Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :) - Strona 147 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-10-07, 16:18   #4381
gosiakk23
Rozeznanie
 
Avatar gosiakk23
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 834
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Tynka- Kochany ten Twój Mateuszek i współczuję , bo pewnie czujesz się taka 'rozdarta" pomiędzy dwoma synkami ..

Cytat:
Napisane przez nowa8686 Pokaż wiadomość
Gosia wspolczuje. Ehhh a skurcze na ktg byly ?
Ja/sama czekam na ktg czwartkowe jak na zbawienie. Wizytavewentualnie dopiero 16 ale do tego czasu juz bym chciala byc po.
Pociesza mnie co powiedzial doktorek bo czulysmy sie podobnie dzisiejszej nocy.
Damy radę musimy a na ktg ciiszzza jak makiem zasiał jeden skrczybyczek był malutki taki na 25% i nic.. widocznie to ewidentnie w nocy przepowiadacze były Ja mam nadzieje że do 16 to na pewno bedę juz po, mało tego będe już w domu z Julinkiem i to w dodatku z pełnymi mleka cycarachami a tak sobie życzę a co
__________________
11 luty - 2 kreseczki
14 luty- bicie serduszka
3 październik- termin porodu
Ahmia – wyszukiwarka darkwebu. Zajdź ukryte Hidden Services w sieci Tor
Chłopiec Juliusz
Pierwsza Dzidziolinka
41/40

Mój Aniołeczku
gosiakk23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 17:02   #4382
Koralinka86
Raczkowanie
 
Avatar Koralinka86
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 313
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez gosiakk23 Pokaż wiadomość
Damy radę musimy a na ktg ciiszzza jak makiem zasiał jeden skrczybyczek był malutki taki na 25% i nic.. widocznie to ewidentnie w nocy przepowiadacze były Ja mam nadzieje że do 16 to na pewno bedę juz po, mało tego będe już w domu z Julinkiem i to w dodatku z pełnymi mleka cycarachami a tak sobie życzę a co
Gosiu, i jak Tobie tego życzę! A co!

Dzisiaj miałam pierwszą wizytę położnej środowiskowej. Niby wszystko dobrze, Mała jest lekko żółtawa i niestety traci na wadze, mam karmić nie rzadziej niż co trzy godziny, a po kąpieli przerwa może być czterogodzinna Zobaczymy jak będzie po wizycie w poradni laktacyjnej i jeśli waga nie ruszy do przyszłego wtorku do lecimy z mm dzisiaj jak na razie obywa się bez mleka modyfikowanego, ale cyce bolą tak, że momentami aż mnie mrozi.
__________________
"Razem, młodzi przyjaciele!...
W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele"
2 października 2014 o godz. 11.10 urodziła się ŁUCJA
Koralinka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 17:15   #4383
siuska
Raczkowanie
 
Avatar siuska
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 190
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Hej dziewczyny,

Tyle mam do powiedzenia Wam, że nie wiem co pisać. Przeczytałam tylko kilka stron. Nie dam rady chyba nadrobić choć bardzo chcę. Pierwsza strona mnie tak zdziwiła ! Tyle już mam urodziło !! Przepraszam, że tylko o sobie będę pisać, spróbuję się wdrożyć na nowo w rozmowy jak tylko będę miała czas

My z Franiem od wczoraj w domu. Dziś już u lekarza (po skierowania na badania i do nefrologa) i pierwszy spacer.

Co do porodu. Zawsze myślałam sobie, że ja nie będę przypadkiem rodzącej kobiety tyle godzin. Jakby liczyć od kiedy miałam skurcze regularne co ok. 8 minut to wychodzi, że rodziłam ponad 4 dni. Normalnie masakra jakaś. Praktycznie brak snu przez tyle czasu, bo co to za sen kiedy się co kilka minut budzisz i męczysz. Ja już po tylu dniach chciałam żeby przeszło i chciałam wrócić do domu, mimo że na początku chciałam żeby było po wszystkim. Po prostu miałam dość. 2 razy dziennie wizyta i słyszałam tylko, że dalej to samo i zero postępu, normalnie można się załamać. Jak już miałam kolejne ,,sprawdzenie'' to byłam sto procent pewna, że nic się nie zmieniło, a tu 4 rozwarcia i lekarz mówi, że do północy będzie po wszystkim. Byłam tak wymęczona, że zdecydowałam się na znieczulenie, którego byłam przeciwnikiem i nawet nigdy wcześniej nie myślałam, ale po tylu dniach męczarni bałam się dużo bardziej. Nikt nie powiedział mi, że znieczulenie działa jedynie przez godzinę, tak więc najgorsze skurcze i parcie i wszystko już czułam, bo znieczulenie przeszło. Jednak nie żałuje, bo miałam 1 godzinę wytchnienia po 4 dniach męczarni. A po tym jak znieczulenie ustało to już skurcze mocne, potem parcie i powiem Wam, że parcie to w porównaniu do reszty, którą wcześniej przeszłam to było luźne. Mówiła mi położna i Pani doktor jak ja to świetnie prę w końcu miało się te zatwardzenia w ciąży to miałam już wprawę Ogólnie już teraz zapominam i poród wspominam bardzo dobrze. Sama opieka, warunki, atmosfera były tak dobre, że nie mogę mieć złych wspomnień mimo wszystkiego co przeszłam. A położna do mnie już na sali porodowej, że nie może zapisać tylu godzin porodu, więc zapisuje od południa tego dnia, od kiedy był niby postęp w rozwarciu. hahaha. Dobre nie? Też tak myślę. Sama nie wiem ile liczyć, że rodziłam. 4 dni ?

Franio oczywiście jest najcudowniejszy na świecie Typowa matka Pięknie je, pięknie śpi i jest kochany. Niestety, ma chorą nerkę, która wymaga leczenia, bo już ma zator. Dostawał w szpitalu 8 dni antybiotyk i od przyszłej środy będzie dostawał kolejne leki jakie przepisze nefrolog. Mimo wszystko jesteśmy dobrej myśli, damy sobie radę z nerką i wyjdziemy na prostą. Franio musi sikać do pojemniczka, bo ma kontrolowany mocz. Wygląda to tak, że stoję nad gołym Franiem z pojemnikiem i czekam aż zacznie sikać i podstawiam pojemniczek jak zaczyna sikać, trzeba mieć refleks. Jest też metoda na przyklejanie woreczka, ale pojemniczek jest niby lepszy przy zachowaniu odpowiedniej sterylności.

Kurcze dziewczyny ja bym mogła pisać i pisać. Generalnie poród mimo wszystkiego co było wspominam pozytywnie - nie mam traumy co było dla mnie bardzo ważne, bo na pewno chcemy mieć więcej dzieci. W szpitalu tylko nas chwalili, że nie ma z nami problemów, nic nie potrzebujemy, jesteśmy cichutcy i ,,sala 4 nie istnieje'' Wszyscy byli cudownie mili, Pani pediatra super, mówiła do Frania po imieniu, składała mu życzenia w imieniny i była bardzo zaangażowana w nasz ,,przypadek''. Nawet było mi przykro jak wychodziliśmy wczoraj ze szpitala. hehe.

Gratulacje ode mnie dla wszystkich szczęśliwych MAM i powodzenia dla pozostałych !!!!!
__________________
26.09.2014 Nasz skarb Franciszek, 54cm, 3170g
siuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 17:34   #4384
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Eh teraz chyba powoli zaczynam rozumiec mamusie spoznialskich maluchow, im jestem blizej mojego tp.
Nie dosc ze czlowiek nachodzi tyle sie w tej ciazy, nameczy, czeka na ten juz jak sie wydaje tp- jak na ostateczny termin a tu cisza...

---------- Dopisano o 17:34 ---------- Poprzedni post napisano o 17:26 ----------

Siuska 4 dni Jezuuu...
A Frania nerka- wykryta tak wczesnie, mam nadzieje, ze da sie sporo zrobic. Wczesna diagnoza jest bardzo wazna.
Brawa dla Was!! I mimo tych CZTERECH DNI opisujesz porod bardzo pozytywnie, szok...
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 17:55   #4385
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Siuska masakra 4 dni...
Wazne ze juz/w domku.
Zdrówka dla małego
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 18:24   #4386
Agatkia
Zadomowienie
 
Avatar Agatkia
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

To ja tylko sprostuję, że z tymi bólami brzuszka nie ma żadnej masakry Słabo śpimy od dwóch nocy, bo Adaś pręży się, jęczy, ale nie płacze tak na serio serio . Wojtek to darł się wniebogłosy, byłam wykończona, więc jeśli mam nie spać całą noc tylko dlatego, że Adaśko trochę marudzi- to i tak jest świetnie.
__________________
Adaś- 26.09.2014

Agatkia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 18:42   #4387
poczwarkah
Rozeznanie
 
Avatar poczwarkah
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 935
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
Hmm a wiesz jak wstawic skroconego linka, "opis porodu" zamiast calego linka takiego dlugiego?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Musisz użyć opcji wstaw link jak będziesz edytować posta.
To co? Ja pierwszą połowę, a Ty drugą? Wyślę Ci linki w wiadomości prywatnej.

Cytat:
Napisane przez Isgaard Pokaż wiadomość
czyli masz zamiar zgasić światło?
Oby nie, ale wolę być psychicznie przygotowana na najgorsze
__________________
20.10.2014 Witek

poczwarkah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 18:51   #4388
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Poczwarkah ja losowo znalazlam. Napisalam kogo wyslalam ever.
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 18:54   #4389
kamila2709
Wtajemniczenie
 
Avatar kamila2709
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 078
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Siuska 4 dni, masakra
Zdrowia dla synka
__________________
Nasz ślub 07.09.2013
Zuzanna
05.11.2014
kamila2709 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 18:57   #4390
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Moj maz przez/8 h pracy dzis dzwonil do mnie chyba z 5 razy najlepszy tekst "qpy czesto nie robisz ?" haha uwielbiam go.
Bidus zestresowany w pracy byl

A/dzis/tak lezy rano kolo mnie i mowi : " ahhh co to bedzie za przezycie " rozsmieszyl i rozczulil mnie tym
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:05   #4391
Ol7cia
Raczkowanie
 
Avatar Ol7cia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 209
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez poczwarkah Pokaż wiadomość
taaaa, nie ma takiej opcji, z moim szczęściem przenoszę i siedzimy tu do końca miesiąca

Ever fajnie byłoby mieć te podlinkowane opisy, mogłybyśmy wracać do nich... Ja Ci chętnie pomogę z szukaniem tych postów. Możemy się podzielić na przykład po połowie, co Ty na to? Może ktoś jeszcze chce się dołączyć do poszukiwań?
no dobra, to poczekamy na Ciebie jak coś to też mogę pomóc w szukaniu tylko jak się podzielimy?

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
dzien dobry dziewczyny)



Potwierdzam poducha do karmienia rewelacja, nie wiem co bym bez niej zrobila


a jeszcze pochwale TZ, taki dlugi pobyt moj w szpitalu wyszedl nam na dobre, myslalam ,ze po powrocie zastane jeden wielki syf, a tu dom tak wysprzatany,ze nie dowierzalam, TZ usypia MAteusza, nawet pieluche na noc nauczyl sie zakladac, pomaga mi, mam nadzieje, ze tak juz bedzie
brawa dla Twoich 3 mężczyzn należą się
a jeśli chodzi o poduchę do karmienia to mówicie o tych małych fasolkach czy o tych dużych rogalach??

Cytat:
Napisane przez gosiakk23 Pokaż wiadomość
Tynka- Kochany ten Twój Mateuszek i współczuję , bo pewnie czujesz się taka 'rozdarta" pomiędzy dwoma synkami ..


Damy radę musimy a na ktg ciiszzza jak makiem zasiał jeden skrczybyczek był malutki taki na 25% i nic.. widocznie to ewidentnie w nocy przepowiadacze były Ja mam nadzieje że do 16 to na pewno bedę juz po, mało tego będe już w domu z Julinkiem i to w dodatku z pełnymi mleka cycarachami a tak sobie życzę a co
i pewnie pozytywne myślenie najważniejsze

Ja mam jutro ktg także trzymać kciuki za skurczybyki żeby się pojawiły

Cytat:
Napisane przez siuska Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Tyle mam do powiedzenia Wam, że nie wiem co pisać. Przeczytałam tylko kilka stron. Nie dam rady chyba nadrobić choć bardzo chcę. Pierwsza strona mnie tak zdziwiła ! Tyle już mam urodziło !! Przepraszam, że tylko o sobie będę pisać, spróbuję się wdrożyć na nowo w rozmowy jak tylko będę miała czas
Siuska mimo, że pewnie twój poród był bardzo ciężki i trudny to jakoś ten opis czyta się tak lekko, tyle w nim pozytywnych emocji fajnie, że dałaś radę i od dzisiaj moje motto brzmi: "Siuska rodziła 4 dni, to jak ja mam nie dać rady"
__________________
41/40

Czekamy na Ciebie Aniołeczku
Ol7cia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:20   #4392
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez Ol7cia Pokaż wiadomość
no dobra, to poczekamy na Ciebie jak coś to też mogę pomóc w szukaniu tylko jak się podzielimy?



brawa dla Twoich 3 mężczyzn należą się
a jeśli chodzi o poduchę do karmienia to mówicie o tych małych fasolkach czy o tych dużych rogalach??



i pewnie pozytywne myślenie najważniejsze

Ja mam jutro ktg także trzymać kciuki za skurczybyki żeby się pojawiły



Siuska mimo, że pewnie twój poród był bardzo ciężki i trudny to jakoś ten opis czyta się tak lekko, tyle w nim pozytywnych emocji fajnie, że dałaś radę i od dzisiaj moje motto brzmi: "Siuska rodziła 4 dni, to jak ja mam nie dać rady"
No motto dobre!!!

I co, tak Wam się podoba pierwszy post z linkami pomiędzy ???
Bo mi chodziło o taki skrót, że byłoby "opis porodu" i w to kliknąć i się wyświetla, bo mi się średnio podoba taki tasiemiec pomiędzy...
Na razie tyle mam.
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:25   #4393
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Ever no i tak wlasnie. Klik w linka i juz
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:32   #4394
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

ok, ale musicie mi pomóc, nawet nie mam ochoty przeglądać całego wątku dokładnie od początku...
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:36   #4395
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Nie kazda opisywala porod. Ja/wchodzilam w/dana osobe kliklam pokaz posty i tak szukalam.
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:46   #4396
nocnyskowronek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 331
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

No to naskrobałam - uwaga długi opis!

01.10.2014 Dzień przed…

Wzięłam się za umycie podłóg trochę odpoczęłam a wieczorem zainspirowana pytaniem o to czy często spaceruję wybrałam się z mężem na godzinny spacer... To była środa a w poniedziałek lekarz na wizycie mówił, że szyjka już całkiem krótka, tak że może sięgnąć główki - ale rozwarcia brak. Oprócz obniżenia brzucha i skrócenia szyjki to nie czułam do tej pory żadnych innych objawów typu skurcze przepowiadające, twardnienie brzucha itp.

Po powrocie czułam się zmęczona, więc położyłam się nieco szybciej. Niby nic się nie działo i nic nie czułam, ale odczuwałam jakiś niepokój i było mi ciężej zasnąć niż zwykle. Mąż jak do mnie dołączył, dotknął brzucha i powiedział mi coś w stylu „ale się mocno wypięła”. Ja skomentowałam bez większych emocji, że w zasadzie to nie wiem może to nie wypięcie a twardnienie brzucha. Nijak mnie to jednak nie bolało ani przeszkadzało, więc zasnęłam z powrotem.

02.10.2014 - TEN dzień

O 4:30 zaczęłam mieć skurcze, dokuczające ale nie jakoś specjalnie bolesne, więc nie wiedziałam czy to to czy nie i starałam się spać dalej. Po drugim skurczu stwierdziłam, że coś często i nie jestem w stanie przysnąć pomiędzy, więc zacznę choć sprawdzać co ile są. Były regularne - co 10 minut. Sobie tak poleżałam odpoczywając "na zapas" 2h. W tym czasie przynajmniej 3 razy mnie przeczyściło…
Skurcze nie mijały, więc poszłam pod prysznic na 40 minut przygotować się i sprawdzić czy przejdą. Nie przeszły a wręcz zaczęły być częściej i nieco silniejsze. Ale ciągle znośne i trwające ok 40-50sekund. Obudziłam męża z tekstem, że być może rodzę i żeby się poszedł też szykować. Ok 8 rano skurcze zaczęły być co 5-6 minut, więc stwierdziłam, że czekamy 2h i pojedziemy sprawdzić czy to skurcze porodowe. Wody mi nie odeszły, więc ewidentnie nie było wiadomo czy się to wszystko nie uspokoi.

Zjedliśmy lekkie śniadanie. Zanim przyszła 10 to skurcze były już nawet co 3-4 minuty i już dość mocne. Mimo wszystko chwilę dłużej się zbieraliśmy i wyjechaliśmy jakoś ok. 10:30.

Przed izbą przyjęć kolejka na ok 3 osoby, ale jak wyszła położna to wyciągnęła mnie poza kolejką, bo widziała, że nie wyglądam zbyt dobrze. Kobieta trochę naburmuszona, ale trafiłam akurat na swojego lekarza tam, więc nie robili problemu z przyjęciem, choć po mnie przez jakiś czas już nikogo nie przyjmowali (brak miejsc nie tyle na porodówce co całym bloku ginekologiczno położniczym). Lekarz stwierdził, że skurcze jak najbardziej porodowe oraz rozwarcie na 3cm. Myślę, że gdyby nie on to mogliby mnie odesłać do innego szpitala, bo teoretycznie jeszcze był czas. A miałam szczęście, bo już chwilę później zabrali go do cesarskiego cięcia a potem kończył dyżur.

Po wywiadzie ok. 11:30 leżałam już na bloku porodowym. Rodzinne sale były akurat zajęte, powiedzieli, że jeśli zwolnią się w międzyczasie to mnie przeniosą (ale z innych powodów to nie wyszło). Nie planowaliśmy wspólnego porodu do końca, ale tak do czasu aż mogłabym chodzić skakać na piłce to chcieliśmy być razem.

Przypisali mi rewelacyjną położną, przy parciu pomagała jeszcze druga też bardzo miła.
Okazało się, że wbrew wszystkim statystykom, że u mnie jako pierworódki to jeszcze długo potrwa od tych 3cm to jak tylko odeszły wody ok. 13 (jeszcze leżąc pod zapisem ktg, bo w międzyczasie jeszcze usg robili i trochę to leżenie musiało trwać) szło już wszystko w takim tempie, że już mi nie pozwalali wstać (o żadnym aktywnym porodzie nie było mowy, żeby jeszcze bardziej nie przyspieszać). Z 4cm skoczyło momentalnie do 8 i zaczęłam czuć już konieczność parcia. Generalnie nie krzyczałam i tylko sobie co jakiś czas postękiwałam cicho, więc wszyscy byli zaskoczeni, że to już trzeba się szykować do II fazy. Z tego powodu nie mogli mnie już przenieść do sali rodzinnej ani podać znieczulenia. Szybko pojawiło się też pełne rozwarcie.

Studenci (niestety uroki szpitala klinicznego i rodzenia w godzinach dziennych) też nie zdążyli dojść na II fazę porodu i trafili już jak miałam córkę na piersi. Parłam podobno 35 minut. No ale przez to tempo nie udało się bez nacięcia i lekkiego pęknięcia. Dodatkowo nie urodziłam całego łożyska, więc łyżeczkowanie... To już studenci obserwowali + szycie, ale wtedy już mi było wszystko jedno - miałam swój Skarb przy sobie.

Było ciężko, ale stosunkowo krótko, więc traumy nie mam. Położna wszystkim rozpowiadała, że chciałaby zawsze mieć takie rodzące i że jestem „urodzona do rodzenia”

Później z powodu braku miejsc dwie noce spałam w rodzinnej porodówce (pierwszej słuchałam kilku głośnych porodów, drugiej już druga rodzinna też była zajęta przez inną położnicę). Na trzeci dzień dopiero byłam na położnictwie.

Dni na porodówce - plusy bo pojedyncza sala z łazienką, względny spokój, minusy - wysokie łóżko porodowe, na które ciężko po porodzie wejść, zejść, nikt tam mną się już po porodzie i pierwszym badaniu dziecka nie interesował - o wszystko w tym np szczepienia musiałam się kilka razy dopominać, żeby przysłali kogoś z położnictwa. No poza dziewczyną, która odbierała mój poród przyszła kolejnego dnia pogadać i wyjaśnić ewentualne wątpliwości. No i np. poza pierwszym ważeniem po porodzie to nikt mi nie przychodził ważyć Malutkiej. Jakimś plusem było to, że nie widziałam jak spada jej waga, więc nie martwiłam się, że nie dokarmiam czy coś i karmienie piersią (odpukać na razie idzie nam w miarę bezproblemowo).

Ostatni dzień na położnictwie - plusy no tu już regularne obchody, ważenie dzieci, witaminki itp, minusy - ogólny hałas, czasem słaba organizacja (np to ważenie, stoisz w kolejce z golaskiem płaczącym ze zdenerwowania), położne laktacyjne są, ale w dni robocze (ja byłam w niedzielę), reszta położnych to zależy od osoby - były i miłe i takie mniej ;-) Generalnie wybrałabym jeszcze raz ten sam szpital, ale cieszyłam się ogromnie, że nie musiałam zostawać tam dłużej.
__________________
02.10.2014
nocnyskowronek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:49   #4397
magsik
Zadomowienie
 
Avatar magsik
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 387
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

siuska jesteś mega podziwiam Cię!!!
Dziewczyny ale z tego co wiem to bobotic stosuje się od 28 dnia. Ja jestem strasznie zmęczona, poszliśmy na spacer i pomyliliśmy ulice i źle skręciliśmy gdzie nasz spacer się wydłużył, a ja już myślałam, że nie wrócę, tak mnie kręgosłup bolał. Później jeszcze pierogi zrobiłam z mięsem
__________________
Nasz wielki dzień 21.05.2011r.

23.09.2014 Michałek
magsik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 19:50   #4398
sweetdream90
Rozeznanie
 
Avatar sweetdream90
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 598
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
ok, ale musicie mi pomóc, nawet nie mam ochoty przeglądać całego wątku dokładnie od początku...
Ever fajnie że zdecydowałaś się dodać te opisy tylko zamiast tego wizaz.pl coś tam coś tam niech wyświetla się tylko słowo OPIS albo OPIS PORODU. Jak masz wstawianie linka to najpierw masz adres do postu w cudzysłowie, a potem jeszcze raz to samo między odwróconymi nawiasami kwadratowymi i to tam zamiast znów tego adresu do postu wystarczy wpisać to co ma być widoczne mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi
__________________
II kreski - 14.02
pierwsze USG - 5.03
Alicja jest już z nami - 17.10.2014 15:30
sweetdream90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 20:02   #4399
ever_92
Zadomowienie
 
Avatar ever_92
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez sweetdream90 Pokaż wiadomość
Ever fajnie że zdecydowałaś się dodać te opisy tylko zamiast tego wizaz.pl coś tam coś tam niech wyświetla się tylko słowo OPIS albo OPIS PORODU. Jak masz wstawianie linka to najpierw masz adres do postu w cudzysłowie, a potem jeszcze raz to samo między odwróconymi nawiasami kwadratowymi i to tam zamiast znów tego adresu do postu wystarczy wpisać to co ma być widoczne mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi
O to właśnie mi chodziło!! Zaraz spróbuję.
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg
ever_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 20:22   #4400
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Nocnyskowronek super opis. Dobrze, ze mialas fajne polozne.
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 20:39   #4401
PurBlanka
Wtajemniczenie
 
Avatar PurBlanka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 850
GG do PurBlanka
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Dobry wieczór
Pół dnia z tżtem, trochę na uczelni. Teraz jestem sama, on rano na ryby jedzie, śpi u siebie, nie chciałam, żeby mnie budził.
Po wczorajszej akcji wieczornej, co ja się przekręciłam w nocy to on oczy jak 5 zł i "Jedziemy na oddział ? " Ciągle mnie przykrywał, głaskał, masował. A jak zasypiał to strasznie chrapał Odzwyczaiłam się od wspólnego spania, ale dbał o mnie, więc go pochwaliłam. Słodki był z tym ciągłym budzeniem się na moje kręcenie
Jutro widzimy się po południu, bo ja widzę się z kumpelą, ale śpi u mnie, bo w czwartek znowu na oddział, koło 14, do Miastka, czyli jakąś godzinę drogi.
Generalnie jestem szczęśliwa, że "już go mam przy sobie" i totalnie sobie nie wyobrażam, że ma znowu wyjechał

Opcja z opisem porodów bardzo mi się podoba, brawo dla Was, za to szukanie itp...Ja Wam powiem- chwila przed kompem i wysiedzieć nie mogę. Strasznie mi się zmieniło w przeciągu dosłownie kilku dni. Te bóle, skurcze, kłucia. Od niedawna ale intensywnie... Ciężko mi się siedzi, na uczelni dziś myślałam że zniosę jajko

Koralinka, super opis Co prawda bardzo drastyczny Ale lepsze to, niż owijanie w bawełnę Co prawda, ja liczę na naturalny no ale różnie bywa. Uściski dla Was

Fajnie, że Mamusie opisują swoje problemy albo ich brak z karmieniem, itp...Mam nadzieję, że to będzie trwało nadal i będziemy dla siebie grupą wsparcia
Ależ Wam zazdroszczę, że macie Maluszki przy sobie...Ja mam takie parcie, bo tż jest I boje się, że Mały się urodzi po terminie

Ever, śliczny brzunio Mój większy na pewno, ale ja jestem korpulentna Ale też już mam tak nisko

Gosiak, Julek widzę wyrasta nam na żartownisia Zrobi Ci niespodziankę w najbardziej nieoczekiwanym momencie ! Słodziak malutki

Tynka, brawo dla tżta, sprawdza się w swojej roli Ale dla Ciebie też ! 2 małych dzieci...Nie lada wyzwanie.
Szybko Wam te pępuszki poodpadały

Siuska
, i Tobie dziękuje za opis porodu ! Wszyscy mi radzą, "nie czytaj, nie słuchaj", ale fajnie jest poczytać. Ja wiem, że u mnie może być zupełnie inaczej, ale tak miło się to czyta A w szczególności fakt, kiedy pierwszy raz widzicie Maluszki
U Ciebie dłuuuugo trwało.... No ale najważniejsze, że jesteś po ! Co najważniejsze, za nereczkę Frania. Szybka diagnoza, szybsza droga do wyleczenia !

Nowa, Ty widzę niecierpliwa jak ja Co prawda tp masz szybciej niż ja ale równie mocno chcemy już Maluszki na świecie.. Jeszcze troszkę !
A Twój mąż wygrywa chwilami

Nocnyskowronek, jaki opis Że miałaś siłę, chęć i czas Ale to będzie super pamiątka, bo za jakiś czas tylu szczegółów możesz nie pamiętać

Nie wiem czy wszystkie nadrobiłam Ciężkie to do zrobienia po całym dniu...
Mały ma znowu czkawkę. Powiedzieć Wam gdzie ją czuję? W DOSŁOWNIE !!
__________________
Mój największy Sukces. Oli- 23.10.14
PurBlanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:03   #4402
CoffeeMonster
Wtajemniczenie
 
Avatar CoffeeMonster
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 282
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Skowronku, super opis, szkoda, że nie udało się rodzinnie; mogę dopytać, który szpital wybrałaś?
__________________
19.06.2013
13.12.13
16.12-30.12.13
Łucja 15.10.2014
Aniela29.03.2016

CoffeeMonster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:07   #4403
magsik
Zadomowienie
 
Avatar magsik
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 387
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

ever ale ja dodawałam później opis porodu taki dłuższy
__________________
Nasz wielki dzień 21.05.2011r.

23.09.2014 Michałek
magsik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:18   #4404
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Purblanus moj maz to czasami powala. Nie wiem co bedzie jak faktycznie sie zacznie.
A niecierpliwa jestem baaaardzo. Jak czytam o dzidziolkach to normalnie mnie skręca . Taka zazdrosnica jestem
Ktg mamy w ten sam dzien zobaczymy co sie tam nam pokaze.


Moje dziecie szaleje. Nagrywam co chwile ale moj pecherz jakby byl nabijany szpilkami maaaatkooo.

---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

Cytat:
Napisane przez magsik Pokaż wiadomość
ever ale ja dodawałam później opis porodu taki dłuższy
To chyba ja wina, nie znalazlam innego. No to szukamy

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:12 ----------

Magsik juz wyslalam do ever dobry opis
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:28   #4405
Laila85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez Dimaa Pokaż wiadomość
hej!

Nie wiem czy mnie ktoś tu pamięta, bo rzadko się odzywałam ostatnio Chciałam Wam przekazać, że 3.10 urodziłam synka sn. 2980g., 49cm, dostał 10 punktów Ever, możesz nas dopisać na pierwszą stronę Dziś wyszliśmy ze szpitala.

Gratuluję też wszystkim rozpakowanym mamusiom i trzymam kciuki za te nadal oczekujące.

Gratulacje!!

Cytat:
Napisane przez poczwarkah Pokaż wiadomość
Oj, mam parcie na rodzenie... A tu nic jak zwykle.

Z tego wszystkiego przepakowałam torby do szpitala. Ostatecznie poszłam po rozum do głowy i biorę wszystkiego mniej niż początkowo planowałam. Na przykład nie całą paczkę pampersów, tylko 30 szt. Nie zabieram też rzeczy na wypis. To mi pozwoliło zamiast walizki plus dużej torby sportowej, zapakować tylko tę torbę i... torbę do wózka którą ostatnio pokazywałam A jak mi czegoś zabraknie to zrobiłam jeszcze dla męża torbę z napisem "zapasy do szpitala". A obok stoi też torba "na wypis" Musi się w tym połapać, albo wyszłam za idiotę i nic o tym nie wiem

Żona mojego kuzyna urodziła parę dni temu. Wyobraźcie sobie, że była już ponad 10 dni przenoszona i po trzech nieudanych indukcjach oksytocyną lekarze zdecydowali że ma mieć cesarkę. Więc elegancko ją poinformowali, nie dali rano śniadania, robią ostatnie kontrolne badanie przed zabiegiem, a tu... 4 cm rozwarcia. Wszyscy oczy jak 5 zł i pytają się dlaczego pani nie mówi że rodzi?! Chciała pani po kryjomu pod kołdrą urodzić?! A ona nie czuła dosłownie żadnych skurczów... I w ogóle cały poród potem miała lekki, trwało to jakieś max 3 godziny i podobno nie bolało tak bardzo. Ta to ma szczęście!!! A też rodziła pierwszy raz i jest drobną kobietką Synek mimo, że przenoszony urodził się z wagą 2900.

Dziewczyny, zazdroszczę tego karmienia Oj chciałoby się, chciało...

Dobry pomysł z tymi opisami toreb

Cytat:
Napisane przez kamila2709 Pokaż wiadomość
No postaram się częściej wpadać, tylko, że nie mogę się nigdy wbić w temat, albo jak przyjdę, to tu jest cisza

Ja juz od dłuższego czasu mam takie pobolewania, raz mocniejsze raz słabsze, 3 razy bolało juz tak porządnie, że myślałam, że będziemy musieli jechać do szpitala, ale po chwili samo przechodziło. No i teraz to już regularnie twardnieje mi brzuch i boli jak na okres, ale jak widac nic z tego nie chce wyjść
A jak już zaczniesz rodzić, to raczej nie przeoczysz tego faktu
Mi doktorek powiedział, że jak będę miała bóle przez godzine co 5-10 min to mam jechać do szpitala, ale to mają być takie bóle, że się będę zwijać na podłodze

Twoje maleństwo też już ma ładną wagę

Witamy ponownie

Cytat:
Napisane przez Agatkia Pokaż wiadomość
Cześć, kochane!!

Zaglądam codziennie i analizuję, czy przybyło nam wątkowych bobasów.

U nas ok. Maluszek ma już 11 dni, odpadł pępuszek . Ewidentnie zaczęły się bóle brzuszka, w nocy Adaś słabo zaczął spać, jest bardzo niespokojny, pręży się, wygina, aż mi go żal.

W dzień jest całkiem dobrze, sporo śpi. Jeśli to kolki to mam nadzieję, że szybko mu przejdą.

Dziewczyny, które już urodziły- zwłasza drugie dziecko- czy Wy tez w dalszym ciągu macie wielką piłkę zamiast brzucha?

Ja przed ciążą ważyłam 55,5 kg, na koniec ciąży 69, teraz ważę około 60/61, ale brzuch mam nadal ciążowy i jakoś tak stanął w miejscu i nie chce się skurczyć...

Na te prezentują postaraj sie my zrobic oklad ciepły na brzuszek, nam pomaga i kupa od razu idzie ;-)


PurBlanca do kiedy tz zostaje? W koncu jesteś szczęśliwa, super.

My po kolejnym badaniu w kierunku retinopati wczesniaczej i niestety bez zmian, kolejna wizyta za 2 tyg.
Byla Polozna i stwierdziła ze robi mu sie przepuklina, bo pępek wystaje :-( noz k... Zwariuje....
Mamy obserwować do 6 tyg i jak cos to lecimy do chirurga na zaklejenia plastrem.
Mam dość... Do tego z tz sie tak kłócę ze przestaje to byc śmieszne...
__________________
Skarb
06.09.2014 14:42
2230g 50cm
Laila85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:34   #4406
Agatkia
Zadomowienie
 
Avatar Agatkia
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Laila ...
__________________
Adaś- 26.09.2014

Agatkia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:43   #4407
CoffeeMonster
Wtajemniczenie
 
Avatar CoffeeMonster
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 282
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Laila, trzymam za Was mocno! Biedni się nacierpicie, oby wkrótce wszystkie problemy się skończyły!

Ja też jestem z tych co lubią czytać opisy porodów, każdy mówi, nie czytaj, nie pytaj, nie oglądaj - ale ja wolę wiedzieć co mnie czeka i się nastawić. Chociaż pewnie skali bólu sobie wyobrazić nie wyobrażę.....no nic, może nie będzie tak źle
Ciekawe kiedy mała zdecyduje się wyjść....Jutro ma paczka kurierem dojść, więc może grzeczna jest i czeka, aż mama paczuchę odbierze?

Siuska
4 dni... Jesteś moją bohaterką!

Purblanka
, fajnie się czyta, jak się z TŻtem w końcu przytulacie i spędzacie razem czas - musi być super!

Tak w ogóle to byliśmy dzisaij w TKMaxx, mam nową kurtkę, której nie jestem w stanie dobrze przymierzyć (28 dni na zwrot, więc stwierdziliśmy, że powinnam zdążyć zwrócić jakby co), spodnie piżamkowe i szlafrok Od dawna niczego dla siebei nie kupiłam, więc radocha straszna! No ale nie o tym chciałam, można u nich kupić naprawdę świetne torby do wózków! Każda torba ma taką ala kopertówkę na portfel, telefon itp, masa przegródek i właśnie to termoopakowanie na mleczko. Zobaczę jak się moja wózkowa sprawdzi, ale coś mi się widzi, że jednak sobie zażyczę jako prezent na święta
__________________
19.06.2013
13.12.13
16.12-30.12.13
Łucja 15.10.2014
Aniela29.03.2016

CoffeeMonster jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 21:48   #4408
nowa8686
Zakorzenienie
 
Avatar nowa8686
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 4 259
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Laila bidusiu, trzymaj sie.
__________________
Razem od: 28.01.2008 r.
Zaręczeni od: 28.01.2010 r.
Nasz dzień: 21.07.2012 r.

31.10.2014 Majunia nasz Skarb


8.05. Pierwsze kopniaczki


Fasolinka
nowa8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 22:06   #4409
magsik
Zadomowienie
 
Avatar magsik
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 387
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Laila85 trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło po Twojej myśli
__________________
Nasz wielki dzień 21.05.2011r.

23.09.2014 Michałek
magsik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-07, 22:55   #4410
diabli
Zakorzenienie
 
Avatar diabli
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: B-B
Wiadomości: 7 237
Dot.: Tygodnie lecą, trójeczka z przodu, bo w październiku czas do porodu!! :)

Cytat:
Napisane przez Isgaard Pokaż wiadomość
Mam do Was pytanie: czy któraś z Was używała lub kupiła sobie pas pociążowy? Szczególnie interesuje mnie info od dziewczyn po CC?

miałam w planach, ale nie bylam pewna kiedy mogę zacząć uzywac. blizne wolalam omijac szerokim lukiem wiec na pas w końcu nie było czasu.

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Katrina2000 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny, my najprawdopodobniej dziś wychodzimy. Ogólnie wszystko ok, jedyny problem to oczywiście karmienie piersią, robi mi się nawał, mały je dość długo, ale i tak się nie najada i trzeba go dokarmiać
Katrina, skoro masz nawal to dlaczego dokarmiasz? organizm produkuje mleko, wiec niech dziecko spija zrobisz sobie krzywdę, bo piersi musza być opróżniane...a zapychając dziecko mlekiem modyfikowanym swoim cycom wcale ulgi nie przynosisz. no i organizm znow dostanie info, ze mleka nie trzeba tak wiele...i z karmienia nici.

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
My od soboty jesteśmy w domu. Jeszcze w szpitalu napisalam Wam opis porodu, ale ogólnie za każdym razem jak próbuje cos napisać to muszę 5 razy przerywać i iść do małego, a jak skoncze to okazuje się, ze juz mnie wylogowalo i cały post wcielo... Tym sposobem ciągle nie mam jak się odezwac. Mój ssak jest grzeczny, ale mocno absorbujacy. Wczoraj nawet w nocy jadł co godzinę, dzisiaj trochę lepiej, bo "tylko" jakieś 4-5 razy. Z tego wzgledu biorę go do siebie i śpi ze mną, chociaż obawiam się, że się przyzwyczai i dla TŻ zabraknie miejsca.
Któraś z Was pisała, że nie lubi odbijania. Ja też. Strasznie to niewygodne jak dziecko takie wiotkie, a i Tomcio tego nie lubi i wyrywa się z całych sił. Teraz tak wierzgal, że aż mu się na pół bluzki ulalo jak się beknelo...
A mnie się marzy wyjście z domu na długi spacer, ale jak tu iść jak co chwile karmie?
z tym przyzwyczajeniem to pic na wode Nela spala z nami 3 miesiące, później zauwazylismy, ze wygodniej jej już w lozeczku...i nie było zadnego problemu. to my tęskniliśmy za spaniem z nia nawet teraz często nad ranem zabieramy ja do naszego lozka...ale wierzga niesamowicie

---------- Dopisano o 22:40 ---------- Poprzedni post napisano o 22:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Ol7cia Pokaż wiadomość
A ja wysłałam męża do lidla żeby kupił bluze polarkową i sweterek dla Lili i bluze polarkową kupił ok, a sweterek w rozmiarze 86/92 hehehe także zakupy na przyszłą zimę już mam jak nie na przyszłą wiosnę
będzie na przyszlosc mloda nosi teraz 80/86, a ma niecale 17 mies

---------- Dopisano o 22:42 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------

Cytat:
Napisane przez ever_92 Pokaż wiadomość
To mój brzuchol 36+5 i czuję, że już więcej miejsca nie mam
fajny i na pewno jest w stanie pomiescic jeszcze trochę gramow

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Koralinka86 Pokaż wiadomość
Gosiu, i jak Tobie tego życzę! A co!

Dzisiaj miałam pierwszą wizytę położnej środowiskowej. Niby wszystko dobrze, Mała jest lekko żółtawa i niestety traci na wadze, mam karmić nie rzadziej niż co trzy godziny, a po kąpieli przerwa może być czterogodzinna Zobaczymy jak będzie po wizycie w poradni laktacyjnej i jeśli waga nie ruszy do przyszłego wtorku do lecimy z mm dzisiaj jak na razie obywa się bez mleka modyfikowanego, ale cyce bolą tak, że momentami aż mnie mrozi.
karm co 3 godz. i będzie ok a piersi bola, bo? pelne, pogryzione? Neli tez wyszla zoltaczka dopiero w domu. ale obylo się bez powrotu do szpitala. odsłaniaj w domu okna, kladz mala na sloncu i szybko się z tym uporacie.

---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Laila85 Pokaż wiadomość
My po kolejnym badaniu w kierunku retinopati wczesniaczej i niestety bez zmian, kolejna wizyta za 2 tyg.
Byla Polozna i stwierdziła ze robi mu sie przepuklina, bo pępek wystaje :-( noz k... Zwariuje....
Mamy obserwować do 6 tyg i jak cos to lecimy do chirurga na zaklejenia plastrem.
Mam dość... Do tego z tz sie tak kłócę ze przestaje to byc śmieszne...
hormony kochana hormony teraz chodzisz jak lwica i ryczysz na każdego kto tylko zerknie na dzidziusia :P a tak serio nie kloc się z mezem, bo jemu tez ciężko w nowej roli...
z tymi plastrami to sa rozne wersje. sporo lekarzy uważa, ze klejenie nic nie daje.

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:52 ----------

podzielcie się linkiem do fajnych koszul do karmienia, chce cos do szpitala. ale nie te na guziczki, bo cyce wypadają do cc wezme pewnie jakas stara, bo i tak szybko ja zdejme :P
diabli jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-10-16 21:52:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.