Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-22, 15:35   #781
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Perse teraz to są takie mysie... Kiedyś pofarbowałam na ciemno, też było fajnie teraz mi się rude marzą, ale mąż nie pozwala...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 15:40   #782
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49040284]Perse teraz to są takie mysie... Kiedyś pofarbowałam na ciemno, też było fajnie teraz mi się rude marzą, ale mąż nie pozwala...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Gryzia nie farbuj. Masz piękny kolor.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 15:42   #783
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
Gryzia nie farbuj. Masz piękny kolor.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2


Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 16:14   #784
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
Gryzia nie farbuj. Masz piękny kolor.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
Zgadzam sie. Ładnie Ci w blond
No i chciałam się zapytać gdzie niby masz tą swoją nadwagę??
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 16:30   #785
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Słodka pod płaszczem

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka

---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:21 ----------



Aniołki a w tle moje zdjęcie z dzieciństwa

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 16:30   #786
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49040192]I żyjemy, no nie?[/QUOTE]
ba! i to jak dobrze żyjemy

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49040875]Słodka pod płaszczem [/QUOTE]
tijaaaaaa chyba musiałabyś zobaczyć najpierw moją - od razu zmieniłabyś zdanie na swój temat
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 16:34   #787
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ba! i to jak dobrze żyjemy


tijaaaaaa chyba musiałabyś zobaczyć najpierw moją - od razu zmieniłabyś zdanie na swój temat
To co?! Licytujemy się która większą ma?
Tak się cieszyłam na tą ciążę, że mi tłuszcza rozciągnie... :p
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 16:45   #788
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

heh... mam ostatnio podobnie. mam nadzieję, że przez chorobę (normalnie bym zlała, ale jak dostaje antybiotyk, to jednak bym wolała, żeby coś miał w brzuchu - wczoraj 1,5 jajka, 5 łyżeczek zupy, pół jabłka. zero przekąsek, zero podjadania... + mleko na noc i w nocy)
Hłe hłe czyli zjadł w sumie tyle ile ja dziś a przepraszam pączek mi mega wszedł, aż wysłałam tż po kolejnego ale zanim wrócił to się zdezaktualizowało i pączek poszedł w kanał
Z Wiktorem tak nie miałam
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 16:47   #789
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
To co?! Licytujemy się która większą ma?
Tak się cieszyłam na tą ciążę, że mi tłuszcza rozciągnie... :p
ze mną w tej dziedzinie żadna z Was niestety nie wygra

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Hłe hłe czyli zjadł w sumie tyle ile ja dziś a przepraszam pączek mi mega wszedł, aż wysłałam tż po kolejnego ale zanim wrócił to się zdezaktualizowało i pączek poszedł w kanał
Z Wiktorem tak nie miałam
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 17:12   #790
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Dziękuję za opinie w sprawie smoka, Ania zaczyna go akceptować, nawet teraz przytrzymuje go sobie rączką (raczej nieświadomie)


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
widzisz a martwiłaś się, że nie będziesz wiedzieć co i jak. wszystko wiesz. czytasz Anię jak książeczkę
Dziękuję odkryłam, że tak się szarpie bo jest po prostu śpiąca ale do pełnej wiedzy to mi jeszcze daleko


Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Dokładnie. Nie ma godziny żebym nie myślała o tym, jak bardzo żałuję że nie kp.
Kucyku przecież bardzo baaaardzo chciałaś, tylko to się liczy


Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
e tam terrorystka od razu
Wszystkie jesteście laktacyjne terrorystki przyjmiecie mnie do swego grona?


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49039766]
Co do tej pościeli - no ale jak ją rozłożę na materac, to pewnie te roztocza wskoczą na nowo, więc gra niewarta świeczki :P
[/QUOTE]

Ale wiesz, jak zobaczą zwłoki kolegów to może uciekną


[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49040875]w tle moje zdjęcie z dzieciństwa
[/QUOTE]

Daj więcej takich fotek, uwielbiam zdjęcia z dzieciństwa
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 17:41   #791
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Ale wiesz, jak zobaczą zwłoki kolegów to może uciekną
jesteś najlepsza
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 17:43   #792
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Wadera nie ma takiej opcji

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 17:53   #793
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Robię murzynka tak za mną chodził od jakiegoś czasu...

Mąż gra z moim bratem na PS4...
Zakupy odhaczone, obiad u rodziców też ;-)

Normalnie sielanka :-P
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 18:44   #794
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

a ja już w łóżeczku, bo brzuch mnie rozbolał jak na @ ... cholerka...wzięłam nospę i leżę...mam nadzieję, że przejdzie
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 18:48   #795
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Rena leż ładnie

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 19:00   #796
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Hłe hłe czyli zjadł w sumie tyle ile ja dziś a przepraszam pączek mi mega wszedł, aż wysłałam tż po kolejnego ale zanim wrócił to się zdezaktualizowało i pączek poszedł w kanał
Z Wiktorem tak nie miałam
Jestes w ciąży???

Wysłane z mojego GT-S5830i

---------- Dopisano o 19:00 ---------- Poprzedni post napisano o 18:54 ----------

Dziewczyny co moge dac Domisiowi na śniadanie zamiast kaszki?Ostatnio nie bardzi chce je jeść.Jajecznica i samo jajka odpada wypluwa.Jajko toleruje tylko dodane do obiadku samego nie tknie.

Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 19:22   #797
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Hłe hłe czyli zjadł w sumie tyle ile ja dziś a przepraszam pączek mi mega wszedł, aż wysłałam tż po kolejnego ale zanim wrócił to się zdezaktualizowało i pączek poszedł w kanał
Z Wiktorem tak nie miałam
chcesz nam coś powiedzieć?
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 19:43   #798
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Rena leż grzecznie. Takie lekkie bóle to norma chyba. Wszystko się rozciąga

Dziewczyny ja czuję i wiem że nie zrobiłam wszystkiego... Mogłam znaleźć firmę cateringową albo jakaś Panią która by mi robiła i dowoziła jedzenie do szpitala (bez mleka), mogłam zamówić doradczynie laktacyjną a nie słuchać położnych. Mogłam domagać się ponownego badania przez laryngologa, a nie słuchać za położnych że wedzidełko miał ok.. Mogłam próbować z laktazą. Może by pomogło.
Byłam głupia że nie przystawiałam małego jeszcze częściej. Zrobiłam wiele źle.
Czuła się gorsza. Czuje ze wiele straciliśmy. Mąż mnie namawia na drugie dziecko (żebyśmy już na lato się starali). Jestem przeciwna, nie chce, nie czuję się gotowa. Jedyne " za" to to że Maks by moje mleko odciągniete mógł dostawać... Psychiczna jestem
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 19:52   #799
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49039996]Pani ususzę ale w całości, jako pamiątkę
Gryzia z jedynakiem



Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Super
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
a ja już w łóżeczku, bo brzuch mnie rozbolał jak na @ ... cholerka...wzięłam nospę i leżę...mam nadzieję, że przejdzie
Leż i odpoczywaj
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 19:56   #800
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Rena leż grzecznie. Takie lekkie bóle to norma chyba. Wszystko się rozciąga

Dziewczyny ja czuję i wiem że nie zrobiłam wszystkiego... Mogłam znaleźć firmę cateringową albo jakaś Panią która by mi robiła i dowoziła jedzenie do szpitala (bez mleka), mogłam zamówić doradczynie laktacyjną a nie słuchać położnych. Mogłam domagać się ponownego badania przez laryngologa, a nie słuchać za położnych że wedzidełko miał ok.. Mogłam próbować z laktazą. Może by pomogło.
Byłam głupia że nie przystawiałam małego jeszcze częściej. Zrobiłam wiele źle.
Czuła się gorsza. Czuje ze wiele straciliśmy. Mąż mnie namawia na drugie dziecko (żebyśmy już na lato się starali). Jestem przeciwna, nie chce, nie czuję się gotowa. Jedyne " za" to to że Maks by moje mleko odciągniete mógł dostawać... Psychiczna jestem
Przecież po cc nie powinnaś tak szybko znowu być w ciąży.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 20:04   #801
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49039996]
Gryzia z jedynakiem [/QUOTE]pięknie się prezentujecie. grzybek jak z atlasu

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
I tylko wołał "Mama Magda jeść!" pięknie wymawia moje imię
boshhhhhh, w ogóle! zdaniami leci!!!!!!! WOW!!!!!!!!!!!!!!klaski :

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49040192]Jak widzę jakieś blogi, co jedzą inne dzieci w jego wieku, to naprawdę czuję się fatalnie..[/QUOTE]no ja też jak widzę na blogach co jedzą Chodakowska, Lewandowska, Pcimska i Iksińska, to też się czuję fatalnie.
Siebie porównujesz? Jego?
Jak Twoje samopoczucie wpływa na to, że lepiej/gorzej je???

Zdrowy, radosny niejadek. z tego co pamiętam to po mamusi

(kiepsko jak dziecko nie je. ale jak to jest i trwa, to cóż robić? mam rwać włosy z głowy? tylko komu? sobie czy Torresowi?)

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Hłe hłe czyli zjadł w sumie tyle ile ja dziś a przepraszam pączek mi mega wszedł
to i tak pięknie wpylasz urozmaicone mnie wchodziła tylko bułka z masłem. z musu
ale z Twoją wagą wyjściową to kiepski pomysł... długo trwają mdłości????

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
ale do pełnej wiedzy to mi jeszcze daleko
królestwo dla tego, kto dostał na porodówce instrukcję do swojego egzemplarza

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Czuje ze wiele straciliśmy.
takie myślenie do niczego nie prowadzi
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 20:38   #802
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Kucyku nie obwiniaj się. Chyba każda z nas by nie jedną rzecz zmieniła
Rena odpoczywaj
Gryzia śliczna jesteś
Alfa mam nadzieję że waga ci nie spada

Olek właśnie zasnął. Ja już wykąpana, leżę z nim w łóżku
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 20:38   #803
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Przecież po cc nie powinnaś tak szybko znowu być w ciąży.
Z tej co mi wiadomo to po roku już można.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 20:46   #804
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Pani z Olka mowy jestem bardzo dumna potrafi już naprawdę wszystko powiedzieć chociaż niektóre słowa trudniejsze mówi po swojemu np pomarańczko to pomajanko ale pomidor umie wymowic. Takie proste 3-4 wyrazowe zdania już buduje. I zawsze jak wracam z pracy to mi opowiada co robił
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 20:58   #805
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

dla mnie wykrochmalona i wyprasowana pościel to luksus. uwielbiam noce w takiej pościeli. nie znoszę tego robić. ogólnie zawsze kombinuję, żeby prasować jak najmniej. ale pościel musi być. śpię wtedy jak zaczarowana.

iza jak ucho?
Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
A po wizycie u homeopaty przeszło. A nigdy nie wierzyłam w takie metody. I Olek nie był nic podrazniony tak jak przy antybiotyku
super
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
7 godzin jeść- dosłownie, nie wisieć na cycu, ona intensywnie ciągła i przełykała

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Barbi i jak imprezka? jak Krzysiu?
w sumie chyba ok. była jedna sytuacja kryzysowa, bo wyjechaliśmy przed 20 kiedy Krzyś już był wykąpany, przebrany i najedzony, ale nie zasnął. mieliśmy nadzieję, że pobawi się z babcią i zmęczony pójdzie spać. niestety o 21.30 zadzwoniła mama a w tel straszny płacz. nie chciał zasnąć i się strasznie rozkrzyczał. my szybko w samochód i do domu, już w przedsionku ściągałam z siebie sukienkę i szybko go do cycy. od razu cisza. po 30 minuta byliśmy z powrotem na imprezie. bawiliśmy się do 1 w nocy i wróciliśmy. Krzyś grzeczniutko spał. ale dziwna to była impreza. większość czasu spędziliśmy na pokazywaniu zdjęć Krzysia i opowiadaniu o nim później doszliśmy do wniosku, że trochę nam odbija. ale nie powiem, potańczyliśmy, spotkaliśmy się ze znajomymi więc ok.
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja tak na szybko. Czy warto przyzwyczajać do smoczka? Czy to nie będzie więcej szkody niż pożytku?
Nad ranem Ania nam marudziła i w końcu zaakcaptowała smoka, zasnęła z nim, ale zanim zasnęła to trzeba było 10 razy go wkładać bo jej wypadał. Ale trochę się boję, jak to będzie później czy nie będzie więcej krzyku bo smoka nie ma? I ona będzie go ssała bez przerwy czy jak to jest?
Z jednej strony dla mnie byłoby odciążenie bo ostatnimi dniami mój cyc jest dla niej jak taki smok, nie jest głodna, ale w buzi musi go mieć. Ale z drugiej to chyba złe przyzwyczajenie...
Nie wiem co robić
u nas Krzyś miał prawie 4 miesiące jak zechciał smoka. wziął go z dnia na dzień. ja jestem szczęśliwa bo on jest od tamtej pory szczęśliwszy. odsmokowaniem będę się martwiła później.
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49039996]Pani ususzę ale w całości, jako pamiątkę [/QUOTE]
piękna grzybiarka
Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
I tylko wołał "Mama Magda jeść!" pięknie wymawia moje imię

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49040875]Aniołki a w tle moje zdjęcie z dzieciństwa [/QUOTE]
słodkie te aniołki. kiedyś pisałaś, że planujesz zrobić taką karuzelę. jednak ja myślę, że na karuzelę nie bardzo będą się nadawały. wiem z doświadczenia, że jak na karuzeli są intensywne kolory to bardziej działa na dziecko. może wtedy wyszywane biedronki, pszczółki?
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Ale wiesz, jak zobaczą zwłoki kolegów to może uciekną

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
a ja już w łóżeczku, bo brzuch mnie rozbolał jak na @ ... cholerka...wzięłam nospę i leżę...mam nadzieję, że przejdzie
odpoczywaj kiedy teraz wizyta?
Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja czuję i wiem że nie zrobiłam wszystkiego... Mogłam znaleźć firmę cateringową albo jakaś Panią która by mi robiła i dowoziła jedzenie do szpitala (bez mleka), mogłam zamówić doradczynie laktacyjną a nie słuchać położnych. Mogłam domagać się ponownego badania przez laryngologa, a nie słuchać za położnych że wedzidełko miał ok.. Mogłam próbować z laktazą. Może by pomogło.
Byłam głupia że nie przystawiałam małego jeszcze częściej. Zrobiłam wiele źle.
Czuła się gorsza. Czuje ze wiele straciliśmy. Mąż mnie namawia na drugie dziecko (żebyśmy już na lato się starali). Jestem przeciwna, nie chce, nie czuję się gotowa. Jedyne " za" to to że Maks by moje mleko odciągniete mógł dostawać... Psychiczna jestem
po pierwsze skąd miałaś wiedzieć, że pobyt w szpitalu będzie tak wyglądał, po drugie wtedy było ważniejsze zdrowie Maksia a nie zamawianie menu. byłaś pierworódką, żadna ciężarna nie jest w stanie się przygotować na to co ciebie spotkało. najgorsze jest to, że czujesz się gorsza, bo wręcz przeciwnie. jesteś wyjątkowa i najlepsza dla Maksia!
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 21:03   #806
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Berbie jeszcze zobaczę. Może i nie aniołki, tylko coś innego. Mam dużo czasu...
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 21:33   #807
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
dla mnie wykrochmalona i wyprasowana pościel to luksus. uwielbiam noce w takiej pościeli. nie znoszę tego robić. ogólnie zawsze kombinuję, żeby prasować jak najmniej. ale pościel musi być. śpię wtedy jak zaczarowana.

iza jak ucho?

super



w sumie chyba ok. była jedna sytuacja kryzysowa, bo wyjechaliśmy przed 20 kiedy Krzyś już był wykąpany, przebrany i najedzony, ale nie zasnął. mieliśmy nadzieję, że pobawi się z babcią i zmęczony pójdzie spać. niestety o 21.30 zadzwoniła mama a w tel straszny płacz. nie chciał zasnąć i się strasznie rozkrzyczał. my szybko w samochód i do domu, już w przedsionku ściągałam z siebie sukienkę i szybko go do cycy. od razu cisza. po 30 minuta byliśmy z powrotem na imprezie. bawiliśmy się do 1 w nocy i wróciliśmy. Krzyś grzeczniutko spał. ale dziwna to była impreza. większość czasu spędziliśmy na pokazywaniu zdjęć Krzysia i opowiadaniu o nim później doszliśmy do wniosku, że trochę nam odbija. ale nie powiem, potańczyliśmy, spotkaliśmy się ze znajomymi więc ok.

u nas Krzyś miał prawie 4 miesiące jak zechciał smoka. wziął go z dnia na dzień. ja jestem szczęśliwa bo on jest od tamtej pory szczęśliwszy. odsmokowaniem będę się martwiła później.

piękna grzybiarka



słodkie te aniołki. kiedyś pisałaś, że planujesz zrobić taką karuzelę. jednak ja myślę, że na karuzelę nie bardzo będą się nadawały. wiem z doświadczenia, że jak na karuzeli są intensywne kolory to bardziej działa na dziecko. może wtedy wyszywane biedronki, pszczółki?



odpoczywaj kiedy teraz wizyta?

po pierwsze skąd miałaś wiedzieć, że pobyt w szpitalu będzie tak wyglądał, po drugie wtedy było ważniejsze zdrowie Maksia a nie zamawianie menu. byłaś pierworódką, żadna ciężarna nie jest w stanie się przygotować na to co ciebie spotkało. najgorsze jest to, że czujesz się gorsza, bo wręcz przeciwnie. jesteś wyjątkowa i najlepsza dla Maksia!
Ucho lepiej choc jeszcze boli.

Ciesze sie ze impreza udanaCo do opowiadania o Krzysiu to normalne chyba wiekszosc rodzicòw jest tak zakochana w swoich dzieciach

Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 23:36   #808
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co moge dac Domisiowi na śniadanie zamiast kaszki?Ostatnio nie bardzi chce je jeść.Jajecznica i samo jajka odpada wypluwa.Jajko toleruje tylko dodane do obiadku samego nie tknie.

Wysłane z mojego GT-S5830i
U nas się sprawdzają kanapki, ale Domiś chyba za mały.. Może domowy kisielek na soku z owocami? A je już jogurty? Wtedy można by naturalny z bananem..

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja czuję i wiem że nie zrobiłam wszystkiego... Mogłam znaleźć firmę cateringową albo jakaś Panią która by mi robiła i dowoziła jedzenie do szpitala (bez mleka), mogłam zamówić doradczynie laktacyjną a nie słuchać położnych. Mogłam domagać się ponownego badania przez laryngologa, a nie słuchać za położnych że wedzidełko miał ok.. Mogłam próbować z laktazą. Może by pomogło.
Byłam głupia że nie przystawiałam małego jeszcze częściej. Zrobiłam wiele źle.
Czuła się gorsza. Czuje ze wiele straciliśmy. Mąż mnie namawia na drugie dziecko (żebyśmy już na lato się starali). Jestem przeciwna, nie chce, nie czuję się gotowa. Jedyne " za" to to że Maks by moje mleko odciągniete mógł dostawać... Psychiczna jestem
Gdyby babka wąsy miala byłaby dziadkiem Nie przewidzisz od razu wszystkiego, na wszystko też wpływu nie masz. Karmiąc butelką też można okazywać czułość, bliskość. Robisz wszystko co najlepsze dla Maksia
A co do kolejnej ciąży to nie dziwie się, że nie chcesz. Jesteś świeżo po porodzie przecież. Ja po S. się zarzekałam, że nie chcę i nie będę.Wyszło jak wyszło, a teraz niczego nie żałuję wpatrując się w mojego Maluszka- nie wyobrażam sobie życia bez niego.
Lekarze mówią, że najlepiej odczekać rok po cc, więc macie jeszcze sporo czasu na takie decyzje. Cieszcie się póki co rodzicielstwem.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-22, 23:48   #809
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Gryzia na karuzelkę dla malucha polecam kolory biały, czarny i czerwony.
My mieliśmy biało-czarne kształty geometryczne, Artek się w nie wpatrywał godzinami.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 04:50   #810
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49039766]
Dziewczyny, ja już jestem na skraju załamania psychicznego z niejedzeniem Artka... Wszystkie palce w buzi, ale nie posiłek. Zamiast obiadu je mleko. Tego, co dostaje do rączki, zje tycie ilości. Chyba sobie strzelę w łeb niedługo...[/QUOTE]

Perse-jak Ty jesteś na skraju załamania to ja już dawno w psychiatryku powinnam być
wyluzuj błagam z tym jedzeniem, poślę Ci Kasię na dwa dni a Artka wezmę do siebie (po pierwszym dniu błagałabyś o zamianę - nie tylko z tęsknoty za synem).
U nas wczoraj bez obiadu, dzisiaj bez obiadu i na szczęście mleko chociaż weszło. Piątka wychodzi- ale gdyby nie wychodziła mogłoby być podobnie..


Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Perse ja miałam problem z Olkiem i niejedzeniem przez 5 miesięcy. Potrafił zjeść przez cały dzień pół kromki chleba albo trochę makaronu suchego. I przeszło mu z dnia na dzień. Chociaż mięsa nie je do dziś w formie jawnej. Za to ostatnio wcinał lazanię czy kaszę gryczaną z sosikiem i buraczkami. I tylko wołał "Mama Magda jeść!" pięknie wymawia moje imię
a tak, w sumie moje dziecko zjadło dzisiaj obiad- właśnie w takiej postaci- suchy gotowany makaron


Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Masz Kasię? Ja też jestem Kasia :thumbup:
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość

Ja też jestem Kasia
też jesteście takie łobuziary

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

Zebra Ty też jesteś tytanem Skąd Ty bierzesz siły żeby funkcjonować??
właśnie nie mam siły....

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Perse rozwalasz mnie normalnie u mnie krochmalenie pościeli i jej prasownie to norma. Ale ja to chyba z mlekiem matki wyssałam takie nawyki Można krochmalić po domowemu tak jak Slodka to opisała, ale są też gotowe krochmale do kupienia. Ja uwielbiam taką pościel, jest naprawdę dłużej świeża i pachnąca, a prasowanie zabija dodatkowo chociaż część roztoczy i innych świństw, zresztą ja prasuję wszystko jak leci.
padam, ale brzmi zachęcająco, jak znajdę czas to się skuszę na krochmalenie (czyt- jak dzieci do szkoły pójdą...)

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja tak na szybko. Czy warto przyzwyczajać do smoczka? Czy to nie będzie więcej szkody niż pożytku?
Nad ranem Ania nam marudziła i w końcu zaakcaptowała smoka, zasnęła z nim, ale zanim zasnęła to trzeba było 10 razy go wkładać bo jej wypadał. Ale trochę się boję, jak to będzie później czy nie będzie więcej krzyku bo smoka nie ma? I ona będzie go ssała bez przerwy czy jak to jest?
Z jednej strony dla mnie byłoby odciążenie bo ostatnimi dniami mój cyc jest dla niej jak taki smok, nie jest głodna, ale w buzi musi go mieć. Ale z drugiej to chyba złe przyzwyczajenie...
Nie wiem co robić
dałam, odżyłam- teraz zabrać nie mogę...a jak chcę to życia nie mam
Kasia przy wychodzącej piątce nawet w ciągu dnia płacze jak cumla nie ma- jak zabiorę to bierze do buzi cumel Tosi...
ale gdybym miała jeszcze raz decydować to "smoczkowałabym"
Tosia w szpitalu smoka nie chciała- dopiero w domu "chwyciła" inny (chyba l.ovi), też musiałam "przytrzymać" żeby zassała
pamiętaj, żeby przed podaniem smoka przypilnować aby ani się odbiło

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość


To Wy kobitki nie wiecie, że prasowanie zabija roztocza?
kiedyś wyczytałam w Perfekcyjnej Pani Domu, że "prasowanie pościeli to luksus na który Cię stać" i od tej pory śpimy luksusowo- do dzisiaj-
dzisiaj szybką zmianę pościeli zafundowała mi Tosia a że poprzednia pościel nie wyprasowana i czasu brak to założyłam bez prasowania

tak też dzisiaj zamiast z Tz-em śpię z roztoczami



Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
odzywaj się częściej jak tam urodzinki??
skąd te Wasze dzieci tyle energii mają
nam kradną
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-21 21:24:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.