Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Kochane, dzisiaj o 11.10 urodziła się Łucja całe 55 cm wzrost i 3450 g wagi. Jest ciepła, mięciutka i rozkoszna.
Co do samopoczucia to Mała się czuje bardzo dobrze, jest spokojna i po karmieniu cyckiem, ze ona trochę gorzej, bo rana boli, ale daję radę
Mam nadzieję, ze uda Wam sie znaczyć zdjecie

Pozdrawiam. K86
Pięknie, gratuluję!

Cytat:
Napisane przez kasiamagda23 Pokaż wiadomość

O 15:20 urodziłam sliczną córeczkę 49cm i 3,35kg Poród dość szybko siłami natury Już po karmieniu i teraz śpi spokojnie. Skowronek
klask i:
__________________
20.10.2014 Witek

poczwarkah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:13   #4034
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Ale nam sie dzisiaj dzieci obrodziło! Cudownie! Skowronku, pięknie gratuluję!
Jestem po pierwszym wstaniu i prysznicu i doprawdy nie pojmuję jak można z własnej woli i bez wskazań chcieć cc. Kosmos i abstrakcja. Nic nigdy mnie tak nie bolalo. Wrocilam spod tego prysznica bardziej upocona niz pod niego szłam
A i zapomniałam Wam napisać, ze opacznośc nade mną czuwala, bo się okazalo, ze mialam tak krótką pepowine, ze Mała nie przeszła by przez kanał. Lekarz stwierdzil, ze dobrze sie stalo, bo przy sn mogło by byc bardzo różnie.
Kolorowych snów, czekam na kolejne Maluszki!

Pozdrawiam. K86
Ojej, życzę szybkiego powrotu do formy...
Ale mi się nadal wydaje, że to lepiej po cc niż to, jak przy sn dziecko przez kanał rodny przechodzi i tyle h bóli, no ale to by musiała stwierdzić taka, która urodziła już przy cc i sn

---------- Dopisano o 10:13 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ----------

Ja o dziwo noc przespałam całą, bez ani jednego wstawania do wc
I dopiero o 9.30 się obudziłam i zaraz ciśnienie mierzyłam.
Idę się ogarnąć, zjeść i też trzymam kciuki za potrzebujące!!
Bo czasami nie wiadomo, która jest w trakcie
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:24   #4035
CoffeeMonster
Wtajemniczenie
 
Avatar CoffeeMonster
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 282
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Witam się! Nocka zaczęła się bardzo źle, bo jak nie zgaga, to nogi drętwiały, 2 w nocy, a ja oczy jak 5 zl.....no ale udało się potem i nawet wyspana się czuję, więc lepiej. Spalam z usztywnionym nadgarstkiem, teraz zdjęłam i jest ciutkę lepiej.....no nic zobaczymy dalej TŻ dzisiaj pracuje z domu, więc ja się opierdalam i nic nie robię

Gratulacje dla SKOWRONKA, bo wczoraj nie było okazji!
Tak w ogóle to dziewczyny, czekamy na zdjęcia waszych bobasków

Cytat:
Napisane przez kasiakg Pokaż wiadomość
No wiesz... dla mnie to już jest mega stresująca sytuacja Niby normalne ale masz świadomość, że dziecko ciągle rośnie, nikt nie jest w stanie sprawdzić jaki kolor mają wody. Wczoraj aż płakałam i myśleliśmy z tż'em co robić. Chyba jeszcze poczekam do końca tyg a potem już zostanę w szpitalu. Nie wiem, nie wiem co mam robić
Mi lekarz kazał po tygodniu się stawić do szpitala, niby mam świadomość, że dopiero na 11stego mi wychodził termin z usg i tak naprawdę to jeszcze mogłabym chodzić w tej ciąży, ale jestem tak zmęczona tym, że chcę już i pojedziemy 12stego i zobaczymy co nam powiedzą (jeśli się wcześniej nie wypakuję). Już mi dynda czy zacznie się samo czy kroplówką...
Cytat:
Napisane przez abrakatabra Pokaż wiadomość
Przyszłam gratulować bo widziałam na komórce, że był piękny wysyp oraz pochwalić się, że jestem w domu, w dwupaku bo w szpitalu było wszystko ok. Szyjka złagodzona, rozwarcie na opuszek, skurcze lekkie są ale właśnie pokazało się plamienie
No to może to plamienie coś zwiastuje?

Cytat:
Napisane przez daszna Pokaż wiadomość
witam.
ja pospalam, ale mala uciska mi gdzies na zebro/bok i czy siedze, czy leze, to za dlugo nie moge wytrzymac. TZ pociesza, ze jeszcze niecale 2 tygodnie, ale mi juz ciezko... wczoraj sie poryczalam, bo jak nie plecy, to brzuch, albo zgaga...

kciuki za wizytujace/potrzebujace...

abrakatabra: i co? wracasz do szpitala z tym plamieniem? czy czekasz na akcje?

PurBlanka: super, ze TZ przyjedza.
Biedna, wiem jaki to ból! Staraj się jak najmniej siedzieć, przy leżeniu sprawdź różne pozycje, bo mi się udało ułożyć tak na pół siedząco, że nie bolało. Polecam spacerować + ciepła kąpiel (mi kąpiel bardzo pomagała), możesz też spróbować czymś rozmasować, chociaż to załątwia sprawę na chwilę niestety.
Też zdarzało mi się od tego żebra poryczeć, szczególnie jak się budziłam nad ranem z takim obolałym

Cytat:
Napisane przez poczwarkah Pokaż wiadomość
Noc całkiem znośna dziś
Wczoraj byłam na wizycie, ale oczywiście nic ciekawego się nie dowiedziałam. Od przyszłego tygodnia doktor zaordynował żeby przed wizytą stawiać się na KTG i tyle. Wód dużo, łożysko II stopień dojrzałości. Krótko mówiąc - szybko to ja nie urodzę... No ale przynajmniej może sobie pójdę na warsztaty "Mamo to ja" 14 października
Na poprawę humoru w tym nieznośnym oczekiwaniu zamówiłam sobie torbę na rzeczy dla dziecka taką do wózka i do noszenia. Jest ekstra Chociaż trochę mniej sztywna niż sie wydaje na obrazku. No ale to tylko kwestia włożenia czegoś do niej i będzie dobrze





Pięknie, gratuluję!



klask i:
Jakbyś miała chwilkę to możesz cyknąc pare fotek na żywo torby? Bo się zastanawiałam nad nią
__________________
19.06.2013
13.12.13
16.12-30.12.13
Łucja 15.10.2014
Aniela29.03.2016

CoffeeMonster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:33   #4036
Laila85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez PurBlanka Pokaż wiadomość
Dzień dobry wszystkim !
To już pewne, Tż wyjeżdża od siebie w sobotę koło 21 I będzie na niedzielę Matko, ja ryczę na samą myśl ze szczęścia a co dopiero jak Go zobaczę
Noc przespana, w środę ustawiłam łóżeczko, przestawiliśmy moje łóżko i jakoś lepiej mi się śpi
Na 10 mam angielski na uczelni Muszę podjechać i się pokazać, mam nadzieję, że nikt mi nie będzie robił problemów


U nas Everku wszystko podobnie widzę Może jakąś fajną parę stworzymy z Olinka i Emi ? Na odległość co prawda, no ale zawsze coś

Mortisha, u Ciebie widzę faktycznie poważnie już...Dziwie się, że gin tak późno daje Ci wizytę Kurcze, oby samo z siebie zaczęło się szybciej...

Koralinka,
kurcze, krótka pępowina ? Pierwszy raz słyszę o czymś takim..Bóg wie co robi ! Najważniejsze, że Niuńka jest na świecie

Ktoś dziś wizytuje ? Potrzeba kciuków ?
Z resztą, patrząc na to, że codziennie witamy Maluszki, to ogromne kciuki za wszystkie I uściski dla Mamuś i Dzidziusiów
Mnie ciekawi bardzo co u Kilo i Ritki...

Ps JULINKU Gosiowy, nie daj kochanej mamie na siebie długo czekać !
DZIDZIOLKU Mortishi, ja wiem, że u Mamusi ciepło i wygodnie ale na Ciebie też już wszystkie czekamy ! Najbardziej Mamusia i Tatuś Ale ciotki też ! Więc nie daj na siebie długo czekać

Purblanca cos czuje ze jak Twój TŻ przyjedzie to Ty urodzisz na długo przyjeżdża? W koncu sie doczekała, życzę ze byście ten czas wfpsnisje spędzili. Pewnie wbije sie w szok jak Cię zobaczy po takim czasie

---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:27 ----------

Wczoraj byliśmy na wizycie neanatologicznej. Mały wazy 2680!!! Lekarka z niego zadowolona, poszliśmy na badanie krwi i dakim dzidziom to sie paluszek nakluwa i wyciska z palca, bałam sie bo wszystkie dzieci sie drą i płaczą w nieboglosy. Wyobraźcie sobie ze Stas zaraz po nakluciu palca... Zasnął. Personel nie mógł uwierzyć na szybko mi tylko powiedzieli ze hemoglobina 13,1 wiec super, bo większość wcześniaków walczy z anemia. Pytałam tez lekarza o ta retinopatie wczesniaczom i powiedziała ze większość wcześniaków ma i ze w większości przypadków to sie cofa. Mam nadzieje ze u nas tez tak bedzie.

Co u Spinki? Dawno sie nie odzywała, albo nie zarejestrowałam...
__________________
Skarb
06.09.2014 14:42
2230g 50cm
Laila85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:34   #4037
daszna
Zadomowienie
 
Avatar daszna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Denmark
Wiadomości: 1 131
GG do daszna
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

coffee: zwijam sie w precla i czasem jest lepiej najgorsze, ze nie mam wanny, tylko prysznic, a tak bym sobie polezala...
__________________
Life is not the amount of breaths you take, it's the moments that take your breath away...

Pola, 15.10.2014
daszna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:39   #4038
mortisha84
Zadomowienie
 
Avatar mortisha84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 195
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez abrakatabra Pokaż wiadomość
Przyszłam gratulować bo widziałam na komórce, że był piękny wysyp oraz pochwalić się, że jestem w domu, w dwupaku bo w szpitalu było wszystko ok. Szyjka złagodzona, rozwarcie na opuszek, skurcze lekkie są ale właśnie pokazało się plamienie
Czyli jednak coś się dzieje

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
Ojej, życzę szybkiego powrotu do formy...
Ale mi się nadal wydaje, że to lepiej po cc niż to, jak przy sn dziecko przez kanał rodny przechodzi i tyle h bóli, no ale to by musiała stwierdzić taka, która urodziła już przy cc i sn

Ja o dziwo noc przespałam całą, bez ani jednego wstawania do wc
I dopiero o 9.30 się obudziłam i zaraz ciśnienie mierzyłam.
Idę się ogarnąć, zjeść i też trzymam kciuki za potrzebujące!!
Bo czasami nie wiadomo, która jest w trakcie
Rozmawiałam z dwoma mamami, które miały cc, a potem rodziły sn i obie mówiły, że sn lepsze, ale to tylko dwie opinie Może niedługo (mam nadzieję) dołączę swoją
Jak Twoje ciśnienie? Już w normie?

Pur super, że Tż będzie przy Tobie, oby synek się wtedy zdecydował na wyjście

Laila dla dzielnego Stasia! Super, że wszystko dobrze!
__________________
My

Niunia

Bobas
mortisha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:40   #4039
CoffeeMonster
Wtajemniczenie
 
Avatar CoffeeMonster
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 282
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez daszna Pokaż wiadomość
coffee: zwijam sie w precla i czasem jest lepiej najgorsze, ze nie mam wanny, tylko prysznic, a tak bym sobie polezala...
Uj no to lipa, mnie wanna bardzo pomagała, te bóle trochę bardziej znośne. Może jakiś okład rozgrzewający/termofor na ten bok? Albo basen z jacuzzi gdzieś macie blisko? Ja cały dzień starałam się chodzić albo leżeć, ale przy dłuższym chodzeniu znowu kręgosłup dawał znać, a po dłuższych spacerach drętwienie nóg w nocy......

Opadł Ci już brzuszek? U mnie po tym też mała poprawa (wcześniej po 20 minutach w autobusie nie dawałam już rady, do lekarza jadę 40 min Na szczęście w środę była ostatnia wizyta)
__________________
19.06.2013
13.12.13
16.12-30.12.13
Łucja 15.10.2014
Aniela29.03.2016

CoffeeMonster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:49   #4040
Ol7cia
Raczkowanie
 
Avatar Ol7cia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 209
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Witam dziewczynki

u mnie nocka jako tako. Mąż stwierdził, że brzuch mi bardzo opadł i że pewnie urodzę tej nocy tak mnie nastraszył przed snem hehe ale jeszcze czekamy... zatem jego teoria się nie sprawdziła... a szkoda

z tego co tak czytam to wydaję mi się, że trochę nas się przeterminuje. U mnie w szpitalu czekają tydzień, a potem wywołują... ehh to czekanie najgorsze.

W każdym razie idę na spacer, mam nadzieję że to pomoże a dla wszystkich potrzebujących wielkie kciuki i uściski
__________________
41/40

Czekamy na Ciebie Aniołeczku
Ol7cia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:50   #4041
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Laila brawa dla malego

Purblanca napisz w niedziele jak spotkanie po takim czasie

Spinka sie wlasnie nie odzywa.
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:51   #4042
daszna
Zadomowienie
 
Avatar daszna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Denmark
Wiadomości: 1 131
GG do daszna
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

coffee: na basen nie chce isc, bo mam ciagle stan zapalny i nie chce na sam koniec czegos zlapac... moze cieple oklady i TZ wymasuje dzisiaj? zreszta to takie dziwne, bo wczesniej bolalo mnie tylko czasem, a teraz caly czas, jakby mala sie zaparla i tak zostala... musze zrobic zdjecie i porownac z poprzednimi... chyba nie opadl, nie zauwazylam. z chodzeniem i staniem nie mam problemu, tylko jak przesadze, to potem odchorowuje... i po jezdzie autem tez cierpie, ale staram sie jak najmniej...
__________________
Life is not the amount of breaths you take, it's the moments that take your breath away...

Pola, 15.10.2014
daszna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 10:58   #4043
CoffeeMonster
Wtajemniczenie
 
Avatar CoffeeMonster
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 282
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez daszna Pokaż wiadomość
coffee: na basen nie chce isc, bo mam ciagle stan zapalny i nie chce na sam koniec czegos zlapac... moze cieple oklady i TZ wymasuje dzisiaj? zreszta to takie dziwne, bo wczesniej bolalo mnie tylko czasem, a teraz caly czas, jakby mala sie zaparla i tak zostala... musze zrobic zdjecie i porownac z poprzednimi... chyba nie opadl, nie zauwazylam. z chodzeniem i staniem nie mam problemu, tylko jak przesadze, to potem odchorowuje... i po jezdzie autem tez cierpie, ale staram sie jak najmniej...
To ja bym spróbowała masaż, niech TŻ pomoże (jak masz masażer to czymś takim lub piłeczka tenisowa - też działa cuda), potem ciepły prysznić, plus ciepły okład na bolące miejsce. Jak mnie złapało tak, że bolało cały czas, to pobolało dwa dni i znowu było jak wcześniej - przy siedzeniu, więc jest jakaś nadzieja, że tak nie zostanie
__________________
19.06.2013
13.12.13
16.12-30.12.13
Łucja 15.10.2014
Aniela29.03.2016

CoffeeMonster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 11:17   #4044
abrakatabra
Zakorzenienie
 
Avatar abrakatabra
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 761
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez daszna Pokaż wiadomość
abrakatabra: i co? wracasz do szpitala z tym plamieniem? czy czekasz na akcje?
Cytat:
Napisane przez CoffeeMonster Pokaż wiadomość
No to może to plamienie coś zwiastuje?
Czekam na rozwój akcji, gdybym wróciła do szpitala po 3h to chyba wyśmiałby mnie lekarz

---------- Dopisano o 11:16 ---------- Poprzedni post napisano o 11:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Ale nam sie dzisiaj dzieci obrodziło! Cudownie! Skowronku, pięknie gratuluję!
Jestem po pierwszym wstaniu i prysznicu i doprawdy nie pojmuję jak można z własnej woli i bez wskazań chcieć cc. Kosmos i abstrakcja. Nic nigdy mnie tak nie bolalo. Wrocilam spod tego prysznica bardziej upocona niz pod niego szłam
A i zapomniałam Wam napisać, ze opacznośc nade mną czuwala, bo się okazalo, ze mialam tak krótką pepowine, ze Mała nie przeszła by przez kanał. Lekarz stwierdzil, ze dobrze sie stalo, bo przy sn mogło by byc bardzo różnie.
Kolorowych snów, czekam na kolejne Maluszki!

Pozdrawiam. K86
Niektóre kobiety twierdza, że jednak wolą cc i ranę, pomęczyć się na początku niż popękać, być naciętą i mieć problem z mięśniami kegla. Chyba co kto woli.

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Cytat:
Napisane przez magsik Pokaż wiadomość
Witam się
Jak minęła wam noc? My dziś w miarę, Michała wzięłam do łóżka i dziś odpuściłam sobie budzenie go co 3 godz na jedzenie. Zamierzam się zebrać i powiedzieć teściowej co o tym myślę, a swoją drogą męczyć męża żebyśmy szukali powoli czegoś dla siebie.
A jak się już czujesz? Po antybiotyku już wszystkie problemy minęły?
abrakatabra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 11:38   #4045
poczwarkah
Rozeznanie
 
Avatar poczwarkah
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 935
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez CoffeeMonster Pokaż wiadomość

Jakbyś miała chwilkę to możesz cyknąc pare fotek na żywo torby? Bo się zastanawiałam nad nią
No problemo Jest jeszcze pogięta trochę po transporcie, ale myślę że się rozprostuje po kilku dniach stania


__________________
20.10.2014 Witek

poczwarkah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 12:11   #4046
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez mortisha84 Pokaż wiadomość
Czyli jednak coś się dzieje



Rozmawiałam z dwoma mamami, które miały cc, a potem rodziły sn i obie mówiły, że sn lepsze, ale to tylko dwie opinie Może niedługo (mam nadzieję) dołączę swoją
Jak Twoje ciśnienie? Już w normie?

Pur super, że Tż będzie przy Tobie, oby synek się wtedy zdecydował na wyjście

Laila dla dzielnego Stasia! Super, że wszystko dobrze!
No to czekam na Twoje porównanie
Dzięki, ciśnienie w normie, już od 2 miesięcy chyba takie ładne nie było i aż zaczęłam marznąć trochę- więc wróciłam wręcz do normy sprzed ciąży teraz wiem, czemu tak mi gorąco było a innym zimno.

Ja to już tyle mitów na temat cc słyszałam...
- że po cc zawsze już ma się później cc
- że można urodzić po cc tylko jeszcze jedno dziecko, bo nie można przecież tyle razy ciąć...

---------- Dopisano o 12:11 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Laila no to wszystko ładnie idzie, oby tak dalej

Purblanka no ciekawe jak to będzie, jakie odczucia po takim czasie

A mi przykro ciągle, bo Tż- tak odczuwam jakby w ogóle się mną nie interesował, ale pracuje do 18-19 codziennie, z 1 str rozumiem no ale z drugiej przykro mi myślałam, że przy końcu więcej będzie ze mną, zapyta się czy coś pomóc, a tak to nie ma jak...
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 12:26   #4047
PedzacaSkarpeta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 209
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez PurBlanka Pokaż wiadomość
Jestem w domku dziewczyny Dzięki za kciuki, całkiem się przydały Ktg wyszło ok, chociaż ja widziałam na monitorku takie skoki tętna, czasem 160 i nagle 113 Jakieś skurcze też wykazało ale "niegroźne".
Później mnie zbadał, powiem Wam, że bardzo bolało Powiedział, że "stawiam opór", ciekawe czemu...No i Mały ma główkę baaardzo nisko...
Usg wykazało znowu skurcze serduszka nie takie...Kilka ale wykazało. Lekarz powiedział, że jedynie można wywołać poród i sprawdzić co to. Ale, że lepiej poczekać do tego, aż Mały będzie chciał sam wyjść i po porodzie to sprawdzić kardiologicznie. Kolejna wizyta w Miastku za tydzień w czwartek, ktg itp. A wizyta 15.10 u niego. No chyba, że się zacznie coś mocniej dziać. Więc trochę się uspokoiłam.
Tż będzie w niedzielę Już się nie mogę doczekać
Dobrze, że wyszło wszystko ok A lekarz może ma rację, niech dzidziuś sobie podrośnie i wyjdzie kiedy sam uzna za stosowne To już niedługo
No i fajnie, że w końcu Twój TŻ przyjeżdża Twoje cierpienia zostaną wynagrodzone i życzę fajnie spędzonego czasu No i żeby synuś urodził się jak Tato będzie
Cytat:
Napisane przez kasiamagda23 Pokaż wiadomość
a propo wysypu!!!!!!!!!!!!!

O 15:20 urodziłam sliczną córeczkę 49cm i 3,35kg Poród dość szybko siłami natury Już po karmieniu i teraz śpi spokojnie. Skowronek


Super! Gratulacje
Codziennie jakiś bobasek się u nas pojawia, ciekawe czy ta passa będzie trwać..
Cytat:
Napisane przez gosiakk23 Pokaż wiadomość
A pokażę Wam mojego krzywuska
Cytat:
Napisane przez gosiakk23 Pokaż wiadomość
ja też mam tak jak Ty właśnie. chciałabym go mieć tylko dla siebie i męża.. taki samolub ze mnie sobie myślę, tylko u mnie to chyba wynika z tego że my bardzo pragnęliśmy być w ciąży i mieć dzidziolka, walczyliśmy o Julinka 3 lata, i to jest tak wyczekane nasze dzieciątko upragnione, kochane, że jak pomyślę że mam się nim z kimś dzielic to
3 lata to szmat czasu.. najważniejsze, że się udało I jak po tej wizycie?

Cytat:
Napisane przez poczwarkah Pokaż wiadomość
No problemo Jest jeszcze pogięta trochę po transporcie, ale myślę że się rozprostuje po kilku dniach stania


Torba fajna, kolorki ciekawe My mieliśmy do wózka dołączoną więc na razie nie inwestujemy.

Ja już po mega zakupach, kupuję tyle słodyczy jakby świat miał się kończyć Ale w auchan są milki 300g za niecałe 8 zł. Mają długą datę ważności, więc mogą nawet zaczekać aż przestanę karmić
Dziś robię pastę z makreli, nigdy nie robiłam swojej ale taka mam ochotę, że musiałam się zdecydować Dziś miałam robić oponki, ale przełożę to na jutro

Dziś odpoczywam i czytam. Mąż kupił książki Tracy Hogg, któraś miała styczność?

Trzymam kciuki za potrzebujące
__________________
05.12 - II kreski
PedzacaSkarpeta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 12:30   #4048
Agatkia
Zadomowienie
 
Avatar Agatkia
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

OPIS PORODU- UWAGA! DLA WYTRWAŁYCH



O 4:45 nad ranem, przekręcając się z boku na bok poczułam coś dziwnego w dole brzucha, usłyszałam charakterystyczne PYK! I zaczęły wyciekać ze mnie wody.Wyskoczyłam z łóżka jak oparzona, mąż pobiegł po ręcznik, który włożyłam sobie między nogi. Wód było około 2 , 3 szklanek i sączyły się nadal. Lekarz na wizycie mówił, że jeśli wody odejdą gwałtownie to trzeba natychmiast jechać do szpitala, jeśli sączą się, jest czas: można spokojnie przygotować się, dopakować torbę, wykąpać, zjeść coś. Postanowiliśmy, że położymy się jeszcze spać , na 7mą zaprowadzimy syna do przedszkola i pojedziemy do szpitala. W łóżku jeszcze mąż powiedział, że gdyby nic się nie działo to pojedzie do pracy, a jeśli pojawią się skurcze to zostanie ze mną w szpitalu… i właśnie w tym momencie pojawił się taki skurcz, że już wiedziałam, że zaczął się poród.
Mąż zadzwonił po teściową. Wzięłam kąpiel. Dwóch pierwszych skurczów nie mierzyłam, między 3cim a 4tym było 13 minut różnicy, kolejne występowały regularnie co 4, 5 minut. Trwały średnio 25-45 sekund. Po 6tej ruszyliśmy do szpitala. Wszystkie formalności zajęły 40 minut. Badał mnie bardzo niemiły lekarz, najpierw ochrzanił, że tak późno przyjechaliśmy do szpitala, potem stwierdził, że wody wcale nie odchodzą a to co ze mnie wycieka to czop (chyba musiałabym być słoniem, żeby mieć taki czop), ledwo wydusiłam z niego informacje, ze jest już około 5-6 cm rozwarcia. Na pytanie, jaka jest waga dziecka dostałam odpowiedź: przyzwoita. Skurcze były bardzo silne, ale przerwy między skurczami dały mi jeszcze wytchnąć. Poprosiłam o lewatywę, i po wszystkim ruszyliśmy na salę porodową. Zostałam podpięta pod KTG. Od 7:30 skurcze były bardzo silne, ale przechodziłam je zupełnie inaczej niż w pierwszym porodzie. Byłam bardzo skupiona na oddychaniu, spokojna, starałam się myśleć, że boli mnie tylko brzuch, że nie mogę cała poddać się cierpieniu. Trochę głupio to brzmi, ale starałam się oddzielić ból brzucha ode mnie samej. Skurcze cały czas pojawiały się co 5 minut i myślałam, że poród potrwa wieki, jeśli te przerwy nie zaczną się w końcu skracać. Z drugiej strony bałam się strasznie, że bez tych przerw nie przeżyję bólu. Podczas skurczów wyraźnie czułam, jak Maluszek przemieszcza się w dół. Około 8:25 przyszła położna, spojrzała na wykres i mówi: bierzemy się do pracy. Ja na to: jak to, już??? A ona: no, tak! Kilka skurczów i powinno być po wszystkim. Wyprosiła męża z sali na chwilkę, żeby mnie zbadać. Po badaniu stwierdziła, ze rozwarcie jest na dobre 7 cm, ale mam tak króciutką szyjkę, że spróbujemy przeć, i że ona mi w tym pomoże. Mąż wrócił na salę. Położna ustawiła łóżko w pozycji bardziej pionowej, ułożyła mi nogi blisko tułowia (mogłam je oprzeć na takiej podpórce). Jeszcze raz mnie zbadała, potwierdziła, że odchodzą wody, ale jakiś tam biegun południowy (cokolwiek to znaczy) jeszcze zachowany- pękł przy badaniu i w tym momencie poczułam tak niesamowite parcie, że nie byłam w stanie nad nim zapanować, nie musiałam nawet wkładać wysiłku w parcie, bo mój organizm robił to sam. Położna krzyknęła z całych sił: szybko! Do porodu!, a do mnie powiedziała, że widzi już główkę!!! Usłyszałam: przyj, nie przyj, oddychaj (tu robiłam to źle, pokazała mi jak) i minutę później, po jednym skurczu Adaś przyszedł na świat. Musiała mnie niestety naciąć, ale założono mi tylko 3 szwy zewnętrzne. W karcie wpisano, że drugi okres porodu trwał 5 min J. Położyli mi dzidziusia na brzuchu, a potem zabrali do zważenia i mierzenia. W tym czasie szył mnie lekarz, i to niestety nie należało do przyjemnych aspektów porodowych. Niby znieczulili, ale czułam wszystko.
Potem pojechaliśmy na dwie godziny na salę poporodową, gdzie leżeliśmy z Adasiem skóra do skóry- mały potwór przyssał się do piersi w pierwszych 10 sekundach i zrobił to prawidłowo i pięknie Zresztą nie mamy absolutnie żadnych kłopotów z karmieniem. W szpitalu stworek spadł z wagi z 3400 na 3070, a 6 dni po porodzie ważył już 3500, więc od wyjścia ze szpitala przybiera 100 g na dzień, gdzie prawidłowo jest 30 g Bardzo go kocham, jest mega szczęściem, aniołkiem, daje mi pospać, właściwie to chyba nawet nie wiem, jak płacze. Cudowne, spokojne dziecko. Nie wyobrażam już sobie życia bez niego : love:
__________________
Adaś- 26.09.2014

Agatkia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 12:36   #4049
kasiakg
Rozeznanie
 
Avatar kasiakg
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 990
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
No to czekam na Twoje porównanie
Dzięki, ciśnienie w normie, już od 2 miesięcy chyba takie ładne nie było i aż zaczęłam marznąć trochę- więc wróciłam wręcz do normy sprzed ciąży teraz wiem, czemu tak mi gorąco było a innym zimno.

Ja to już tyle mitów na temat cc słyszałam...
- że po cc zawsze już ma się później cc
- że można urodzić po cc tylko jeszcze jedno dziecko, bo nie można przecież tyle razy ciąć...

---------- Dopisano o 12:11 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Laila no to wszystko ładnie idzie, oby tak dalej

Purblanka no ciekawe jak to będzie, jakie odczucia po takim czasie

A mi przykro ciągle, bo Tż- tak odczuwam jakby w ogóle się mną nie interesował, ale pracuje do 18-19 codziennie, z 1 str rozumiem no ale z drugiej przykro mi myślałam, że przy końcu więcej będzie ze mną, zapyta się czy coś pomóc, a tak to nie ma jak...
Ever przykre jest to co piszesz o Tż. A nie mógłby wziąć teraz kilka dni wolnego? Skoro sam nie pyta czy nie pomóc, to może sama z nim szczerze porozmawiaj. Faceci czasami są bardzo niedomyślni. Potrząśnij nim i uświadom go co i jak

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Agatkia Pokaż wiadomość
OPIS PORODU- UWAGA! DLA WYTRWAŁYCH



O 4:45 nad ranem, przekręcając się z boku na bok poczułam coś dziwnego w dole brzucha, usłyszałam charakterystyczne PYK! I zaczęły wyciekać ze mnie wody.Wyskoczyłam z łóżka jak oparzona, mąż pobiegł po ręcznik, który włożyłam sobie między nogi. Wód było około 2 , 3 szklanek i sączyły się nadal. Lekarz na wizycie mówił, że jeśli wody odejdą gwałtownie to trzeba natychmiast jechać do szpitala, jeśli sączą się, jest czas: można spokojnie przygotować się, dopakować torbę, wykąpać, zjeść coś. Postanowiliśmy, że położymy się jeszcze spać , na 7mą zaprowadzimy syna do przedszkola i pojedziemy do szpitala. W łóżku jeszcze mąż powiedział, że gdyby nic się nie działo to pojedzie do pracy, a jeśli pojawią się skurcze to zostanie ze mną w szpitalu… i właśnie w tym momencie pojawił się taki skurcz, że już wiedziałam, że zaczął się poród.
Mąż zadzwonił po teściową. Wzięłam kąpiel. Dwóch pierwszych skurczów nie mierzyłam, między 3cim a 4tym było 13 minut różnicy, kolejne występowały regularnie co 4, 5 minut. Trwały średnio 25-45 sekund. Po 6tej ruszyliśmy do szpitala. Wszystkie formalności zajęły 40 minut. Badał mnie bardzo niemiły lekarz, najpierw ochrzanił, że tak późno przyjechaliśmy do szpitala, potem stwierdził, że wody wcale nie odchodzą a to co ze mnie wycieka to czop (chyba musiałabym być słoniem, żeby mieć taki czop), ledwo wydusiłam z niego informacje, ze jest już około 5-6 cm rozwarcia. Na pytanie, jaka jest waga dziecka dostałam odpowiedź: przyzwoita. Skurcze były bardzo silne, ale przerwy między skurczami dały mi jeszcze wytchnąć. Poprosiłam o lewatywę, i po wszystkim ruszyliśmy na salę porodową. Zostałam podpięta pod KTG. Od 7:30 skurcze były bardzo silne, ale przechodziłam je zupełnie inaczej niż w pierwszym porodzie. Byłam bardzo skupiona na oddychaniu, spokojna, starałam się myśleć, że boli mnie tylko brzuch, że nie mogę cała poddać się cierpieniu. Trochę głupio to brzmi, ale starałam się oddzielić ból brzucha ode mnie samej. Skurcze cały czas pojawiały się co 5 minut i myślałam, że poród potrwa wieki, jeśli te przerwy nie zaczną się w końcu skracać. Z drugiej strony bałam się strasznie, że bez tych przerw nie przeżyję bólu. Podczas skurczów wyraźnie czułam, jak Maluszek przemieszcza się w dół. Około 8:25 przyszła położna, spojrzała na wykres i mówi: bierzemy się do pracy. Ja na to: jak to, już??? A ona: no, tak! Kilka skurczów i powinno być po wszystkim. Wyprosiła męża z sali na chwilkę, żeby mnie zbadać. Po badaniu stwierdziła, ze rozwarcie jest na dobre 7 cm, ale mam tak króciutką szyjkę, że spróbujemy przeć, i że ona mi w tym pomoże. Mąż wrócił na salę. Położna ustawiła łóżko w pozycji bardziej pionowej, ułożyła mi nogi blisko tułowia (mogłam je oprzeć na takiej podpórce). Jeszcze raz mnie zbadała, potwierdziła, że odchodzą wody, ale jakiś tam biegun południowy (cokolwiek to znaczy) jeszcze zachowany- pękł przy badaniu i w tym momencie poczułam tak niesamowite parcie, że nie byłam w stanie nad nim zapanować, nie musiałam nawet wkładać wysiłku w parcie, bo mój organizm robił to sam. Położna krzyknęła z całych sił: szybko! Do porodu!, a do mnie powiedziała, że widzi już główkę!!! Usłyszałam: przyj, nie przyj, oddychaj (tu robiłam to źle, pokazała mi jak) i minutę później, po jednym skurczu Adaś przyszedł na świat. Musiała mnie niestety naciąć, ale założono mi tylko 3 szwy zewnętrzne. W karcie wpisano, że drugi okres porodu trwał 5 min J. Położyli mi dzidziusia na brzuchu, a potem zabrali do zważenia i mierzenia. W tym czasie szył mnie lekarz, i to niestety nie należało do przyjemnych aspektów porodowych. Niby znieczulili, ale czułam wszystko.
Potem pojechaliśmy na dwie godziny na salę poporodową, gdzie leżeliśmy z Adasiem skóra do skóry- mały potwór przyssał się do piersi w pierwszych 10 sekundach i zrobił to prawidłowo i pięknie Zresztą nie mamy absolutnie żadnych kłopotów z karmieniem. W szpitalu stworek spadł z wagi z 3400 na 3070, a 6 dni po porodzie ważył już 3500, więc od wyjścia ze szpitala przybiera 100 g na dzień, gdzie prawidłowo jest 30 g Bardzo go kocham, jest mega szczęściem, aniołkiem, daje mi pospać, właściwie to chyba nawet nie wiem, jak płacze. Cudowne, spokojne dziecko. Nie wyobrażam już sobie życia bez niego : love:
Dziękujemy za opis To chyba nie było tak źle? A z tymi lekarzami to szkoda słów
__________________
Oleńka 05.10.2014
kasiakg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-03, 12:40   #4050
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Agatika piękny opis porodu Dzięki!
Mnie te opisy nie odstraszają, a wręcz wzmacniają i uważam, że to coś pięknego
Ale Ci lekarze- są tacy nadal w PL jednak jak ja myślę... dobrze, że nie wszyscy.
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg

Edytowane przez ever_92
Czas edycji: 2014-10-03 o 12:42
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-10-16 21:52:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.