|
|
#1951 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
u nas jednak jak ktoś wpadnie w odwiedziny to na tydzień, z racji odległości, więc z samego początku po porodzie mogłoby to być męczące.
|
|
|
|
|
#1952 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
nie mówię tutaj o sytuacji gdzie 5 osób zamierza siedzieć przez tydzień. Ale naprawdę nie rozumiem niektórych bo pamiętam był kiedyś nawet taki wątek o odwiedzinach i dziwiłam się dziewczynom, że chcą mieć pojedyncza salę....mąż też nie siedzi 24 h w szpitalu a dziewczyny na salach jednak pomagają sobie, jest się do kogo odezwać przynajmniej
|
|
|
|
#1953 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Alkamor zgadzam się z toba na 100%.
W ogóle matki chcą być bardzo samodzielne a to często prowadzi do depresji poporodowej. Myślę ze dawniej życie w domach wielopokoleniowych, wsparcie matki, siostry itd. Było nieocenione. A teraz każda chce być sama, samodzielna, żeby bron boże nikt nic nie doradził. Ma to swoje plusy ale myślę ze w ogólnym rozrachunku więcej jest minusów.
__________________
![]() [/RIGHT]
|
|
|
|
#1954 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
![]() a tak w ogóle to pamiętam, że przez pierwsze 2-3 dni to ledwo odczuwałam, że mam dziecko bo tylko spał....później dopiero się rozkręcił
|
|
|
|
|
#1955 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
---------- Dopisano o 14:38 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ---------- Cytat:
I depresję miałam bardzo długo...
__________________
Leoś http://www.suwaczki.com/tickers/j5rb2n0a3th34quw.png Franio http://www.suwaczki.com/tickers/j5rb2n0a3h9hdz85.png |
||
|
|
|
#1956 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
ja nie mówię, że nie bywają tacy którzy są "męczącymi" gośćmi ale są to raczej wyjątki. nic nie jest czarne albo białe ale przynajmniej w przypadku dziadków należałoby się postawić trochę w ich sytuacji Edytowane przez alkamor Czas edycji: 2014-11-30 o 14:42 |
|
|
|
|
#1957 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
hej
moge dolaczyc?
|
|
|
|
#1958 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
__________________
Leoś http://www.suwaczki.com/tickers/j5rb2n0a3th34quw.png Franio http://www.suwaczki.com/tickers/j5rb2n0a3h9hdz85.png |
|
|
|
|
#1959 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
__________________
![]() [/RIGHT]
|
|
|
|
#1960 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
wg poloznej polowa czerwca, wg mnie troche wczesniej
|
|
|
|
#1961 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ---------- cześć
__________________
Leoś http://www.suwaczki.com/tickers/j5rb2n0a3th34quw.png Franio http://www.suwaczki.com/tickers/j5rb2n0a3h9hdz85.png |
|
|
|
|
#1962 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Witaj sylwusiach
![]() Ja też myślę, że jednak jest różnica, kiedy zobaczą dziecko. Pamiętam, jak urodził się mój siostrzeniec, nie mogłam się doczekać, aż go zobaczę. Na szczęście mieszkałam wtedy z mamą i siostra ze szwagrem na początku też wprowadziła się z powrotem do nas ![]() Ale każda rodzina jest jaka jest, więc rozumiem jak ktoś woli inaczej. |
|
|
|
#1963 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ---------- Ja tez chcialam jak najszybciej zobaczyc swoja siostrzenice jak sie urodzila ale do szpitala nie poszlam. Mozna wytrzymac kilka dni, nie przesadzajmy, zwlaszcza jesli matka zle sie czuje. Jak poszlam do domu zobaczyc to przy okazji przewinelam, przebralam, ponosilam, dalam do karmienia, polecialam po pieluchy jak zabraklo. Mnie po porodzie tesciowa nie pytala jak sie czuje, bylo wazne tylko to co ona chce. Tak samo jak prosilismy z tz zeby nie wchodzila do sypialni jak karmilam a ona i tak przychodzila bo chce sobie popatrzec. No litosci.. Chodzenie kilka dni w domu wylacznie w pizamie bo rana boli, szwy wystaja i ubrania sprawiaja bol tez nie sprzyja odwiedzinom tesciow, siedzeniu i gapieniu sie ale po co to rozumiec. Nie zawsze jest kolorowo, nie zawsze jest realna pomoc, zrozumienie, wsparcie. Nie zawsze kobieta czuje sie na silach zeby odpierac kolejne zarzuty ze zle podnosi dziecko itp itd. |
|
|
|
|
#1964 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 21 826
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
czesc
ja o odwiedzinach nie myślałam jeszcze, doświadczenia też nie mam to nie wiem jak byłoby najlepiej w tym szpitalu, co planuję rodzić podobno są sale 2 osobowe, ale to jeszcze będę musiala się dowiedzieć. Najbardziej chciałabym w tym co myslałam na początku, tam sa już sale 1 osobowe, ale mój lekarz tam nie przyjmuje. Zobaczymy jak to będzie ![]() moja mama póki co ma dziwne podejście do ciąży, do mnie, do przyszłego wnuka, tak że z nią nie rozmawiam i nie wiadomo co jeszcze sie wydarzy do czerwca.Ale myślę że najbardziej zalezy mi na tym, żeby Mąż był przy mnie..
|
|
|
|
#1965 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Apropo odwiedzin mysle ze wszystko zalezy od tego jakie ma sie stosunki z najblizszymi. Ja sie doczekac nie moglam az przyjada nasi rodzice i rodzenstwo bo tak chcialam im sie pochwalic tym moim okruszkiem. Pamietam ze jak wyjezdzalismy spod szpitala to juz do nich dzwonilam ze sie troche ogarniemy i za 2 godz zapraszamy na kawke. Oczywiscie nikt nie siedzial zbyt dlugo, w zasadzie to tak pol godziny, moze godzine. Nikt nie przeszkadzal ani sie nie wtracal. TZ parzyl kawe i obslugiwal
Zanim nas odebral wypucowal mieszkanie. Jedno co mi przeszkadzalo (ale to juz pozniej) to jak mi sie tesciowie pakowali do pokoju jak karmilam i do tego wisieli mi nad cyckiem i gadali do dziecka U moich rodzicow w domu cale szczescie mialam prywatnosc
|
|
|
|
#1966 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Ja tez sie zgadzam z alkamor i tassia. Nie widze w tym nic zlego. Jak moja siostra rodzila to caly dzien ledwo moglam wysiedziec a jak zadzwonila, ze juz urodzila to jechalam do szpitala jak szalona zeby siostrzenice zobaczyc.
Nie bylo szans zebym kilka dni czekala. Czesc Sylwusiach
|
|
|
|
#1967 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Teraz pewnie tez sie poplacza jak sie dowiedza ze drugie dzieciatko w drodze No i siostry i mama byly tez u mnie w szpitalu zobaczyc malego ale to ja po nie zadzwonilam
|
|
|
|
|
#1968 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Jeszcze nie wiedza o ciazy? |
|
|
|
|
#1969 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
i temat odwiedzin.
Jak każdy temat ciążowo-porodowy ma różne oblicza ![]() Każdy powinien zrobić tak jak mu to odpowiada. Natrętnych grzecznie wypraszać, chętnych do gościny nie gościć , a tych pomocnych mile witać. Ja dziewczyny rozumiem każdą z was, bo jak pisałyscie to macie różne doświadczenia z rodziną i teściowymi. Róbcie tak żeby Wam było dobrze, w końcu to wasze dziecko, wasz poród i wasze zmeczenie............koni ec kropka - a jak ktoś tego nie rozumie nie wart jest waszej uwagi i nie warto zabiegac o względy takiej osoby bo i tak nie jest ona ani szczera ani życzliwa. Zmieniając temat: słuchajcie no chyba to jakaś nowa choroba u mnie bo zarażam sie od Was internetowo.............. wirtualnie łapie dolegliwości. Mianowicie złapałam chyba ten cholerny tzw: katar hormonalny. Mam od wczoraj zapchany nos w zatokach, nie ma prawie nic widzieliny, żadnych objawów przeziębienia, tylko ten rozdzierający ból miedzy oczami wywołany obrzekiem śluzówek. Poradźcie coś na to skutecznego bo za chwile wykorkuje............
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 |
|
|
|
#1970 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 329
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Dziewczyny, ale weźcie pod uwagę, że nie zawsze wszystkich się w rodzinie uwielbia. Ja na przykład siostry męża szczerze nie znoszę. Nie kłócimy się, w ogóle nie rozmawiamy, ale moja obecność obowiązkowa jak ci. pa. ma urodziny... Wszystko grubymi nićmi szyte, na pokaz.
Z mojej strony nie wyobrażam sobie takiej hipokryzji. Nie byłabym w stanie zdzierżyć jej mordy w tak ważnym dniu...! |
|
|
|
#1971 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 21 826
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
ojj mam nadzieję, że nie zarazę sie nim
![]() ![]()
|
|
|
|
#1972 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Nie
W srode zaczynam 16 tc i mam wizyte na ktorej mam nadzieje poznac plec. Planujemy powiedziec w mikolajki bo i tak jeszcze nic nie widac A tak od razu powiemy czy bedzie synus czy corcia ![]() ---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1973 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Hej
![]() Zgadniecie gdzie dzisiaj byłam? ![]() W szpitalu Kroplówka, przeciwbólowe, kortyzol przeciw obrzękowi w głowie. Najs![]() Co do zamawiania rzeczy np. do łóżeczka to ja będę zamawiała stąd: http://nietuzinkowo.pinger.pl/ Zamawiałam dla siostrzenicy i mała była zachwycona. Zresztą ta Pani naprawdę fajne rzeczy robi. Tylko teraz średnio można zobaczyć bo ma nieaktywną stronę int. ale jest chyba na allegro i fejsie. A co do odwiedzin to rodziny z mojej strony się nie obawiam. Rodzice i tak są blisko a i miło mi będzie jak rodzeństwo przyjedzie. Natomiast rodzina tż'ta ma do nas trochę km i boję się, że będą chcieli przyjechać już w dzień naszego powrotu do domu. A zwalenie się 6 osób i to jeszcze takich, które są.. delikatnie mówiąc nie do ogarnięcia, niemrawe i gdzie nie ma praktycznie rozmowy z ich strony, to ja tego nie widzę. No nie widzę... ![]()
__________________
|
|
|
|
#1974 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 371
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Mi ciężko się wypowiadać, bo nie rodziłam jeszcze. Ale uważam, że najbliższa rodzina ma prawo do odwiedzin zawsze, w końcu cieszą się faktem narodzin tak samo jak my. Z racji tego, że jest to najbliższa rodzina, to nic im się nie stanie jak sami zrobią sobie kawę lub poczestuja tym co jest w lodówce. Nie muszę im przecież usługiwać.
|
|
|
|
#1975 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Spróbuj użyć wody morskiej w sprayu, u mnie trochę pomaga
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają. A tym, co nas nie kochają, Niech Bóg odmieni serce. A jeśli nie odmieni ich serca, To niech im skręci kostkę, Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie" Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków") |
|
|
|
|
#1976 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
![]() A ja mam jakąś zmutowaną hiper mega mocną wersje tego kataru..... Jak nie przejdzie wykończe sie normalnie. Nie mozna spać, nie mozna sie nachylić, przy jedzeniu trzeba co chwile przerywać bo zadyszka, nie wspomne o zwyczajnym oddychaniu...............
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 |
|
|
|
|
#1977 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
już jakieś trzy tygodnie mnie męczy.
|
|
|
|
|
#1978 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 602
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
Ja mam dodatkowo skrzywioną przegrodę, więc tym większe problemy z oddychaniem . Żyć nie umierać.
__________________
"Niech kochają nas ci, co nas kochają. A tym, co nas nie kochają, Niech Bóg odmieni serce. A jeśli nie odmieni ich serca, To niech im skręci kostkę, Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie" Jonathan Carroll ("Zaślubiny patyków") |
|
|
|
|
#1979 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 535
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
Cytat:
I jak sie tak pytam to sie okazuje że bardzo duża część kobiet TO ma !!! Dlaczego sie o tym tak mało pisze i mówi ????
__________________
eudajmonizm perfekcjonistyczny ......................... ......................... ......................... ...... Karola - styczeń 1995 Anulka - lipiec 2012 Anastazja - czerwiec 2015 |
|
|
|
|
#1980 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
|
Dot.: Czerwcowe Mamusie 2015, cz. II :)
o rany , ale sie dziś fatalnie czułam.... od rana wymiotowałam i byłam bardzo słaba tak że musiałam leżeć w łóżku i nawet herbaty nie byłam w stanie zrobić, nie mówiąc już o obiedzie....... w sumie przez cały dzień zjadłam ze 4 biszkopty które i tak zaraz zwymiotowałam, więc pod wieczór już ledwo żyłam. az przyszło olśnienie! rosół
na szczęście teściowej troche zostało z obiadu więc mąż mi podskoczył i wypiłam rosołek....... no i chyba troche mi to pomogło, bo mogłam zjeść grzanke i nie zwymiotowałam. o jezu, co za beznadziejny dzień.......... no i właśnie dlatego dopiero teraz sie z wami witam co do odwiedzin- to ja nie mam nic przeciwko obecności najbliższych w szpitalu, ale tylko najbliższych- tzn rodziców i teściów. dalsza rodzina i znajomi mogą sobie darować...... a odwiedziny w domu- na pewno chciałabym pierwsze 2-3 dni być sama z mężem i dzieckiem żeby ochłonąć, po tym czasie rodzice i teściowie bedą mile widziani, ale znajomi i dalsza rodzina bedą mi musieli dać przynajmniej tydzień czasu .....
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:54.




w domu też nie miałam oporów przed gośćmi chociaż tutaj szału nie było bo moja mama, siostra czy teściowa przejechały po to żeby mnie odciążyć a nie gościć się kawą (przynajmniej miał mi kto obiad zrobić
) także nie mówiąc o jakiejś dalszej rodzinie to trzeba by się też zastanowić co złego w tym, że dziadkowie chcą zobaczyć swojego wnuka...
a mój małżonek utopił telefon w WC w pracy
u nas jednak jak ktoś wpadnie w odwiedziny to na tydzień, z racji odległości, więc z samego początku po porodzie mogłoby to być męczące.



[/RIGHT]

moge dolaczyc?









już jakieś trzy tygodnie mnie męczy.

