|
|
#3031 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Może jeszcze czuje potrzebę tłumaczenia Ci się
|
|
|
|
#3032 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Witaj
i opowiadaj co się stało!Nie wiem, czy chce żebym był zazdrosna. Raczej chciał pokazać, żebym nie robiła sobie nadziei, albo uznał że skoro ostatnio tak dobrze nam się rozmawia jako kumple, to czemu mi nie powiedzieć! |
|
|
|
#3033 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Chyba, że po prostu chciał Cie w jakiś sposób uprzedzić, że chce zacząć spotykać się z innymi dziewczynami i tak nieudolnie mu to wyszło
![]() Mi też posypał się związek ale nie z powodu zdrady, nie z powodu kłamstw, po prostu zaczęły się rozmowy o wspólnej przyszłości. Planowaliśmy zamieszkać ze sobą od nowego roku, jeśli by się wszystko układało to wziąć ślub za jakiś czas ale... tu się zaczęły różnice których nie byłam/jestem w stanie przeskoczyć. |
|
|
|
#3034 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cóż, nie jestem idiotką, która jest niedomyślna i trzeba mnie uprzedzać. Przecież on nie potrzebuje mojej zgody. Baa..jeszcze sprzedał mi dawną historię ze swoich podbojów. I wmówił mi, że to ja źle rozpoczęłam początek znajomości z nim! |
|
|
|
|
#3035 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Co? wybacz ale po prostu słów brakuje na takich... Ja postanowiłam to zakończyć. On nigdy nie był chętny do ślubu ale stwierdził, że skoro mi zależy to może wziąć wyłącznie cywilny (co nie do końca mnie cieszyło ale jak kompromis to kompromis) a jeśli chodzi o dzieci to nie jest na nie jeszcze gotowy i nie wie kiedy będzie, może w ogóle, nie jest w stanie tego określić. Jakiś czas temu okazało się, że mam pewne problemy ginekologiczne przez które mogę mieć problemy z zajściem w ciąże, także jakoś mi to nie przeszkadzało aż zdałam sobie sprawę, że skoro nie będę próbować zajść w ciąże to się nie przekonam czy mogę mieć dziecko, bo są przecież różne przypadki, a niestety czas w takich sprawach nie pomaga. Byłoby inaczej gdyby wiedział, tak jak ja, że chce dziecko. Nie koniecznie już i teraz po prostu kiedyś... Więc stwierdziłam, że wolę być sama niż żyć z Nim i marzeniami o rodzinie. ---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ---------- Byliśmy razem ok 2 lata. |
|
|
|
|
#3036 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Adana88, podziwiam Twoją decyzję! Uważam, że wiele kobiet nie miałby odwagi odejść, mimo że nie dostawałyby tego czego by oczekiwały. Masz jakiś kontakt z nim?
Ja miałam wrażenie, że on mi się wręcz przechwala tą nową laską i tamtą historią z przeszłości. Cóż, nie pozwolę sobie na to, żeby być jego powiernicą, bo jeszcze nie tak dawno sypialiśmy przecież ze sobą! Dzięki wczorajszej rozmowie uświadomiłam sobie, że skoro on nie widzi już we mnie kobiety, to i ja nie widzę w nim mężczyzny. |
|
|
|
#3037 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 91
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
|
|
|
|
#3038 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dzięki
![]() Ja rozumiem rozmowy na poziomie, ale w tym przypadku... Brak kontaktu z Nim wyjdzie Ci tylko na zdrowie, a przede wszystkim postaraj się nie brać do serca tego co mówi. |
|
|
|
#3039 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 91
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ja wlasnie wstalam, a tu wiadomosc od eksa
brrr czy chce z nim moze cos obejrzec... Br ma tupet! W pierwszej chwili mnie korcilo, zeby mu wygarnac. Jednak przeciez kilka dni temu postanowilam w razie taliej sytuacji sie odciac i nie odpisywac Tlumacze sobie, ze NIE, nie bede mu niczego ulatwiac i godzic sie na bycie kolezanka teraz po tym wszystkim co nas laczylo. Jezeli zdecydowal jak zdecydowal to nie bede mu pozwalac na kontakt ze mna jak bylam taka zla. Nie zasluguje na to. Woz albo przewoz czyli jesli nie razem to tez nie osobno ! :P
Edytowane przez smitten Czas edycji: 2014-11-14 o 11:08 |
|
|
|
#3040 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ja przeczytałam sobie wątek "zazdrosny on" i czuję się jak toksyk. Jestem toksyczną osobą. Każdy napisałby mi to samo, co napisali o tym facecie w tym wątku.
Wy obrażacie swoich byłych, że to palanci, że od takich ludzi się ucieka. No i ja też taka jestem. I ode mnie też się ucieka.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#3041 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
albo może odpisz specjalnie, że masz inne plany a on niech się płaszczy dalej jak chce
|
|
|
|
|
#3042 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
I pamiętaj że jesteś super laską!
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
|
|
|
#3043 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Nie myśl tak! To, że zachowałyśmy się w jakiś sposób było spowodowane wieloma rzeczami, a nie tym, że postanowilysmy się właśnie tak zachować, gdy czegoś bardzo chcemy i pojawia się przeszkoda,której żadnym sposobem nie da się obejść, podejmujemy wtedy różne działania, zazwyczaj te które znamy i które wydają nam się w danym momencie przynieść efekt.... a potem ich zalujemy. Ale to, że ich zalujemy, jest pierwszym krokiem by się zmienić, to zachowania są złe, nie my!
Pamiętaj;* i nie obwiniaj się nigdy. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 11:59 ---------- Poprzedni post napisano o 11:58 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#3044 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Dokładnie! Nie ma co się godzić na bycie kumpelą! Ja też nie zamierzam być kumpelą i przyjaciółką dla kogoś z kim sypiałam. Nie możemy dać sobą manipulować! Już nawet bym się z nim przespać nie chciała, bo nie potrafiłabym pójść do łóżka z kimś, kogo nie pociągam, komu podoba się inna! |
|
|
|
|
#3045 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
[1=59948cd2ebf6af35ac1fc5f cbd1b9d76a13fc081_60625bf 257f97;48924175]Widzę, że Twój Eks dogadalby się z moim Eksem.
Mój lubił przy mnie podrywać, z jedną to nawet raz do domu wrócił zostawiając mnie na imprezie, bo cyt. "on nie umie nie być miły", zresztą wiem, że do dziś próbuje ją zbajerowac, ostatnio był z nią na ognisku pomimo mojego zakazu, kto wie z którą wczoraj spał, może już ma 3 następne. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE] Kurcze, piszesz jakby mój kolega był twoim eksem, podobnie się zachowuje :/ Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano, Come una barca che non esce mai dal porto. |
|
|
|
#3046 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
eks miał dużo koleżanek, dupek. Ale pewnie to jakiś podobny model, już jak dokładnie rok temu pierwszy raz znalazłam się w tym wątku i zaczęłam czytać posty dziewczyn o zachowaniach eksow, to doszłam do wniosku, że wszyscy są tacy sami, tylko różnią się twarzami no i granicami jakie stawiają od początku im partnerki, ja w tym wypadku niestety zawiodłam, dałam sobie wejść na głowę, zdeptac się i odejsc z inna bez ani grama szacunku.Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#3047 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dzięki dziewczyny za wsparcie!
Nie obwiniam się sama; głównie ludzie dają mi też do zrozumienia, że byłam zołzą.. Tak naprawdę nie miałam powodów do zazdrości - nawet nie spotykał się z innymi kobietami.. Ale no, coś poszło nie tak w mojej psychice. ![]() Jest mi strasznie wstyd. Jestem potwornie zażenowana i to ze mnie wychodzi jak czytam podobne wątki i widzę, jak ludzie ciskają na takie osoby. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre moje myśli i zachowania są toksyczne. Kochałam go strasznie, ale chyba aż za bardzo. I tą chorą zazdrością zniszczyłam wszystko. Żałuję bardzo, że on nie potrafił mi pomóc a ja nie chciałam sobie pomóc chyba. Nie chciałam widzieć problemu.
__________________
A tam, od jutra. Edytowane przez nie_powiem Czas edycji: 2014-11-14 o 18:55 |
|
|
|
#3048 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
No właśnie. Dlatego ja tutaj już od dłuższego czasu piszę, że udany związek można stworzyć jeśli się nie ma problemów ze sobą i z akceptacją siebie samego. Niby takie banalne słowa a jednak to prawda. Jeśli nie żyjemy w zgodzie ze sobą, jeśli niepewnie stapamy po ziemi to z nikim nie będziemy szczęśliwe. Szkoda ze przekonałam się o tym dopiero po dwóch nieudanych związkach, ale lepiej późno niż wcale
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano, Come una barca che non esce mai dal porto. |
|
|
|
#3049 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
A jakie są Twoje historie? Jestem ciekawa dlaczego dwa nieudane związki? Opowiesz coś?
Ja właśnie nie wiem czy mam problemy ze sobą.. Całkiem lubię siebie, swoje ciało, urodę. Nie jestem jakaś głupia - nie mam problemów ze znajomymi, jakąś przesadną nieśmiałością. Studiuję, nigdy nie miałam problemów z nauką. Zawsze jedna z lepszych. Mam jakieś swoje hobby. Ale.. No właśnie - ale. Wiem, że podobam się chłopakom (no, wiadomo, nie wszystkim ) i miałam różne sytuacje, które zniechęcają mnie do facetów.. Że widzę ich jako gatunek beznadziejny. Wszędzie można poczytać o zdradach, miałam też sama pewne sytuacje z zajętymi facetami. Czasami się mocno rozczarowałam na kimś - i nie mówię tu o potencjalnych partnerach nawet , ale też o kolegach, chłopakach koleżanek itd.. Nie wiem czy to nie jest awersja do facetów wynikająca z tego co widziałam, słyszałam, co sama przeżyłam, co przeżyły inne kobiety.. Wiem, że to brzmi absurdalnie i żałośnie. Jestem strasznie przewrażliwiona.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#3050 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 91
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
nie_powiem kochana mi moj byly tez powiedzial, ze nasz zwiazek byl toksyczny (majac na mysli mnie) bo ja jestem osoba klotliwa, troche za czesto sie czepiam, no i mam tendencje do mszczenia sie ( cos w stylu poczuje sie olana wiec tez musze olac)i tez bywam zazdrosna... Chociaz wydaje mi sie ze wszystkie te rzeczy robilam w granicach , staralam sie tez zmienic to moj byly byl mega spokojna osoba wiec jemu moglo sie wydawac inaczej... Ale nie ma innej rady jak wyciagnac wnioski z naszych blednych zachowan i unikac tego w przyszlosci. Nie obwiniaj sie, jestes jaka jestes , na pewno mialas swoje powody ( ja mialam ) ale postaraj sie przy kolejnym zwiazku unikac tego majac na wzgledzie wczesniejszy... Jestesmy tylko ludzmi... I pamietaj ze bez zaufania partnerowi w zwiazku wszystko sie posypie :<
|
|
|
|
#3051 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Przepraszam, ze to powiem, ale rece mi opadaja jak czytam: "a tam ot sobie faceta uderzylam", "jestem szczesliwa i dumna z samej siebie". Tak jak mam pogarde dla facetow bokserow (przyklad moj eks), tak samo jeszcze gorsze sa dla mnie przemocowe dziewczyny, bo je zwykle caly swiat usprawiedliwia ze wzgledu na plec.
Dziewczyny na mily bog: bicie, mszczenie sie, sceny zazdrosci, masa klotni - to nie jest kwestia trafienia na zlego faceta, to wy musicie przepracowac swoje zachowanie. NIE ma ani powodu ani uzasadnienia dla przemocy fizycznej/psychicznej obojetnie ktorej ze stron. I szlag mnie trafia jak ktos mowi takim osobom "nie obwiniaj siebie, jestes jaka jestes", bo wyobrazam sobie jak ktos tak usprawiedliwia mojego eksa po ktorym zostaly mi jedynie blizny i wiele dziwnych zachowan ze strachu. A teraz gnoja ktos tam zapewne usprawiedliwia "bo to czyny byly zle, a nie ty" i za chwile kolejna naiwna bedzie to przezywac :O Edytowane przez 201605161428 Czas edycji: 2014-11-14 o 17:04 |
|
|
|
#3052 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 91
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Co prawda ja nigdy nie podniosłabym ręki na mojego faceta i ogólnie nie jestem skłonna do robienia scen <nigdy nie robiłam> i bycia agresywna, ale humorzasta jestem i wiem, że ZDECYDOWANIE muszę nad tym pracować
![]()
|
|
|
|
#3053 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Dlatego mi też jest ciężko z tym pogodzić bo wiem, że mam ogromne pokłady winy w sobie i nie mogę w to uwierzyć, że taka się zrobiłam. Zrobiłam. Bo taka nie byłam wcześniej, był długi czas sielanki. Aż były powiedział coś tak nieznaczącego (z punktu widzenia czasu) co załamało wszystko i.. Wtedy się zaczęło piekło.. Ale nikt nie musi mnie usprawiedliwiać. Wiem , że moje zachowanie było paskudne. Zdaję sobie sprawę ze swojego problemu. Jest mi tak źle i każdego dnia żałuję tego, że nie mogę już cofnąć czasu.
__________________
A tam, od jutra. Edytowane przez nie_powiem Czas edycji: 2014-11-14 o 17:40 |
|
|
|
|
#3054 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 228
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3055 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() Men33: Twojej wypowiedzi nie skomentuję, bo nie ma po co. Ale fajnie, że się naprodukowałeś
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#3056 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Usunęłam jego wypowiedź, takich haseł w tym wątku nie będziemy tolerować.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3057 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Nie rozumiem takich facetów jak Ty. Znalazłam miejsce, w którym mogłam sobie pomóc zapomnieć o człowieku, który mnie zawiódł, a Twoje oceny nas tutaj sprawiają, że czuję się tak jakby zaraz miał tu wejść mój były i pisać mi swoje oceny.
Nie wiem czy piszesz te obraźliwe teksty pod naszym adresem po to by coś komuś wytłumaczyć, czy by kogoś obrazić czy może tylko po to by pohejtować, obojętnie jaki jest tego cel sprawiasz że przestaję tu się czuć jak wśród przyjaciół i mam ochotę stąd uciec. .... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez elvegirl Czas edycji: 2014-11-14 o 18:43 Powód: usunięcie cytatu |
|
|
|
#3058 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
[1=59948cd2ebf6af35ac1fc5f cbd1b9d76a13fc081_60625bf 257f97;48932313]
Nie rozumiem takich facetów jak Ty. Znalazłam miejsce, w którym mogłam sobie pomóc zapomnieć o człowieku, który mnie zawiódł, a Twoje oceny nas tutaj sprawiają, że czuję się tak jakby zaraz miał tu wejść mój były i pisać mi swoje oceny. Nie wiem czy piszesz te obraźliwe teksty pod naszym adresem po to by coś komuś wytłumaczyć, czy by kogoś obrazić czy może tylko po to by pohejtować, obojętnie jaki jest tego cel sprawiasz że przestaję tu się czuć jak wśród przyjaciół i mam ochotę stąd uciec. .... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE] Ja też przestaję się tu czuć bezpiecznie.. Żałuję teraz nie tylko tego co zrobiłam , ale też tego, że wszystko tu opisałam. Wizaż powinien mieć opcję usuwania tego. Człowiek czasami się chyba myli lub zagalopuje..
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#3059 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Akurat słuchałam i mi się dopasowała do tematu ![]() Cytat:
|
|
|
|
|
#3060 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:00.





i opowiadaj co się stało!




brrr czy chce z nim moze cos obejrzec... Br ma tupet! W pierwszej chwili mnie korcilo, zeby mu wygarnac. Jednak przeciez kilka dni temu postanowilam w razie taliej sytuacji sie odciac i nie odpisywac 

eks miał dużo koleżanek, dupek. Ale pewnie to jakiś podobny model, już jak dokładnie rok temu pierwszy raz znalazłam się w tym wątku i zaczęłam czytać posty dziewczyn o zachowaniach eksow, to doszłam do wniosku, że wszyscy są tacy sami, tylko różnią się twarzami 

