Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! - Strona 157 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-16, 15:13   #4681
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Cytat:
Napisane przez Czekoladowe_Serce Pokaż wiadomość
Moja mama opowiadala, ze pampersy kiedys byly drogie i pieluchy tetrowe nosilismy a mama je wygotowywala w wielkim garze.
Moja tak samo ;P Moja siostra starsza, nawet na wielkie okazje nie miała pampersa, a ja już się urodziłam w takich czasach, że mama od kogoś dostała z 5 sztuk i trzymała na jakieś wyjazdy xD
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-16, 15:20   #4682
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Właśnie nie wiem czy ten Cypisek był wystarczająco dostępny bo po proszek i mleko dla brata - alergika rodzice jeździli do Niemiec lub załatwiali przez ciocię która tam mieszkała
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-16, 15:50   #4683
Czekoladowe_Serce
Zakorzenienie
 
Avatar Czekoladowe_Serce
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 22 345
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Ogolnie do wiekszosci czynnosci przy dziecku uzywalo sie pieluch tetrowych

Do kapania w sumir sama malego tez kapalam z pieluchami tetrowymi
__________________
Włosomaniaczka od listopada


Z moim A
Czekoladowe_Serce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 07:46   #4684
agusiowata84
Rozeznanie
 
Avatar agusiowata84
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 816
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez MiniMonix Pokaż wiadomość
Popieram w 100%. Ja sama zamierzam prać w normalnych proszkach, tylko będę nastawiała pranie na podwójne płukanie. Przez te wszystkie sterylne warunki, dzieci częściej chorują.
Ja piorę w normalnym proszku z naszymi ubraniami, tylko dodatkowo nastawiam na płukanie 24 minuty.

---------- Dopisano o 07:46 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość

Właśnie, w temacie oszczędności. Zawsze pierzecie pralkę z pełnym wsadem czy zdarza Wam się puścić niepełną?
U mnie pralka zawsze pełna, wręcz powiedziałabym że przepełniona. Może dlatego mam wrażenie że proszki do prania nigdy mi się nie kończą.
Przeważnie pełna, a jak jest mniej załadowana, to mniej sypie proszkiem. Woda się dostosowuje.
agusiowata84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 12:33   #4685
kalwinka
Zadomowienie
 
Avatar kalwinka
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 502
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Staram się żeby pralka była pełna, wstawiam 2-3 prania tygodniowo + pościel i ręczniki 2x w miesiącu
kalwinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 12:54   #4686
ParoleParole
Zakorzenienie
 
Avatar ParoleParole
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Chicago
Wiadomości: 18 677
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Co myślicie o sposobie na oszczędzanie:

w weekend odwiedzamy rodzinę. Zaczynamy od rana w sobotę. Załapujemy się na późne śniadaniu u cioci i siedzimy u niej do obiadu. Po obiedzie ruszamy do jednych rodziców. Tam jemy drugi obiad, kolację i po kolacji jedziemy do domu. W niedzielny poranek udajemy się do drugich rodziców na późne śniadanie. Załapujemy się też na wczesny obiad. Po obiedzie jedziemy do dziadków. U nich obiad jest później, wiec jeszcze drugi obiad wpadnie, kolacja i wracamy do domu.

Oczywiście z każdej gościny wychodzimy obładowani jedzeniem "na wynos" - "resztkami z obiadu, słoikami. Te łupy jemy w ciągu tygodnia.
Rodzina jest duża, więc co weekend chodzimy do kogo innego. Te same osoby odwiedzamy ponownie po ok. miesiącu.

Znajome mi bardzo młode małżeństwo w ten sposób przeżyło co najmniej rok niemając dochodów
Mi by się nie chciało. W wolny week wolałabym posiedzieć w domu, odpocząć. A nie jechać na darmowe jedzenie.
Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Nie nazwałabym swojego domu sterylnym, zwłaszcza że dziecko wychowywało się na jednej podłodze z psem. Nie szalałam z wyparzaniem butelek, a jak już pisałam dziecko choruje nonstop.
Zakupiłam po 1 opakowaniu proszku dziecięcego (biały i kolor) i prać w nich będę do czasu, aż się nie skończą. Wtedy spróbuję przejść na normalny proszek.

Właśnie, w temacie oszczędności. Zawsze pierzecie pralkę z pełnym wsadem czy zdarza Wam się puścić niepełną?
U mnie pralka zawsze pełna, wręcz powiedziałabym że przepełniona. Może dlatego mam wrażenie że proszki do prania nigdy mi się nie kończą.
Ja sortuje na ciemne, białe i zwykłe rzeczy z recznikami. i piorę tak co 10dni. Dodatkowo teraz raz na 2 tyg swetry wrzucam do pralki. I raz w miesiącu pościel.
__________________
"Wiesz, wszystko co się tak naprawdę liczy, to aby ludzie, których kochasz, byli szczęśliwi i zdrowi. Cała reszta to zamki na piasku..."
ParoleParole jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 13:05   #4687
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Ja wychodzę z założenia, że mam zaufanie do lekarza, o którym wiem, że nieustannie się kształci i jest dla mnie autorytetem. Wiem, że kwestia proszków dla dzieci to nie opinia Goździkowej tylko fakt poparty badaniami naukowymi. Mam pralkę z wsadem 9 kg i piorę max co drugi dzień, najczęściej coś codziennie, bo jestem też ograniczona tym, że mamy 2 suszarki, a nie chcę już totalnie zagracać mieszkania ich większą ilością. Oczywiście staram się, żeby zawsze była niemal pełna.

Ręczniki i pościel piorę raz w tygodniu; firanki, dywaniki raz na miesiąc. Ręczniki i pościel dziecka osobno.
Większość ciuchów, także piżamy po każdym włożeniu. Jak córa była mniejsza to jej rzeczy prałam niemal codziennie - bardzo ulewała, więc bywało, że dziennie szło nawet 15 kompletów ciuchów. Generalnie nie mieszam jej ciuchów z naszymi, czasem jakieś jasne, delikatne, niemal nie zabrudzone, wymagające w zasadzie odświeżenia dorzucam do jej prania.
Tu częstotliwość jest różna - zależy ile akurat mam białego, ciemnego i kolorów no i czy mam wolne suszarki - czy poprzednie prania wyschły.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 13:17   #4688
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Ja wychodzę z założenia, że mam zaufanie do lekarza, o którym wiem, że nieustannie się kształci i jest dla mnie autorytetem. Wiem, że kwestia proszków dla dzieci to nie opinia Goździkowej tylko fakt poparty badaniami naukowymi. Mam pralkę z wsadem 9 kg i piorę max co drugi dzień, najczęściej coś codziennie, bo jestem też ograniczona tym, że mamy 2 suszarki, a nie chcę już totalnie zagracać mieszkania ich większą ilością. Oczywiście staram się, żeby zawsze była niemal pełna.

Ręczniki i pościel piorę raz w tygodniu; firanki, dywaniki raz na miesiąc. Ręczniki i pościel dziecka osobno.
Większość ciuchów, także piżamy po każdym włożeniu. Jak córa była mniejsza to jej rzeczy prałam niemal codziennie - bardzo ulewała, więc bywało, że dziennie szło nawet 15 kompletów ciuchów. Generalnie nie mieszam jej ciuchów z naszymi, czasem jakieś jasne, delikatne, niemal nie zabrudzone, wymagające w zasadzie odświeżenia dorzucam do jej prania.
Tu częstotliwość jest różna - zależy ile akurat mam białego, ciemnego i kolorów no i czy mam wolne suszarki - czy poprzednie prania wyschły.
Czemu tak często?
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 13:20   #4689
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Czemu tak często?
Żeby były czyste, niektórzy zmieniają codziennie tylko bieliznę, niektórzy wszystko.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 15:30   #4690
gaaabcia26
Zadomowienie
 
Avatar gaaabcia26
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 877
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Ręczniki to moim zdaniem powinno się często zmieniać, żeby tam się nic "złego" nie pokazało. Ale nie można sie też tak strasznie bać bo zarazki, bakterie i to wszystko otacza nas z każdej strony w ogromnych ilościach.
gaaabcia26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 15:50   #4691
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Ja gdzieś czytałam, że po praniu ręczników i gaci zostają w pralce bakterie kałowe ;P Fuj:P Na ile prawda nie wiem

Ja piżamę piorę co 2-3 spania, lubię spać w takiej świeżej pachnącej.
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 15:53   #4692
gaaabcia26
Zadomowienie
 
Avatar gaaabcia26
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 877
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Piżama tak ja też lubię często jabczasami jak mnie najdzie to prasuje bielizne bo wtedy pod wplywem temperatury to już raczej bakterie nie mają szans:P
gaaabcia26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-17, 22:59   #4693
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Cytat:
Napisane przez gaaabcia26 Pokaż wiadomość
Piżama tak ja też lubię często jabczasami jak mnie najdzie to prasuje bielizne bo wtedy pod wplywem temperatury to już raczej bakterie nie mają szans:P
Ja wszystko prasuję, a na ręcznikach pranych w 90st tez nic raczej przeżyć nie powinno.

Piorę bo lubię czyste ciuchy, zreszta po chodzeniu w czymś ileś godzin nie wyobrażam sobie nie wyprasować ciucha, a w przypadku jakiejś plamki niezauważalnej to jak sie to sprawuje w tkaninę to zwykle jest B ciężka do usunięcia.

Zależy tez pewnie co kto robi w ciagu dnia - nie wyobrażam sobie pewnych zawodów bez codziennego prania wszystkich ciuchów - nawet jak na cywilne noszą jakieś ochronne.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 00:27   #4694
gaaabcia26
Zadomowienie
 
Avatar gaaabcia26
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 877
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

No ja piorę prawie codziennie jak mam praktyki w szpitalu na oddziałach
gaaabcia26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 10:59   #4695
favianna
Zakorzenienie
 
Avatar favianna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Kiedyś się tak nie dmuchało na dzieci i dziwnym trafem były 100x zdrowsze :P
kiedys nie bylo tyle chemii wszedzie, dzieciece ubrania pralo sie czesto w platkach mydlanych albo proszkach dzieciecych, a nawet jak nie, to proszki w Polsce byly slabsze i mniej szkodliwe. Jedzenie tez bylo zdrowsze, bo z racji powszechnych brakow wszystkiego w sklepach, ludzie czesciej sami gotowali od podstaw, mieli dzialki, dzieci pily wode i slabo slodzone kompoty. Nie bylo pieluch jednorazowych, nasaczanych chemia utrzymujaca plyn w postaci zelu w srodku, byly za to pieluchy wielorazowe z porzadnej bawelny. Oliwka to byla oliwka a nie parafina czyli pochodna ropy. Mniej bylo plastikowych ubran, ludzie zamiast zeli uzywali wiecej mydel, do wlosow w zasadzie tylko szampony. Kobiety czesto nie malowaly sie wcale, alebo delikatnie, wiec wiekszosc z nich nie polykala tych kosmicznych ilosci pomadek od czasow nastoletnich jak jest teraz.

Moge tak wymieniac w nieskonczonosc. Teraz tych slynnych technologii kosmicznych uzywa sie nie po to zeby cos bylo trwale i dobre, ale po to zeby zepsulo sie zaraz po okresie grarancji i zeby konsument sam nie mogl tego przedmiotu naprawic tylko musial kupic cos nowego.

Serio uwazacie, ze kiedys i dzis jest takie samo???

polecam obejrzec:
o kosmetykach https://www.youtube.com/watch?v=pfq000AF1i8
o wodzie https://www.youtube.com/watch?v=Se12y9hSOM0
o produkcji i sprzedazy https://www.youtube.com/watch?v=9GorqroigqM

Edytowane przez favianna
Czas edycji: 2014-12-18 o 11:05
favianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:08   #4696
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Nikt nie napisał, że teraz jest tak samo jak kiedyś. Chodzi o to, że nie da się dzieciaka zupełnie odizolować bo przecież całe życie nie będzie egzystował na korzonkach. Wcześniej czy później zderzy się z tą całą technologią, nie ma zmiłuj.

A co do tego psucia po okresie gwarancji... Tż jakiś tam znajomy trzepie grubą kasiorę wymyślając co zrobić żeby dana część wytrzymała tyle ile ma wytrzymać (czyli równo okres gwarancji) :P Takich mózgów teraz firmy potrzebują.
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:22   #4697
Czekoladowe_Serce
Zakorzenienie
 
Avatar Czekoladowe_Serce
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 22 345
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

A ten kto kiedys mieszkal i wychowal sie na wsi sam nawet maslo robil twarog. Wiekszosc produktow sam sobie hodowal itp..

Mama mi opowiadala ze nawet wesela na wsi byly w remizach luv poprostu na swoich podworkach itp.

Malo co bylo w sklepach mimo ze ludzie pieniadze mieli. Kupowalo sie wszystko na kartki. Ciuchy sie samemu szylo dziergalo itp.
__________________
Włosomaniaczka od listopada


Z moim A
Czekoladowe_Serce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:32   #4698
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Słyszę narzekania że kupujemy same gotowce, a powinno się samemu robić bo zdrowo. Zdrowo? Serio?? Żeby było zdrowo to trzeba by było robić z samodzielnie wyhodowanej świnki/kurki/marchewki... Bo to że w spożywczaku nakupujemy torbę warzyw i owoców wcale nie oznacza zdrowo...

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ----------

Możemy co najwyżej starać się w miarę możliwości wybierać mniejsze zło. Jak idę po zakupy to wybieram wędlinę po 40-50zł/kg, niedawno zachciało mi się sopockiej bo jak byłam mała lubiłam, nie dało się tego jeść położyłam na talerzyk i była taka wilgotna, leciała z niej jakaś woda Wiem, że wędliny się nakłuwa żeby były cięższe. Wywaliłam wszystko i kolejny raz sprawdził się mój pogląd "kto chce oszczędzić 2 x płaci"...
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:33   #4699
Czekoladowe_Serce
Zakorzenienie
 
Avatar Czekoladowe_Serce
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 22 345
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Ja nie narzekam w sumie. Nie przeszkadza mi kupowanie produktow na targu lub w spozywczym. Wiadomo produkty na handel sa zapewne pryskane zwlaszcza te w marketach. Swojego pola nie mam ani kawalka ogrodka.

Ale kiedys na wsiach wiekszosc ludzi hodowala swoje owoce warzywa itp nie bylo takich maszyn tak jak teraz. Przetwory robilo sie tez samemu i w sumie jeszcze teraz sie robi tylko wlasnie warzywa i owoce sie kupuje ewentualnie dostaje od kogos z rodziny
Pamietam jak u dziadkow na wykopki jezdzilo sie wozem zaprzezonym w konia a zbieralo sie kartofle w kosze z drutu a pozniej wszystko sie wrzucalo do piwnicy.
__________________
Włosomaniaczka od listopada


Z moim A
Czekoladowe_Serce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:33   #4700
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Słyszę narzekania że kupujemy same gotowce, a powinno się samemu robić bo zdrowo. Zdrowo? Serio?? Żeby było zdrowo to trzeba by było robić z samodzielnie wyhodowanej świnki/kurki/marchewki... Bo to że w spożywczaku nakupujemy torbę warzyw i owoców wcale nie oznacza zdrowo...[COLOR="Silver"]
Masz całkowitą rację; zrobić zupę na kurze z marketu to tak samo zdrowo jak zrobić na kostce
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:34   #4701
Futbolowa
Zakorzenienie
 
Avatar Futbolowa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Wiadomości: 9 724
GG do Futbolowa
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Słyszę narzekania że kupujemy same gotowce, a powinno się samemu robić bo zdrowo. Zdrowo? Serio?? Żeby było zdrowo to trzeba by było robić z samodzielnie wyhodowanej świnki/kurki/marchewki... Bo to że w spożywczaku nakupujemy torbę warzyw i owoców wcale nie oznacza zdrowo...
W stu procentach zdrowo na bank nie będzie, ale zdrowiej na pewno. Np. cokolwiek robię sama w domu - ciasto, kluski, kostki rosołowe, zupę itd., wiem co wsadzam do gara. Gotowce mają 3x dłuższy skład, z czego połowa to jest jakaś dziwna chemia i inne dziadostwo. Nie mówiąc o tym, że wychodzi toto cholernie drogo.

Np. widziałam w Biedronce jakąś zupę pomidorową w słoiczkach dla dzieci. W przeliczeniu wychodziło ponad 30zł za litr [a to jeszcze niska cena, widziałam takie słoiczki, które wychodzą po 90zł za kilogram]. W tej cenie nagotowałabym zupy na cały miesiąc, w dodatku takiej, która nie ma żadnych śmieciowych dodatków. Te wszystkie gotowe owocki, zupki, deserki - dla mnie to jakaś totalna abstrakcja. Nie mówiąc o sosach w proszku i innych cudach tego typu. Jak słyszę w reklamach, że to takie rodzinne zjeść barszcz z torebki na święta, chce mi się śmiać
Futbolowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:51   #4702
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Masz całkowitą rację; zrobić zupę na kurze z marketu to tak samo zdrowo jak zrobić na kostce
Wiadomo, że ta kura nie jest jak taka jak z podwórka u babci ale na pewno lepszy rosół na takiej niż z kostki..

Futbolowa ma rację, wystarczy rzucić okiem na skład. Nie trzeba nawet czytać co w nim jest, wystarczy zobaczyć ile miejsca zajmuje.
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:52   #4703
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez Futbolowa Pokaż wiadomość
Np. widziałam w Biedronce jakąś zupę pomidorową w słoiczkach dla dzieci. W przeliczeniu wychodziło ponad 30zł za litr [a to jeszcze niska cena, widziałam takie słoiczki, które wychodzą po 90zł za kilogram]. W tej cenie nagotowałabym zupy na cały miesiąc, w dodatku takiej, która nie ma żadnych śmieciowych dodatków. Te wszystkie gotowe owocki, zupki, deserki - dla mnie to jakaś totalna abstrakcja. Nie mówiąc o sosach w proszku i innych cudach tego typu. Jak słyszę w reklamach, że to takie rodzinne zjeść barszcz z torebki na święta, chce mi się śmiać
Hehe tutaj się zgodzę Wiadomo że lepiej zmiksować jabłuszko z marchewką niż kupić gotowca który ma skład na 5 linijek :P Ja z reguły wybieram produkty z jak najkrótszym składem i jest to pierwsza rzecz na którą zwracam uwagę.

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:51 ----------

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Wiadomo, że ta kura nie jest jak taka jak z podwórka u babci ale na pewno lepszy rosół na takiej niż z kostki..
Bo ja wiem... to już chyba zdrowiej zrobić bulion warzywny :P
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:53   #4704
ParoleParole
Zakorzenienie
 
Avatar ParoleParole
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Chicago
Wiadomości: 18 677
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Ja w ogóle nie rozumiem jak można karmić dziecko słoiczkowym jedzeniem
Ludzie kupuję tego na potęge
A taniej i zdrowiej wyjdzie ugotowanie kilku takich słoiczków
__________________
"Wiesz, wszystko co się tak naprawdę liczy, to aby ludzie, których kochasz, byli szczęśliwi i zdrowi. Cała reszta to zamki na piasku..."
ParoleParole jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:56   #4705
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Ja czasem kupowałam jak akurat mi się zapasy skończyły i nie chciało mi się robić Karmienie słoiczkami non stop by mnie zrujnowało!

Ja robiłam tak: kupowałam sporo produktów na zupki/obiadki. Gotowałam cały gar, wkładałam do małych słoiczków, pasteryzowałam i miałam spokój
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 11:57   #4706
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez ParoleParole Pokaż wiadomość
Ja w ogóle nie rozumiem jak można karmić dziecko słoiczkowym jedzeniem
Ludzie kupuję tego na potęge
A taniej i zdrowiej wyjdzie ugotowanie kilku takich słoiczków
Tak ale
w słoiczkach jest większa różnorodność składników w porównaniu z tym, co je moja rodzina. My nie jadamy na co dzień: królika, cielęciny, pasternaku.
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 12:05   #4707
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

scarlett26, pisałaś, że oszczędziłaś na pieluchach, bo kupiłaś w super-hiper-mega promocji, apotem się okazało, że jednak nie oszczędziłaś, bo kupiłaś za dużo. Gdzie sens? Gdzie logika?

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Finansowo pieluchy wielorazowe na prawdę wychodzą taniej niż nawet najtańsze jednorazówki, wliczając koszt wody i detergentów.
Ale
trzeba mieć warunki żeby prać je i suszyć
trzeba mieć czas na ciągłe pranie
trzeba być konsekwentnym, to znaczy tylko wielorazówki w domu i poza domem (inaczej przestaje być to opłacalne)
i minus który dla mnie ostatecznie skreślił pieluchy wielorazowe: w każdym ze żłobków do którego chodziło moje dziecko (placówki prywatne i państwowe, zaliczył ich 5) wymagane były pieluchy jednorazowe.
To mnie zniechęca.

Współczuję.

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Może i te pieluszki są najtańsze i na pewno ekologiczne ale raczej chyba mało osób o nich w ogóle wie. Ja nie wiedziałam ale w sumie mam już starsze dzieci. Jednak wśród rodziny i znajomych mam sporo osób z małymi dziećmi- wszyscy jadą na jednorazówkach... (Tak btw nawet sobie nie mogę wyobrazić ile ton tych zużytych pieluch dziennie jest produkowanych w Polsce )
Bo jednorazówki są po porstu mega wygodne. Cała filozofia

Cytat:
Napisane przez Czekoladowe_Serce Pokaż wiadomość
Nie balas sie uczulenia?
Znam mnóstwo rodzin, które piorą ciuchy dzieci poniżej 3 r. ż. w proszku dla dorosłych. I , o zgrozo, nie prasują ubranek maluchów.

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Kiedyś się tak nie dmuchało na dzieci i dziwnym trafem były 100x zdrowsze :P
Ale wpływa na to mnóstwo innych czynników.

Cytat:
Napisane przez Czekoladowe_Serce Pokaż wiadomość
Moja mama opowiadala, ze pampersy kiedys byly drogie i pieluchy tetrowe nosilismy a mama je wygotowywala w wielkim garze.
Jak przez mgłę pamiętam ten gar i pieluchy (mam brata 5 lat młodszego) nie pamietam tego, jak był mały, ale właśnie ten gar i kij do mieszania

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Ja wychodzę z założenia, że mam zaufanie do lekarza, o którym wiem, że nieustannie się kształci i jest dla mnie autorytetem. Wiem, że kwestia proszków dla dzieci to nie opinia Goździkowej tylko fakt poparty badaniami naukowymi. Mam pralkę z wsadem 9 kg i piorę max co drugi dzień, najczęściej coś codziennie, bo jestem też ograniczona tym, że mamy 2 suszarki, a nie chcę już totalnie zagracać mieszkania ich większą ilością. Oczywiście staram się, żeby zawsze była niemal pełna.

Ręczniki i pościel piorę raz w tygodniu; firanki, dywaniki raz na miesiąc. Ręczniki i pościel dziecka osobno.
Większość ciuchów, także piżamy po każdym włożeniu. Jak córa była mniejsza to jej rzeczy prałam niemal codziennie - bardzo ulewała, więc bywało, że dziennie szło nawet 15 kompletów ciuchów. Generalnie nie mieszam jej ciuchów z naszymi, czasem jakieś jasne, delikatne, niemal nie zabrudzone, wymagające w zasadzie odświeżenia dorzucam do jej prania.
Tu częstotliwość jest różna - zależy ile akurat mam białego, ciemnego i kolorów no i czy mam wolne suszarki - czy poprzednie prania wyschły.
Ja wychodzę z założenia, że:
a) warto patrzeć zdroworozsądkowo
b) naukowcy często zmieniają swoje teorie

Musiałabym chyba na głowę upaść lub dziecko musiałoby mi się całe zarzygiwać (gdzie pielucha?), żeby przebierać dziecko 15 razy dziennie.

Cytat:
Napisane przez Futbolowa Pokaż wiadomość
W stu procentach zdrowo na bank nie będzie, ale zdrowiej na pewno. Np. cokolwiek robię sama w domu - ciasto, kluski, kostki rosołowe, zupę itd., wiem co wsadzam do gara. Gotowce mają 3x dłuższy skład, z czego połowa to jest jakaś dziwna chemia i inne dziadostwo. Nie mówiąc o tym, że wychodzi toto cholernie drogo.

Np. widziałam w Biedronce jakąś zupę pomidorową w słoiczkach dla dzieci. W przeliczeniu wychodziło ponad 30zł za litr [a to jeszcze niska cena, widziałam takie słoiczki, które wychodzą po 90zł za kilogram]. W tej cenie nagotowałabym zupy na cały miesiąc, w dodatku takiej, która nie ma żadnych śmieciowych dodatków. Te wszystkie gotowe owocki, zupki, deserki - dla mnie to jakaś totalna abstrakcja. Nie mówiąc o sosach w proszku i innych cudach tego typu. Jak słyszę w reklamach, że to takie rodzinne zjeść barszcz z torebki na święta, chce mi się śmiać
Zgadzam się, zarówno w kwestii jedzenia z paczki (chemia, wstrętna chemia!), jak i cen słoiczków. Jednak słoiczki mają dla mnie duży plus - różnorodność. Ja np. nie jem królika na obiad

---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Wiadomo, że ta kura nie jest jak taka jak z podwórka u babci ale na pewno lepszy rosół na takiej niż z kostki..

Futbolowa ma rację, wystarczy rzucić okiem na skład. Nie trzeba nawet czytać co w nim jest, wystarczy zobaczyć ile miejsca zajmuje.
Zgadzam się

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Hehe tutaj się zgodzę Wiadomo że lepiej zmiksować jabłuszko z marchewką niż kupić gotowca który ma skład na 5 linijek :P Ja z reguły wybieram produkty z jak najkrótszym składem i jest to pierwsza rzecz na którą zwracam uwagę.

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:51 ----------



Bo ja wiem... to już chyba zdrowiej zrobić bulion warzywny :P
No ale akurat słoiczki dla dzieci mają prosty skład.

Tyle, że nie wiesz, jaką chemią opryskiwane są warzywa. Dziwnym trafem, nie smakuja jak te zapamiętane z dzieciństwa.

Cytat:
Napisane przez ParoleParole Pokaż wiadomość
Ja w ogóle nie rozumiem jak można karmić dziecko słoiczkowym jedzeniem
Ludzie kupuję tego na potęge
A taniej i zdrowiej wyjdzie ugotowanie kilku takich słoiczków
Jak można? Tak jest po prostu wygodniej, nie wiem, co w tym trudnego do pojęcia

Taniej na pewno, ale czy zdrowiej? Ja wierzę, że produkty dla dzieci naprawdę są badane. Bo co do jakości warzyw, które kupujemy, mam wątpliwości.

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Tak ale
w słoiczkach jest większa różnorodność składników w porównaniu z tym, co je moja rodzina. My nie jadamy na co dzień: królika, cielęciny, pasternaku.
O, właśnie to.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 12:09   #4708
Czekoladowe_Serce
Zakorzenienie
 
Avatar Czekoladowe_Serce
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 22 345
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim

Tez pamietam i mam zdjecie jak mama kapala siostre w wanience z pieluchami tetrowymi. One byly mozna powiedziec uniwersalne.
__________________
Włosomaniaczka od listopada


Z moim A
Czekoladowe_Serce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 12:12   #4709
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
No ale akurat słoiczki dla dzieci mają prosty skład.

Tyle, że nie wiesz, jaką chemią opryskiwane są warzywa. Dziwnym trafem, nie smakuja jak te zapamiętane z dzieciństwa.

.
Ale te co idą do słoiczków też są pryskane :P A robiąc samemu przynajmniej widzisz, że nie są przygnite :P
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-18, 12:28   #4710
favianna
Zakorzenienie
 
Avatar favianna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Słyszę narzekania że kupujemy same gotowce, a powinno się samemu robić bo zdrowo. Zdrowo? Serio?? Żeby było zdrowo to trzeba by było robić z samodzielnie wyhodowanej świnki/kurki/marchewki... Bo to że w spożywczaku nakupujemy torbę warzyw i owoców wcale nie oznacza zdrowo...

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ----------

Możemy co najwyżej starać się w miarę możliwości wybierać mniejsze zło. Jak idę po zakupy to wybieram wędlinę po 40-50zł/kg, niedawno zachciało mi się sopockiej bo jak byłam mała lubiłam, nie dało się tego jeść położyłam na talerzyk i była taka wilgotna, leciała z niej jakaś woda Wiem, że wędliny się nakłuwa żeby były cięższe. Wywaliłam wszystko i kolejny raz sprawdził się mój pogląd "kto chce oszczędzić 2 x płaci"...
OK, wiadomo ze nawet warzywa sa teraz mniej zdrowe ALE:
jesli sama ugotujesz marchewke, kapuste itd, to mozesz byc pewna, ze kontrolujesz proces (temperature) i warzywa nie sa po prostu przegotowana, wysterylizowana papka. Jesli sama zrobisz farsz do pierogow to wiesz co w tym farszu jest. Jesli sama wybierzesz make na te pierogi, to wiesz ze to maka jakiejs tam klasy, bez np. sztucznie dodanego glutenu.
I zaleznie od portfela i czasu mozesz kupowac w tesko, albo szukac spoldzielni rolniczych, albo spoldzielnu ekologicznych.

To wszystko jest mozliwe, to tylko kwestia wyboru i checi, czasem oczywiscie tez portfela.

Tylko nie pisz, ze skoro w sklepie mozesz kupic smietane pelna zagestnikow, to nie warto nic robic, bo to po prostu nonsens.
favianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-30 14:12:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.