Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2 - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-01, 12:07   #2341
katemousse
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 18
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Hej dziewczyny,
Przepraszam, że się wtrącam, ale po przeczytaniu postu o tym, że niezdrowo jest karmić dzieci jedzeniem ze słoiczków zrobiło mi się strasznie przykro i chciałabym coś odpisać.

Zacznę od tego, ze podczytuję Was co jakiś czas od października 2013 roku - na początku zdarzyło mi się nawet jakiś post namalować.
26 marca tego roku zostałam mamą Michalinki. Michalinka nie toleruje laktozy i już od dłuższego czasu jest karmiona Enfamilem 0-lac (nie skutkowało nic a nic zakraplanie).
Od 4 msc życia rozpoczęłąm rozszerzanie diety. Bardzo długo zastanawiałam się czy gotować samemu czy kupowac gotowe słoiczki. Z obawy przed spestycydowanymi roślinami i pędzonym miesem zdecydowałam się na słoiczki. Mieszkam w dość małej miejscowości, nie ma u nas sklepów z żywnością ekologiczną i niestety nikt z moich bliższych znajomych nie dysponuje zdrowym mięskiem ani zdrowymi warzywami, abym mogła przygotowywać posiłki samemu. Słoiczki, które kupuję oznaczone są certyfikatem ekologicznym (europejskim, nie jakąś ściemą, z tego co mi wiadomo producenci posiadają własne uprawy, wszystko jest wiele razy w roku kontrolowane). Możecie wierzyć lub nie, ale kierowałam się głównie dobrem swojego dziecka - w przeciwnym razie poszłabym do biedronki kupiła warzywa i mięso i gotowała sama - tak jest z pewnością dużo taniej. Sama nie wiem co lepsze.
Nie komentuje ludzi, którzy zadecydowali inaczej. Z pewnością przyjdzie moment, że i ja zacznę podawać dziecku żywność przyrządzoną przeze mnie samą, ale chciałam jak najlepiej dla małego brzuszka mojego dziecka. Dlatego strasznie krzywdzące są opinie takie jak Wasze i po części rozumiem posta Twojej koleżanki, bo ja również się sfrustrowałam. Fakt, że ja nie podaje słoiczków dlatego żeby pomalować sobie paznokcie. Była to decyzja naprawde przemyślana i kierowałam się głównie dobrem dziecka. Nie czuję się mama gorszą od Was.
Jeszcze raz przepraszam, że się wtrącam, po prostu nie mogłam się powstrzymać od wyjasnienia - tego że to że ktoś karmi inaczej niz Wy wcale nie oznacza, że jest złym rodzicem. Nie ma gotowych szablonów "dobrych mam".

Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności.

__________________
26/03/2014

14/11/2019
katemousse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 12:30   #2342
tygrysek83
Zadomowienie
 
Avatar tygrysek83
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 815
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

niezapomnijkaa co do rehabilitacji to ja mam wrażenie, że jak złapią już kogoś w sidła to zawsze coś wymyślą i można by w nieskończoność chodzić Szczególnie, że jestem prawie pewna, że przewracanie z brzucha na plecy (książkowe) to koło 8 miesiąca? Zresztą, czy to nie ty wrzucałaś taką rozpiskę co i kiedy?
Widzę, że dynia u was też the best U nas nadal bije wszystko na głowę. Zielone na razie nie przypadają do gustu.
A co do koleżanki to widziałam, że dałaś sobie radę.

Limonka współczuję "aktywnego" dnia.
Chciałam Cię spytać, czy w końcu chodzisz z Emilką na te spotkania zabawowe?
za szczepienie i słuszną wagę.
Jak fryzjer?

Dziewczyny, podziwiam Was że codziennie odkurzacie i zmywacie podłogi. Ja utrzymuję teorię, że moje będzie łapać odporność

Virginia jak dobrze, że już jesteście z powrotem. Współczuję przeżyć ze szpitala. Mam nadzieję, że teraz już tylko lepiej będzie.

mara na wytrwanie wszystkich wywrotek A ja i tak zazdroszczę.

margo, ja raczej nie planuję prezentów na mikołajki dla Kingi. Ona jeszcze nie kumata, a i tak co chwila coś dostaję.

side, Piotruś to naprawdę ekspresowo się rozwija

Co do prezentów gwiazdkowych to u nas zawsze była "lista życzeń" a dokładniej mówiąc listy do mikołaja. Dopóki z bratem byliśmy młodzi to tylko my pisaliśmy. Teraz pisze cała rodzina i jest fajna zabawa, a dodatkowo prezenty bardziej trafione. Oczywiście na liście znajdują się rzeczy raczej drobniejsze, tak żeby każdego "Mikołaja" było stać
tygrysek83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 13:31   #2343
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 900
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez alwa Pokaż wiadomość
Aha, jak już wasze maluchy są mobilne to myjecie codziennie podłogę?


Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość



od dziś enfamil 2 w rosmanie za 63,49zł za 1200g z kartą rossnę :P:P
Dziękuję za info
No i bardzo dziękuję za przesyłkę bo niedawno dotarła Kochana jesteś

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
A jak psychicznie przezylas ta frytke? Bo moj tata dal ostatnio oli biszkopta i bylo mi naprawde ciezko to zniesc
Powiem Ci dokładnie jak to było - byliśmy w Ikei i poszliśmy tam na obiad, ja chciałam Kacprowi wziąć warzywa na parze bo kiedyś mieli ale nie było No i niby mogłam nic nie dawać ale on się na mnie tak patrzył No i serce mi pękało że nie mam mu co dać, a miałam do wyboru frytkę, pulpeta lub TŻowego gołąbka w sosie - no i wybrałam niesoloną frytkę, no i on był taki szczęśliwy że nawet tak wielkich wyrzutów sumienia nie miałam, ale byłam na siebie zła że żadnej przekąski z domu mu nie zabrałam no i że tych warzyw na parze nie było Oto cała historia Ale pewnie jak się samemu coś daje to mniej się człowiek wkurza niż jak ktoś inny daje

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Moj komentarz do tego wygladalby by tak:

Nie prosciej byloby odpisac: "zdrowiej, nie zdrowiej, nie chce mi sie gotowac, wole podac gotowe." ?
Dokłanie - nie rozumiem po co ten głupi wywód Wygląda to trochę tak jakby sama chciała siebie przekonać że robi dobrze
Co do słoiczków to żadne certyfikaty i napisy do mnie nie przemawiają Jak gotuję np. szpinak to wiem że wybieram najpiękniejsze liście i starannie, pojedynczo je myję pod bieżącą wodą - nie wierzę że masowi producenci się przejmują tym co tam ląduje A pestycydy i opryski? W powietrzu też pełno chemii, a oddychać tym musimy i nasze dzieci też.

Cytat:
Napisane przez Ela87
Hmm dla mnie to jest drazliwy temat, bo oczywiscie sie mnie nikt nie pyta czy stac mnie na prezenty, ale z gory zaklada, ze prezenty beda.
Ja mam trzech siostrzencow (moja siostra we wtorek urodzila) , a tz ma siostrzenice i siostrzencam do tego trzeba doliczyc Ole i syna tzta, wiec jest ich siedmioro.
Szwagierka w tamtym roku dala dwie stowy mlodemu, co dla mnie jest kolosalna suma, bo jesli chcialabym byc sprawiedliwa, to musialabym kazdemu z dzieci kupic prezent wart 200 zl, co daje sume 1400 zl. Wkurzylo mnie to, bo szwagierka ostatnio, ze TRZEBA sie wymienic informacjami co do prezentow nawet nie zapytala czy robimy jakies prezenty, za ile ani nic. Poza tym my nawet razem swiat nie spedzamy.

Ja Oli nie robie prezentu, bo jest za mala poza tym co dwa tygodnie jej cos kupuje a to kombinezon na zime, a to buty a to jakas grzechotka, a to jakis misiek, wiec niech nie liczy na duzo a jak ktos sie spyta to i tak powiem, ze nic nie trzeba. Jak kogos nie stac niech nie kupuje, jak ktos ma 10 zl to niech kupi grzechotke.
Najlepszym prezentem byloby spedzenie czasu z małą. Niech dziadkowie, chrzestni wezmą małą na godzine, dwie, pol dnia i niech sie z nia pobawia, nawet jesli mieliby dac jej slodkie biszkopty i niezdrowe zarcie. Niech nadmuchają 10 balonow i niech z nia je odbijaja, ja mysle, ze to najbardziej uszczesliwiloby Ole, bo ona uwielbia bawic sie z ludzmi

Sie wyżaliłam
Sama prawda
Ja uważam że w obecnych czasach prezenty straciły całą swoją moc ludzie wymuszają lub dają sobie coś na odczep się - ja też wolałabym żeby ktoś na moje urodziny założył śmieszną czapeczkę, zaśpiewał mi '100 lat' i żebyśmy się pośmiali przy lampce wina, niż dostawać jakiś wymuszony prezent i jeszcze udawać że się z niego cieszę 'oooo - to ręczniki kuchenne, zawsze o takich marzyłam, przecież ręczników kuchennych nigdy za wiele' - 'cieszysz się? super! - to możemy już iść'

Cytat:
Napisane przez tygrysek83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, podziwiam Was że codziennie odkurzacie i zmywacie podłogi. Ja utrzymuję teorię, że moje będzie łapać odporność
Ja też

Virginia - straszne nie wiem nawet co napisać trzymajcie się i duuużo zdrówka dla Natalki
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 15:05   #2344
alwa
Wtajemniczenie
 
Avatar alwa
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 280
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
hej
nie będę nawet próbowała Was nadrabiać, zresztą nie mam sił.... Wiem, że trzymałyście kciuki, dziękuję Wam bardzo .
Wróciłyśmy dziś do domu po najgorszych w moim życiu 2 tyg.
współczuję
na mój babski rozum dzieci zakaźnie chore powinny leżeć oddzielnie, ale to pewnie nierealne

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
macie jakies plany mikołajkowo-gwiazdkowo-prezentowe dla dzieciakow? ja jakoś na razie weny nie mam, co by Przemkowi sprawić, a za każdym razem będę musiała wymyślić kilka prezentów, bo pytają dziadkowie i chrzestni.
widzę dyskusję o prezentach ja nie mówię co kto ma kupić ale wolałabym, żeby dziecko dostało 1-2 prezenty, na które się złoży kilka osób niż żeby każdy dawał prezent albo żeby było losowanie w rodzinie - każdy robi prezent jednej osobie.(trochę zawile napisałam ) ale jestem odosobniona w moim myśleniu. Nie podoba mi się to, jak siostrzenica dostaje górę prezentów, jeszcze nie zdąży dobrze obejrzeć jednego a już się jej podtyka pod nos następny do rozpakowania. wydaje mi się, że wtedy prezenty i w ogóle zabawki tracą na atrakcyjności. ja jak byłam mała dostawałam jeden prezent, byłam cała szczęśliwa i się nim bawiłam do obrzydzenia.
wiem że Kuba też będzie dużo prezentów dostawał ale przecież nie zabronię innym, jak chcą to kupują. też się wyżaliłam
chyba Ela pisała że poszła z córką do sklepu i pokazywała lalki i kupili tą która się najbardziej spodobała. Ja chyba pójdę z Kubą przed świętami i on sobie coś sam wybierze a jak sobie nie wybierze to pewnie kupię mu ubranie

Cytat:
Napisane przez niezapomnijkaa09 Pokaż wiadomość
Dziewczyny trochę się Wam wyżalę. Jedna "znajoma" na facebooku, która ma bliźniaki wkleiła fotę z120 słoiczkami gerber itp z opisem- zapas na cały miesiąc. To jej odpisałam czy nie zdrowiej i prościej jest gotować samemu i zobaczcie co odpisała:
"Magdalena BRAWO! czekalam az ktoras z perfekcyjnych mam to skomentuje! do informacji reszty perfekcyjnych mam ktore wiedza lepiej co jest najlepsze dla kazdego dziecka dodam ze karmie moich chlopcow sztucznym mlekiem (nie na zadanie), poza tym daje im jesc co popadnie (nie wprwadzam pojedynczych produktow co tydzien), od kiedy skonczyly 3 miesiace zostawiamy je srednio raz na dwa tygodnie u dziadkow i wychodzimy z mezem na cala noc lub na caly weekend odpoczac, nie kapiemy ich codziennie bo nie damy rady, nie wychodze z nimi codziennie na spacer bo mi sie nie chce, nosza biedronkowe pampersy, szczepimy je, nie chrzcimy, kochamy. I chcialabym aby kazda mama kierujac sie tym ze sama kocha swoje dzieci najbardziej na swiecie i sama robi wszystko co dla nich najlepsze w danej chwili, na tyle na ile sobie moze na to pozwolic, zeby zdala sobie w koncu z tego sprawe ze kazda inna mama robi to samo, a to ze robi to w inny sposob nie ma wplywu na to ze na dana chwile i na jej mozliwosci jest najlepsza mama jaka jest w stanie byc. Tak sie sklada ze moje dzieci to te Aniolki. i bardzo dobrze. dzieki temu ze maz zadbal o pelna szafke papek i przecierow, a moi chlopcy sa bardzo znosni, ja mam czas pomalowac paznokcie. i nie zamierzam z tego rezygnowac dla jakiejs idei. Koniec mojego wywodu. Dziekuje. To mowila Marta - najlepsza Mama jaka Pawel i Piotrek mogli sobie wymarzyc "

Normalnie ręce mi opadły. Już nie będę się wymądrzać, niech sobie karmią dzieci jak chcą, nawet mąką ziemiaczaną. Malchy mają ok. 6 miesięcy ale są wcześniakami (1,5 miesiąca przed terminem).
już ktoś pisał, że to wygląda na prowokację i ja też tak myślę. Znajoma pewnie chciała się pochwalić jak to przy dwójce dzieci ma czas na wyjścia z domu i malowanie paznokci. a z wypowiedzi wynika, że pomalowanie sobie paznokci jest ważniejsze niż ugotowanie dzieciom zupy.

ja nie wiem czy słoiczki są zdrowe czy nie. jak dostajemy słoiczki w prezencie to daję czasem małemu. a tak to robię sama i nie kupuję nawet ekologicznych warzyw. co się dało to pomroziłam z działki a tak to chodzę na targ.
moja koleżanka karmiła tylko słoiczkami przez długi czas. potem się żaliła, że dziecko nie chce normalnych zup jeść bo smak i zapach mu nie odpowiadają.
Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
dzień dobry


nie
odkurzam co drugi dzień, podłogi myję (przecieram mopem) raz na parę dni... nie dałabym rady częściej
Cytat:
Napisane przez tygrysek83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, podziwiam Was że codziennie odkurzacie i zmywacie podłogi. Ja utrzymuję teorię, że moje będzie łapać odporność
Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
uff, czyli nie tylko ja oswajam dziecko z zarazkami
__________________
Dni z dziećmi są bardzo długie
ale lata mijają bardzo szybko

❤️❤️❤️
K+H+Z
alwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 15:29   #2345
side85
Zakorzenienie
 
Avatar side85
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 4 714
Wyślij wiadomość przez MSN do side85
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez katemousse Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
Przepraszam, że się wtrącam, ale po przeczytaniu postu o tym, że niezdrowo jest karmić dzieci jedzeniem ze słoiczków zrobiło mi się strasznie przykro i chciałabym coś odpisać.

Zacznę od tego, ze podczytuję Was co jakiś czas od października 2013 roku - na początku zdarzyło mi się nawet jakiś post namalować.
26 marca tego roku zostałam mamą Michalinki. Michalinka nie toleruje laktozy i już od dłuższego czasu jest karmiona Enfamilem 0-lac (nie skutkowało nic a nic zakraplanie).
Od 4 msc życia rozpoczęłąm rozszerzanie diety. Bardzo długo zastanawiałam się czy gotować samemu czy kupowac gotowe słoiczki. Z obawy przed spestycydowanymi roślinami i pędzonym miesem zdecydowałam się na słoiczki. Mieszkam w dość małej miejscowości, nie ma u nas sklepów z żywnością ekologiczną i niestety nikt z moich bliższych znajomych nie dysponuje zdrowym mięskiem ani zdrowymi warzywami, abym mogła przygotowywać posiłki samemu. Słoiczki, które kupuję oznaczone są certyfikatem ekologicznym (europejskim, nie jakąś ściemą, z tego co mi wiadomo producenci posiadają własne uprawy, wszystko jest wiele razy w roku kontrolowane). Możecie wierzyć lub nie, ale kierowałam się głównie dobrem swojego dziecka - w przeciwnym razie poszłabym do biedronki kupiła warzywa i mięso i gotowała sama - tak jest z pewnością dużo taniej. Sama nie wiem co lepsze.
Nie komentuje ludzi, którzy zadecydowali inaczej. Z pewnością przyjdzie moment, że i ja zacznę podawać dziecku żywność przyrządzoną przeze mnie samą, ale chciałam jak najlepiej dla małego brzuszka mojego dziecka. Dlatego strasznie krzywdzące są opinie takie jak Wasze i po części rozumiem posta Twojej koleżanki, bo ja również się sfrustrowałam. Fakt, że ja nie podaje słoiczków dlatego żeby pomalować sobie paznokcie. Była to decyzja naprawde przemyślana i kierowałam się głównie dobrem dziecka. Nie czuję się mama gorszą od Was.
Jeszcze raz przepraszam, że się wtrącam, po prostu nie mogłam się powstrzymać od wyjasnienia - tego że to że ktoś karmi inaczej niz Wy wcale nie oznacza, że jest złym rodzicem. Nie ma gotowych szablonów "dobrych mam".

Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności.

Zakładasz że każda z nas uważa słoik za zło co wynika chyba z tego co poruszyła niezapominajka. Osobiście uważam, że słoik jest tak samo "chrzczony" jak warzywa z targu i nie ufam im tak samo jak tym warzywom, ale że mieszkam w centrum i miasta i nie mam rodziny na wsi ani żadnego dostępu do takiej żywności to po prostu daję dziecku warzywa takie jakie uda mi się dostać. Świadomie podjęłam tę decyzję, bo Piotruś nie je pap już od jakiegoś czasu. Wcześniej wspomagałam się również słoikami. Sama nie jem bardzo zdrowo, bo smażę frytki we frytkownicy jak mi się zachce, usmażę karkówkę i zjem pół tabliczki czekolady...popełniam błędy ale generalnie nie jemu byle czego i staramy się jadać rzeczy dobrej jakości. Żadne z nas nie ma nadwagi, wręcz odwrotnie i skoro tak postępuję to w zasadzie moje dziecko też będzie tak żywione w dalszych latach...póki co mam duży wpływ na to co mu daję i staram się robić najlepiej jak się da.
Tamta pani, koleżanka niezapominajki, afiszowała się tym jak bardzo ma gdzieś co wszyscy myślą, bo ona robi na przekór i specjalnie opublikowała głupkowaty post manifestując "patrzcie jakie g** daję dzieciom, ale mam to w **".
Tutaj zauważam różnicę: ty starasz się dać dziecku co najlepsze, ona chwali się że ma to gdzieś
__________________
Piotruś
side85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 18:44   #2346
Smarrita
Wtajemniczenie
 
Avatar Smarrita
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 2 103
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

katemousse- to w jaki sposób karmimy nasze dzieci jest naszym wyborem, nie wydaje mi się, że gdybyś napisała tu wcześniej, że karmisz swoją Michalinkę słoiczkami to zostałabyś skrytykowana. Uważasz, że robisz dla swojego dziecka lepiej tym wyborem i to tylko Wasza sprawa. Ja słoiczki z rybą kupuję, bo nie wiem gdzie kupić dobrą rybę w moich okolicach, ale również mam zawsze jakieś słoiczki w razie w. Zawsze się przydają gdy gdzieś się jedzie i nie mam czasu zrobić sama i jakoś się źle z tym nie czuję. Pewnie nie jedna z nas daje czasem lub często słoiczki a poruszenie na forum było spowodowane wpisem koleżanki niezapominajki. Tak jak pisałam wcześniej uważam, ze to była prowokacja.

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość


Dziękuję za info
No i bardzo dziękuję za przesyłkę bo niedawno dotarła Kochana jesteś
nie ma za co, cieszę się że dotarło

co do prezentów świątecznych to ja już zakupiłam w poprzedniej promocji w tesco- kuferek lekarza (jest świetny) i gitarkę.
U nas nie ma innych dzieci prócz nasza córka, ja też bym wolała żeby brat tż częściej przyjeżdżał i się pobawił z małą niż jej coś kupował a przyjeżdżał dwa razy w roku. No ale cóż skoro nie pozwala mu jego pierwsza żona no to trudno. Teściowa przyjeżdża raz na miesiąc i zawsze jej jakąś zabawkę przywiezie, ciuchy itp teraz mam to gdzieś ale za niedługo je zabronię. Tzn tż każę jej zabronić, bo nie chcę by moje dziecko cieszyło się że przyjedzie babcia bo zabawkę dostanie tylko z samego faktu że przyjedzie.
Dla mnie święta już dawno straciły swój urok, może teraz z dzieckiem będzie inaczej
Smarrita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 19:27   #2347
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 642
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Side napisalas odnosnie prezentow to co mysle spotykamy sie z moja szwagierka co jakis czas, rozmawiamy, ona widzi co ma Ola, opowiadam jej o Oli, wiec latwo jej wywnioskowac co Ola lubi, czego sie boi. Ja wiem czym inteesuja sie jej dzieci, bo tez z nimi rozmawiam i jesli chcialabym cos kupic to kupilabym na tyle na ile mnie stac, a ona z gory mi powiedziala, ze musimy sie wymienic informacjami co do prezentow, juz na urodziny jej dzieci byl problem, bo ona powiedzuala co mamy kupic, tylko te "jej prezenty" duzo niestety kosztuja nas dlatego mnie nie stac na takie, a jak kupimy cos gorszego, to pewnie bedzie zle, dlatego nic nie kupujemy.

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ----------

Cytat:
Napisane przez side85 Pokaż wiadomość
Co do prezentu dla małego zastanawiam się i łamię. ...jest jeszcze mały i tak mu wszystko jedno, z drugiej strony to moje jedyne ukochane dziecko
Oo to to to, ja mowie, ze nie kupie, a pewnie i tak cos kupimy twierdzac, ze to na swieta, chociaz Ola ma swieta co miesiac

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:16 ----------

Katemousse nie wiem dlaczego Ci przykro. My tu nie oceniami kto jak karmi, bo nam to wszystko jedno, ale tu chodzi o ten atak. Ty np potrafisz spokojnie napisac dlaczego podajesz sloiczki, nie obrażając mnie, bo ja np jeszcze nie podalam zadnego sloiczka serio
Ale kupuje warzywa na targu zwyklym sloiczkom nie ufam, ale to jest moj poglad. Nie twierdze, ze nie podam go w ogole, ale na razie nie mialam takiej potrzeby.
W kazdym badz razie nie chodzi o to czym karmimy, ale jak odzywamy sie do innych, ktorzy robia cos inaczej niz my

---------- Dopisano o 20:27 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
Powiem Ci dokładnie jak to było - byliśmy w Ikei i poszliśmy tam na obiad, ja chciałam Kacprowi wziąć warzywa na parze bo kiedyś mieli ale nie było No i niby mogłam nic nie dawać ale on się na mnie tak patrzył No i serce mi pękało że nie mam mu co dać, a miałam do wyboru frytkę, pulpeta lub TŻowego gołąbka w sosie - no i wybrałam niesoloną frytkę, no i on był taki szczęśliwy że nawet tak wielkich wyrzutów sumienia nie miałam, ale byłam na siebie zła że żadnej przekąski z domu mu nie zabrałam no i że tych warzyw na parze nie było Oto cała historia Ale pewnie jak się samemu coś daje to mniej się człowiek wkurza niż jak ktoś inny daje

Sama prawda
Ja uważam że w obecnych czasach prezenty straciły całą swoją moc ludzie wymuszają lub dają sobie coś na odczep się - ja też wolałabym żeby ktoś na moje urodziny założył śmieszną czapeczkę, zaśpiewał mi '100 lat' i żebyśmy się pośmiali przy lampce wina, niż dostawać jakiś wymuszony prezent i jeszcze udawać że się z niego cieszę 'oooo - to ręczniki kuchenne, zawsze o takich marzyłam, przecież ręczników kuchennych nigdy za wiele' - 'cieszysz się? super! - to możemy już iść'
Aaa to sie Kacprowi udalo dorwac fast fooda ja jestem juz zabezpieczona na wyjscia i zawsze mam wafle

Ale przyznam, ze myslalam, ze z moim tata bedzie gorzej. Dal jej dwa biszkopty i sam stwierdzil, ze lepiej jabluszko podac i jakos wiecej biszkopta nie dostala

Ja kiedys nawet lubilam kupowac prezenty szlak do sklepu i wybieralam, nikt mi nie mowil co chce, co mam kupic i za ile, to bylo fajne. A teraz mam gdzies cale swieta, wkurzaja mnie
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-11-01, 19:35   #2348
side85
Zakorzenienie
 
Avatar side85
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 4 714
Wyślij wiadomość przez MSN do side85
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Teqi spokojnie frytka to nie koniec świata. Piotrek dziś zjadł dwa chipsy domowej roboty z frytkownicy. Niby ziemniak a serce się łamie
__________________
Piotruś
side85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 19:37   #2349
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 642
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez side85 Pokaż wiadomość
Teqi spokojnie frytka to nie koniec świata. Piotrek dziś zjadł dwa chipsy domowej roboty z frytkownicy. Niby ziemniak a serce się łamie
Zobaczysz! Za rok bedzie otyly i nie bedzie sie umial przez to ruszac

...

Przynajmniej bedziesz miala spokoj i nie bedziesz musiala za nim latac
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 19:55   #2350
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 668
Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Wypowiedz znajomej Niezapomnijki rownież traktuje jako prowokacje. Niech sobie karmi jak chce, kazdy ma swoje priorytety, ale zdanie o niewychodzeniu na spacer bo jej sie nie chce mnie rozwalił.
Jak rownież wysoka samoocena jako matki

Mnie jest naprawdę wszystko jedno, czym kto karmi swoje dziecko.
Jesli jednak wywiązuje sie gdzieś na temat dyskusja, to wypowiadam moje zdanie zgodnie z tym co wiem i wierze.
Przy Antosiu byłam bardziej łatwowierna, teraz jestem mocniej podejrzliwa. Wtedy wierzyłam, ze słoiczki sa dobre dla dziecka, teraz ze nie wszystkie.

Sa słoiczki i sa słoiczki. Jedne maja podejrzane dla mnie składy, inne nie. Tak samo jak pewnie cześć moich warzyw jest chrzczona, mimo ze staram sie aby nie były, tak samo słoiczki nie sa produkowane z warzyw prosto z pola. Z mrożonych rownież je robią. Staram sie robić to, co jest najlepsze według mnie dla mojego dziecka, a wg tego słoiczki nie sa. Jesli dla kogoś sa to ok. Mam po prostu inny punkt widzenia i inna wiedzę na ten temat. Dlatego używam ich sporadycznie, na wyjścia, w razie w itd. Patrzę za to na składy i niektórych na pewno dziecku nie podam.
Niedawno dostalam informacje od pewnej naszej rodzimej firmy, ze ich sloiczek taki a taki zawierał gluten i mleko, mimo ze nie powinien i ze bardzo przepraszają i proszą o kontakt w razie jakby cos. Wszystko na ten temat.

Najbardziej w moim gotowaniu chodzi mino to, ze wiem, co wkładam do garnka i jesli sa to warzywa z mięsem, to jest to dokładnie to i nic wiecej.

Na temat mojego osobistego podejścia do Świat i prezentów wypowiem sie pózniej, bo czeka mnie miły wieczór w towarzystwie mojego męża i grzaniec


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2014-11-01 o 20:00
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-01, 20:23   #2351
Smarrita
Wtajemniczenie
 
Avatar Smarrita
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 2 103
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

Na temat mojego osobistego podejścia do Świat i prezentów wypowiem sie pózniej, bo czeka mnie miły wieczór w towarzystwie mojego męża i grzaniec
Bawcie się dobrze
Smarrita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-02, 06:29   #2352
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

A ja nie rozumiem waszego bulwersu znajoma niezapomnijki... Niech robi co chce i karmi czym chce. Sloiczkami dziecka nie zabije, pieluchami z biedronki tez nie- mikolja żyje a ze chce jej sie isc na dyskotekę i pomalować paznokcie- fajnie, bo ja bym wolała isc spac.
Oczywiście nie ze wszystkim co robi sie zgadzam, ale dajcie sobie na wstrzymanie i nie oceniajcie tak łatwo innych
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]

Edytowane przez elunka88
Czas edycji: 2014-11-02 o 06:36
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-02, 06:31   #2353
side85
Zakorzenienie
 
Avatar side85
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 4 714
Wyślij wiadomość przez MSN do side85
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Zobaczysz! Za rok bedzie otyly i nie bedzie sie umial przez to ruszac

...

Przynajmniej bedziesz miala spokoj i nie bedziesz musiala za nim latac

coś w tym jest
__________________
Piotruś
side85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-02, 08:46   #2354
Smarrita
Wtajemniczenie
 
Avatar Smarrita
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 2 103
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
A ja nie rozumiem waszego bulwersu znajoma niezapomnijki... Niech robi co chce i karmi czym chce. Sloiczkami dziecka nie zabije, pieluchami z biedronki tez nie- mikolja żyje a ze chce jej sie isc na dyskotekę i pomalować paznokcie- fajnie, bo ja bym wolała isc spac.
Oczywiście nie ze wszystkim co robi sie zgadzam, ale dajcie sobie na wstrzymanie i nie oceniajcie tak łatwo innych
Elunka tu raczej chodzi o sposob odpowiedzi na zadane pytanie. Laska chamsko sie zachowala
Smarrita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-02, 09:12   #2355
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Elunka tu raczej chodzi o sposob odpowiedzi na zadane pytanie. Laska chamsko sie zachowala
Ona po prostu czekała aż ktoś skomentuje, imo
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-02, 10:50   #2356
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 590
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

hej
dzięki za wszystkie ciepłe słowa .

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Virginia- przeżyłyście dużo ciężkich chwil i to w szpitalu, w miejscu gdzie powinno się być pod opieką. Zszokowało mnie to co napisałaś. Mam nadzieję, że teraz już będzie coraz lepiej. Takie sytuacje rzeczywiście zniechęcają i odstraszają przed wizytami w szpitalu ale skoro w tym Olsztynie ejst jakiś super specjalista, który mógłby i chce Wam pomóc to ja bym pojechała, bez względu na odległość.
i ja tak pewnie zrobię, może tam w końcu czegoś się dowiem a przynajmniej będę miała czyste sumienie, że sprawdziłam wszystko .

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Virginio bardzo mi przykro, ze tyle przeszlyscie w ciagu tych dwóch tygodni w szpitalu. Trzymam kciuki za Natalke, za poprawę i życzę wam duzo zdrowia.
dziękuję

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
macie jakies plany mikołajkowo-gwiazdkowo-prezentowe dla dzieciakow? ja jakoś na razie weny nie mam, co by Przemkowi sprawić, a za każdym razem będę musiała wymyślić kilka prezentów, bo pytają dziadkowie i chrzestni.
ja na razie nic nie planuję bo nie wiem, gdzie wtedy będziemy..... Na Wszystkich Swiętych też miałam plany a wyszło, co wyszło...

Cytat:
Napisane przez niezapomnijkaa09 Pokaż wiadomość
Dziewczyny trochę się Wam wyżalę. Jedna "znajoma" na facebooku, która ma bliźniaki wkleiła fotę z120 słoiczkami gerber itp z opisem- zapas na cały miesiąc. To jej odpisałam czy nie zdrowiej i prościej jest gotować samemu i zobaczcie co odpisała:
"Magdalena BRAWO! czekalam az ktoras z perfekcyjnych mam to skomentuje! do informacji reszty perfekcyjnych mam ktore wiedza lepiej co jest najlepsze dla kazdego dziecka dodam ze karmie moich chlopcow sztucznym mlekiem (nie na zadanie), poza tym daje im jesc co popadnie (nie wprwadzam pojedynczych produktow co tydzien), od kiedy skonczyly 3 miesiace zostawiamy je srednio raz na dwa tygodnie u dziadkow i wychodzimy z mezem na cala noc lub na caly weekend odpoczac, nie kapiemy ich codziennie bo nie damy rady, nie wychodze z nimi codziennie na spacer bo mi sie nie chce, nosza biedronkowe pampersy, szczepimy je, nie chrzcimy, kochamy. I chcialabym aby kazda mama kierujac sie tym ze sama kocha swoje dzieci najbardziej na swiecie i sama robi wszystko co dla nich najlepsze w danej chwili, na tyle na ile sobie moze na to pozwolic, zeby zdala sobie w koncu z tego sprawe ze kazda inna mama robi to samo, a to ze robi to w inny sposob nie ma wplywu na to ze na dana chwile i na jej mozliwosci jest najlepsza mama jaka jest w stanie byc. Tak sie sklada ze moje dzieci to te Aniolki. i bardzo dobrze. dzieki temu ze maz zadbal o pelna szafke papek i przecierow, a moi chlopcy sa bardzo znosni, ja mam czas pomalowac paznokcie. i nie zamierzam z tego rezygnowac dla jakiejs idei. Koniec mojego wywodu. Dziekuje. To mowila Marta - najlepsza Mama jaka Pawel i Piotrek mogli sobie wymarzyc "

Normalnie ręce mi opadły. Już nie będę się wymądrzać, niech sobie karmią dzieci jak chcą, nawet mąką ziemiaczaną. Malchy mają ok. 6 miesięcy ale są wcześniakami (1,5 miesiąca przed terminem).
z podkreslonym akurat się zgodzę.

Cytat:
Napisane przez side85 Pokaż wiadomość
Wypadałoby napisać pod tym:
"Drogi Piotrze i Pawle- współczujemy matki. Ciekawe czy na 12 urodziny zapali z wami skręta a na 14 zamówi wam panienkę- to wszystko dla waszego szczęścia, bo jest najlepszą matką na świecie"
Zastanawiają mnie tak głupie matki. Chodzę na spacer bo moje dziecko jest szczęśliwe gdy czuje powietrze, daję mu jeść to co mu smakuje ale w obrębie zdrowego jedzenia i kupuję mu Pampersy. Z wywodu tej pani wynika że jestem złą matką, bo myślę o zdrowiu i szczęściu swojego dziecka. Ciekawe czy kupi mu mcdonaldsa na 31 dni tygodnia za dwa lata bo będzie szybko, gotowo i tak jak dzieci pragną. No nic, podobno mówią że głupota nie boli, a na Twoim miejscu chyba faktycznie bym to skomentowała gdybym potrafiła być tak bezczelna "głupota nie boli". Współczuję kąśliwej uwagi, ale ta pani ewidentnie czekała na odzew.

Virginia- współczuję przejść ze szpitalem. Ciągle sytuacja z Natalią wygląda jak jakaś nie postawiona diagnoza, jakby było coś w tyle co wszyscy pomijają. Oby tak nie było. Ze swojej strony życzę dużo spokoju, zdrowia i wytrwałości. Dasz radę, kto jak nie ty
dot. podkreslonego - dla mnie to jednak jest ocenianie kogos.

dot.Natalki ja też się tego obawiam i nie chcę niczego zaniedbać ale wszyscy wokół mają do mnie pretensje o to, że zabrałam Natalkę do szpitala... ale skąd mogłam wiedzieć, że tak to się skończy? Zresztą mam cichą nadzieję, że jeszcze jednak wyniknie z tego coś dobrego - może gdyby nie szpital to nie dostałabym namiarów na tą panią docent z Olsztyna, nie zostalibyśmy tam skierowani itd., może tam w końcu nam pomogą?


Cytat:
Napisane przez katemousse Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
Przepraszam, że się wtrącam, ale po przeczytaniu postu o tym, że niezdrowo jest karmić dzieci jedzeniem ze słoiczków zrobiło mi się strasznie przykro i chciałabym coś odpisać.

Zacznę od tego, ze podczytuję Was co jakiś czas od października 2013 roku - na początku zdarzyło mi się nawet jakiś post namalować.
26 marca tego roku zostałam mamą Michalinki. Michalinka nie toleruje laktozy i już od dłuższego czasu jest karmiona Enfamilem 0-lac (nie skutkowało nic a nic zakraplanie).
Od 4 msc życia rozpoczęłąm rozszerzanie diety. Bardzo długo zastanawiałam się czy gotować samemu czy kupowac gotowe słoiczki. Z obawy przed spestycydowanymi roślinami i pędzonym miesem zdecydowałam się na słoiczki. Mieszkam w dość małej miejscowości, nie ma u nas sklepów z żywnością ekologiczną i niestety nikt z moich bliższych znajomych nie dysponuje zdrowym mięskiem ani zdrowymi warzywami, abym mogła przygotowywać posiłki samemu. Słoiczki, które kupuję oznaczone są certyfikatem ekologicznym (europejskim, nie jakąś ściemą, z tego co mi wiadomo producenci posiadają własne uprawy, wszystko jest wiele razy w roku kontrolowane). Możecie wierzyć lub nie, ale kierowałam się głównie dobrem swojego dziecka - w przeciwnym razie poszłabym do biedronki kupiła warzywa i mięso i gotowała sama - tak jest z pewnością dużo taniej. Sama nie wiem co lepsze.
Nie komentuje ludzi, którzy zadecydowali inaczej. Z pewnością przyjdzie moment, że i ja zacznę podawać dziecku żywność przyrządzoną przeze mnie samą, ale chciałam jak najlepiej dla małego brzuszka mojego dziecka. Dlatego strasznie krzywdzące są opinie takie jak Wasze i po części rozumiem posta Twojej koleżanki, bo ja również się sfrustrowałam. Fakt, że ja nie podaje słoiczków dlatego żeby pomalować sobie paznokcie. Była to decyzja naprawde przemyślana i kierowałam się głównie dobrem dziecka. Nie czuję się mama gorszą od Was.
Jeszcze raz przepraszam, że się wtrącam, po prostu nie mogłam się powstrzymać od wyjasnienia - tego że to że ktoś karmi inaczej niz Wy wcale nie oznacza, że jest złym rodzicem. Nie ma gotowych szablonów "dobrych mam".

Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności.

po pierwsze witaj! i zaglądaj do nas częściej! Wydajesz się rozsądną i życzliwą osobą .
po drugie - co do podkreślonego mogę Ci tylko przyklasnąć , mam dokładnie to samo zdanie i niejednokrotnie to tutaj pisałam bo mam podobne jak Ty odczucia.
a na koniec w zw. z problemami jakie sama mam, mam do Ciebie 2 pyt. - na jakiej podst. stwierdzono u Michalinki nietolerancję laktozy? i dlaczego jest na enfamilu, nie próbowaliście np. bebilonu pepti lub nutramigenu? Od jak dawna jest na tym mleku? Z góry dziękuję za odp.

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
Dokłanie - nie rozumiem po co ten głupi wywód Wygląda to trochę tak jakby sama chciała siebie przekonać że robi dobrze
Co do słoiczków to żadne certyfikaty i napisy do mnie nie przemawiają Jak gotuję np. szpinak to wiem że wybieram najpiękniejsze liście i starannie, pojedynczo je myję pod bieżącą wodą - nie wierzę że masowi producenci się przejmują tym co tam ląduje A pestycydy i opryski? W powietrzu też pełno chemii, a oddychać tym musimy i nasze dzieci też.
Dzięki za dobre słowa .
Co do podkreślonego - można to też obrócić w 2gą stronę - skoro w powietrzu pełno chemii to i tej w słoiczkach nie da się uniknąć.
Ja akurat nie jestem zdania, że słoiki to samo zło. Oczywiście, że swoje zupki lepsze ale czasem, z różnych względów niektóre mamy muszą/wybierają słoiki, moja Natalka niestety np. też z tych, którzy o wiele chętniej jedzą te słoiczkowe . Wydaje mi się też, że jednak te słoiki, podobnie jak mleka muszą przejść jakieś normy, co oczywiście nie znaczy, że mamy ślepo w nie wierzyć. Dodam jeszcze, że w szpitalu też podają słoiki, ale to w moim, nie wiem jak jest w innych, więc to słaby argument .

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
A ja nie rozumiem waszego bulwersu znajoma niezapomnijki... Niech robi co chce i karmi czym chce. Sloiczkami dziecka nie zabije, pieluchami z biedronki tez nie- mikolja żyje a ze chce jej sie isc na dyskotekę i pomalować paznokcie- fajnie, bo ja bym wolała isc spac.
Oczywiście nie ze wszystkim co robi sie zgadzam, ale dajcie sobie na wstrzymanie i nie oceniajcie tak łatwo innych
ja też bym wolała spać .
co do podkreślonego - też jestem tego samego zdania .

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Elunka tu raczej chodzi o sposob odpowiedzi na zadane pytanie. Laska chamsko sie zachowala
ale nie wiemy dlaczego tak się zachowała. Być może spotykała się z kąśliwymi komentarzami? Może ktoś nazwał ją złą, głupią matką? Ten jej 'wywód' musiał skądś się wziąć, tak myślę.

Jutro rano jadę do szpitala, ordynatorka ma dzwonić do tej docent z Olsztyna. Kciuki mile widziane , również za to, żebym podjęła dobrą decyzję.
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 05:03   #2357
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 660
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Dzień dobry, kobietki

Virgo-to straszne co przeszłyście... Polskie szpitale to DRAMAT. Mam nadzieję, że jeśli zdecydujecie się na konsultację w Olsztynie wszystko będzie wyglądać inaczej

Niezapomnijka- zgadzam się z większością dziewczyn, że Twoja koleżanka chciała sprowokować podobny komentarz i pewnie miała przygotowaną odpowiedź dużo wcześniej, nim Ty zdążyłaś napisać pierwszą literę. Wydaje mi się, że trochę za bardzo zainspirowała się modnym teraz podejściem "nie poświęcam całego swojego życia w imię wychowywania dzieci" ale moim zdaniem jest subtelna różnica, między zdrowym egoizmem, a kiszeniem dziecka w mieszkaniu, bo "nie chce mi się iść na spacer" Straszne jest to ile jadu i złości jest w jej wypowiedzi, ale dla mnie jest to tylko dowód, że wcale nie jest taka przekonana, co do słuszności swojego postępowania. Wygląda to wręcz na przekonywanie nie Ciebie, a samej siebie.

Mariolu- mam nadzieję, że udał Ci się wieczór z mężem

Margo- jeśli chodzi o gwiazdkowe prezenty, to planuję kupić Emi jakiś drobiazg, bo uważam, że ma wszystko czego potrzebuje, poza tym i tak co chwila coś dostaje. Nie myślałam jeszcze o niczym konkretnym. Nie wykluczone, że zdecyduję się na coś większego, ale za to "używkę". Może stolik edukacyjny?
Jeśli chodzi o prezenty od rodziny, zostawię bliskim wolną rękę. Też wolałabym jak Ela, by sprezentowali Myszy po prostu więcej czasu dla niej i częstsze odwiedziny, ale nawet się nie łudzę, że to jest realne Jedyne osoby, które regularnie widuje Emilka to moi rodzice, a reszta rodziny woli wpaść raz na jakiś czas z zabawką czy ciuszkiem.

Tygrysku- na razie nie mamy jak dojechać na te spotkania, więc odpuściłam, bo nie chcę nikomu zawracać głowy i prosić o podwożenie. Jesteśmy na etapie szukania drugiego samochodu, więc pewnie dopiero, gdy sfinalizujemy zakup, będę mogła zrealizować te plany.

Pola- nie było żadnej rewolucji, tylko odświeżyłam fryzurę. Czuję się jednak zdecydowanie lepiej

Zmykam poćwiczyć nim Emi się obudzi.
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 06:23   #2358
alwa
Wtajemniczenie
 
Avatar alwa
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 280
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Virginia

Wysłane za pomocą aplikacji mobilnej
__________________
Dni z dziećmi są bardzo długie
ale lata mijają bardzo szybko

❤️❤️❤️
K+H+Z
alwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 06:51   #2359
side85
Zakorzenienie
 
Avatar side85
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 4 714
Wyślij wiadomość przez MSN do side85
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
hej


dot. podkreslonego - dla mnie to jednak jest ocenianie kogos.


bo ja takie osoby oceniam i mam do tego prawo
__________________
Piotruś
side85 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-11-03, 09:02   #2360
bebe97
Wtajemniczenie
 
Avatar bebe97
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
A ja nie rozumiem waszego bulwersu znajoma niezapomnijki... Niech robi co chce i karmi czym chce. Sloiczkami dziecka nie zabije, pieluchami z biedronki tez nie- mikolja żyje a ze chce jej sie isc na dyskotekę i pomalować paznokcie- fajnie, bo ja bym wolała isc spac.
Oczywiście nie ze wszystkim co robi sie zgadzam, ale dajcie sobie na wstrzymanie i nie oceniajcie tak łatwo innych
A ja się zgadzam z Tobą Elu
Fakt, że laska w bardzo nieprzyjemny i trochę napastliwy sposób zareagowała na komentarz Niezapominajki, co brzmi jakby faktycznie się usprawiedliwiała bo gdzieś w głębi siebie wie, że dla swoich dzieci mogłaby postarać się bardziej.
Ale co do słoiczków i pieluch z biedry (czy jakichkolwiek innych niż najlepsze pampersy) to się zgadzam
Bo co z tego, że poświęciłam naprawdę duuużo czasu na przygotowanie własnych wyrobów słoiczkowych z różnym mięskiem, z różnymi warzywami, inspirując się przepisami dla maluszków, ten czas który mogłam poświęcić Ewie, a ona czasami jęczała w leżaczku czy hustawce, gdy ja ostro kroiłam, obierałam, gotowałam, miksowałam, pasteryzowałam... gdzieś w trakcie popełniłam błąd i teraz cały mój trud do kosza, słoiki otwieraja się z trzaskiem, są popsute Pierdziele, przez najbliższy czas Ewa się będzie żywiła słoikami z gerbera itp., zanim mi przejdzie złość i spróbuję znowu albo zacznę przygotowywać posiłki z moich mrożonek. I krzywdy jej tym nie robię. Co innego gdybym zamiast dań ze słoików dla dzieci podawała jej czipsy czy zupę z torebki.
Ergo: nie przesadzajcie
No poza tym, że ze laska woli se pazurska zrobić niż dziecku jedzenie czy spacer... to akurat pozostawię bez komentarza bo jak się wypowiem, to spotka mnie ban

Virginia
nie rozumiem, jak możesz mieć wyrzuty sumienia, że zgodziłaś się na szpital Kolejny paradoks! Przecież sama sie nie wepchnęłaś na oddział, tylko decyzją lekarzy, a jako laik w dziedzinie medycyny i matka w trosce o zdrowie dziecka ich posłuchałaś. Specjalnie was tam chorobą nie pozarażali. Pomyśl, a gdyby Natalce (odpukać!) coś się działo poważnego, a TY byś nie wyraziła zgody na szpital..? tak więc wyrzuty sumienia z powodu hospitalizacji sobie raczej daruj. A Natalii zdrowia życzę!

Edytowane przez bebe97
Czas edycji: 2014-11-03 o 09:03
bebe97 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 09:17   #2361
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 590
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

bebe97 niby tak ale nasz szpital ma paskudną opinię i coraz więcej osób mi mówi, że już wiele ich dzieci o mało tam nie wykończyli.... Jak to była 'tylko' pokrzywka to może mogłam wezwać lekarza prywatnie i też by taką maść przepisał . Tak czy siak co się stało to się nie odstanie i nie ma co się zadręczać.
Zgadzam się z tym co napisałaś odnośnie ostatniej dyskusji i znajomej niezapominajki.


W zw. z naszymi problemami musiałam zrezygnować z tych nowych kursów, szkoda mi ich ale Natusia najważniejsza a wiem, że teraz jak dodatkowo trzeba podawać jej leki itd. babcia, która sama źle się czuje, nie poradziłaby sobie.
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..

Edytowane przez virginia
Czas edycji: 2014-11-03 o 09:28
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 10:06   #2362
koziemleko
Zakorzenienie
 
Avatar koziemleko
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 061
GG do koziemleko
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Witam
Widzę, że trwa tu dyskusja
Ja też nie jestem zwolenniczką słoiczków. Nie ufam im Wiem, że wiele certyfikatów można po prostu kupić, a kontrole wcale nie odbywają się często i są zapowiedziane.
Wiadomo, że kupując warzywa z marketu też nie wiemy co w nich siedzi, ale wolałabym warzywa marketowe niż słoiczki - to jest akurat moje zdanie i nikt nie musi go podzielać. Co nie znaczy, że nigdy nie podałam słoiczka. Podałam i podawać będę. Nie na co dzień, ale od czasu do czasu, kiedy nie mam jak ugotować sama.
Póki co staram się gotować Frankowi swojskie warzywa, jajka, kury. Nie do wszystkiego mam taki dostęp więc ryby daję normalne - z rybnego , inne mięsa też (oprócz kurczaka).
Mam problem z kaszami, ponieważ Franek nie ruszy kaszy Jaglaną tylko z warzywami, manny nawet z cukrem nie chce, próbowałam nawet kukurydzianą. Gryczaną zje, bo z naszego talerza
Natomiast kaszka z morzem cukru, którą tylko zalewam wodą jest ok
od kilku dni daję biszkopty - rozmawiałam o tym z pediatrą i sama zaproponowała. Myślę, że od biszkopta raz na jakis czas nic sie nie stanie, a fajnie patrzeć jak się zajada
Zresztą najlepszy posiłek mojego dziecka to skórka chleba - nic jej nie przebije . Noo... może biszkopty
Co do mleka to kp, ale Franek próbował już manny na krowim, naleśników. Natomiast mm też nie ruszy, co mnie trochę martwi, bo dwa dni w tygodniu pracuje i musi coś jeść
W ogóle wstyd się przyznać, ale moje dziecko nie umie pić - na widok butelki płacz, nie wie do czego służy niekapek, a kapkiem się bawi z łyżeczki wszystko rozlewa Nie wiem jak go nauczyć pić?
Jak były upały to pił z niekapka, a teraz nie umie

Od jakiegoś tygodnia mamy postępy - chyba miał skok - i potrafi już raczkować, samodzielnie usiąść i wstaje przy meblach. Na razie na kolankach, ale na stópki też już próbuje. Zębów dalej brak
koziemleko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 12:05   #2363
side85
Zakorzenienie
 
Avatar side85
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 4 714
Wyślij wiadomość przez MSN do side85
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez koziemleko Pokaż wiadomość
Witam
Widzę, że trwa tu dyskusja
Ja też nie jestem zwolenniczką słoiczków. Nie ufam im Wiem, że wiele certyfikatów można po prostu kupić, a kontrole wcale nie odbywają się często i są zapowiedziane.
Wiadomo, że kupując warzywa z marketu też nie wiemy co w nich siedzi, ale wolałabym warzywa marketowe niż słoiczki - to jest akurat moje zdanie i nikt nie musi go podzielać. Co nie znaczy, że nigdy nie podałam słoiczka. Podałam i podawać będę. Nie na co dzień, ale od czasu do czasu, kiedy nie mam jak ugotować sama.
Póki co staram się gotować Frankowi swojskie warzywa, jajka, kury. Nie do wszystkiego mam taki dostęp więc ryby daję normalne - z rybnego , inne mięsa też (oprócz kurczaka).
Mam problem z kaszami, ponieważ Franek nie ruszy kaszy Jaglaną tylko z warzywami, manny nawet z cukrem nie chce, próbowałam nawet kukurydzianą. Gryczaną zje, bo z naszego talerza
Natomiast kaszka z morzem cukru, którą tylko zalewam wodą jest ok
od kilku dni daję biszkopty - rozmawiałam o tym z pediatrą i sama zaproponowała. Myślę, że od biszkopta raz na jakis czas nic sie nie stanie, a fajnie patrzeć jak się zajada
Zresztą najlepszy posiłek mojego dziecka to skórka chleba - nic jej nie przebije . Noo... może biszkopty
Co do mleka to kp, ale Franek próbował już manny na krowim, naleśników. Natomiast mm też nie ruszy, co mnie trochę martwi, bo dwa dni w tygodniu pracuje i musi coś jeść
W ogóle wstyd się przyznać, ale moje dziecko nie umie pić - na widok butelki płacz, nie wie do czego służy niekapek, a kapkiem się bawi z łyżeczki wszystko rozlewa Nie wiem jak go nauczyć pić?
Jak były upały to pił z niekapka, a teraz nie umie

Od jakiegoś tygodnia mamy postępy - chyba miał skok - i potrafi już raczkować, samodzielnie usiąść i wstaje przy meblach. Na razie na kolankach, ale na stópki też już próbuje. Zębów dalej brak
co się dziwisz że Franek nie chce jeść jak zębów nie ma ?
Pit też nie je nic, mógłby przeżyć na trzech butelkach mleka i jednym cycku..może dzieci z 7go tak mają
__________________
Piotruś
side85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 12:45   #2364
koziemleko
Zakorzenienie
 
Avatar koziemleko
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 061
GG do koziemleko
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez side85 Pokaż wiadomość
co się dziwisz że Franek nie chce jeść jak zębów nie ma ?
Pit też nie je nic, mógłby przeżyć na trzech butelkach mleka i jednym cycku..może dzieci z 7go tak mają
Skąd on bierze siłę na te turbodoładowanie?? Co mu dodajesz do mleka?
koziemleko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 14:26   #2365
TynkaG
Raczkowanie
 
Avatar TynkaG
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Z-e
Wiadomości: 238
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Hello! Ja tylko na chwilkę.
Gratuluję wszystkim maluchom nowych umiejętności, Oli Eli87 ząbka.
Virginia- dobrze, że już u was lepiej, strasznie mi przykro z powodu tego co musiałyście przejść.
U nas nadal pełzanie, z czworakowaniem trochę się pośpieszyłam, bo Emilka raczej ćwiczy tę pozycję. W każdym bądź razie przemieszcza sie po całym mieszkaniu, więc od kilku dni myję podłogę codziennie, bo to jak ona wygląda po przejściu kawałka to masakra- u nas strasznie się kurzy.
dziś była też pierwszy raz w żłobku- na 3,5 godz. Rozstanie nie było takie złe, chyba nie wiedziała co się dzieje. Niestety nic nie chciała zjeść, ani mleka ani zupki. Liczę, że jak się oswoi i to zacznie jeść, choć w domu warzyw nadal nie chce. Zmykam, bo wędruje do kuchni. Buziaki dla wszystkich.
__________________
Emilka 3.04.2014
TynkaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 16:39   #2366
ag9
Zadomowienie
 
Avatar ag9
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 1 833
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Virginia - przeszklone sale na oddziałach dziecięcych to raczej standard w szpitalach i pozostałość po czasach, gdy rodzicowi nie wolno było z dzieckiem w szpitalu leżeć. Przecież jeszcze nie tak dawno, a na pewno jak te szpitale budowano trzeba było dziecko zostawić w szpitalu, więc pielęgniarki musiały widzieć co i gdzie się dzieje.
Trzymam jednak kciuki za trafną diagnozę i zdrowie.


Znalazłam w końcu winowajcę dwutygodniowego jęczenia - dwie jedynki na górze Obawiam się jednak że to nie koniec narazie bo nadal wszystko co wpadnie w dziób jest zapamiętale gryzione...

Poza tym nic takiego u nas się dzieje, Gabryś wolno rozwija się pod względem ruchowym, ale robi jak narazie wszystko po kolei więc nie panikuję.

Tynka - współczuję żłobka, najgorsze pierwsze dni, potem na pewno będzie lepiej.

Ja zostawiłam Gabrysia z koleżanką ostatnio na 2 godziny (która ma synka o miesiąc starszego) no i kiepsko było Płakali podobno na przemian, a na koniec przed moim powrotem Gabryś urządził histerię... nawet u mnie na rękach ledwo się uspokoił.
W ogóle zaczął ostatnio płakać na widok obcych, którzy go zagadują. Wcześniej się uśmiechał do wszystkich, tzn. do swoich bardziej, ale jak ktoś go zaczepił obcy to też było nie najgorzej. A teraz jak ktoś popatrzy na niego dłużej albo zagada to 8 na 10 przypadków kończy się płaczem. Mam nadzieję że to minie, bo jeszcze parę tygodni temu był taki otwarty i towarzyski...

Poza tym zaczyna się u nas dość pracowity czas, zaczynamy remont, który mamy zamiar zakończyć na wiosnę, aż się boję o tym wszystkim myślec...
__________________
05.03.2014. - Gabryś
ag9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 16:54   #2367
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 642
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Tynka, czyli pierwsze koty za ploty ze zlobkiem

Ag gratuluje dwoch jedynek

---------- Dopisano o 17:54 ---------- Poprzedni post napisano o 17:52 ----------

Bebe ja dlatego wszystko mroze, bo mam dwie lewe rece do gotowania, wiec u mnie ze sloiczkami stalo by sie to samo :brzydal :
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-11-03, 17:24   #2368
bebe97
Wtajemniczenie
 
Avatar bebe97
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
Znalazłam w końcu winowajcę dwutygodniowego jęczenia - dwie jedynki na górze Obawiam się jednak że to nie koniec narazie bo nadal wszystko co wpadnie w dziób jest zapamiętale gryzione...

Poza tym nic takiego u nas się dzieje, Gabryś wolno rozwija się pod względem ruchowym, ale robi jak narazie wszystko po kolei więc nie panikuję.


Poza tym zaczyna się u nas dość pracowity czas, zaczynamy remont, który mamy zamiar zakończyć na wiosnę, aż się boję o tym wszystkim myślec...
U nas pierwszy ząbek wyszedł jakby bezproblemowo, za to jęczenie było po

Z rozwojem ruchowym Ewa może przybić Gabrysiowi pionę, też niejest przodownicą i wcale się nie przejmuję, ba, nawet cieszę, bo mało ruchawe dziecko łatwiej przypilnować, nigdzie nie pójdzie, i nic na siebie nie zrzuci

remonty uwielbiam

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość

[/COLOR]Bebe ja dlatego wszystko mroze, bo mam dwie lewe rece do gotowania, wiec u mnie ze sloiczkami stalo by sie to samo :brzydal :
Mam pomrożone również, ze słoiczkami własnej roboty sobie chciałam ułatwić sprawę. Nie wiem, dlaczego nie wyszło, nie jestem beznadziejną kucharką Może nie powinnam dodawać mięsa tylko same warzywa? Kawał kurczaka do kosza poszedł w diabły
Więc wczoraj był indyk made by bobovita, a dzisiaj jarzynowa z kurczakiem by gerber
Ale i tak jestem bohaterką w swoim domu bo mimo iż już na blender patrzeć nie mogę, sama przygotowałam deser
bebe97 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 17:54   #2369
side85
Zakorzenienie
 
Avatar side85
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 4 714
Wyślij wiadomość przez MSN do side85
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez bebe97 Pokaż wiadomość
Z rozwojem ruchowym Ewa może przybić Gabrysiowi pionę, też niejest przodownicą i wcale się nie przejmuję, ba, nawet cieszę, bo mało ruchawe dziecko łatwiej przypilnować, nigdzie nie pójdzie, i nic na siebie nie zrzuci

remonty uwielbiam
1. prawda
2. też prawda. uwielbiasz


Ag9 gratulacje za ząbki!
Tynka świetnie że pierwsze doświadczenie ze żłobkiem udane
__________________
Piotruś
side85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-03, 18:25   #2370
mara86
Raczkowanie
 
Avatar mara86
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: woj. łódzkie
Wiadomości: 469
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Hejka!
Dla zainteresowanych w Rossmanie promo na mm i owoce hippa.

Cytat:
Napisane przez TynkaG Pokaż wiadomość
Hello! Ja tylko na chwilkę.
Gratuluję wszystkim maluchom nowych umiejętności, Oli Eli87 ząbka.
Virginia- dobrze, że już u was lepiej, strasznie mi przykro z powodu tego co musiałyście przejść.
U nas nadal pełzanie, z czworakowaniem trochę się pośpieszyłam, bo Emilka raczej ćwiczy tę pozycję. W każdym bądź razie przemieszcza sie po całym mieszkaniu, więc od kilku dni myję podłogę codziennie, bo to jak ona wygląda po przejściu kawałka to masakra- u nas strasznie się kurzy.
dziś była też pierwszy raz w żłobku- na 3,5 godz. Rozstanie nie było takie złe, chyba nie wiedziała co się dzieje. Niestety nic nie chciała zjeść, ani mleka ani zupki. Liczę, że jak się oswoi i to zacznie jeść, choć w domu warzyw nadal nie chce. Zmykam, bo wędruje do kuchni. Buziaki dla wszystkich.
Gratulacje za pierwszy dzien w zlobku





Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
Virginia - przeszklone sale na oddziałach dziecięcych to raczej standard w szpitalach i pozostałość po czasach, gdy rodzicowi nie wolno było z dzieckiem w szpitalu leżeć. Przecież jeszcze nie tak dawno, a na pewno jak te szpitale budowano trzeba było dziecko zostawić w szpitalu, więc pielęgniarki musiały widzieć co i gdzie się dzieje.
Trzymam jednak kciuki za trafną diagnozę i zdrowie.


Znalazłam w końcu winowajcę dwutygodniowego jęczenia - dwie jedynki na górze Obawiam się jednak że to nie koniec narazie bo nadal wszystko co wpadnie w dziób jest zapamiętale gryzione...

Poza tym nic takiego u nas się dzieje, Gabryś wolno rozwija się pod względem ruchowym, ale robi jak narazie wszystko po kolei więc nie panikuję.

Tynka - współczuję żłobka, najgorsze pierwsze dni, potem na pewno będzie lepiej.

Ja zostawiłam Gabrysia z koleżanką ostatnio na 2 godziny (która ma synka o miesiąc starszego) no i kiepsko było Płakali podobno na przemian, a na koniec przed moim powrotem Gabryś urządził histerię... nawet u mnie na rękach ledwo się uspokoił.
W ogóle zaczął ostatnio płakać na widok obcych, którzy go zagadują. Wcześniej się uśmiechał do wszystkich, tzn. do swoich bardziej, ale jak ktoś go zaczepił obcy to też było nie najgorzej. A teraz jak ktoś popatrzy na niego dłużej albo zagada to 8 na 10 przypadków kończy się płaczem. Mam nadzieję że to minie, bo jeszcze parę tygodni temu był taki otwarty i towarzyski...

Poza tym zaczyna się u nas dość pracowity czas, zaczynamy remont, który mamy zamiar zakończyć na wiosnę, aż się boję o tym wszystkim myślec...
Brawo za ząbki. My wstawialismy okna dachowe ostatnio. Balagan nie z tej ziemi i pyl wylazacy co chwila, dlatego z remontem kuchni czekam na wiosne jak na dzialke wyjedziemy.
__________________
Oskar
mara86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-05 13:40:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.