|
|
#541 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Dziewczyny padłam, zobaczcie co mój mąż wkleił mi na fb
|
|
|
|
#542 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 798
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
to wszystko przez te rozpychające się nóżki![]() ![]() ---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ---------- Ala ja niestety nie zobaczę, bo nie mam fb... Lodówka ogarnięta bez pomocy sexi pana ![]()
|
|
|
|
|
#543 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Cytat:
Cytat:
ide wciagnac brzuch i zmierze sie jeszcze raz pisząc to- przegryzam truflę Cytat:
wypytaaaam,bo sie tego panicznie boje choc jaki to ma wymiar do calosci porodu Cytat:
![]() Jeju ale leje, a ja szłam bez parasola jak taka bidula z brzuchem gotowe ciasto na pierniki bylo tylko jedno małooooooooooooo wiec kupilam skladniki to na bank sie nie uda ale zaraz wrzuce wszystko w maszyne niech zrobi kurde wiem czego nie mam papieru do pieczenia aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaa kurde
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog. ![]() http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/ Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
|
|||||
|
|
|
#544 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 747
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Mnie ta data się marzy od samego początku ciąży Cytat:
różne smaki były, wzięłam truskawkę i jest pyszna Aga to super jest u Was w szpitalu tu, to chyba tylko przytykają tak dziecko na moment, , matka leży jak na krzyżu rozciągnięta... a potem czeka się pewnie, aż ktoś to dziecko łaskawie pokaże... ja już mam wizję, że mały leży i się zanosi wśród "x" noworodków.
__________________
27.07.2008 r. Olcia 01.02.2015 r. Kamilek Edytowane przez Kasiulka22 Czas edycji: 2014-12-22 o 12:51 |
||
|
|
|
#545 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
1 mam się zgłosić do szpitala 2 rano lewatywa i o 7.30 cc ważne że jakby coś się działo to mam tam w papierach wpisana cc ze znieczuleniem ogólnym więc mogę w każdym momencie tam jechać w razie w Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 ---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ---------- a ją się martwiłam że mam tylko 99 w brzuchu a Wy macie podobnie:p Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
#546 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 950
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Zmierzylam się...przybył jeszcze cm... Wiec 109... Jestem jak orka.. A mama wczoraj do mnie ze słyszała ze teraz sesje brzuszkowe dziewczyny robią i ze może i ja bym sobie strzeliła... Ekhm... Chyba nie... U nas pi cesarce tylko pokazują..a Tatus może kangurowac dziecko..zawsze to jakieś wyjście...ale mu BD zazdroscic
Edytowane przez d_a_r_i_a Czas edycji: 2014-12-22 o 13:03 |
|
|
|
|
#547 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Cytat:
Mlebi o kurczaki to już wiesz ile CI zostało, oby CIę tylko wcześniej nie złapało
__________________
31.12.13 ![]() 6.2.15 |
||
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#548 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
|
|
|
|
#549 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 798
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Aga to posmaruj blaszkę margaryną i posyp lekko równomiernie mąką, a nadmiar strzep - ja tez do pierwszego pieczenia zapomniałam kupić papieru (zresztą to u mnie nagminne
)
|
|
|
|
#550 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 625
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Super że tak pomagasz koleżance, czasami wystarczy do kogoś wyciągnąć pomocną dłoń w odpowiednim momencie żeby ta osoba sobie poradziła Cytat:
![]() ![]() ![]() Cześć Dziewczyny, witam się z Wami w ten brzydki paskudny dzień, wieje pada zimno Ja od rana na pzemian albo siedzę albo leżę i rycze jak głupia. Chyba dopadło mnie mega obniżenie hormonów. Najgorsze jest to że nawrzeszczałam na mojego tż że ja nie chce być w ciąży i chciałąbym żeby wróciły czasy sprzed ciąży. Strasznie głupio wyszło bo tak nie myślę ale powiedziałamDo tego jak czytam że wasi rodzice czy teście Wam pomagają w zakupach wyprawkowych to doła łąpię, bo ja tylko słyszę po co to kupujesz tyle rzeczy ma to dziecko a jeszcze się nie urodziło, zapasów za lata a ja to kupuje za nasze pieniądze rzeczy potrzebne . Mam gorszy dzień jutro pewnie będzie lepiej. Za wszystkie wizytujące dziewczyny trzymam kciuki
__________________
![]() ![]() ![]()
|
||||
|
|
|
#551 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 950
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
a co do wyprawki to mi tylko teściowa powiedziala po zakupie wozka , ze chcemy do nieszczęścia doprowadzić bo ona wierzy w rożne zabobony..a po za tym w ogóle raz do mnie zadz przez te 8 misiecy ..także tyle ja to obchodzi... Trzeba to olewac głowa do gory
|
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#552 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
i dobrze tez![]() ale bedziemy tu kciuki sciskac ![]() Cytat:
jak nie wyjdzie to poczekam na papier ![]() Cytat:
Nie wiem czy Cię to pocieszy,ale ja chwil w stylu: Nie chce byc juz w ciazy,po co mi to bylo tez pare zaliczylam glownie na poczatku potem bylo mi glupio ,ze tak mowilam,ale naprawde zle sie czulam a jak sie slucha dookola ,ze po co Ci to i w ogole, to kurde samotne cieszenie sie nie sprawia takiej frajdy ale co, trzeba olac ludzi nie zmienimy... u nas pomagaja tesciowie, moi rodzice wiec mam dobrze ale i tak wszyscy gadaja,ze mamy wszystkiego za duzo heh .... jasne wcale nie... kilka szmat z lumpeksu..a gdzie reszta...kosmetykow jeszcze kupionych nie mam wypadaloby miec paczke pieluch, itd reszte wiem,ze bedziemy musieli juz sami dac rade kupic no takie zycie hehnie smutaj sie wiec jutro bedzie lepszy dzien jak na niego z innej strony spojrzymy
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog. ![]() http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/ Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
|
|||
|
|
|
#553 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 1 267
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Agata przytulam, każda z nas ma prawo mieć gorszy nastrój, a niestety TZ zawsze jest najbliżej i to on głównie obrywa... taki ich los. Jak nie muszą rodzić, to się chociaż nasłuchają
|
|
|
|
#554 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 798
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Agata takie spadki formy to u nas norma, nie przejmuj się
ja tez wczoraj nawrzeszczałam na mojego tż, aż się Mały spłakał (wstydAga - wyjdzie wyjdzie, pamiętam z dzieciństwa jak piekłyśmy z mamą ciasta to właśnie zawsze margaryna plus maka lub bułka tarta (bo ja tak od zawsze się plątam przy kuchni )
|
|
|
|
#555 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
agata mam nadzieję że niedługo będzie lepszy humor
my też sami kupujemy moi rodzice kupili wanienke i od koleżanki mam parę ubrań Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#556 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 186
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Agatka, uszy do góry! Dzisiaj taka dolina przez pogodę. Ciemno, szaro - no masakra!
Idę spać, bo... ciemno i szaro. I się nie wyspałam dzisiaj. Bleee... Mlebi, fajnie że 2.02 bedziecie już w komplecie. |
|
|
|
#557 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 798
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Kurczaki wyjęłam wczoraj te rogaliki z zamrażalnika, ale jak tak dalej pójdzie to zeżrę je wszystkie zanim wyjadę
|
|
|
|
#558 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
I co.. mówiłam że tak będzie... będę sobie pięknie ogarniać bożene w wannie... i zadzwoni kurier...
![]() Jaka to była masakra a że przesyłka była na męża to jeszcze on zaczął do mnie dzwonić a ja w ryk że jestem w wannie i nie mogę wyjść domofon dzwonił 3 raz, ja się jakoś wygramoliłam ale przecież muszę się wytrzeć i coś zarzucić w końcu za 5 razem jak zadzwonił to go wpuściłam, jeszcze szybko zarzuciłam koszulke i zadyszana otworzyłam mu drzwi
__________________
"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014 |
|
|
|
#559 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 186
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
A ja to w ogóle jestem inna, bo mnie brzydzą używane ciuszki dla Malucha.
Mam z tym problem straszny. Ale to zawsze tak - dla siebie w lumpeksie nie kupuję, to i dla małego nie mogę.
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#560 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 950
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#561 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
|
|
|
|
#562 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Agata
ja kilka dni temu miałam identycznie... dostałam takiego doła i miałam wszystkiego dosyć, wykrzyczałam mężowi że ma sobie sam rodzić, że mam dosyć, i żeby brzuch też sobie wziął, bo on se chyba myśli że to tak łatwo i w ogóle (chociaż tak wcale nie myśli bo naprawdę jest kochany i wszystko prawie za mnie robi...) i ryczałam co chwilę i nie miałam nawet ochoty się na nikogo patrzeć i do nikogo odzywać.Co do rodziców/teściów to moi teściowie teraz nic nie gadają ale wcześniej teściowa co chwile "a to nie za szybko?" "a to nie za dużo?" itp... Moja mama też nieraz jakby chciała coś powiedzieć, no ale chyba zrozumiała, że wole miec wszystko kupione i mieć spokój. Ale też nikt nam nic nie kupił i na nic kasy nie dał... mama raz powiedziała tylko, że wózek nam kupi, ale ja nawet nie chcę bo i tak jej siedzimy na głowie, ona za większość płaci i wiem, że też jest zapożyczona , więc ja się w sumie cieszę, że dajemy radę sami i nikt nam nie pomaga.
__________________
"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014 |
|
|
|
#563 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Mlebidakin Świetna data! Zdążycie z przygotowaniami spokojnie.
AGATA2605 No niestety niektórzy mają przesądy dalej w głowie, ale brutalna prawda jest taka, że teraz śmiertelność noworodków jest naprawdę znikoma, dużo niższa niż przed laty. W związku z tym jeśli można sobie ułatwić życie i skompletować wyprawkę jeszcze w ciąży, to dlaczego niby tego nie robić? To lepiej biegać za potrzebnymi rzeczami w połogu? Czy może zdać się na rodzinę, która kupi na szybko, to co zaoferują sprzedawcy, którzy przecież nie znają preferencji mamy i raczej patrzą na zysk niż korzyści dla dziecka? I jeśli kupujecie za swoje pieniądze, to ja już zupełnie nie rozumiem takich komentarzy. Wasza sprawa. Nawet jeśli część się okaże niepotrzebnymi gadżetami, to macie prawo się uczyć na błędach. Uhh.. wybacz tę epistołę, wkurzyłam się wirtualnie na ludzi, o których pisałaś . A wątpliwości co do ciąży doskonale rozumiem... co gorsza mam poczucie, że z czasem może się pojawić nawet myśl: "i na co było mi to dziecko?"
|
|
|
|
#564 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 186
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
|
|
|
|
#565 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
|
|
|
|
#566 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
No fakt - ja nawet nie patrzę na buty i bieliznę w sh (chociaż kurcze Młodemu kilka body kupiłam, a to jakby bielizna dziecięcia...), ale mam znajomą, która poluje specjalnie właśnie na buty, a potem je zasypuje boraxem dla odkażenia.
|
|
|
|
#567 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 358
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Moja Mama na szczęście rozumie, że trzeba teraz szybciej wszystko kupować niż było to kiedyś. Ostatnio tłumaczyła to Tacie
Po prostu kiedyś raz, że dłużej leżało się w szpitalu, więc mąż miał więcej czasu na zakupy (zwłaszcza, że nie siedział przy żonie), a dwa, że dużo rzeczy (koszule, pieluchy, ciuszki, kosmetyki) zapewniał szpital - teraz trzeba w większości przypadków mieć własne. No i teraz np. bez fotelika nie wypiszą.
|
|
|
|
#568 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: zacisze domowe
Wiadomości: 4 941
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
makowiec w piecu... kurcze masa mi wyszła meeega pychota... no ale nie pozwoliłam sobie za wiele smakowac bo bym zżarła wszystko i by było po makowcu... ide teraz ogarnac syf i bede wałkowac rogaliki i tez do pieca... a potem jeszcze dzis 2 ciasta sa w planach i strojenie domu, ale nie wiem jak wytrzymam z plecami... ewentualnie strojenie na jutro zostanie mimo ze to ma byc tylko mała choinka i troche okna itd
__________________
|
|
|
|
#569 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
pamiętam że jak brat się urodził to mama dostała talon na wyprawke i poszłam z tata do sklepu i tam nam dali ubrania i tetry bez możliwości wyboru wzoru czy koloru nie pamiętam jak było z wózkiem Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
#570 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: zacisze domowe
Wiadomości: 4 941
|
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6
Cytat:
Cytat:
ja tam sie nie patyczkowałam z tym ze cos za szybko. tesciowa nawet nie zainteresowała sie jak zawsze czy cokolwiek mam czy tez nie. ona wogole sie zachowuje jakby tej ciazy prawie nie było, a to jej pierwsze wnuczątko takie biologiczne
__________________
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:25.





zdasz relacje 
to wszystko przez te rozpychające się nóżki
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
a potem czeka się pewnie, aż ktoś to dziecko łaskawie pokaże... ja już mam wizję, że mały leży i się zanosi wśród "x" noworodków.





milusia...
Ja od rana na pzemian albo siedzę albo leżę i rycze jak głupia. Chyba dopadło mnie mega obniżenie hormonów. Najgorsze jest to że nawrzeszczałam na mojego tż że ja nie chce być w ciąży i chciałąbym żeby wróciły czasy sprzed ciąży. Strasznie głupio wyszło bo tak nie myślę ale powiedziałam

jutro bedzie lepszy dzien jak na niego z innej strony spojrzymy
Mam z tym problem straszny. Ale to zawsze tak - dla siebie w lumpeksie nie kupuję, to i dla małego nie mogę. 
ja kilka dni temu miałam identycznie... dostałam takiego doła i miałam wszystkiego dosyć, wykrzyczałam mężowi że ma sobie sam rodzić, że mam dosyć, i żeby brzuch też sobie wziął, bo on se chyba myśli że to tak łatwo i w ogóle (chociaż tak wcale nie myśli bo naprawdę jest kochany i wszystko prawie za mnie robi...) i ryczałam co chwilę i nie miałam nawet ochoty się na nikogo patrzeć i do nikogo odzywać.
