|
|
#1111 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 225
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
a jak to jest jak będe rodziła w innym mieście? przed porodem udajemy się tam do UM czy do naszego? Bo po porodzie to proste, pojechaliśmy tam. Ale przed? Edytowane przez k a j a Czas edycji: 2014-11-25 o 12:42 |
|
|
|
|
#1112 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 192
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#1113 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1114 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 225
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
![]() Hmm.. muszę się dopytać. Bo mam zamiar rodzić w innym mieście, z innym UM itd. "rejestracja" dziecka była tam.. |
|
|
|
|
#1115 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 5 926
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
A teraz ojciec dziecka musi o nie walczyć w sądzie i jak na razie nie ma do niego żadnych praw! Mimo, że wszyscy poświadczyli, że mieszkali razem dość długo i żyli jak małżeństwo. Strasznie smutna historia....
__________________
Jaś 20.06.2015 06.09.2014 |
|
|
|
|
#1116 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
abz - tak,tak dinuś to ja
przykro mi z powodu Twojej siostry.............to smutne, ale przecież moze mieć jeszcze dzieci i do tego wcale facet nie jest potrzebny Moni_ka.g - pamiętam taką śmieszną sytuacje jak urodziła sie Ania i jeszcze nie byliśmy małżeństwem, musieliśmy razem być w USC, aby osobiście wydać ustne oświadczenie. Mieliśmy wyznaczony dzień i godzinę, a że nie mieliśmy z kim zostawić Ani musieliśmy ją wziąć ze sobą. Jak nas urzędniczka pytała czy potwierdzamy nasze rodzicielstwo ja odruchowo kiwnęłam tylko głową bo nie spuszczałam wzroku z córki, a ta się patrzy na mnie jak na dziwoląga jakiegos. Więc ja jej mówie: no przecież potwierdziłam a ona: ale musi Pani wypowiedzieć to na głos, takie przepisy. Teraz już nie będzie tego problemu bo jesteśmy małżeństwem, ale fakt ze może lepiej pozałatwiać przed urodzeniem dzidzi - tak na wszelki wypadek A nazwisko dzieci będa nosić po nas: czyli będą dwojga nazwisk bo ja nie zmieniałam po ślubie nazwiska.
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 |
|
|
|
#1117 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Sopot
Wiadomości: 123
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Przerażają mnie te wszystkie historie związane ze śmiercią kobiet przy porodzie, z chorymi dzieciakami, błędami lekarzy itd.
Przykro mi że coś takiego w ogóle ma miejsce. Staram się nie nakręcać, ale przychodzą gorsze dni i cholernie się martwię żeby wszystko było dobrze
__________________
|
|
|
|
#1118 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 258
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Ale Tż ma podwójne, a dziecko będzie miało po mnie
|
|
|
|
|
#1119 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Ja sobie tez tego nie wyobrazam, juz tyle lat mieszkam poza domem, ze juz sie odzwyczailam. Czasem mi sie jednak tak marzy, zeby pojsc do mamy na obiad w niedziele. Odleglosc na to nie pozwala. Ja w pracy od 6:30,posiedze chyba do 17:00
|
|
|
|
|
#1120 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
nie
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
jeżeli chodzi o poziom życia jaki wg niektórych trzeba osiągnąć żeby mieć dzieci to również tego nie rozumiem. Tym bardziej, że nic nie jest nam dane na wieczność a złośliwość losu polega na tym, że jak coś się sypie to zaraz sypie się wszystko ale jak już byłam w 3 miesiącu to mąż stracił dotychczasową pracę a koleś nas wyrolował z mieszkaniem u musieliśmy prawie do końca ciąży mieszkać z teściową.Mąż pracował tylko dorywczo a ja sama to miałam grosze. jak byłam w 7 miesiącu znaleźliśmy mieszkanie,tż dalej dorabiał. ledwo dawaliśmy sobie radę ale jakoś nam się udało. miesiąc po porodzie znalazł pracę ale za marne pieniądze a mnie nie przysługiwał macierzyński....ja poszłam do pracy (na zlecenie) dopiero jak Kuba miał rok i 9 miesięcy.....później jakoś poszło....i zdecydowałam, że to jest ten czas na drugie....nikt z nas nie wie co będzie jutro, pojutrze a co dopiero mówić za rok....po doświadczeniach (niezbyt miłych) z pierwszej ciąży wiem, że damy sobie radę choćby było bardzo ciężko
|
||||
|
|
|
#1121 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
no to jeszcze ciekawiej he heCo do sytuacji materialnej.............h mm, no cóż dziewczyny. Życie tak przewrotne jest i zaskakujące, że nic nie da się przewidzieć, miałam tyle zwrotów akcji w swoim, ze książkę można by napisać. I jedno mogę stwierdzić: najbardziej byłam szczęśliwa kiedy nie miałam nic.........ale miałam spokój w życiu, cel do osiągnięcia i obustronną miłość. Teraz mam dwa mieszkania, działke z domkiem (o przepraszam kilka tygodni temu sprzedałam ) i teraz budowa kolejnego w najbliższym czasie. I co? I nic. Bardziej byłam nieszczęśliwa tylko wtedy gdy straciłam ukochaną siostre z jej nienarodzonym synkiem - kiedy ich chowałam do grobu - tylko to było gorsze od mojego obecnego życia.Nie patrzcie na metry kwadratowe, na to za ile można bluzkę kupić. Patrzcie tylko na to jak bardzo czujecie się szczęśliwe w swoim życiu i czy osoba obok Was jest warta waszej miłości, zaufania, wierności i poświęcenia.
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 Edytowane przez lubiekawe5 Czas edycji: 2014-11-25 o 14:08 |
|
|
|
|
#1122 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
|
|
|
|
#1123 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
aaa wczoraj czytałam, że któraś z Was pisała, że ruchy czuła....i co ?? w nocy mi się śniło, że dziecko już mi się rusza... ja podatna jestem
|
|
|
|
#1124 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 |
|
|
|
#1125 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Dzień dobry.
Wybaczcie, że nie nadrabiam. Przyszłam się tylko przywitać. Kolejny dzień w łóżku, wymioty nie ustępują a wręcz się nasilają.. Mam już dość. Boję się, że jutro mnie tak złapie i nie będę miała sił wstać z łóżka a o 12 mam wizytę..
__________________
|
|
|
|
#1126 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
lubiekawe strasznie mnie wzruszyło to co napisałaś
![]() co do sytuacji- nigdy nie bedzie idealny czas na dziecko- a tak jak pisałyście życie może zaskoczyć z dnia na dzień..... mój mąż chciał jeszcze czekać z dzieckiem, chciał najpierw wybudować dom, bo tak jak większość polaków na dorobku wynajmujemy..... przekonałam go że nie ma na co czekać, oboje nie byliśmy pierwszej młodości, póżno wzieliśmy ślub no i okazało sie że mieliśmy problemy z zajściem, starania trwały ponad rok, a z działką na budowe domu wszystko strasznie sie opóżniło i nasze papiery dalej leżą w urzędach....... i co dalej byśmy czekali z decyzją? ja jestem zdania że lepszego czasu nigdy nie bedzie a my nie bedziemy młodsi ![]() no. to sie rozpisałam. podczas pisania tego posta zeżarłam paczke prażynek i mam takie wzdęcie że mogłabym śmiało zdjęcie "ciążowego'" brzucha zrobić masija , biedactwo dasz rade jutro, sprężysz sie i bedzie dobrze ![]() ja sie cieszyłam że mi mdłości odpuszczają , bo cały weekend czułam sie świetnie a dzisiaj rano ledwie zdążyłam do toalety- tak mi śniadanko nie podeszło :/ Edytowane przez industria Czas edycji: 2014-11-25 o 14:40 |
|
|
|
#1127 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
idę lada chwila po moją małą młodzież do przedszkola i jak wrócę to muszę choć kilka naleśników usmażyć bo przecież nie daruje mi ten mały żarłok
|
|
|
|
|
#1128 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Industria - moze to tylko hormony ciążowe?
![]() A tak na poważnie, myśle, ze podjeliscie najlepszą decyzje z możliwych.............
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 |
|
|
|
#1129 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 5 926
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Dziewczyny, trzymajcie kciuki za moją wizytę!
Ja lecę się szykować!
__________________
Jaś 20.06.2015 06.09.2014 |
|
|
|
#1130 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
|
|
|
|
#1131 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Dziewczyny, mam do was kilka pytań, jeśli będziecie miały chwilę, proszę o odpowiedź, tym bardziej, że niektóre z Was zostaną mamami po raz kolejny i wiedzą co i jak, a więc:
1. Czy czasem pobolewa Was brzuch i jaki jest to ból? Mnie czasem bolą pachwiny (podobno to normalne), czasem jakby jajniki po lewej lub prawej stronie, a czasem w dole brzucha (to podobno niedobrze, ale nie jest to częste i silne) 2. Czy macie w sobie taki podświadomy lęk o dzidziusia? Moja ciąża zaczęła się niefortunnie, wylądowałam w szpitalu z silnymi bólami brzucha, nastraszyli mnie tam poronieniem. Od tego czasu, pomimo tego, że weszłam już w drugi trymestr i lekarz mówi, że dzidziuś rozwija się prawidłowo, nie umiem do końca cieszyć się ciążą. Analizuję każde ukłucie w brzuchu i wiecie co, nawet jak siusiam, to uważnie obserwuję papier toaletowy po użyciu, czy przypadkiem nie mam plamień. Nie mam żadnych podstaw, żeby się martwić, ale mimo wszystko czuję się, jakbym siedziała na wulkanie, który w każdej chwili może wybuchnąć. Taki stres, nawet podświadomy, jest szkodliwy, wiadomo, ale nie umiem tego sobie logicznie przetłumaczyć i cieszyć się tak do końca A przede mną jeszcze tyle miesięcy...Napiszcie, jak to jest u Was...3. Trochę z innej beczki: czego używacie, żeby zapobiegać rozstępom? ![]() 4. Czy zapisujecie się do szkoły rodzenia i kiedy? 5. Czy zbiera Was na wymioty podczas mycia zębów i jak sobie z tym radzicie? Mi nawet pasta dla dzieci nie pomaga ![]() To chyba tyle póki co, będę dopisywać, jak mi się coś przypomni ![]() A co do statusu materialnego i wieku, w którym pojawiają się dzieci. Ja miałam to szczęście, ze rodzice kupili kiedyś mężowi kawalerkę, sprzedaliśmy ją, dobraliśmy trochę kredytu i kupiliśmy większe mieszkanie. Mieszkaliśmy w tej kawalerce prawie dwa lata (30 m2) i było super, ale stwierdziliśmy, że skoro chcemy mieć dziecko i póki co oboje pracujemy i mamy zdolność kredytową, to zmieniamy coś w swoim życiu. I tak mamy większe mieszkanie i jeszcze 4 lata kredytu, co w dzisiejszych czasach jest luksusem i bardzo to doceniamy, ale wszystko dzięki rodzicom męża. Gdyby nie było nas stać na kredyt, mieszkalibyśmy dalej w kawalerce, ewentualnie byśmy kombinowali jak ją przerobić na 2 pokoje. A co do wieku: ja uważam, ze im wcześniej tym lepiej, u mnie stało się inaczej, bo późno poznałam swojego męża i późno wyszłam za mąż. Mam 31 lat i to moja pierwsza ciąża. Organizm już nie ten Ja uważam, ze dziecko jest najważniejsze, cała reszta przychodzi z czasem. I tak, też uważam, że dziecko to największe osiągniecie człowieka. Nigdy nie lubiłam dzieci i niekoniecznie chciałam mieć własne, być może nie spotkałam odpowiedniego mężczyzny, aż do czasu, kiedy poznałam swojego męża. A potem uświadomiliśmy sobie, że zajście w ciążę nie jest takie proste, zaczęłam się już frustrować no i udało się. Potem, kiedy leżałam w szpitalu i drżałam o życie mojej Kropki, uświadomiłam sobie, ze pomimo, że jest dopiero małą kropką na usg, jej życie jest dla mnie najważniejsze. Pomyślcie sobie, jeden plemnik trafia do jajeczka, a taką okazję ma tylko przez kilka dni w miesiącu. I skoro trafia, to tak miało być i to jest największy CUD Potem ten cud rozwija się w nas przez 9 miesięcy, możemy ten rozwój obserwować, spójrzcie, jakie postępy robi dzidziuś przez 1 tydzień przebywania w brzuchu, jak się zmienia. W dzisiejszych czasach słyszy się coraz częściej o poronieniach, o chorobach genetycznych, czy urodzenie dziecka nie jest największym osiągnięciem? Jakie znaczenie mają przy tym zaszczyty, awanse, pieniądze, kariera? To wszystko rzeczy nabyte. A dzidziuś to dzidziuś O!Ale się rozpisałam, chyba hormony mnie ponoszą...Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi, nie potrafię tego jaśniej wytłumaczyć... Ok, kończę swoją epopeję, chcę tylko powiedzieć, że trzymam kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty, a zwłaszcza tarczycówek i czekam na wieści
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają. A tym, co nas nie kochają, Niech Bóg odmieni serce. A jeśli nie odmieni ich serca, To niech im skręci kostkę, Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie" Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków") |
|
|
|
#1132 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Charlotta na rozstepy Polecam z pełną odpowiedzialnością olejek ze słodkich migdałów.
Ewentualnie oliwne z babydream A co do stresu to znajdź sobie w necie ćwiczenia oddechowe i wizualizacje. Na pewno są wizualizacje związane z ciąża. A jak nie to trening autogenny Schulza albo metoda Jacobsona. Musisz się wyciszyc z tymi nerwami bo żadne słowa cie nie uspokoja. A to rzeczywiście nic dobrego. ---------- Dopisano o 15:04 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ---------- A o szkole rodzebua juz nie r aż było pisane. Najlepiej najpóźniej jak się da. Super jak jest w szpitalu w którym chce się rodIc Ja i tak nie planuje isc
__________________
![]() [/RIGHT]
|
|
|
|
#1133 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 225
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1134 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 6 783
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
2. Miałam lęki w I trymestrze, teraz po USG genetycznym już zdecydowanie mniej ![]() 3. Używam olejku ze słodkich migdałów, na zmianę z oliwką baby dream, w końcówce ciąży planuję jeszcze spróbować kremu Bepanthen Mammy 4. Zapisuję się. Prawdopodobnie po 24 tygodniu. W 24 tygodniu mam wizytę u okulisty która określi czy rodzę SN czy CC jak się okaże że CC to szkoła rodzenia mi w sumie niepotrzebna ![]() 5. Okres mdłości już za mną więc niestety w tym nie pomogę, mi dawały ulgę tylko wymioty niestety ---------- Dopisano o 15:22 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ---------- Kciukasy
__________________
II kreseczki - 11.09.2014r. 26 lipca - kolejny rok razem! Julek - 10.05.2015r. 21:40 pierogowamama.com |
|
|
|
|
#1135 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
charlotte - 1. tak pobolewa....często zauważyłam pobolewa mnie w nocy jak chce się z jednej strona na drugą przewrócić i rzeczywiście boli nieraz bardzo
mnie zazwyczaj boli w okolicach jajników3. ja używam balsamu babydream |
|
|
|
#1136 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Swoją drogą to Cię podziwiam. Ja się czasami trzęsę jak słyszę obce dzieciaczki np w sklepie... No dla mnie tragedia. Do tego stopnia mnie denerwują, że mam ochotę wyjść z restauracji, jak jakiś 4 letni tyran obok nie umie dać upustu swoim emocjom, a rodzice jak gdyby nigdy nic nie zwracają uwagi Może i mi się zmieni podejście. Kto wie! |
|
|
|
|
#1138 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 258
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#1139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 833
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Hej
Melduję się po wizycie u gina. Wszystkie wyniki dobre Moje dziecię ma już całe 2 cm, bydlak! Widziałam ręce, nogi i serduszko. Dziewczyny, a Wy robicie USG genetyczne we własnym zakresie? Spytałam się o to gina i on mówił mi o badaniach cytogenetycznych, których nie jest zwolennikiem, bo ingerują w macicę. Jednak czy to jest to samo co USG genetyczne? Mój gin mówi, że nie widzi podstaw, żeby kierować mnie na takie badania, bo według niego ciąża rozwija się prawidłowo.. Nie wiem, co mam teraz o tym myśleć.. ![]() No i zapisał mi czopki, żeby zmniejszyć te wymioty, ale dla mnie czopki to tragediaaaaaa Jeżeli one nie pomogą, to skieruje mnie do szpitala.Chciał dać też zwolnienie, ale stwierdziłam, że jestem twarda i dam radę pracować jeszcze! ![]() Następna wizyta dopiero 30 grudnia. |
|
|
|
#1140 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
2 cm to już kawał chłopa Albo baby
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają. A tym, co nas nie kochają, Niech Bóg odmieni serce. A jeśli nie odmieni ich serca, To niech im skręci kostkę, Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie" Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków") |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:36.








A teraz ojciec dziecka musi o nie walczyć w sądzie i jak na razie nie ma do niego żadnych praw! Mimo, że wszyscy poświadczyli, że mieszkali razem dość długo i żyli jak małżeństwo. Strasznie smutna historia....
06.09.2014
a ona: ale musi Pani wypowiedzieć to na głos, takie przepisy. 





) i teraz budowa kolejnego w najbliższym czasie. I co? I nic. Bardziej byłam nieszczęśliwa tylko wtedy gdy straciłam ukochaną siostre z jej nienarodzonym synkiem - kiedy ich chowałam do grobu - tylko to było gorsze od mojego obecnego życia.




mnie zazwyczaj boli w okolicach jajników


