Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :) - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-30, 14:13   #1951
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez alkamor Pokaż wiadomość
a mój z rożka korzystał tylko w szpitalu...

co do odwiedzin to jest to sprawa indywidualna. Ja nigdy nie potrafiłam zrozumieć dziewczyn które oczekiwały jedno osobowej sali po porodzie. Ja bym chyba ześwirowała tak samo nie widziałam nic złego w odwiedzinach bo ani to dla mnie dziwne, że dziadkowie chcą wnuka zobaczyć ani to że moja siostra czy brat męża. póki nie przychodzą wszyscy na raz to czemu nie w domu też nie miałam oporów przed gośćmi chociaż tutaj szału nie było bo moja mama, siostra czy teściowa przejechały po to żeby mnie odciążyć a nie gościć się kawą (przynajmniej miał mi kto obiad zrobić ) także nie mówiąc o jakiejś dalszej rodzinie to trzeba by się też zastanowić co złego w tym, że dziadkowie chcą zobaczyć swojego wnuka...

ale zimno.... a mój małżonek utopił telefon w WC w pracy
Jak najbardziej nic złego. Tylko się cieszyć u nas jednak jak ktoś wpadnie w odwiedziny to na tydzień, z racji odległości, więc z samego początku po porodzie mogłoby to być męczące.
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:17   #1952
alkamor
Zakorzenienie
 
Avatar alkamor
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Sk-ce
Wiadomości: 12 413
GG do alkamor
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość
Jak najbardziej nic złego. Tylko się cieszyć u nas jednak jak ktoś wpadnie w odwiedziny to na tydzień, z racji odległości, więc z samego początku po porodzie mogłoby to być męczące.
nie mówię tutaj o sytuacji gdzie 5 osób zamierza siedzieć przez tydzień. Ale naprawdę nie rozumiem niektórych bo pamiętam był kiedyś nawet taki wątek o odwiedzinach i dziwiłam się dziewczynom, że chcą mieć pojedyncza salę....mąż też nie siedzi 24 h w szpitalu a dziewczyny na salach jednak pomagają sobie, jest się do kogo odezwać przynajmniej
__________________
Kuba

Maja
alkamor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:27   #1953
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Alkamor zgadzam się z toba na 100%.
W ogóle matki chcą być bardzo samodzielne a to często prowadzi do depresji poporodowej.
Myślę ze dawniej życie w domach wielopokoleniowych, wsparcie matki, siostry itd. Było nieocenione.
A teraz każda chce być sama, samodzielna, żeby bron boże nikt nic nie doradził.
Ma to swoje plusy ale myślę ze w ogólnym rozrachunku więcej jest minusów.
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:34   #1954
alkamor
Zakorzenienie
 
Avatar alkamor
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Sk-ce
Wiadomości: 12 413
GG do alkamor
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
Alkamor zgadzam się z toba na 100%.
W ogóle matki chcą być bardzo samodzielne a to często prowadzi do depresji poporodowej.
Myślę ze dawniej życie w domach wielopokoleniowych, wsparcie matki, siostry itd. Było nieocenione.
A teraz każda chce być sama, samodzielna, żeby bron boże nikt nic nie doradził.
Ma to swoje plusy ale myślę ze w ogólnym rozrachunku więcej jest minusów.
tym bardziej, że pomijając "genialne" pomysły teściowych czy niektórych matek....że jak usłyszysz to nie wiesz czy śmiać się czy płakać to jednak po pierwsze coś tam zawsze podpowiedzą a po drugie matka która urodziła jest nadal człowiekiem a tak w ogóle to pamiętam, że przez pierwsze 2-3 dni to ledwo odczuwałam, że mam dziecko bo tylko spał....później dopiero się rozkręcił
__________________
Kuba

Maja
alkamor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:38   #1955
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez alkamor Pokaż wiadomość
a mój z rożka korzystał tylko w szpitalu...

co do odwiedzin to jest to sprawa indywidualna. Ja nigdy nie potrafiłam zrozumieć dziewczyn które oczekiwały jedno osobowej sali po porodzie. Ja bym chyba ześwirowała tak samo nie widziałam nic złego w odwiedzinach bo ani to dla mnie dziwne, że dziadkowie chcą wnuka zobaczyć ani to że moja siostra czy brat męża. póki nie przychodzą wszyscy na raz to czemu nie w domu też nie miałam oporów przed gośćmi chociaż tutaj szału nie było bo moja mama, siostra czy teściowa przejechały po to żeby mnie odciążyć a nie gościć się kawą (przynajmniej miał mi kto obiad zrobić ) także nie mówiąc o jakiejś dalszej rodzinie to trzeba by się też zastanowić co złego w tym, że dziadkowie chcą zobaczyć swojego wnuka...

ale zimno.... a mój małżonek utopił telefon w WC w pracy
no ale sama piszesz, że do domu przyjeżdżali do Ciebie, by Cię odciążyć. A to co innego niż gdy przychodzą tylko pogapić się, napić, najeść i jeszcze krytykować... Różnie bywa. A co do odwiedzin w szpitalu, tak jak pisałam, osobiście nie jestem za Przecież co za róznica czy zobaczą to dziecię dziś czy za tydzień. A dla nowo upieczonej mamy różnica może być zasadnicza. Nie piszę o osobie, która przychodzi na kilka godzin, by pomóc trochę.

---------- Dopisano o 14:38 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
Alkamor zgadzam się z toba na 100%.
W ogóle matki chcą być bardzo samodzielne a to często prowadzi do depresji poporodowej.
Myślę ze dawniej życie w domach wielopokoleniowych, wsparcie matki, siostry itd. Było nieocenione.
A teraz każda chce być sama, samodzielna, żeby bron boże nikt nic nie doradził.
Ma to swoje plusy ale myślę ze w ogólnym rozrachunku więcej jest minusów.
Ja np nie chciałam być samodzielna, ale tak się złożyło, że moja teściowa jest bardzo dziwnym człowiekiem i w ogóle nie przyszło jej do głowy by mi pomóc... I depresję miałam bardzo długo...
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:40   #1956
alkamor
Zakorzenienie
 
Avatar alkamor
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Sk-ce
Wiadomości: 12 413
GG do alkamor
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
no ale sama piszesz, że do domu przyjeżdżali do Ciebie, by Cię odciążyć. A to co innego niż gdy przychodzą tylko pogapić się, napić, najeść i jeszcze krytykować... Różnie bywa. A co do odwiedzin w szpitalu, tak jak pisałam, osobiście nie jestem za Przecież co za róznica czy zobaczą to dziecię dziś czy za tydzień. A dla nowo upieczonej mamy różnica może być zasadnicza. Nie piszę o osobie, która przychodzi na kilka godzin, by pomóc trochę.
no jest różnica.....dla dziadków na pewno zasadnicza...czy zobaczą wnuka, wnuczkę teraz czy za tydzień....sądzę, że dla nas również za x lat będzie to znacząca różnica czy swojego wnuka/wnuczkę ujrzymy teraz czy za tydzień

ja nie mówię, że nie bywają tacy którzy są "męczącymi" gośćmi ale są to raczej wyjątki. nic nie jest czarne albo białe ale przynajmniej w przypadku dziadków należałoby się postawić trochę w ich sytuacji
__________________
Kuba

Maja

Edytowane przez alkamor
Czas edycji: 2014-11-30 o 14:42
alkamor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:40   #1957
sylwusiach
Zakorzenienie
 
Avatar sylwusiach
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 8 682
Send a message via Skype™ to sylwusiach
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

hej moge dolaczyc?
sylwusiach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:42   #1958
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez alkamor Pokaż wiadomość
nie mówię tutaj o sytuacji gdzie 5 osób zamierza siedzieć przez tydzień. Ale naprawdę nie rozumiem niektórych bo pamiętam był kiedyś nawet taki wątek o odwiedzinach i dziwiłam się dziewczynom, że chcą mieć pojedyncza salę....mąż też nie siedzi 24 h w szpitalu a dziewczyny na salach jednak pomagają sobie, jest się do kogo odezwać przynajmniej
Jednoosobowa to nie, ale miałam salę 2 os i bardzo to sobie chwaliłam A mąż był ze mną od rana np 10 do 22 w szpitalu. Nie mieli nic przeciwko. Ja się bardzo źle czułam fizycznie, więc pielęgniarki wolały, by mąż zajmował się dzieckiem. Pewnie po to bym nie zawracała im głowy
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:42   #1959
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez sylwusiach Pokaż wiadomość
hej moge dolaczyc?
Jasne. Witaj.
Kiedy termin porodu?
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:44   #1960
sylwusiach
Zakorzenienie
 
Avatar sylwusiach
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 8 682
Send a message via Skype™ to sylwusiach
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

wg poloznej polowa czerwca, wg mnie troche wczesniej
sylwusiach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:47   #1961
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez alkamor Pokaż wiadomość
no jest różnica.....dla dziadków na pewno zasadnicza...czy zobaczą wnuka, wnuczkę teraz czy za tydzień....sądzę, że dla nas również za x lat będzie to znacząca różnica czy swojego wnuka/wnuczkę ujrzymy teraz czy za tydzień

ja nie mówię, że nie bywają tacy którzy są "męczącymi" gośćmi ale są to raczej wyjątki. nic nie jest czarne albo białe ale przynajmniej w przypadku dziadków należałoby się postawić trochę w ich sytuacji
Różne są sytuacje... Np teraz moja teściowa wcale nie interesuje się wnukiem.. Nie będę wnikać w szczegóły, bo to dla mnie bolesny temat, ale od początku tak było. Wobec tego nie czuję się zobligowana, by pokazywać jej siebie i moje nowe dziecko w ogóle, a co dopiero w szpitalu...Wiem, ze to jest wyjątek. Ale niestety tak mi się trafiło

---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwusiach Pokaż wiadomość
hej moge dolaczyc?
cześć
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 14:54   #1962
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Witaj sylwusiach

Ja też myślę, że jednak jest różnica, kiedy zobaczą dziecko. Pamiętam, jak urodził się mój siostrzeniec, nie mogłam się doczekać, aż go zobaczę. Na szczęście mieszkałam wtedy z mamą i siostra ze szwagrem na początku też wprowadziła się z powrotem do nas
Ale każda rodzina jest jaka jest, więc rozumiem jak ktoś woli inaczej.
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 15:45   #1963
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez alkamor Pokaż wiadomość
nie mówię tutaj o sytuacji gdzie 5 osób zamierza siedzieć przez tydzień. Ale naprawdę nie rozumiem niektórych bo pamiętam był kiedyś nawet taki wątek o odwiedzinach i dziwiłam się dziewczynom, że chcą mieć pojedyncza salę....mąż też nie siedzi 24 h w szpitalu a dziewczyny na salach jednak pomagają sobie, jest się do kogo odezwać przynajmniej
Ja nie chcialam pojedynczej sali, ale ciasna 7-osobowa plus 7 noworodkow i zakaz odwiedzin na salach tez komfortem nie byly. Zwyczajnie te 4 dni bylam sama z dzieckiem, nikt nie podal do karmienia, nie przewinal za mnie, wszystko sama, i wcale nie z wyboru. Na korytarzu kilka krzesel i nie zawsze mozna bylo usiasc jesli ktos przyszedl (popatrzec, nie pomoc).

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ----------

Ja tez chcialam jak najszybciej zobaczyc swoja siostrzenice jak sie urodzila ale do szpitala nie poszlam. Mozna wytrzymac kilka dni, nie przesadzajmy, zwlaszcza jesli matka zle sie czuje. Jak poszlam do domu zobaczyc to przy okazji przewinelam, przebralam, ponosilam, dalam do karmienia, polecialam po pieluchy jak zabraklo.
Mnie po porodzie tesciowa nie pytala jak sie czuje, bylo wazne tylko to co ona chce. Tak samo jak prosilismy z tz zeby nie wchodzila do sypialni jak karmilam a ona i tak przychodzila bo chce sobie popatrzec. No litosci.. Chodzenie kilka dni w domu wylacznie w pizamie bo rana boli, szwy wystaja i ubrania sprawiaja bol tez nie sprzyja odwiedzinom tesciow, siedzeniu i gapieniu sie ale po co to rozumiec. Nie zawsze jest kolorowo, nie zawsze jest realna pomoc, zrozumienie, wsparcie. Nie zawsze kobieta czuje sie na silach zeby odpierac kolejne zarzuty ze zle podnosi dziecko itp itd.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:21   #1964
myboyismine
Zakorzenienie
 
Avatar myboyismine
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 21 826
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez sylwusiach Pokaż wiadomość
hej moge dolaczyc?
czesc


ja o odwiedzinach nie myślałam jeszcze, doświadczenia też nie mam to nie wiem jak byłoby najlepiej

w tym szpitalu, co planuję rodzić podobno są sale 2 osobowe, ale to jeszcze będę musiala się dowiedzieć. Najbardziej chciałabym w tym co myslałam na początku, tam sa już sale 1 osobowe, ale mój lekarz tam nie przyjmuje. Zobaczymy jak to będzie

moja mama póki co ma dziwne podejście do ciąży, do mnie, do przyszłego wnuka, tak że z nią nie rozmawiam i nie wiadomo co jeszcze sie wydarzy do czerwca.Ale myślę że najbardziej zalezy mi na tym, żeby Mąż był przy mnie..
myboyismine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:39   #1965
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Apropo odwiedzin mysle ze wszystko zalezy od tego jakie ma sie stosunki z najblizszymi. Ja sie doczekac nie moglam az przyjada nasi rodzice i rodzenstwo bo tak chcialam im sie pochwalic tym moim okruszkiem. Pamietam ze jak wyjezdzalismy spod szpitala to juz do nich dzwonilam ze sie troche ogarniemy i za 2 godz zapraszamy na kawke. Oczywiscie nikt nie siedzial zbyt dlugo, w zasadzie to tak pol godziny, moze godzine. Nikt nie przeszkadzal ani sie nie wtracal. TZ parzyl kawe i obslugiwal Zanim nas odebral wypucowal mieszkanie. Jedno co mi przeszkadzalo (ale to juz pozniej) to jak mi sie tesciowie pakowali do pokoju jak karmilam i do tego wisieli mi nad cyckiem i gadali do dziecka U moich rodzicow w domu cale szczescie mialam prywatnosc
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:41   #1966
Aika213
Wtajemniczenie
 
Avatar Aika213
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Ja tez sie zgadzam z alkamor i tassia. Nie widze w tym nic zlego. Jak moja siostra rodzila to caly dzien ledwo moglam wysiedziec a jak zadzwonila, ze juz urodzila to jechalam do szpitala jak szalona zeby siostrzenice zobaczyc.
Nie bylo szans zebym kilka dni czekala.

Czesc Sylwusiach
Aika213 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:44   #1967
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Aika213 Pokaż wiadomość
Ja tez sie zgadzam z alkamor i tassia. Nie widze w tym nic zlego. Jak moja siostra rodzila to caly dzien ledwo moglam wysiedziec a jak zadzwonila, ze juz urodzila to jechalam do szpitala jak szalona zeby siostrzenice zobaczyc.
Nie bylo szans zebym kilka dni czekala.

Czesc Sylwusiach
Ja z siostrami zyc bez siebie nie mozemy i dzwonilam juz do nich i do mamy z sali porodowej jak sie kangurowalam z Julkiem, ale lez wzruszenia sie polalo. Normalnie dogadac sie nie moglysmy ze soba Teraz pewnie tez sie poplacza jak sie dowiedza ze drugie dzieciatko w drodze No i siostry i mama byly tez u mnie w szpitalu zobaczyc malego ale to ja po nie zadzwonilam
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:52   #1968
Aika213
Wtajemniczenie
 
Avatar Aika213
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Ja z siostrami zyc bez siebie nie mozemy i dzwonilam juz do nich i do mamy z sali porodowej jak sie kangurowalam z Julkiem, ale lez wzruszenia sie polalo. Normalnie dogadac sie nie moglysmy ze soba Teraz pewnie tez sie poplacza jak sie dowiedza ze drugie dzieciatko w drodze No i siostry i mama byly tez u mnie w szpitalu zobaczyc malego ale to ja po nie zadzwonilam

Jeszcze nie wiedza o ciazy?
Aika213 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:56   #1969
lubiekawe5
Rozeznanie
 
Avatar lubiekawe5
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

i temat odwiedzin.
Jak każdy temat ciążowo-porodowy ma różne oblicza
Każdy powinien zrobić tak jak mu to odpowiada. Natrętnych grzecznie wypraszać, chętnych do gościny nie gościć , a tych pomocnych mile witać.
Ja dziewczyny rozumiem każdą z was, bo jak pisałyscie to macie różne doświadczenia z rodziną i teściowymi. Róbcie tak żeby Wam było dobrze, w końcu to wasze dziecko, wasz poród i wasze zmeczenie............koni ec kropka - a jak ktoś tego nie rozumie nie wart jest waszej uwagi i nie warto zabiegac o względy takiej osoby bo i tak nie jest ona ani szczera ani życzliwa.
Zmieniając temat: słuchajcie no chyba to jakaś nowa choroba u mnie bo zarażam sie od Was internetowo.............. wirtualnie łapie dolegliwości. Mianowicie złapałam chyba ten cholerny tzw: katar hormonalny.
Mam od wczoraj zapchany nos w zatokach, nie ma prawie nic widzieliny, żadnych objawów przeziębienia, tylko ten rozdzierający ból miedzy oczami wywołany obrzekiem śluzówek.
Poradźcie coś na to skutecznego bo za chwile wykorkuje............
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny
......................... ......................... ......................... ......
Karola - styczeń 1995
Anulka - lipiec 2012
Anastazja - czerwiec 2015
lubiekawe5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:58   #1970
In_Flagranti
Raczkowanie
 
Avatar In_Flagranti
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Dziewczyny, ale weźcie pod uwagę, że nie zawsze wszystkich się w rodzinie uwielbia. Ja na przykład siostry męża szczerze nie znoszę. Nie kłócimy się, w ogóle nie rozmawiamy, ale moja obecność obowiązkowa jak ci. pa. ma urodziny... Wszystko grubymi nićmi szyte, na pokaz.

Z mojej strony nie wyobrażam sobie takiej hipokryzji. Nie byłabym w stanie zdzierżyć jej mordy w tak ważnym dniu...!
__________________

In_Flagranti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 16:59   #1971
myboyismine
Zakorzenienie
 
Avatar myboyismine
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 21 826
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

ojj mam nadzieję, że nie zarazę sie nim
myboyismine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 17:03   #1972
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Aika213 Pokaż wiadomość
Jeszcze nie wiedza o ciazy?
Nie W srode zaczynam 16 tc i mam wizyte na ktorej mam nadzieje poznac plec. Planujemy powiedziec w mikolajki bo i tak jeszcze nic nie widac A tak od razu powiemy czy bedzie synus czy corcia

---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

Cytat:
Napisane przez In_Flagranti Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ale weźcie pod uwagę, że nie zawsze wszystkich się w rodzinie uwielbia. Ja na przykład siostry męża szczerze nie znoszę. Nie kłócimy się, w ogóle nie rozmawiamy, ale moja obecność obowiązkowa jak ci. pa. ma urodziny... Wszystko grubymi nićmi szyte, na pokaz.

Z mojej strony nie wyobrażam sobie takiej hipokryzji. Nie byłabym w stanie zdzierżyć jej mordy w tak ważnym dniu...!
Ja to rozumiem dlatego napisalam ze wszystko tak naprawde zalezy od relacji
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 18:14   #1973
masija
Zakorzenienie
 
Avatar masija
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Hej

Zgadniecie gdzie dzisiaj byłam?

W szpitalu Kroplówka, przeciwbólowe, kortyzol przeciw obrzękowi w głowie. Najs


Co do zamawiania rzeczy np. do łóżeczka to ja będę zamawiała stąd:
http://nietuzinkowo.pinger.pl/

Zamawiałam dla siostrzenicy i mała była zachwycona. Zresztą ta Pani naprawdę fajne rzeczy robi. Tylko teraz średnio można zobaczyć bo ma nieaktywną stronę int. ale jest chyba na allegro i fejsie.


A co do odwiedzin to rodziny z mojej strony się nie obawiam. Rodzice i tak są blisko a i miło mi będzie jak rodzeństwo przyjedzie. Natomiast rodzina tż'ta ma do nas trochę km i boję się, że będą chcieli przyjechać już w dzień naszego powrotu do domu. A zwalenie się 6 osób i to jeszcze takich, które są.. delikatnie mówiąc nie do ogarnięcia, niemrawe i gdzie nie ma praktycznie rozmowy z ich strony, to ja tego nie widzę. No nie widzę...
__________________

masija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 18:39   #1974
mycha_818
Zadomowienie
 
Avatar mycha_818
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 371
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Mi ciężko się wypowiadać, bo nie rodziłam jeszcze. Ale uważam, że najbliższa rodzina ma prawo do odwiedzin zawsze, w końcu cieszą się faktem narodzin tak samo jak my. Z racji tego, że jest to najbliższa rodzina, to nic im się nie stanie jak sami zrobią sobie kawę lub poczestuja tym co jest w lodówce. Nie muszę im przecież usługiwać.
mycha_818 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 19:45   #1975
Charlotta83
Rozeznanie
 
Avatar Charlotta83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez lubiekawe5 Pokaż wiadomość
i temat odwiedzin.
Jak każdy temat ciążowo-porodowy ma różne oblicza
Każdy powinien zrobić tak jak mu to odpowiada. Natrętnych grzecznie wypraszać, chętnych do gościny nie gościć , a tych pomocnych mile witać.
Ja dziewczyny rozumiem każdą z was, bo jak pisałyscie to macie różne doświadczenia z rodziną i teściowymi. Róbcie tak żeby Wam było dobrze, w końcu to wasze dziecko, wasz poród i wasze zmeczenie............koni ec kropka - a jak ktoś tego nie rozumie nie wart jest waszej uwagi i nie warto zabiegac o względy takiej osoby bo i tak nie jest ona ani szczera ani życzliwa.
Zmieniając temat: słuchajcie no chyba to jakaś nowa choroba u mnie bo zarażam sie od Was internetowo.............. wirtualnie łapie dolegliwości. Mianowicie złapałam chyba ten cholerny tzw: katar hormonalny.
Mam od wczoraj zapchany nos w zatokach, nie ma prawie nic widzieliny, żadnych objawów przeziębienia, tylko ten rozdzierający ból miedzy oczami wywołany obrzekiem śluzówek.
Poradźcie coś na to skutecznego bo za chwile wykorkuje............
Uuuuuups. to chyba ode mnie, bo ja zaczęłam temat Spróbuj użyć wody morskiej w sprayu, u mnie trochę pomaga
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają.
A tym, co nas nie kochają,
Niech Bóg odmieni serce.
A jeśli nie odmieni ich serca,
To niech im skręci kostkę,
Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie"

Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków")
Charlotta83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 20:00   #1976
lubiekawe5
Rozeznanie
 
Avatar lubiekawe5
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Charlotta83 Pokaż wiadomość
Uuuuuups. to chyba ode mnie, bo ja zaczęłam temat Spróbuj użyć wody morskiej w sprayu, u mnie trochę pomaga
próbowałam, nie pomaga.....cholercia czytałam troche o tym, nic dobrego to nie wróży.........moze trzymać nawet do kilku tyg po porodzie.
A ja mam jakąś zmutowaną hiper mega mocną wersje tego kataru.....
Jak nie przejdzie wykończe sie normalnie. Nie mozna spać, nie mozna sie nachylić, przy jedzeniu trzeba co chwile przerywać bo zadyszka, nie wspomne o zwyczajnym oddychaniu...............
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny
......................... ......................... ......................... ......
Karola - styczeń 1995
Anulka - lipiec 2012
Anastazja - czerwiec 2015
lubiekawe5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 20:09   #1977
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez lubiekawe5 Pokaż wiadomość
próbowałam, nie pomaga.....cholercia czytałam troche o tym, nic dobrego to nie wróży.........moze trzymać nawet do kilku tyg po porodzie.
A ja mam jakąś zmutowaną hiper mega mocną wersje tego kataru.....
Jak nie przejdzie wykończe sie normalnie. Nie mozna spać, nie mozna sie nachylić, przy jedzeniu trzeba co chwile przerywać bo zadyszka, nie wspomne o zwyczajnym oddychaniu...............
Też mam ten straszny katar... a raczej zatkany nos już jakieś trzy tygodnie mnie męczy.
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 20:11   #1978
Charlotta83
Rozeznanie
 
Avatar Charlotta83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez lubiekawe5 Pokaż wiadomość
próbowałam, nie pomaga.....cholercia czytałam troche o tym, nic dobrego to nie wróży.........moze trzymać nawet do kilku tyg po porodzie.
A ja mam jakąś zmutowaną hiper mega mocną wersje tego kataru.....
Jak nie przejdzie wykończe sie normalnie. Nie mozna spać, nie mozna sie nachylić, przy jedzeniu trzeba co chwile przerywać bo zadyszka, nie wspomne o zwyczajnym oddychaniu...............
To nie wiem, co jeszcze może pomóc Ja mam dodatkowo skrzywioną przegrodę, więc tym większe problemy z oddychaniem . Żyć nie umierać.
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają.
A tym, co nas nie kochają,
Niech Bóg odmieni serce.
A jeśli nie odmieni ich serca,
To niech im skręci kostkę,
Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie"

Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków")
Charlotta83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 20:21   #1979
lubiekawe5
Rozeznanie
 
Avatar lubiekawe5
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

Cytat:
Napisane przez Charlotta83 Pokaż wiadomość
To nie wiem, co jeszcze może pomóc Ja mam dodatkowo skrzywioną przegrodę, więc tym większe problemy z oddychaniem . Żyć nie umierać.
nawet nie wiedziałam, ze jest coś takiego jak katar hormonalny, nazywany tez ciążowym. Miałam alergie na brzozy przy Ani, ale to teraz jest o wiele gorsze.......
I jak sie tak pytam to sie okazuje że bardzo duża część kobiet TO ma !!! Dlaczego sie o tym tak mało pisze i mówi ????
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny
......................... ......................... ......................... ......
Karola - styczeń 1995
Anulka - lipiec 2012
Anastazja - czerwiec 2015
lubiekawe5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-30, 20:22   #1980
industria
Zakorzenienie
 
Avatar industria
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)

o rany , ale sie dziś fatalnie czułam.... od rana wymiotowałam i byłam bardzo słaba tak że musiałam leżeć w łóżku i nawet herbaty nie byłam w stanie zrobić, nie mówiąc już o obiedzie....... w sumie przez cały dzień zjadłam ze 4 biszkopty które i tak zaraz zwymiotowałam, więc pod wieczór już ledwo żyłam. az przyszło olśnienie! rosół na szczęście teściowej troche zostało z obiadu więc mąż mi podskoczył i wypiłam rosołek....... no i chyba troche mi to pomogło, bo mogłam zjeść grzanke i nie zwymiotowałam.
o jezu, co za beznadziejny dzień..........


no i właśnie dlatego dopiero teraz sie z wami witam

co do odwiedzin- to ja nie mam nic przeciwko obecności najbliższych w szpitalu, ale tylko najbliższych- tzn rodziców i teściów. dalsza rodzina i znajomi mogą sobie darować......

a odwiedziny w domu- na pewno chciałabym pierwsze 2-3 dni być sama z mężem i dzieckiem żeby ochłonąć, po tym czasie rodzice i teściowie bedą mile widziani, ale znajomi i dalsza rodzina bedą mi musieli dać przynajmniej tydzień czasu .....
industria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-19 11:44:57


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.