Rozstanie z facetem XXXII - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-11, 13:49   #2911
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

znalazłam wypowiedz niedoszlego exa, ktory jest w zwiazku* apropo czegos innego, ze cyt "z drugiej strony sam rozumiem, ze przy jednej dziurze yyy tzn aucie to nuda w opór". Jakoś mi to poprawiło humor, nic się nie zmienił.


twierdził, że on w zwiazku to cos niemozliwego
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 13:51   #2912
All4You
Raczkowanie
 
Avatar All4You
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Dzieciak. Nie dorósł do poważnej relacji tak, jak mój były.
All4You jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:02   #2913
Ma Rysia
Raczkowanie
 
Avatar Ma Rysia
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 187
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie odpisuj. A co będziesz się wdawać w pyskówki z dzieciakiem...
Tak też zrobię. Niepotrzebnie w ogóle wcześniej wdałam się w tę chorą konwersację.

Swoją drogą ta dziewczyna którą ma na celowniku wygląda jak rasowa sucz (mini, szpile, pończochy i ta jej sexi poza, wygląda tak jakby miała trzymać ścianę która zaraz się zawali ) chociaż trochę ryj ma krzywy.
Ma Rysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:27   #2914
All4You
Raczkowanie
 
Avatar All4You
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Ma Rysia Pokaż wiadomość
Tak też zrobię. Niepotrzebnie w ogóle wcześniej wdałam się w tę chorą konwersację.

Swoją drogą ta dziewczyna którą ma na celowniku wygląda jak rasowa sucz (mini, szpile, pończochy i ta jej sexi poza, wygląda tak jakby miała trzymać ścianę która zaraz się zawali ) chociaż trochę ryj ma krzywy.
Najzabawniejsze, że to takie sucze często trafiają na fajnych facetów.
All4You jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:34   #2915
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja mam nastrój taki se. Czuję niesmak. Wcześniej miałam do niego stosunek pozytywny, niemal przyjacielski. A teraz? Wszystko tym mailem zepsuł, nie potrafię na niego patrzeć już pozytywnie, tylko póki co negatywnie. A ja nie znoszę trzymania złych emocji w sobie w stosunku do kogoś, teraz czeka mnie przepracowanie tego, czekanie aż mi złość opadnie, a potem praca nad wybaczeniem. Choć pewnie złość przyspieszy moje wyleczenie.
A ten niesmak to dlatego, że kiedyś nazywałam go skarbem, gotowałam dla niego, dbałam w chorobie, prałam jego rzeczy, rozśmieszałam go, podniecałam, on nosił mnie na rękach, zapewniał o swojej miłości, płakał w moich ramionach i zwierzał mi się z rzeczy, o których nigdy nikomu nie mówił. I co z tego zostało? Wszystko to było nic nie warte, to uczucie, starania, nasze życie razem. I jeszcze zamykamy to tym jego mailem, w którym po raz enty pokazuje jak bardzo ma mnie gdzieś. Co z tego, że się odezwał, nie dlatego, że żałuje, tylko żeby sobie samemu ulgę przynieść albo cholera wie po co.

Dziś ta piosenka obrazuje mój nastrój:


Dobrze, że potem idę do kina, a zaraz na spacer z psem.
shinypearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:41   #2916
Ma Rysia
Raczkowanie
 
Avatar Ma Rysia
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 187
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez All4You Pokaż wiadomość
Najzabawniejsze, że to takie sucze często trafiają na fajnych facetów.
Może nie są wcale takimi fajnymi facetami skoro wybierają takie sucze
A może poza mini która ledwo zakrywa jej tyłek ma seksowny mózg, któż to wie
Ma Rysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:48   #2917
All4You
Raczkowanie
 
Avatar All4You
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Ma Rysia Pokaż wiadomość
Może nie są wcale takimi fajnymi facetami skoro wybierają takie sucze
A może poza mini która ledwo zakrywa jej tyłek ma seksowny mózg, któż to wie
Mówię z własnego doświadczenia, bo znam kilka historii kiedy fajny i dobry chłopak, szukający stabilizacji da się omotać takiej tępej dziuni a potem cierpi. Wydaje mi się, że takie dziewczyny mają dużą siłę przebicia i przyćmiewają spokojniejsze i nieśmiałe koleżanki. Właśnie takie nieśmiałe dziewczyny mają najgorzej, bo ciężko je zauważyć, a szkoda, bo to często są super.
All4You jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:49   #2918
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja chyba sama się dobijam dzisiaj smutnymi kawałkami..

__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:50   #2919
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Hej dziewczyny Jakis czas temu plakalam tu za moim eksem, a wkrotce potem dostrzeglam fantastycznego faceta w koledze. Od niedawna jestesmy razem i narazie sie jeszcze "oswajam", jego dziwi, ze czasem sie czym strasznie przejmuje czy boje o cos spytac, ale to taka pozostalosc po wybuchowym, agresywnym eksie. Jest zupelnie inny spokojny, ulozony, czuly, nie naciska, jest obok jak potrzebuje wsparcia...po raz pierwszy od bardzo dawna czuje sie szczesliwa i przede wszystkim spokojna, wyczekuje na spotkania, a nie sie ich boje
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 14:59   #2920
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny Jakis czas temu plakalam tu za moim eksem, a wkrotce potem dostrzeglam fantastycznego faceta w koledze. Od niedawna jestesmy razem i narazie sie jeszcze "oswajam", jego dziwi, ze czasem sie czym strasznie przejmuje czy boje o cos spytac, ale to taka pozostalosc po wybuchowym, agresywnym eksie. Jest zupelnie inny spokojny, ulozony, czuly, nie naciska, jest obok jak potrzebuje wsparcia...po raz pierwszy od bardzo dawna czuje sie szczesliwa i przede wszystkim spokojna, wyczekuje na spotkania, a nie sie ich boje
Super że udało Ci się przez to przejść i jesteś teraz szczęśliwa Troszkę zazdroszczę, ale to w jak najbardziej pozytywnym sensie
Ile czasu zajęło Ci wyleczenie się z eksa?
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:00   #2921
Ma Rysia
Raczkowanie
 
Avatar Ma Rysia
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 187
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez All4You Pokaż wiadomość
Mówię z własnego doświadczenia, bo znam kilka historii kiedy fajny i dobry chłopak, szukający stabilizacji da się omotać takiej tępej dziuni a potem cierpi. Wydaje mi się, że takie dziewczyny mają dużą siłę przebicia i przyćmiewają spokojniejsze i nieśmiałe koleżanki. Właśnie takie nieśmiałe dziewczyny mają najgorzej, bo ciężko je zauważyć, a szkoda, bo to często są super.
Święta prawda, dają się omotać bo fajne cycki, długie nogi, pewność siebie tylko znam też taką sytuację kiedy to facet mający taką lalę zatęsknił za swoją spokojną, przeciętną byłą. Tylko za późno się opamiętał. Lala miała dwie lewe ręce do obowiązków domowych ale dwie prawe do wydawania jego pieniędzy.
Ma Rysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:00   #2922
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Gosiuch Pokaż wiadomość
Super że udało Ci się przez to przejść i jesteś teraz szczęśliwa Troszkę zazdroszczę, ale to w jak najbardziej pozytywnym sensie
Ile czasu zajęło Ci wyleczenie się z eksa?
2-3 miesiace minely od momentu gdy uswiadomilam sobie, ze jestesmy wypaleni i ze zblizamy sie do konca. Duzym ulatwieniem byl fakt, ze moj eks wyjechal do innego kraju wiec zero kontaktu
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:03   #2923
men33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 325
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny Jakis czas temu plakalam tu za moim eksem, a wkrotce potem dostrzeglam fantastycznego faceta w koledze. Od niedawna jestesmy razem i narazie sie jeszcze "oswajam", jego dziwi, ze czasem sie czym strasznie przejmuje czy boje o cos spytac, ale to taka pozostalosc po wybuchowym, agresywnym eksie. Jest zupelnie inny spokojny, ulozony, czuly, nie naciska, jest obok jak potrzebuje wsparcia...po raz pierwszy od bardzo dawna czuje sie szczesliwa i przede wszystkim spokojna, wyczekuje na spotkania, a nie sie ich boje

i o to własnie chodzi. Brawo. Niestety większość z Was (nazwijmy rzeczy po imieniu) oszukuje sie tutaj. Piszecie jakie to jesteście dzielne przez np. 2 miesiące a potem wystarczy tylko jeden telefon od eksa, albo przypadkowe spotkanie i .... lipa, wszystko od nowa. Bierzcie przykład z tej koleżanki i zrozumcie. To nie CZAS jest istotny. Istotne jest poznanie kogoś nowego i przelanie na te nową osobe swoich uczuć. To jest jedyne rozwiązanie abyście zapomniały o swoich eksach. Jeżeli nie poznacie kogoś, będziecie "cierpialy" latami, miesiącami, tygodniami- to zalezy wyłącznie od Was- im szybciej to zrozumiecie tym szybciej wyjdziecie z tego chorego senstymentu do ostatniego związku. Bo tak juz jest, że rozpamietujemy zawsze ten OSTATNI związek. To zalezy tylko i wyłacznie od Was. Ale poraz kolejny NIESTETY widzę, że wolicie tutaj użalać się (co może stanowić chwilowa terapie ale napewno nie rozwiązanie) zamiast otworzyć się na nowe znajomości. Cóz Wasze życie, Wasze troski i zamartwianie. Moja rada jako faceta - nie kontaktujcie sie z byłymi, jeżeli oni kogos poznali to wierzcie mi (mówię to z własnego doświadczenia)- byłą ma sie głęboko w 4 literach- dlatego dziwie się jak to niektore z was czekaja tygodniami, żeby eks wysłal "głupiego": smsa. Dla mnie to żenada. Jesteście klawe babki więc tak się zachowujcie, to spowoduje, że przynajmniej w pamięci swoich eksów zachowacie może nie tyle klasę- bo to za mocne słowo- ale napewno charakter.
men33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:11   #2924
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez men33 Pokaż wiadomość
To nie CZAS jest istotny. Istotne jest poznanie kogoś nowego i przelanie na te nową osobe swoich uczuć. To jest jedyne rozwiązanie abyście zapomniały o swoich eksach. Jeżeli nie poznacie kogoś, będziecie "cierpialy" latami, miesiącami, tygodniami- to zalezy wyłącznie od Was- im szybciej to zrozumiecie tym szybciej wyjdziecie z tego chorego senstymentu do ostatniego związku. Bo tak juz jest, że rozpamietujemy zawsze ten OSTATNI związek.
Kompletnie się z tym nie zgadzam
Cytat:
Napisane przez men33 Pokaż wiadomość
Jesteście klawe babki więc tak się zachowujcie, to spowoduje, że przynajmniej w pamięci swoich eksów zachowacie może nie tyle klasę- bo to za mocne słowo- ale napewno charakter.
Dobrze powiedziane.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:12   #2925
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez men33 Pokaż wiadomość
i o to własnie chodzi. Brawo. Niestety większość z Was (nazwijmy rzeczy po imieniu) oszukuje sie tutaj. Piszecie jakie to jesteście dzielne przez np. 2 miesiące a potem wystarczy tylko jeden telefon od eksa, albo przypadkowe spotkanie i .... lipa, wszystko od nowa. Bierzcie przykład z tej koleżanki i zrozumcie. To nie CZAS jest istotny. Istotne jest poznanie kogoś nowego i przelanie na te nową osobe swoich uczuć. To jest jedyne rozwiązanie abyście zapomniały o swoich eksach. Jeżeli nie poznacie kogoś, będziecie "cierpialy" latami, miesiącami, tygodniami- to zalezy wyłącznie od Was- im szybciej to zrozumiecie tym szybciej wyjdziecie z tego chorego senstymentu do ostatniego związku. Bo tak juz jest, że rozpamietujemy zawsze ten OSTATNI związek. To zalezy tylko i wyłacznie od Was. Ale poraz kolejny NIESTETY widzę, że wolicie tutaj użalać się (co może stanowić chwilowa terapie ale napewno nie rozwiązanie) zamiast otworzyć się na nowe znajomości. Cóz Wasze życie, Wasze troski i zamartwianie. Moja rada jako faceta - nie kontaktujcie sie z byłymi, jeżeli oni kogos poznali to wierzcie mi (mówię to z własnego doświadczenia)- byłą ma sie głęboko w 4 literach- dlatego dziwie się jak to niektore z was czekaja tygodniami, żeby eks wysłal "głupiego": smsa. Dla mnie to żenada. Jesteście klawe babki więc tak się zachowujcie, to spowoduje, że przynajmniej w pamięci swoich eksów zachowacie może nie tyle klasę- bo to za mocne słowo- ale napewno charakter.


stary...wybacz ale ten wątek to ''rozstanie z facetem'' więc wypad :P
Każdemu łatwo oceniać i łatwo powiedzieć '' znajdź sobie innego'' .
ineedyouu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:14   #2926
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kompletnie się z tym nie zgadzam
Ja też nie. Jak ktoś jest na tyle słaby, że musi mieć klina do zapomnienia, to go ahead. Ale ja preferuję świadome wchodzenie w związek i osiągnięcie równowagi i szczęścia w pojedynkę, w swoim własnym nieprzymuszonym niczym czasie. Nie musi mi o tym przypominać i pomagać jakiś nowy pan, po którym znowu będę się leczyć nowym "mężczyzną". Błędne koło dla słabeuszy. Ale co kto lubi
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:14   #2927
Ma Rysia
Raczkowanie
 
Avatar Ma Rysia
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 187
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez men33 Pokaż wiadomość
To nie CZAS jest istotny. Istotne jest poznanie kogoś nowego i przelanie na te nową osobe swoich uczuć.
A ja myślałam, że to właśnie czasu nam potrzeba.

Mam poznać kogoś nowego nawet wtedy kiedy nie jestem na to gotowa i czekać czy serce pyknie czy nie? A tym samym krzywdzić tą osobę i dawać jakieś nadzieje? Mam traktować kogoś jak klina?
Ma Rysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:14   #2928
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

A ja sie troche z men33 zgodze. W sensie: bylam pewna, ze bede potrzebowac duzo czasu, ze nie jestem gotowa na nowa relacje, ze powinnam przezy swoja "zwiazkowa zalobe" i nie szukac nowego zwiazku. Tymczasem im bardziej TZ wkradal sie w moje zycie, tym lepiej sie czulam i lepiej widzialam, ze nic na rozstaniu nie stracilam, a wiele zyskalam. Warto dopuscic do siebie ludzi, nie zadreczajac sie, ze jeszcze nie minal odpowiedni czas.
Mysle, ze nie chodzi tu o kilna, tylko o nie zamykanie sie w ramach "musze przecierpiec przynajmniej pol roku, precz mi z oczu wszyscy faceci".

Edytowane przez 201605161428
Czas edycji: 2014-11-11 o 15:15
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:18   #2929
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
Warto dopuscic do siebie ludzi, nie zadreczajac sie, ze jeszcze nie minal odpowiedni czas.
Mysle, ze nie chodzi tu o kilna, tylko o nie zamykanie sie w ramach "musze przecierpiec przynajmniej pol roku, precz mi z oczu wszyscy faceci".
Jemu chodzi ewidentnie o klina.

Odpowiedni czas jest dla każdego inny, a jak się pozna kogoś wyjątkowego, to i tak serducho zabije mocniej, choćby jeszcze z rana panna płakała za eksem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:20   #2930
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
A ja sie troche z men33 zgodze. W sensie: bylam pewna, ze bede potrzebowac duzo czasu, ze nie jestem gotowa na nowa relacje, ze powinnam przezy swoja "zwiazkowa zalobe" i nie szukac nowego zwiazku. Tymczasem im bardziej TZ wkradal sie w moje zycie, tym lepiej sie czulam i lepiej widzialam, ze nic na rozstaniu nie stracilam, a wiele zyskalam. Warto dopuscic do siebie ludzi, nie zadreczajac sie, ze jeszcze nie minal odpowiedni czas.
Mysle, ze nie chodzi tu o kilna, tylko o nie zamykanie sie w ramach "musze przecierpiec przynajmniej pol roku, precz mi z oczu wszyscy faceci".
No to sorry gregory, ale jak temu pseudofacetowi , który siedzi namiętnie na kobiecym wątku chodzi o nowe znajomości, to wara od nas, bo my tutaj otworzyłyśmy się właśnie na nowe znajomości.
Ale jak ktoś woli pobyć sam zamiast się pchać w nowe ramiona w celu zapomnienia, to ja mu gratuluję. Bo jak widać nie ma parcia na to, by być na siłę "szczęśliwym" z kimś, tylko chce osiągnąć szczęście samemu. A jak ktoś chce się pchać do klina i później znowu przeżywać to samo, to mi się śmiać chcę i uważam, że to żenua.
__________________
A tam, od jutra.

Edytowane przez nie_powiem
Czas edycji: 2014-11-11 o 15:23
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:23   #2931
All4You
Raczkowanie
 
Avatar All4You
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez men33 Pokaż wiadomość
i o to własnie chodzi. Brawo. Niestety większość z Was (nazwijmy rzeczy po imieniu) oszukuje sie tutaj. Piszecie jakie to jesteście dzielne przez np. 2 miesiące a potem wystarczy tylko jeden telefon od eksa, albo przypadkowe spotkanie i .... lipa, wszystko od nowa. Bierzcie przykład z tej koleżanki i zrozumcie. To nie CZAS jest istotny. Istotne jest poznanie kogoś nowego i przelanie na te nową osobe swoich uczuć. To jest jedyne rozwiązanie abyście zapomniały o swoich eksach. Jeżeli nie poznacie kogoś, będziecie "cierpialy" latami, miesiącami, tygodniami- to zalezy wyłącznie od Was- im szybciej to zrozumiecie tym szybciej wyjdziecie z tego chorego senstymentu do ostatniego związku. Bo tak juz jest, że rozpamietujemy zawsze ten OSTATNI związek. To zalezy tylko i wyłacznie od Was. Ale poraz kolejny NIESTETY widzę, że wolicie tutaj użalać się (co może stanowić chwilowa terapie ale napewno nie rozwiązanie) zamiast otworzyć się na nowe znajomości. Cóz Wasze życie, Wasze troski i zamartwianie. Moja rada jako faceta - nie kontaktujcie sie z byłymi, jeżeli oni kogos poznali to wierzcie mi (mówię to z własnego doświadczenia)- byłą ma sie głęboko w 4 literach- dlatego dziwie się jak to niektore z was czekaja tygodniami, żeby eks wysłal "głupiego": smsa. Dla mnie to żenada. Jesteście klawe babki więc tak się zachowujcie, to spowoduje, że przynajmniej w pamięci swoich eksów zachowacie może nie tyle klasę- bo to za mocne słowo- ale napewno charakter.
Aha, czyli mam wchodzić w mowy związek tylko po to by zapomnieć o eks i oszukiwać siebie i nowego nieszczęśnika dając mu nadzieję? Ty jako facet patrzysz na to inaczej, my kobiety w większości bardziej odchorowujemy rozstania. Facet łatwiej umie się pocieszać w ramionach innej, większość kobiet tak niestety nie potrafi na zawołanie wejść w nową relację. Poza tym nie każdy ma tyle szczęścia i nie pozna tak szybko kogoś nowego.

Edytowane przez All4You
Czas edycji: 2014-11-11 o 15:25
All4You jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:26   #2932
men33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 325
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
A ja sie troche z men33 zgodze. W sensie: bylam pewna, ze bede potrzebowac duzo czasu, ze nie jestem gotowa na nowa relacje, ze powinnam przezy swoja "zwiazkowa zalobe" i nie szukac nowego zwiazku. Tymczasem im bardziej TZ wkradal sie w moje zycie, tym lepiej sie czulam i lepiej widzialam, ze nic na rozstaniu nie stracilam, a wiele zyskalam. Warto dopuscic do siebie ludzi, nie zadreczajac sie, ze jeszcze nie minal odpowiedni czas.
Mysle, ze nie chodzi tu o kilna, tylko o nie zamykanie sie w ramach "musze przecierpiec przynajmniej pol roku, precz mi z oczu wszyscy faceci".
I taka była istota mojego wątku. W żadnym wypadku nie chodzi o klina- ale widze, że niektore z wizażanek zaslepione "starym" związkiem nie potrafia tego zauwazyc, albo sie do tego przyznac. Jak pisałem wczesniej cóz, w takim razie nadal rozpamiętujcie szczoteczki, chusteczki, poduszeczki i co tam jeszcze znajdziecie po swoich eksach. No i oczywiście wyczekujecie tych smsów, emaili. Dziewczyny nie pisze tego aby Was obrażac, ale aby pomóc wyrwac się matni , w której tkwicie na WŁASNE życzenie.
men33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:27   #2933
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

nie_powiem: nie rozumiem troche twojego podejscia. Ogolem odbieram wasze wpisy teraz jako takie troche: "jak sie nie po umartwiasz w samotnosci minimum X miesiecy to nie masz prawa do udanego kolejnego zwiazku, bo na pewno sama siebie oszukujesz" :O
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:33   #2934
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
nie_powiem: nie rozumiem troche twojego podejscia. Ogolem odbieram wasze wpisy teraz jako takie troche: "jak sie nie po umartwiasz w samotnosci minimum X miesiecy to nie masz prawa do udanego kolejnego zwiazku, bo na pewno sama siebie oszukujesz" :O
Ja zwyczajnie nie odczuwam potrzeby pchania się na siłę w coś, co nie ma przyszłości tylko dlatego, żeby udowodnić komuś jaka to jestem silna i otwarta na nowy związek

Kiedy odczuję potrzebę i jestem gotowa na bycie z kimś, to spoko. Ale jestem po rozstaniu 3 miesiące i kto powiedział, że odnalezienie szczęścia musi przyjść z nowym facetem? Ja chcę sama się poczuć dobrze ze sobą a nie huzianajózia do nowego układu.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:35   #2935
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

nie_powiem: no i ja to rozumiem, bo kazdy ma swoj czas wchodzenia w nowe relacje. Tylko troche odebralam twoj wpis jako takie uznanie, ze jak ktos sie w miare szybko pozbiera i wejdzie w kolejna relacje, to to nie moze byc szczesliwa, normalna relacja tylko zawsze proba klina.
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:38   #2936
men33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 325
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
nie_powiem: nie rozumiem troche twojego podejscia. Ogolem odbieram wasze wpisy teraz jako takie troche: "jak sie nie po umartwiasz w samotnosci minimum X miesiecy to nie masz prawa do udanego kolejnego zwiazku, bo na pewno sama siebie oszukujesz" :O
Po prostu Ci zazdroszcza, że szybko potrafiłas stanąc na nogi, podczas gdy One w dalszym ciągu rozpamietuja i drepczą w miejscu, odliczając czas ile to już wytrzymały bez eksa.... oczywiście kiedy znowu się do nich nie odezwie.
men33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:40   #2937
Ma Rysia
Raczkowanie
 
Avatar Ma Rysia
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 187
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
nie_powiem: nie rozumiem troche twojego podejscia. Ogolem odbieram wasze wpisy teraz jako takie troche: "jak sie nie po umartwiasz w samotnosci minimum X miesiecy to nie masz prawa do udanego kolejnego zwiazku, bo na pewno sama siebie oszukujesz" :O
To nie chodzi o umartwianie się przez x miesięcy "bo taka jest kolej rzeczy i tak musi być" - chyba wszystkim nam chodzi o ten właściwy moment, a nie umawianie się na siłę z potencjalnymi kandydatami na partnera. Próbowałam i tego. I co? Niepotrzebnie narobiłam komuś problemu a sama czułam, że się po prostu zmuszam.
Ma Rysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:42   #2938
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
nie_powiem: no i ja to rozumiem, bo kazdy ma swoj czas wchodzenia w nowe relacje. Tylko troche odebralam twoj wpis jako takie uznanie, ze jak ktos sie w miare szybko pozbiera i wejdzie w kolejna relacje, to to nie moze byc szczesliwa, normalna relacja tylko zawsze proba klina.
To źle odebrałaś.
Mi chodzi o to, że pan tutaj ewidentnie pozjadał wszystkie rozumy i wmawia każdemu, że najlepszą receptą na szczęście i otrząśnięcie się po rozstaniu jest nowy związek. Czyli tzw. klin. Bo sugeruje, że panny 2 miesiące po rozstaniu powinny się ogarnąć i poszukać kogoś innego. Sorry, ale to normalne nie jest..

Ja wiem, że faceci to raczej pół mózgi bez uczuć i im łatwo wszystko przychodzi - to widać nie tylko po tym forum, ale ogólnie po życiu i różnych przypadkach.. Ale nie, to nie jest dobra metoda.


Bo później są takie przypadki, że niby się poznaje taakich cudownych facetów i ich się odrzuca, bo "zero reakcji z mojej strony". Brzmi znajomo?
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:42   #2939
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

men33: czy ja wiem czy mozna powiedziec, ze stanelam na nogi. Bardzo powoli buduje nowy zwiazek, ktory klinem absolutnie nie jest, bo nie wyobrazam sobie siebie bez TZ i wiem co do niego czuje. Z drugiej strony wciaz mam rozne dziwne zachowania czy nerwowe tiki po eksie, rozne obawy i dziwne reakcje. Po prostu latwiej jest mi z nimi wygrac bedac z kims na kim mi zalezy i kto mnie wspiera, jest dla mnie wazny. Nie wyobrazam sobie odcinania sie od faceta z ktorym jestem szczesliwa, dlatego, ze wciaz mi cos z zachowan po eksie zostalo wiec teoretycznie powinnam to przepracowac w samotnosci.

nie_powiem: a to ok, to wspieram swoja teorie, ze kazdy ma swoj czas i kazdy w innym trafi na osobe, ktora bedzie ta odpowiednia.

Edytowane przez 201605161428
Czas edycji: 2014-11-11 o 15:44
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-11, 15:54   #2940
men33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 325
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez TheUnlike Pokaż wiadomość
men33: czy ja wiem czy mozna powiedziec, ze stanelam na nogi. Bardzo powoli buduje nowy zwiazek, ktory klinem absolutnie nie jest, bo nie wyobrazam sobie siebie bez TZ i wiem co do niego czuje. Z drugiej strony wciaz mam rozne dziwne zachowania czy nerwowe tiki po eksie, rozne obawy i dziwne reakcje. Po prostu latwiej jest mi z nimi wygrac bedac z kims na kim mi zalezy i kto mnie wspiera, jest dla mnie wazny. Nie wyobrazam sobie odcinania sie od faceta z ktorym jestem szczesliwa, dlatego, ze wciaz mi cos z zachowan po eksie zostalo wiec teoretycznie powinnam to przepracowac w samotnosci.

nie_powiem: a to ok, to wspieram swoja teorie, ze kazdy ma swoj czas i kazdy w innym trafi na osobe, ktora bedzie ta odpowiednia.

Wiazażanki zamiast korzystać z porad psychologów powinny się z Toba umówić na kawe - w moim odczuciu o wiele więcej by na tym skorzystały. Dla Ciebie rozwiązaniem jest wzięcie spraw w swoje rece , dla wiekszości z tu komentujących natomiast rozwiązaniem jest wzięcie w palce klawiatury i umartwianie się nad soba, że one musze odczekać bo tak wypada. Powtórze, nie chodziło mi o żadnego klina, tylko o zdanie sobie sprawy, że pewien rozdzial się zakończyl, a życie toczy się dalej. Dla wielu z Was jednak rozdział nadal jest otwarty, to Wy same przewracacie karty tej historii i nie chcecie zamknąć tek księgi - ZGADZA SIĘ? Przecież to az bije z waszych wpisów.
men33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-06 23:10:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.