Marcowe Mamy 2015 cz. 4 - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-25, 23:40   #1891
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja wróciłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala, jutro rano tż mnie zawiezie. Niestety szyjka ma 22mm i koniec jej przypomina literkę v. Gin powiedział, ze porobi mi jutro wszystkie dokładne badania i pewnie czekają mnie sterydy na podtrzymanie. Do tej pory wszystko było ok, jeszcze 3 tyg temu szyjka była zamknięta. To moja pierwsza ciąża i powiem Wam, że jestem przestraszona:c ry: tż też...
W szpitalu chyba nie ma wifi, w mojej komórce nie mam internetu, więc nie wiem, czy będę mogła się do Was odzywać regularnie...
trzymajcie kciuki

ojej kochana dobrze, że miałaś wizytę! ważne, że jesteś pod dobrą opieką, trzymaj się i odzywaj jak będziesz mogła

---------- Dopisano o 23:40 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ----------

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
a mi się marzy lampa Miffy dla dziecka, w tym największym rozmiarze, królik z długimi uszami ale, że kosztuje prawie tysiąc złotych to oczywiście jej nie kupię. Ale powzdychać można

http://mofflo.pl/pl/produkty/pokoj/s...miffy-lampa-xl
http://conchitahome.blogspot.com/201...m-kroliki.html

śliczna jest! ale kasa niewyobrażalna...
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 00:47   #1892
Alunia79
Wtajemniczenie
 
Avatar Alunia79
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Dziewczyny gratuluję udanych wizyt!
Śliczne te karuzelki. Ja się zastanwiam cały czas.
Na razie zajęłam się szyciem pościeli i chaftowaniem baldachimu o karuzeli pomyśld później
Dziękuję komplementów brzuszkowych
Alunia79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 05:47   #1893
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
I wróciwszy z dzisiejszego maratonu lekarzowego.

U dentysty
okazało się, kanałówki nie zrobimy dziś, bo masakrycznie bolało mimo (bezadrenalinowego) znieczulenia. Jeden ząb zatruty czeka na kanałówkę za tydzień, trzy pozostałe zęby zrobione i jestem jak młody bóg

U ginekologa
cudnie.. malutka nie pokazała buźki, bo odwrócona była tyłem. Potwierdzona płeć- dziewucha oczywiście! I to nie mała -637g

mordka_1985
super ciuchy! Ciebie tylko wysyłać do lumpa:P


buehehehe
klask i:

Cytat:
Napisane przez asiulek8
koło mnie w pociągu dzisiaj siedział chłopak i pił red bulla, już mi się niedobrze od samego zapachu robiło
bo red bull to akurat najgorszy, najmniej smaczny i najbardziej przereklamowany energetyk

Cytat:
Napisane przez EdithS
Hej dziewczyny, ja wróciłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala, jutro rano tż mnie zawiezie. Niestety szyjka ma 22mm i koniec jej przypomina literkę v. Gin powiedział, ze porobi mi jutro wszystkie dokładne badania i pewnie czekają mnie sterydy na podtrzymanie. Do tej pory wszystko było ok, jeszcze 3 tyg temu szyjka była zamknięta. To moja pierwsza ciąża i powiem Wam, że jestem przestraszona:c ry: tż też...
W szpitalu chyba nie ma wifi, w mojej komórce nie mam internetu, więc nie wiem, czy będę mogła się do Was odzywać regularnie...
trzymajcie kciuki
trzymamy, trzymamy oby wszystko było dobrze czekamy na wieści.

Cytat:
Napisane przez mon9
kurde to do lekarza co 2 tyg najlepiej chodzić, masakra
ja mam wizytę akurat co 3tyg. do tej pory trochę mnie to wkurzało, ale z drugiej strony szybciej i łatwiej będzie w razie czego opanować kryzysową sytuację.

przespałam całe 3h, do 3 nad ranem. wow sukces o 3 kociak się obudził i poszedł się załatwić, więc ja też się obudziłam siłą rzeczy. potem TŻ wstał i poszedł do pracy.

swoją drogą, miałam najgorsze urodziny ever. nie dość, że czułam się tak sobie to nie pogodziliśmy się z TŻtem. wrócił z pracy i wow ilość wymienionych słów między nami wzrosła z 1 do 10, więc postęp, ale co z tego. żadnego znaku, żeby chciał się pogodzić nie zauważyłam. posiedział chwilę, poszedł do teściowej nawet nie mówiąc, że idzie, gdzie idzie i kiedy wróci. w pewnym momencie stwierdziłam, że pewnie na noc nie wróci ale przyszedł po 22, posiedział niemal się nie odzywając, wypił kawę i znów poszedł spać do drugiego pokoju. na życzenia urodzinowe w zasadzie nie liczyłam, ale nawet nie zapytał jak się czuję kolejny dzień, co wieje chłodem u nas, a w zasadzie lodowatym wiatrem. w takich sytuacjach człowiek naprawdę nie wie jak ma się zachować. z jednej strony niby mogę sama próbować się pogodzić, porozmawiać, z drugiej... dziewczyny, po takich kłótniach on tworzy wokół siebie mur niemal nie do przeskoczenia i jest w obyciu tak zimny, że nie czuję się na siłach, bo boję się odrzucenia. on o tym doskonale wie, więc skoro nic robi, nie daje żadnego znaku to najwyraźniej nie chce gadać i mu nie przeszło. na pogodzenie się mamy czas do jutra do wieczora, inaczej na połówkowe zamierzam jechać sama, bo co mi w podróży i na badaniu po partnerze, który się nie odzywa i mnie ignoruje. on to zlewa, ja też to zleję i zobaczymy, które z nas będzie bardziej żałować choć nie chciałabym, żeby tak się to skończyło, bo wiem, że TŻ tyle czekał, żeby znów zobaczyć dzidziusia ale jestem tym tak zgnębiona i zmęczona, że nie mam ochoty tego znosić również na badaniu.
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 06:38   #1894
marcia45
Zadomowienie
 
Avatar marcia45
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 508
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Witam przed pracą, oczywiście jestem na bieżąco czytając, ale wieczorem nieraz nie mam się siły odezwać. Wczoraj trochę bieganiny, pozałatwiałam parę spraw w banku. Nie moge uwierzyć, że za chwile grudzień.

Michru ja Ci się nie dziwie. TZ fochasty, ale to ty jestes w ciąży, powinnaś otrzymać trochę zrozumienia od nego i powinnien chociaż w tym czasie odpuścić. Przy dziecku chyba nie chcę taki fochów odczyniać z wychodzeniem i nie mówieniem nic. Trzymam kciuki, zeby zrozumiał

Edits najważniejsze, że szyjka w odpowiednim czasie wykryta i bedziesz stała stałą opiekę. Musi być dobrze

Mon Helenka będzie pięknie wyglądać na takm kocyku, sama bym go kupiła chętnie. Niech płucka małej mocno pracują

Piękne ciuszki dziewczynki i jakie ceny.Może mi się uda przed wizytą na lumpeks wstąpić. Szef stwierdził, żebym się nie przepracowywała i siedziała do 15. Chyba już zmęczenie po mnie widać.
__________________

Tak to jest zawsze było,że za złotem goni cały świat. A ja wiem Twoja miłość -To jest skarb jedyny jaki znam


7.7.2012 godz 17
7.3.2015 moje druga miłość

Anioły nie mają przecież chandry, gorszego dnia, zmarszczek i okresu
marcia45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 06:54   #1895
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja wróciłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala, jutro rano tż mnie zawiezie. Niestety szyjka ma 22mm i koniec jej przypomina literkę v. Gin powiedział, ze porobi mi jutro wszystkie dokładne badania i pewnie czekają mnie sterydy na podtrzymanie. Do tej pory wszystko było ok, jeszcze 3 tyg temu szyjka była zamknięta. To moja pierwsza ciąża i powiem Wam, że jestem przestraszona:c ry: tż też...
W szpitalu chyba nie ma wifi, w mojej komórce nie mam internetu, więc nie wiem, czy będę mogła się do Was odzywać regularnie...
trzymajcie kciuki
Trzymamy wszystkie mocno kciuki, żeby wszystko szybko wróciło do normy a ty do domu całe szczęście że szpital, w razie czego masz blisko fachowców, sama nic byś nie zrobiła, ale opatrzność jest nad tobą skoro wyszło to akurat teraz na wizycie Trzymajcie się cieplutko i słuchaj zaleceń lekarza żeby Bubcia jeszcze w brzusiu posiedziała

---------- Dopisano o 06:54 ---------- Poprzedni post napisano o 06:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
:
swoją drogą, miałam najgorsze urodziny ever. nie dość, że czułam się tak sobie to nie pogodziliśmy się z TŻtem. wrócił z pracy i wow ilość wymienionych słów między nami wzrosła z 1 do 10, więc postęp, ale co z tego. żadnego znaku, żeby chciał się pogodzić nie zauważyłam. posiedział chwilę, poszedł do teściowej nawet nie mówiąc, że idzie, gdzie idzie i kiedy wróci. w pewnym momencie stwierdziłam, że pewnie na noc nie wróci ale przyszedł po 22, posiedział niemal się nie odzywając, wypił kawę i znów poszedł spać do drugiego pokoju. na życzenia urodzinowe w zasadzie nie liczyłam, ale nawet nie zapytał jak się czuję kolejny dzień, co wieje chłodem u nas, a w zasadzie lodowatym wiatrem. w takich sytuacjach człowiek naprawdę nie wie jak ma się zachować. z jednej strony niby mogę sama próbować się pogodzić, porozmawiać, z drugiej... dziewczyny, po takich kłótniach on tworzy wokół siebie mur niemal nie do przeskoczenia i jest w obyciu tak zimny, że nie czuję się na siłach, bo boję się odrzucenia. on o tym doskonale wie, więc skoro nic robi, nie daje żadnego znaku to najwyraźniej nie chce gadać i mu nie przeszło. na pogodzenie się mamy czas do jutra do wieczora, inaczej na połówkowe zamierzam jechać sama, bo co mi w podróży i na badaniu po partnerze, który się nie odzywa i mnie ignoruje. on to zlewa, ja też to zleję i zobaczymy, które z nas będzie bardziej żałować choć nie chciałabym, żeby tak się to skończyło, bo wiem, że TŻ tyle czekał, żeby znów zobaczyć dzidziusia ale jestem tym tak zgnębiona i zmęczona, że nie mam ochoty tego znosić również na badaniu.
całe szczęście to nie ostatnie urodziny w życiu i skoro najgorsze, to pozytyw jest taki że gorszych już mieć nie będziesz, TŻem się nie przejmować, przejdzie mu, może on w ten sposób odreagowuje? lepiej teraz fochy niż po porodzie ^^ a na połówkowe go weź, bo później się pogodzicie i będziesz żałować, a tak sobaczy wasze Maleństwo i może troche zmięknie. Głowa do góry


Zapomniałam dodać, że złożyłam sobie małą obietnicę, żeby nie chodzić narazie już na ciucholandy, a jak złamie te słowa to tylko i wyłącznie przez was, tak wy kusicie wstawiając swoje łowa, że szoook. Ale korci ojojoj a dzisiaj -50%, całe szczęście że mam zaplanowany inaczej dzień, to może tam mnie czort nie poniesie.
A ja odprawiłam męża do pracy i zamiast iść dalej spać, to ja się wzięłam za solidne śniadanie i teraz taki bąk ze mnie najedzony że może jeszcze się zdrzemnę A poza tym dalej zasmarkana, w nocy to ledwo oddycham, w aptece odradzały mi wszelkich kropli do nosa więc pozostało mi tylko 'wciąganie' mentolu w sztyfcie Wczoraj moja Malutka prawie się nie odzywała, tylko w nocy kilka leciutkich kopniaczków, oby dzisiaj nadrobiła (a dzisiaj zaczynamy 26tc) bo się zamartwiam, całe szczęście jutro wizyta w gina, bo do tego wszystkiego chyba załapałam jakąś infekcje
__________________
Olga 20.03.3015

Edytowane przez ojustyna
Czas edycji: 2014-11-26 o 07:03
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 07:16   #1896
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja wróciłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala, jutro rano tż mnie zawiezie. Niestety szyjka ma 22mm i koniec jej przypomina literkę v. Gin powiedział, ze porobi mi jutro wszystkie dokładne badania i pewnie czekają mnie sterydy na podtrzymanie. Do tej pory wszystko było ok, jeszcze 3 tyg temu szyjka była zamknięta. To moja pierwsza ciąża i powiem Wam, że jestem przestraszona:c ry: tż też...
W szpitalu chyba nie ma wifi, w mojej komórce nie mam internetu, więc nie wiem, czy będę mogła się do Was odzywać regularnie...
trzymajcie kciuki
Mocne kciuki za pobyt oby szyjka juz sie nie skracala, dasz rade wszystko dla malenstwa jak będziesz miala jakas sposobnosc to pisz co u Ciebie
Dzien dobry ja juz w pracy, ale jest tak ciemno na dworze ze chetnie bym została w lozku
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 07:45   #1897
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Ojustyna to ja na lumpa idę za Cię bo też obiecałam sobie i jeden tydzień faktycznie nie poszłam
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 07:46   #1898
Alunia79
Wtajemniczenie
 
Avatar Alunia79
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Michru
Współczuję sytuacji z Tżem w czasie ciąży nie powinny mieć miejsca, bo nasze maleństwa cierpią razem z nami tylko jak ich uniknąć? Może dziś będzie lepiej. A na badanie myślę, że powinnaś go zabrać bo Ty będziesz później żałować a on będzie miał do Ciebie żal i znów kłótnia gotowa
Tak poza tym duuużo zdrówka i wytrwałości. Cierpliwości dla Tża i przyszłego dzidziusia. Żeby wszystko się ułożyło i było nk. 100 lat kochana! trochę spóźnione ale szczere.
Ojustyna
za 26tc oby do końca było tak samo dobrze.
A co do zakupów, to ciężko.. Wiem po sobie mam tyle tego a dalej się powstrzymać nie mogę.
Tepsb, Marcia
Może to już czas na L4?
Opoczęły byście.

Dzieńdoberek tak w ogóle
Miłego dnia. U mnie ciąg dalszy chaftowania baldachimu.
Alunia79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 07:54   #1899
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

witam sie z mamusiami
U mnie z dnia na dzien chyba coraz gorzej. Wiecej problemow miec nie moge niz mam, i dzis i wstalam i kolejny. Do tego nie zdazylam zlapac oddechu po wstaniu z lozka, i odechciewa mi sie wszystkiego....musze podjac decyzje bardzo powazna, czego nie nawidze robic, bozeeeee zakopcie mnie gdzies na kilka lat.

---------- Dopisano o 07:54 ---------- Poprzedni post napisano o 07:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
klask i:


bo red bull to akurat najgorszy, najmniej smaczny i najbardziej przereklamowany energetyk


trzymamy, trzymamy oby wszystko było dobrze czekamy na wieści.


ja mam wizytę akurat co 3tyg. do tej pory trochę mnie to wkurzało, ale z drugiej strony szybciej i łatwiej będzie w razie czego opanować kryzysową sytuację.

przespałam całe 3h, do 3 nad ranem. wow sukces o 3 kociak się obudził i poszedł się załatwić, więc ja też się obudziłam siłą rzeczy. potem TŻ wstał i poszedł do pracy.

swoją drogą, miałam najgorsze urodziny ever. nie dość, że czułam się tak sobie to nie pogodziliśmy się z TŻtem. wrócił z pracy i wow ilość wymienionych słów między nami wzrosła z 1 do 10, więc postęp, ale co z tego. żadnego znaku, żeby chciał się pogodzić nie zauważyłam. posiedział chwilę, poszedł do teściowej nawet nie mówiąc, że idzie, gdzie idzie i kiedy wróci. w pewnym momencie stwierdziłam, że pewnie na noc nie wróci ale przyszedł po 22, posiedział niemal się nie odzywając, wypił kawę i znów poszedł spać do drugiego pokoju. na życzenia urodzinowe w zasadzie nie liczyłam, ale nawet nie zapytał jak się czuję kolejny dzień, co wieje chłodem u nas, a w zasadzie lodowatym wiatrem. w takich sytuacjach człowiek naprawdę nie wie jak ma się zachować. z jednej strony niby mogę sama próbować się pogodzić, porozmawiać, z drugiej... dziewczyny, po takich kłótniach on tworzy wokół siebie mur niemal nie do przeskoczenia i jest w obyciu tak zimny, że nie czuję się na siłach, bo boję się odrzucenia. on o tym doskonale wie, więc skoro nic robi, nie daje żadnego znaku to najwyraźniej nie chce gadać i mu nie przeszło. na pogodzenie się mamy czas do jutra do wieczora, inaczej na połówkowe zamierzam jechać sama, bo co mi w podróży i na badaniu po partnerze, który się nie odzywa i mnie ignoruje. on to zlewa, ja też to zleję i zobaczymy, które z nas będzie bardziej żałować choć nie chciałabym, żeby tak się to skończyło, bo wiem, że TŻ tyle czekał, żeby znów zobaczyć dzidziusia ale jestem tym tak zgnębiona i zmęczona, że nie mam ochoty tego znosić również na badaniu.
Ja tez tworze taka bariere, i sie zamykam, zamiast rozwiazywac problemy.... chociaz to chlop powinien byc bardziej wyrozumialy. Moze napisz mu jakis liscik albo wez go na rozmowe i powiedz co cie boli, i nie pasuje tobie, ze to on jest mezczyzna, a nie ty w tym domu i oczekujesz tego od niego, szczegolnie ze bedzie dziecko. No i to usg!!! obydwoje bedziecie zalowac tego niestety, wiec warto sie wziasc na wspolna rozmowe , a nie przez takie rzeczy, nie pojdziecie wspolnie przywitac sie z maluszkiem. Mysle ze jest to bardzo wazny moment dla was obojga. Obyscie sie pogodzili szybciutko

Edytowane przez crystal25
Czas edycji: 2014-11-26 o 08:02
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 07:54   #1900
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Ojustyna to ja na lumpa idę za Cię bo też obiecałam sobie i jeden tydzień faktycznie nie poszłam
Ok i nakupuj piękności, żebym pozazdrościła a w następnym tyggodniu to sobie odbiła z potrójną iloscią
Może tydzień wytrzymam, jak narazie pochłania mnie wybór 'idealnego' materacyka i coraz bardziej zastanawiam się nad pianką wysokoelastyczną albo duo z termostatyczną na drugiej stronie. Lateks mi się podobał, ale sam fakt że ta guma nie oddycha jakoś mnie odstrasza ;o (i cena)
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:08   #1901
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Witajcie z rana. Mialam tak koszmarną noc, że chyba jeszcze w życiu tak się źle nie czuła. Miałam uczucie kamienia w żoładku, cięzko mi było oddychać, nie mogłam zasnąć. Nigdy więcej sięnie przejem. Teraz będę sobie zapisywała, co zjadłam, zebym miała nad tym kontrolę.
Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja wróciłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala, jutro rano tż mnie zawiezie. Niestety szyjka ma 22mm i koniec jej przypomina literkę v. Gin powiedział, ze porobi mi jutro wszystkie dokładne badania i pewnie czekają mnie sterydy na podtrzymanie. Do tej pory wszystko było ok, jeszcze 3 tyg temu szyjka była zamknięta. To moja pierwsza ciąża i powiem Wam, że jestem przestraszona:c ry: tż też...
W szpitalu chyba nie ma wifi, w mojej komórce nie mam internetu, więc nie wiem, czy będę mogła się do Was odzywać regularnie...
trzymajcie kciuki
Pewnie maluch nudzi się w brzuchu i chce zobaczyć, co mu kupiłaś. Dobrze, że lekarz zareagował, na pewno wszystko będzie dobrze

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:06 ----------

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
tiny love wyspa marzen cos takiego mi wyskakuje w j. polskim pomysl bardzo dobry jesli chodzi o puszczanie roznych dzwiekow i przyzwyczajanie malucha !
Dzięki. Fajna zabawka, tylko spodziewałam się niższej ceny. Muszę podpowiedzieć dziadkom, co mają kupić małemu
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:09   #1902
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Dziewczyny jak zrobic maly ladny tort bez pieczenia? moj TZ 6 grudnia ma imieniny, i w zwiazku z tym chcialabym zrobic cos ladnego mojemu TZ, ale nie posiadam piekarnika, i nie znam nikogo w okolicy 300 km kto by go mial i jestem nie udolna jesli chodzi o takie rzeczy Jakies pomysly?
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:15   #1903
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
+ wczorajszy lumpeks
16. kurtka 3 zł
17. body 3 zł
18. spodenki 3 zł
19, koszulka 0,70 zł

+buciki, które moja mama zrobiła na szydełku bezcenne
jejjjjj ale piękne rzeczy!!!! I brawa dla mamusi-buciki

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:09 ----------

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Czy którejś z Was pępek powoli zanika? Bo ja chyba jeszcze z dwa kilo i pępek mi ucieknie na zewnątrz Coraz go mniej

Mój Tz po pracy jeszcze piwko, a jutro mieliśmy po garnitur isć, za półtora tygodnia nasz ślub a mój łoś nawet garnituru nie ma, w majtach pójdzie oszaleję z nim
mój pękpek zaczyna ostawać -hehheeh śmieszny taki kikutek zaczyna wystawać

faceci tak mają-wszytsko na ostatnią chwile-dla niego to jeszcze duuuużo czasu

---------- Dopisano o 08:15 ---------- Poprzedni post napisano o 08:13 ----------

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja wróciłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala, jutro rano tż mnie zawiezie. Niestety szyjka ma 22mm i koniec jej przypomina literkę v. Gin powiedział, ze porobi mi jutro wszystkie dokładne badania i pewnie czekają mnie sterydy na podtrzymanie. Do tej pory wszystko było ok, jeszcze 3 tyg temu szyjka była zamknięta. To moja pierwsza ciąża i powiem Wam, że jestem przestraszona:c ry: tż też...
W szpitalu chyba nie ma wifi, w mojej komórce nie mam internetu, więc nie wiem, czy będę mogła się do Was odzywać regularnie...
trzymajcie kciuki
kochana nic sie nie martw-najważniejsze ze będziesz pod opieką lekarzy!Będzie dobrze! Trzymamy kciuki I ściskamy mocno
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:17   #1904
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez żona_marcina Pokaż wiadomość
Witajcie z rana. Mialam tak koszmarną noc, że chyba jeszcze w życiu tak się źle nie czuła. Miałam uczucie kamienia w żoładku, cięzko mi było oddychać, nie mogłam zasnąć. Nigdy więcej sięnie przejem. Teraz będę sobie zapisywała, co zjadłam, zebym miała nad tym kontrolę.

Pewnie maluch nudzi się w brzuchu i chce zobaczyć, co mu kupiłaś. Dobrze, że lekarz zareagował, na pewno wszystko będzie dobrze

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:06 ----------


Dzięki. Fajna zabawka, tylko spodziewałam się niższej ceny. Muszę podpowiedzieć dziadkom, co mają kupić małemu
zgadzam sie, dlatego z niej rezygnuje, nie jest to cos co musze miec na teraz, i wogole ze musze to miec dla maluszka. Bardzo podobaja mi sie drewniane karuzele ciesza oko, ale chyba nic pozatym, zadnej muzyki, i krecidelek,no i cena mala bo ok 15, 20 euro w przeciwienstwie do tych firmowych ....
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg cause-mobile-insectes-en-bois.jpg (25,6 KB, 3 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg GK_454_2.jpg (62,7 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg mobile-a-suspendre-en-bois-goki-la-fee-du-jardin.jpg (18,6 KB, 2 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg mobile-moutons-bois-janod-jouet-en-bois-ecologique.jpg (21,0 KB, 3 załadowań)
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:19   #1905
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
klask i:


bo red bull to akurat najgorszy, najmniej smaczny i najbardziej przereklamowany energetyk


trzymamy, trzymamy oby wszystko było dobrze czekamy na wieści.


ja mam wizytę akurat co 3tyg. do tej pory trochę mnie to wkurzało, ale z drugiej strony szybciej i łatwiej będzie w razie czego opanować kryzysową sytuację.

przespałam całe 3h, do 3 nad ranem. wow sukces o 3 kociak się obudził i poszedł się załatwić, więc ja też się obudziłam siłą rzeczy. potem TŻ wstał i poszedł do pracy.

swoją drogą, miałam najgorsze urodziny ever. nie dość, że czułam się tak sobie to nie pogodziliśmy się z TŻtem. wrócił z pracy i wow ilość wymienionych słów między nami wzrosła z 1 do 10, więc postęp, ale co z tego. żadnego znaku, żeby chciał się pogodzić nie zauważyłam. posiedział chwilę, poszedł do teściowej nawet nie mówiąc, że idzie, gdzie idzie i kiedy wróci. w pewnym momencie stwierdziłam, że pewnie na noc nie wróci ale przyszedł po 22, posiedział niemal się nie odzywając, wypił kawę i znów poszedł spać do drugiego pokoju. na życzenia urodzinowe w zasadzie nie liczyłam, ale nawet nie zapytał jak się czuję kolejny dzień, co wieje chłodem u nas, a w zasadzie lodowatym wiatrem. w takich sytuacjach człowiek naprawdę nie wie jak ma się zachować. z jednej strony niby mogę sama próbować się pogodzić, porozmawiać, z drugiej... dziewczyny, po takich kłótniach on tworzy wokół siebie mur niemal nie do przeskoczenia i jest w obyciu tak zimny, że nie czuję się na siłach, bo boję się odrzucenia. on o tym doskonale wie, więc skoro nic robi, nie daje żadnego znaku to najwyraźniej nie chce gadać i mu nie przeszło. na pogodzenie się mamy czas do jutra do wieczora, inaczej na połówkowe zamierzam jechać sama, bo co mi w podróży i na badaniu po partnerze, który się nie odzywa i mnie ignoruje. on to zlewa, ja też to zleję i zobaczymy, które z nas będzie bardziej żałować choć nie chciałabym, żeby tak się to skończyło, bo wiem, że TŻ tyle czekał, żeby znów zobaczyć dzidziusia ale jestem tym tak zgnębiona i zmęczona, że nie mam ochoty tego znosić również na badaniu.
Mój ojciec ma taki trudny charatker. Jak się już obraził na mamę (czasami o błachą rzecz) to nie odzywał się do niej dzień, dwa. Jak mu przeszło ta zachowywał się jakby nic się nie stało. Gdy byłam dzieckiem starsznie przeżywałam takie ciche dni. Może spróbuj poszukać fachowej pomocy ? Moja koleżanka też ma (teraz to już chyba bardziej miała) takiego męża, a może i gorszego, bo obrażał się jeszcze na dzieci. Potrafił wyjść z domu nie mówiąc gdzie, jedynie mówił dzieciom na wychodne, że "tatuś może wróci". Żeby załagodzić sytuację, głownie ze względu na dzieci bo sama miała już tego dosyć, to go przepraszała pierwsza, nadskakiwała mu, przymilała, musiał być seks i dopiero jaśnie panowi przechodziło. Dzieci są dobrymi obserwatorami, spróbuj porozmawiać z nim o tym, może podsuń mu fachową literaturę? Szkoda, żeby dziecko było świadkiem takich jego zachowań
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:19   #1906
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość


mój pękpek zaczyna ostawać -hehheeh śmieszny taki kikutek zaczyna wystawać

A ja to chyba jestem jakas inna, bo moj sie zrobil mniejszy i sie chowa do wewnatrz i chyba pod koniec ciazy nic nie bedzie widac
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:22   #1907
agulkat85
Raczkowanie
 
Avatar agulkat85
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 279
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak zrobic maly ladny tort bez pieczenia? moj TZ 6 grudnia ma imieniny, i w zwiazku z tym chcialabym zrobic cos ladnego mojemu TZ, ale nie posiadam piekarnika, i nie znam nikogo w okolicy 300 km kto by go mial i jestem nie udolna jesli chodzi o takie rzeczy Jakies pomysly?
A moze tort bezowy? Nie wiem czy masz mozliwoac kupienia gotowych podkładów bezowych ?
agulkat85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:22   #1908
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość


swoją drogą, miałam najgorsze urodziny ever. nie dość, że czułam się tak sobie to nie pogodziliśmy się z TŻtem. wrócił z pracy i wow ilość wymienionych słów między nami wzrosła z 1 do 10, więc postęp, ale co z tego. żadnego znaku, żeby chciał się pogodzić nie zauważyłam. posiedział chwilę, poszedł do teściowej nawet nie mówiąc, że idzie, gdzie idzie i kiedy wróci. w pewnym momencie stwierdziłam, że pewnie na noc nie wróci ale przyszedł po 22, posiedział niemal się nie odzywając, wypił kawę i znów poszedł spać do drugiego pokoju. na życzenia urodzinowe w zasadzie nie liczyłam, ale nawet nie zapytał jak się czuję kolejny dzień, co wieje chłodem u nas, a w zasadzie lodowatym wiatrem. w takich sytuacjach człowiek naprawdę nie wie jak ma się zachować. z jednej strony niby mogę sama próbować się pogodzić, porozmawiać, z drugiej... dziewczyny, po takich kłótniach on tworzy wokół siebie mur niemal nie do przeskoczenia i jest w obyciu tak zimny, że nie czuję się na siłach, bo boję się odrzucenia. on o tym doskonale wie, więc skoro nic robi, nie daje żadnego znaku to najwyraźniej nie chce gadać i mu nie przeszło. na pogodzenie się mamy czas do jutra do wieczora, inaczej na połówkowe zamierzam jechać sama, bo co mi w podróży i na badaniu po partnerze, który się nie odzywa i mnie ignoruje. on to zlewa, ja też to zleję i zobaczymy, które z nas będzie bardziej żałować choć nie chciałabym, żeby tak się to skończyło, bo wiem, że TŻ tyle czekał, żeby znów zobaczyć dzidziusia ale jestem tym tak zgnębiona i zmęczona, że nie mam ochoty tego znosić również na badaniu.
może własnie pójście razem na wizyte złagodzi sytuacje? Kurcze czy Ci faceci nie wiedza że my w ciąży jesteśmy I nie można nas denerwować? masakra-tule mocno
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:25   #1909
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
witam sie z mamusiami
U mnie z dnia na dzien chyba coraz gorzej. Wiecej problemow miec nie moge niz mam, i dzis i wstalam i kolejny. Do tego nie zdazylam zlapac oddechu po wstaniu z lozka, i odechciewa mi sie wszystkiego....musze podjac decyzje bardzo powazna, czego nie nawidze robic, bozeeeee zakopcie mnie gdzies na kilka lat.

---------- Dopisano o 07:54 ---------- Poprzedni post napisano o 07:50 ----------



Ja tez tworze taka bariere, i sie zamykam, zamiast rozwiazywac problemy.... chociaz to chlop powinien byc bardziej wyrozumialy. Moze napisz mu jakis liscik albo wez go na rozmowe i powiedz co cie boli, i nie pasuje tobie, ze to on jest mezczyzna, a nie ty w tym domu i oczekujesz tego od niego, szczegolnie ze bedzie dziecko. No i to usg!!! obydwoje bedziecie zalowac tego niestety, wiec warto sie wziasc na wspolna rozmowe , a nie przez takie rzeczy, nie pojdziecie wspolnie przywitac sie z maluszkiem. Mysle ze jest to bardzo wazny moment dla was obojga. Obyscie sie pogodzili szybciutko
Hej. O jakiej decyzji mówisz? Zabrzmiało poważnie dlatego pytam nie ze bym ja była jakaś ciekawska. Nie chce mi się nic znowu jakaś chandra mnie łapie.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:25   #1910
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak zrobic maly ladny tort bez pieczenia? moj TZ 6 grudnia ma imieniny, i w zwiazku z tym chcialabym zrobic cos ladnego mojemu TZ, ale nie posiadam piekarnika, i nie znam nikogo w okolicy 300 km kto by go mial i jestem nie udolna jesli chodzi o takie rzeczy Jakies pomysly?
Może coś galaretkowego? Albo taki ala sernik na zimno, zamiast pieczenia możesz jako spód dać krakersy albo biszkopty alo inne herbatniki o ile ci się chce robić ^^ ja uwielbiam słodkosci tej pani http://www.mojewypieki.com/kategoria...-bez-pieczenia
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:27   #1911
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez agulkat85 Pokaż wiadomość
A moze tort bezowy? Nie wiem czy masz mozliwoac kupienia gotowych podkładów bezowych ?
Niestety nie wiem gdzie szukac takiego podkladu, cukierni u nas nie ma, jedynie prywatne cukiernie co robia ciasta, z zamowieniami przez internet, albo bardzo drogie cukiernie, nie na nasz portfel a w zwyklych sklepach nie znajde.... ale pomysl mega, jadlam kiedys bezowy, przepyszny
A moga byc bezy pokruszone z czyms, w czyms, w jakis sposob, w sklepach sa wielkosci jablka
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:27   #1912
agulkat85
Raczkowanie
 
Avatar agulkat85
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 279
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

A ja sie z Wami witam zmarznieta na maxa nibybtylko - 1 a mi sie wydaje ze chyba z -10:-( a musialam od rana na miasto ruszyć ale te az juz robie sobie ciepłą herbatke i zaczynam Was nadrabiać
agulkat85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:27   #1913
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak zrobic maly ladny tort bez pieczenia? moj TZ 6 grudnia ma imieniny, i w zwiazku z tym chcialabym zrobic cos ladnego mojemu TZ, ale nie posiadam piekarnika, i nie znam nikogo w okolicy 300 km kto by go mial i jestem nie udolna jesli chodzi o takie rzeczy Jakies pomysly?
a gotowe podkłady biszkoptowe są u was w sklepach?
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:28   #1914
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
Może coś galaretkowego? Albo taki ala sernik na zimno, zamiast pieczenia możesz jako spód dać krakersy albo biszkopty alo inne herbatniki o ile ci się chce robić ^^ ja uwielbiam słodkosci tej pani http://www.mojewypieki.com/kategoria...-bez-pieczenia
Wszystko pasuje, ale z okazji ze mam wybrednego TZ, nie nawidzi galaretek, moze zamiast galaretki cos innego na taki serniczek? Dziekuje za stronke juz patrze
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:28   #1915
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
zgadzam sie, dlatego z niej rezygnuje, nie jest to cos co musze miec na teraz, i wogole ze musze to miec dla maluszka. Bardzo podobaja mi sie drewniane karuzele ciesza oko, ale chyba nic pozatym, zadnej muzyki, i krecidelek,no i cena mala bo ok 15, 20 euro w przeciwienstwie do tych firmowych ....
A gdyby się jeszcze maluchowi nie spodobała karuzela to dopiero były ból, tyle pieniędzy zmarnowanych. Ja jednak podrzucę dziadkom pomysł na prezent. Ani moi rodzice ani teściowa nie interesują się wyprawką dla młodego. Teściowa jedynie mnie krytykuje, że za wcześnie na zakupy, ale jak olewam jej rady. Gdy czytam, że komuś dziadkowie kupują łóżeczko czy wózek to trochę zazdroszczę, bo widać, że dziadkowie się angażują
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:29   #1916
agulkat85
Raczkowanie
 
Avatar agulkat85
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 279
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Niestety nie wiem gdzie szukac takiego podkladu, cukierni u nas nie ma, jedynie prywatne cukiernie co robia ciasta, z zamowieniami przez internet, albo bardzo drogie cukiernie, nie na nasz portfel a w zwyklych sklepach nie znajde.... ale pomysl mega, jadlam kiedys bezowy, przepyszny
A moga byc bezy pokruszone z czyms, w czyms, w jakis sposob, w sklepach sa wielkosci jablka
Nie mam pojevia jak sie sprawdza pokruszone bezy jako spod ciasta ale jesli miałabyś ochotę prrzgotowac taki deser w pucharku to bedzie pysznie
agulkat85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:29   #1917
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
a gotowe podkłady biszkoptowe są u was w sklepach?
sa kupuje jeden z ladnym zakonczeniem, one sa, i robie krem waniliowy albo czekoladowy jak budyn, a na to truskaweczki, i do lodowki takie proste ale do herbaty kawy dla nas akorat
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:30   #1918
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
A ja to chyba jestem jakas inna, bo moj sie zrobil mniejszy i sie chowa do wewnatrz i chyba pod koniec ciazy nic nie bedzie widac
Mój bez zmian
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:33   #1919
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Hej. O jakiej decyzji mówisz? Zabrzmiało poważnie dlatego pytam nie ze bym ja była jakaś ciekawska. Nie chce mi się nic znowu jakaś chandra mnie łapie.
Czy pomoc bliskiej mi osobie w trudnej sytuacji finansowej. bardzo bliskiej. A kwota jest bardzo wysoka. TZ jak zwykle poszedl na latwizne, i przelal pieniadze, i powiedzial ze musze podjac decyzje. To oznacza dluzsze splacanie naszej karty.... dziecko w drodze.... pelno wydatkow, teraz swieta. Odechcialo mi sie wszystkiego juz dzisiaj. Caly tydzien chodze jakas zestresowana nie wiem czym, jeszcze to.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-26, 08:37   #1920
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez agulkat85 Pokaż wiadomość
A ja sie z Wami witam zmarznieta na maxa nibybtylko - 1 a mi sie wydaje ze chyba z -10:-( a musialam od rana na miasto ruszyć ale te az juz robie sobie ciepłą herbatke i zaczynam Was nadrabiać
Nie strasz, ja muszę wyjśc na chwilę na miasto. Chyba pójdę nieumalowana, nie chce mi się pindrzyć bo i tak po powrocie jeszcze pośpię

---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ----------

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Czy pomoc bliskiej mi osobie w trudnej sytuacji finansowej. bardzo bliskiej. A kwota jest bardzo wysoka. TZ jak zwykle poszedl na latwizne, i przelal pieniadze, i powiedzial ze musze podjac decyzje. To oznacza dluzsze splacanie naszej karty.... dziecko w drodze.... pelno wydatkow, teraz swieta. Odechcialo mi sie wszystkiego juz dzisiaj. Caly tydzien chodze jakas zestresowana nie wiem czym, jeszcze to.
Współczuję, niby mówi się że pieniądze nie są najważniejsze, ale jak tu bez nich żyć. Jeszcze mamy 3 miesiące do porodu, może odłóż dzieciowe zakupy na przyszły rok? A na święta nie szalej z wydatkami, nie kupuj prezentów, chyba każdy zrozumie, że teraz nmacie inne wydatki. I może faktycznie skorzytaj z pomocy fianansowej o której piszesz?
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-10 12:10:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.